Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowy (do 120k) vs używany (do 60k) / co wybrać?

Featured Replies

Napisano

Cześć,

 

od jakiegoś czasu myślimy poważnie nad zmianą naszej taczki (Astra H, prawie pełnoletnia) na nowszy samochód. Zastanawiam się, co wybrać w obecnej lekko nienormalnej sytuacji (horrendalne ceny aut używanych), czy zdecydować się na kupno używanego w budżecie do ok. 60k zł (myślałem nad Leonem III gen głównie, ewentualnie Golf VII) czy może kupić nowe łącznie za ok. 120k (część bym chciał kredytować lub wziąć kredyt 3x33 / 50/50). Z nowych w oko wpadła nam Kia Xceed lub (trochę poza budżetem Cupra Formentor).

 

Korzystamy z auta głównie w mieście + okazjonalne wypady w dłuższe trasy (również za granicę). Co jest dla nas ważne - komfort jazdy (szczególnie w dłuższych podróżach), auto nie musi być demonem prędkości na drodze + dobre prowadzenie. Dobrze by było, aby zachował jeszcze fizyczne przyciski do sterowania choćby klimą, ale nie jest to warunek konieczny.

 

Co byście zrobili na naszym miejscu? Jakieś pomysły, rady, polecenie konkretnych modeli? 

Napisano
Godzinę temu, Nihilnovi napisał(a):

Co byście zrobili na naszym miejscu? Jakieś pomysły, rady, polecenie konkretnych modeli? 

Jakie przebiegi roczne? Jak mocno odczujesz te dodatkowe 70 kPln? 

Generalnie lepiej nowy, ale nie w każdej sytuacji warto się spinać dla auta. 

Napisano
Godzinę temu, Nihilnovi napisał(a):

Cześć,

 

od jakiegoś czasu myślimy poważnie nad zmianą naszej taczki (Astra H, prawie pełnoletnia) na nowszy samochód. Zastanawiam się, co wybrać w obecnej lekko nienormalnej sytuacji (horrendalne ceny aut używanych), czy zdecydować się na kupno używanego w budżecie do ok. 60k zł (myślałem nad Leonem III gen głównie, ewentualnie Golf VII) czy może kupić nowe łącznie za ok. 120k (część bym chciał kredytować lub wziąć kredyt 3x33 / 50/50). Z nowych w oko wpadła nam Kia Xceed lub (trochę poza budżetem Cupra Formentor).

 

Korzystamy z auta głównie w mieście + okazjonalne wypady w dłuższe trasy (również za granicę). Co jest dla nas ważne - komfort jazdy (szczególnie w dłuższych podróżach), auto nie musi być demonem prędkości na drodze + dobre prowadzenie. Dobrze by było, aby zachował jeszcze fizyczne przyciski do sterowania choćby klimą, ale nie jest to warunek konieczny.

 

Co byście zrobili na naszym miejscu? Jakieś pomysły, rady, polecenie konkretnych modeli? 

Za tą kasę kupisz corolle hybrydę 1,8 140KM. jedzie już podobno fajnie, sporo lepiej od poprzedniczki.

Co do spalania - ja dziś w trasie 3,2l/100km wykręciłem ;)

Napisano
  • Autor
14 minut temu, janusz napisał(a):

Jakie przebiegi roczne? Jak mocno odczujesz te dodatkowe 70 kPln? 

Generalnie lepiej nowy, ale nie w każdej sytuacji warto się spinać dla auta. 

Rocznie maksymalnie 10-15k będzie. Płacąc gotówka lekko odczujemy, biorąc rozsądne kredytowanie - odczujemy tak samo jak kupno używanego.

 

1 minutę temu, awruK napisał(a):

Za tą kasę kupisz corolle hybrydę 1,8 140KM. jedzie już podobno fajnie, sporo lepiej od poprzedniczki.

Co do spalania - ja dziś w trasie 3,2l/100km wykręciłem ;)

Patrząc tylko pod względem wygląd zewnętrzny/wewnętrzny to Xceed > Corolla 

Napisano
5 minut temu, Nihilnovi napisał(a):

Płacąc gotówka lekko odczujemy, biorąc rozsądne kredytowanie - odczujemy tak samo jak kupno używanego.

No to chyba nie ma co się zastanawiać. Teraz tylko wybrać model. 

Napisano
25 minut temu, awruK napisał(a):

Za tą kasę kupisz corolle hybrydę 1,8 140KM. jedzie już podobno fajnie, sporo lepiej od poprzedniczki.

Tylko czy samochód jest potrzebny teraz, czy w 2024? :hehe:

Napisano
9 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Tylko czy samochód jest potrzebny teraz, czy w 2024? :hehe:

U nas flotowiec przed wielkanocą dla mnie zamawiał. Ma być w wrześniu.

Napisano
36 minut temu, Nihilnovi napisał(a):

Patrząc tylko pod względem wygląd zewnętrzny/wewnętrzny to Xceed > Corolla 

No niby tak ale jak by tak spojrzeć na trwałość to corolla>ceed a jak jesteś dusigroszem to i zagazwoać corolle można ;)

Napisano
  • Autor
14 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Tylko czy samochód jest potrzebny teraz, czy w 2024? :hehe:

Dla nas akurat to nie gra roli, możemy czekać choćby rok na nowy samochód

 

2 minuty temu, awruK napisał(a):

No niby tak ale jak by tak spojrzeć na trwałość to corolla>ceed a jak jesteś dusigroszem to i zagazwoać corolle można ;)


Aż tak to nie, bez przesady :). Toyota ma chyba też lepsze warunki gwarancji, bo Kia niby 7 lat, a najważniejszy osprzęt krócej (dct ledwo 2 lata / 20kkm)

 

 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Mój Leon będzie lada moment na sprzedaż,  tylko cena bliżej 70 tys zł.

70 tys. to kwota, gdzie wolę dołożyć i kupić nowy samochód z salonu 

Napisano
22 godziny temu, Nihilnovi napisał(a):

 

 

Co byście zrobili na naszym miejscu? Jakieś pomysły, rady, polecenie konkretnych modeli? 

 

To zależy ile jest dla Ciebie warta ta różnica. Czy to już duże wyzwanie finansowe, czy jakieś inne wydatki na tym ucierpią itd. Bo wiadomo, nowy to zawsze nowy. Ja bym dzisiaj miał większy ból głowy kupując używany samochód za 60 tys niż nowy za 120. Jakoś powoli dociera do mnie że nowe auta tak szybko drożeją, a że za tym idą ceny używek, to chyba jeszcze nie dotarło :hehe:. Gdyby to jeszcze jakiś dwu-trzylatek był w tej cenie, po krótkim leasingu z niewielkim przebiegiem. Ale 60 tys. to już raczej taki pięcioletni kompakt, który mógł już mieć dużo różnych przygód po drodze. Nieważne. Przy takich warunkach jak Twoje, to używane bym poważnie rozważył tylko gdyby to ktoś znajomy/rodzina sprzedawał, albo bym znał samochód dłużej. A jeśli tylko da się finansowo, to jednak nowy

Napisano
9 minut temu, maro_t napisał(a):

A jeśli tylko da się finansowo, to jednak nowy

 

21 godzin temu, Nihilnovi napisał(a):

Płacąc gotówka lekko odczujemy, biorąc rozsądne kredytowanie - odczujemy tak samo jak kupno używanego

 

21 godzin temu, janusz napisał(a):

No to chyba nie ma co się zastanawiać. Teraz tylko wybrać model. 

 

Napisano

Mnie bardziej bolałoby 60 000zł na 5-7 letni używany niż 120 000zł na nowy. Może się okazać, że nowym pojeździsz 2 razy tyle co tym używanym i w sumie wszystko się wyrówna.

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, OPAL napisał(a):

Mnie bardziej bolałoby 60 000zł na 5-7 letni używany niż 120 000zł na nowy. Może się okazać, że nowym pojeździsz 2 razy tyle co tym używanym i w sumie wszystko się wyrówna.

Do tego też się przekonuje (szczególnie patrząc na rynek aut używanych i to, co mogę dostać w kwocie 60 tys.). Jak już się nastawimy na nowy to będzie kolejny dylemat - co kupić w budżecie ok 120k i czy nie próbować naciągnąć budżetu, aby coś dołożyć / wziąć inny model 

Napisano
6 godzin temu, Nihilnovi napisał(a):

70 tys. to kwota, gdzie wolę dołożyć i kupić nowy samochód z salonu 

Wszystko zależy od tego jakie masz oczekiwania, a przede wszystkim, jak długo chcesz pojeździć danym samochodem? 50-60 tys zł to jednak całkiem spora różnica w cenie i nie wiem co by się musiało wysypać, aby ta różnica się zniwelowała. Za 120 tys zł teraz też szału nie ma jeżeli chodzi o wybór samochodów nowych. Jeszcze jakiś czas temu można było kupić za ok. 140 tys. zł Golfa, a teraz za 120 tys. zł kupuje się trochę takiego biedaka...

Napisano
2 godziny temu, Nihilnovi napisał(a):

Do tego też się przekonuje (szczególnie patrząc na rynek aut używanych i to, co mogę dostać w kwocie 60 tys.). Jak już się nastawimy na nowy to będzie kolejny dylemat - co kupić w budżecie ok 120k i czy nie próbować naciągnąć budżetu, aby coś dołożyć / wziąć inny model 

Wolałbym wybierać między nową Scalą w automacie czy innym Dusterem także z edc do 120 000 zł niż doktoryzować się z typowych usterek używanych aut i ewentualnych kosztów napraw. Przy nowym przez pierwsze 3-5 lat powinno wyjść wszystko na gwarancji - oczywiście omijać Stellantis z Pure Techem. Przy używanym klęknie Ci skrzynia czy rozrząd, bo nie wiadomo kto jak jeździł i jak serwisował i różnica w kosztach topnieje. Jeszcze przed pandemią sam bym brał używkę, teraz do wyboru jest nowy, reanimować obecny, jeśli nie rdzewieje, albo kupić coś bardzo pewnego, ze znanego źródła (chociaż też gwarancji nie ma, że coś nie klęknie).

Napisano
Za tą kasę kupisz corolle hybrydę 1,8 140KM. jedzie już podobno fajnie, sporo lepiej od poprzedniczki.
Co do spalania - ja dziś w trasie 3,2l/100km wykręciłem [emoji6]
Wrzuć dane z trasy 1000 km nie 20.



Wysłane z mojego CPH2145 przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 godzinę temu, Raku napisał(a):

Wrzuć dane z trasy 1000 km nie 20.



Wysłane z mojego CPH2145 przy użyciu Tapatalka
 

Z ok pięciu tysięcy pokazuje mi aktualnie 5,1.

ps. Spalanie które podałem to ze 120 a nie 20 ;)

Edytowane przez awruK

Napisano

To może jakiś EV za 180k ?

Dopłaty od innych to 30k więc w budżecie.

Napisano
12 godzin temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Wszystko zależy od tego jakie masz oczekiwania, a przede wszystkim, jak długo chcesz pojeździć danym samochodem? 50-60 tys zł to jednak całkiem spora różnica w cenie i nie wiem co by się musiało wysypać, aby ta różnica się zniwelowała. Za 120 tys zł teraz też szału nie ma jeżeli chodzi o wybór samochodów nowych. Jeszcze jakiś czas temu można było kupić za ok. 140 tys. zł Golfa, a teraz za 120 tys. zł kupuje się trochę takiego biedaka...

 

Za 120k kupi calkiem przyzwoitego Ceeda 1,5T :ok:

 

Napisano
Z ok pięciu tysięcy pokazuje mi aktualnie 5,1.
ps. Spalanie które podałem to ze 120 a nie 20 [emoji6]
Mi z 5 zwróciło paliwo do baku


Wysłane z mojego CPH2145 przy użyciu Tapatalka

Napisano
58 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Za 120k kupi calkiem przyzwoitego Ceeda 1,5T :ok:

 

Nawet Octavie kupi

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, PawelWaw napisał(a):

To może jakiś EV za 180k ?

Dopłaty od innych to 30k więc w budżecie.

Do elektryka chyba jeszcze nie dojrzeliśmy, poza tym mieszkamy w bloku i developer nie przewidział stacji do ładowania elektryków 

 

14 godzin temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Wszystko zależy od tego jakie masz oczekiwania, a przede wszystkim, jak długo chcesz pojeździć danym samochodem? 50-60 tys zł to jednak całkiem spora różnica w cenie i nie wiem co by się musiało wysypać, aby ta różnica się zniwelowała. Za 120 tys zł teraz też szału nie ma jeżeli chodzi o wybór samochodów nowych. Jeszcze jakiś czas temu można było kupić za ok. 140 tys. zł Golfa, a teraz za 120 tys. zł kupuje się trochę takiego biedaka...

Za 120-130k mamy Xceeda/Ceeda 1.5 T, da się skonfigurować Octavię/Kamiqa - i nie będą to aż takie biedaki

 

 

Napisano
6 minut temu, Nihilnovi napisał(a):

 

Za 120-130k mamy Xceeda/Ceeda 1.5 T, da się skonfigurować Octavię/Kamiqa - i nie będą to aż takie biedaki

 

Dokladnie, jak nie ma cisnienia na automat, to bedzie calkiem niezle wyposazony :ok:

 

Napisano
2 godziny temu, Raku napisał(a):

Mi z 5 zwróciło paliwo do baku


Wysłane z mojego CPH2145 przy użyciu Tapatalka
 

No to nic tylko pogratulować.

Ja trochę się walnąłem bo to 5,1 wychodzi z prawie 6,5 tysiąca.

A spalanie liczone z dystrybutora na trasie 700 km pokazywałem na kaląciku hybrydowym.

20230503_140001.jpg.9de561a24d618d39a7cb4bb97724ca19.jpg

 

 

20230503_135951.jpg

Napisano

Będę miał na jesieni identyczny dylemat i nijak nie wychodzi mi, żeby opłacało się załadować 60/70k w używkę, zwłaszcza, że jakaś bardzo świeża to ona nie będzie. Póki co wybór padł na Octavię IV 1.5T, manual, bo VW dalej do 1.5T pcha to parszywe DSG DQ200.

Napisano

Osobiście tez szukam do podobnej kwoty 60-70 max .Az tak nie wali mi w dekiel aby wydać max kase na blachę, która obiją pod blokiem😅.i jak najmłodsze.

Napisano
2 godziny temu, Mars_wrc napisał(a):

Będę miał na jesieni identyczny dylemat i nijak nie wychodzi mi, żeby opłacało się załadować 60/70k w używkę, zwłaszcza, że jakaś bardzo świeża to ona nie będzie. Póki co wybór padł na Octavię IV 1.5T, manual, bo VW dalej do 1.5T pcha to parszywe DSG DQ200.

 

A co z tym DSG jest nie tak, sypie sie czy kiepsko dziala?

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

A co z tym DSG jest nie tak, sypie sie czy kiepsko dziala?

 

Jak działa to działa super. Ale miałem ją od nowości w G7 i remont przy 40kkm. Tradycyjnie, wymiana sprzęgieł. Potem przy 67kkm sprzedałem.

Napisano
15 minut temu, Mars_wrc napisał(a):

 

Jak działa to działa super. Ale miałem ją od nowości w G7 i remont przy 40kkm. Tradycyjnie, wymiana sprzęgieł. Potem przy 67kkm sprzedałem.

Znajomi mieli we flocie 2.0 tdi dsg. Skrzynie i sprzęgła bez napraw wytrzymywały po 240 kkm.

Napisano
15 minut temu, awruK napisał(a):

Znajomi mieli we flocie 2.0 tdi dsg. Skrzynie i sprzęgła bez napraw wytrzymywały po 240 kkm.

 

Bo to inne skrzynie byly niz w 1,5 TSI...

Napisano
40 minut temu, awruK napisał(a):

Znajomi mieli we flocie 2.0 tdi dsg. Skrzynie i sprzęgła bez napraw wytrzymywały po 240 kkm.

 

Bo tam zapewne była DQ381 na mokrych sprzęgłach. W 1.5TSI są suche sprzęgła (skrzynia DQ200) i mnóstwo skrzyń pada jeszcze przed 100kkm. Moja miałam remont przy 40kkm, a przy 67kkm jak ją sprzedawałem to coś powoli zaczynało się znowu objawiać. Mniej więcej stan był taki jak przy 20kkm jak jeździłem od nowości. To było moja ósme auto z automatem więc to nie moja wina.

Edytowane przez Mars_wrc

Napisano
2 godziny temu, arek_m napisał(a):

Az tak nie wali mi w dekiel aby wydać max kase na blachę, która obiją pod blokiem😅.


Czemu obrażasz osoby, które chcą kupić nowe auto? Nowe to nowe, różne są w życiu priorytety i wyobraź sobie, że część ludzi kupuje auta prosto z salonu, czasami nawet na raty/leasing. 

Edytowane przez pejus1982

Napisano
6 godzin temu, Mars_wrc napisał(a):

Póki co wybór padł na Octavię IV 1.5T, manual, bo VW dalej do 1.5T pcha to parszywe DSG DQ200.

 

Ale czekaj. Zdaje się VW i Skoda z 1.5 TSI parują DQ200 :hmm:

Czy nie?

Napisano
2 godziny temu, Mars_wrc napisał(a):

 

Bo tam zapewne była DQ381 na mokrych sprzęgłach. W 1.5TSI są suche sprzęgła (skrzynia DQ200) i mnóstwo skrzyń pada jeszcze przed 100kkm. Moja miałam remont przy 40kkm, a przy 67kkm jak ją sprzedawałem to coś powoli zaczynało się znowu objawiać. Mniej więcej stan był taki jak przy 20kkm jak jeździłem od nowości. To było moja ósme auto z automatem więc to nie moja wina.

Remont czy wymiana sprzegieł?

Napisano
8 godzin temu, sowik85 napisał(a):

 

Ale czekaj. Zdaje się VW i Skoda z 1.5 TSI parują DQ200 :hmm:

Czy nie?

 

Generalnie tak, z 4-5 modelami które są wyjątkami.

 

A dq200 od zawsze bardzo nie lubi miasta i korków, sprzęgła są ubijane jazdą na tzw "pół sprzęgle" w korkach, te skrzynie nie uznają jedynki (nie tylko dq200) po puszczeniu hamulca po kilku metrach zapina dwójkę i auto się toczy na półsprzęgle w korku.

Napisano
W dniu 1.05.2023 o 21:16, awruK napisał(a):

Za tą kasę kupisz corolle hybrydę 1,8 140KM. jedzie już podobno fajnie, sporo lepiej od poprzedniczki.

Co do spalania - ja dziś w trasie 3,2l/100km wykręciłem ;)

3.2 w trasie hybrydą :hehe: nie fantazjuj.

W trasie przy tempomacie ustawionym na 140km/h spalanie jest 6.6 l/100km.

Napisano
5 minut temu, MarcG napisał(a):

3.2 w trasie hybrydą :hehe: nie fantazjuj.

W trasie przy tempomacie ustawionym na 140km/h spalanie jest 6.6 l/100km.

Trasa to może być autostrada, a mogą być drogi wojewódzkie i zabudowany co chwilę.

Jak bym cisnął to oczywiście i 10l/100 potrafi spalić.

A z trasy mieszanej wrzucałem spalanie na kąciku hybrydowym.

I tam jeden user chwalił się spalaniem na poziomie 3l.

Ps. Wczoraj jechałem na działkę na wieś. Po drodze droga wojewódzka, lokalne i parę wsi. Spalanie z 20 km pokazało mi 2,8 ;)

 

Napisano
2 godziny temu, MarcG napisał(a):

3.2 w trasie hybrydą :hehe: nie fantazjuj.

W trasie przy tempomacie ustawionym na 140km/h spalanie jest 6.6 l/100km.

 

nie w każdą trasę jedzie się autostradą. Popatrz na mapę. Do wielu (a nawet większości) miast w PL żadna autostrada nie dochodzi.

Napisano
16 godzin temu, awruK napisał(a):

Znajomi mieli we flocie 2.0 tdi dsg. Skrzynie i sprzęgła bez napraw wytrzymywały po 240 kkm.

 

U mnie jeździ pełno 2.0TDI z DSG i awaria skrzyni była raz. W trzymiesięcznym aucie poszła uszczelka i cały olej poszedł w asfalt. Tak to @bez problemów.

Napisano
17 godzin temu, ghost2255 napisał(a):

Remont czy wymiana sprzegieł?

 

Dla mnie to jedno i to samo. Naprawa skrzyni po 40kkm, z mocno nasilającymi się objawami tuż po 2gim roku jazdy (na szczęście miałem rozszerzona gwarancję) + prawie pewność patrząc na kolejne objawy, że nie dojedzie do 100kkm bez drugiej, odpłatnej już naprawy.

Napisano
17 godzin temu, sowik85 napisał(a):

 

Ale czekaj. Zdaje się VW i Skoda z 1.5 TSI parują DQ200 :hmm:

Czy nie?

 

Tak, dlatego teraz wezmę manuala.

Napisano
Godzinę temu, Mars_wrc napisał(a):

 

Dla mnie to jedno i to samo. Naprawa skrzyni po 40kkm, z mocno nasilającymi się objawami tuż po 2gim roku jazdy (na szczęście miałem rozszerzona gwarancję) + prawie pewność patrząc na kolejne objawy, że nie dojedzie do 100kkm bez drugiej, odpłatnej już naprawy.

OK, dla ciebie może nie być różnicy ale ktoś czytający "remont skrzyni" ma prawdopodobnie zupełnie inne wyobrażenie o zakresie naprawy.

Wymiana elementów ciernych podlegających naturalnemu zużyciu to bardziej eksploatacja. Zgadzam się, że 40kkm to szybko jak na koniec sprzęgła, ale jednak to nie remont.

Jak oddajesz auto na wymianę oleju, filtrów i klocków to chyba nie mówisz o remoncie? 😄

 

Napisano
21 godzin temu, Mars_wrc napisał(a):

 

Bo tam zapewne była DQ381 na mokrych sprzęgłach. W 1.5TSI są suche sprzęgła (skrzynia DQ200) i mnóstwo skrzyń pada jeszcze przed 100kkm. Moja miałam remont przy 40kkm, a przy 67kkm jak ją sprzedawałem to coś powoli zaczynało się znowu objawiać. Mniej więcej stan był taki jak przy 20kkm jak jeździłem od nowości. To było moja ósme auto z automatem więc to nie moja wina.

A do 1.0 co za dsg montują?

Napisano
2 minuty temu, bartekm napisał(a):

A do 1.0 co za dsg montują?

DQ200.

Napisano
51 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Zgadzam się, że 40kkm to szybko jak na koniec sprzęgła, ale jednak to nie remont.

Jak oddajesz auto na wymianę oleju, filtrów i klocków to chyba nie mówisz o remoncie? 😄

 

Ale też nie wygląda na zwykłą czynność serwisową jak wymiana filtrów czy oleju. Gdyby na każdym serwisie olejowym klocki były do wymiany (zakładając normalną eksploatację), to też ciężko to nazwać zwykłą eksploatacją, chociaż też nie jest to jeszcze awaria 😉

Napisano
3 minuty temu, janusz napisał(a):

Ale też nie wygląda na zwykłą czynność serwisową jak wymiana filtrów czy oleju. Gdyby na każdym serwisie olejowym klocki były do wymiany (zakładając normalną eksploatację), to też ciężko to nazwać zwykłą eksploatacją, chociaż też nie jest to jeszcze awaria 😉

 

58 minut temu, ghost2255 napisał(a):

OK, dla ciebie może nie być różnicy ale ktoś czytający "remont skrzyni" ma prawdopodobnie zupełnie inne wyobrażenie o zakresie naprawy.

Wymiana elementów ciernych podlegających naturalnemu zużyciu to bardziej eksploatacja. Zgadzam się, że 40kkm to szybko jak na koniec sprzęgła, ale jednak to nie remont.

Jak oddajesz auto na wymianę oleju, filtrów i klocków to chyba nie mówisz o remoncie? 😄

 

Ja się jednak będę upierał, że to nie remont.

Wymiana np. dwumasy to też eksploatacja jak klocki tylko z innym interwałem.

 

Nie twierdzę, że wymiana sprzęgieł w DSG należy do zakresu normalnego przeglądu corocznego ale nazywanie tego remontem to trochę na wyrost.

Tak samo jak załatanie dziury w progu to nie remont blacharki.

Napisano
Teraz, ghost2255 napisał(a):

 

Ja się jednak będę upierał, że to nie remont.

Wymiana np. dwumasy to też eksploatacja jak klocki tylko z innym interwałem.

 

Nie twierdzę, że wymiana sprzęgieł w DSG należy do zakresu normalnego przeglądu corocznego ale nazywanie tego remontem to trochę na wyrost.

Tak samo jak załatanie dziury w progu to nie remont blacharki.

Zgadzam się, że to nie remont, ale też przy takim przebiegu nie jest czynnością eksploatacyjną. To poprostu wada (serwis to potwierdził, bo wymianę "wziął na klatę") 👍

Napisano
14 godzin temu, Mars_wrc napisał(a):

 

Tak, dlatego teraz wezmę manuala.

 

mam nadzieję że do manualnych skrzyń robią lepsze sprzęgła niż opel. Mój właśnie stoi na naprawie ;]

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.