Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wolę manuala od automatu

Featured Replies

Napisano
  • Autor

podczas gdy Ty będziesz rozważał sens życia w kontekście straty sekundy na przełożenie biegu w automacie którym jedziesz, pozostali kierowcy, kilkadziesiąt metrów za Tobą, będą szukać pierwszego biegu, żeby ruszyć spod świateł.

Co innego opóźnione ruszenie ze świateł a co innego wjechanie przed maskę komuś, kto nie spodziewa się, że delikwent który wjechał nie przyspiesza.

I to jest największa wada automatu w mieście - Ty jedziesz / chcesz jechać / możesz jechać - a kierowcy przed Tobą szukają sprzęgła, lewarka, biegu, sprzęgła, lewarka, dwójki.

To tak jak ja - zawsze na światłach wrzucam N. I zaciągam ręczny.
Napisano

Zależy od skrzyni, w Subaru - przy równomiernym przyśpieszaniu - będzie trzymał bieg i obroty aż odpuszczę lekko nogę z gazu; wówczas przejdzie na wyższy bieg i ponownie mogę ją przyłożyć aby utrzymać prędkość.

W Jeep'ie nie miało znaczenia jaki bieg był wrzucony, dodawałem gazu i leciał jak emeryt na promocje w Lidlu :]

W Subaru to pedał gazu jest nastawnikiem prędkości  :jump: . Wciskasz tak głęboko jak szybko chcesz jechać a skrzynia zrobi resztę.

 

Krawiec

Napisano
To tak jak ja - zawsze na światłach wrzucam N. I zaciągam ręczny.

Wiele razy czytałem o tym, że przy klasycznym automacie nie powinno się tak robić, bo na N nie ma w skrzyni odpowiednich ciśnień. A częste przełączanie z N-D-N-D też skrzyni szkodzi. Mowa była o hydraulikach, nie wiem jak to jest w dwusprzęgłówce.

Napisano

W Subaru to pedał gazu jest nastawnikiem prędkości  :jump: . Wciskasz tak głęboko jak szybko chcesz jechać a skrzynia zrobi resztę.

 

Krawiec

 

W CVT dodaj, w zwykłej zależy od oprogramowania, u mnie jest SI drive, czyli trzy tryby I, S i S# - w zależności od nich wybierane są przełożenia +sterowanie przepustnicą i vvti). Tryb S jest idealny do jazdy na codzień, zmienia biegi jak jak bym to robił w trybie manualnym.

Napisano
  • Autor

Wiele razy czytałem o tym, że przy klasycznym automacie nie powinno się tak robić, bo na N nie ma w skrzyni odpowiednich ciśnień. A częste przełączanie z N-D-N-D też skrzyni szkodzi. Mowa była o hydraulikach, nie wiem jak to jest w dwusprzęgłówce.

Jest jak piszesz. W dsg to nie przeszkadza - z automatem ma to tyle wspólnego, że zmienia samo biegi i nie trzeba sprzęgła naciskać.

Nawet pełzanie dodali sztucznie (przez to cholerstwo muszę właśnie wajchować na N), bo z konstrukcji dsg nie wynika potrzeba pełzania jak w hydrokinetykach.

Napisano
  • Autor

Tryb S jest idealny do jazdy na codzień, zmienia biegi jak jak bym to robił w trybie manualnym.

Przy w miarę delikatnym przyspieszaniu - przy jakich obrotach następują te zmiany biegów?
Napisano

Przy w miarę delikatnym przyspieszaniu - przy jakich obrotach następują te zmiany biegów?

Zależy jak ciśniesz, przy normalnej jeździe coś ok 2.5krpm, przy ciśnięciu ok 4krpm AFAIR

Napisano
  • Autor

Zależy jak ciśniesz, przy normalnej jeździe coś ok 2.5krpm, przy ciśnięciu ok 4krpm AFAIR

Czyli tak jak u mnie ...

A co z jazdą przy stałej prędkości? Zrzuca obroty na 1500 rpm?

Napisano

Troche prawda. Ale ja np. mam tak że w autach do wielkości kompakta - moge mieć manual.

Ale cokolwiek większego - juz jednak automat - w takiej krowie machanie wajchą od biegów to mordęga - masz wygodne, komfortowe auto i mielisz tym kijem w korku - traci sie polowa komfortu.

 

a ja mam tak, że kilka razy przejechałem się samochodami z ASB i jakoś mnie to nie zachwyciło. Z nowszych było to DSG i TCT, ze starszych jakiś Passat słaby diesel z klasycznym automatem (to juz była całkiem masakra, zanim to zredukowało i zaczęło leniwie przyspieszać to już prawie dojeżdżałem do celu :hehe:  ). Ogólnie ani mnie to ziębi ani grzeje. Na pewno bym się nauczył jeździć z automatem i go czuć, ale zmiana biegów i wciskanie sprzęgła również nie jest dla mnie żadnym problemem, co więcej, chyba nawet to lubię. Może dlatego, że mało jeżdżę po mieście i mało stoję w korkach, kiedy machanie tym kijem jak piszesz, jest najbardziej uciązliwe

Napisano

Hola hola! Ktoś tu napisał, że w mieście diesel z manualem to porażka, bo żeby dojść do 70km/h, trzeba przejść przez wszystkie biegi (1-2-3-4-5) i się namachać sprzęgłem przy tym!

No więc jako to jest? :D

no ja to napisałem, bo tak jest

przynajmniej w 2 nieszczęściach którymi jeździłem tzn Focus 1.6 diesel i Mondeo 1.6 diesel, zestopniowanie skrzyni masakryczne

Napisano

Czyli tak jak u mnie ...

A co z jazdą przy stałej prędkości? Zrzuca obroty na 1500 rpm?

Nie, aż tak nie.

Napisano

Następny co wie, że gdzieś dzwonią ....
W drugim przypadku kierowca nie będzie wrzucał najwyższego biegu przy 70 km/h, więc jak krzyknę "TERAZ", to po prostu wciśnie gaz i przyspieszy, bez żadnej redukcji.

 

jadąc na trasie też nie? To jakiś dziwny ten kierowca skoro przy 70kph będzie cisnął na 2. czy 3. :smirk:

 

W Subarowym 4EAT jest możliwe wcześniejsze zrobienie kickdownu i przytrzymanie wyższych obrotów przez chwilę.

Czyli spokojnie wiedząc, że będę wyprzedzał mogę to zrobić, trzymając odpowiedni odstęp można nabrać prędkości i sam manewr wykonać sprawnie. Zresztą sposobów na redukcję w tej skrzyni (samym gazem) znam trzy (a może jest i więcej) ale to wymaga chęci i wyczucia gazu.

 

Im dłużej czytam Twoje pomysły n/t automatów tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to nie dla Ciebie, jakikolwiek by nie był znajdziesz w nim same wady bo nie umiesz nauczyć się z nim jeździć. @@Vadero ma rację, że do A/T trzeba przywyknąć tak samo jak do gabarytu auta i albo się to potrafi i parkuje na żyletki bez problemu, albo się nie nie potrafi prosto wjechać do garażu.

Napisano
  • Autor

jadąc na trasie też nie?

Przecież cały czas piszę o sytuacji, gdy wiem, że będę potrzebował przyspieszenia. Fajnie by było, gdyby ktoś dyskutował ze mną, a nie o tym, co sam sobie wyobraża.

Czyli spokojnie wiedząc, że będę wyprzedzał mogę to zrobić, trzymając odpowiedni odstęp

I znowu to samo ....

Piszę o sytuacji w gęstym ruchu, gdzie jadę blisko poprzednika z niezbyt dużą prędkością. Jak będę trzymał odstęp, to i tak zaraz ktoś w ten odstęp wjedzie.

jakikolwiek by nie był znajdziesz w nim same wady bo nie umiesz nauczyć się z nim jeździć.

Pytania, jak sobie poradzić z automatem w konkretnych sytuacjach zadałem już jakiś czas temu. Do tej pory ZERO odpowiedzi, również od "miszczów" którzy twierdzą, że nie umiem nim jeździć (odpowiedzi nie na temat nie liczę, bo nie są odpowiedziami na moje pytania).

Co do "jakikolwiek by nie był" oczywiście marudzisz jak przekupa, bo wyraźnie napisałem, czego oczekuję:

- braku pełzania

- możliwości ustawienia trybu pomiędzy D i S

- szybkiej zmiany z dowolnego biegu na dowolny

Więc zamiast "utwierdzać się w przekonaniu" po prostu zrozum co czytasz, bo wszystko zostało już napisane kilkakrotnie.

Napisano
  • Autor

Na pewno bym się nauczył jeździć z automatem i go czuć, ale zmiana biegów i wciskanie sprzęgła również nie jest dla mnie żadnym problemem, co więcej, chyba nawet to lubię. Może dlatego, że mało jeżdżę po mieście i mało stoję w korkach, kiedy machanie tym kijem jak piszesz, jest najbardziej uciązliwe

To tak jak ja - ani w korkach nie jeżdżę, ani mi wachlowanie i sprzęgło nie przeszkadzają, a przynajmniej dobrze czuję auto.
Napisano

Co do "jakikolwiek by nie był" oczywiście marudzisz jak przekupa, bo wyraźnie napisałem, czego oczekuję:
- braku pełzania
- możliwości ustawienia trybu pomiędzy D i S
- szybkiej zmiany z dowolnego biegu na dowolny
[/quote

 

jest taki

 

w lex 350h

 

rusza dopie jak sie "musniesz" gaz

pary ma tykle z elektryka ze nie wazne w jakim trybie jedziesz idzie od 0obr/min

j.w.

Napisano

automat w BMW jest zrobiony tak, żeby oszczędzac paliwo - wiadomo.

Ale pstryknij do w lewo i przejdź w tryb sport i... nagle znikają wszystkie wady automatu - ja mam wrażenie że mój czyta mi w myslach i zmienia biegi dokladnie tak jak ja chce ;]

 

Za to w słynnym 2.0TDI + DSG6 tryb S zmienia jedynie poziom hałasu... ;]

Napisano

w 1.8TSI DGS6 po przelaczeniu na S ciaaaaagnal bardzo wysoko

Napisano
  • Autor

jest taki

 

w lex 350h

 

rusza dopie jak sie "musniesz" gaz

pary ma tykle z elektryka ze nie wazne w jakim trybie jedziesz idzie od 0obr/min

A żebyś wiedział, że elektryczne silniki to przyszłość i przede wszystkim brak problemów obecnych spalinowych.

Brak minimalnych obrotów, brak systemów start&stop (jest on niejako naturalnie), brak kolektorów, panewek, oleju, turbin, wtryskiwaczy itp.

Kwestia tylko baterii.

Napisano

w 1.8TSI DGS6 po przelaczeniu na S ciaaaaagnal bardzo wysoko

 

Tu potrafi nawet na zwykłym D pociągnąć grubo powyżej 4krpm. Wersja 170KM ma już lepiej, jest bardziej dopasowana. 140KM sprawia wrażenie, jakby nie pasowało do budy...

Napisano

Przecież cały czas piszę o sytuacji, gdy wiem, że będę potrzebował przyspieszenia. Fajnie by było, gdyby ktoś dyskutował ze mną, a nie o tym, co sam sobie wyobraża.

Piszę o sytuacji w gęstym ruchu, gdzie jadę blisko poprzednika z niezbyt dużą prędkością. Jak będę trzymał odstęp, to i tak zaraz ktoś w ten odstęp wjedzie.

napisałem Ci, że 4EAT daje taką możliwość gazem, ale to oczywiście pominąłeś bo nie pasuje do Twojego wywodu n/t automatów...

 

 


Co do "jakikolwiek by nie był" oczywiście marudzisz jak przekupa, bo wyraźnie napisałem, czego oczekuję:

 

toteż napisałem Ci, że A/T nie jest dla Ciebie daruj sobie wymyślanie kolejnych ''wymogów'' jakie musi spełnić A/T dla Ciebie.

Kup to co Ci odpowiada, a nie kupuj czegoś na co tylko marudzisz - po co Ci męczenie się z samochodem?

Napisano

Tu potrafi nawet na zwykłym D pociągnąć grubo powyżej 4krpm. Wersja 170KM ma już lepiej, jest bardziej dopasowana. 140KM sprawia wrażenie, jakby nie pasowało do budy...

 

Tylko, że nie jest tak, że kiedy nie dociśniesz to jedziesz. Jeżeli przyciśniesz w nieodpowiednim przedziale obr (czyt niskim) to nie dzieje się przez chwilę nic. Tak jakby DSG potęgowało turbodziurę, bo nie wie co ma robić. Potem jeżeli wciskasz mocniej jest redukcja i wyrywa, jeżeli nie czekasz. Takie mam odczucia z 1.8TFSI, w TDI 170KM było to jeszcze bardziej 0-1.

 

Trochę tu rozumiem Polarnego, bo raz co wymagamy od auta, dwa jakie mamy przyzwyczajenia. Dla jednego owe 1.8TFSI jedzie ostro, dla innego nie.

Dlatego automat nie sprawdza się w każdym aucie i nie zadowoli każdego. Receptą jest duży silnik ze zwykłym automatem, najwięcej osób powinno być zadowolonych z jazdy ... poza spalaniem :)

Swego czasu jeździłem Chevy Cavalier z mocarnym 1.8 i automatem (4 biegowy chyba), było to w górach. Ogólnie masakra silnik tylko wył i redukował do 1-go biego. Od tego czasu wiem, że w silnikach od kosiarki (czyt słabych) automat to kiepski pomysł.

Napisano

Tylko, że nie jest tak, że kiedy nie dociśniesz to jedziesz. Jeżeli przyciśniesz w nieodpowiednim przedziale obr (czyt niskim) to nie dzieje się przez chwilę nic. Tak jakby DSG potęgowało turbodziurę, bo nie wie co ma robić. Potem jeżeli wciskasz mocniej jest redukcja i wyrywa, jeżeli nie czekasz. Takie mam odczucia z 1.8TFSI, w TDI 170KM było to jeszcze bardziej 0-1.

 

U mnie na codzień jeżdzę wersją 140KM, i trzeba się przyzwyczaić, że o ile da się spranie ruszyć spod świateł, to odbywa się to przy jakichś 80% mozliwości auta. Dalsze dociskanie gazu nie ma sensu. Wersja 170KM sprawuje się lepiej, tam to jakieś 60%, tyle że więcej też nie ma sensu, za dużo momentu na kołach przy dość kiepskich oponach...

 

Wygodniej jakoś mi się jeździ moim manualem z 1.6T, gdzie mam 200KM. Jakoś tak spokojniej... Oczywiście pomijam jakieś wielkie korki, , po prostu w codziennej jeździe jest dla mnie bardziej przewidywalny i jak chcę zmienić bieg to to robię, a nie muszę się zastanawiać, jak mocno nacisnąć pedał gazu, by zmianę wymusić...

Napisano
  • Autor

napisałem Ci, że 4EAT daje taką możliwość gazem, ale to oczywiście pominąłeś bo nie pasuje do Twojego wywodu n/t automatów...

I nie przyspieszy? Utrzyma te obroty przez pół minuty?

 

toteż napisałem Ci, że A/T nie jest dla Ciebie daruj sobie wymyślanie kolejnych ''wymogów'' jakie musi spełnić A/T dla Ciebie.

A/T jest dla mnie, pod warunkiem że będzie szybkie. Bo skoro wrzuca bieg wg swojego widzimisię, to powinna potrafić szybko dostosować się do nowych warunków.

Poza tym kwestia pełzania w dsg jest rozwiązana w sposób naturalny - po prostu dsg nie pełza, co wynika z jego konstrukcji. Niestety, jakiś mundry postanowił tak upodobnić dsg do zwykłych automatów, że pełzanie zaprogramowali i nie da się tego wyłączyć za wyjątkiem wersji z elektrycznym hamulcem.

Inna kwestia - już od jakiegoś czasu pracują nad skrzyniami 3-sprzęgłowymi, więc redukcja będzie szybsza - przynajmnie o 1 w dół, albo o 2 w dół, jeżeli się jedzie na najwyższym biegu - a to już coś.

Jak widać, jest wiele do poprawy, da się to poprawić i jest to poprawiane, więc ja osobiście wolę wytykać oczywiste wady skrzyni niż jęczeć "jak się nie podoba to sobie zmień".

 

Kup to co Ci odpowiada, a nie kupuj czegoś na co tylko marudzisz - po co Ci męczenie się z samochodem?

Niestety, przed zakupem nie miałem okazji przekonać się, jak ślamazarne i głupio zaprojektowane jest dsg. W swoich radach weź więc pod uwagę następstwo chronologiczne zdarzeń, bo znowu sobie wyobrażasz coś, co nie miało miejsca - a mianowicie to, że widziałem od razu wszyskie wady A/T a mimo to taką skrzynię kupiłem.

Napisano

I to wystarczy, żeby się nauczyć, że pod górkę można lekko przycisnąć gaz i zredukuje, albo trochę wcześniej przyspieszyć i trzymać lekko wciśnięty gaz przed wyprzedzeniem. Nie twórzcie tu nimbu fachowców od jazdy automatem, co to tak czują gaz że automat im w myślach czyta, bo to żadna fachowość, tylko właśnie godzina jazdy.

W sytuacjach, które przedstawiłem, bez ręcznej ingerencji automat nie zachowa się tak jak bym chciał - więc jeżeli znacie sposób jak temu zaradzić, to się podzielcie. Zobaczymy, jacy z was fachowcy.

 

Automat to wygoda i kompromis. I nie ma możliwości by zachował się zawsze tak jak Ty akurat sobie życzysz.

Za dużo wymagasz i tyle.

 

Zakładasz, że komputer sterujący automatem jest sprzężony zwrotnie z Twoim mózgiem :)

Jeszcze chwilę trzeba poczekać, no nie te czasy.

 

Są takie sytuacje, że trzeba przytrzymać bieg itd. ale komp od skrzyni tego nie wie, bo dostaje mylne sygnały i choćby się zesrał to nie zrobi tak jak Ty chcesz.

Łopatki wtedy sporo ułatwiają.

 

 

Dziwi mnie, że tego nie rozumiesz i wymagasz jakiejś abstrakcji  :bzik:

Napisano

U mnie na codzień jeżdzę wersją 140KM, i trzeba się przyzwyczaić, że o ile da się spranie ruszyć spod świateł, to odbywa się to przy jakichś 80% mozliwości auta. Dalsze dociskanie gazu nie ma sensu. Wersja 170KM sprawuje się lepiej, tam to jakieś 60%, tyle że więcej też nie ma sensu, za dużo momentu na kołach przy dość kiepskich oponach...

 

Wygodniej jakoś mi się jeździ moim manualem z 1.6T, gdzie mam 200KM. Jakoś tak spokojniej... Oczywiście pomijam jakieś wielkie korki, , po prostu w codziennej jeździe jest dla mnie bardziej przewidywalny i jak chcę zmienić bieg to to robię, a nie muszę się zastanawiać, jak mocno nacisnąć pedał gazu, by zmianę wymusić...

 

Tylko jeżeli byś miał automat w 1.6T 200KM to zapewne przyjemniej by to jeździło niż TDI :)

Napisano

Tylko jeżeli byś miał automat w 1.6T 200KM to zapewne przyjemniej by to jeździło niż TDI :)

 

No pewnie tak. Juz Mazda 3 2.0 150KM AT jeździła płynniej i przewidywalniej niż owe TDI 140Km z DSG...

Napisano

Ogólnie automat z dieslem to kiepskie połączenie, ze względu na mały zakres użytecznych obrotów.

 

to raczej zalezy kto czego oczekuje, ja na przyklad lubie jezdzic swoim Ave 2.2 turbo diesel z automatem ;) 

Napisano

I nie przyspieszy? Utrzyma te obroty przez pół minuty?

tak trzyma, ale nie przez 30sek, kilka max w zależności jak stabilną nogę na gazie masz.

Takiego zachowania żaden automat, sam z siebie, Ci nie zapewni, ręczna zmiana, albo M/T.

 


A/T jest dla mnie, pod warunkiem że będzie szybkie. Bo skoro wrzuca bieg wg swojego widzimisię, to powinna potrafić szybko dostosować się do nowych warunków.
Poza tym kwestia pełzania w dsg jest rozwiązana w sposób naturalny - po prostu dsg nie pełza, co wynika z jego konstrukcji.

 

nowoczesne skrzynie są szybkie, szybsze niż człowiek - PDK zmienia przełożenia <0.3sek

Jeżeli kwestia pełzania byłaby taka prosta to dałoby się ją zmodyfikować, może nie w ASO ale by się dało. Z jakiegoś powodu jest inaczej.

Ja pełzanie A/T uwielbiam, parkowanie tym (szczególnie koperta) to przyjemność. Dokładając do tego Forestera to wpełzanie na krawężniki czy przez jakieś większe dziury jest dużo sprawniejsze i zdrowsze dla mechaniki niż katowanie na półsprzęgle.

 

Także każdemu wg potrzeb.

Napisano

to raczej zalezy kto czego oczekuje, ja na przyklad lubie jezdzic swoim Ave 2.2 turbo diesel z automatem ;)

 

2.2 benzyną w turbo wolałbyś bardziej, o to się rozchodzi ;)

Napisano

Jest jak piszesz. W dsg to nie przeszkadza - z automatem ma to tyle wspólnego, że zmienia samo biegi i nie trzeba sprzęgła naciskać.

Nawet pełzanie dodali sztucznie (przez to cholerstwo muszę właśnie wajchować na N), bo z konstrukcji dsg nie wynika potrzeba pełzania jak w hydrokinetykach.

to samo w grupie PSA - od 2008 roku stosowali jednosprzęgłowe MCP krytykowane m.in za brak pełzania, to w następcy ETG dodali softwareowe pełzanie, ja pełzanie bardzo sobie chwalę, bo w poprzednim hydrauliku bardzo się do tego przezwyczaiłem , jest bardzo użyteczne w mieście, nigdy nie chciałbym automatu bez pełzania

Napisano

Automat to wygoda i kompromis. I nie ma możliwości by zachował się zawsze tak jak Ty akurat sobie życzysz.

Za dużo wymagasz i tyle.

 

Zakładasz, że komputer sterujący automatem jest sprzężony zwrotnie z Twoim mózgiem :)

Jeszcze chwilę trzeba poczekać, no nie te czasy.

 

Są takie sytuacje, że trzeba przytrzymać bieg itd. ale komp od skrzyni tego nie wie, bo dostaje mylne sygnały i choćby się zesrał to nie zrobi tak jak Ty chcesz.

Łopatki wtedy sporo ułatwiają.

 

 

Dziwi mnie, że tego nie rozumiesz i wymagasz jakiejś abstrakcji  :bzik:

nic dodać nic ująć, podpisuję się w 100%

od automatu nie wolno oczekiwać wyprzedzenia myśli i zamiarów kierującego

od automatu można i nalezy wymagać zwolnienia z ciężkiej codziennej monotonnej pracy lewej nogi i prawej ręki

Napisano

Ogólnie automat z dieslem to kiepskie połączenie, ze względu na mały zakres użytecznych obrotów.

 

Wrecz przeciwnie, jak diesel to tylko z automatem :ok:

Zeby nie wahlowac bez sensu co chwila lewarkiem.

Napisano

2.2 benzyną w turbo wolałbyś bardziej, o to się rozchodzi ;)

 

nieeee... 2.2 turbo benzyna to zdecydowanie z manualem ;) a jeszcze lepiej V8 ponad 4litry wolnossace z manualem :D Ale na 'dojazdy' zdecydowanie moje 2.2turbo diesel w automacie z active cruise control :)

Napisano

Wrecz przeciwnie, jak diesel to tylko z automatem :ok:

Zeby nie wahlowac bez sensu co chwila lewarkiem.

 

Kiepskie w sensie kiepściejsze w porównaniu do benzyny w konteście użytecznych obrotów, a co dalej idzie, że zmienia biegi dużo częściej.

Taka niepotrzebna "nerwowość skrzyni".

 

A, że nie trzeba lewarować to oczywiście jak najbardziej, bo w dieslu to w ogóle jest wieczna zmiana biegu.

 

Ogólnie wszystko ma plusy i minusy, kwestia wyboru, preferencji i przeznaczenia.

 

Wiem jedno, garaż na 10 aut z wkładką na pewno by się przydał :D

Napisano

Następny co wie, że gdzieś dzwonią ....

W drugim przypadku kierowca nie będzie wrzucał najwyższego biegu przy 70 km/h, więc jak krzyknę "TERAZ", to po prostu wciśnie gaz i przyspieszy, bez żadnej redukcji.

 

Dlaczego? Mi się zdarza jeździć na szóstym biegu od 60km/h.

Napisano

Hola hola! Ktoś tu napisał, że w mieście diesel z manualem to porażka, bo żeby dojść do 70km/h, trzeba przejść przez wszystkie biegi (1-2-3-4-5) i się namachać sprzęgłem przy tym!

No więc jako to jest? :D

 

Eeee, ja czasem robię 1-2-3-6.

:)

Napisano

W Subaru to pedał gazu jest nastawnikiem prędkości  :jump: . Wciskasz tak głęboko jak szybko chcesz jechać a skrzynia zrobi resztę.

 

Krawiec

 

Bo ta CVT w połączeniu z turbobenzyną w Forku XT lub z dieslem w Obk jest naprawdę świetna.

Napisano

Ogólnie automat z dieslem to kiepskie połączenie, ze względu na mały zakres użytecznych obrotów.

 

Wsiądź do Outbacka z CVT, pojeździj a potem wróć tutaj żeby to wyedytować.  ;]

Napisano
  • Autor

Automat to wygoda i kompromis. I nie ma możliwości by zachował się zawsze tak jak Ty akurat sobie życzysz.

Od automatu wymagam:

- niepełzania : da się zrobić

- szybszej redukcji : pracują nad tym

- wyboru trybu pomiędzy D i S : da się zrobić

- niewłączanie II biegu przy pełzaniu: da się zrobić

 

Ciekawe, ile razy trzeba będzie to powtórzyć, zanim miszcze zrozumieją, że nie wymagam od automatu czytania w myślach.

Napisano
  • Autor

tak trzyma, ale nie przez 30sek, kilka max w zależności jak stabilną nogę na gazie masz.

To już coś, tylko czy wtedy nie przyspieszy? Bo potrzebuję stałej prędkości (na razie) i wyższych obrotów.

 


Jeżeli kwestia pełzania byłaby taka prosta to dałoby się ją zmodyfikować, może nie w ASO ale by się dało. Z jakiegoś powodu jest inaczej.

W dsg nic nie trzeba robić - wtedy nie pełza. U mnie i tak pełza, bo DODANO sztucznie tę cechę, żeby bardziej upodobnić dsg do klasycznego automatu. 

I dla ścisłości - mówiąc o pełzaniu mam na myśli ruszanie po puszczeniu hamulca - to mi się nie podoba. Powinien ruszać po dotknięciu gazu, a nie po puszczeniu hamulca - i to się da zrobić, np. w passacie i nowym superbie jest taka możliwość (ustawiane z komputera).

Napisano
  • Autor

to samo w grupie PSA - od 2008 roku stosowali jednosprzęgłowe MCP krytykowane m.in za brak pełzania, to w następcy ETG dodali softwareowe pełzanie, ja pełzanie bardzo sobie chwalę, bo w poprzednim hydrauliku bardzo się do tego przezwyczaiłem , jest bardzo użyteczne w mieście, nigdy nie chciałbym automatu bez pełzania

VAG rozwiązał to akurat dosyć dobrze, tylko szkoda że jedynie w niektórych modelach. Mianowicie można sobie wybrać, czy pełzanie ma być po puszczeniu hamulca (klasycznie), czy dopiero po dotknięciu gazu. Bo nie tyle samo pełzanie mi przeszkadza, co potrzeba trzymania nogi na hamulcu lub zmiany na N, żeby automatycznie nie pełzał.

Napisano

Po raz trzeci ....

W manualu nie będę redukował, bo nie będę jechał na najwyższym biegu 70 km/h.

A manetek niestety nie mam - muszę machać wajchą od biegów żeby przejść na sekwencję.

 

 

ok, ale kto Ci broni jeździć automatem na wyższym biegu?

jak przełączę skrzynię na S i przyspieszę do żądanej prędkości, np. 70km/h to on utrzyma dany bieg i obroty dopóki nie odpuszczę...

 

jak dajmy na to wyjeżdżam z podporządkowanej i widzę przed sobą dwa, trzy auta które będę chciał wyprzedzić jak już je dogonię, to rozpędzam się i trzymam samym pedałem gazu 4000 obrotów i 3 bieg - wtedy skrzynia nie musi nic redukować, bo lekkie muśnięcie gazu wbije w fotel..

Napisano

Przecież cały czas piszę o sytuacji, gdy wiem, że będę potrzebował przyspieszenia. Fajnie by było, gdyby ktoś dyskutował ze mną, a nie o tym, co sam sobie wyobraża.

I znowu to samo ....

Piszę o sytuacji w gęstym ruchu, gdzie jadę blisko poprzednika z niezbyt dużą prędkością. Jak będę trzymał odstęp, to i tak zaraz ktoś w ten odstęp wjedzie.

Pytania, jak sobie poradzić z automatem w konkretnych sytuacjach zadałem już jakiś czas temu. Do tej pory ZERO odpowiedzi, również od "miszczów" którzy twierdzą, że nie umiem nim jeździć (odpowiedzi nie na temat nie liczę, bo nie są odpowiedziami na moje pytania).

Co do "jakikolwiek by nie był" oczywiście marudzisz jak przekupa, bo wyraźnie napisałem, czego oczekuję:

- braku pełzania

- możliwości ustawienia trybu pomiędzy D i S

- szybkiej zmiany z dowolnego biegu na dowolny

Więc zamiast "utwierdzać się w przekonaniu" po prostu zrozum co czytasz, bo wszystko zostało już napisane kilkakrotnie.

 

ok, ale dlaczego oczekujesz od automatu rzeczy, do której nie była stworzona? brak pełzania w automacie powoduje dla mnie 50% utratę jej użyteczności...

 

kolejna rzecz - szybka zmiana biegów - po co? jak chcesz przyspieszyć czymś zaskoczony, to automat i tak zredukuje szybciej, jak chcesz przyspieszyć i z góry wiesz że za minutę to zrobisz, to trzymasz go na danym biegu samym gazem...

 

a po co tryb między D a S też nie wiem - jaki by to miał być tryb?

Napisano

To już coś, tylko czy wtedy nie przyspieszy? Bo potrzebuję stałej prędkości (na razie) i wyższych obrotów.

mój nie przyspieszy dopóki nie dodasz gazu, lub nie odpuścisz - wtedy wrzuci wyższy bieg

 

zdarzało mi się jechać z 10-15 sekund za kimś ze stałą prędkością, szczególnie na wąskich jednopasmowych drogach gdzie ciężko było się wbić... zależy od precyzji prawej nogi, kiedyś zdarzało mi się że wrzucał wyższy bieg, teraz na tyle stabilnie trzymam stopę że trzyma obroty

Napisano

To już coś, tylko czy wtedy nie przyspieszy? Bo potrzebuję stałej prędkości (na razie) i wyższych obrotów.

tak jak pisałem będzie trzymał pod warunkiem, że Ty utrzymasz stopę w zbliżonym położeniu.

A/T steruje się gazem, jeżeli się tego nauczysz to jeździ się sprawnie. Jak z nim walczysz to prowadzi do frustracji.

 

U siebie mogę redukować z różnym skutkiem zależnie od tego jak to zrobię;

- płynne wciskanie do pewnego poziomu nie powoduje redukcji, powyżej chyba 40% jest redukcja

- energiczne wciśnięcie, ale nie do podłogi, i przytrzymanie = bieg w dół i przyspieszanie

- egerniczne wciśnięcie i cofnięcie nogi do poprzedniej pozycji = bieg w dół i trzymanie wyższych obrotów

- przy przyspieszaniu 'przełamanie' ogranicznika (60%) = bieg w dół

- jazda ze stałą prędkością i walnięcie w gaz do przełamania  = dwa biegi w dół

- gaz w podłogę = najniższy możliwy bieg i ogień

 

także jak widzisz da się sterować gazem.

Napisano
  • Autor

Mi się zdarza jeździć na szóstym biegu od 60km/h.

Ale chyba nie wtedy, gdy wiesz że za chwilę będziesz potrzebował przyspieszenia. Taki jest kontekst - już czwarty albo piąty raz to powtarzam.

Napisano

ok, ale dlaczego oczekujesz od automatu rzeczy, do której nie była stworzona? brak pełzania w automacie powoduje dla mnie 50% utratę jej użyteczności...

 

Jeżdzisz dużo po górach ?

W innych przypadkach pełzanie jest zbędne. Jeżdżę na przemian dwoma automatami, jeden zwykły z pełzaniem, drugi nie. Na początku przeszkadzało mi w drugim audzie, że nie podjeżdza, potem stwierdziłem, że jest to znacznie wygodniejsze, nie trzeba nogi na hamulcu ciągle trzymać. Jak chce się podjechać wystarczy lekko musnąć gazem i podjedzie.

co innego w górach, chyba że ma się hill holder.

Napisano

Dlaczego zły samochód?

Bo automat mnie faktycznie nie przekonał, ale reszta jest jak najbardziej w porządku.

musiałbyś pojeździć dłużej automatem żeby docenić jego wygodę :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.