Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mały spór czy benzyna czy diesel - pomóżcie ...

Featured Replies

Napisano

> Jest mowa o bezpiecznym wyprzedzaniu ciężarówki. no więc, 1.2... nie można, chyba że z górki, a 2,5

> to już przesada. Wiadomo że im więcej tym lepiej, no ale...

imho takie przykładowe japońskie 140 KM z 1.8 to też nie zapewnia zapasu mocy.

Napisano

> imho takie przykładowe japońskie 140 KM z 1.8 to też nie zapewnia zapasu mocy.

Wierz mi, wspaniale sobie daje radę i to ze zwykłym automatem.

Oczywiście jako przykład podaje moje. Teraz robi się coraz cięższe auta, więc mocy brakuje...

Napisano

> Wierz mi, wspaniale sobie daje radę i to ze zwykłym automatem.

ależ nie jest to kwestia wiary, bo ja WIEM że w kompakcie takie 140 KM z małej pojemności szału nie robi. ale co kto lubi, co kto potrzebuje...

> Oczywiście jako przykład podaje moje. Teraz robi się coraz cięższe auta, więc mocy brakuje...

mocy nie brakuje, bo można sobie do tego ciężkiego auta wybrać coraz mocniejsze silniki... poza tym praktycznie wszystkie modele nowe wypuszczane są znacznie lżejsze od poprzedzających...

Napisano

> oj pewnie, 1.2 też mozna ale komfort, kultura i elastyczność jest od 6 cyl w górę... co kto lubi.

Nie zgadzam się z postawioną tezą. Prawdziwy komfort, kultura i elastyczność zaczynają się od 8 cyl i 10 dm3 pojemności w górę.

Napisano

> Nie zgadzam się z postawioną tezą. Prawdziwy komfort, kultura i elastyczność zaczynają się od 8

> cyl i 10 dm3 pojemności w górę.

8 cyl to ok, chociaz V12 chodzi równiej smile.gif ale 10 litrów? Tiry wcale takie wygodne nie są smile.gif

Napisano

> 8 cyl to ok, chociaz V12 chodzi równiej ale 10 litrów? Tiry wcale takie wygodne nie są

Poniżej 10 litrów brakuje momentu, nie ma tego feelingu, tej plastyki...

Napisano

> Poniżej 10 litrów brakuje momentu, nie ma tego feelingu, tej plastyki...

no z mądrym to dobrze pogadać... V8 pięknie i aksamitnie się kręci od 600 obr... a nie jak dzwoniące do 1500 obr R4 smile.gif

Napisano

> Nie spotkalem samochodu z LPG od ktorego nie daloby sie wyczuc woni gazu, nawet jak mial super

> instalke pod maska.

Ale bzdury piszesz. Mam 5 auto z lpg i nigdy z zadnego czuc nie bylo. Chyba ze przy tankowaniu

Napisano

> Jak stary, to diesel (ale bardzo stary ). Nowy tylko benzyniak! 20 km i jak ma pracę, to nawet

> szkoda gaz zakładać!

Nie zgadzam sie. We wrzesniu zalozylem gaz do pandy zony, czyli 10 mies temu. Jezdzi 30km dziennie i juz sie instalka zwrocila

Napisano

> Do czasu az z powodu ich samochodu zostanie zamkniety parking, przyjedzie straz pozarna, zdemoluje

> auto i zakreci butle z gazem . Sytuacja z przed kilku miesiecy na jednym parkingu kolo

> centrum handlowego. Gorzej, gdy wlasciciel takiego pojazdu zostanie obciazony kosztami calej

> akcji, bo wjechal gdzie nie powinien. Moze sie okazac, ze w sumie jazda wylacznie na benzynie

> bylaby duzo tansza jak sluzby wystawia spory rachunek

> Nie spotkalem samochodu z LPG od ktorego nie daloby sie wyczuc woni gazu, nawet jak mial super

> instalke pod maska.

Z parkingami to różnię bywa, jest zakaz, to nie powinno się wjeżdżać i koniec. Ale z tą wonią gazu to chyba wąchałeś źle poregulowane instalki, bo jakoś u mnie choć bym stał 10 minut za autem gazu czuć już nie było. Woń gazu pewnie czułeś gdy auto było tankowane, tak tu zawsze będzie go czuć smirk.gif

Napisano

> Z parkingami to różnię bywa, jest zakaz, to nie powinno się wjeżdżać i koniec. Ale z tą wonią gazu

> to chyba wąchałeś źle poregulowane instalki, bo jakoś u mnie choć bym stał 10 minut za autem

> gazu czuć już nie było. Woń gazu pewnie czułeś gdy auto było tankowane, tak tu zawsze będzie

> go czuć

Wiesz, coś jednak z tym czuciem gazu jest, bo też często czuje, że na gaz a właściciel się śmieje, że nic nie czuć, może u kierowców występuje przyzwyczajenie. Ale na pewno w niektórych b. czuć a w innych tylko troszeczkę.

Napisano

> Wiesz, coś jednak z tym czuciem gazu jest, bo też często czuje, że na gaz a właściciel się śmieje,

> że nic nie czuć, może u kierowców występuje przyzwyczajenie. Ale na pewno w niektórych b. czuć

> a w innych tylko troszeczkę.

też powtwierdzam powyższe. nie zdarzyło mi się nie wyczuć że jadę autem z LPG, ale właściciele takowych idą w zaparte smile.gif

Napisano

> Ale bzdury piszesz. Mam 5 auto z lpg i nigdy z zadnego czuc nie bylo. Chyba ze przy tankowaniu

Nie czujesz bo Ci sie wech przyzwyczail smirk.gif. Mialem auto z LPG to tez nie czulem, od kilku lat nie mam i ponownie wyczuwam ten zapach, wiec lepiej przebadaj swoj wech.

To tak jak ze smrodem, swoj swojego nie czuje, bo sie do niego przyzwyczail.

Napisano

> Z parkingami to różnię bywa, jest zakaz, to nie powinno się wjeżdżać i koniec. Ale z tą wonią gazu

> to chyba wąchałeś źle poregulowane instalki, bo jakoś u mnie choć bym stał 10 minut za autem

> gazu czuć już nie było. Woń gazu pewnie czułeś gdy auto było tankowane, tak tu zawsze będzie

> go czuć

Niestety nie przy tankowaniu, ostani przypadek do kilkuletnia Mazda 6 oraz Accord w podobnym wieku.

Mialem auto z LPG to na poczatku czulem zapach, pozniej juz nie. Od kilka lat nie jezdze z LPG i powonienie wrocilo.

Napisano

> też powtwierdzam powyższe. nie zdarzyło mi się nie wyczuć że jadę autem z LPG, ale właściciele

> takowych idą w zaparte

Najbardziej czuć jak rano przełączy na gaz. I zrobi to za szybko (oszczędni). Wtedy nie ma siły żeby nie śmierdziało. I jak dla mnie spaliny inaczej śmierdzą.

Napisano

> Wiesz, coś jednak z tym czuciem gazu jest, bo też często czuje, że na gaz a właściciel się śmieje,

> że nic nie czuć, może u kierowców występuje przyzwyczajenie. Ale na pewno w niektórych b. czuć

> a w innych tylko troszeczkę.

Ja nie twierdze, ze od kazdego daje jak z gazowni, ale zawsze ten specyficzny zapach da sie wyczuc, czasem jest minimalny, ale jest.

Napisano

> No to raczej norma jak na noPB...

Niekoniecznie, mam 120KM i spalanie w mieście (ciężka noga)8-8,5l/100km w trasie dynamicznie 6,5-7l, a kapeluszowo 5,3-5,5l. To wszystko z klimą auto i w aucie o "trudnej" aerodynamice.

> Trzeba bylo kupic jakies 1,2TSI to pewnie spaliloby na poziomie diesla.

W Nissanie Kaszkaju to by się sprawdziło jakbyś nie przekraczał 2krpm, inaczej w mieście łyka 9-10l.

Co do ilości koni, to są "konie" i "KONIE" często subiektywne odczucia z jazdy nie pokrywają się z ilością KM na papierze.

Miałem kiedyś Golfa II GTI miał "tylko" 136KM a dzisiaj wciągałby nosem 150-170 konne auta. Wszystko zależy od kilku czynników; przełożenia skrzyni, max moc i moment przy jakich obrotach, elektronika (lub jej brak) dławiąca możliwości na rzecz ekologii itp.

Napisano

> Miałem kiedyś Golfa II GTI miał "tylko" 136KM a dzisiaj wciągałby nosem 150-170 konne auta.

> Wszystko zależy od kilku czynników; przełożenia skrzyni, max moc i moment przy jakich

> obrotach, elektronika (lub jej brak) dławiąca możliwości na rzecz ekologii itp.

Masa, masa jest słowem kluczem. Golf II GTi waży poniżej 1000 kg. Znajdź współczesnego kompakta, który miałby mniej niż tonę.

Napisano
  • Autor

Widzę, ze temat trochę schodzi na boczny tor, nie o zapachu gazu tu rzecz a o wyższości lub niższości diesla nad PB - co warto kupić i dlaczego smile.gif

Jak się mają silniki z bezpośrednim wtryskiem do diesla?

Napisano

> Nie czujesz bo Ci sie wech przyzwyczail

właśnie nie. bardzo często czuję gaz, ale w starych autach, gdzie mają instalki 2 gen. jadąc za takim od razu go wyprzedzam, bo mi smród przeszkadza. ale wierz mi, ze moich dwóch z nowymi instalacjami byś nie wyczuł

Napisano

> - bez turbiny to trzeba przynajmniej pojemności 2,5 litra, żeby jakoś bez stresu wyprzedzić ciężarówkę (ale wtedy to spali całkiem dużo)

hehe. dawno sie tak nie uśmiałem.

mam 1.6 102 KM w kombiaku i wierz mi, ze bez stresu wyprzedzam wszystko co jest przede mną. zawsze lubie jechać pierwszy i wcale spalanie nie jest wysokie

Napisano

> Potem nagle się okazuje, że tu nie wolno, tam nie wolno... i ma człowiek mieszkanie w bloku,

> wykupił miejsce w garażu... a tu klops. Dalej musi po pracy szukać miejsca pod blokiem.

chłopie. to jest problem? ja mieszkam w bloku, nie mam wykupionego miejsca a i tak szukam. bo nie ma parkingu ani podziemnego, ani naziemnego. wszyscy stają na trawie, chodnikach i wogóle gdzie sie da. takze problem zakazu wjazdu z lpg, to wogóle nie problem. jakby mnie było stać na podziemny płatny parking, to bym o lpg nie myślał

Napisano

Jak kupisz lepsze auto albo takim dłużej pojeździsz to zmienisz zdanie

Napisano

jeżdżę lepszymi w pracy i wcale mi się takich nie uśmiecha mieć... no chyba ze wypłata wzrośnie przynajmniej o połowę

Napisano

> właśnie nie. bardzo często czuję gaz, ale w starych autach, gdzie mają instalki 2 gen. jadąc za

> takim od razu go wyprzedzam, bo mi smród przeszkadza. ale wierz mi, ze moich dwóch z nowymi

> instalacjami byś nie wyczuł

Ale ja nie mam na mysli zapachu spalin, tylko to co czuc w okolicach maski i silnika przy zgaszonym silniku. Niestety pozostalosci niespalonego gazu bedace w kolektorze dolotowym maja mozliwosc wydostania sie na zewnatrz chociazby przez filtr powietrza czy plastikowe rury dolotowe.

Napisano

> Nie zgadzam się z postawioną tezą. Prawdziwy komfort, kultura i elastyczność zaczynają się od 8

> cyl i 10 dm3 pojemności w górę.

Wiesz jakby się po mieście jeździło, gdyby wszyscy wozili powietrze autobusami? smile.gif

Napisano

> hehe. dawno sie tak nie uśmiałem.

> mam 1.6 102 KM w kombiaku i wierz mi, ze bez stresu wyprzedzam wszystko co jest przede mną. zawsze

> lubie jechać pierwszy i wcale spalanie nie jest wysokie

Ja tez grinser006.gif

Szczegolnie, ze 1,6 od VAGa do dynamicznych bynajmniej nie nalezy hehe.gif

Napisano

> Niestety nie przy tankowaniu, ostani przypadek do kilkuletnia Mazda 6 oraz Accord w podobnym wieku.

> Mialem auto z LPG to na poczatku czulem zapach, pozniej juz nie. Od kilka lat nie jezdze z LPG i

> powonienie wrocilo.

Co za bzdury. Kazde auto na gaz podczas przeglądu jest badane czujnikiem który wykrywa takie stezenia LPG jakie nosem nawet cięzko wyczuc. Moze zapalniczke masz w kieszeni z uszkodzonym zaworkiem...

Napisano

> Co za bzdury. Kazde auto na gaz podczas przeglądu jest badane czujnikiem który wykrywa takie

> stezenia LPG jakie nosem nawet cięzko wyczuc. Moze zapalniczke masz w kieszeni z uszkodzonym

> zaworkiem...

Jakim czujnikiem, najczesciej biora pedzel i smaruja po przewodach oraz laczeniach hehe.gif.

Jasne, zapalniczka facepalm%5B1%5D.gif i zawsze sie uaktywnia wylacznie kolo samochodow z LPG hehe.gifrotfl.gif

Napisano

> Jakim czujnikiem, najczesciej biora pedzel i smaruja po przewodach oraz laczeniach .

> Jasne, zapalniczka i zawsze sie uaktywnia wylacznie kolo samochodow z LPG

u nas badaja czujnikiem, bardzo czulym.

Napisano

> Jakim czujnikiem, najczesciej biora pedzel i smaruja po przewodach oraz laczeniach .

> Jasne, zapalniczka i zawsze sie uaktywnia wylacznie kolo samochodow z LPG

Jezdzilem do 3 roznych stacji - w kazdej maja czujniki. Smaruja to w jakis paterackich zakladach LPG. A zapalniczka to byla oczywiscie ironia..

Napisano

> Jezdzilem do 3 roznych stacji - w kazdej maja czujniki. Smaruja to w jakis paterackich zakladach

> LPG. A zapalniczka to byla oczywiscie ironia..

Tylko sprawdzaja zazwyczaj na pracujacym silniku. Jak masz dostep do takiego czujnika to z ciekawosci sprawdz po godzine czy dwoch od zgaszenia silnika. Wiele razy przechodzilem kolo zaparkowanych samochodow z nowoczesnymi instalacjami LPG i dalo sie wyczuc delikatny specyficzny zapach w okolicach silnika. Nie jest to natezenie jak w przypadku Zuka czy Poldka z instalacja II gen, ale da sie wyczuc. Nie wiem czy to sam gaz czy jakies pochodne w wyniku spalania, ale jest specyficzna won i wiadomo, ze auto ma podtlenek na pokladzie.

Napisano

jak ktoś jezdzic nie umie to i 3litry nie będą dynamiczne

Napisano

> Dzisiaj w gronie kilku chłopa rozgorzała dyskusja na temat czy na chwilę obecna warto kupować autko

> z silnikiem zasilanym PB czy Dieslem? Pacjentem jest kolega, który mieszka 20km od Warszawy,

> codziennie dojeżdża do miasta do pracy. W ciągu roku 5-6 wyjazdów po Polsce oraz weekendowe

> wypady poza miasto. Potrzebuje zmienić samochód na nowszy - do tej pory jeździł benzyną Seatem

> Leonem 1.6 , teraz zastanawia się nad mocną benzyną min. 150-160km, ale nie do końca jest

> przekonany co kupić gdyż wiele osób doradza zakup diesla. Do zalet tego drugiego jest to ze

> większy wybór na rynku, benzynę ciężko znaleźć .. Budżet to 40-45kzł. Klasa C lub D. rocznik

> 09-10. Co radzicie czy warto diesla z racji większego wyboru czy lepiej skupić się na szukaniu

> benzyny?

Ma byc tanio to prosta benzyna +gaz. Jezeli kupi diesla kl C lub D i min 150KM + warszawskie korki to i tak trzeba z 9-10l On liczyc min. Dobra benzyna jak np Honda 2.0 nie spali wiele wiecej.

Napisano

> Jezeli kupi diesla kl C lub D i min 150KM + warszawskie korki

> to i tak trzeba z 9-10l On liczyc min. Dobra benzyna jak np Honda 2.0 nie spali wiele wiecej.

Jeśli te 3-4 litry to nie jest "wiele więcej", to tak - masz rację.

Napisano

> Jeśli te 3-4 litry to nie jest "wiele więcej", to tak - masz rację.

Bez przesady, moje C4 pali po miescie 10-11 ok.gif

Napisano

> Jeśli te 3-4 litry to nie jest "wiele więcej", to tak - masz rację.

blizej 1-2 wink.gif

Napisano
  • Autor

> blizej 1-2

A ja się pytam - co w tej chwili warto kupić w określonym budżecie (40-45kzł) aby było na lpg, miało ponad 150km (im więcej tym lepiej), i nie starsze niż 09-10?

Napisano

> Masa, masa jest słowem kluczem. Golf II GTi waży poniżej 1000 kg. Znajdź współczesnego kompakta,

> który miałby mniej niż tonę.

Peugeot 301. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

.... i się stało, wbrew wielu kolega zdecydował się zakupić diesla smile.gif Teraz pytanie do szanownych forumowiczów ... co w budżecie można zakupić - co polecacie? Wady i zalety podanych aut (ewentualnie Wasze propozycje mile widziane).

Proponowane autka:

- ford focus 2.0 163km

- volvo v50 2.0 (150 lub 177km)

- c5 2.0 tdi (163)

- 508 2.0

- Leon 2.0 tdi (170km)

Które z tych silników są "najlepsze" - najekonomiczniejsze ... i serwisowo do ogarnięcia w rozsądnych cenach jakby co smile.gif

Napisano

> - bez turbiny to trzeba przynajmniej pojemności 2,5 litra, żeby jakoś bez stresu wyprzedzić

> ciężarówkę (ale wtedy to spali całkiem dużo)

to żeś chłopie pojechał z tematem.

W życiu nie miałem samochodu mocniejszego niż 150KM i 2L pojemności.

Większość aut oraz obecne miałem w okolicach 1.6L i 100-120KM.

Nigdy w życiu nie stwierdziłem, że do wyprzedzenia TIRA brakuje mi mocy.

Takie problemy miałem ostatni raz w 1999r jak kupiłem Seicento 1.1 54KM.

Pomimo tego TIRY wyprzedzałem.

Odnoszę wrażenie, że niektórym ludziom się totalnie w pupach poprzewracało.

Ja nie wiem, może idź od nowa kurs na PJ zrób, bo może jeżdzić nie umiesz skoro do wyprzedzenia TIRA potrzebujesz " przynajmniej 2,5L ".

Napisano

> Benzyna. Większa radość z jazdy i kultura pracy silnika.

> Tak, mam 2 diesle

Większa radość z jazdy to diesel jak dla mnie grinser006.gif Ciągnie już od dołu, a nie jak benzyna gdzie tłoki maja chęć wyskoczyć, tak trzeba pokręcić. Ale nigdy nie miałem i nie zamierzam mieć diesla:) Ekonomia lepsza w benzynie z LPG.

Napisano

> .... i się stało, wbrew wielu kolega zdecydował się zakupić diesla

Ludzie kupują diesle bo fajnie jadą z dołu. Można szybko się zebrać bez redukowania. To wygodne.

Tylko z nieznanych mi przyczyn porównują swoje doładowane diesle z wolnossącymi benzynami hmm.gif

Ja osobiście wolę benzyniaki. Za prostotę i dźwięk wink.gif

Mam nadzieję że Twój kolega nie będzie miał sekwencji padów turbo, DPF, dwumasy i wtrysków które będą kosztowały 60% wartości auta wink.gif Bo znam taki przypadek. I dlatego panicznie boję się używanych diesli. Nowego bym kupił.

Napisano
  • Autor

> Ludzie kupują diesle bo fajnie jadą z dołu. Można szybko się zebrać bez redukowania. To wygodne.

> Tylko z nieznanych mi przyczyn porównują swoje doładowane diesle z wolnossącymi benzynami

> Ja osobiście wolę benzyniaki. Za prostotę i dźwięk

> Mam nadzieję że Twój kolega nie będzie miał sekwencji padów turbo, DPF, dwumasy i wtrysków które

> będą kosztowały 60% wartości auta Bo znam taki przypadek. I dlatego panicznie boję się

> używanych diesli. Nowego bym kupił.

Ja mam takie samo podejście do używanych diesli ale to nie mój zakup kontrolowany smile.gif Jakby co to napiszcie co sądzicie o wspominanych modelach ... jakieś wady i zalety smile.gif

Napisano

> to żeś chłopie pojechał z tematem.

> W życiu nie miałem samochodu mocniejszego niż 150KM i 2L pojemności.

> Większość aut oraz obecne miałem w okolicach 1.6L i 100-120KM.

> Nigdy w życiu nie stwierdziłem, że do wyprzedzenia TIRA brakuje mi mocy.

a jeździłeś czymś co ma "nadmiar" mocy? ja obecnie mam auto które ma 156KM i uważam że nie jedzie zupełnie. da się tym robić traskę, ale muł straszny.

> Takie problemy miałem ostatni raz w 1999r jak kupiłem Seicento 1.1 54KM.

> Pomimo tego TIRY wyprzedzałem.

> Odnoszę wrażenie, że niektórym ludziom się totalnie w pupach poprzewracało.

dlaczego poprzewracało? 200 km jest lepsze niż 120, a 300 lepsze niż 200. rynek oferuje obecnie takie moce... w kompaktach. ba. 200 km w clio masz od ręki... wyprzedzasz tym 3 razy sprawniej niż 1.6 N/A. i niektórym to pasuje.

inni jako że mają mniej - dorabiają ideologię do swojego pojazdu... i zaglądają innym w silnik smile.gif

Napisano

> a jeździłeś czymś co ma "nadmiar" mocy? ja obecnie mam auto które ma 156KM i uważam że nie jedzie

> zupełnie. da się tym robić traskę, ale muł straszny.

> dlaczego poprzewracało? 200 km jest lepsze niż 120, a 300 lepsze niż 200. rynek oferuje obecnie

> takie moce... w kompaktach. ba. 200 km w clio masz od ręki... wyprzedzasz tym 3 razy

> sprawniej niż 1.6 N/A. i niektórym to pasuje.

> inni jako że mają mniej - dorabiają ideologię do swojego pojazdu... i zaglądają innym w silnik

Ale wiesz - co innego twierdzić, że to coś "nie jedzie", a co innego, że "się tym nie da". Kłaniają się umiejętności kierownika i wszystko. Byle wagina może wsiąść w 200-konne auto i stwierdzić, że to nie jedzie. A ktoś rozsądny i potrafiący jeździć, wsiądzie w 120-konny wózek i wspomnianą waginę objedzie.

Napisano

> Ale wiesz - co innego twierdzić, że to coś "nie jedzie", a co innego, że "się tym nie da". Kłaniają

> się umiejętności kierownika i wszystko.

oczywiście. ale kto twierdził że się nie da?

> Byle wagina może wsiąść w 200-konne auto i stwierdzić,

> że to nie jedzie. A ktoś rozsądny i potrafiący jeździć, wsiądzie w 120-konny wózek i

> wspomnianą waginę objedzie.

to już dorabianie ideologii.

w normalnym ruchu na trasie, w granicach przepisów, gdzie nie naginasz fizyki i opon na zakrętach, poprostu jedziesz na wakacje itp. ta wagina będzie komfortowo wyprzedzać, bez redukcji, słuchając radyjka, a 120konny wózek wyć w miejscach gdzie 200 km zdąży się schować itp itd. i niech się kierownik czuje lepiej, że umie z tego korzystać...

ale po co się męczyć?

bez dorabiania ideologii... moc to wygoda. kropka. pytanie czy ktoś jest gotów zapłacić za to utrzymaniem.

Napisano
  • Autor

a może ktoś coś o tych wspomnianych silnikach smile.gif i modelach przy okazji?

Napisano

> a może ktoś coś o tych wspomnianych silnikach i modelach przy okazji?

wszystkie podobnie jadą. wszystkie jednakowo drogie do ogarnięcia jak się sypnie.

Leona bym odrzucił - bo beznadziejnie twardy

508 też - bo mam i znudził mi się wink.gif

wziąłbym C5 (bo pewnie wyrwie ofertę w cenie Focusa a to jednak segment wyżej i zawieszenie wygodne).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.