Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy przy zakupie patrzycie na osiagi?

Featured Replies

Napisano

A pokaz mi gdzie jest napisane ze mozesz leciec 160 czy 200 po polskiej autostradzie jak nie jestes pojazdem uprzywilejowanym na sygnale? Co jest? To gosc lecacy 200 km/h jest wazniejszy niz ja jadac 140km/h (maksymalna dopuszczalna predkosc)? Niedlugo dojdzie, ze to ja jestem winny i ze najlepiej jezdzic jak najszybciej lewym pasem (nawet w miescie i na wsi), bo nikt Ci nie powinien zajechac i wrecz przewidziec, ze Ty Mistrz Szybkiej Jazdy wlasnie lecisz z "bezpieczna" dla Ciebie predkoscia

 

Na takich jest tylko jeden sposob. Kamerka z pomiarem predkosci. Skandynawskie przepisy i radar na kazdym kawalku prostej

W Twojej wypowiedż jest pewna niezaprzeczalna racja.

Ponieważ lewy pas służy do wyprzedzania nalezy to wyprzedzanie wykonać jak najszybciej,

potem możesz spokojnie swoją prędkośc zredukować do przepisowej po manewrze wyprzedzania.

Dzięki temu wyprzedzanie staje się sprawniejsze.

Napisano

W Twojej wypowiedż jest pewna niezaprzeczalna racja.

Ponieważ lewy pas służy do wyprzedzania nalezy to wyprzedzanie wykonać jak najszybciej,

potem możesz spokojnie swoją prędkośc zredukować do przepisowej po manewrze wyprzedzania.

Dzięki temu wyprzedzanie staje się sprawniejsze.

 

Gdybyś był łaskaw wskazać w którym konkretnie momencie wykonywanie manewru wyprzedzania zwalnia z obowiązku przestrzegania pozostałych przepisów to byłoby łatwiej.

Napisano

Nie może bo Ty jedziesz za wolno i blokujesz lewy pas...

 

Nie blokuję tylko legalnie wyprzedzam.   :ee:

Napisano

Jacy wszyscy? To chyba błąd.

Niektórzy nie czekają

To wal mi w tył... Będzie remont naczepy z Twojego oc. Nic nie możesz mi zrobic a takich co migaja światłami i są niecierpliwi to naciska sie stopy i dłużej sie wyprzedza żeby widział. Chociaż jak osobowka blokuje to się wkurzam. Ale jeśli wyprzedza jadąc 140 i jak wyprzedzi to zjeżdża gdy prawy wolny to ok bo chu... bo interesuje ile ten z tylu chce jechać. Sam lecę często ponad 200, mam czym, i taki przy 140 ma obowiązek spier.... gdy ma wolny pas.

Wysłane z mojego SM-J510FN

Napisano

Wszystkim tym ultraprzepisowym na lewym pasie ze 140 km/h na liczniku, nie życzę aby ktoś jadący szybciej wpakował im się w kufer. 

Napisano

Takze popieram. Nie ma wybiorczego stosowania przepisow. Jak ładuje się na lewy pas z predk 140 km/h zeby wyprzedzic zblizajacego Tira, to nie moge sie bac przed gosciem ktory leci 160-180 km/h. Bo to on bierze odpowiedzialnosc za to, ze nie wyhamuje, albo spowoduje lawinowa kolizje bo za nim leci jeszcze kilku madralinskich.

Przepis jest przepisem i jak jest 140 maks predkosc to jest 140 a nie 160 itp i ten co przekracza bierze za to odpowiedzialnosc

Tyle że moje 140 Nie jest równe twojemu 140....

wysłane z tel.

Napisano

Wszystkim tym ultraprzepisowym na lewym pasie ze 140 km/h na liczniku, nie życzę aby ktoś jadący szybciej wpakował im się w kufer. 

 

Na szczęście rzadko się zdarza. Zapewne dlatego, że tamten wyszedłby na tym dużo gorzej.

Napisano

 Sam lecę często ponad 200, mam czym, i taki przy 140 ma obowiązek spier.... gdy ma wolny pas.

Wysłane z mojego SM-J510FN

 

Ale dodajmy, ze jak chce wyprzedzic TIR-a albo kolumne TIRow to nie ma obowiazku spier....  bo Mistrz leci lewym pasem 200. I nie musi tez przewidywac, ze ktos leci 200 bo ..... w Polsce jest to niedopuszczalne. Pelna odpowiedzialnosc jest po stronie Mistrza lecacego 200

Napisano

To wal mi w tył... Będzie remont naczepy z Twojego oc. Nic nie możesz mi zrobic a takich co migaja światłami i są niecierpliwi to naciska sie stopy i dłużej sie wyprzedza żeby widział. Chociaż jak osobowka blokuje to się wkurzam. Ale jeśli wyprzedza jadąc 140 i jak wyprzedzi to zjeżdża gdy prawy wolny to ok bo chu... bo interesuje ile ten z tylu chce jechać. Sam lecę często ponad 200, mam czym, i taki przy 140 ma obowiązek spier.... gdy ma wolny pas.

Wysłane z mojego SM-J510FN

Ale po co te nerwy? Ty zablokujesz kogoś, to za chwilę będziesz jechał 60kmh przez następne 10 km i oszczędności pójdą się paść a i na przerwę nie zdążysz, chyba się rozumiemy? A widziałem kiedyś, że takim co podjezdzaja na zderzak czasami wpadają kamienie przez szybę. Więc czasem warto się zastanowić.
Napisano

Ty zablokujesz kogoś, to za chwilę będziesz jechał 60kmh przez następne 10 km

 

To jest chyba najgłupszy pomysł z możliwych. Nie bez powodu "szybcy i wściekli" mają opinię bezmózgów.   :hehe:

Postanowi taki blokować i nie rozumie, że to ON się przecież śpieszył a nie ja. Ja chętnie popatrzę jak on jedzie powoli przez następne kilometry.  :}

 

A jeszcze chętniej popatrzę później co mu zrobią inni "szybcy i wściekli", którzy są zablokowani przy okazji. Ubaw po pachy.

;l

 

 

 

Teraz zapewne rozumiesz dlaczego mam gdzieś co taki myśli. Przecież toto ma tiktaka zamiast mózgu i nie myśli. Nie ma się nad czym zastanawiać.   :lol:

Napisano

Tyle że moje 140 Nie jest równe twojemu 140....

wysłane z tel.

 

Jak to? 140 to 140. Roznica GPS, tempomat, predkosciomierz, zuzycie opon to moze byc 10 km/h. Tyle to nawet przepisy na autostradzie dopuszczaja. I nie o tym tutaj mowa. Tu jest mowa o mistrzach, ktorzy pedza 200km/h, mrugaja swiatlami wkurwieni ze ktos zaczyna wyprzedzac TIRa z predk. 140 :-)

Napisano

Teraz już do wymuszania pierwszeństwa doszło? Bańka rośnie coraz bardziej...

;l

 Jak ładuje się na lewy pas z predk 140 km/h zeby wyprzedzic zblizajacego Tira, to nie moge sie bac przed gosciem ktory leci 160-180 km/h.

 to nie jest wymuszenie?

 

Nie trzeba radaru. Przed sam zderzak nikomu nie wjadę bo nie chodzi o powodowanie wypadków ale jeśli jest miejsce to wjeżdżam na lewy pas, jadę te 130-140 i nie interesuje mnie czy on teraz będzie musiał zwolnić ze swoich 160 czy ile mu tam GPS lub prędkość odczytana z ruchu słońca pokazuje. Poczeka, skończę wyprzedzać i pojedzie sobie dalej. To żadne wymuszenie. Inna rzecz, że pomimo że sygnalizuję chęć zmiany pasa z dużym wyprzedzeniem mogę spodziewać się co najwyżej że przyspieszy a potem będzie gwałtownie hamował za moim bagażnikiem. I co na takiego poradzić? Olać tylko można.

:ok:

no widzisz. ale jest granica między wyjadę i zdążę się schować zanim mnie dogoni, a wyjadę, bo mam w d... ze jedzie szybciej.
Napisano

Nie blokuję tylko legalnie wyprzedzam.   :ee:

jesli zmuszasz do hamowania tego co nadjezdza to blokujesz.

Napisano

A pokaz mi gdzie jest napisane ze mozesz leciec 160 czy 200 po polskiej autostradzie jak nie jestes pojazdem uprzywilejowanym na sygnale? Co jest? To gosc lecacy 200 km/h jest wazniejszy niz ja jadac 140km/h (maksymalna dopuszczalna predkosc)? Niedlugo dojdzie, ze to ja jestem winny i ze najlepiej jezdzic jak najszybciej lewym pasem (nawet w miescie i na wsi), bo nikt Ci nie powinien zajechac i wrecz przewidziec, ze Ty Mistrz Szybkiej Jazdy wlasnie lecisz z "bezpieczna" dla Ciebie predkoscia

 

Na takich jest tylko jeden sposob. Kamerka z pomiarem predkosci. Skandynawskie przepisy i radar na kazdym kawalku prostej

a co to ma do rzeczy ile jadę? teoretycznie jadę ile uważam, i to nie uprawnia Cie do "Jak ładuje się na lewy pas z predk 140 km/h zeby wyprzedzic zblizajacego Tira, to nie moge sie bac przed gosciem ktory leci 160-180 km/h. Bo to on bierze odpowiedzialnosc za to, ze nie wyhamuje, albo spowoduje lawinowa kolizje bo za nim leci jeszcze kilku madralinskich."

zasługuję na mandat - od policmajstrów. i w razie draki - go dostanę, ale w żadnym wypadku nie biorę odpowiedzialności za kolizję jak się wtarabanisz przed zderzak...

i kameruj ile chcesz, problem w tym ze kamerka nie ma homologowanego radaru...

Edytowane przez jimbo22

Napisano

Jak ładuje się na lewy pas z predk 140 km/h zeby wyprzedzic zblizajacego Tira, to nie moge sie bac przed gosciem ktory leci 160-180 km/h.
 to nie jest wymuszenie?

 

Kwestia odległości. Wymuszeniem nazywamy zmuszenie kogoś do gwałtownego/awaryjnego hamowania. To, że jesteśmy przed nim a on mimo że ma kilometr na wytracenie prędkości dalej ciśnie gaz żeby później gwałtownie hamować na czyimś bagażniku, wspomagając się długimi światłami, to nie jest wymuszenie a bezmózgowie. Tego z tyłu.

 


no widzisz. ale jest granica między wyjadę i zdążę się schować zanim mnie dogoni, a wyjadę, bo mam w d... ze jedzie szybciej.

 

Nie widzę powodu żebym miał się chować zanim mnie dogoni. W takiej sytuacji to on zobowiązany jest do dostosowania prędkości do warunków drogowych.

Napisano

jesli zmuszasz do hamowania tego co nadjezdza to blokujesz.

 

To nie jest definicja blokowania a ruchu drogowego. Każdy jego uczestnik musi liczyć się z tym, że przed nim są prawidłowo jadące pojazdy i dostosować swoją jazdę do nich, nie wspominając już o przepisach.

 

Przez miasto też będzie jechał 100 i uważał że jadący 50 powinni zniknąć bo blokują?

Przezabawne.

;l

Napisano

zasługuję na mandat - od policmajstrów. i w razie draki - go dostanę, ale w żadnym wypadku nie biorę odpowiedzialności za kolizję jak się wtarabanisz przed zderzak...

 

To nie bierz. Powodzenia. Obraź się i już.   ;l

Napisano

Kwestia odległości. Wymuszeniem nazywamy zmuszenie kogoś do gwałtownego/awaryjnego hamowania. To, że jesteśmy przed nim a on mimo że ma kilometr na wytracenie prędkości dalej ciśnie gaz żeby później gwałtownie hamować na czyimś bagażniku, wspomagając się długimi światłami, to nie jest wymuszenie a bezmózgowie. Tego z tyłu.

spox. to jest zrozumiałe. kilometr to ciężko ocenić cokolwiek w lusterku...

 

 

Nie widzę powodu żebym miał się chować zanim mnie dogoni. W takiej sytuacji to on zobowiązany jest do dostosowania prędkości do warunków drogowych.

tak. o ile nie wyjechałeś wiedząc, że on Cie dogoni zanim się schowasz.
Napisano

To nie jest definicja blokowania a ruchu drogowego. Każdy jego uczestnik musi liczyć się z tym, że przed nim są prawidłowo jadące pojazdy i dostosować swoją jazdę do nich, nie wspominając już o przepisach.

 

Przez miasto też będzie jechał 100 i uważał że jadący 50 powinni zniknąć bo blokują?

Przezabawne.

;l

a expresis verbis napisałem, żeby nie mieszać tutaj miasta i skrzyżowań. mamy warunki dobrej widoczności i prostą drogę... ale nie - dowodzimy to walimy każdy skrajny przypadek jaki wydumamy.

Napisano

tak. o ile nie wyjechałeś wiedząc, że on Cie dogoni zanim się schowasz.

 

Celowo na złość nikomu nie robię, za dużo jeżdżę żeby kręciły mnie głupie zabawy. Ale czasem się zdarzy nerwowy i to takich miałem na myśli pisząc post od którego wszystko się zaczęło...

:oki:  :hehe:

Napisano

To nie bierz. Powodzenia. Obraź się i już.   ;l

często się obrażasz na innych kierowców?

Napisano

ale nie - dowodzimy to walimy każdy skrajny przypadek jaki wydumamy

 

W tym wątku to chyba standard, nie?

;)

Napisano

W tym wątku to chyba standard, nie?

;)

patrząc na wątek całościowo - to standard w każdym. ale ja trzymam się 1 subwątku :)

Napisano

często się obrażasz na innych kierowców?

 

 Nie wjeżdżam nikomu w bagażnik, więc nie mam powodu się obrażać. Zresztą - jak pisałem - za dużo jeżdżę żeby się stresować. Jak ktoś odwali wyjątkowo ciekawy numer to zasłuży co najwyżej na uniesienie brwi. Pozostali nie są w stanie zmącić mojego stoickiego spokoju.

:phi:

Napisano

Gdybyś był łaskaw wskazać w którym konkretnie momencie wykonywanie manewru wyprzedzania zwalnia z obowiązku przestrzegania pozostałych przepisów to byłoby łatwiej.

Zdrowy rozsądek.

W sytuacji jazdy na krajówce tez tak będziesz wyprzedzał z maksymalną dopuszczalną prędkością?

Załóżmy że na jednopasmowej drodze jest to 90.

jedzie ktoś 80.

Z jaka prędkością wyprzedzisz wiedząć że bardzo cieżko znaleźć lukę na przeciwnym pasie?

Tylko do 90 czy może więcej?  :cfaniak:

Napisano

Zdrowy rozsądek.

W sytuacji jazdy na krajówce tez tak będziesz wyprzedzał z maksymalną dopuszczalną prędkością?

Załóżmy że na jednopasmowej drodze jest to 90.

jedzie ktoś 80.

Z jaka prędkością wyprzedzisz wiedząć że bardzo cieżko znaleźć lukę na przeciwnym pasie?

Tylko do 90 czy może więcej?  :cfaniak:

 

Czy fakt, że "było ciężko znaleźć lukę na przeciwnym pasie" zwolni mnie z ewentualnego mandatu lub odpowiedzialności w razie wypadku?

:hmm:

Napisano

A po co wyprzedzać? Co mi się stanie że jadę 80 a nie 90? Nie ma pewności to się nie wyprzedza :)

A jak jest duży ruch to sobie należy odpuścić. Jak jest 90 to przecież to nie jest minimalna prędkość tylko maksymalna. Ale przepisy chyba określają też coś takiego jak tamowanie ruchu i prędkość minimalna ale to na autostradach.

I bądź tu mądry...

Jadę 90 źle, jadę +10 do ograniczenia źle, jadę - 10 do ograniczenia źle. Ha ha...

Edytowane przez RGB66

Napisano

Pamiętam jak z 10 lat temu wytłumaczeniem takich debili poganiających światlami było to,że nie ma w Polsce autostrad więc gdy już dorwą się to chcą nadgonić stracony czas.Teraz autostrad jest pod dostatkiem i nadal imbecyle się zdarzają , tylko teraz jest to usprawiedliwiane wymuszaniem tych jadących w granicach dopuszczalnych prędkości :facepalm: 

To mniej więcej taka sama prawda jak to że handlarze kręcący liczniki to ofiary zlodziei kupujących używane auta ;l

Napisano

A po co wyprzedzać? Co mi się stanie że jadę 80 a nie 90? Nie ma pewności to się nie wyprzedza :)

A jak jest duży ruch to sobie należy odpuścić. Jak jest 90 to przecież to nie jest minimalna prędkość tylko maksymalna. Ale przepisy chyba określają też coś takiego jak tamowanie ruchu i prędkość minimalna ale to na autostradach.

I bądź tu mądry...

Jadę 90 źle, jadę +10 do ograniczenia źle, jadę - 10 do ograniczenia źle. Ha ha...

Polski kodeks drogowy nie uwzględnia głównych 2 przykazań polskiego kierowcy:

Każdy kto jesdzie wolniej niż "JA" - to zamulacz. Każdy kto jedzie szybciej - wariat...

Napisano

Pamiętam jak z 10 lat temu wytłumaczeniem takich debili poganiających światlami było to,że nie ma w Polsce autostrad więc gdy już dorwą się to chcą nadgonić stracony czas.Teraz autostrad jest pod dostatkiem i nadal imbecyle się zdarzają , tylko teraz jest to usprawiedliwiane wymuszaniem tych jadących w granicach dopuszczalnych prędkości :facepalm:

To mniej więcej taka sama prawda jak to że handlarze kręcący liczniki to ofiary zlodziei kupujących używane auta ;l

 

Najciekawsze jest to, że poza Polską często mi się zdarza że gdy dojeżdżam prawym pasem np. do ciężarówki i włączam lewy kierunkowskaz to ten nadjeżdżający tym pasem zwalnia żeby mi zrobić miejsce. W naszym kraju zwykle przyspiesza żeby mnie broń boże nie wpuścić. Zwalniających jest naprawdę niewielu.

A żeby było jeszcze śmieszniej to ja często zwalniam jadąc lewym i takich wpuszczam. Nie do wiary jak potrafią się wtedy pieklić ci za mną.

;l

Napisano

Najciekawsze jest to, że poza Polską często mi się zdarza że gdy dojeżdżam prawym pasem np. do ciężarówki i włączam lewy kierunkowskaz to ten nadjeżdżający tym pasem zwalnia żeby mi zrobić miejsce. W naszym kraju zwykle przyspiesza żeby mnie broń boże nie wpuścić. Zwalniających jest naprawdę niewielu.

A żeby było jeszcze śmieszniej to ja często zwalniam jadąc lewym i takich wpuszczam. Nie do wiary jak potrafią się wtedy pieklić ci za mną.

;l

Rozumiem taką uprzejmość w ruchu miejskim, zrobienie miejsca na zmianę pasa, zatrzymanie się żeby ktoś mógł wlączyć się do ruchu, wycofać.

Na autostradzie to conajmniej dziwne dla mnie.

Wstrzymać auta za mną na autostradzie bo mam kaprys być uprzejmym na drodze.

Ja czasami zdejmuję nogę z gazu jak mam podejrzenie że gość niepewnie się zachowuje dojeżdżając do poprzedzającego go auta, albo jedzie tak pewnie że liczę się z tym że nie patrzy w lusterka i mi wyjedzie przed maskę.

Wysłane z mojego PSP5453DUO przy użyciu Tapatalka

Napisano

Najciekawsze jest to, że poza Polską często mi się zdarza że gdy dojeżdżam prawym pasem np. do ciężarówki i włączam lewy kierunkowskaz to ten nadjeżdżający tym pasem zwalnia żeby mi zrobić miejsce. 

;l

Mocno niebezpieczny manewr :no:

Napisano

Mocno niebezpieczny manewr :no:

A jednak wypadków nie ma :oki:

Dziwne,prawda?

To tak jak ze światłami w dzień w lecie-jakoś nie ma to przelożenia na spadek wypadków,ale na AK oczywiście wszyscy są za.To nic że dzięki temu jednoślady przestaly się wyróżniać ,a w  wielu krajach zrezygnowano z tego pomyslu-my jesteśmy za bezpieczeństwem i latamy [na światłach] 160 na ograniczeniu do 140. :jem:

Napisano

Mocno niebezpieczny manewr :no:

 

W Polsce - zapewne. Naraża się człowiek na agresję. Ot, cena bycia kulturalnym.

Napisano

Na autostradzie to conajmniej dziwne dla mnie.

 

Nie wątpię.

 


Wstrzymać auta za mną na autostradzie bo mam kaprys być uprzejmym na drodze.

 

Coś jak wstrzymanie ruchu za mną bo mam kaprys wpuszczenia kogoś w korku. Nie do pomyślenia.

Napisano

Nie wątpię.

Coś jak wstrzymanie ruchu za mną bo mam kaprys wpuszczenia kogoś w korku. Nie do pomyślenia.

Czytamy z uwagą bo nie będziemy poziomu trzymać. Napisałem że w ruchu miejskim ( korek się na to łapie) jest to dla mnie oczywiste.

Wysłane z mojego PSP5453DUO przy użyciu Tapatalka

Napisano

Jak to? 140 to 140. Roznica GPS, tempomat, predkosciomierz, zuzycie opon to moze byc 10 km/h. Tyle to nawet przepisy na autostradzie dopuszczaja. I nie o tym tutaj mowa. Tu jest mowa o mistrzach, ktorzy pedza 200km/h, mrugaja swiatlami wkurwieni ze ktos zaczyna wyprzedzac TIRa z predk. 140 :-)

 

Dość, rzekłbym, wypowiedź w stylu polityka. Wbrew temu co twierdzisz, to różnica między jadącymi wg GPS w granicach 140km/h, a jadącymi te 130km/h-140km na tempomacie może być wielokrotnością tych 10km/h, Tych mistrzów pędzących po 200km/h to też jakoś nie widuję specjalnie. 

Napisano

Rozumiem taką uprzejmość w ruchu miejskim, zrobienie miejsca na zmianę pasa, zatrzymanie się żeby ktoś mógł wlączyć się do ruchu, wycofać.

Na autostradzie to conajmniej dziwne dla mnie.

Wstrzymać auta za mną na autostradzie bo mam kaprys być uprzejmym na drodze.

Ja czasami zdejmuję nogę z gazu jak mam podejrzenie że gość niepewnie się zachowuje dojeżdżając do poprzedzającego go auta, albo jedzie tak pewnie że liczę się z tym że nie patrzy w lusterka i mi wyjedzie przed maskę.

 

Napiszę tak - na rybowe opowieści trzeba wziąć sporą poprawkę, ale wbrew temu co twierdzisz, jednak czasem robi się na autostradzie miejsce słabszym, by sobie spokojnie wyprzedzili. W Polsce (zresztą nie tylko) może być to nawet bardzie pożądane, ponieważ autostrady mają zazwyczaj tylko po 2 pasy. To nie boli. Oczywiście czym innym jest jak człowiek celowo wpuszcza słabszego, który sygnalizuje manewr, a czym innym jest wpierniczenie się przed jadącego szybciej, bo ja muszę wyprzedzić i mam innych w 4 literach, bo nie mogą jechać szybciej niż "mi się wydaje".

Napisano

A pokaz mi gdzie jest napisane ze mozesz leciec 160 czy 200 po polskiej autostradzie jak nie jestes pojazdem uprzywilejowanym na sygnale? Co jest? To gosc lecacy 200 km/h jest wazniejszy niz ja jadac 140km/h (maksymalna dopuszczalna predkosc)? Niedlugo dojdzie, ze to ja jestem winny i ze najlepiej jezdzic jak najszybciej lewym pasem (nawet w miescie i na wsi), bo nikt Ci nie powinien zajechac i wrecz przewidziec, ze Ty Mistrz Szybkiej Jazdy wlasnie lecisz z "bezpieczna" dla Ciebie predkoscia

 

Widzisz, tak naprawdę nie Tobie oceniać, czy komuś wolno, czy nie - od tego są stosowne służby. Podobnie jak nie wiesz ile jedzie. Dodatkowo jeżeli widzisz z daleka, że gość zapiernicza zdrowo ponad ograniczenie, to działa zasada ograniczonego zaufania - art. 4 PORD. Tych latających 200 to naprawdę wielu nie ma, ale problem tak naprawdę leży w trochę innym miejscu - w porównaniu z innymi krajami, w Polsce (smiem twierdzić) jest w tej chwili zerowy wręcz nadzór nad ruchem drogowym. W każdym kraju jest grupa kierowców, która się tak zachowuje, ale są oni systematycznie przykręcani od lat - stąd wśród niektórych opowieści, że tylko w PL takie zachowania się obserwuje.

 

Na takich jest tylko jeden sposob. Kamerka z pomiarem predkosci. Skandynawskie przepisy i radar na kazdym kawalku prostej

 

Od dawna piszę, że nadzoru na ruchem nie ma, a po tym jak jeszcze odebrano SM fotoradary (i inne podobne, jak całe systemy nadzoru nad prędkością, przejazdem na czerwonym świetle, pasami, gadaniem przez telefon) to sytuacja się bardzo pogorszyła. Ba, nie można odholować samochodów ograniczających przejazd, zagrażających bezpieczeństwu ruchu itd. (przecież jak można obywatelowi wbrew, ograniczać prawa, wolność) a Ty o jeżdżących szybciej  i pomysłach ze Skandynawii    :facepalm:

Napisano

Zdefiniuj ciszę i ów prawdziwy komfort. Bo dla mnie Komfort zapewnia coś, co jedzie bez problemu te 160km/h, i nie trzeba w środku krzyczeć. Tu nawet to czy jest podłokietnik będzie wpływał na wygodę lub jej brak...

Kup Se kadjara. Cisza co najmniej do 150.
Napisano

Kup Se kadjara. Cisza co najmniej do 150.

 

Ale ja mam cicho, przynajmniej do czasu jak zacznie wiatr gwizdać na uszczelce otwieranego dachu. Ale to dopiero od jakichś 180-200km/h zaczyna gwizdać...

Napisano

Ale to dopiero od jakichś 180-200km/h zaczyna gwizdać..

Tylko foto nie wrzucaj bo Cie znowu zbanują ;)

Napisano

Na wjechanie w tyłek i karambol.

Nie zdarzyło się.

Napisano

Tylko foto nie wrzucaj bo Cie znowu zbanują ;)

 

Już wrzuciłem kiedyś... ;]

Napisano

Już wrzuciłem kiedyś... ;]

A jak myslisz dlaczego napisałem ZNOWU ;l

Napisano

A jak myslisz dlaczego napisałem ZNOWU ;l

 

Ale z Kii wrzucałem... :P

Napisano

Dość, rzekłbym, wypowiedź w stylu polityka. Wbrew temu co twierdzisz, to różnica między jadącymi wg GPS w granicach 140km/h, a jadącymi te 130km/h-140km na tempomacie może być wielokrotnością tych 10km/h, Tych mistrzów pędzących po 200km/h to też jakoś nie widuję specjalnie.

ja tez nie. jak latam po 200, to żadnego nie widzę poza mną :)

Napisano

Ale ja mam cicho, przynajmniej do czasu jak zacznie wiatr gwizdać na uszczelce otwieranego dachu. Ale to dopiero od jakichś 180-200km/h zaczyna gwizdać...

jezdzisz Ceed i twierdzisz ze masz cicho do 180km/h? no to nie masz w takim razie zbyt wygórowanych wymagań od wygłuszenia auta...

Napisano

a co to ma do rzeczy ile jadę? teoretycznie jadę ile uważam, i to nie uprawnia Cie do "Jak ładuje się na lewy pas z predk 140 km/h zeby wyprzedzic zblizajacego Tira, to nie moge sie bac przed gosciem ktory leci 160-180 km/h. Bo to on bierze odpowiedzialnosc za to, ze nie wyhamuje, albo spowoduje lawinowa kolizje bo za nim leci jeszcze kilku madralinskich."

zasługuję na mandat - od policmajstrów. i w razie draki - go dostanę, ale w żadnym wypadku nie biorę odpowiedzialności za kolizję jak się wtarabanisz przed zderzak...

i kameruj ile chcesz, problem w tym ze kamerka nie ma homologowanego radaru...

 

Kamerka nie ma radaru, ale jako pomocniczy dowod wystarczy.

 

I nie mowie o wtarabanieniu sie przed zderzak, tylko widze Cie w lusterku to zakladam ze jedziesz 140-150 i wtarabaniam sie na lewy pas wiedzaz ze spokojnie bez draki wyhamujesz z tej predkosci. Ale jak lecisz 200 to juz twoj problem, bo droga hamowania do 140 jest w bardzo dluga.

 

I nie pisz mi ze mam w lusterku widziec ile Ty lecisz ani przypuszczac ze moze on leci 200 a moze tylko 180. To mnie nie obchodzi. Masz jechac 140.

 

To tak samo jakbym musial, wychodzac z domu, zakladac ze mnie napadna i za kazdym razem trzymac pale bejsbolowe, noz, kask, itp w rece. Chore? Chyba tak ...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.