Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy przy zakupie patrzycie na osiagi?

Featured Replies

Napisano

 

I nie pisz mi ze mam w lusterku widziec ile Ty lecisz ani przypuszczac ze moze on leci 200 a moze tylko 180. To mnie nie obchodzi. Masz jechac 140.

 

To tak samo jakbym musial, wychodzac z domu, zakladac ze mnie napadna i za kazdym razem trzymac pale bejsbolowe, noz, kask, itp w rece. Chore? Chyba tak ...

serio? nie jesteś w stanie ocenić czy ktoś dogania Cię lecąc 140-150 a 180-200? nie potrafisz oszacować czasu jak szybko "dojedzie"? i czy w 1 i 2 wariancie zdążysz wyprzedzić jak zaczniesz czy nie? zakładasz zę jadę wolniej?

 

to może faktycznie lepiej kask i armada kamerek w tym wypadku.

 

powiedzenie: "Masz jechać 140"

1. jest 100% logicznie poprawne. przepisy tak mówią... idealny świat taki by był. wszyscy uśmiechnięci ludzie machają do siebie...

2. jest 100% bezużyteczne... bo to życzeniowe... należy zachować ograniczone zaufanie i spodziewać się tego co w innym wątku wszyscy napiszą jako normę: w PL na drogach jest wolna amerykanka... tak samo jadący za tirem musi się spodziewać, że ktoś jednak jedzie szybciej niż 140... i tak samo ten co wyprzedza jadąc szybciej, obserwuje tego jadącego za Tirem... i jakoś się to kręci...

 

w tym wątku o dziwo na propsie jest uzurpowanie sobie moralnej wyższości "bo jadę poniżej ograniczenia prędkości"... ok - jednorożce... tęcza...

Edytowane przez jimbo22

Napisano

I nie pisz mi ze mam w lusterku widziec ile Ty lecisz ani przypuszczac ze moze on leci 200 a moze tylko 180. To mnie nie obchodzi. Masz jechac 140.

 

To tak samo jakbym musial, wychodzac z domu, zakladac ze mnie napadna i za kazdym razem trzymac pale bejsbolowe, noz, kask, itp w rece. Chore? Chyba tak ...

Jeśli nie potrafisz odróżnić prędkości z jaką zbliża się pojazd/ocenić odległości od niego, to możesz śmiało oddać PJ.

Napisano

Jeśli nie potrafisz odróżnić prędkości z jaką zbliża się pojazd/ocenić odległości od niego, to możesz śmiało oddać PJ.

 

czyli 50 % kierowców powinno oddać

Napisano

Jeśli nie potrafisz odróżnić prędkości z jaką zbliża się pojazd/ocenić odległości od niego, to możesz śmiało oddać PJ.

Co za fantastyczna dwulicowość :hehe:

Nie umiesz ocenić prędkości-oddaj PJ.

Jedziesz 180/140-od oceny tego są odpowiednie slużby.

Caly AK :facepalm:

Napisano

Co za fantastyczna dwulicowość :hehe:

Nie umiesz ocenić prędkości-oddaj PJ.

Jedziesz 180/140-od oceny tego są odpowiednie slużby.

Caly AK :facepalm:

gdzie tu dwulicowość widzisz? serio?

ocena wzrokowa prędkości innego pojazdu, a decyzja nt prędkości własnej - to dla Ciebie to samo? troche gruszki i jabłka...

Napisano

gdzie tu dwulicowość widzisz? serio?

ocena wzrokowa prędkości innego pojazdu, a decyzja nt prędkości własnej - to dla Ciebie to samo? troche gruszki i jabłka...

Masz rację-to nie to samo.To drugie to PREMEDYTACJA,to pierwsze to ludzki błąd.Co powinno być surowiej karane?

Napisano

Masz rację-to nie to samo.To drugie to PREMEDYTACJA,to pierwsze to ludzki błąd.Co powinno być surowiej karane?

Zależy od sytuacji.

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Zależy od sytuacji.

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

To fakt-jeśli np.przekracza prędkość poseł Wałęsa to wina jest tego który akurat znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze :hehe:

Napisano

facepalmujesz co w tej chwili? kto napisał że trzeba?

nie trzeba lecieć 160... ALE TRZEBA to uwzględnić w swoim zachowaniu - a nie trzymać się kurczowo idealnego mniemania o tym jak "być powinno" zamiast tego jak poprostu jest.

 

 

Napisałeś, że lepiej jest dostosować się do otoczenia, po czym, że realia są takie, że ludzie jadą na autostradzie 160km/h.

 

To jest zdecydowanie patologiczne myslenie.

 

Tak jak nalezy uwzględnić, że na autostradzie z ograniczeniem czy bez ktos może lecieć 200km/h, tak samo nalezy uwzględnić, że ktoś będzie jechał 50km/h. Jak i to, że jadąc 250km/h znajdą się osoby chcące wyprzedzić tira i mogą zajechac nam drogę nie domyślając się, że ktoś jedzie szybciej o 100 czy 150km/h. Świat nie jest czarno-biały. Nalezy mieć na uwadze każde okoliczności.

Edytowane przez SzefSzefow

Napisano

Napisałeś, że lepiej jest dostosować się do otoczenia, po czym, że realia są takie, że ludzie jadą na autostradzie 160km/h.

To jest zdecydowanie patologiczne myslenie.

Tak jak nalezy uwzględnić, że na autostradzie z ograniczeniem czy bez ktos może lecieć 200km/h, tak samo nalezy uwzględnić, że ktoś będzie jechał 50km/h. Jak i to, że jadąc 250km/h znajdą się osoby chcące wyprzedzić tira i mogą zajechac nam drogę nie domyślając się, że ktoś jedzie szybciej o 100 czy 150km/h. Świat nie jest czarno-biały. Nalezy mieć na uwadze każde okoliczności.

Poza tym że 160 to mniejsza patologia niż 50... I znowu coś sobie dopisales że ja niby twierdzę...

To W drugiej czesci nawet z sensem Ci wyszedł post.

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez jimbo22

Napisano

To fakt-jeśli np.przekracza prędkość poseł Wałęsa to wina jest tego który akurat znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze :hehe:

Tak. To też jest specyficzna sytuacja:)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Poza tym że 160 to mniejsza patologia niż 50... I znowu coś sobie dopisales że ja niby twierdzę...

To W drugiej czesci nawet z sensem Ci wyszedł post.

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

 

Przeciez to Twoje słowa, może nie myślisz tak, ale tak napisałeś.

 

160km/h jest mniejszą patologią niż 50km/h - uwielbiam te Twoje teorie wyssane z palca    :facepalm:

 

a nie sądzisz, że to czy coś jest mniejszą czy większą patologią zależy od konkretnych warunków? jeszcze raz napiszę, że świat nie jest czarno-biały tak jak próbujesz go przedstawić.

Napisano

Przeciez to Twoje słowa, może nie myślisz tak, ale tak napisałeś.

160km/h jest mniejszą patologią niż 50km/h - uwielbiam te Twoje teorie wyssane z palca :facepalm:

a nie sądzisz, że to czy coś jest mniejszą czy większą patologią zależy od konkretnych warunków? jeszcze raz napiszę, że świat nie jest czarno-biały tak jak próbujesz go przedstawić.

Oczywiście ze zależy od warunkow... To przecież zrozumiałe... Pytanie dlaczego twierdzisz że ja twierdzę inaczej? I znowu coś dorabiasz... Jakoś tylko Ty widzisz te "teorie" u mnie...

Czarno-biały świat to widzą imho Ci co kurczowo trzymają się 140 bo "takie są przepisy"...

Ale ok zastosujemy Twoj sposób czytania postów... Dlaczego twierdzisz że 50 i 200 na autostradzie to norma? A 160 patologia? Uwielbiam te Twoje teorie...

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez jimbo22

Napisano

serio? nie jesteś w stanie ocenić czy ktoś dogania Cię lecąc 140-150 a 180-200? nie potrafisz oszacować czasu jak szybko "dojedzie"? i czy w 1 i 2 wariancie zdążysz wyprzedzić jak zaczniesz czy nie? zakładasz zę jadę wolniej?

 

to może faktycznie lepiej kask i armada kamerek w tym wypadku.

 

powiedzenie: "Masz jechać 140"

1. jest 100% logicznie poprawne. przepisy tak mówią... idealny świat taki by był. wszyscy uśmiechnięci ludzie machają do siebie...

2. jest 100% bezużyteczne... bo to życzeniowe... należy zachować ograniczone zaufanie i spodziewać się tego co w innym wątku wszyscy napiszą jako normę: w PL na drogach jest wolna amerykanka... tak samo jadący za tirem musi się spodziewać, że ktoś jednak jedzie szybciej niż 140... i tak samo ten co wyprzedza jadąc szybciej, obserwuje tego jadącego za Tirem... i jakoś się to kręci...

 

w tym wątku o dziwo na propsie jest uzurpowanie sobie moralnej wyższości "bo jadę poniżej ograniczenia prędkości"... ok - jednorożce... tęcza...

 

Obawiam się, że niezależnie od tego ile masz racji w niektórych zdaniach, to ogólnie racji nie masz i można stwierdzić, że (biorąc pod uwagę wypowiedzi) że jesteś zagrożeniem na drodze. Zgodzę się, że wmawianie innym, że nie widzi się różnicy między jadącym 150km/h a 200km/h to delikatnie powiedziawszy spore nieporozumienie (to widać i rzekłbym bardzo wyraźnie), podobnie jak stwierdzenia, że każdy ma jechać max 140, więc można lekceważyć tych, którzy prędkość przekraczają. Zasada ograniczonego zaufania mówi, że mamy prawo liczyć na to, że inni przestrzegają, ale jeżeli okoliczności wskazują na możliwość odmiennego zachowania, to założenie możemy sobie w buty włożyć. Nie upoważnia to również nikogo do zabawy w szeryfa , natomiast od łapania i ścigania artystów są stosowne służby - nie mam nic przeciwko, by ludzie zgłaszali zachowania, które dość zasadniczo naruszają normy współżycia  społecznego, czy elementarnych zasad bezpieczeństwa.  O ile ktoś jadący pustą autostradą 200km/h (zakładam warunki powiedzmy polskie, ale chodzi o większość EU) nie jest specjalnym zagrożeniem, o tyle jadący podobnie na autostradzie na której znajduje się wielu innych użytkowników drogi, jest bardzo dużym zagrożeniem i powinien być przez policje i sądy spacyfikowany, a nie twierdzić, że każdy ma zakładać, że na autostradach jest wolna amerykanka. Otóż na autostradach tych debili jeżdżących w ruchu pod te 180-200 wielu nie jest, natomiast większość jedzie poniżej ograniczenia i nie są to żadne tęczowe jednorożce. Wyższości też sobie przypisywać nie powinni (choć jak wiemy, niektórzy lekceważą innych (przynajmniej deklarują)) i jednak powinni zwracać uwagę,  czy przypadkiem swoim zachowaniem nie utrudniają jazdy innym, nie tylko tym jeżdżącym 200, a tych zachowań wcale mało nie jest, ale - gdyby więcej osób jeździło z głową i zwalniało w przypadku prawego pasa jadącego dużo wolniej, w okolicach węzłów itd., to na drogach szybkiego ruchu w PL by było dużo spokojniej, a tak mamy co mamy. Wiele jest takich co tnie bez opamiętania niezależnie od sytuacji, wielu takich, co nawet w lusterko nie spojrzy i wyjeżdża. Są tez tacy co patrzą, wyjeżdżają i można ich 3 razy prawym pasem i jeszcze wyprzedzić tę ciężarówkę co oni zaczęli wyprzedzać. Śmiem jednak twierdzić, że wielu jednak zajmuje ten pas wcześniej, ponieważ trafią później ciąg szybkich inaczej, którzy ich nie wpuszczą i cały spokojny ruch idzie w diabły i trzeba hamować do 90km/h. To podobnie z kończonym się pasem - zamiast dojechać do końca i tam na zamek się składać, to się kitują wcześniej, bo później ich ktoś nie wpuści. 

 

Sugeruję zdjęcie nogi z gazu i zwrócenie uwagi na innych. Ta szarpana jazda po 180 z gnieceniem słabszych nie daje tak naprawdę specjalnych zysków czasowych, za to może doprowadzić w prostej linii do poważnego wypadku. 

Napisano

Obawiam się, że niezależnie od tego ile masz racji w niektórych zdaniach, to ogólnie racji nie masz i można stwierdzić, że (biorąc pod uwagę wypowiedzi) że jesteś zagrożeniem...

...

Sugeruję zdjęcie nogi z gazu i zwrócenie uwagi na innych. Ta szarpana jazda po 180 z gnieceniem słabszych nie daje tak naprawdę specjalnych zysków czasowych, za to może doprowadzić w prostej linii do poważnego wypadku.

Piękny wywód...

Ale po co pouczanie? komu sugerujesz zdjęcie nogi z gazu? Bo odpowiadasz mi, a ja nie latam po 180...

Latam zazwyczaj 160 licznikowe na tempomacie... Ofc jeśli są ku temu warunki...

albo 210, ale... nigdy 180 [emoji14]

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez jimbo22

Napisano

Oczywiście ze zależy od warunkow... To przecież zrozumiałe... Pytanie dlaczego twierdzisz że ja twierdzę inaczej? I znowu coś dorabiasz... Jakoś tylko Ty widzisz te "teorie" u mnie...

Czarno-biały świat to widzą imho Ci co kurczowo trzymają się 140 bo "takie są przepisy"...

Ale ok zastosujemy Twoj sposób czytania postów... Dlaczego twierdzisz że 50 i 200 na autostradzie to norma? A 160 patologia? Uwielbiam te Twoje teorie...

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

 

Tylko ja Ci odpisuje, ponieważ nikt nie ma na to sił...  

 

Wyraźnie napisałeś jaka predkość jest mniejsza patologią, nic nie dodałeś o warunkach.

Naucz się czytac ze zrozumieniem. 50 i 200 to nie norma, to możliwość z którą trzeba się liczyć jadąc na autostradzie.   :skromny:

Napisano

Poza tym że 160 to mniejsza patologia niż 50... I znowu coś sobie dopisales że ja niby twierdzę...

 

Ja tam widzę sporą różnicę między tą większą i mniejszą "patologią":

 

C_PC0009479.jpg

hqdefault.jpg

Napisano

Tylko ja Ci odpisuje, ponieważ nikt nie ma na to sił...

Wyraźnie napisałeś jaka predkość jest mniejsza patologią, nic nie dodałeś o warunkach.

Naucz się czytac ze zrozumieniem. 50 i 200 to nie norma, to możliwość z którą trzeba się liczyć jadąc na autostradzie. :skromny:

Tak oczywiście. Altruisto forumowy....

Masz jak zawsze rację...

Bo przecież wcale nie piszemy o autostradach od 30 postów...

Ala ok. Ty teraz odniosles się do 50 i 200... i nie zaznaczyles że warunki nie są w nieważności i nie rowerem... Także nieźle bzdura Ci wyszla, jakby przyjąć ze piszesz o rowerach w kosmosie....

[emoji12]

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Ja tam widzę sporą różnicę między tą większą i mniejszą "patologią":

C_PC0009479.jpg

hqdefault.jpg

Ok przekonałeś mnie.

Przy 30 skutki są jeszcze mniej dramatyczne niż 50.

Jezdzimy zatem 30 po autostradzie:)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Tak oczywiście. Altruisto forumowy....

Masz jak zawsze rację...

Bo przecież wcale nie piszemy o autostradach od 30 postów...

Ala ok. Ty teraz odniosles się do 50 i 200... i nie zaznaczyles że warunki nie są w nieważności i nie rowerem... Także nieźle bzdura Ci wyszla, jakby przyjąć ze piszesz o rowerach w kosmosie....

[emoji12]

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

 

Możesz skończyć z tymi osobistymi przytykami?

 

Nie masz argumentów to nie pisz.

 

Jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić sytuacji w której użytkownicy są zmuszeni do jazdy po autostradzie 50km/h to moze lepiej oddaj prawko? Będzie tak dla wszystkich lepiej, jednej osoby bez wyobraźni na drogach mniej  :)

Napisano

Ok przekonałeś mnie.

Przy 30 skutki są jeszcze mniej dramatyczne niż 50.

Jezdzimy zatem 30 po autostradzie:)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

 

Zalecane jest minimum 40. Ale jechałem kiedyś 20 i było to bardzo szybko jak na panujące warunki.

Napisano

Możesz skończyć z tymi osobistymi przytykami?

co ubodło wyrywanie z kontekstu i wmawianie że się coś "udowodniło"?

Nie masz argumentów to nie pisz.

 

Jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić sytuacji w której użytkownicy są zmuszeni do jazdy po autostradzie 50km/h to moze lepiej oddaj prawko? Będzie tak dla wszystkich lepiej, jednej osoby bez wyobraźni na drogach mniej   :)

juz oddaje. gdzie się zgłosić...

a czekaj... nie. będę jezdził dalej...

Napisano

Zalecane jest minimum 40. Ale jechałem kiedyś 20 i było to bardzo szybko jak na panujące warunki.

ja kiedyś stałem latem na autostradzie.

widzę że jestesmy w fazie wątku gdzie dowodzimy przez skrajne przykłady...

a nie czekaj - to w każdym wątku przez cały czas jest :)

Napisano

co ubodło wyrywanie z kontekstu i wmawianie że się coś "udowodniło"?

juz oddaje. gdzie się zgłosić...

a czekaj... nie. będę jezdził dalej...

 

 

Polecam w filii wydziału komunikacji i transportu w łomiankach   :ok:

Napisano

ja kiedyś stałem latem na autostradzie.

widzę że jestesmy w fazie wątku gdzie dowodzimy przez skrajne przykłady...

a nie czekaj - to w każdym wątku przez cały czas jest :)

 

Przewiń więc wątek i sprawdź w czyich postach oraz w jakim kontekście padają po raz pierwszy cyfry 50 i 30. A potem opowiedz mi więcej o skrajnych przykładach.

:)

Edytowane przez Ryb

Napisano

Przewiń więc wątek i sprawdź w czyich postach oraz w jakim kontekście padają po raz pierwszy cyfry 50 i 30. A potem opowiedz mi więcej o skrajnych przykładach.

:)

nie znasz zasady, ze co jest 2 strony wątku wczesniej nie istnieje? nikt nowy tego nie przeczyta, a Ci co piszą najwięcej - nie są zainteresowani, bo skaczą sobie do gardeł na bieżąco? :)

pokój :) jest jak jest. ten wątek pokazuje ile filozofii drogowych istnieje jednocześnie - i jakoś trup się nie ściele. takze biorąc poprawkę na "idealizowanie siebie" online vs trollowanie vs specyficzne sposoby pisania i czytania wniosek jest jeden:

ok 2 dni temu temat się wyczerpał, a reszta to OT :) and "I'm just here for the violence"...

Napisano

Polecam w filii wydziału komunikacji i transportu w łomiankach   :ok:

już lecę.

coś jeszcze dla Ciebie zrobić?

Napisano

nie znasz zasady, ze co jest 2 strony wątku wczesniej nie istnieje? nikt nowy tego nie przeczyta, a Ci co piszą najwięcej - nie są zainteresowani, bo skaczą sobie do gardeł na bieżąco?

 

Wstydzę się, zignorowałem podstawy działania forum.   ;)

 


pokój jest jak jest. ten wątek pokazuje ile filozofii drogowych istnieje jednocześnie - i jakoś trup się nie ściele. takze biorąc poprawkę na "idealizowanie siebie" online vs trollowanie vs specyficzne sposoby pisania i czytania wniosek jest jeden:

ok 2 dni temu temat się wyczerpał, a reszta to OT and "I'm just here for the violence"...

 

Z tym się zgadzam. Chciałbym tylko na koniec dodać takie wyjaśnienie dla tych, którzy tutaj krytykują mój styl jazdy: 99% z nich spotykając mnie na drodze nigdy tego nie zauważy. Co najwyżej ci, którzy mają w zwyczaju podjeżdżać z dużą prędkością do bagażnika auta będącego np. w połowie wyprzedzania TIRa i mrugać światłami będą musieli liczyć się z tym, że nie spowoduje to żadnej reakcji. Jak skończę wyprzedzać zjadę na prawy a oni pojadą zabić się gdzie indziej. Cała reszta urosła do jakichś dziwnych rozmiarów tu na forum.

Nie sądzę żebyś Ty do nich należał, więc gdzieś na autostradzie jak jakiś Lexus wyprzedzi jakiegoś Outlandera to odbędzie się to tak, że ich kierowcy nawet tego nie zapamiętają.

:oki:

Napisano

Wstydzę się, zignorowałem podstawy działania forum.   ;)

 

Z tym się zgadzam. Chciałbym tylko na koniec dodać takie wyjaśnienie dla tych, którzy tutaj krytykują mój styl jazdy: 99% z nich spotykając mnie na drodze nigdy tego nie zauważy. Co najwyżej ci, którzy mają w zwyczaju podjeżdżać z dużą prędkością do bagażnika auta będącego np. w połowie wyprzedzania TIRa i mrugać światłami będą musieli liczyć się z tym, że nie spowoduje to żadnej reakcji. Jak skończę wyprzedzać zjadę na prawy a oni pojadą zabić się gdzie indziej. Cała reszta urosła do jakichś dziwnych rozmiarów tu na forum.

Nie sądzę żebyś Ty do nich należał, więc gdzieś na autostradzie jak jakiś Lexus wyprzedzi jakiegoś Outlandera to odbędzie się to tak, że ich kierowcy nawet tego nie zapamiętają.

:oki::oki: :oki::oki:

prawda w sumie. nie pamiętam żebym KIEDYKOLWIEK migał długimi, gdy kogoś dogoniłem... chyba kierunkowskazu nie włączałem już też ponad rok (oczywiście w celu "wymuszenia ustępu")...

używam innych "technik" - 2 próby pokazania że jestem... zmianą odległości od kolesia (lub babki) - jak nie zadziała a zalezy mi na "tempie" - jadę prawą stroną... bez żadnych uczuć urażonej dumy czy emocji:)

Edytowane przez jimbo22

Napisano

Jeśli nie potrafisz odróżnić prędkości z jaką zbliża się pojazd/ocenić odległości od niego, to możesz śmiało oddać PJ.

 

Jak twierdzisz ze jestes w stanie dokladnie (powiedzmy do 10km/h) oszacowac w nocy, w dzien, w deszczu czy innych warunkach auto jadace za Toba 100-200 metrow, w ciagu 1 sekundy patrzenia w lusterko (nawet dwukrotnym) to bedziesz moim Miszczem nad Miszczami. I bedziesz tez mogl PJ od razu oddac

 

I jeszcze moze od razu podaj rodzaj samochodu i jego droge hamowania z 200 do 140 tak zebym w razie czego od razu wiedzial czy moge wyprzedzic TIRa czy nie. No bo przeciez chyba musze przyjac ze Ty mozesz 200 leciec ... zgodnie z KD

Napisano

serio? nie jesteś w stanie ocenić czy ktoś dogania Cię lecąc 140-150 a 180-200? nie potrafisz oszacować czasu jak szybko "dojedzie"? i czy w 1 i 2 wariancie zdążysz wyprzedzić jak zaczniesz czy nie? zakładasz zę jadę wolniej?

 

to może faktycznie lepiej kask i armada kamerek w tym wypadku.

 

powiedzenie: "Masz jechać 140"

1. jest 100% logicznie poprawne. przepisy tak mówią... idealny świat taki by był. wszyscy uśmiechnięci ludzie machają do siebie...

2. jest 100% bezużyteczne... bo to życzeniowe... należy zachować ograniczone zaufanie i spodziewać się tego co w innym wątku wszyscy napiszą jako normę: w PL na drogach jest wolna amerykanka... tak samo jadący za tirem musi się spodziewać, że ktoś jednak jedzie szybciej niż 140... i tak samo ten co wyprzedza jadąc szybciej, obserwuje tego jadącego za Tirem... i jakoś się to kręci...

 

w tym wątku o dziwo na propsie jest uzurpowanie sobie moralnej wyższości "bo jadę poniżej ograniczenia prędkości"... ok - jednorożce... tęcza...

 

W podstawowej wersji, jadac 140-150, zakladam ze nie jedziesz szybciej. Patrze w lusterko z przyczyn wczesniej opisanych (pojazd uprzywilejowany, ograniczone zaufanie). Dla mnie mozesz leciec 200 jak jest pusto i nikogo nie ma, powiedzmy ze i tak nikt o tym nie wie. Ale jak zblizasz sie do innych uzytkownikow to powinienes zwolnic, przewidujac ze moze Ci gosc wskoczyc na lewy pas

 

Niestety wolna amerykanke trzeba jakos tepic. Tam gdzie nie dzialaja organy scigania pojawia sie lincz. Czytaj, bedziesz systematycznie blokowany na lewym pasie, az moze stwierdzisz, ze bez sensu jest znowu dociskac do 200 jak i tak ktos mnie wyhamuje.

 

Masz watpliwosci co do moralnej wyzszosci osoby jezdzacej zgodnie z przepisami od tej, ktora jezdzi niezgodnie z nimi? Wiesz, zawsze mozesz wyjechac do kraju, gdzie przepisow ruchu drogowego nie ma i jezdzic ile chcesz i jak chcesz.

Napisano

W podstawowej wersji, jadac 140-150, zakladam ze nie jedziesz szybciej. Patrze w lusterko z przyczyn wczesniej opisanych (pojazd uprzywilejowany, ograniczone zaufanie). Dla mnie mozesz leciec 200 jak jest pusto i nikogo nie ma, powiedzmy ze i tak nikt o tym nie wie. Ale jak zblizasz sie do innych uzytkownikow to powinienes zwolnic, przewidujac ze moze Ci gosc wskoczyc na lewy pas

do tego momentu pełna zgoda... poza tym "zakładam"... bo przeciez dokładnie widzisz, że KTOS jedzie szybciej... im większa różnica - tym łatwiej to stwierdzić...

Niestety wolna amerykanke trzeba jakos tepic. Tam gdzie nie dzialaja organy scigania pojawia sie lincz. Czytaj, bedziesz systematycznie blokowany na lewym pasie, az moze stwierdzisz, ze bez sensu jest znowu dociskac do 200 jak i tak ktos mnie wyhamuje.

lincz jako odpowiednik "nauczycielstwa"? moze i to by miało sens, gdyby to nie było tak oderwane od rzeczywistości... lincz to blokowanie na pasie? umyslne? doświadczyłeś? a nie - jak, skoro jezdzisz 140... czyli znajomi opowiadali?

Masz watpliwosci co do moralnej wyzszosci osoby jezdzacej zgodnie z przepisami od tej, ktora jezdzi niezgodnie z nimi? Wiesz, zawsze mozesz wyjechac do kraju, gdzie przepisow ruchu drogowego nie ma i jezdzic ile chcesz i jak chcesz.

nie mam wątpliwosci. ot. wiem ze oba typy są użytkownikami dróg... i na oba typy się uważa... bez klasyfikowania ich i uzurpowania sobie "racji"... ale nie lubię "polskiego" nauczycielstwa...
Napisano

A przy jakiej masie to słabo?

Ok 1500 kg

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Ok 1500 kg

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Przy tej mocy i masie 8 s do 100 to nie jest zly wynik.

Pytanie co się dzieje na innych biegach i prędkościach.

Napisano

Przy tej mocy i masie 8 s do 100 to nie jest zly wynik.

Pytanie co się dzieje na innych biegach i prędkościach.

 

Bardzo słaby wynik: BMW F30 320i (184KM) - 7,2s, 328i (245KM) - 5.9s.

Napisano

Przy tej mocy i masie 8 s do 100 to nie jest zly wynik.

Pytanie co się dzieje na innych biegach i prędkościach.

Nie mam biegów:) elastyczność jest ok... Tak po rollsowemu - "wystarczajaca"...

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Bardzo słaby wynik: BMW F30 320i (184KM) - 7,2s, 328i (245KM) - 5.9s.

te wyniki to na papierze czy z drogi i pomiarów??

Napisano

te wyniki to na papierze czy z drogi i pomiarów??

BMW F30 320i - dane producenta 0-100 7,3 sek. vmax 235 km/h, dane z pomiarów 0-100 7,2 sek. vmax 230 km/h

BMW F30 328i - dane producenta 0-100 5,9 sek. vmax 250 (kaganiec), dane z pomiarów 0-100 5,5 sek, vmax 253 km/h

Oba przypadki, to silniki 2.0 ltr doładowane.

Napisano

Bardzo słaby wynik: BMW F30 320i (184KM) - 7,2s, 328i (245KM) - 5.9s.

Sam wynik 0-100 nie jest tak miarodajny, jak przyspieszenia na wyższych prędkościach, z czego BMW raczej słynie. Przynajmniej tak było we wcześniejszych modelach. 0-100 tak sobie, ale 150-220 już bardzo przyzwoicie. Konkurencja chowa się w kategorii: stosunek vmax/moc max i to wpływa na przyjemność jazdy z wyższymi vmax.

Napisano

Sam wynik 0-100 nie jest tak miarodajny, jak przyspieszenia na wyższych prędkościach, z czego BMW raczej słynie. Przynajmniej tak było we wcześniejszych modelach. 0-100 tak sobie, ale 150-220 już bardzo przyzwoicie. Konkurencja chowa się w kategorii: stosunek vmax/moc max i to wpływa na przyjemność jazdy z wyższymi vmax.

 

 

To prawda, BMW zawsze pod tym wzgledem było bardzo dobre  :)

Napisano

To prawda, BMW zawsze pod tym wzgledem było bardzo dobre   :)

Ja bardzo cenię u nich tą zaletę. U mnie np średnio z przyspieszeniem 0-100, bo mam 8,9 sek., traci na zmianie biegu 2-->3, ale na ostatnim biegu jedzie fajnie do odcinki. BMW idealnie dopasowało przełożenia dyfrów dla poszczególnych silników. Wykres z hamowni ładnie to pokazuje, jak rośnie dynamika wraz z rosnącymi obrotami. Oczywiście nie mówię tu o malowidłach wykresów przez producenta, tylko realnych pomiarach.

Edytowane przez kaczorek79

Napisano

Sam wynik 0-100 nie jest tak miarodajny, jak przyspieszenia na wyższych prędkościach, z czego BMW raczej słynie. Przynajmniej tak było we wcześniejszych modelach. 0-100 tak sobie, ale 150-220 już bardzo przyzwoicie. Konkurencja chowa się w kategorii: stosunek vmax/moc max i to wpływa na przyjemność jazdy z wyższymi vmax.

Osiągi to jedno... Ale

1.Lex zawieszniowo jest lepszy niż 3ka... Przed masę zapewnia komfort auta o klasę wyższego...

2. 3er 2l diesel jest głośny... BMW się nie postaralo tutaj.

Także. O kto lubi:)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Osiągi to jedno... Ale

1.Lex zawieszniowo jest lepszy niż 3ka... Przed masę zapewnia komfort auta o klasę wyższego...

2. 3er 2l diesel jest głośny... BMW się nie postaralo tutaj.

Także. O kto lubi:)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Z Lexusów jechałem tylko IS250 2008r. Lepiej w komforcie nie było, za to bardziej gumowo w prowadzeniu.

O dieslu nie rozmawiamy, tylko o silnikach  ;)

Napisano

Z Lexusów jechałem tylko IS250 2008r. Lepiej w komforcie nie było, za to bardziej gumowo w prowadzeniu.

O dieslu nie rozmawiamy, tylko o silnikach ;)

Ja pisze o obecnych generacjach. Przetestowalem przy zakupie BMW, Marca i Lexa. Wybrałem Lexa:)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Osiągi to jedno... Ale

1.Lex zawieszniowo jest lepszy niż 3ka... Przed masę zapewnia komfort auta o klasę wyższego...

2. 3er 2l diesel jest głośny... BMW się nie postaralo tutaj.

Także. O kto lubi:)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

 

1. Pod względem komfortu tak, ale reakcja, pokonywanie zakrętów, przewidywanie -  bmw jezdziło mi sie lepiej

2. Dlatego rozmawiamy o benzynach

3. Nie chciałeś 200t? Miałbys bagażnik i osiagi. Orientujesz się czyj jest to silnik?  :hmm:

Napisano

1. Pod względem komfortu tak, ale reakcja, pokonywanie zakrętów, przewidywanie -  bmw jezdziło mi sie lepiej

2. Dlatego rozmawiamy o benzynach

3. Nie chciałeś 200t? Miałbys bagażnik i osiagi. Orientujesz się czyj jest to silnik?  :hmm:

1. miałem inne odzczucia. czuć ciężar lexa w zakrętach. ale układ kierowniczy jest wzorowy. poza tym - bmw jest twardsze - ja nie lubię tego. merc C jezdził przyjemnie, ale tutaj to 156KM trochę lipa i nudne auto... za tą kasę.

3. nie. spalanie to część negocjacji z żoną, aby kupić takie auto :)  ja chciałem GSa, ale był limit na ratę leasingu przez żonę narzucony...  co i tak musiałem właśnie spalaniem negocjować (oszczędzamy 300 PLN miesięcznie na paliwie vs 1.6 THP :)...  zgodziła się na 2 motocykle - to miała decydujący głos w decyzji nt auta :)

 

200t to ich silnik... nowa konstrukcja AFAIK.

Napisano

1. miałem inne odzczucia. czuć ciężar lexa w zakrętach. ale układ kierowniczy jest wzorowy. poza tym - bmw jest twardsze - ja nie lubię tego. merc C jezdził przyjemnie, ale tutaj to 156KM trochę lipa i nudne auto... za tą kasę.

3. nie. spalanie to część negocjacji z żoną, aby kupić takie auto :)  ja chciałem GSa, ale był limit na ratę leasingu przez żonę narzucony...  co i tak musiałem właśnie spalaniem negocjować (oszczędzamy 300 PLN miesięcznie na paliwie vs 1.6 THP :)...  zgodziła się na 2 motocykle - to miała decydujący głos w decyzji nt auta :)

 

200t to ich silnik... nowa konstrukcja AFAIK.

 

 

I ile Ci to realnie pali?   :hmm:

Napisano

I ile Ci to realnie pali?   :hmm:

w trasie na krajowych ok 5. na autostradzie 7-13 (13 przy 210 bierze).

w mieście latem 6,5. teraz zimą 7.5.

Napisano

Jak twierdzisz ze jestes w stanie dokladnie (powiedzmy do 10km/h) oszacowac w nocy, w dzien, w deszczu czy innych warunkach auto jadace za Toba 100-200 metrow, w ciagu 1 sekundy patrzenia w lusterko (nawet dwukrotnym) to bedziesz moim Miszczem nad Miszczami. I bedziesz tez mogl PJ od razu oddac

 

I jeszcze moze od razu podaj rodzaj samochodu i jego droge hamowania z 200 do 140 tak zebym w razie czego od razu wiedzial czy moge wyprzedzic TIRa czy nie. No bo przeciez chyba musze przyjac ze Ty mozesz 200 leciec ... zgodnie z KD

Gdzie napisałem, że latam 200?

Jeśli jedziesz z dopuszczalną prędkością 140 km/h na autostradzie i nie jesteś w stanie ocenić, czy pojazd nadjeżdzający z tyłu (który widzisz w lewym i środkowym lusterku) jedzie z Twoją prędkością czy 40-60km/h większą, to masz problem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.