Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samochody spalinowe… Czy ktos z Was jeszcze je kupuje?

Featured Replies

Napisano
32 minuty temu, Raku napisał:

 

Zastanawiam się (tutaj, bo na kąciku EV są strasznie drażliwi na niektóre tematy, bo zaczynają wtedy o Bełchatowie bełkotać) ile i czy zrobiłbym 1200 - 1400 km za jednym razem ? to znaczy w ciągu 12-16 godz., bo tyle zdaje się że na 2 kierowców jestem w stanie pociągnąć. 

 

 

Ja jechałem do Belgii to spalinowym 1500km pokonałem w 14 godzin (wliczając tankowania i siku po drodze), planer Tesli pokazuje dla T3LR 18 godzin, więc 4 godziny dłużej.

Napisano
3 minutes ago, sherif said:

To kiedy ten pojazd studentów wchodzi do produkcji ?

Nie zrozumiałeś.
To kiedy ten Mercedes wchodzi do produkcji? Bo tam testy, że ktoś coś osiągnął w nie produkcyjnym samochodzie... To będzie miało tyle wspólnego z rzeczywistością co nic... Później są płacze, że podane w prospektach dane są z sufitu... Na tej samej trasie Vectrą jestem w stanie zrobić spalanie tak pomiędzy 5l a 9l, w zależności od sposobu jazdy, przy czym te 9l to oczywiście jeszcze nie sufit, da się i kilkanaście w trasie.
Ja czekam na elektryki, które 500km zrobią z przelotową 140-150 km/h (tempomat) i naładuje je do 5 minut do pełna - wtedy to może zastąpić spalinowe. No i żeby cena była zbliżona...

Napisano
Just now, AstraC said:

Ja czekam na elektryki, które 500km zrobią z przelotową 140-150 km/h (tempomat) i naładuje je do 5 minut do pełna - wtedy to może zastąpić spalinowe. No i żeby cena była zbliżona...

 

To raczej sie nie doczekasz ;]  Aczkolwiek cena spalinowych z pewnoscia za kilka lat dogoni lub przewyzszy elektryki.

Napisano
1 minute ago, Maciej__ said:

 

To raczej sie nie doczekasz ;]  Aczkolwiek cena spalinowych z pewnoscia za kilka lat dogoni lub przewyzszy elektryki.

No właśnie - takie przekonywanie z tyłka - nie da rady przekonać do elektryków, bo poza pewnymi specyficznymi zastosowaniami nie są zamiennikiem spalinowych? To gorzej dla spalinowych, dowalić taką cenę, żeby były droższe od elektryków. Generalnie odnoszę wrażenie że kierunek EV jest słuszny, ale EU za szybko się w niego pcha, nie dając technice czasu na dojście do pewnych spraw, w sumie to baterii i infrastrukturze ładowania, bo reszta działa ok.

Napisano
11 minut temu, Maciej__ napisał:

 

To raczej sie nie doczekasz ;]  Aczkolwiek cena spalinowych z pewnoscia za kilka lat dogoni lub przewyzszy elektryki.

 

 

Taki jest właśnie kierunek. EV są generalnie tańsze w produkcji, serwisie, użytkowaniu.  Za pewien czas samochód spalinowy będzie luksusem. 

Napisano
24 minutes ago, chojny said:

 

 

Taki jest właśnie kierunek. EV są generalnie tańsze w produkcji, serwisie, użytkowaniu.  Za pewien czas samochód spalinowy będzie luksusem. 

Wyłączając baterie. Bo reszta to zgoda.

Napisano
38 minut temu, AstraC napisał:

No właśnie - takie przekonywanie z tyłka - nie da rady przekonać do elektryków, bo poza pewnymi specyficznymi zastosowaniami nie są zamiennikiem spalinowych? To gorzej dla spalinowych, dowalić taką cenę, żeby były droższe od elektryków. Generalnie odnoszę wrażenie że kierunek EV jest słuszny, ale EU za szybko się w niego pcha, nie dając technice czasu na dojście do pewnych spraw, w sumie to baterii i infrastrukturze ładowania, bo reszta działa ok.

Elektryki nigdy nie beda mialy zasiegu dieseli. Zreszta w cywilizowanym swiecie dlugie trasy robi sie moze z dwa razy w roku. Mozna wtedy sobie diesela wynajac lub z wypiekami planowac trase elektrykiem i ladowaniem albo po prostu poleciec samolotem.

Napisano
Elektryki nigdy nie beda mialy zasiegu dieseli. Zreszta w cywilizowanym swiecie dlugie trasy robi sie moze z dwa razy w roku. Mozna wtedy sobie diesela wynajac lub z wypiekami planowac trase elektrykiem i ladowaniem albo po prostu poleciec samolotem.
Możesz rozwinąć ten wątek o cywilizowanym świecie i dwóch w ciągu roku długich trasach?
Napisano
Godzinę temu, AstraC napisał:

Nie zrozumiałeś.
To kiedy ten Mercedes wchodzi do produkcji? Bo tam testy, że ktoś coś osiągnął w nie produkcyjnym samochodzie... To będzie miało tyle wspólnego z rzeczywistością co nic... Później są płacze, że podane w prospektach dane są z sufitu... Na tej samej trasie Vectrą jestem w stanie zrobić spalanie tak pomiędzy 5l a 9l, w zależności od sposobu jazdy, przy czym te 9l to oczywiście jeszcze nie sufit, da się i kilkanaście w trasie.
Ja czekam na elektryki, które 500km zrobią z przelotową 140-150 km/h (tempomat) i naładuje je do 5 minut do pełna - wtedy to może zastąpić spalinowe. No i żeby cena była zbliżona...

Tak, tak tu są tacy co czekają jak będą miały zasięg min 1000km  i kosztowały 1/2 ceny noPb, czekajcie dalej :skromny:.

Zarówno VW jak i Mercedes sukcesywnie wprowadza coraz więcej aut EV. To nie są odrealnione projektu studentów. Passata wg zapewnień będziesz miał za dwa lata.

Napisano
6 minutes ago, sherif said:

Tak, tak tu są tacy co czekają jak będą miały zasięg min 1000km  i kosztowały 1/2 ceny noPb, czekajcie dalej :skromny:.

Zarówno VW jak i Mercedes sukcesywnie wprowadza coraz więcej aut EV. To nie są odrealnione projektu studentów. Passata wg zapewnień będziesz miał za dwa lata.

Dwie sprawy.
Po 1 nie mam wymagań z kosmosu - co usiłujesz właśnie sprowadzić do poziomu absurdu. Wymagam pewnych podstawowych rzeczy od mojego samochodu, do tej pory korzystałem z samochodu w ten sposób, aby jeździć do rezerwy, co w przeciętnym samochodzie daje zasięgi na poziomie 600km i czasu podróży po autostradzie w granicach 5h, 10 minut i jadę dalej. Tak samo jak chce mieć ogrzewanie i klimatyzację.
Po 2 - cena - nie mam w sumie żadnego zysku z posiadania EV a musiałbym za niego sporo kasy więcej wyjąć z kieszeni, jak myślisz ile odpowiednik mojej hybrydy w postaci EV by kosztował? I czy dawałby takie możliwości podróży? Realny zasięg bez spiny 800km i bez rezerwy.
Po 3 wprowadza i VW i Mercedes bo im ktoś każe, a nie bo to ma sens. Tak samo jak jest wiele innych dziwnych i czasem bezsensownych przepisów w prawie, tak ten jest kolejnym - producenci nie chcieli wprowadzać EV tak szybko jak ktoś to sobie wymarzył, to im dosrał podatki i w zasadzie zostali bez wyjścia.

Generalnie konkluzja jak powyżej - co oczywiście w swoim cytacie pominąłeś - kierunek słuszny, ale jeszcze ani EV ani infrastruktura do nich nie jest gotowa przyjąć oczekiwań na siebie. Bo w krajach, gdzie jeździ coraz więcej EV, okazało się że trzeba je dodatkowo opodatkować, bo korzystają z tych samych dróg, a podatków z paliwa nie ma. Także w sumie powinieneś się cieszyć jak masz EV, bo jak będzie ich więcej to i przywileje i plusy mogą szybko zniknąć.

Napisano
17 minut temu, ppmarian napisał:
55 minut temu, wujek napisał:
Elektryki nigdy nie beda mialy zasiegu dieseli. Zreszta w cywilizowanym swiecie dlugie trasy robi sie moze z dwa razy w roku. Mozna wtedy sobie diesela wynajac lub z wypiekami planowac trase elektrykiem i ladowaniem albo po prostu poleciec samolotem.

Możesz rozwinąć ten wątek o cywilizowanym świecie i dwóch w ciągu roku długich trasach?

Tak wiem Ty wyjezdzasz o 3ciej i o 7mej juz jestes takze sa wyjatki.

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

To raczej sie nie doczekasz ;]  Aczkolwiek cena spalinowych z pewnoscia za kilka lat dogoni lub przewyzszy elektryki.

 

Z tych wszystkich zapowiedzi dotyczących samochodów elektrycznych najmocniej właśnie wierzę, w szybkie zrównanie ich cen z autami spalinowymi.

;]

 

 

Napisano
Godzinę temu, ppmarian napisał:

Możesz rozwinąć ten wątek o cywilizowanym świecie i dwóch w ciągu roku długich trasach?

 

Nie chcesz tego...

;l

 

 

Napisano
1 minute ago, Furvus_Eques said:

 

Z tych wszystkich zapowiedzi dotyczących samochodów elektrycznych najmocniej właśnie wierzę, w szybkie zrównanie ich cen z autami spalinowymi.

;]

 

 

 

Ja rowniez, niestety raczej ze wzgledu na wzrost cen spalinowych niz spadek EV ;]

 

Napisano
45 minut temu, AstraC napisał:

Dwie sprawy.
Po 1 nie mam wymagań z kosmosu - co usiłujesz właśnie sprowadzić do poziomu absurdu. Wymagam pewnych podstawowych rzeczy od mojego samochodu, do tej pory korzystałem z samochodu w ten sposób, aby jeździć do rezerwy, co w przeciętnym samochodzie daje zasięgi na poziomie 600km i czasu podróży po autostradzie w granicach 5h, 10 minut i jadę dalej. Tak samo jak chce mieć ogrzewanie i klimatyzację.
Po 2 - cena - nie mam w sumie żadnego zysku z posiadania EV a musiałbym za niego sporo kasy więcej wyjąć z kieszeni, jak myślisz ile odpowiednik mojej hybrydy w postaci EV by kosztował? I czy dawałby takie możliwości podróży? Realny zasięg bez spiny 800km i bez rezerwy.
Po 3 wprowadza i VW i Mercedes bo im ktoś każe, a nie bo to ma sens. Tak samo jak jest wiele innych dziwnych i czasem bezsensownych przepisów w prawie, tak ten jest kolejnym - producenci nie chcieli wprowadzać EV tak szybko jak ktoś to sobie wymarzył, to im dosrał podatki i w zasadzie zostali bez wyjścia.

Generalnie konkluzja jak powyżej - co oczywiście w swoim cytacie pominąłeś - kierunek słuszny, ale jeszcze ani EV ani infrastruktura do nich nie jest gotowa przyjąć oczekiwań na siebie. Bo w krajach, gdzie jeździ coraz więcej EV, okazało się że trzeba je dodatkowo opodatkować, bo korzystają z tych samych dróg, a podatków z paliwa nie ma. Także w sumie powinieneś się cieszyć jak masz EV, bo jak będzie ich więcej to i przywileje i plusy mogą szybko zniknąć.

Nikt nie zmusza do kupowania, przynajmniej póki co :ok:. Dałem jedynie przykład dla kolegi wyżej który pytał się o auta z zasięgiem 500-600km, takie już są nie tylko w formie konceptów czy zapowiedzi. Nie znam też EV które nie miały by ogrzewania czy klimatyzacji. O skrajności to przypominam Ty zacząłeś dawać art o projektach studentów ;).

 

Napisano
7 godzin temu, Raku napisał:

Ostatni wyjazd na wakacje.
Przejechaliśmy 4154 km.
Poszło 238,48 litrów ON.
Przed wyjazdem pełen bak.
Wczoraj dobiłem do pełnego.

Wychodzi spalanie 5.74.

Auto Volvo S80 z silnikiem 2.4 automat oczywiście ON.
Jazda przepisowa lub poniżej, 3 osoby plus pełen bagażnik.
Bez żadnych belek, bagażników i rowerów.



Wysłane z mojego xyz76543 przy użyciu Tapatalka
 

 

 

poprawka, spalanie wyszło 6,54 l/100 km

 

 

 

Napisano
27 minutes ago, sherif said:

O skrajności to przypominam Ty zacząłeś dawać art o projektach studentów ;).

Dałeś projekt Mercedesa nie produkcyjny z testowym kierowcą. To tyle samo ma wspólnego z rzeczywistością, co ten projekt studentów - to miałem na myśli wklejając link. 😜 ;)
 

28 minutes ago, sherif said:

Nie znam też EV które nie miały by ogrzewania czy klimatyzacji.

Bez przesady, nie zarzucam EV że tego nie mają. ;] Chodziło o to, że mam pewne wymagania co do samochodu. EV ich nie spełnia, i odnoszę wrażenie, że jednak dla większości ludzi również nie spełnia. Kraje gdzie EV jest dużo zazwyczaj opierają się o dopłaty lub/i obniżki opłat, ergo same w sobie nie stanowią dobrej alternatywy.
 

30 minutes ago, sherif said:

Nikt nie zmusza do kupowania, przynajmniej póki co :ok:.

Teoretycznie - nie napisał że masz kupić, ale podniósł ceny spalinówek tak, że w zasadzie duża część osób nie kupi niczego.

 

44 minutes ago, sherif said:

Dałem jedynie przykład dla kolegi wyżej który pytał się o auta z zasięgiem 500-600km, takie już są nie tylko w formie konceptów czy zapowiedzi.

Zobaczymy w rzeczywistości ile te 500-600km będzie. To jak ze spalaniem spalinówek - na prospektach cuda, a potem smuteczek.

Napisano
 
Ja rowniez, niestety raczej ze wzgledu na wzrost cen spalinowych niz spadek EV ;]
 
Tyle że jedne i drugie drożeją i wcale ra różnica się nie zaciera.
Napisano
5 godzin temu, iwik napisał:

True. Dodatkowo sama podróż już by była przygodą, a nie tylko jej cel :hehe: (taki argument 'za' też słyszałem ;]

 

jechałem niedawno taxi z taksówkarzem, który jest zakochany w elektrykach. Ładuje głównie za darmo, więc koszt kilometra ma bardzo niski. Zajeżdża już trzeciego elektryka. Pochwalił się, że nawet na wakacje z rodziną do Chorwacji nim jeździ. Więc pytam ile daje radę przejechać po autostradach od ładowania do ładowania. A on na to, że nie jeździ autostradami, tylko raczej lokalnymi drogami ;]

Napisano
4 godziny temu, chojny napisał:

 

 

Taki jest właśnie kierunek. EV są generalnie tańsze w produkcji, serwisie, użytkowaniu.  Za pewien czas samochód spalinowy będzie luksusem. 

 

Już jest! 

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Ja rowniez, niestety raczej ze wzgledu na wzrost cen spalinowych niz spadek EV ;]

 

 

dlatego jak ktoś się zastanawia nad zmianą samochodu, to kupować teraz, nawet jak trzeba poczakać rok aż wyprodukują, potem zakonserwować i jeździć do śmierci technicznej (albo własnej). Za kilka lat to już mało kogo będzie stać na zakup samochodu.

Napisano
3 minuty temu, maro_t napisał:

 

jechałem niedawno taxi z taksówkarzem, który jest zakochany w elektrykach. Ładuje głównie za darmo, więc koszt kilometra ma bardzo niski. Zajeżdża już trzeciego elektryka. Pochwalił się, że nawet na wakacje z rodziną do Chorwacji nim jeździ. Więc pytam ile daje radę przejechać po autostradach od ładowania do ładowania. A on na to, że nie jeździ autostradami, tylko raczej lokalnymi drogami ;]

 

To normalna sprawa, po co kupować winiety na autostrady skoro i tak nie przekracza się 50kmh?

Napisano
1 hour ago, maro_t said:

 

jechałem niedawno taxi z taksówkarzem, który jest zakochany w elektrykach. Ładuje głównie za darmo, więc koszt kilometra ma bardzo niski. Zajeżdża już trzeciego elektryka. Pochwalił się, że nawet na wakacje z rodziną do Chorwacji nim jeździ. Więc pytam ile daje radę przejechać po autostradach od ładowania do ładowania. A on na to, że nie jeździ autostradami, tylko raczej lokalnymi drogami ;]

 

Szczesliwi czasu nie licza ;]

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał:

jechałem niedawno taxi z taksówkarzem, który jest zakochany w elektrykach.

Do miasta i na takie przebiegi jak taxi pewnie idealnie się sprawdza ev, więc nie dziwię się, że zadowolony. 

Do Chorwacji ja bym bocznymi nie chciał jechać, ale pewnie dla mnie podróż po prostu nie jest przygodą ;]

Napisano
5 hours ago, maro_t said:

 

dlatego jak ktoś się zastanawia nad zmianą samochodu, to kupować teraz, nawet jak trzeba poczakać rok aż wyprodukują, potem zakonserwować i jeździć do śmierci technicznej (albo własnej). Za kilka lat to już mało kogo będzie stać na zakup samochodu.

 

Wyglada na to, ze nadal moze sie oplacac kupic na kredyt/leasing mimo wysokich stop.

Patrzylem dzisiaj i nowy Sportage hybryda 230KM w wersji L zdrozal o 13kPLN w ciagu roku.

Mialem akurat cennik na pulpicie z Listopada 2021 i 147kPLN a dzisiaj 160kPLN ;]

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
12 godzin temu, Raku napisał:

 

i trwała by ????

sama jazda z ładowniami 

 

Powrotną trasę czyli 1200 prawie zrobiłem w 14:40 robiąc 4 przerwy, 1 żarcie, 1 tankowanie 2 wymuszone na siku. 

 

Zastanawiam się (tutaj, bo na kąciku EV są strasznie drażliwi na niektóre tematy, bo zaczynają wtedy o Bełchatowie bełkotać) ile i czy zrobiłbym 1200 - 1400 km za jednym razem ? to znaczy w ciągu 12-16 godz., bo tyle zdaje się że na 2 kierowców jestem w stanie pociągnąć. 

Oczywiście przerwy trzeba robić, ale niektóre odcinki są takie, że po 200-300 km jestem wyrypany ze względu na ruch i stan dróg, a inne odcinki 300-500 km jedzie się bez większego zmęczenia (tempomat, mały ruch, 

 

Pomyśl o metamfetaminie, małej przyczepce cysternie i laniu do butelek. ;]

Opierdoliłbyś całe 4 tysiące kilometrów za jednym razem bez zatrzymywania. :hmm:

Napisano
W dniu 29.06.2022 o 00:05, fosfor napisał:

No właśnie 😄

Jak nie stać ich na chleb, to niech jedzą ciastka? 😄

 

Czego poza autopilotem i przyspieszeniem nie da o połowę tańsze auto od tesli, np. Megane albo ów nieszczęsny Passat?

 

Kosztu podróżowania, elastyczności, bezpieczeństwa przy wyprzedzaniu, przy włączaniu się do ruchu. 

 

 

Napisano
12 godzin temu, AstraC napisał:

ale EU za szybko się w niego pcha

 

EU nie powinna w to ingerowac, jedynie wolny rynek.

Napisano
18 godzin temu, AstraC napisał:

Dałeś projekt Mercedesa nie produkcyjny z testowym kierowcą. To tyle samo ma wspólnego z rzeczywistością, co ten projekt studentów - to miałem na myśli wklejając link. 😜 ;)

Skoro porównujesz studentów do badań Mercedesa .. poza tym wspomniane 500-600km zasięgu nie jest już jakimś wyczynem.

19 godzin temu, AstraC napisał:

Bez przesady, nie zarzucam EV że tego nie mają. ;] Chodziło o to, że mam pewne wymagania co do samochodu. EV ich nie spełnia, i odnoszę wrażenie, że jednak dla większości ludzi również nie spełnia. Kraje gdzie EV jest dużo zazwyczaj opierają się o dopłaty lub/i obniżki opłat, ergo same w sobie nie stanowią dobrej alternatywy.

Każdy ma inne wymagania, dla mnie EV spełnił je znakomicie :). Pisałem już kilka razy każda ingerencja urzędniczo-polityczna jest zła.

 

19 godzin temu, AstraC napisał:

Teoretycznie - nie napisał że masz kupić, ale podniósł ceny spalinówek tak, że w zasadzie duża część osób nie kupi niczego.

ale kto, przez kogo podniósł ?  Może ten sam co nakazał ograniczenia w produkcji :cfaniak::phi:.

 

19 godzin temu, AstraC napisał:

Zobaczymy w rzeczywistości ile te 500-600km będzie. To jak ze spalaniem spalinówek - na prospektach cuda, a potem smuteczek.

Dokładnie. U mnie też auta (w kraju :phi:) nigdy nie osiągały danych fabrycznych. W mieście przy korkach to była abstrakcja, na autostradach podobnie .. ale wystarczy jechać grzecznie, zgodnie z przepisami i wszystko zaczyna się zgadzać. Podobnie z EV, ale tutaj przede wszytskim jazda w mieście potrafi dać dobre wyniki, znacznie lepsze niż dane producenta. W moim aucie niemal każdy zasięg jest lepszy niż podany przez producenta. Na trasie jest inaczej, ale to też to zależy jak jadę ok 100kmph to podobnie osiągam dane producenta, jak jadę 120-130kmph to zużycie mocno rośnie. Dlatego m.in producenci skupiają się na ograniczeniu Cx aby te auta były jeszcze bardziej wydajne na trasie.

Napisano
22 godziny temu, AstraC napisał:

Wyłączając baterie. Bo reszta to zgoda.

Dlatego, żeby spolularyzować elektromobilność musi najpierw przełom w technologii i koszcie produkcji baterii. Nakładaniem podatków na spalinowki ani wyznaczaniem dat z d...y się tego nie przyspieszy, a wręcz przeciwnie. Właśnie dlatego teraz producenci mogą sprzedawać cały wolumen wyprodukowanych elektryków po horrendalnych cenach, bo auta spalinowe lawinowo drożeją przez kolejne bzdurne podatki i normy (oprócz czynników 'tymczasowych' , jak wojna i pandemia ;]) i przestają stanowić sensowną alternatywę. 

Edytowane przez iwik

Napisano
Godzinę temu, iwik napisał:

Dlatego, żeby spolularyzować elektromobilność musi najpierw przełom w technologii i koszcie produkcji baterii. Nakładaniem podatków na spalinowki ani wyznaczaniem dat z d...y się tego nie przyspieszy, a wręcz przeciwnie. Właśnie dlatego teraz producenci mogą sprzedawać cały wolumen wyprodukowanych elektryków po horrendalnych cenach, bo auta spalinowe lawinowo drożeją przez kolejne bzdurne podatki i normy (oprócz czynników 'tymczasowych' , jak wojna i pandemia ;]) i przestają stanowić sensowną alternatywę. 

 

no piszesz ze teraz jest drogo.

teraz jest normalnie, drogo zaraz bedzie :)

 

Napisano
12 godzin temu, HanYs napisał:

Kosztu podróżowania, elastyczności, bezpieczeństwa przy wyprzedzaniu, przy włączaniu się do ruchu. 

 

 

koszt podróżowania - spoko, tylko odejmij różnicę w koszcie samochodów.

reszta to przyspieszenie, a to już omówiliśmy. Swoją ścieżką, jeśli musisz na max wykorzystywać to przyspieszenie, żeby się włączyć do ruchu to z bezpieczeństwem dużo wspólnego już nie ma.

Napisano
Godzinę temu, PawelWaw napisał:

 

no piszesz ze teraz jest drogo.

teraz jest normalnie, drogo zaraz bedzie :)

 

Wtedy za 20 lat będziemy mieli motoryzacyjną Kubę na drogach. :hehe:

Napisano

Proszę .Tu relacja z wyprawy Skodą Enyaq .Czy auto elektryczne ma sens ?
Miłej lektury.


https://www.auto-swiat.pl/ev/porady/pojechalismy-elektryczna-skoda-enyaq-na-wczasy-nie-o-takie-emocje-i-wrazenia-nam/cv16mq0
a8d9fd43466709ac99c010850390d91f.jpg

Wysłane z mojego SM-G998B przy użyciu Tapatalka

Napisano
4 godziny temu, fosfor napisał:

koszt podróżowania - spoko, tylko odejmij różnicę w koszcie samochodów.

reszta to przyspieszenie, a to już omówiliśmy. Swoją ścieżką, jeśli musisz na max wykorzystywać to przyspieszenie, żeby się włączyć do ruchu to z bezpieczeństwem dużo wspólnego już nie ma.

W moim przypadku nowy Lexus kosztował $66k, a Tesla $53k więc kupiłem tańsze auto. ;]

Jazda w dużym mieście żwawszym autem jest po prostu bardzo komfortowa. W Tesli nie trzeba wciskać do dechy żeby gdzieś się zmieścić. ;]

Napisano
33 minuty temu, HanYs napisał:

W moim przypadku nowy Lexus kosztował $66k, a Tesla $53k więc kupiłem tańsze auto. ;]

Tak, lexus albo tesla - to jest właśnie dylemat motoryzacyjny przeciętnej polskiej rodziny :hehe:

Napisano
W dniu 1.07.2022 o 10:06, PawelWaw napisał:

 

ponad 2 000 zl na rope

w elektryku bys obskoczyl za 200 zl, ladujac sie pod lidlami

Jak jestes emerytem i masz duzo wolnego czasu, to czemu nie.

Na wakacje elektrykiem

Napisano
11 minut temu, Rado_ napisał:

Jak jestes emerytem i masz duzo wolnego czasu, to czemu nie.

Na wakacje elektrykiem

 

Cytat

Już w okolicach Łodzi Skoda zaczęła nas informować, że przy takiej prędkości nie zdołamy dotrzeć do zaplanowanego przez nawigację miejsca ładowania, dlatego naszą prędkość ograniczyliśmy do 100 km/h. Tym samym staliśmy się szybsi w sumie jedynie od ciężarówek, a wyprzedzały nas nawet samochody osobowe z przyczepkami, 

 

to jechalo dwoch idiotow i najmadrzejszy pieciolatek ?

nie mogli podjechac i podladowac w lodzi zamiast zwalniac do 100 ?

 

 

Cytat

Sytuację ratował znajdujący się tutaj nieduży plac zabaw, który w przypadku deszczowej pogody i tak okazałby się bezużyteczny, a my bylibyśmy skazani np. na siedzenie w aucie.

 

mistrzowie dramaturgii. gdyby akurat ufa spado i rozwalilo calego mopa ???

 

 

Cytat

Zanim naładowaliśmy baterię, dowiedzieliśmy się, że bliska nam osoba trafiła do szpitala. I tu pojawił się problem. 

 

pechowcy roku 2022, akurat podczas ladowania pozyczonego na jeden dzien auta elektrycznego bliska osoba spadla z drabiny wieszajac firanki w apartamencie o wysokosci 2,5m

 

Cytat

W hotelu, w którym nocowaliśmy, był punkt ładowania samochodów elektrycznych. Ale w całym Karpaczu takich miejsc jest zaledwie kilka. Chcąc naładować baterię naszego Enyaqa zapłacilibyśmy 30 zł niezależnie od tego, ile prądu musielibyśmy dostarczyć do akumulatora

 

a gdzie tekst ze pijany niedzwiedz w nocy przegryzl kabel do ladowania w hotelu i jak sie obudzili to byl 0% naladowania ?

 

Cytat

równocześnie potwierdził, że auta elektryczne w obecnych polskich realiach nie mają większego sensu,

 

rodzina pierwszy raz jechala elektrykiem i juz osad wydany, salony w pl zamykane, kia pisze petycje do prezydenta ze tak nie moze byc, tesla wyslal skarge do bialego domu itp

 

Cytat

Tezę tę potwierdził fakt, że już na następny dzień po powrocie z urlopu musiałem pojechać z Warszawy do Częstochowy. Wsiadając do poczciwego 5-letniego diesla, w zbiorniku znajdowała się ok. 1/3 paliwa. Mimo konieczności dotankowania pokonanie 220 km, bez przekraczania dopuszczalnej prędkości, zajęło mi nieco ponad dwie godziny. Dla pojazdu elektrycznego analogiczne osiągi są czystą abstrakcją.

 

co to za diesel zlom ze na 1/3 baku nie zrobil w trasie 220 km ?

Edytowane przez PawelWaw

Napisano
3 godziny temu, iwik napisał:

Tak, lexus albo tesla - to jest właśnie dylemat motoryzacyjny przeciętnej polskiej rodziny :hehe:

I wracamy do "nie stać mnie to znaczy to musi być kupa" :oki:

Napisano
16 minut temu, HanYs napisał:

I wracamy do "nie stać mnie to znaczy to musi być kupa" :oki:

Gdzie tak napisałem? Może być super rozwiązaniem (choć już wiemy, że ev ma mnóstwo wad poza samą ceną), natomiast w kontekście technologii, która ma być przyszłością masowej motoryzacji to jak na razie jest tam gdzie auta spalinowe były 100 lat temu. 

Napisano
9 godzin temu, PawelWaw napisał:

 

no piszesz ze teraz jest drogo.

teraz jest normalnie, drogo zaraz bedzie :)

 

Wcześniej też tak pisał ;) i pisać tak pewnie będzie. Nie on jeden (na szczęście).

Przypomina mi się historia kumpla co PeCeta kupował w latach 90. Zajęło mu to dekadę, bo były drogie a taniały, więc czekał :).

Napisano
11 godzin temu, sherif napisał:

Wcześniej też tak pisał ;) i pisać tak pewnie będzie. Nie on jeden (na szczęście).

Na szczęście "on" ma czym jeździć, a samochód jest dla "niego" wyłącznie środkiem transportu, a nie celem w życiu, więc nie musi czekać z utęsknieniem kilku kolejnych lat aż zaniesie w ząbkach jakiemuś producentowi odliczoną kupkę gotóweczki dla samego posiadania gadżetu. :hehe:

Napisano
W dniu 1.07.2022 o 12:01, AstraC napisał:

To gorzej dla spalinowych, dowalić taką cenę, żeby były droższe od elektryków

 

To jest przyklad Norwegii. 

Tam Tesla byla tansza od Merca czy BMW ze wzgledu na zwolnienia podatkowe. I zupelnym przypadkiem stala sie hitem sprzedazy :)

a oprocz nizszej ceny byly inne benefity - darmowe parkowanie, buspasy i ladowanie. 

no i wlasnie sie wycofuja z benefitow :) bo jest za duzo elektrykow

Edytowane przez Filipfm

Napisano

Dla mnie osobiście każdy problem i porażka samochodu elektrycznego jest tym samym dla całej motoryzacji . Pokazuje to jak systematycznie i premedytacją  jest pogrążana - motoryzacja  w jakiejś otchłani absurdu .  Kabel , apka , taryfa . Kupuję Skodę Enyaq żonie . Po jednej trasie jak w artykule rzuciła by by kluczykami . Jest zwykłym użytkownikiem dla którego to przedmiot ułatwiający życie a nie przysłowiowa kula u nogi .

Napisano
8 minut temu, pawlaa1370 napisał:

Kupuję Skodę Enyaq

To jest kolejny problem - moda na klockowate auta.

"Fizyki pan nie oszukasz i nie bądź pan głąb". Samochody elektryczne MUSZĄ wyglądać jak TM3, żeby były efektywne i oszczędne w trasie. Koszmarki suvopodobne były dobre z dieslami pod maską, a nie jako elektryki. 

Napisano

Jeszcze pozwolę sobie dać link do Angielskiej strony :   https://www.smarthomecharge.co.uk/features/ev-smart-charger-regulations/

Można tam przeczytać że domowe ładowarki- nowe ?  wallbox będą BARDZO inteligentne . 

1. Będą monitorowane  - żeby dostawca prądu wiedział i energii zostało pobrane ( jak pisałem gdzieś wcześniej - możliwy dodatkowy podatek ) 

2. Domyślnie skonfigurowane do tego żeby nie ładowały w godzinach szczytu  8:00-11:00 a 16:00-22:00 w dni powszednie - jak dobrze rozumiem

3. Opóźnienie rozpoczęcia ładowania czy przerywania po 22 w celu uniknięcia przeciążenia sieci .  

Z tego co zrozumiałem to można obejść domyślne ustawienia . Niestety przy dużym obciążeniu sieci ładowarka obejdzie ustawienia użytkownika.

Darmowych kilowatów i miłego dnia . 

Napisano
5 minut temu, iwik napisał:

To jest kolejny problem - moda na klockowate auta.

"Fizyki pan nie oszukasz i nie bądź pan głąb". Samochody elektryczne MUSZĄ wyglądać jak TM3, żeby były efektywne i oszczędne w trasie. Koszmarki suvopodobne były dobre z dieslami pod maską, a nie jako elektryki. 

Dokładnie tak . Diesel to koń - tak nazywają ciągnik siodłowy czyli tira . Nie bez powodu są zasilane tym właśnie  paliwem . Auta urosły ,przybrały na wadze i do takiego suvopodobnego nic innego się nie sprawdzi .

Napisano
14 godzin temu, PawelWaw napisał:

 

 

to jechalo dwoch idiotow i najmadrzejszy pieciolatek ?

nie mogli podjechac i podladowac w lodzi zamiast zwalniac do 100 ?

 

 

 

mistrzowie dramaturgii. gdyby akurat ufa spado i rozwalilo calego mopa ???

 

 

 

pechowcy roku 2022, akurat podczas ladowania pozyczonego na jeden dzien auta elektrycznego bliska osoba spadla z drabiny wieszajac firanki w apartamencie o wysokosci 2,5m

 

 

a gdzie tekst ze pijany niedzwiedz w nocy przegryzl kabel do ladowania w hotelu i jak sie obudzili to byl 0% naladowania ?

 

 

rodzina pierwszy raz jechala elektrykiem i juz osad wydany, salony w pl zamykane, kia pisze petycje do prezydenta ze tak nie moze byc, tesla wyslal skarge do bialego domu itp

 

 

co to za diesel zlom ze na 1/3 baku nie zrobil w trasie 220 km ?

Ja tylko z uwagą odnośnie " zamiast zwalniać do 100 " Nie jestem wolny , nie jestem też szybki chociaż mam czym pojechać . Nie jestem też szeryfem drogowym .100 na autostradzie i esce  w Polsce ?   Z moich doświadczeń to dramatycznie mało dla większości . Raczej 150 bym powiedział . 

Napisano
W dniu 1.07.2022 o 12:12, chojny napisał:

 

 

Taki jest właśnie kierunek. EV są generalnie tańsze w produkcji, serwisie, użytkowaniu.  Za pewien czas samochód spalinowy będzie luksusem. 

Co z użytymi bateriami i resztą elektroniki?  Wielokrotnie udowodniono, że elektryk mało ma wspólnego z eko. Choćby taka Polska, która węglem stoi. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.