Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Podwójne przejścia dla pieszych

Featured Replies

Napisano

Chodzi mi o takie przejścia, jak pokazane na zdjęciu. Jak widzę jeżdżąc i samochodem i rowerem piesi uważają, ze jak wejdą na pierwsze przejście to wolno im wleźć i na drugie. I robią tak nawet gdy jedzie grupa rowerzystów - pchając się w środek grupy. I jeszcze mają jakieś wąty gdy im się zwróci uwagę. Tymczasem PoRD określa, że są to 2 osobne przejścia i pieszy wcale nie ma pierwszeństwa na drugim z przejść. Uważam, że powinno się przeprowadzić w mediach jakąś akcję informacyjną, aby nie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji i wypadków. A dodatkowo jeszcze zdarzają się przejścia, gdzie drogowcy bezmyślnie namalowali pasy na strefie środkowej, co wprowadza ludzi w błąd.

http://magazynauto.interia.pl/porady/przepisy/ruch-drogowy-2878/news-pieszy-nie-zawsze-jest-pierwszy,nId,1546922

 


Przejście dla pieszych rozdzielone wysepką należy traktować jako osobne przejścia. W związku z tym, jeśli pieszy jest na "zebrze" po przeciwnej stronie, kierowca nie ma obowiązku go przepuszczać.

Pieszy stojący w obrębie wysepki znajduje się w strefie azylu, a nie na przejściu. Zejście na drugą część przejścia wymaga respektowania zakazu wchodzenia bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Niektórzy piesi uważają, że cały czas są na przejściu i egzekwują na siłę swoje pierwszeństwo. Z kolei niektórzy kierowcy, widząc pieszego jeszcze przed wysepką, gwałtownie hamują, aby udzielić mu pierwszeństwa.


 

post-181239-0-34331500-1447910487_thumb.jpg

Napisano

Tak, pieszy wchodząc na drugą połowę przejścia powinien się ponownie upewnić czy nie wprowadza zagrożenia w ruchu.

 

Podstawa prawna:

PoRD

Art.13.

8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

Art.14.

Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię:

a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

Napisano

Faktycznie świadomość pieszych pozostawia wiele do życzenia.

Napisano

Chodzi mi o takie przejścia, jak pokazane na zdjęciu. Jak widzę jeżdżąc i samochodem i rowerem piesi uważają, ze jak wejdą na pierwsze przejście to wolno im wleźć i na drugie. I robią tak nawet gdy jedzie grupa rowerzystów - pchając się w środek grupy. I jeszcze mają jakieś wąty gdy im się zwróci uwagę. Tymczasem PoRD określa, że są to 2 osobne przejścia i pieszy wcale nie ma pierwszeństwa na drugim z przejść. Uważam, że powinno się przeprowadzić w mediach jakąś akcję informacyjną, aby nie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji i wypadków. A dodatkowo jeszcze zdarzają się przejścia, gdzie drogowcy bezmyślnie namalowali pasy na strefie środkowej, co wprowadza ludzi w błąd.

http://magazynauto.interia.pl/porady/przepisy/ruch-drogowy-2878/news-pieszy-nie-zawsze-jest-pierwszy,nId,1546922

 

Miał być przepis o ustępowaniu pieszym zbliżającym się do przejścia z zamiarem przekroczenia jezdni, który zdjąłby z kierowców trud zastanawiania się czy pieszy, który przeszedł połowę jezdni ma zamiar następnie odfrunąć czy jednak będzie kontynuował wędrówkę.

 

Niestety przepis nie przeszedł, bo w Polsce nie ma klimatu na myślenie o pieszych. O wiele fajniej jest ich rozjeżdżać, więc opór względem przepisu zakazującego tej rozrywki jest zrozumiały.

Napisano

Uważam, że wystarczy trochę więcej kultury osobistej (komunikacyjnej) wśród kierowców i pieszych, a na naszych drogach będzie dobrze.

 

Jeżdżąc motocyklem, największą frajdę sprawia mi obserwacja pieszych, kiedy zatrzymam się przed przejściem, a ci piesi z niedowierzaniem patrzą na mnie i boją się zrobić krok, bo przecież motocyklista to diabeł wcielony i tylko czycha, aby kogoś rozjechać.

Napisano

To przejście ze zdjęcia to jedno przejście bo nie ma chodnika rozdzielającego. Wiec znaki to nie wysepka. Gdyby pomiędzy znakami byl chodniczek to wtedy sa dwa przejścia. Zatem na przejściu ze zdjęcia pieszy ma pierwszeństwo na calej dlugosci

Napisano

IMO w tej sytuacji mamy jedną jezdnię - przed i za przejściem są dwie. Przecież pasy maluje się na jezdni, a obszar wyłączony z ruchu oznacza się inaczej.

Napisano

To przejście ze zdjęcia to jedno przejście bo nie ma chodnika rozdzielającego. Wiec znaki to nie wysepka.

 

przeczytaj sobie przepis, który wkleił @@zwolak https://forum.autokacik.pl/index.php/topic/410128-podwójne-przejścia-dla-pieszych/?p=5739478i nie fanzol głupot.

Napisano

Uważam, że wystarczy trochę więcej kultury osobistej (komunikacyjnej) wśród kierowców i pieszych, a na naszych drogach będzie dobrze.

 

Jeżdżąc motocyklem, największą frajdę sprawia mi obserwacja pieszych, kiedy zatrzymam się przed przejściem, a ci piesi z niedowierzaniem patrzą na mnie i boją się zrobić krok, bo przecież motocyklista to diabeł wcielony i tylko czycha, aby kogoś rozjechać.

 

Myślę, że raczej boją się, że motocykl zostanie ominięty przez jakiegoś ślepowrona w osobówce i wypadek gotowy. No chyba, że stajesz tak, aby zablokować cały pas.

Napisano

Tymczasem PoRD określa, że są to 2 osobne przejścia i pieszy wcale nie ma pierwszeństwa na drugim z przejść.

 

Artykuły artykułami, ale wolę nie skorzystać z pierwszeństwa przed pieszym i na takim przejściu jednak go przepuścić, niż wozić na masce. Po co żyć ze świadomością że się kogoś zabiło, bo to że się miało pierwszeństwo nie wpływa potem na nic.

Z zasady pieszych na przejściach, gdzie zebra jest malowana przez całą jezdnię, przepuszczam. Nie wiem skąd w Polsce taka agresja w stosunku do pieszych, bo jeżdżąc za granicą jest zupełnie inaczej (wykluczam tutaj kraje na wschód od Polski).

Napisano

 

Z tego co mnie uczyli ostatnio na kursie na kat. A to w PL nie ma jasnej definicji drogi dwujezdniowej. Ale przed egzaminem uczulali, że w mieście, w sytuacji, gdzie nie ma typowej wysepki a tylko coś takiego jak na Al. Ujazdowskich traktować to jako jedno przejście. I jak przejadę gdy pieszy wejdzie na jezdnię na pasie dla przeciwnego kierunku, to mnie uwalą bo jest to JEDNO przejście.

 

PS. Ja przed takimi przejściami jak na poniższym zdjęciu zatrzymuję się gdy pieszy jest nawet na przeciwnym pasie. Korona mi od tego z głowy nie spadnie.

 

2015-11-19 23_04_31.jpg

post-132159-0-72309500-1447970706_thumb.jpg

Napisano

Z tego co mnie uczyli ostatnio na kursie na kat. A to w PL nie ma jasnej definicji drogi dwujezdniowej.

 

poważnie takie rzeczy w szkołach jazdy opowiadają? :O

Skoro jest definicja drogi i definicja jezdni to co ma być definicją drogi dwujezdniowej? Pomyśl logicznie...

 


Ale przed egzaminem uczulali, że w mieście, w sytuacji, gdzie nie ma typowej wysepki a tylko coś takiego jak na Al. Ujazdowskich traktować to jako jedno przejście, bo jak przejadę gdy pieszy wejdzie na jezdnię na pasie dla przeciwnego kierunku to mnie uwalą bo jest to JEDNO przejście.

 

to jest zupełnie inny temat. Uwalanie na egzaminach często nie ma nic wspólnego z przepisami, tylko z widzimisię egzaminatora.

 

To co jest na zdj. wpisuje się w definicję

 

 

PoRD

Art.13.

8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

 

Ruch jest rozdzielony za pomocą tych innych urządzeń.

Napisano

Myślę, że raczej boją się, że motocykl zostanie ominięty przez jakiegoś ślepowrona w osobówce i wypadek gotowy. No chyba, że stajesz tak, aby zablokować cały pas.

Chyba jednak nie, bo najwięcej strachu jest wtedy, gdy oprócz mnie na drodze nie ma innego pojazdu :)

Napisano
  • Autor

a to jakiś problem poczekać aż pieszy przejdzie? :facepalm:

Problemem jest to, że oni nie znają przepisów, ładują się na siłę pod koła i bywają agresywni.

Skoro są przepisy to powinny być respektowane. A skoro przepisy są złe to powinny zostać zmienione. Bo na razie to jest bałagan. Czy musi dojść do tragedii aby coś z tym zrobiono?

Przy okazji zapytam jeszcze dlaczego Policja poluje głownie na kierowców? Piesi powinni też być kontrolowani i karani mandatami. Aby wreszcie dotarło do niektórych , że nie wchodzi się na przejście dla pieszych pod nadjeżdżający pojazd i korzysta się z przejścia dla pieszych a nie przejazdu dla rowerów, w dodatku często na czerwonym świetle i ze słuchawkami na uszach.

Napisano

To co jest na zdj. wpisuje się w definicję

 

 

Ruch jest rozdzielony za pomocą tych innych urządzeń.

 

Nie, nie wpisuje się w tę definicję. Tu owszem, przed i za przejściem jezdnie są rozdzielone wysepką. Samo przejście jest w miejscu, gdzie jest jedna jezdnia. Na wysepce przecież nie maluje się zebry.

Napisano
  • Autor

 Na wysepce przecież nie maluje się zebry.

Sam widziałem takie przejścia

Napisano

Nie, nie wpisuje się w tę definicję. Tu owszem, przed i za przejściem jezdnie są rozdzielone wysepką. Samo przejście jest w miejscu, gdzie jest jedna jezdnia. Na wysepce przecież nie maluje się zebry.

 

Czyli jak zasypie śnieg, to jako kierowca mam zgadywać czy w miejscu "wysepki" są namalowane pasy (i mam się zatrzymać bo to jedno przejście) czy pasów tam jednak nie ma (i mogę przejechać jak pieszy jest tam z boku, bo to dwa oddzielne przejścia)...   :facepalm:

 

BTW. Analogiczna dyskusja jak w tematach:

 

1. Trójkąciki na jezdniach bocznych na parkingach przed marketami, ale brak pionowych znaków "ustąp"

 

2. Brak przed niektórymi rondami znaku "ustąp" przy wjeździe na rondo dla tramwajów (wtedy tramwaj wjeżdżający na rondo ma pierwszeństwo). Jako kierowca muszę będąc już na takim rondzie wpuścić tramwaj, a innych pojazdów nie muszę bo one mają "ustąp".Czyli muszę patrzeć, jakie znaki mają inni kierujący (na szczęście właśnie po to znaki "ustąp" i "stop" mają inne kształty niż reszta znaków drogowych). Dla niedowiarków pokazywałem zdjęcia takiego ronda - Żaba w Wawie.  ;]

Napisano

U mnie na osiedlu zrobili właśnie przejścia tego typu ostatnio. OK, bo poprzednie były praktycznie niewidoczne zwłaszcza w nocy (dodatkowo w słabo oświetlonych miejscach)

Teraz są zwężone pasy w miejscu przejść, więc siłą rzeczy auta jadą wolniej :ok: . Ale niemal co drugi dzień jest skoszony znak ze środka wysepki :facepalm: .

Jeżdżę tam codziennie i nie wiem jakim trzeba być baranem, żeby nie zauważyć tej wysepki i skosić znak...  :ogien:

Napisano

Nie, nie wpisuje się w tę definicję. Tu owszem, przed i za przejściem jezdnie są rozdzielone wysepką. Samo przejście jest w miejscu, gdzie jest jedna jezdnia. Na wysepce przecież nie maluje się zebry.

 

tak samo jak na parkingu, a jest masa parkingów gdzie przejścia są wymalowane. Jakby tego było mało to niedouczeni strażnicy i drogówka próbuje wystawiać za takie przejścia mandaty...

 

Ruch jest jednoznacznie rozdzielony, a sam fakt malowania jest prawdopodobnie pozostałością. Zwróć zresztą uwagę, że te pasy w obrębie wysepki są nienaturalnie wytarte w porównaniu do reszty. Moim zdaniem przy stawianiu wysepki ktoś je celowo ścierał, ale tak żeby nadmiernie nie uszkodzić warstwy ścieralnej. Druga opcja to nieodnawianie ich malowania przy okazji malowania pozostałej części.

Napisano

Ruch jest jednoznacznie rozdzielony, a sam fakt malowania jest prawdopodobnie pozostałością.

 

Też mam w swojej wiosce takie "pozostałościowe" przejścia. A co do braku "podwyższenia" - wysepki pomiędzy jezdniami, to jest to (w moim odczuciu) likwidacja barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych (szczególnie na wózkach): cóż mi po obniżonym do minimum krawężniku drogi, skoro na środku będzie wysepka?

Napisano

Czyli jak zasypie śnieg, to jako kierowca mam zgadywać czy w miejscu "wysepki" są namalowane pasy (i mam się zatrzymać bo to jedno przejście) czy pasów tam jednak nie ma (i mogę przejechać jak pieszy jest tam z boku, bo to dwa oddzielne przejścia)...

 

A jak tam będzie remont i przeniosą to przejście i zniknie oznakowanie pionowe i poziome, to jaki przepis zabrania zawracać w tym miejscu? Co rozdziela te, podobno, dwie jezdnie?

 

Jak nie masz żadnych oznak, że to dwa przejścia, to traktuj jako jedno. Bo tu nie ma żadnej oznaki, że to dwa - ani pod śniegiem, ani bez śniegu.

Napisano

Też mam w swojej wiosce takie "pozostałościowe" przejścia. A co do braku "podwyższenia" - wysepki pomiędzy jezdniami, to jest to (w moim odczuciu) likwidacja barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych (szczególnie na wózkach): cóż mi po obniżonym do minimum krawężniku drogi, skoro na środku będzie wysepka?

 

Można oddzielić inaczej, bez barier architektonicznych, dwie jezdnie. Skoro tu tego nie zrobiono - to jest jedna jezdnia.

Napisano

Nie wiem skąd w Polsce taka agresja w stosunku do pieszych, bo jeżdżąc za granicą jest zupełnie inaczej (wykluczam tutaj kraje na wschód od Polski).

Włochy i Francja chyba nie są na wschód, a tam pieszych traktuje się gorzej niż u nas.

Tak to jest - trochę się pojeździ po świecie i niektóre z kompleksów narodowych znikają.

Napisano

Można oddzielić inaczej, bez barier architektonicznych, dwie jezdnie. Skoro tu tego nie zrobiono - to jest jedna jezdnia.

 

czegoś się uczepił tych dwóch jezdni? Przeczytaj drugie zdanie z przytoczonego paragrafu, to zaczynające się od słów 'Przepis ten stosuje się odpowiedni...'

 

Wystarczy wysepka lub inne urządzenia na jezdni.

Napisano

czegoś się uczepił tych dwóch jezdni? Przeczytaj drugie zdanie z przytoczonego paragrafu, to zaczynające się od słów 'Przepis ten stosuje się odpowiedni...'

 

Wystarczy wysepka lub inne urządzenia na jezdni.

 

Bo przejście nie przechodzi przez wysepkę. Coś się czepił, że tam jest wysepka? Jak ktoś zrobi zdjęcie samego przejścia (tylko tego pasa, gdzie są pasy) to gdzie tu widzisz dwie jezdnie? Co jest przed i za przejściem nie ma znaczenia - przejście jest w miejscu, gdzie jest jedna jezdnia.

Napisano

@ nie rozumiesz słowa pisanego, trudno. Masz zacytowany przepis, z którego wyraźnie wynika kiedy jest rozdzielenie i przejście jest traktowane jako dwa. Nie dociera do Ciebie, że zastosowane tam (zdj) rozwiązanie też jest rozdzieleniem.

Żyj sobie dalej w tym przekonaniu.

Napisano

@ nie rozumiesz słowa pisanego,

 

To zaznacz mi na tej fotce, gdzie są te wysepki czy inne urządzenia, które powodują, że "ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni."

 

post-134597-0-45070400-1448059764_thumb.jpg

 

Na wysokości przejścia nie ma ŻADNYCH urządzeń na jezdni. Ani wysepki. A co jest 10m, 100m czy 0,5m  przed przejściem nie ma znaczenia. W tym miejscu jest jedna jezdnia.

 

Dla porównania dwa przejścia oddzielone elementem wyłączonym z ruchu (i, co oczywiste, bez pasów).

DSCN3798.jpg

 

Zarzucasz mi swoje wady.

Napisano

To zaznacz mi na tej fotce, gdzie są te wysepki czy inne urządzenia, które powodują, że "ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni."

 

attachicon.gifprzejscie1.jpg

 

Na wysokości przejścia nie ma ŻADNYCH urządzeń na jezdni. Ani wysepki. A co jest 10m, 100m czy 0,5m  przed przejściem nie ma znaczenia. W tym miejscu jest jedna jezdnia.

 

Dla porównania dwa przejścia oddzielone elementem wyłączonym z ruchu (i, co oczywiste, bez pasów).

DSCN3798.jpg

 

Zarzucasz mi swoje wady.

 

No toż napisałem powyżej. Jak spadnie śnieg to jak odróżnić jedno przejście z pierwszego zdjęcia od dwóch przejść z drugiego zdjęcia?

Napisano

No toż napisałem powyżej. Jak spadnie śnieg to jak odróżnić jedno przejście z pierwszego zdjęcia od dwóch przejść z drugiego zdjęcia?

 

Nie wiem. Dlatego jak spadnie śnieg, to przyjąłbym, że każde jest na jednej jezdni (będąc kierowcą) lub na dwóch jezdniach (będąc pieszym).

Napisano

Na wysokości przejścia nie ma ŻADNYCH urządzeń na jezdni. Ani wysepki. A co jest 10m, 100m czy 0,5m przed przejściem nie ma znaczenia. W tym miejscu jest jedna jezdnia.

 

widzę, że jesteś z tych co analizują słowa i przecinki, to w sumie teraz na czasie, zamiast zdań i sensu przepisu.

Wzdłuż przejścia dla pieszych pojazdem jechać nie możesz, ani 'kolizyjnie' w poprzek przy powyższej organizacji ruchu z zastosowaniem 'innych urządzeń na jezdni' tworzących wysepkę, która z kolei powoduje traktowanie przejścia na takich samych zasadach jak przejścia na drodze dwujezdniowej.

 

Druga sprawa, przepis wyraźnie mówi, że to ruch pojazdów ma być rozdzielony, a nie jezdnie. Naucz się czytać ze zrozumieniem całe zdania, na zdrowie wyjdzie.

 

Żebyś szukać nie musiał;

 

 

PoRD

Art.13.

8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

Napisano

Wzdłuż przejścia dla pieszych pojazdem jechać nie możesz, ani 'kolizyjnie' w poprzek przy powyższej organizacji ruchu z zastosowaniem 'innych urządzeń na jezdni' tworzących wysepkę, która z kolei powoduje traktowanie przejścia na takich samych zasadach jak przejścia na drodze dwujezdniowej.

 

Druga sprawa, przepis wyraźnie mówi, że to ruch pojazdów ma być rozdzielony, a nie jezdnie. Naucz się czytać ze zrozumieniem całe zdania, na zdrowie wyjdzie.

 

Żebyś szukać nie musiał;

 

Idąc tą logiką, to każde przejście by dzieliło jezdnię na dwie. Tu wyraźnie jest jedno przejście, bez przerwy - pasy ciągną się przez całą szerokość drogi. A skoro nie ma przerwy, to cały czas jest jezdnia. Bo tylko na jezdni maluje się pasy.

 

Co z tymi urządzeniami lub wysepką? Zaznaczysz?

Nie ma urządzeń ani wysepki - nie stosuje się ten przepis (nawet, jeżeli ruch jest rozdzielony bez ich zastosowania).

Napisano

Idąc tą logiką, to każde przejście by dzieliło jezdnię na dwie.

 

że co? Coś mi się wydaje, że nie rozumiesz co czytasz...

 


u wyraźnie jest jedno przejście, bez przerwy - pasy ciągną się przez całą szerokość drogi. A skoro nie ma przerwy, to cały czas jest jezdnia. Bo tylko na jezdni maluje się pasy.

 

na to masz odp w wątku, przeczytaj sobie jeszcze raz.

 


Co z tymi urządzeniami lub wysepką? Zaznaczysz?

Nie ma urządzeń ani wysepki - nie stosuje się ten przepis (nawet, jeżeli ruch jest rozdzielony bez ich zastosowania).

 

ręce odpadają...

Napisano

że co? Coś mi się wydaje, że nie rozumiesz co czytasz...

 

 

To napisz to inaczej, bo zrozumiałem, że fakt iż nie można jeździć w osi przejścia powoduje, że rozdziela ono jezdnie. Nie to miałeś na myśli?

 

 

na to masz odp w wątku, przeczytaj sobie jeszcze raz.

 

 

Jak robię to samo jeszcze raz to otrzymuję ten sam efekt.

 

 

ręce odpadają...

 

 

To je podnieś, i wykaż, czym różnią się te dwa przejścia:

 

post-134597-0-45070400-1448059764_thumb.jpg

 

 

post-134597-0-85663700-1448129864_thumb.jpg

 

IMO niczym. Nie ma na nich żadnych urządzeń ani wysepki.

Napisano

To napisz to inaczej, bo zrozumiałem, że fakt iż nie można jeździć w osi przejścia powoduje, że rozdziela ono jezdnie. Nie to miałeś na myśli?

pojazdy z przeciwnych kierunków na wysokości przejścia są odsunięte od osi jezdni = ruch pojazdów jest rozdzielony

 


To je podnieś, i wykaż, czym różnią się te dwa przejścia:

IMO niczym. Nie ma na nich żadnych urządzeń ani wysepki.

 

a Ty z uporem maniaka dalej o tym samym. Przejdź wreszcie do kolejnego zdania tego przepisu i je przeczytaj.

Przestań się czepiać samego przejścia bo nie ono, jego malowanie decyduje o zastosowaniu przepisu.

Przestań wreszcie wycinać fragment zdjęcia i czytać fragment przepisu, zacznij czytać, MYŚLEĆ i analizować całość.

 

Nie wierzę, że nie potrafisz zrozumieć prostej zasady płynącej z tego przepisu. Czyli celowo trolujesz, od dłuższego czasu w tym wątku. Druga opcja niestety przekreśla mą wiarę płynącą z pierwszego zdania tego akapitu.

Napisano

Że niby nie mogę omijając psa, jego kupę czy ubytek na drodze zjechać na takim przejsciu do osi jezdni? Myślenie nie ma sensu tam, gdzie przepisy są oczywiste. Ani technicznie, ani przepisami przejście nie jest tu podzielone na dwie części.

BTW. Jak szybko, Twoim zdaniem, można przejechać przez takie przejście poza terenem zabudowanym, gdy nie ma znaku ograniczającego prędkość?

 

 


Nie wierzę, że nie potrafisz zrozumieć prostej zasady płynącej z tego przepisu. Czyli celowo trolujesz, od dłuższego czasu w tym wątku. Druga opcja niestety przekreśla mą wiarę płynącą z pierwszego zdania tego akapitu.

 

Znowu przypisujesz mi swoje cechy i zachowania. Brakuje Ci argumentów merytorycznych, że znowu atakujesz ad persona? Skup się na meritum.

Napisano

Że niby nie mogę omijając psa, jego kupę czy ubytek na drodze zjechać na takim przejsciu do osi jezdni? Myślenie nie ma sensu tam, gdzie przepisy są oczywiste. Ani technicznie, ani przepisami przejście nie jest tu podzielone na dwie części.

 

Wg przepisów przejście nie musi być rozdzielone.

Zauważ, że w przepisie mowa jest o rozdzieleniu ruchu pojazdów w miejscu przejścia, a nie o rozdzieleniu przejścia.

Wzdłuż przejścia pojechać nie możesz, więc w miejscu przejścia ruch jest nadal rozdzielony. A jest rozdzielony jest ponieważ wcześniej został rozdzielony wysepką. Więc de facto ruch pojazdów w miejscu przejścia jest rozdzielony wysepką (i przy okazji samym przejściem).

 

Przy okazji, jeśli to jest jedno przejście, to po co w tym miejscu są te wysepki przed i za przejściem?

Napisano

Wzdłuż przejścia pojechać nie możesz,

 

Ale pod kątem mogę - np. mogę zmienić pas na przejściu.

 

 

 

Przy okazji, jeśli to jest jedno przejście, to po co w tym miejscu są te wysepki przed i za przejściem?

 

A to musisz zapytać tych, co je budowali.

 

Skoro są tam pasy (a nie jest to droga dla rowerów ani torowisko), to jest to jezdnia (patrz definicja przejścia dla pieszych z KD). A skoro jest to jezdnia, to mogę tam jeździć (taka jest definicja jezdni, że to część drogi przeznaczona do ruchu pojazdów - też z KD). Żaden przepis ani urządzenie nie zabrania mi tam wjechać. A jak zwrotny mam pojazd i jaki mam w tym cel - to nie ma znaczenia. Ważne, że mogę tam rowerkiem ominąć kałużę.

 

To, że ktoś nie zamontował tam żadnych urządzeń oddzielających ruch a nawet  namalował oznakowanie poziome (pasy - ewidentnie włączając tę powierzchnię do ruchu) ma poważne konsekwencje.

 

EOT z mojej strony.

Edytowane przez Kaizen

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.