Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

100 kkm w Octavi 3 fl

Featured Replies

Napisano
20 minut temu, bergerac napisał:

Po sierpniu bede rozliczal kontrakt z Oplem. Okolo 100 Opli, Corsy i Astry. Ciekawy jestem jakie zuzycie bylo pomiedzy przegladami.

 

Ople braly olej na potege, ale to tak ze 2 generacje do tylu ;)

Napisano
5 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Ople braly olej na potege, ale to tak ze 2 generacje do tylu ;)

mamy teraz drugą flotę Opla, wcześniej były Pugi i Skody. Poprzedni kontrakt to 4 lata, teraz 3 lata. Daje mi to jakiś pogląd na eksploatację pojazdu, bo ponad 100 aut, w czterech odmianach silnikowych, używanych przez różnych kierowców już daje jakiś pogląd na sytuację.

Napisano
10 godzin temu, mrBEAN napisał:

Kto bogatemu zabroni :)

W AS rozebrali golfa po tescie dlugodystansowym i w TSI bylo sporo nagaru i szlamu. Pierwszy wlasciciel to ma to gdzies ale dlugie okresy miedzy wymianami robia swoje.

Napisano
43 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

Ople braly olej na potege, ale to tak ze 2 generacje do tylu ;)

albo i trzy ;)

Napisano
32 minuty temu, wujekcybul napisał:

W AS rozebrali golfa po tescie dlugodystansowym i w TSI bylo sporo nagaru i szlamu. Pierwszy wlasciciel to ma to gdzies ale dlugie okresy miedzy wymianami robia swoje.

 

U znajomego w firmie mają małą flotę 1.4 TSI, wszystkie już mają 200kkm+, jeden 300kkm+. Wszystkie serwisowane co 30 kkm zgodnie z książką, jeżdżą i mają się dobrze.

 

I tak, kolejny właściciel nie kupuje nowego auta, i musi się liczyć, że coś trzeba będzie przy aucie zrobić. Z tego powodu płaci ułamek ceny nowego.

Tak działa świat. 

 

 

Napisano
22 godziny temu, pejus1982 napisał:

A potem odkupi handlarz zrobi korektę licznika z 300kkm na 58kkm i Janusz z Grażyną będą oglądać w komisie i zastanawiać się czy te 58kkm to dużo czy mało 😀 Sprzedawałem kiedyś mojego Passata 2.0 TDI highline z polskiego salonu i niestety Janusze podchodzili i marudzili, że 200kkm w 7 letnim aucie to przesada bo po sąsiedzku jest 10 latek z Niemiec z przebiegiem poniżej 100kkm. Ludzi lubią być oszukiwani.

A wracając do tematu to fajnie, że tak dobrze sprawuje się Skoda zwłaszcza z tą skrzynią DSG, o których jest pełno mitów.

Jak Krajówka, to ciekawe będą wskazania przebiegu na SKP wtedy :)

po 3 latach 270kkm a nagle przy nastepnym przeglądzie 58kkm :P

 

Napisano
2 minuty temu, CiastekD napisał:

Jak Krajówka, to ciekawe będą wskazania przebiegu na SKP wtedy :)

po 3 latach 270kkm a nagle przy nastepnym przeglądzie 58kkm :P

 

 

Może sprzedadzą przed pierwszą wizytą w SKP, a wtedy handlarz już da sobię radę.

Edytowane przez pejus1982
Błąd

Napisano
14 godzin temu, ZUBERTO napisał:

Jaka konkretnie masz na myśli historię pojazdu, bo chyba nie to z SKP (przypominam auto 3 letnie idzie do żyda z 300kkm nie widząc SKP).

Już prędzej w ASO coś będzie, albo i nie będzie.

Zasugerowałem się żony firmową Corsą, która ze względu na lpg ma przeglądy co rok.

Jak nie skp po 3 latach, to właśnie aso, faktury, przeglądy.

Nie ma żadnego dokumentu świadczącego o przebiegu - to ja dziękuję, szukam innego. :skromny:

Napisano
41 minut temu, tomy napisał:

Zasugerowałem się żony firmową Corsą, która ze względu na lpg ma przeglądy co rok.

 Jak nie skp po 3 latach, to właśnie aso, faktury, przeglądy.

 Nie ma żadnego dokumentu świadczącego o przebiegu - to ja dziękuję, szukam innego. :skromny:

proszę Cię, trzeba by było iśc kompletnym idiotą, żeby kręcić przebieg w aucie jak się jest pierwszym właścicielem. Każdy udowodni wałek.

Napisano
Dnia ‎2018‎-‎08‎-‎08 o 11:22, bizz napisał:

 

Myślałem, że ja dużo jeżdżę, ale jednak 100 tyś w 10 miesięcy to dla mnie kosmiczny wynik. 

Zakładając 22 dni robocze w miesiącu, robisz 450-500 km dziennie. 

 

Widzisz, bo kolega jest z tych mistrzow autostrady, co zapina tempomat na 170km/h, mruga dlugimi zeby "matoły" zjezdzaly mu z lewego pasa, czasami pociagnie do 200-stu bo mu sie spieszy .... bo nie wie jakie predkosci sa w Polsce dopuszczalne na autostradach.

Takim powinni Pande 1,2 dawac, zeby nauczyli sie jezdzic zgodnie z przepisami

Napisano
17 minut temu, gregoryj napisał:

Widzisz, bo kolega jest z tych mistrzow autostrady, co zapina tempomat na 170km/h, mruga dlugimi zeby "matoły" zjezdzaly mu z lewego pasa, czasami pociagnie do 200-stu bo mu sie spieszy .... bo nie wie jakie predkosci sa w Polsce dopuszczalne na autostradach.

Takim powinni Pande 1,2 dawac, zeby nauczyli sie jezdzic zgodnie z przepisami

 

Ja też czasem podciągnę do 200 jak mi się spieszy i nie widzę w tym problemu. 

Nie mrugam długimi w celu poganiania bo uważam to za buractwo, ale 170 na tempomacie - w czym problem? Ja tak nie jeżdżę bo mnie to męczy zwyczajnie, ale jak ktoś tyle leci to ani mnie to ziębi ani grzeje. W ruchu autostradowym to nie jest żadne kosmiczne przekroczenie. Więcej złego robią "nauczyciele".

Jak jest dłuższy odcinek z ograniczeniem 40 też jedziesz 40? Mnóstwo tutaj świętszych od papieża.

Napisano
1 godzinę temu, bizz napisał:

Ja też czasem podciągnę do 200 jak mi się spieszy i nie widzę w tym problemu

Jak nie widzisz problemu, to nie mam pytan. Rozumialbym jak czasami chwilowo jak nikogo nie ma poleciec sobie 200 mozna. Ale polskie autostrady sa w wiekszosci juz zawalone autami, a latanie 160-200 gdzie prawym pasem leca TIRy czy osobowki jest niebezpieczne. Bo nigdy nie wiesz czy cos Ci nie wyskoczy. Hamowanie ze 180 do np 120, bo ktos bedzie wyprzedzal Tira, jest baardzo dlugie. Inaczej niz jak jedziesz te 50-60 na krajowce gdzie sa roboty drogowa, w niedziele kiedy nikt nie pracuje, ale ograniczenie jest do 40-stu.

I narzekanie potem, ze co weekend na autostradach korki bo ktos komus wjechal w dupe ..... bo jak towarzystwo tak jezdzi, no to co sie dziwic.

Napisano

Ale ktoś komuś w dupę wjeżdżając to spowodowane jest najczęściej niepatrzeniem w lusterka.
Ja latajac za granicą włansie te 180-200 kph najczęściej natrafiam na gapy, które nagle stwierdzają, że wyprzedzą, a robią to dopiero jak jestem już blisko.

Wtedy włąśnie hebel i długie, żeby zrozumiał.

Najczęsciej tacy się reflektują i wracają na swój pas.
W Polsce, oprócz trasy na Łódź (sic!) ludzie zauważalnie lepiej jeżdżą po autostradzie  i znacznie mniej jest takcih sytuacji.

 

Napisano
3 minuty temu, CiastekD napisał:


Ja latajac za granicą włansie te 180-200 kph najczęściej natrafiam na gapy, które nagle stwierdzają, że wyprzedzą, a robią to dopiero jak jestem już blisko.

Wtedy włąśnie hebel i długie, żeby zrozumiał.

Może te gapy zakladają że jedziesz zgodnie z przepisami:hmm:

Napisano

Nawet jadąc zgodnie z przepisami, gapy potrafią jeździć 80-90 kph ( tak to się tez często zdarza :D) , więc nadal masz róźnicę w prędkościach i nie zmienia to istoty problemu, czyli nie patrzenie w lusterka.
 

Napisano
32 minuty temu, CiastekD napisał:

Ale ktoś komuś w dupę wjeżdżając to spowodowane jest najczęściej niepatrzeniem w lusterka.
Ja latajac za granicą włansie te 180-200 kph najczęściej natrafiam na gapy, które nagle stwierdzają, że wyprzedzą, a robią to dopiero jak jestem już blisko.

Wtedy włąśnie hebel i długie, żeby zrozumiał.

Najczęsciej tacy się reflektują i wracają na swój pas.
W Polsce, oprócz trasy na Łódź (sic!) ludzie zauważalnie lepiej jeżdżą po autostradzie  i znacznie mniej jest takcih sytuacji.

 

 

Jeżeli mijasz dwa jadące w miarę blisko siebie samochody z v = 200, to ryzyko, że ktoś Ci wjedzie pod maskę masz ogromne.

A i nawet mijając pojedyncze auto z taką różnicą prędkości, nie wiesz, czy ktoś Ci nie wparuje.

Zresztą przy zderzeniu pewnie byłbyś współwinny - jeżeli ktokolwiek by oczywiście je przeżył.

Takie v to uważam, że można tylko w miejscach, gdzie jest zupełnie pusto.

 

Kiedyś na obwodnicy Poznania, sprawdzałem ile poleci auto, które wtedy miałem. Licznikowo doszło do 240 - autostrada była pusta.

I gdzieś w oddali na węźle wjechało jedno, auto. Pomyślałem wtedy, skoro nic przed nim nie jedzie, to nie będzie miał powodu, żeby zjechać na lewy pas.

No i wpakował mi się, a jechał może z 80-90 km/h. Czemu wjechał nie wiem.

Hamulec w podłogę, klakson, facet odbił w prawo - jak go mijałem na "zgrzytającym ABSie" to na budziku było chyba 180.

Niewiele zapłaciłem za tę lekcję głupoty.

 

Do dużych prędkości +200 , czy nawet jak masz jakąś bardzo mocną furę i chcesz zobaczyć na budziku 3 setki, to trzeba prostej i pustej drogi.

W innym przypadku kusisz IMO los.

Ja rzadko przekraczam 150, a auto ma możliwości na dobre 250. 

 

 

 

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, gregoryj napisał:

Widzisz, bo kolega jest z tych mistrzow autostrady, co zapina tempomat na 170km/h, mruga dlugimi zeby "matoły" zjezdzaly mu z lewego pasa, czasami pociagnie do 200-stu bo mu sie spieszy .... bo nie wie jakie predkosci sa w Polsce dopuszczalne na autostradach.

Takim powinni Pande 1,2 dawac, zeby nauczyli sie jezdzic zgodnie z przepisami

A kolega jest pewnie sfrustrowanym użytkownikiem pandy 1.2 który gna lewym pasem i nie zjedzie na prawo bo za kilometr tir będzie.;l masz jeszcze foto z dzisiejszego powrotu. Popodniecaj się jeszcze trochę.;]

 

20180809_160944.jpg

Napisano
4 minuty temu, Lupus napisał:

A kolega jest pewnie sfrustrowanym użytkownikiem pandy 1.2 który gna lewym pasem i nie zjedzie na prawo bo za kilometr tir będzie.;l masz jeszcze foto z dzisiejszego powrotu. Popodniecaj się jeszcze trochę.;]

 

20180809_160944.jpg

niedlugo bedzie Panstwo policyjne, wiec Twoje 'rajdowanie' bedzie mialo krotkie nogi .... albo przywalisz w cos porzadnie to Ci rozum do glowy wroci, chociaz mam nadzieje ze bedzie za pozno ....

 

Napisano
39 minut temu, CiastekD napisał:

Nawet jadąc zgodnie z przepisami, gapy potrafią jeździć 80-90 kph ( tak to się tez często zdarza :D) , więc nadal masz róźnicę w prędkościach i nie zmienia to istoty problemu, czyli nie patrzenie w lusterka.
 

ale co innego jest wychamowac ze 140 do 90 a co innego ze 190. To jest roznica kilkukrotna w dlugosci hamowania.

Napisano
  • Autor
6 minut temu, gregoryj napisał:

niedlugo bedzie Panstwo policyjne, wiec Twoje 'rajdowanie' bedzie mialo krotkie nogi .... albo przywalisz w cos porzadnie to Ci rozum do glowy wroci, chociaz mam nadzieje ze bedzie za pozno ....

 

Czyli mam rację. Frustrat w pandzie.;]

Napisano
3 minuty temu, Lupus napisał:

Czyli mam rację. Frustrat w pandzie.;]

Panda jechalem raz w zyciu, circa 7-8km. fajne auto - a uwazam, ze najlepsze dla wszelakich przedstawicieli firm. ;]

Napisano
41 minut temu, Lupus napisał:

A kolega jest pewnie sfrustrowanym użytkownikiem pandy 1.2 który gna lewym pasem i nie zjedzie na prawo bo za kilometr tir będzie.;l

Nie zjeżdża, mimo że prawy jest pusty? A to łobuz.

Ale zaraz ... skoro prawy jest pusty, to dlaczego TY jedziesz lewym?

 

Napisano
  • Autor
12 minut temu, Polarny napisał:

Nie zjeżdża, mimo że prawy jest pusty? A to łobuz.

Ale zaraz ... skoro prawy jest pusty, to dlaczego TY jedziesz lewym?

 

Bo prawym wyprzedzać nie mogę.

Napisano
2 minuty temu, Lupus napisał:

Bo prawym wyprzedzać nie mogę.

Ale 170 jechac to juz mozesz ..... brawo

Napisano
21 minut temu, Lupus napisał:

Bo prawym wyprzedzać nie mogę.

Dlaczego prawym wyprzedzać nie możesz? Nieznajomość przepisów się kłania? Aby nie można było wyprzedzić prawym pasem muszą być spełnione pewne warunki..., droga jedniojezdniowa, obszar zabudowany/niezabudowany i związana z tym liczba pasów ruchu w jednym kierunku - podpowiedzi aż za dużo...

Edytowane przez krowka

Napisano
  • Autor
7 minut temu, krowka napisał:

Dlaczego prawym wyprzedzać nie możesz? Nieznajomość przepisów się kłania? Aby nie można było wyprzedzić prawym pasem muszą być spełnione pewne warunki..., droga jedniojezdniowa, obszar zabudowany/niezabudowany i związana z tym liczba pasów ruchu w jednym kierunku - podpowiedzi aż za dużo...

Dlatego że stwarza się większe zagrożenie niż jazda lewym i czekanie aż  jaśnie Pan zauważy cię w lusterku i zejdzie. Niestety ale tacy lewopasmowcy jadący 120 są  nieobliczalni.

Napisano
2 godziny temu, Lupus napisał:

A kolega jest pewnie sfrustrowanym użytkownikiem pandy 1.2 który gna lewym pasem i nie zjedzie na prawo bo za kilometr tir będzie.;l masz jeszcze foto z dzisiejszego powrotu. Popodniecaj się jeszcze trochę.;]

 

 

Moja fiesta tez ponad 200 leci ale ruch jest ogromny. Januszow nie patrzacych w lusterka jeszcze wiecej i to niestety jest bardzo niebezpieczne. 200 razy sie uda a raz nie. Ogladam na yt testy vmax na niemieckich autostradach i jak leci ponad 200 i sa samochody po prawo to zwalnia. Czasem kilka razy probuje zanim te vmax osiagnie. 

Napisano
Godzinę temu, wujekcybul napisał:

Moja fiesta tez ponad 200 leci ale ruch jest ogromny. Januszow nie patrzacych w lusterka jeszcze wiecej i to niestety jest bardzo niebezpieczne. 200 razy sie uda a raz nie. Ogladam na yt testy vmax na niemieckich autostradach i jak leci ponad 200 i sa samochody po prawo to zwalnia. Czasem kilka razy probuje zanim te vmax osiagnie. 

I poprzednim i obecnym samochodem po razie przejechałem się 200 km/h (oczywiście nie w PL) - w obu przypadkach to było nocą i jak się ruch pojawił to jakoś intuicja mi podpowiedziała by zwolnić, bo piorun wie czy ktoś niespodziewając się tak szybko zbliżającego się obiektu, nie wskoczy na mój pas. 

Napisano
3 godziny temu, Lupus napisał:

Bo prawym wyprzedzać nie mogę.

Możesz wyprzedzać prawym. Bo jedziesz jezdnią jednokierunkową. Już nawet policjanci to pojęli, więc głupio byłoby zostawać za nimi.

 

10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:
1) na jezdni jednokierunkowej;
2) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

 

I słusznie przedpiśca zauważył - nawet gdyby nie było wolno wyprzedzać z prawej (a jest to dozwolone), to pod tym względem jesteś świętoszkiem, ale z prędkością już mniej.

Właściwie gdy ktoś ci się ładuje z prawego przed maskę, też może użyć argumentu "ale powinieneś jechać 140 max.".

 

Wracając do pasów ruchu - ciebie tak samo obowiązuje jazda prawym jak wszystkich pozostałych. To, że jedziesz szybciej, nie czyni z ciebie pojazdu uprzywilejowanego. Twoja prędkość w żaden sposób nie oznacza, że masz większe prawo korzystać z tego pasa niż inni.

 

P.S. Faktycznie offtop wyszedł, ale jakoś nie mogę się powstrzymać, gdy mistrz prostej uważa, że "mu się należy".

Napisano
5 godzin temu, Lupus napisał:

Popodniecaj się jeszcze trochę.;]

Kiedyś za takie coś to były bany na AK, tzn. za posty o przekraczaniu prędkości.

Edytowane przez shapyr

Napisano
Bo prawym wyprzedzać nie mogę.
Możesz :old:

natapane mi5

Napisano
20 godzin temu, CiastekD napisał:

Ale ktoś komuś w dupę wjeżdżając to spowodowane jest najczęściej niepatrzeniem w lusterka.
Ja latajac za granicą włansie te 180-200 kph najczęściej natrafiam na gapy, które nagle stwierdzają, że wyprzedzą, a robią to dopiero jak jestem już blisko. 

Wtedy włąśnie hebel i długie, żeby zrozumiał. 

 

No to póki co wyjeżdżają względnie bezpiecznie skoro da się wyhamować. W końcu trafisz na takiego, że nie dążysz sięgnąć do manetki z długimi.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.