Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy przy zakupie patrzycie na osiagi?

Featured Replies

Napisano

Tym bardziej, że zanim się rozpędzi, to już trafi na mnie w fiordzie z silnikiem 1.3 o oszałamiającej mocy 70KM...   :phi::hehe:

jest dużo rzeczy wpływających na to jak odbieramy auto. Silnik i przebieg momentu obrotowego, dobrane przełożenia w skrzyni biegów etc. Wedle logiki Radka silnik bolidów F1 powinny być wtedy wzorem, duża moc, ekstra przyspieszenie- szkoda, że nie zauwazył do ilu obrotów się kręcą i jak przebiega moment obrotowy w nich :hehe:

Napisano

Oraz to, jak stosunkowo krótką mają żywotność wobec swojej ceny...   :phi:

Odnośnie tematu wątku: osiągi są na ostatnim miejscu mojej listy życzeń; zerknąłem na deklarowany poziom konsumpcji, bardziej interesował mnie sposób realizacji napędu rozrządu, zaś diler 3x podkreślił... bardzo dobry dostęp do żarówek reflektorów...   :hehe:

V max? Przyspieszenie? W miejskim korku to równie potrzebne, jak opony zimowe w UAE...   :hehe:

Napisano

Nie wyśmiałem emisji flotowej, tylko wyśmiałem Subaru. Się do niej odniosłem. Ale ok - napisze jeszcze raz. Subaru nie potrafi zrobić porządnych (oszczędnych) silników i aut. BMW potrafi (i wcale nie ma ultra malutkich aut we flocie jak sugerujesz).

 

 

https://www.fhi.co.jp/english/ir/report/pdf/fr/2016/2016_4qf_presentation_e.pdf

 

przeczytaj sobie to i sam sobie odpowiedz dlaczego subaru mam w poważaniu obostrzenia EU i stękania kilentow z europy

 

a BMW zaczęło nie bez powodu klepać przednio napędowki z kosiarki pod maska.... - wstyd

Napisano
  • Autor

jest dużo rzeczy wpływających na to jak odbieramy auto. Silnik i przebieg momentu obrotowego, dobrane przełożenia w skrzyni biegów etc. Wedle logiki Radka silnik bolidów F1 powinny być wtedy wzorem, duża moc, ekstra przyspieszenie- szkoda, że nie zauwazył do ilu obrotów się kręcą i jak przebiega moment obrotowy w nich :hehe:

Jakiej logiki? Czy Ty nie pomyliles wątków 8]

Napisano

Przecież to wyssane z palca. Jakoś ekologia nie przeszkadza oferować wielu markom w EU auta o większych mocach niż kiedykolwiek wcześniej. A normy w USA bywają ostrzejsze niż w UE.

 

Bywają a nie są, dlatego w US, Oz czy w Azji można kupić auto z większym silnikiem a u nas coraz trudniej. Cześć koncernów przez to zlewa Europę dając w zamian dychawicznego diesla a zabierając V6  :( 

Napisano

Jakoś dziwnym trafem BMW może oferować silniki ponad 400KM Mercedes też nie ma z tym problermu. Także o dużych pojemnościach typu 3,0.

Nawet głupi Opel może oferować Astrę z silnikiem 200KM, tylko biedne francuskie koncerny są ciemiężone, no i Subaru.

 

to na przykład które to V8 a które to V6/R6 ?

Napisano

to na przykład które to V8 a które to V6/R6 ?

Np. wszystkie powyżej 300 KM do wyboru do koloru. Oczywiście BMW stosuje silniki idealnie wyważone czyli R6, a V8 4,4 znajdziesz w X6 ( i innych pewnie też)

W serii 7 jest dostępne V12 6,5 litra. W EU. Ach ta straszna ekologia co zabija duże silniki

Edytowane przez KvM

Napisano

Np. wszystkie powyżej 300 KM do wyboru do koloru. Oczywiście BMW stosuje silniki idealnie wyważone czyli R6, a V8 4,4 znajdziesz w X6 ( i innych pewnie też)

W serii 7 jest dostępne V12 6,5 litra. W EU. Ach ta straszna ekologia co zabija duże silniki

 

w 5-kach które to V6 i V8 dlaczego tylko pow 300KM ?

Napisano

w 5-kach które to V6 i V8 dlaczego tylko pow 300KM ?

BMW nigdy nie stosowało silników V6, chyba, że do jakichś eksperymentów.

535i to R6 3,0

550i to V8 4,4

A czemu ma służyć pytanie dlaczego powyżej 300 KM? Bo mamy postęp techniczny i wystarcza 2,0 do 300 KM? W mercedesie spokojnie do 360. Zresztą lancer kilkanaście lat temu miał 2.0 400KM i jakoś nie był to problem.

Napisano

czy kupujac auto, wazne sa dla Was osiagi? Czy raczej malo wazne?

Sprowadzanie osiągów do przyspieszenia ze startu zatrzymanego nie jest właściwe. Osiągi to przyspieszenie z różnych prędkości, osiągi to trakcja, pokonywanie zakrętów, a także możliwości jazdy po różnych duktach. Na osiągi składa się silnik, skrzynia, napęd, zawieszenie, opony i szalenie ważna rzecz - masa. Do tego dochodzi stoper, ale i subiektywne odczucia.

Kiedy to wszystko pozbieramy tworzy się nam charakter samochodu i jeśli go potrafimy odkryć i poczuć, osiągi nie mają znaczenia w wymiarze radości z jazdy.

To tak samo jak lepsze mieszkanie nie jest to, które ma więcej pokoi, lepszy aparat nie jest ten, który ma więcej megapikseli, lepszy komputer nie jest ten, który ma więcej RAMu, lepszy TV nie jest ten, który ma więcej cali i lepsza żona nie jest ta, która ma większe cycki. :phi:

 


Nie twierdze, ze musi byc rakieta, ale chyba jakas przyzwoitosc w osiagach powinna zostac zachowana?

Nie ma w tej chwili na rynku samochodu, którego osiągi są nieprzyzwoite, niebezpieczne, utrudniające jazdę czy odstające od średniej w sposób przeszkadzający komukolwiek. 24-konne Maluchy, 30-konne CC...mogły takie być, ale teraz są wspomnieniem. Chociaż w dużych miastach korki są takie, że niejednokrotnie można by dojechać do pracy na rozruszniku. ;]

 

Ale przyjemnie jest kupować rzeczy bez sensu, tak jak przyjemnie jest dostać w restauracji tak dużego kotleta, że nie jesteśmy w stanie zjeść całego. Refleksja przychodzi dopiero z czasem...jak zrozumiemy jak powinniśmy jeść czy jeździć.

 

Jestem jednak przekonany, że musimy zrozumieć jedno. Auta, które izolują od drogi, choćby były 600-konnym S8, zawsze i do końca świata będą w pewnym wymiarze przyjemności z jazdy ułomne. Licytowanie się na 20 koni w jedną lub w drugą czy na cylinder w tę lub w tę w samochodzie typu Megane, zawsze będzie babraniem się w zgniłym, śmierdzącym nie na żarty kompromisie, a w takiej atmosferze, prawdziwy smak i zapach fajnej jazdy zostanie niezauważony.

 

Szukajcie charakteru, a nie sekund, a zobaczycie, że nawet kosiarki mogą być fajne. :ok:

 

pzdr

Napisano
  • Autor

Szukajcie charakteru, a nie sekund, a zobaczycie, że nawet kosiarki mogą być fajne.
 

Jak zwykle nie na temat, ale coz..jak lubisz ;]

Co mi po charakterze jak tira nie dam rady wyprzedzic pod wiatr.

Napisano

Tak sie zastanawiam, zainspirowany francuską mysla techniczną,  czy kupujac auto, wazne sa dla Was osiagi? Czy raczej malo wazne?

A dlaczego pytam. Patrze na nowe auta Renault,  Peugeot,  Citroen i tam niedosc, ze silniki np. benzynowe, to przewaznie 1,2 i nawet 3 cylindry (PSA) to jeszcze o malej mocy, przewaznie 130 KM, ale pal licho moc, gdyby to jakies osiagi mialo. Taki Talisman, 150 KM i ok 10 s do 100, wersja 200 KM tylko w bogatych wersjach, ale idzmy dalej. Teraz wchodzi  nowy Scenic .  Benzyna tylko 1,2 i maksymalnie 130 KM, przyspieszenie piorunujace prawie 12 do setki. Nie chce myslec jak to pojedzie zaladowane w górach. Mocny diesel? Tak tylko z automatem od grubo ponad 120 tys. I tez ok 11 do 100, ale to moze jakos jedzie.

Megane? spójrzcie na osiagi. 130 KM dramat, pozostaje jedynie GT 205 KM, ale to juz przerost formy nad trescia dla wielu osob.

Oferta Peugeota,  nie lepsza.

No i tak sie zastanawiam, moze taki trend? Moze tak ludzie teraz kupują?  

Nie twierdze, ze musi byc rakieta, ale chyba jakas przyzwoitosc w osiagach powinna zostac zachowana? Jakis wybór? A moze francuzi  nie potrafia, tego co Niemcy?

 

 

Ja tam zupełnie nie patrze na osiągi kupujac samochód, ale może Cię zainteresuje Megane RS, powinien cos tam się odpychać.

Napisano

BMW nigdy nie stosowało silników V6, chyba, że do jakichś eksperymentów.

535i to R6 3,0

550i to V8 4,4

A czemu ma służyć pytanie dlaczego powyżej 300 KM? Bo mamy postęp techniczny i wystarcza 2,0 do 300 KM? W mercedesie spokojnie do 360. Zresztą lancer kilkanaście lat temu miał 2.0 400KM i jakoś nie był to problem.

Postep techniczny :)

Czy ekoterroryzm?

Bmw zlamalo swoje idealt i zaczelo klepac popierdulki fwd R3

Silniki benzynowe 200-300KM maja kulture pracy jak tani kompakt.

Kiedys nie do pomyslenia, ich 2.0 R6 byl jak wzorzec metra jesli chodzi o silniki w swojej klasie pojemnosciowej pod wzgledem kultury pracy

Seria M dmuchana turbo, co to jest????

BMW jako marka wyrozniajaca sie w ostatnich 10latach stracila wiekszosc swojego indywidualnego charakteru i staje sie masowka jak koncern vw

P.S to nie ty zakladales sie ze bmw nigdy nie bedzie R3 fwd? :)

Subaru zlalo to bo stwierdzilo ze niebedzie kopac sie z koniem (normy EU) i skupilo sie na rynku wewnentrzym i us z ogromni tego sukcesami

Napisano

Jak zwykle nie na temat, ale coz..jak lubisz

Nie kryję tego... :hehe:


Co mi po charakterze jak tira nie dam rady wyprzedzic pod wiatr.

Akcentuję, że nie ma na rynku samochodu, który miałby z tym problem. A już na pewno nie 130-konne Renault. Jeśli już to może 60-konny Up! Problem może mieć tylko kierowca. No bo jak nazwać odczucie kierującego, który - nawet niech będzie, że nie potrafi, boi się - nie akceptuje jazdy za TIRem? Przecież TIR też jedzie, chce być u celu jak najszybciej, wiezie ważne dla ludzi towary więc dlaczego kierowca musi być przed nim lub nie może jechać za nim? Jakie są konsekwencje jazdy za TIRem?

 

Co po charakterze? Charakter jest fascynujący. Inspiruje, cieszy, uspokaja, podnieca...pozwala przeżywać. Dzika potrzeba bycie przed przysłowiowym TIRem pachnie mi anomalią i nie ma pojazdu i nie będzie nigdy, przed którym nie będzie jakiegoś TIRa.

Może ja piszę zbyt abstrakcyjnie, ale 3-cylindrowy silnik 1.2 z turbo o mocy 130 koni, który rozpędza ważące ok. 1300 kg auto (P308) w 9,7s. do 100 km/h ma być problemem przy wyprzedzaniu TIRa...to jak ma być logicznie i na chłodno? Abstrakcje abstrakcją z lasu wywołuj. :)

A sprowadzając wszystko do sprintu 0-100 km/h. Mój skuter ma ok. 8,5s. do setki. Patrząc na innych użytkowników drogi to te osiągi są kosmiczne. No z ręką na sercu.

 

Przyjemność nie wynika z przyspieszenia i prędkości, a tylko z charakteru. Jeśli ktoś tego nie czuje, proponuję zamienić samochód na wesołe miasteczko. Bo nie ma samochodu, który po jakimś czasie będzie po prostu za wolny.

 

Pozdrawiam.

Napisano

Hmm, dla mnie minimum to 1 kuń na 10 kilogramów i na pewno nie kupie następnego, który ma mniej. Wyprzedzanie to chyba najniebezpieczniejszy manewr, więc trzeba go wykonać jak najszybciej :)

I tu w sumie jest odpowiedz,czemu auta są takie słabe ;]

Bo firmy produkują auta z myslą o rynku zachodnim-gdzie wyprzedzać nie trzeba.Dodając do tego użytkowy charakter auta [tam raczej malo kto kupuje auto dla sąsiada],brak LPG,krotki okres między zmianami/leasingiem[więc kupno auta nie jest decyzją na całe życie]-wszystko to powoduje że najlepiej sprzedają się auta ekonomiczne.

Mieszkając 10 lat w UK ilość wyprzedzeń mogę policzyć na palcach jednej ręki-albo autostrady albo drogi na których wyprzedzać się nie da jeśli ma się chociaż ciut instynktu samozachowawczego ;] Zaś najważniejsze-nie ma powodu aby się spieszyć :oki: 

Napisano

Czy lepszego, moze byc róznie i nie ma tak, ze dostaniesz wszystko. Jeden ma to, drugi tamto..

No i w tym momencie musisz się trochu wykazać inicjatywą żeby potem mieć  dobrze :ok:  :skromny:

Napisano

mam takie same spostrzeżenia. Większość samochodów dzisiaj ma silniczki z niewielkimi mocami. Nie wiem dlaczego tak jest. Ja na przykład nie jeżdżę szybko, nie szaleję, często jeżdżę nawet poniżej ograniczeń, a mimo to wolę jeździć mocniejszym autem niż słabszym. Komfort jest nie do przecenienia: gdy można sprawnie wyprzedzić, gdy wjeżdzajac na autostradę mogę szybko i sprawnie włączyć się do ruchu, gdy mogę sprawnie przyspieszyć w zakresie np. 100-140km/h zanim szybki i wściekły z tyłu mnie zepchnie z drogi itd. Gdy nie muszę ciągle redukować i słuchać wycia silnika gdy chcę, żeby auto przyspieszało, gdy jadąć pod górkę nie muszę redukować, a mogę nawet wyprzedzić. I 1000 innych sytuacji gdy lepiej, bezpieczniej i bardziej komfortowo jest mieć mocniejsze niż słabsze auto.

Tymczasem to co oferują producenci to w większości są auta na granicy, albo poniżej tego co napisałem wyzej. Kompakt z wolnossącym silnikiem 100KM moim zdaniem nie spełnia tych wymagań, taki z turbo i 150KM już będzie w miarę. A tu taki peugeot czy inny citroen kończą ofertę na 130KM. Jak chcesz więcej to kup se 308 GTI, które kosztuje worek kasy, a do tego będzie twarde i słabo nadające się do normalnej jazdy. Niestety coraz mniej jest aut o przywoitych mocach, ale jeszcze nie pseudosportowym przeznaczeniu i zestrojeniu.

Dziwne ja jeszcze żadnym autem nie miałem problemu jeśli chodzi o włączanie się do ruchu. Jeśli masz problem z włączeniem się do ruchu i obwiniasz za to auto to niestety nie wiesz co to skrzynia biegów i potrzebny Ci automat :)

Dziwne że ja Skoda z mocą 70 KM potrafię ruszyć dynamicznie bez robienia problemu jadącym z tyłu , włączyć się z pasa startowego na autostradę mając już mniej więcej 90-110 no ciekawe... :)

Właśnie wszyscy co mają mocniejsze auta jeżdżą albo specjalnie jak cioty, że nawet mnie denerwuje jak taki baran rusza z pod świateł tak że maluch chyba by to ogarnął szybciej albo wjeżdża ze skrzyżowania i zamiast deptac by osiągnąć te oszałamiające 50 km/h jak jadący po mieście to nie... Jedzie święta krowa ma silnik ze złota.... A ja muszę leży hamować bo idiota myśli że w czołgu jedzie albo nie wiem myśli że ma szybsze auto to nie musi nic.

I to jest coraz częstsze zjawisko. Ci ludzie nie wiem chyba maja kredyt na całe życie na te auto i chyba na wszystko... ;]

Ja rozumiem szanować auto ale litości... wcisnąć pedał gazu na chwilę na 2/3 żeby rozpędzić się i jechać jak reszta to jest największy problem w Pl.

To nie problem mocy auta. To problem ludzi. Niestety

Napisano

Co mi po charakterze jak tira nie dam rady wyprzedzic pod wiatr.

 

Nie pomoże koni kupa, gdy kierownik...   :hehe:

Napisano

Dziwne ja jeszcze żadnym autem nie miałem problemu jeśli chodzi o włączanie się do ruchu. Jeśli masz problem z włączeniem się do ruchu i obwiniasz za to auto to niestety nie wiesz co to skrzynia biegów i potrzebny Ci automat :)

 

czytamy ze zrozumieniem. Nie napisałem, że mam problemy.  Zwyczajnie mając mocniejsze auto takie manewry są szybsze, pewniejsze, bezpieczniejsze. Nie mówiąc już o zwyczajnej przyjemności gdy wciskając gaz samochód wciska w fotel. Zwyczajnie nie warto kupować słabego auta.

Napisano
  • Autor

Może ja piszę zbyt abstrakcyjnie, ale 3-cylindrowy silnik 1.2 z turbo o mocy 130 koni, który rozpędza ważące ok. 1300 kg auto (P308) w 9,7s. do 100 km/h ma być problemem przy wyprzedzaniu TIRa...to jak ma być logicznie i na chłodno? Abstrakcje abstrakcją z lasu wywołuj. :)

Kolego, ale ja takie cos akceptuje, jest to dla mnie wystarczające, ale nie doczytałeś, bo ja mowie o gorszych osiągach. Polecam cennik nowego scenica szczególnie w wersji Grand, życzę powodzenia :)

Napisano

czytamy ze zrozumieniem. Nie napisałem, że mam problemy. Zwyczajnie mając mocniejsze auto takie manewry są szybsze, pewniejsze, bezpieczniejsze. Nie mówiąc już o zwyczajnej przyjemności gdy wciskając gaz samochód wciska w fotel. Zwyczajnie nie warto kupować słabego auta.

Racja. :)

Napisano

Racja. :)

 

Ja też jeździłem autostradą nawet matizem i też dawałem radę. Ale nie chodzi o to, żeby dawać radę, tylko żeby jazda była możliwie komfortowa, przyjemna, bezpieczna i sprawna.  :ok: 

Napisano

BMW nigdy nie stosowało silników V6, chyba, że do jakichś eksperymentów.

535i to R6 3,0

550i to V8 4,4

A czemu ma służyć pytanie dlaczego powyżej 300 KM? Bo mamy postęp techniczny i wystarcza 2,0 do 300 KM? W mercedesie spokojnie do 360. Zresztą lancer kilkanaście lat temu miał 2.0 400KM i jakoś nie był to problem.

400 KM w lancerze to była straszna wydumka która wymagała serwisu 6 razy częściej niz powinna - nie robmy z tego normy...

a co do postępu - to dupa nie postęp. 300KM z R4 2l się da. od dekad się da. problem w tym, ze wrazenie z jazdy nadal jest "gorsze" niż z porządnej pojemności... czy klasycznego układu cylindrów... ktora to (pojemność) jednak jest solą w oku pseudoekologów...

ja od tygodnia mam w garażu E46 M52B25... i bawie się nim jak dziecko. jest to najslabsze auto w obecnej "flocie". jezdzilem duzo mocniejszymi R4turbo. a te "tylko 170 KM" generowane przez idealnie gładkie R6 bije je wszystkie na głowę, jesli chodzi o sposób oddawania tej mocy...

jakbym chcial teraz kupić takie bmw to nie mam opcji - wszystko doładowywane...

ale jest nadzieja. Merc kombinuje z fajną koncepcją silnika i powrotem do normalnych pojemności... moze też wrócą do N/A (zainspirowani Mazdą).

Napisano

Ja też jeździłem autostradą nawet matizem i też dawałem radę. Ale nie chodzi o to, żeby dawać radę, tylko żeby jazda była możliwie komfortowa, przyjemna, bezpieczna i sprawna. :ok:

Zgadzam się z Tobą :) ale właśnie ludzie nie umieją dynamicznie włączać się do ruchu a im lepsze auto tym bardziej to widać albo ja trafiam na takich...

Napisano

400 KM w lancerze to była straszna wydumka która wymagała serwisu 6 razy częściej niz powinna - nie robmy z tego normy...

a co do postępu - to dupa nie postęp. 300KM z R4 2l się da. od dekad się da. problem w tym, ze wrazenie z jazdy nadal jest "gorsze" niż z porządnej pojemności... czy klasycznego układu cylindrów... ktora to (pojemność) jednak jest solą w oku pseudoekologów...

ja od tygodnia mam w garażu E46 M52B25... i bawie się nim jak dziecko. jest to najslabsze auto w obecnej "flocie". jezdzilem duzo mocniejszymi R4turbo. a te "tylko 170 KM" generowane przez idealnie gładkie R6 bije je wszystkie na głowę, jesli chodzi o sposób oddawania tej mocy...

jakbym chcial teraz kupić takie bmw to nie mam opcji - wszystko doładowywane...

ale jest nadzieja. Merc kombinuje z fajną koncepcją silnika i powrotem do normalnych pojemności... moze też wrócą do N/A (zainspirowani Mazdą).

Nic dodac nic ujac
Napisano

Polecam cennik nowego scenica szczególnie w wersji Grand, życzę powodzenia

Wszystko ponad 100 KM, 180 km/h i 11 lub 12 sekund z groszem do setki. Idealnie trafione w punkt osiągi, żeby europejskiej mafii donosicieli nie kłuć w oczy i kamerki.

Szczególnie, że Scenic to samochód rodzinny czyli jeździ się nim wolniej bo z rodziną. Dyskusja ma sens...ale jeśli weźmiemy np. Dacię Dokker z 75-konnym 1.5 dCi i przyspieszeniem ok. 15s. do setki. Oczywiście przy założeniu, że jest w pełni obciążona bo na pusto to w pełni sprawne auto. Nie ma już na rynku CC700 czy wolnossących diesli, których przyspieszenie mierzyło się w minutach. Tam były niedobory mocy w porównaniu do średniego ruchu na drodze. W nowych autach to nie występuje.

Tak jak w jednośladach pojemność 125 ccm jest idealnie wpisana możliwościami w płynność ruchu, tak samo samochody typu w/w Scenic. Wszystko co więcej jest zbędne, jest "widzimisiem" i wybiera się to dla głupiej radochy, z której nie ma gdzie korzystać.

Napisano

BMW nigdy nie stosowało silników V6, chyba, że do jakichś eksperymentów.

535i to R6 3,0

550i to V8 4,4

A czemu ma służyć pytanie dlaczego powyżej 300 KM? Bo mamy postęp techniczny i wystarcza 2,0 do 300 KM? W mercedesie spokojnie do 360. Zresztą lancer kilkanaście lat temu miał 2.0 400KM i jakoś nie był to problem.

 

Temu, bo nie każdy lubi 2.0 silniki z 3 turbinami, zreszą nie wiem czy to zrozumiesz ..

Lancer miał ten silniki w cywilnym aucie do jeżdzenia na codzień czy w wersji EVO ?

Napisano

Tak jak w jednośladach pojemność 125 ccm jest idealnie wpisana możliwościami w płynność ruchu, tak samo samochody typu w/w Scenic. Wszystko co więcej jest zbędne, jest "widzimisiem" i wybiera się to dla głupiej radochy, z której nie ma gdzie korzystać.

mhm. to dlaczego kupiłeś sedesik 300ccm? :) skoro takie fajne triciti robią? sam nawet polecałem i zwymyślałeś pojemność :)

Napisano

Tak sie zastanawiam, zainspirowany francuską mysla techniczną,  czy kupujac auto, wazne sa dla Was osiagi? Czy raczej malo wazne?

 

Najważniejsze

Napisano

400 KM w lancerze to była straszna wydumka która wymagała serwisu 6 razy częściej niz powinna - nie robmy z tego normy...

a co do postępu - to dupa nie postęp. 300KM z R4 2l się da. od dekad się da. problem w tym, ze wrazenie z jazdy nadal jest "gorsze" niż z porządnej pojemności... czy klasycznego układu cylindrów... ktora to (pojemność) jednak jest solą w oku pseudoekologów...

ja od tygodnia mam w garażu E46 M52B25... i bawie się nim jak dziecko. jest to najslabsze auto w obecnej "flocie". jezdzilem duzo mocniejszymi R4turbo. a te "tylko 170 KM" generowane przez idealnie gładkie R6 bije je wszystkie na głowę, jesli chodzi o sposób oddawania tej mocy...

jakbym chcial teraz kupić takie bmw to nie mam opcji - wszystko doładowywane...

ale jest nadzieja. Merc kombinuje z fajną koncepcją silnika i powrotem do normalnych pojemności... moze też wrócą do N/A (zainspirowani Mazdą).

Taaa. Jezdzilem nowym s3 2.0t 300koni i to robi wiatrak ze wszystkiego co jezdzi, a start z launch control powoduje wciskanie galek ocznych. Dzwiek na customowym wydechu tez spodowal u mnie szok. Nigdy nie pomyslalbym, ze 4cylindry moga tak sie drzec.

Mialem tez swoj epizod z m52b20 i ja rozumiem, ze stare samochody byly kiedys fajne i w ogole szum 6cylindrow...ale to juz 1.9tdi 131km zapewnia lepsze odczucia przyspieszenia niz te stare wolnossace silniki.

Napisano

Co mi po charakterze jak tira nie dam rady wyprzedzic pod wiatr.

 

z całym szacunkiem, ale tiry to wyprzedzałem nawet cinquecento 900

Napisano

Taaa. Jezdzilem nowym s3 2.0t 300koni i to robi wiatrak ze wszystkiego co jezdzi, a start z launch control powoduje wciskanie galek ocznych. Dzwiek na customowym wydechu tez spodowal u mnie szok. Nigdy nie pomyslalbym, ze 4cylindry moga tak sie drzec.

odważne stwierdzenie "wszystkiego co jezdzi"... ale to nie o tym.

ja pisałem o "kulturze pracy jednostki napędowej". i całego napędu. nie o katalogowych cyferkach i judo na konie mechaniczne.

mam poza tym w garażu M62B44 - V8 od BMW i też dooopy nie urywa. A to R6 ma coś fajnego...

 

Mialem tez swoj epizod z m52b20 i ja rozumiem, ze stare samochody byly kiedys fajne i w ogole szum 6cylindrow...ale to juz 1.9tdi 131km zapewnia lepsze odczucia przyspieszenia niz te stare wolnossace silniki.

no ta. z jednej storny mamy oszukaną dupohamownię, przez chwilowy strzał przyspieszenia w dieslu. a z drugiej strony rzeczywiste osiągi, które takiego diesla zostawiają daleko z tyłu byle benzyną... poza tym bez przesady... SIlnik który podaję jako przykład nie jest "stary". a nawet jeśli jest - to 1 - nie ma to znaczenia w dyskusji 2-niech się wszystkie R4 schowają (nie w kwestii mocy! w kwestii gładkości pracy w pełnym zakresie obrotów - każde R4 ma punkt na obrotomierzu, kiedy robi się niekulturalne. R6 nie.)

powyższe ma na celu nostalgiczne spojrzenie na motoryzację - nie licytację na konie mechaniczne vs R4 quad turbo, kompresor z kondensatorem na elektrony.

Edytowane przez jimbo22

Napisano

To nie problem mocy auta. To problem ludzi. Niestety

 

i potem sie dziwić, że nie ma mocnych silników w ofercie. spece w tej branży widzą doskonale, jak ludzie jeżdżą, czego potrzebują i dlatego takie a nie inne wypuszczają

Napisano
  • Autor

z całym szacunkiem, ale tiry to wyprzedzałem nawet cinquecento 900

Dodaj w sprzyjających warunkach.

Spuszczone z krzyża

Napisano

Temu, bo nie każdy lubi 2.0 silniki z 3 turbinami, zreszą nie wiem czy to zrozumiesz ..

Lancer miał ten silniki w cywilnym aucie do jeżdzenia na codzień czy w wersji EVO ?

To ten co nie lubi niech kupuje 3,0 albo 4,4 V8.

A tak w ogóle to znasz choć jeden silnik benzynowy 2.0 produkowany obecnie z dwiema turbinami (o trzech nie wspominając)?

 

Na tym polega postęp techniki, że to co kiedyś było ekstremalnym wyczynem dziś jest do kupienia w salonie jako standardowe rozwiązanie.

Napisano

Oczywiście! pomimo, że mam 8,5 do setki w kombiaku to czuje niedosyt i następne auto chciałbym by w serii było szybsze i miało automat. Zobaczymy jak będzie jeździć po programie na wiosnę.

Napisano

Moze jestem w bledzie, ale wyglada, ze niedlugo chcąc miec auto o przyzwoitych osiagach trzeba bedzie polozyc worek zlota, bo tylko marki premium beda to oferowaly. Choc mam nadzieje, ze inni producenci nie pójdą w slady zabojadow.

Dla przykladu taki Opel, nawet do Zafiry potrafia wsadzic 200 KM w benzynie, a zabojady? Tabletami chcą blysnac?

Vag 1.4 i 1.8 tsi- więcej nie trzeba

Napisano

Dodaj w sprzyjających warunkach.

Spuszczone z krzyża

czyli np. jak Tir stał na poboczu :)

ja pamiętam jak robiłem trasę Wawa Gdańsk Renault Twingo 1.2 - 60 koni (cos około)... 3 osoby na pokładzie. trochę kucy brakowało :)

Napisano

Oczywiście, że tak. Im mocniejsze auto to jadę spokojniej. Tylko teraz trzeba bardziej zwracać uwagę czy dany silnik nie jest jakąś padaką...

Edytowane przez stig

Napisano
  • Autor

czyli np. jak Tir stał na poboczu :)

ja pamiętam jak robiłem trasę Wawa Gdańsk Renault Twingo 1.2 - 60 koni (cos około)... 3 osoby na pokładzie. trochę kucy brakowało :)

Jechalem raz Kangoo 75 KM zdaje sie, z Wawy w 5 osób. Wlasnie za tirem odpuscilem bo nie dało rady i sie za nim wlokłem kilometrami hehe

Spuszczone z krzyża

Napisano

To ten co nie lubi niech kupuje 3,0 albo 4,4 V8.

A tak w ogóle to znasz choć jeden silnik benzynowy 2.0 produkowany obecnie z dwiema turbinami (o trzech nie wspominając)?

Na tym polega postęp techniki, że to co kiedyś było ekstremalnym wyczynem dziś jest do kupienia w salonie jako standardowe rozwiązanie.

Jakie to standardowe rozwiązanie jak nie przyjedzie "na raz" 200kkm

Podac przyklady z podwórka bmw ???

A takie przykładowe stare 3.0 garow robili to z palcem....

Problem w tym ze ekoterroryzm prsktycznie zniszczyl duze wolnossace silniki

Navszczescie nie ma zakazu importu z us

czyli np. jak Tir stał na poboczu :)

ja pamiętam jak robiłem trasę Wawa Gdańsk Renault Twingo 1.2 - 60 koni (cos około)... 3 osoby na pokładzie. trochę kucy brakowało :)

Napisano

Taaa. Jezdzilem nowym s3 2.0t 300koni i to robi wiatrak ze wszystkiego co jezdzi, a start z launch control powoduje wciskanie galek ocznych. Dzwiek na customowym wydechu tez spodowal u mnie szok. Nigdy nie pomyslalbym, ze 4cylindry moga tak sie drzec.

Mialem tez swoj epizod z m52b20 i ja rozumiem, ze stare samochody byly kiedys fajne i w ogole szum 6cylindrow...ale to juz 1.9tdi 131km zapewnia lepsze odczucia przyspieszenia niz te stare wolnossace silniki.

Customowy wydech to sie nadaje pod remize a nie żeby z rodzina po autostrafach latac

Jedyne 4 cylindrowki które MOGĄ fajnie brzmiec to h4 i r4 vtec ( v4 pomijam bo to rodzyn)

Jedze dosc czesto leonem cupra 280 i dzwiek silnika rzeczywiście fainy ale...

....z glosnikow :)

Napisano

Mialem tez swoj epizod z m52b20 i ja rozumiem, ze stare samochody byly kiedys fajne i w ogole szum 6cylindrow...ale to juz 1.9tdi 131km zapewnia lepsze odczucia przyspieszenia niz te stare wolnossace silniki.

Miałeś epizod z najgorszym silnikiem R6 w BMW. Zrobiony trochę na wyrost, z bardzo krótkim skokiem tłoka, żeby jakaś średnica cylindra wyszła, z pojedynczym Vanosem i ogólnie z opinią "nie jedzie" Nie dziw się więc, że tylko szum słyszałeś. Dobrze dopracowane R6 zaczęły się pod koniec 98r i skończyły w 2005r. Bajer z dwuzłotówką na silniku, to nie sztuczka, u mnie moneta stoi do 3500 rpm, choć silnik ma ćwierć miliona km. Jeździ się tym bardzo przyjemnie niezależnie od obrotów i zapiętego biegu, a porównania do 1.9 TDI 130KM nawet nie skomentuję.

Napisano

to dlaczego kupiłeś sedesik 300ccm?

No właśnie dlatego. Głupie, zbędne, infantylne cieszenie się z rwania spod świateł, które kosztuje więcej i nie skraca podróży. Miałem takie "widzimisię", nie żałuję, ale nigdy nie powiem, że 125 nie jedzie czy jest za wolne lub za mało skuteczne. Jedyna różnica jest taka, że jednoślad ma więcej miejsca, żeby w mieście ten potencjał użyć. I cała paleta nowych aut pod względem dynamiki jest dostosowana do normalnej, płynnej, skutecznej i ekonomicznej jazdy. Problem jest tylko wtedy, kiedy jedno z drugim się nie zgrywa i charakter auta jest do bani.

 

pzdr

Napisano

Jechalem raz Kangoo 75 KM zdaje sie, z Wawy w 5 osób. Wlasnie za tirem odpuscilem bo nie dało rady i sie za nim wlokłem kilometrami hehe

Spuszczone z krzyża

warzywniakiem zaladowanym to czego Ty oczekiwałeś? :hehe:

Napisano
  • Autor

warzywniakiem zaladowanym to czego Ty oczekiwałeś? :hehe:

No wlasnie ale zapytaj pipa, bo ja nic nie oczekiwalem hehe

Spuszczone z krzyża

Napisano

Eh pamiętam jak kupiłem sobie Punto GT za stosunkowo nieduże pieniądze które miało 7,8s do100km/h, po przesiadce z Bravy 1,2 to przez pierwszy tydzień bałem się wciskać gaz do końca. Jak mi się znudziło to ze 133 koni zrobiło się 189 i był prawdziwy potwór bez żadnych wspomagaczy ABS itd. Ile teraz trzeba zapłacić żeby mieć takie osiągi aż strach pomyśleć.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.