Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rekojmia po sprzedazy auta

Featured Replies

Napisano
27 minut temu, Tre-Bor napisał:

Najnowsze info od znajomego chandlarza z pod Radomia.

Skupuje tanie auta z katalizatorem, wie z którego modelu dostanie najwięcej kasy na skupie. Wybebesza kata, wyjmuje wkład a w puchę upycha druciaki metalowe od zmywania garów. Nakłada małą marże i do klienta.

Więcej ma zysku na katalizatorze niż na marży na aucie, od której trzeba jeszcze podatek zapłacić.

I nie wyskakuje check engine ( błąd drugiej sondy) …

Napisano
29 minut temu, stig napisał:

I nie wyskakuje check engine ( błąd drugiej sondy) …

Myślę, że te auta nie mają drugiej sondy za katem. A jak mają to być może żarówkę kontrolki usuwa.

Napisano
37 minut temu, Tre-Bor napisał:

Myślę, że te auta nie mają drugiej sondy za katem. A jak mają to być może żarówkę kontrolki usuwa.

Albo wkręca przepaloną...

Ale wymiana 2 sond na jednym banku cylindrów załatwiła sprawę, nawet wstawiłem nową działającą żarówkę :phi:

Napisano
3 godziny temu, grogi napisał:

 

Nieprawda. Sąd może uznać, że zakup na os. fizyczną jest tylko pozorowany. 

 

Co niczego nie zmienia, gdyż tamten jest KUPUJĄCYM. W tę stronę nie da się wyłączyć rękojmi na podstawie tego, że jest profesjonalistą. Transakcja z profesjonalistą polega na tym, że to on nie może skutecznie wyłączyć rękojmi w pewnych okolicznościach. Za to nie ma mechanizmu, który wyłączałby rękojmie gdy on jest kupującym w inny sposób niż umową.

 

Napisano
3 godziny temu, iwik napisał:

Nie kłopotliwa zwłaszcza dla sprzedającego, dlatego trzeba panu dać taką opcję. Ma ochotę to niech pakuje furę na lawetę i wiezie z powrotem pod dom sprzedającego, wczesniej rezerwując podnośnik w okolicznym warsztacie, żeby potwierdzić, że nie wyciął kata. 

 

Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie będzie zainteresowany zwrotem samochodu. A już na pewno rezerwowaniem czegokolwiek gdziekolwiek.

 

Napisano
2 godziny temu, Tre-Bor napisał:

Jako kupujący korzystałem z rękojmi-  2 lata od zakupu. Mój prawnik złorzył pozew do sądu przeciwko sprzedającemu - firma.

Już kiedyś pisałem jak się sprawa zakończyła, ot takie mamy prawo w Pl i nie rozumiem dlaczego nie nie miałbym z niego skorzystać.

 

Z drugiej strony gość kupił auto w którym "ciężko wchodzi bieg wsteczny" co może sugerować szereg awarii innych (i na pewno tańszych w naprawie) niż zmielona skrzynia. Na miejscu okazało się, że nie ma czego ratować a auto okazało się tyle warte ile waży.

 

Gdyby to on tu napisał post jako pierwszy to każdy jeden post tutaj byłby pełen rad jak z rękojmi dojechać sprzedającego, który wcisnął mu złoma.

:skromny:

 

 

Napisano
59 minut temu, Furvus_Eques napisał:

Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie będzie zainteresowany zwrotem samochodu

Właśnie dlatego należy to zaproponować ;], jako udokumentowanie "dobrej woli" rozwiązania problemu, gdyby jednak sprawa poszła do sądu. 

Napisano
59 minut temu, Furvus_Eques napisał:

Gdyby to on tu napisał post jako pierwszy to każdy jeden post tutaj byłby pełen rad jak z rękojmi dojechać sprzedającego, który wcisnął mu złoma

Z pewnością, zwłaszcza gdy pochwaliłby się, że mając świadomość tego, że kupowane 19letnie auto wymaga napraw i nie nadaje się do jazdy pojechał po nie lawetą :lol:

Napisano
2 godziny temu, Tre-Bor napisał:

Myślę, że te auta nie mają drugiej sondy za katem. A jak mają to być może żarówkę kontrolki usuwa.

 

Napisano

Tak z ciekawości: W przypadku gdyby jednak pozew poszedł do sądu, to dotychczas wydawało mi się, że sprawa powinna się toczyć w sądzie właściwym miejscowo dla pozwanego? 

Napisano
2 godziny temu, ghost2255 napisał:

Tak z ciekawości: W przypadku gdyby jednak pozew poszedł do sądu, to dotychczas wydawało mi się, że sprawa powinna się toczyć w sądzie właściwym miejscowo dla pozwanego? 

Nie dla pozywającego, adwokat składał pozew w sądzie właściwym dla mojego miejsca zamieszkania.

Napisano
6 godzin temu, iwik napisał:

Z pewnością, zwłaszcza gdy pochwaliłby się, że mając świadomość tego, że kupowane 19letnie auto wymaga napraw i nie nadaje się do jazdy pojechał po nie lawetą :lol:

 

A dlaczego nie? Mógł np. zakładać że niesprawny jest synchronizator lub same wodziki, łączące drążek że skrzynią. Żeby nie kombinować lub nie popsuć jeszcze bardziej wziął auto na lawetę. Chyba nie ma zakazu wożenia nowo kupionych aut na lawecie? Zwłaszcza jeśli są niesprawne. Jednak gdy okazało się, że owa niesprawność była mocno niedoszacowana spróbował skorzystać z przysługujących mu praw. Trudno uznać korzystanie ze swoich praw za naganne.

 

Napisano
3 godziny temu, ghost2255 napisał:

Tak z ciekawości: W przypadku gdyby jednak pozew poszedł do sądu, to dotychczas wydawało mi się, że sprawa powinna się toczyć w sądzie właściwym miejscowo dla pozwanego? 

 

Nie. Właściwość sądu ustala się w umowie. A gdy się jednak położy temat i nie ustali to ten co wnosi pozew może sobie wnieść gdzie mu się podoba.

 

Napisano

Jaj sprzedajemy wyłączamy rękojmię, jak kupujemy nie wyłączamy. Zawsze tak sprzedaję i kupuję.

 

W tym przypadku niech idzie do sądu.

Napisano
20 minut temu, Furvus_Eques napisał:

owa niesprawność była mocno niedoszacowana spróbował skorzystać z przysługujących mu praw. Trudno uznać korzystanie ze swoich praw za naganne.

Proszę bardzo, laweta z powrotem i auto pod dom sprzedającego w stanie nie zmienionym. Ma prawo, skoro sprzedający nie wyłączył rękojmi. 

Edytowane przez iwik

Napisano
16 godzin temu, Karina napisał:

Panowie,

Mam prosbe o pomoc.

 

Sprzedalam samochod Honda Civic 2003 z przebiegiem >291tys. Jestem 2 wlascicielem.

Samochod stal nieuzywany 3 miesiace- od czasu do czasu przejzadzka do sklepu zeby nie padl akumulator.

Pan przyjechal z daleka laweta. Obejrzal, sprawdzal miernikiem lakier, kladl sie prawie pod samoxhodem (chyba sprawdzal progi). 

W ogloszeniu opisane wszystko co wiedzialam i co bylo robione ( w tym w 09.21 nowe sprzeglo bo stare sie posypalo ze starosci). W rozmowie telefonicznej uprzedzalaz ze ciezko wchodzi bieg wsteczny co kupujacy sam zauwazyl wyjezdzajac z podworka zeby wjechac na lawete.

Nie chcial jazdy probnej. Z ceny zeszlam bo na nadkolach wyszla korozja - zreszta szkoda mi bylo auta ze po prostu stoi i niszczeje.

Nastepnego dnia po zakupie Pan dzwoni ze go oszukalam bo przejechal nim 3 kilometry i skrzynia biegow jest do wymiany - biegi spadaja z 3 i 5 jaku puszcza pedal gazu.

 

Zadzwonilam do mechanika - powiedzial zebym nie dala sie wmanewrowac w zwrot auta bez sprawdzenia go w stacji diagnostycznej bo moze Pan wycial katalizator, wlozyl jakis zamiennik, i jak przyjme auto to bede miala problem ze sprzedaza.

 

Co ja mam robic? Rozumiem ze kupujacy ma swoje prawa, ze ma rok na rekojmie (przewertowalam forum). 

Umowa kupna miedzy 2 osobami fizycznymi.

Zwykły oszust, olej go, nie odbieraj telefonu, niech gość spada.

Stawiam 500 zł ze nic z tym nie zrobi.

Napisano
  • Autor
23 minuty temu, Furvus_Eques napisał:

 

A dlaczego nie? Mógł np. zakładać że niesprawny jest synchronizator lub same wodziki, łączące drążek że skrzynią. Żeby nie kombinować lub nie popsuć jeszcze bardziej wziął auto na lawetę. Chyba nie ma zakazu wożenia nowo kupionych aut na lawecie? Zwłaszcza jeśli są niesprawne. Jednak gdy okazało się, że owa niesprawność była mocno niedoszacowana spróbował skorzystać z przysługujących mu praw. Trudno uznać korzystanie ze swoich praw za naganne.

 

auto jest sprawne :) jeszcze rano bylam na stacji benzynowej po benzyne i podpompowac kola :)

zastanawia mnie tylko to, ze skoro to handlarz (chyba - nie mam 100% pewnosci) to dlaczego nie chcial sie tym autem przejechac albo podjechac na stacje diagnostyczna).

Napisano
Godzinę temu, Karina napisał:

auto jest sprawne :) jeszcze rano bylam na stacji benzynowej po benzyne i podpompowac kola :)

zastanawia mnie tylko to, ze skoro to handlarz (chyba - nie mam 100% pewnosci) to dlaczego nie chcial sie tym autem przejechac albo podjechac na stacje diagnostyczna).

 

A po co? Przecież jeśli jest rękojmia to nic nie trzeba sprawdzać - najwyżej sprzedajacy naprawi.

;l

 

Napisano

No dobra, panowie mądrzy i doświadczeni, wrzućcie tutaj wzór umowy, która waszym zdaniem chroni interesy sprzedającego... szczególnie przy sprzedaży jak tutaj, kilkunastoletniego auta z nalotem w okolicach 300tys km.

Napisano
7 godzin temu, Karina napisał:

auto jest sprawne :) jeszcze rano bylam na stacji benzynowej po benzyne i podpompowac kola :)

zastanawia mnie tylko to, ze skoro to handlarz (chyba - nie mam 100% pewnosci) to dlaczego nie chcial sie tym autem przejechac albo podjechac na stacje diagnostyczna).

Za ile sprzedaliście to auto?

Napisano
7 hours ago, Łukasz___F said:

Zwykły oszust, olej go, nie odbieraj telefonu, niech gość spada.

Stawiam 500 zł ze nic z tym nie zrobi.

 

Dokladnie, juz widze to szarpanie sie po sadach przy aucie w cenie kiepskiego roweru...

 

Napisano
16 hours ago, stig said:

I nie wyskakuje check engine ( błąd drugiej sondy) …

 

Ja wspawa lub wkreci tuleje dystansowa, zwans emulatorem sondy to nic nie wyskoczy ;]

Linka

Edytowane przez Maciej__

Napisano
6 godzin temu, Bartłomiej napisał:

No dobra, panowie mądrzy i doświadczeni, wrzućcie tutaj wzór umowy, która waszym zdaniem chroni interesy sprzedającego... szczególnie przy sprzedaży jak tutaj, kilkunastoletniego auta z nalotem w okolicach 300tys km.

Wystarczyło w umowie zaznaczyć, że w aucie ciężko wchodzą biegi, a kupujący został o tym poinformowany i jest tego świadom.

Napisano
  • Popularny post
W dniu 27.05.2022 o 07:57, franki napisał:

generalnie miał możliwość sprwdzenia.

Ja jednak  zawsze wpisuję w  umowę że kupujący wyraził zgodę na wyłączenie rękojmi zgodnie z art 558 KC.

Jaka była cena samochodu?

Kupowal auto prywatnie, czy może wskazał dane swojej działalności gospodarczej?

Czy auto miało ważne badanie techniczne?

 

Poczekać na oficjalne pismo, a na ten moment uważać co się pisze, jeżeli jest prowadzona korespondencja i nie wdawać się w jakieś pyskówki.

Napisano
7 godzin temu, Bartłomiej napisał:

No dobra, panowie mądrzy i doświadczeni, wrzućcie tutaj wzór umowy, która waszym zdaniem chroni interesy sprzedającego... szczególnie przy sprzedaży jak tutaj, kilkunastoletniego auta z nalotem w okolicach 300tys km.

 

Jedno zdanie, np.

 

Na mocy art. 558 §1 Kodeksu Cywilnego, Sprzedający wyłącza uprawnienia Kupującego z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne Pojazdu. 

 

Voila! Tylko tyle wysiłku żeby sobie oszczędzić nerwów. A ludzie nadal tego nie piszą więc uważam, że takie sytuacje są na ich własne życzenie.

 

Napisano
Godzinę temu, Furvus_Eques napisał:

 

Jedno zdanie, np.

 

Na mocy art. 558 §1 Kodeksu Cywilnego, Sprzedający wyłącza uprawnienia Kupującego z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne Pojazdu. 

 

Voila! Tylko tyle wysiłku żeby sobie oszczędzić nerwów. A ludzie nadal tego nie piszą więc uważam, że takie sytuacje są na ich własne życzenie.

 

wady prawne... 😆

kazdy sad to podważy

Napisano
22 minuty temu, deszczowyRoman napisał:

wady prawne... 😆

kazdy sad to podważy

 

Nie łapiesz. Żaden sąd niczego nie będzie podważał bo nic do sądu nie trafi. Można tam wpisać cokolwiek - jak długo rękojmia jest wyłączona to nie złożysz pozwu w oparciu o nią. Trzeba by najpierw dowieść, że wyłączenie było bezskuteczne, co nie jest proste.

Wiec sąd niczego nie podważy (zresztą to nie sąd zajmuje się ewentualnym podważaniem czegokolwiek bo to nie jego rola) bo pozew w oparciu o wyłączony zapis po prostu nie trafi na wokandę. 

Kupujacy będzie musiał oprzeć się o inne przepisy. Owszem, są wśród nich takie, które pozwalają dochodzić roszczeń w przypadku wad prawnych i fizycznych ale nie są to przepisy o rękojmi a o to przecież chodziło.

 

Napisano
4 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Dokladnie, juz widze to szarpanie sie po sadach przy aucie w cenie kiepskiego roweru...

 

 

Nie uwierzyłbyś o jak małe i śmieszne rzeczy ludzie się potrafią szarpać w sądach. 

 

Napisano
3 godziny temu, kmwtw napisał:

Wystarczyło w umowie zaznaczyć, że w aucie ciężko wchodzą biegi, a kupujący został o tym poinformowany i jest tego świadom.

 

Nie, nie wystarczyło. 

 

Napisano
13 minutes ago, Furvus_Eques said:

 

Nie uwierzyłbyś o jak małe i śmieszne rzeczy ludzie się potrafią szarpać w sądach. 

 

 

Byc moze, ale tutaj na 99% gosc ma taki model biznesowy, ze kupuje stare graty i probuje pozniej wyludzic dodatkowa $$$.
Nawet jak tylko 1 na 10 sie wystraszy i zaplaci, to juz jest zarobiony bo kilka SMSow czy telefonow nic nie kosztuje.

Ja bym zaryzykowal i olal, a o sad martwil sie jak juz faktycznie do tego dojdzie, w co szczerze watpie.

Napisano
11 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Byc moze, ale tutaj na 99% gosc ma taki model biznesowy, ze kupuje stare graty i probuje pozniej wyludzic dodatkowa $$$.
Nawet jak tylko 1 na 10 sie wystraszy i zaplaci, to juz jest zarobiony bo kilka SMSow czy telefonow nic nie kosztuje.

Ja bym zaryzykowal i olal, a o sad martwil sie jak juz faktycznie do tego dojdzie, w co szczerze watpie.

 

Możliwe. Możliwe też, że będzie chciał jednak wyeskalować sprawę do sądu żeby przeciwnika trochę zmiękczyć a potem pójdzie na ugodę.

 

Napisano
5 godzin temu, technix napisał:

Za ile sprzedaliście to auto?

Tak - to moze byc sprawa wazna, kiedyś brat zamiast sprzedawać astrę I za 1500 zł oddał na złom wyjąwszy wczesniej radio i kilka nietypowych plastików za które na allegro dostał w sumie 800 zł - razem ze zwrotem z OC na złomowaniu podobno jeszcze nieco zarobił w stosunku do tych 1500 zł...

Napisano
2 godziny temu, Furvus_Eques napisał:

 

Jedno zdanie, np.

 

Na mocy art. 558 §1 Kodeksu Cywilnego, Sprzedający wyłącza uprawnienia Kupującego z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne Pojazdu. 

 

Voila! Tylko tyle wysiłku żeby sobie oszczędzić nerwów. A ludzie nadal tego nie piszą więc uważam, że takie sytuacje są na ich własne życzenie.

 

Ja tylko wyłączam za fizyczne, wyłączenie prawnych to może być już za dużo dla kupującego. ;)

Napisano
Godzinę temu, rafciojuve napisał:

Ja tylko wyłączam za fizyczne, wyłączenie prawnych to może być już za dużo dla kupującego. ;)

 

Ok, wziąłem to powyższe zdanie z Internetu. Tak naprawdę słowa kluczowe to tylko "rękojmia" i "wyłączyć". Reszta jak się kupującemu podoba.

;]

 

 

 

 

Napisano
  • Popularny post
W dniu 27.05.2022 o 10:17, Karina napisał:

Wyslalam Panu smsa.

Pan odpisal ze ma papiery z serwisu Hondy ze skrzynia musia byc juz dawno temu uszkodzona i ze widzimy sie w sadzie odpowiednim do jego miejsca zamieszkania.

Ta... papiery z serwisu Hondy 😆

Napisano
12 godzin temu, Furvus_Eques napisał:

 

Jedno zdanie, np.

 

Na mocy art. 558 §1 Kodeksu Cywilnego, Sprzedający wyłącza uprawnienia Kupującego z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne Pojazdu. 

 

Voila! Tylko tyle wysiłku żeby sobie oszczędzić nerwów. A ludzie nadal tego nie piszą więc uważam, że takie sytuacje są na ich własne życzenie.

 

Fizyczne jak fizyczne, napalony może Ci podpisze, ale prawne?

Zostań se z tym złomem na wieki.

Napisano
10 godzin temu, Furvus_Eques napisał:

Nie uwierzyłbyś o jak małe i śmieszne rzeczy ludzie się potrafią szarpać w sądach. 

Pamiętam, że przeczołgał Cię ktoś z AK za Chevroleta, ale czy Ty sam, osobiście sprzedałeś komuś choć 1 auto wyłączając rękojmię, bo ponoć w obawie o roszczenia kupujących zrezygnowałeś z tej formy pozbywania się pojazdów?

Napisano
43 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Pamiętam, że przeczołgał Cię ktoś z AK za Chevroleta, ale czy Ty sam, osobiście sprzedałeś komuś choć 1 auto wyłączając rękojmię, bo ponoć w obawie o roszczenia kupujących zrezygnowałeś z tej formy pozbywania się pojazdów?

 

W moim przypadku wyłączenie rękojmi dałoby się łatwo podważyć dlatego nie było wyłączenia. 

 

Od tego czasu nie sprzedaję aut samodzielnie nie tylko z powodu ewentualnych roszczeń ale również po to, żeby się nie bujać z oglądaczami. Wtedy też sprzedaż miała być przez komis dilera ale że to AKowicz to dałem się namówić na wycofanie auta z komisu i sprzedaż bezpośrednio. Tak to jest gdy chcesz zrobić komuś dobrze.

 

 

Napisano
54 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Fizyczne jak fizyczne, napalony może Ci podpisze, ale prawne?

 

Równie dobrze może to brzmieć tak:

 

Na mocy art. 558 §1 Kodeksu Cywilnego, Sprzedający wyłącza uprawnienia Kupującego z tytułu rękojmi.

 

 

54 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Zostań se z tym złomem na wieki.

 

Ludzie podpisują umowy na Niemca z zaniżonymi kwotami, dają się nabierać codziennie na inne wałki a Ty się martwisz, że ich zniechęci wyłączenie rękojmi?

;]

 

Napisano
Godzinę temu, ZUBERTO napisał:

Fizyczne jak fizyczne, napalony może Ci podpisze, ale prawne?

Zostań se z tym złomem na wieki.

 

Coś tam od czasu do czasu sprzedaje. 95% kupujacych nie czyta umowy, także nie widzę problemu umieścić taki wpis. 

Napisano
13 godzin temu, Furvus_Eques napisał:

 

Nie łapiesz. Żaden sąd niczego nie będzie podważał bo nic do sądu nie trafi. Można tam wpisać cokolwiek - jak długo rękojmia jest wyłączona to nie złożysz pozwu w oparciu o nią. Trzeba by najpierw dowieść, że wyłączenie było bezskuteczne, co nie jest proste.

Wiec sąd niczego nie podważy (zresztą to nie sąd zajmuje się ewentualnym podważaniem czegokolwiek bo to nie jego rola) bo pozew w oparciu o wyłączony zapis po prostu nie trafi na wokandę. 

Kupujacy będzie musiał oprzeć się o inne przepisy. Owszem, są wśród nich takie, które pozwalają dochodzić roszczeń w przypadku wad prawnych i fizycznych ale nie są to przepisy o rękojmi a o to przecież chodziło.

Podaj z Małożonką, aby wyjaśniła Ci dokładnie tematykę, o której piszesz :)

Napisano
 
nie obiecuj [emoji4]
watek urwie sie w pewnym momencie i przestaniesz tu pisac ;]
Był tu kiedyś podobny wątek również założony przez kobietę [emoji6] Dotyczył auta koreańskiego z silnikiem diesla, w którym prawdopodobnie były problemy z filtrem dpf, co kupujący próbował później udowodnić z racji przybywającego w silniku oleju. Też były smsy, a nawet pisma. Nie wiemy jak się to skończyło, ale pamiętam, że odzew na forum był spory [emoji16]
Napisano
9 godzin temu, Furvus_Eques napisał:

W moim przypadku wyłączenie rękojmi dałoby się łatwo podważyć dlatego nie było wyłączenia. 

 

Prawnik nie ogarnął poprawnego zapisu ? 

Napisano
20 minut temu, PawelWaw napisał:

 

Prawnik nie ogarnął poprawnego zapisu ? 

Raczej chodzi o to, że sprzedawał jako DG, a kiedyś czytałem wykładnie, że jak masz DG to chociażbyłbyś piekarzem to jesteś "profesjonalistą" na równi z mechanikiem i handlarzem aut. Możliwe, że w sądzie byś się wybronił jako 1 osobowa DG niezwiązana z motoryzacją, ale tak ponoć jest.

 

Co do głoszonych prawd o wyłączeniu rękojmi, trochę ciężko ufać komuś kto nie przećwiczył tematu na własnej skórze, a feruje wyroki jakby sędzią był i codziennie wydawał wyroki w takich sprawach.

Napisano
51 minut temu, PawelWaw napisał:

Prawnik nie ogarnął poprawnego zapisu ? 

 

Dokładnie na odwrót. 

 

 

Napisano
26 minut temu, ZUBERTO napisał:

Raczej chodzi o to, że sprzedawał jako DG, a kiedyś czytałem wykładnie, że jak masz DG to chociażbyłbyś piekarzem to jesteś "profesjonalistą" na równi z mechanikiem i handlarzem aut. Możliwe, że w sądzie byś się wybronił jako 1 osobowa DG niezwiązana z motoryzacją, ale tak ponoć jest.

 

Co do głoszonych prawd o wyłączeniu rękojmi, trochę ciężko ufać komuś kto nie przećwiczył tematu na własnej skórze, a feruje wyroki jakby sędzią był i codziennie wydawał wyroki w takich sprawach.

 

Ja na przykład bardzo się cieszę, że ludzie mi (nie tylko mi - Internet jest pełen różnych odpowiedzi jak to zrobic dobrze) nie ufają i nie wyłączają rękojmi. Potem są takie fajne wątki jak ten.

:skromny:

 

 

Napisano
8 godzin temu, prawoimotoryzacja napisał:

Podaj z Małożonką, aby wyjaśniła Ci dokładnie tematykę, o której piszesz :)

 

Ziew... A po co? Skoro tu jesteś i się znasz to z pewnością Ty wyjaśnisz.

:skromny:

 

 

Napisano

Notabene, ten przepis o rękojmi jest jedną z najbardziej potrzebnych rzeczy w naszym pięknym i na wskroś uczciwym społeczeństwie, w którym pierwszą radą na poważne awarie auta jest zawsze "sprzedaj".

:skromny:

 

 

 

Edytowane przez Furvus_Eques

Napisano
20 godzin temu, Furvus_Eques napisał:

 

Ok, wziąłem to powyższe zdanie z Internetu. Tak naprawdę słowa kluczowe to tylko "rękojmia" i "wyłączyć". Reszta jak się kupującemu podoba.

;]

 

 

 

 

Internetowy doradca 😆

Napisano
21 godzin temu, rafciojuve napisał:

Ja tylko wyłączam za fizyczne, wyłączenie prawnych to może być już za dużo dla kupującego. ;)

nie jestes właścicielem a sprzedajesz auto, wylacz taki fakt wumowie 😆

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.