Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto do 10k zł dla kobiety

Featured Replies

Napisano
59 minut temu, noras napisał:

Sugerujesz, że jego żona powinna się zaprzyjaźnić z mechanikiem ? Przecież to są najbardziej awaryjne modele - stąd ich "atrakcyjna" cena.

 

Wiesz z doświadczenia czy słyszałeś plotki na ten temat? Bo ja znam ludzi co mieli Stilo (2osoby) i 307(3osoby) i te auta nie sprawiały większych problemów, jedni sprzedali po kilku latach 307 z przebiegiem 180kkm, bo nagle się narobiło sporo do roboty z rzeczy typowo eksploatacyjnych, ale to głównie z tego powodu, że przeglądy ograniczały się do wymiany filtrów i oleju. Obydwa Stilo co znałem były w benzynie, wszystkie trzy 307 w dieslu, 2x1,6HDI i 1x2.0HDI. Ten diesel 1,6HDI miał tylko problem z jakimś pękającym przewodem idącym do turbiny i wiem, że obydwaj właściciele chyba po 2razy go wymieniali, zdarzyło się niestety raz w trasie za granicą.

Napisano
1 minutę temu, Kraviec napisał:

Wiesz z doświadczenia

Z 307 mam doświadczenia o rząd (albo i dwa) wielkości większe niż Twoje.

A co do Stilo - jeśli wg sąsiedniego tematu "choinka na liczniku" to żaden problem i 100% sprawne auto - to mamy inne rozumienie pojęcia "sprawne auto".

Napisano
6 godzin temu, maro_t napisał:

 

serio nie rozumiesz, że ktoś po prostu potrzebuje małego praktycznego samochodu na niewielkie przebiegi? Że komuś nie zależy żeby było więcej miejsca, ciszej i lepsze wyposażenie? Bo tak naprawdę wystarczy klima i wspomaganie? Po co kupować większy samochód, który trudniej się parkuje, jest droższy w serwisie i utrzymaniu (chociażby większe opony, hamulce, droższe ubezpieczenie, wyższe spalanie), jak można mieć mniejszy, bardziej praktyczny?

 

Ale autor nie napisał, że mu na tym zależy, ma być mniejsze od obecnego Mondeo i do zagazowania. Skoro teraz parkuje mondkiem to bez problemu da sobie radę kompaktem.

Opony, tarcze i klocki kupuje się raz na kilka lat. Kompakty mają akurat w większości tani i najbardziej popularny ostatnio rozmiar 195/65/15, gumy będą droższe o max 100zł na komplecie, tarcze o 50zł, a klocki o 20zł, to jest żadna różnica na przestrzeni kilku lat.

Też długi czas byłem zdania, że klasa B jest najlepszym rozwiązaniem, ale od kilku lat jeżdżę głównie klasami C/D i przesiadka w jakiekolwiek auto klasy B niestety nie przekonuje mnie do tych aut.

Napisano
 
Ale autor nie napisał, że mu na tym zależy, ma być mniejsze od obecnego Mondeo i do zagazowania. Skoro teraz parkuje mondkiem to bez problemu da sobie radę kompaktem.
Opony, tarcze i klocki kupuje się raz na kilka lat. Kompakty mają akurat w większości tani i najbardziej popularny ostatnio rozmiar 195/65/15, gumy będą droższe o max 100zł na komplecie, tarcze o 50zł, a klocki o 20zł, to jest żadna różnica na przestrzeni kilku lat.
Też długi czas byłem zdania, że klasa B jest najlepszym rozwiązaniem, ale od kilku lat jeżdżę głównie klasami C/D i przesiadka w jakiekolwiek auto klasy B niestety nie przekonuje mnie do tych aut.

Klasa B czy A jako jedyne auto w domu to nie nsjlepszy pomysl. Ale 2 czy 3 tak

wysłane z tel.

Napisano
30 minut temu, Kraviec napisał:

od kilku lat jeżdżę głównie klasami C/D i przesiadka w jakiekolwiek auto klasy B niestety nie przekonuje mnie do tych aut

Niemal za każdym razem w centrum (a zwykle jeżdżę małym na standardy AK autem) mijając 2-3 za małe miejsce parkingowe myślę sobie "było wziąć Fabię" ...

Napisano
Godzinę temu, Kraviec napisał:

 

Wiesz z doświadczenia czy słyszałeś plotki ...

 

On po prostu WIE - z tym się nie polemizuje.

 

Swoja droga, może kiedyś wpadnie na pomysł, aby tę swoją krynicę wylać do podpisu - nie będzie musiał tyle razy klepać w klawisze. ;)

Napisano
5 godzin temu, technix napisał:

7 lpg kontra 12lpg

250 zł  na rok kontra  600

 

Nie żebym się czepiał :phi: ale 250zł na paliwo to ile km to jeździ? :hmm:;)

Napisano
1 minutę temu, romano11 napisał:

 

Nie żebym się czepiał :phi: ale 250zł na paliwo to ile km to jeździ? :hmm:;)

 

Na LPG to pewnie z 1-1,5 kkm.

Napisano
21 godzin temu, Kraviec napisał:

jak wsadzisz żonę z Mondeo do Corsy albo Clio to przecież szok przeżyje.

 

Co skwituje być może tak: "o ja pier....niczę :totalszok: tyle lat się męczyłam tym krążownikiem, a tu proszę - taki mały miejski wymiatacz :phi:"

Napisano
2 godziny temu, lessero napisał:

On po prostu WIE - z tym się nie polemizuje.

Podli Niemcy fałszują raporty:

Stilo: http://www.anusedcar.com/index.php/tuv-model/fiat-stilo

Lista wstydu - czyli dziesiątka najbardziej usterkowych aut w wieku 10 i 11 lat - obejmuje kolejno: (...) i - najbardziej usterkowe auto w zestawieniu - Fiata Stilo (44,0 proc. 125 tys. km). http://motoryzacja.interia.pl/samochody-uzywane/porady/news-raport-tuv-2016-jakie-auta-psuja-sie-najbardziej,nId,1922952

307: http://www.anusedcar.com/index.php/tuv-model/peugeot-307

"W rankingach bezawaryjności TUV Peugeot 307 nie jest wysoko notowany. W najświeższej ocenie ADAC prezentowany samochód okazuje się najbardziej usterkowym z kompaktów." - https://www.autocentrum.pl/publikacje/testy-aut-uzywanych/francuski-przeboj-peugeot-307-2001-2008/671825885/

Wprost wymarzone auta dla kobiety. Zestaw obowiązkowy - krótka spódniczka i szpilki, żeby się zawsze jakiś chętny do pomocy zatrzymał.

 

Napisano
39 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Na LPG to pewnie z 1-1,5 kkm.

Przecież to jest wysokość rocznego OC w Corsie i Omedze ;) :facepalm:

Napisano
Teraz, DamianB napisał:

Przecież to jest wysokość rocznego OC w Corsie i Omedze ;) :facepalm:

 

Myslalem, ze chodzi o miesieczne koszty paliwa ;]

Napisano

TUV nie bierze pod uwagę poważnych awarii - takich jak sypiące się skrzynie biegów czy silniki (bo żeby dojechać na takie badanie auto musi być w tym sensie sprawne).

Więc słabo moze wypaść tu auto z przepalającymi się często żarówkami czy słabsza trwałością końcówek stabilizatora za 30zł - a świetnie wypadnie Porshe 996 bo akurat dojechały tylko te w których silnik sie jeszcze nie rozsypał a resztą jak w aucie premium jest trwała ;)

 

Warranty Direct w uk też robi takie raporty i wyniki inne a 307 wypada na poziomie Golfa.

Napisano
53 minuty temu, DamianB napisał:

Przecież to jest wysokość rocznego OC w Corsie i Omedze ;) :facepalm:

 

Aha, taki skrót myślowy...

OK, następnym razem napisze tylko 7 12 250 600 i wszystko jasne :hehe::facepalm:

Napisano
5 godzin temu, noras napisał:

Z 307 mam doświadczenia o rząd (albo i dwa) wielkości większe niż Twoje.

A co do Stilo - jeśli wg sąsiedniego tematu "choinka na liczniku" to żaden problem i 100% sprawne auto - to mamy inne rozumienie pojęcia "sprawne auto".

307 musisz podzielić. Przed FL było to bardzo awaryjne auto. Po FL jest to bardzo udany samochód, ze znikomą awaryjnością.

Napisano
59 minut temu, cesarz napisał:

Więc słabo moze wypaść tu auto z przepalającymi się często żarówkami czy słabsza trwałością końcówek stabilizatora za 30zł - a świetnie wypadnie Porshe 996 bo akurat dojechały tylko te w których silnik sie jeszcze nie rozsypał

Tak, wiem, ta teza chyba jest zawarta w instrukcji obsługi fiatów i peżotów - "Użytkowniku, nie przejmuj się tym, że znów świeci się jakaś kontrolka, to oznacza że masz małą usterkę, ale wciąż możesz jeździć swoim fiatem/peżotem (najlepiej do serwisu, tam się napijesz pysznej kawy). Użytkownikom Toyoty czy VW na pewno rozleciał się silnik i w deszczu i zimnie czekają na lawetę". 

4 minuty temu, bergerac napisał:

Po FL jest to bardzo udany samochód, ze znikomą awaryjnością.

Nie potwierdzam tej tezy. Po zmianie w znanej mi flocie 307 na Octavie osoby obsługujące flotę zanotowały znaczne zmniejszenie pracy związanej z serwisem samochodów.

Być może 307FL jest o klasę lepszy od 307, ale nadal nie jest to bezawaryjne auto.

Napisano
Godzinę temu, DamianB napisał:

Przecież to jest wysokość rocznego OC w Corsie i Omedze ;) :facepalm:

dokładnie,  dzięki za  doprecyzowanie 

Napisano
6 minut temu, noras napisał:

Nie potwierdzam tej tezy. Po zmianie w znanej mi flocie 307 na Octavie osoby obsługujące flotę zanotowały znaczne zmniejszenie pracy związanej z serwisem samochodów.

Być może 307FL jest o klasę lepszy od 307, ale nadal nie jest to bezawaryjne auto.

niechaj każdy z nas w takim razie pozostanie przy własnym zdaniu :ok: miałem również we flocie i Peugeoty (206 + 307) oraz Skody (Fabie + Octavie). Każde z tych aut miało swoje problemy i przypadłości, ale na pewno Pugi nie były bardziej awaryjne od skód. Tak naprawdę awaryjność zauważalnie zmniejszyła się po przejściu na flotę Opla, chociaż też są dziwne sytuacje (np. Corsy mają problem z zamarzającym filtrem paliwa przy dużych mrozach).

Napisano
23 godziny temu, Kraviec napisał:

jak wsadzisz żonę z Mondeo do Corsy albo Clio to przecież szok przeżyje.

 

nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.

moja żona jezdziła 5 lat sieną i całe 5 lat narzekała, że za duże pudło. kupiłem jej pande i myślisz, że chciałaby się zamienić na coś większego? ostatnio pojechaliśmy do rodziny moją octavią. chlapnąłem z kuzynami pare drinków, wiec moja musiała wracać. 100 km stękania, narzekania i bólu głowy. za długa, za miękka, do pedałów za daleko, za nisko sie siedzi, wspomaganie za słabe itd, itp. dodam, ze obydwa auta mamy od 2013r, a octavią jechała dopiero pierwszy raz jako kierowca. pierwszy i ostatni

takich kobiet jest sporo z tego co widzę. także argumenty które podałeś znajdą uzasadnienie, ale u facetów

Napisano
11 minut temu, blue_ napisał:

 

nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.

moja żona jezdziła 5 lat sieną i całe 5 lat narzekała, że za duże pudło. kupiłem jej pande i myślisz, że chciałaby się zamienić na coś większego? ostatnio pojechaliśmy do rodziny moją octavią. chlapnąłem z kuzynami pare drinków, wiec moja musiała wracać. 100 km stękania, narzekania i bólu głowy. za długa, za miękka, do pedałów za daleko, za nisko sie siedzi, wspomaganie za słabe itd, itp. dodam, ze obydwa auta mamy od 2013r, a octavią jechała dopiero pierwszy raz jako kierowca. pierwszy i ostatni

takich kobiet jest sporo z tego co widzę. także argumenty które podałeś znajdą uzasadnienie, ale u facetów

 

  ja tam raczej radzę sobie z każdym autem, którym muszę jechać, ale czym jestem starszy tym bardziej doceniam właśnie mniejsze, zwinniejsze, lżejsze, oszczędniejsze...

Napisano
24 minuty temu, blue_ napisał:

takich kobiet jest sporo z tego co widzę. także argumenty które podałeś znajdą uzasadnienie, ale u facetów

nie wiedziałem, że z facetem się ożeniłem:hmm:

To jest sprawa indywidualna, także generalizujesz. Zona przesiadła się z clio II na megane II w kombi i nie chce już mniejszym jeździć:skromny:

Napisano

to tak jak moja...jak wsiadla do mojego 106 jakiś czas temu toprosila żebym sprzedal te popierdólkę zanim się zabiję - po prostu bala się jeździć, to samo pandą i matizem... zawsze powtarza że większym się latwiej jeździ niż malym... tylko parkuje się gorzej o tyle że ciężej znaleźć miejsce...

Napisano
8 godzin temu, r1sender napisał:

To jest sprawa indywidualna, także generalizujesz. 

 

Nie napisalem, ze dotyczy to wszystkich, ale wiekszosci. Czytaj uwaznie. 

Swoja droga, zauwazylem, ze jak baba jedzie jakims wiekszym autem, to jest cale poobijane

Napisano
17 godzin temu, noras napisał:

Niemal za każdym razem w centrum (a zwykle jeżdżę małym na standardy AK autem) mijając 2-3 za małe miejsce parkingowe myślę sobie "było wziąć Fabię" ...

 

Pamiętam jak musiałem z dzieckiem jeździć do szpitala św. Ludwika. Matizem zawsze się gdzieś wcisnąłem. Więc co z tego że miałbym wygodnego VANa, do którego wchodzą dwa wózki, lodówka i pralka jakbym musiał dymać 3 km od najbliższego parkingu :)

12 godzin temu, maro_t napisał:

 

  ja tam raczej radzę sobie z każdym autem, którym muszę jechać, ale czym jestem starszy tym bardziej doceniam właśnie mniejsze, zwinniejsze, lżejsze, oszczędniejsze...

 

Dopadnie Cię kryzys wieku średniego i sobie kupisz kabrio ;]

Napisano
 
Dopadnie Cię kryzys wieku średniego i sobie kupisz kabrio ;]

pod sw. Ludwikiem nigdy mi się nie udało znaleźć miejsca zawsze na platnym miedzy Sniadeckich a szpitalem, ale tam nie ma 3km

życie to nie je bajka

Napisano
 
Dopadnie Cię kryzys wieku średniego i sobie kupisz kabrio ;]

pod sw. Ludwikiem nigdy mi się nie udało znaleźć miejsca zawsze na platnym miedzy Sniadeckich a szpitalem, ale tam nie ma 3km

życie to nie je bajka

Napisano
 
Dopadnie Cię kryzys wieku średniego i sobie kupisz kabrio ;]

pod sw. Ludwikiem nigdy mi się nie udało znaleźć miejsca zawsze na platnym miedzy Sniadeckich a szpitalem, ale tam nie ma 3km

życie to nie je bajka

 
Dopadnie Cię kryzys wieku średniego i sobie kupisz kabrio ;]

pod sw. Ludwikiem nigdy mi się nie udało znaleźć miejsca zawsze na platnym miedzy Sniadeckich a szpitalem, ale tam nie ma 3km

życie to nie je bajka

Napisano
10 minut temu, BOGUS napisał:


pod sw. Ludwikiem nigdy mi się nie udało znaleźć miejsca zawsze na platnym miedzy Sniadeckich a szpitalem, ale tam nie ma 3km
 

 

Nie musisz 3 razy powtarzać ;]

Nie wiem ile jest ale wystarczająco dużo żeby zmarznąć i przemoknąć. Czy to jest km czy 3 km nie ma żadnego znaczenia.

Napisano
27 minut temu, marcindzieg napisał:

 

Pamiętam jak musiałem z dzieckiem jeździć do szpitala św. Ludwika. Matizem zawsze się gdzieś wcisnąłem. Więc co z tego że miałbym wygodnego VANa, do którego wchodzą dwa wózki, lodówka i pralka jakbym musiał dymać 3 km od najbliższego parkingu :)

 

Dopadnie Cię kryzys wieku średniego i sobie kupisz kabrio ;]

 

jakoś kabrio mnie zupełnie nie kręci. Na dziś idealnym nowym autem na kryzys dla mnie (w granicach jeszcze w miarę rozsądnych pieniędzy) wydaje mi się Toyota GT86

Napisano
3 minuty temu, maro_t napisał:

 

jakoś kabrio mnie zupełnie nie kręci. Na dziś idealnym nowym autem na kryzys dla mnie (w granicach jeszcze w miarę rozsądnych pieniędzy) wydaje mi się Toyota GT86

 

Świetne auto. Nie ma chyba żadnego, współczesnego odpowiednika. Myślę że nawet @koNik jakby pojeździł to miałby banana na gębie.

Napisano
23 godziny temu, r1sender napisał:

nie wiedziałem, że z facetem się ożeniłem:hmm:

To jest sprawa indywidualna, także generalizujesz. Zona przesiadła się z clio II na megane II w kombi i nie chce już mniejszym jeździć:skromny:

 

Zapytajcie mojej żony czym jej przyszło jeździć...:hehe: co dzień na zakupy innym autem, raz duże, raz małe, raz młode i fajne innym razem trupek wiekowy, manual, automat itd. Chrzest bojowy, ale dzięki temu siada i jedzie wszystkim, natomiast jej siostry...jedna zna tylko trasę 8km od siebie do mamusi i z powrotem i tylko 1 autem w automacie. :facepalm:

Napisano
Dnia 26.02.2017 o 11:19, Hansior napisał:

Ostatnio szukalismy z żoną auta na przebiegi jak u ciebie. Kobieta z reguły ma inne kryteria jesli chodzi o auto niz chlop ;l. Po przeanalizowaniu rynku wybor zostal zawęzony do toyoty yaris 1.0 :). A czy byl dobry to czas pokaze. Mamy w domu corse c i ten yaris pod wzgledem pomyslowosci, ilosci schowkow i silnika (corsa ma kosiarke 1.0 pod maska) wypada duzo ciekawiej. Pozycja za kierownica takze lepiej pasuje na miasto. Tylko srednio tam  z lpg...

 

+1

 

nie wiem jakim talentem trzeba się wykazać aby zepsuć to auto (pomijam dzwon). Koszty eksploatacji na poziomie motorynki. 

 

Napisano
59 minut temu, AkuQ napisał:

 

Zapytajcie mojej żony czym jej przyszło jeździć...:hehe: co dzień na zakupy innym autem, raz duże, raz małe, raz młode i fajne innym razem trupek wiekowy, manual, automat itd. Chrzest bojowy, ale dzięki temu siada i jedzie wszystkim, natomiast jej siostry...jedna zna tylko trasę 8km od siebie do mamusi i z powrotem i tylko 1 autem w automacie. :facepalm:

nie kazdy musi byc mistrzem kierownicy i uwielbiać jazdę autem. Niektórzy jeżdżą bo nie ma innego wyjścia. Gdyby nie musieli to by nie jezdzili

Napisano
  • Autor

Dobra Panie i Panowie,

 

Żona pooglądała sobie autka i wybrała: Hyundai i10 I, Citroen C3 I, Nissan Micra K12 i Renault Twingo II. Teraz pytanie. Co wybrać aby się nie wpakować? Tylko benzyna. Jak trafi się z gazem, to ok, ale samemu nie będę się bawił w gazowanie.

Napisano
  • Autor

Dobra Panie i Panowie,

 

Żona pooglądała sobie autka i wybrała: Hyundai i10 I, Citroen C3 I, Nissan Micra K12 i Renault Twingo II. Teraz pytanie. Co wybrać aby się nie wpakować? Tylko benzyna. Jak trafi się z gazem, to ok, ale samemu nie będę się bawił w gazowanie.

Napisano
1 minutę temu, skrzatekMK napisał:

Żona pooglądała sobie autka i wybrała: Hyundai i10 I, Citroen C3 I, Nissan Micra K12 i Renault Twingo II. Teraz pytanie. Co wybrać aby się nie wpakować? Tylko benzyna. Jak trafi się z gazem, to ok, ale samemu nie będę się bawił w gazowanie.

Odopowiedź jest krótka - z tych ktore się podobają - zadbane, w najlepszym stanie technicznym.

 

Napisano
7 minut temu, skrzatekMK napisał:

Dobra Panie i Panowie,

 

Żona pooglądała sobie autka i wybrała: Hyundai i10 I, Citroen C3 I, Nissan Micra K12 i Renault Twingo II. Teraz pytanie. Co wybrać aby się nie wpakować? Tylko benzyna. Jak trafi się z gazem, to ok, ale samemu nie będę się bawił w gazowanie.

 

Zona od 2 lat jezdzi MIcra K12 1,2 noPB i jest bardzo zadowolona :ok:

Pali jej to srednio jak 6l/100, sporo miejsca w srodku i zawraca praktycznie w miejscu.

Napisano
  • Autor
9 minut temu, rwIcIk napisał:

Odopowiedź jest krótka - z tych ktore się podobają - zadbane, w najlepszym stanie technicznym.

 

 

No ok, ale bardziej mi chodzi o jakość blach (czy ruda chrupie jak szalona), awaryjność silników itp itd

Edytowane przez skrzatekMK

Napisano
10 godzin temu, angrius napisał:

nie kazdy musi byc mistrzem kierownicy i uwielbiać jazdę autem. Niektórzy jeżdżą bo nie ma innego wyjścia. Gdyby nie musieli to by nie jezdzili

 

Żona nie jest mistrzem i jeździ tam gdzie musi, oczywiście również najbezpieczniej czuje się po trasach, które zna, my z resztą też, ale osoby co jeżdżą po kilka km tylko zazwyczaj są zagrożeniem na drodze,jadą nie wg przepisów, a wg własnego uznania, często są zawalidrogami bo brak im pewności, ot jazda ich przerasta i wtedy lepiej dla nich i innych użytkowników dróg, by zostali w domach, a nie wyjeżdżali na drogę bo mogą doprowadzić do tragedii.

 

Napisano
52 minuty temu, skrzatekMK napisał:

 

No ok, ale bardziej mi chodzi o jakość blach (czy ruda chrupie jak szalona), awaryjność silników itp itd

Szukałem kiedyś autka dla żony w tym segmemcie w cenie < 15 kzł.

Sporo tak naprawdę zależało od konkretnego egz. Znaleźć  coś w przyzwoitym stanie było ciężko. Więc nie patrzyłem na markę, ale na stan oglądanych sztuk i przez przypadek wreszcie kupiliśmy Clio :)

Następnym razem padło na Yarisa, też przypadek, bo znajomy akurat sprowadził.

więc nei skupiałbym się na konkretnych markach czy modelach, ale sprawdzał auta z zakresu aut podobajacych się żonie ;]

Napisano
 
No ok, ale bardziej mi chodzi o jakość blach (czy ruda chrupie jak szalona), awaryjność silników itp itd


Micra jest wyjątkowo - jak na nissana - trwała blacharsko. U mnie Micra 12letnia bez korozji i awarii - serwis raz na rok olej, filtry etc. Jazda wokół komina. Elektronika ok, system bezkluczykowy działa świetnie. można powiedzieć bezawaryjny samochód.

Jeśli Micra to po lifcie '05 - usunięte wady wieku dziecięcego w tym postrach - czyli awarię elektrycznego. wspomagania kierownicy

Pozdrawiam.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka

Napisano
 
nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
moja żona jezdziła 5 lat sieną i całe 5 lat narzekała, że za duże pudło. kupiłem jej pande i myślisz, że chciałaby się zamienić na coś większego? ostatnio pojechaliśmy do rodziny moją octavią. chlapnąłem z kuzynami pare drinków, wiec moja musiała wracać. 100 km stękania, narzekania i bólu głowy. za długa, za miękka, do pedałów za daleko, za nisko sie siedzi, wspomaganie za słabe itd, itp. dodam, ze obydwa auta mamy od 2013r, a octavią jechała dopiero pierwszy raz jako kierowca. pierwszy i ostatni
takich kobiet jest sporo z tego co widzę. także argumenty które podałeś znajdą uzasadnienie, ale u facetów

Moja zas ma klaustrofobie w malym aucie... kocha duze.... Moim Punto jezdzila ale narzekala ze za male.

Go Hard or Go Home

Napisano
Dobra Panie i Panowie,
 
Żona pooglądała sobie autka i wybrała: Hyundai i10 I, Citroen C3 I, Nissan Micra K12 i Renault Twingo II. Teraz pytanie. Co wybrać aby się nie wpakować? Tylko benzyna. Jak trafi się z gazem, to ok, ale samemu nie będę się bawił w gazowanie.


i10

Teoretycznie powinien być najmniej problemowy

wysłane z tel.

Dobra Panie i Panowie,
 
Żona pooglądała sobie autka i wybrała: Hyundai i10 I, Citroen C3 I, Nissan Micra K12 i Renault Twingo II. Teraz pytanie. Co wybrać aby się nie wpakować? Tylko benzyna. Jak trafi się z gazem, to ok, ale samemu nie będę się bawił w gazowanie.


i10

Teoretycznie powinien być najmniej problemowy

wysłane z tel.

Napisano
  • Autor

czyli Micra K12 lub i10 :nie_wiem:

 

jakąś chwile temu dostałem sms-a, że taki spark też ładny :) Ktoś coś może powiedzieć o Sparku? Bać cię Chevroleta?

Edytowane przez skrzatekMK

Napisano
33 minuty temu, skrzatekMK napisał:

Bać cię Chevroleta?

 

Nie bać się, samochód poprawny, ale spośród tych wyżej wymienionych to najbardziej tandetny (drzwi jak z papieru, wyciszenia brak, plastik fantastic), ale jako przemieszczacz czemu nie, warto się przejechać by wyrobić sobie opinię czy spełni oczekiwania.

Napisano
38 minut temu, skrzatekMK napisał:

czyli Micra K12 lub i10 :nie_wiem:

 

jakąś chwile temu dostałem sms-a, że taki spark też ładny :) Ktoś coś może powiedzieć o Sparku? Bać cię Chevroleta?

Aveo też powinno wyjść niedrogo. Znajomy kupił żonie za 4 tys. zł i sobie chwali :ok:

Napisano
1 godzinę temu, skrzatekMK napisał:

Bać cię Chevroleta?

Nie. Psuł się będzie rzadziej niż Punto, części w cenach śmiesznych.

Jedynym problemem może być dostępność części - jednak populacja np. Aveo jest mała i wymierająca - ale dzięki temu będzie tanio w zakupie.

Jeśli by padło na Aveo - unikać silnika 1,2 72 KM - pali jak 2,1 i jedzie jak 27 KM. 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, Ragnustus napisał:

A może jakaś Toyota? Yaris jest nieduża. 

 

Droższa przez co starsza. Poza tym :piekna: jakoś  nie wpadła w oko.

 

Godzinę temu, noras napisał:

Nie. Psuł się będzie rzadziej niż Punto, części w cenach śmiesznych.

Jedynym problemem może być dostępność części - jednak populacja np. Aveo jest mała i wymierająca - ale dzięki temu będzie tanio w zakupie.

Jeśli by padło na Aveo - unikać silnika 1,2 72 KM - pali jak 2,1 i jedzie jak 27 KM. 

 

A to postaram się zapamiętać.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.