Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Co to znaczy "stare paliwo"?

Featured Replies

Napisano

Nie raz pewnie każdy się kiedyś spotkał ze stwierdzeniem "stare paliwo" i że do niczego się ono nie nadaje.

 

Co to znaczy "stare paliwo"?

I cóż to niby się z nim ma dziać gdy stoi zamknięte w szczelnym kanistrze przez np.: 30 lat?

 

Jako, że zajmuję się tankowaniem samochodów w pracy to mam też swój mały magazyn gdzie trzymam różne kanistry, części do dystrybutorów, zapasowe paski, gumowe węże, pojemniki, miarki i inne skarby.

 

Jakiś tydzień temu robiłem sobie porządek w tym magazynie i trafiłem na stojące pod starym regałem dwa dwudziestolitrowe, pełne kanistry. Stały sobie zarzucone starymi szmatami i zastawione beczkami.

Były na nich kartki z datą 22.07.86.

Otwieram. Trochę trudno było odkleić pokrywki od wylewki ale się udało - syknęło. Uszczelka cała. Wącham - benzyna.

Wlałem trochę do słoika - żółta. Stara popularna "żółta". ;]

 

Poszedłem pogrzebać w papierach, czy przypadkiem nie jest to to gdzieś zaewidencjonowane. Nie było.

Pytałem szefostwa czy to się do czegoś nada. Stwierdzono, że raczej nie, bo nie będą ryzykować. No to wziąłem.

Nawet nie wiadomo czy zmieszana z olejem czy czysta.

 

Jako, że we Fiacie kończyło mi się paliwo to jeden kanister przyjął Idea, a drugi drezyna.

 

Właśnie dzisiaj we Fiacie kończy się się już to stare paliwo i samochód jeździ nadal. ;] Nie było żadnych niepokojących objawów. Żadnego przerywania, gaśnięcia, spowolnienia, dudnienia, szarpania. Nic.

Silnik w drezynie też sobie śmiało pracuje. ;]

 

A niby "oktany znikają" i takie tam inne.

Napisano

Maluchowi to raczej nie zaszkodzisz ale w tym nowszym aucie to chyba dobrze katalizatorowi nie zrobiłeś, bo w 1986 to chyba nie było jeszcze u nas paliw bezołowiowych...

Napisano
  • Autor

Maluchowi to raczej nie zaszkodzisz ale w tym nowszym aucie to chyba dobrze katalizatorowi nie zrobiłeś, bo w 1986 to chyba nie było jeszcze u nas paliw bezołowiowych...

Nie było.

 

A Fiat jeździ dalej.

Myślę, że bardziej długotrwała jazda na takim paliwie mogłaby mieć wpływ na silnik i wydech. Na tym starym paliwie Fiat  przejechał ze dwieście kilometrów także tyle co nic.

 

Dodatkowo mogę powiedzieć, że szwagierka miała Cinquecento, które miało gaźnik starowany jakoś elektronicznie i katalizator.

To Cinquecento paliło jak smok, miało rozregulowany ten gaźnik, kopciło na czarno, ciągnął się za nim smród niespalonego paliwa, a wciąż jeździło. I jeździ nadal u drugiego właściciela.

I nikt z niego katalizatora nie usuwał.

 

Chodzi mi bardziej o ten mit starego paliwa, bo zawsze się zastanawiałem co się może stać skoro paliwo jest cały czas w szczelnym zamkniętym zbiorniku bez dostępu czynników zewnętrznych.

Edytowane przez fred77

Napisano

Robiłem porządki w garażu. Z tyłu, zastawiona innymi rupieciami, stała plastikowa beczka, wypełniona w połowie olejem napędowym. Miała z 10 lat. Z ciekawości, przelałem tego trochę do wiaderka. Syf, gluty, frędzle i na dnie coś zbitego jak kamień. 8]   :chory:   Masz jakiegoś dieselka, to Ci to dam w prezencie...  :zgryz:   :facepalm:

Edytowane przez ArekMiz

Napisano

Chodzi mi bardziej o ten mit starego paliwa, bo zawsze się zastanawiałem co się może stać skoro paliwo jest cały czas w szczelnym zamkniętym zbiorniku bez dostępu czynników zewnętrznych.

 

Pewnie nic. Problem w tym że w baku w samochodzie nie jest w szczelnym zbiorniku.

Napisano

Myślę, że bardziej długotrwała jazda na takim paliwie mogłaby mieć wpływ na silnik i wydech. Na tym starym paliwie Fiat  przejechał ze dwieście kilometrów także tyle co nic.

No nie wiem, wszędzie piszą, że nawet minimalna ilość zwykłej benzyny jest w stanie zniszczyć/uszkodzić katalizator a czy zawsze tak jest :hmm:

Może w tej starej już się rozłożyły związki ołowiu albo problemy z autem pojawią się z opóźnieniem ;]

Edytowane przez volf6

Napisano
  • Autor

Robiłem porządki w garażu. Z tyłu, zastawiona innymi rupieciami, stała plastikowa beczka, wypełniona w połowie olejem napędowym. Miała z 10 lat. Z ciekawości, przelałem tego trochę do wiaderka. Syf, gluty, frędzle i na dnie coś zbitego jak kamień. 8]   :chory:   Masz jakiegoś dieselka, to Ci to dam w prezencie...  :zgryz:   :facepalm:

Nie dawno wypompowywałem z podziemnego zbiornika olej napędowy. Było tego 500 litrów. Całość wypompowałem dystrybutorem, a ostatnie 25 litrów taką specjalną pompą.

Wyssałem wszystko do samego dna.

Te ostatnie 25 litrów też było takim mętnym gęstszym glutem. Wlałem to wszystko do jednego wielkiego plastikowego zbiornika, wymieszałem i okazało się, że na drugi dzień nie ma żadnego brudu, a całe paliwo jest czyste i klarowne.

Napisano

Silnik zaburtowy Yamaha jakieś 130KM i pare motogodzin więc roczna nówka + roczna benzyna w baku. Serwisant robiąc przegląd przegazowywał jednostkę i na słuch stwierdzał jakąś nierówną pracę, gorsze wkręcanie się, schodzenie czy wypadające zapłony. Stwierdził, że roczne paliwo to już nie do takiego silnika.

W sumie i nie do kosiarki bo taki Brigs & Straton też przestrzega przed takim paliwem i zaleca wlanie jakiegoś stabilizatora jak zamierzamy je dłużej składować.

Napisano

 

W sumie i nie do kosiarki bo taki Brigs & Straton też przestrzega przed takim paliwem i zaleca wlanie jakiegoś stabilizatora jak zamierzamy je dłużej składować.

 

ale tylko kosiarki i zaburtowe mają jakieś śmieszne zalecenia używania fuel fit'a - a inni nic o tym nie wspominają 

 

w sumie to chodzi o absorbcję wody z benzyny 

 

a dieslu nie spotkałem się z jakimikolwiek zaleceniami co do przechowania paliwa przez długi czas 

Napisano

To kto chętny na pół beczki 10-cio letniego syfu ON ?? Znajdzie się tu taki, co podniesie tą rękawicę ??    ;]

Edytowane przez ArekMiz

Napisano

Te ostatnie 25 litrów też było takim mętnym gęstszym glutem. Wlałem to wszystko do jednego wielkiego plastikowego zbiornika, wymieszałem i okazało się, że na drugi dzień nie ma żadnego brudu, a całe paliwo jest czyste i klarowne.

To, że zanieczyszczeń nie widać nie oznacza, że ich nie ma. Postoi ta mieszanina przez jakiś czas, dziadostwo się wytrąci i opadnie na dno.

Z drugiej strony są filtry paliwa w układzie... Może to wyłapią.

Osobiście bałbym się i nie wlałbym takiego paliwa do zbiornika swojego auta.

Napisano

dla przykładu - nasze wojsko wymienia paliwo w nieużywanym sprzęcie co pół roku

Napisano

Dodatkowo mogę powiedzieć, że szwagierka miała Cinquecento, które miało gaźnik starowany jakoś elektronicznie i katalizator.

To Cinquecento paliło jak smok, miało rozregulowany ten gaźnik, kopciło na czarno, ciągnął się za nim smród niespalonego paliwa, a wciąż jeździło. I jeździ nadal u drugiego właściciela.

I nikt z niego katalizatora nie usuwał.

 

To, że kata nikt nie usunął nie oznacza przecież, że on funkcjonował prawidłowo; dowodzi jedynie tego, że nie był zatkany...    :}  :hehe:

I dowodzi też tego, że nikt nigdy nie jechał tym trupem do diagnosty, którego scharakteryzowałeś tak:

 

 

diagnosta należy do tych skrupulatnych i czepia się prawie wszystkiego

 

no chyba że bardziej interesuje się "brakującymi" pinami w gnieździe haka, niż analizą spalin   :lol:

Napisano

mam też swój mały magazyn gdzie trzymam różne kanistry, części do dystrybutorów, zapasowe paski, gumowe węże, pojemniki, miarki i inne skarby.

Jakiś tydzień temu robiłem sobie porządek w tym magazynie i trafiłem na stojące pod starym regałem dwa dwudziestolitrowe, pełne kanistry. Stały sobie zarzucone starymi szmatami i zastawione beczkami.

Były na nich kartki z datą 22.07.86.

Otwieram. benzyna.

Wlałem trochę do słoika - żółta. Stara popularna "żółta". ;]

 

Pytałem szefostwa czy to się do czegoś nada. Stwierdzono, że raczej nie, bo nie będą ryzykować. No to wziąłem.

 

Jako, że we Fiacie kończyło mi się paliwo to jeden kanister przyjął Idea, a drugi drezyna.

 

Właśnie dzisiaj we Fiacie kończy się się już to stare paliwo i samochód jeździ nadal. ;] Nie było żadnych niepokojących objawów. Żadnego przerywania, gaśnięcia, spowolnienia, dudnienia, szarpania. Nic.

 

No tak, to tylko dowodzi, że "najciemniej pod latarnią"   :hehe:    a później przeczytamy, że remiza w Krapkowicach spłonęła w wyniku syfu w magazynie paliw   ;l    ot ironia losu    :phi:   pojedziesz na BT, to się dowiesz, czy warto było przygarnąć 20 litrów wachy (być może, bo sam tego ryzyka bym nie podjął w swoim bolidzie, co innego  w 2oo, w internetach podają, że ołów zawarty w etylinie niszczy wkład kata) kosztem wymiany kata...   :hmm:

Napisano

Ja kiedyś kupiłem ogara. Było pól zbiornika starego paliwa, u mnie postało jeszcze parę lat i się z niego zrobił glut jak pokost. Kranik był do wymiany a w zbiorniku zrobiła się centymetrowa warstwa "pokostu".

W plastikowym kanisterku (nie przeznaczonym na paliwo) było około 0,5L benzyny i po paru latach zaczęła inaczej śmierdzieć. Miałem ją żeby wlewać troszkę do gaźnika żeby łatwiej odpalić jak auto dłużej postało. Jak już paliwo "skisło"(nie zauważyłem tego) wlałem trochę do gaźnika i auto odpaliło ale z lekkimi oporami.

Wszystko chyba zależy jak się paliwo przechowuje. Jeśli jest pojemnik pełny, szczelnie zamknięty i przeznaczony na dane paliwo to,powinno być ok. Jeśli jest inaczej to różnie bywa.

Napisano

Nie było żadnych niepokojących objawów. Żadnego przerywania, gaśnięcia, spowolnienia, dudnienia, szarpania. Nic.

 

Dla potwierdzenia tezy, że nic się nie stało prosimy o wynik z badania spalin.

Napisano

To kto chętny na pół beczki 10-cio letniego syfu ON ?? Znajdzie się tu taki, co podniesie tą rękawicę ??    ;]

wyślij fredowi , wleje do terrano

Napisano

To kto chętny na pół beczki 10-cio letniego syfu ON ?? Znajdzie się tu taki, co podniesie tą rękawicę ??    ;]

 

Ja chętny jestem, tylko daleko do Ciebie

Napisano

To kto chętny na pół beczki 10-cio letniego syfu ON ?? Znajdzie się tu taki, co podniesie tą rękawicę ??    ;]

biere, mój dizelek przepali wszystko 

Napisano

A niby "oktany znikają" i takie tam inne.

 

Problem jest z nowoczesnymi paliwami. Zawartość biododatków powoduje, że nie powinny być one przechowywane dłużej niż przez kilka miesięcy bo zaczynają się rozkładać, chłonąć wodę itp.

Pod biurem mam agregat prądotwórczy i zawsze czekam na zimę aż pojawi się arktyczny diesel bez bio. Wtedy albo dotankowuję paliwo albo je wymieniam po kilku sezonach. Z ciekawości kiedyś zrobiliśmy badania arktyka po 3 latach przechowywania w agregacie - parametry miał jeszcze w porządku... 

Napisano

To, że zanieczyszczeń nie widać nie oznacza, że ich nie ma. Postoi ta mieszanina przez jakiś czas, dziadostwo się wytrąci i opadnie na dno.

Z drugiej strony są filtry paliwa w układzie... Może to wyłapią.

Osobiście bałbym się i nie wlałbym takiego paliwa do zbiornika swojego auta.

 

Ja bym wlał. Gdybym miał Meśka W123 200D.

Napisano

To kto chętny na pół beczki 10-cio letniego syfu ON ?? Znajdzie się tu taki, co podniesie tą rękawicę ??    ;]

Wystaw na OLX, Janusze wezmą wszystko

Napisano
  • Autor

To kto chętny na pół beczki 10-cio letniego syfu ON ?? Znajdzie się tu taki, co podniesie tą rękawicę ??    ;]

Dawaj.

Napisano
  • Autor

dla przykładu - nasze wojsko wymienia paliwo w nieużywanym sprzęcie co pół roku

W jednym z podziemnych zbiorników mam 5000 litrów oleju napędowego. Ponad dwa lata sobie tama leżało nieużywane. Dopiero teraz zaczynam pompować do wozów i wozy bez problemów jeżdżą.

Napisano
  • Autor

 w internetach podają, że ołów zawarty w etylinie niszczy wkład kata) kosztem wymiany kata...   :hmm:

W internetach sami fachowcy teoretycy, magicy.

Napisano
  • Autor

Ja kiedyś kupiłem ogara. Było pól zbiornika starego paliwa, u mnie postało jeszcze parę lat i się z niego zrobił glut jak pokost. Kranik był do wymiany a w zbiorniku zrobiła się centymetrowa warstwa "pokostu".

W plastikowym kanisterku (nie przeznaczonym na paliwo) było około 0,5L benzyny i po paru latach zaczęła inaczej śmierdzieć. Miałem ją żeby wlewać troszkę do gaźnika żeby łatwiej odpalić jak auto dłużej postało. Jak już paliwo "skisło"(nie zauważyłem tego) wlałem trochę do gaźnika i auto odpaliło ale z lekkimi oporami.

Wszystko chyba zależy jak się paliwo przechowuje. Jeśli jest pojemnik pełny, szczelnie zamknięty i przeznaczony na dane paliwo to,powinno być ok. Jeśli jest inaczej to różnie bywa.

Bo paliwo w Ogarku było w baku, który do końca nie jest szczelnie zamknięty.

Paliwo w Ogarku musi być mieszaniną oleju z benzyną.

Benzyna jest bardziej lotna i dość szybko odparowuje, tym bardziej gdy korek baku Ogarka nie jest całkowicie szczelny.

Benzyna odparowuje, olej zostaje. Efekt ostateczny jest taki jak opisujesz.

 

Problem dotyczy każdego silnika dwusuwowego, który zasilany jest mieszanką paliwa z olejem, która to mieszanka jest w zbiorniku.

 

Trochę inaczej jest z silnikami dwusuwowymi, które zasilane są czystą benzyną, a olej dawkują sobie same. W tym przypadku - jak to nazwałeś - "pokost", tworzy się wewnątrz silnika, gdzie pozostaje niewielka ilość już wytworzonej wcześniej mieszanki olejowo-benzynowej.

Napisano

W jednym z podziemnych zbiorników mam 5000 litrów oleju napędowego. Ponad dwa lata sobie tama leżało nieużywane. Dopiero teraz zaczynam pompować do wozów i wozy bez problemów jeżdżą.

no i terrano tez   ;]

Napisano
Chodzi mi bardziej o ten mit starego paliwa

 

To nie jest mit. Silnik Briggs/Stratton na paliwie ktore przez zimę stało w szczelnym metalowym kanistrze nie odpala. W zyciu nie pomyslalbym ze benzyna stara, wymienilem swiece, poczyscilem wszystko co sie da i nic. Nowe paliwo i zapaliła od strzała.

Napisano
  • Autor

no i terrano tez   ;]

Terrano zasilane jest przez V-power Diesel.

Napisano
  • Autor

To nie jest mit. Silnik Briggs/Stratton na paliwie ktore przez zimę stało w szczelnym metalowym kanistrze nie odpala. W zyciu nie pomyslalbym ze benzyna stara, wymienilem swiece, poczyscilem wszystko co sie da i nic. Nowe paliwo i zapaliła od strzała.

I Twój Briggs&Stratton obala ten mit?

 

To dalej jest mało znaczący mit i tyle.

 

Mam w domu starą wyeksploatowaną spalinową piłę Dolpima. Leżała dwa lata w stodole, zakurzona, brudna, niewyczyszczona.

W zbiorniku paliwa miała tylko pozostałości oleju z odparowanej mieszanki. Wlałem do niej stare paliwo, które też miało ze dwa lata, bo było kupowane przy okazji ostatniego używania piły.

I co?

Trochę poszarpałem linką rozrusznika i piła zapaliła.

Cięła aż wióry leciały.

Napisano

Wystaw na OLX, Janusze wezmą wszystko

 

Zawiozłem do warsztatu i oddałem do utylizacji. Nie jestem takim "Januszem", żeby komukolwiek wciskać taki syf. :)

Napisano
  • Autor

Zawiozłem do warsztatu i oddałem do utylizacji. Nie jestem takim "Januszem", żeby komukolwiek wciskać taki syf. :)

Gdybym miał bliżej to bez problemu bym wziął. Nissan by przepalił.

Napisano

To nie jest mit. Silnik Briggs/Stratton na paliwie ktore przez zimę stało w szczelnym metalowym kanistrze nie odpala. W zyciu nie pomyslalbym ze benzyna stara, wymienilem swiece, poczyscilem wszystko co sie da i nic. Nowe paliwo i zapaliła od strzała.

 

A moj B&S zawsze na wiosne odpala z paliwa, które zostaje mu pod koniec ubiegłego sezonu w zbiorniczku... 

Napisano

Też byłem zdziwiony, bo zwykle było ok. Cóż może to efekt tych biododatków o których ktoś tu wspominał ? Nie wiem, nie znam się, stwierdzam fakt :)

Napisano

Pewnie zbiornik nieszczelny i lżejsze (bardziej palne) frakcje odparowały z benzynki i tyle :)

Napisano

Nie raz pewnie każdy się kiedyś spotkał ze stwierdzeniem "stare paliwo" i że do niczego się ono nie nadaje.

 

Co to znaczy "stare paliwo"?

I cóż to niby się z nim ma dziać gdy stoi zamknięte w szczelnym kanistrze przez np.: 30 lat?

Moim zdaniem to benzyna jest "stara" w momencie jak mechanikowi kończą się pomysły na zdiagnozowanie awarii.

Napisano

To nie jest mit. Silnik Briggs/Stratton na paliwie ktore przez zimę stało w szczelnym metalowym kanistrze nie odpala. W zyciu nie pomyslalbym ze benzyna stara, wymienilem swiece, poczyscilem wszystko co sie da i nic. Nowe paliwo i zapaliła od strzała.

Mój B&S odpala po zimie na paliwie z kanistra lub na tym co zostało mu w zbiorniku na jesieni. Co roku odpalał i nie było problemów na wiosnę nawet wtedy gdy świeca miała 8 lat i nigdy nie była wymieniana. ;) Dodam, że zimą nie jest odpalany bo to kosiarka i nie ma takiej potrzeby a całą zimę stoi w nieogrzewanym garażu...

Napisano

Mój B&S odpala po zimie na paliwie z kanistra lub na tym co zostało mu w zbiorniku na jesieni. Co roku odpalał i nie było problemów na wiosnę nawet wtedy gdy świeca miała 8 lat i nigdy nie była wymieniana. ;) Dodam, że zimą nie jest odpalany bo to kosiarka i nie ma takiej potrzeby a całą zimę stoi w nieogrzewanym garażu...

Potwierdzam! U mnie tak samo.

Napisano

Jako, że we Fiacie kończyło mi się paliwo to jeden kanister przyjął Idea, a drugi drezyna.

 

Właśnie dzisiaj we Fiacie kończy się się już to stare paliwo i samochód jeździ nadal. ;] Nie było żadnych niepokojących objawów. Żadnego przerywania, gaśnięcia, spowolnienia, dudnienia, szarpania. Nic.

Silnik w drezynie też sobie śmiało pracuje. ;]

 

A niby "oktany znikają" i takie tam inne.

Jeśli jeszcze katalizator był sprawny - a pewnie był - to teraz to już tylko kawałek złomu wozisz :)

Napisano

Jeśli jeszcze katalizator był sprawny - a pewnie był - to teraz to już tylko kawałek złomu wozisz :)

 

To mogło być najgłupiej "wydane" kilka tys. zł dla zaoszczędzenia 100 zł.

Edytowane przez shapyr

Napisano

To mogło być najgłupiej "wydane" kilka tys. zł dla zaoszczędzenia 100 zł.

 

Jak to leciało: chytry 2x traci ?   :hmm::hehe:

Napisano

To mogło być najgłupiej "wydane" kilka tys. zł dla zaoszczędzenia 100 zł.

Bo dla Freda ważniejsze gniazdo przyczepy niż katalizator :D

Napisano
  • Autor

Jeśli jeszcze katalizator był sprawny - a pewnie był - to teraz to już tylko kawałek złomu wozisz :)

A jakiś dowód na poparcie takiej tezy?

Fiat jeździ i nic mu nie dolega.

Napisano

Od ołowiu kat się nie zatyka tylko od czteroetylku ołowiu platyna ulega pasywacji czyli przestaje być aktywna powierzchniowo.

Napisano

A jakiś dowód na poparcie takiej tezy?

Fiat jeździ i nic mu nie dolega.

I będzie jeździł dalej. Tyle, że z zepsutym katalizatorem. Ale nie martw się, bez niego świetnie kiedyś auta sobie radziły, teraz też dają radę. Naprawdę :hehe:

http://www.motofakty.pl/artykul/katalizatory.html- przeczytaj.

Edytowane przez 106

Napisano
  • Autor

I będzie jeździł dalej. Tyle, że z zepsutym katalizatorem. Ale nie martw się, bez niego świetnie kiedyś auta sobie radziły, teraz też dają radę. Naprawdę :hehe:

http://www.motofakty.pl/artykul/katalizatory.html- przeczytaj.

A skąd wiesz, że jest zepsuty? Bo w motofaktach napisali?

Edytowane przez fred77

Napisano

A skąd wiesz, że jest zepsuty? Bo w motofaktach napisali?

Stary, nie musisz wierzyć ani mi, ani motofaktom. Ale wiem, że lubisz po ASO jeździć :D Podjedź, niech Ci sprawdzą sprawność katalizatora. Albo jeszcze lepiej do SKP. Tylko nie płacz potem, że Ci DR zabrał diagnosta :D

Napisano
  • Autor

Stary, nie musisz wierzyć ani mi, ani motofaktom. Ale wiem, że lubisz po ASO jeździć :D Podjedź, niech Ci sprawdzą sprawność katalizatora. Albo jeszcze lepiej do SKP. Tylko nie płacz potem, że Ci DR zabrał diagnosta :D

A pojadę i zobaczymy. No i z pewnością nie zabierze.

Napisano

Stary, nie musisz wierzyć ani mi, ani motofaktom. Ale wiem, że lubisz po ASO jeździć :D Podjedź, niech Ci sprawdzą sprawność katalizatora. Albo jeszcze lepiej do SKP. Tylko nie płacz potem, że Ci DR zabrał diagnosta :D

 

 a kto co powiedział, że na SKP podpinają analizę spalin w czasie badania  :facepalm:

 

jeżdżę różnymi samochodami na przeglądy i nic takiego nie zauważyłem  :hmm:

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.