Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Alfa Romeo - premiera Stradale

Featured Replies

Napisano

Fajnie że robią takie kolekcjonerskie modele. 

 

 

Szkoda, że tylko 33 kącikowiczów załapało się na kupno tego modelu ;)

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, bochumil napisał(a):

Nie podoba mi się. Ze sportowych Alfet zapałałem ogromnym uczuciem do Alfy Romeo Disco Volante.

nie ma problemu, nie ma już do kupienia ;] 

Napisano

A pamięta ktoś Alfasud z lat osiemdziesiątych? Trzydrzwiowa wersja z późniejszego okresu produkcji była fajna.

 

 

25c55b8aeb934872dc6840e4475a5761.jpg

Napisano
4 godziny temu, bergerac napisał(a):

Wklejam, bo może kogoś zainteresuje - dzisiaj spojrzałem, że podesłali newsletterem:

 

https://www.alfaromeo.com/il-coraggio-di-sognare

 

image.png.7cf27c381bd897f7e0ca75bbc6d24ca8.png

 

No ładne cacko. Ciekawe jak bardzo im sufit na głowę spadł przy wymyślaniu ceny.

:ok:

Napisano
1 godzinę temu, bergerac napisał(a):

nie ma problemu, nie ma już do kupienia ;] 

 

Gdy się zorientują że popyt był wyższy niż zakładali to dorobią więcej.

;l

 

Napisano
Godzinę temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Gdy się zorientują że popyt był wyższy niż zakładali to dorobią więcej.

;l

 

I podniosą cenę pod pretekstem faceliftingu

Napisano
Godzinę temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

No ładne cacko. Ciekawe jak bardzo im sufit na głowę spadł przy wymyślaniu ceny.

:ok:

 

chyba za nisko wycenili skoro juz wszystkie sprzedane

Napisano
  • Autor
 
Gdy się zorientują że popyt był wyższy niż zakładali to dorobią więcej.
;l
 

Nie sądzę, ale się przekonamy :)


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
Napisano
15 godzin temu, bergerac napisał(a):

dzisiaj spojrzałem, że podesłali newsletterem:

 

Jeszcze nikt nie zadał pytania, jak daleko przejedzie na jednym baku ;] :hehe:

 

 

Auta te, to niestety będą pomniki, dla kolekcjonerów inwestorów. Słabe czasy :(

Napisano
11 minut temu, kravitz napisał(a):

Auta te, to niestety będą pomniki, dla kolekcjonerów inwestorów. Słabe czasy :(

 

Wiekszosc tych Supercars tak konczyla juz od dawna ;)

 

Napisano
  • Autor
 
Jeszcze nikt nie zadał pytania, jak daleko przejedzie na jednym baku ;] :hehe:
 
 
Auta te, to niestety będą pomniki, dla kolekcjonerów inwestorów. Słabe czasy [emoji20]

No nie wiem, w końcu wersję EV zrobili ;]


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
Napisano



 
Jeszcze nikt nie zadał pytania, jak daleko przejedzie na jednym baku ;] :hehe:



I nikt nie napisał że Tesla jest szybsza ;]
A sam samochód ładny, ale 8C IMO było ładniejsze, bardziej spójne.

Taptaraptap

Napisano
12 minut temu, Zbynek napisał(a):

I nikt nie napisał że Tesla jest szybsza ;]

 

to juz aksjomat

trudno zeby jakakolwiek alfa byla szybsza od tesli

 

Napisano
2 godziny temu, PawelWaw napisał(a):

trudno zeby jakakolwiek alfa byla szybsza od tesli

Ostatnio Tesla na obwodnicy wyprzedziła i pognała za 200 :)

Ale poczekała grzecznie aż skończę wyprzedzać :)

Napisano
W dniu 31.08.2023 o 13:32, marcindzieg napisał(a):

Ostatnio Tesla na obwodnicy wyprzedziła i pognała za 200 :)

Ale poczekała grzecznie aż skończę wyprzedzać :)

 

Tesla nie Tesla, na mnie zawsze wszyscy grzecznie czekają aż skończę wyprzedzać. Czasem przez wiele kilometrów czekają. 

;l

Napisano
13 godzin temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Tesla nie Tesla, na mnie zawsze wszyscy grzecznie czekają aż skończę wyprzedzać. Czasem przez wiele kilometrów czekają. 

;l

 

nie wyprzedzaja cie prawym ?

Napisano
30 minut temu, PawelWaw napisał(a):

nie wyprzedzaja cie prawym ?

 

Przecież skoro wyprzedzam to na prawym jest ten przeze mnie wyprzedzany. Ale mocno kibicuję żeby wyprzedzili poboczem, pasem zieleni lub próbowali przefrunąć.

 

 

Napisano
10 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Przecież skoro wyprzedzam to na prawym jest ten przeze mnie wyprzedzany. Ale mocno kibicuję żeby wyprzedzili poboczem, pasem zieleni lub próbowali przefrunąć.

 

 

Na dwóch kołach między autami ;]

Napisano
3 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

 

Na dwóch kołach między autami ;]

 

A, to są ci, co jednocześnie wymagają abym się po nich spodziewał debilnych zachowań i zachował ostrożność oczekując niemożliwego oraz obrażają się gdy uważam takich ludzi za debili. No, do tego to rzeczywiście trzeba być debilem.

;l

 

Napisano
1 minutę temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

A, to są ci, co jednocześnie wymagają abym się po nich spodziewał debilnych zachowań i zachował ostrożność oczekując niemożliwego oraz obrażają się gdy uważam takich ludzi za debili. No, do tego to rzeczywiście trzeba być debilem.

;l

 

Pamiętam jak wracałem z wakacji. Zwężenie do jednego pasa, ograniczenie do 80, z jednej strony betonowa zapora, z drugiej remontowany pas. Jedzie z tyłu jakiś debil w starym Volvo na zderzaku i miga światłami. Nie wiem do tej pory o co mu chodziło. Miałem odfrunąć, zjechać na betonową barierę, albo staranować słupki z drugiej strony. Tyle że ten przede mną musiał by zrobić to samo. Więc może rzeczywiście gość powinien wjechać na betonową barierę i wyprzedzać na dwóch kołach.

Też czasem złamie przepisy ale jak komuś przeszkadza że ktoś jedzie z przepisową prędkością to się powinien raczej udać do psychiatry a nie wyjeżdżać na publiczne drogi.

Napisano
  • Autor
15 godzin temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Tesla nie Tesla, na mnie zawsze wszyscy grzecznie czekają aż skończę wyprzedzać. Czasem przez wiele kilometrów czekają. 

;l

jeśli wykonujesz przez wiele kilometrów manewr wyprzedzania, to jednak nie jesteś taki debeściak jak tu opisujesz :hehe: 

Napisano
4 minuty temu, bergerac napisał(a):

jeśli wykonujesz przez wiele kilometrów manewr wyprzedzania, to jednak nie jesteś taki debeściak jak tu opisujesz :hehe: 

 

Ponieważ?

:palacz:

Napisano
1 godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

Pamiętam jak wracałem z wakacji. Zwężenie do jednego pasa, ograniczenie do 80, z jednej strony betonowa zapora, z drugiej remontowany pas. Jedzie z tyłu jakiś debil w starym Volvo na zderzaku i miga światłami. Nie wiem do tej pory o co mu chodziło. Miałem odfrunąć, zjechać na betonową barierę, albo staranować słupki z drugiej strony. Tyle że ten przede mną musiał by zrobić to samo. Więc może rzeczywiście gość powinien wjechać na betonową barierę i wyprzedzać na dwóch kołach.

Też czasem złamie przepisy ale jak komuś przeszkadza że ktoś jedzie z przepisową prędkością to się powinien raczej udać do psychiatry a nie wyjeżdżać na publiczne drogi.

Według mojego pojmowania tematu czym innym jest sytuacja którą Ty opisałeś od tego jak swoją jazdę po A przedstawia Ryb.

Ty choćbyś się zesrał nie byłbyś w stanie zrobić nic by ustąpić temu Volvo.

 

Ja po S czy A poruszam się raczej na tempomacie z przepisowymi prędkościami.

Jak jest pusto za mną to potrafię tak wyprzedzać wolniejszych, ale jak widzę, że ktoś leci w tym czasie za mną z naddźwiękową to przycisnę na moment by szybciej skończyć manewr wyprzedzania zamiast napawać się świadomością, że wyhamowałem jakiegoś debila co przekracza dozwoloną prędkość.

To do niczego nie prowadzi i rodzi tylko agresję, a czasami dziwne sytuacje.

Ten szybki czasami wykona nawet jakiś gest dziękczynny i "rozjeżdżamy się w spokoju".

 

Napisano
40 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Według mojego pojmowania tematu czym innym jest sytuacja którą Ty opisałeś od tego jak swoją jazdę po A przedstawia Ryb.

Ty choćbyś się zesrał nie byłbyś w stanie zrobić nic by ustąpić temu Volvo.

 

Ja po S czy A poruszam się raczej na tempomacie z przepisowymi prędkościami.

Jak jest pusto za mną to potrafię tak wyprzedzać wolniejszych, ale jak widzę, że ktoś leci w tym czasie za mną z naddźwiękową to przycisnę na moment by szybciej skończyć manewr wyprzedzania zamiast napawać się świadomością, że wyhamowałem jakiegoś debila co przekracza dozwoloną prędkość.

To do niczego nie prowadzi i rodzi tylko agresję, a czasami dziwne sytuacje.

Ten szybki czasami wykona nawet jakiś gest dziękczynny i "rozjeżdżamy się w spokoju".

 

Dokładnie. Życie trzeba sobie ułatwiać a nie utrudniać 👍

Napisano
51 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Według mojego pojmowania tematu czym innym jest sytuacja którą Ty opisałeś od tego jak swoją jazdę po A przedstawia Ryb.

 

Przepraszam ale ja opisuję sytuację, w której wyprzedzam z maksymalną dozwoloną prędkością (lub do niej zbliżoną bo nie ma obowiązku jazdy z maksymalną) pojazd lub szereg pojazdów jadący z prędkością niższą od mojej. To, że ów sznur pojazdów na prawym pasie może być bardzo długi lub że ich prędkość różni się nieznacznie od mojej wynika z warunków drogowych. Jaki widzisz w tym problem?

 

Edytowane przez Furvus_Eques

Napisano
11 minut temu, stig napisał(a):

Dokładnie. Życie trzeba sobie ułatwiać a nie utrudniać 👍

 

100% racji! No i ja sobie ułatwiam!

;l

Napisano
14 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

100% racji! No i ja sobie ułatwiam!

;l

Trafisz kiedyś na frustrata co da ci po hamulcach to faktycznie ułatwi dojazd na miejsce przeznaczenia 👍

Napisano
1 minutę temu, stig napisał(a):

Trafisz kiedyś na frustrata co da ci po hamulcach to faktycznie ułatwi dojazd na miejsce przeznaczenia 👍

 

Serio? Sądzisz, że po setkach tysięcy kilometrów zrobionych na drogach zaskoczy mnie jakiś frustrat? I że nie będę umiał sobie z nim poradzić?

;l

 

 

Napisano
19 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

Jaki widzisz w tym problem?

Nie widzę w tym problemu choć uważam za debilizm i chęć postawienia na swoim.

Napisano
4 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Nie widzę w tym problemu choć uważam za debilizm i chęć postawienia na swoim.

 

No, jeśli debilizmem jest dla Ciebie normalny manewr wyprzedzania to ja nie mam pytań. Natomiast to dość dobrze tłumaczy zjawiska obserwowane na co dzień na polskich drogach.

 

Napisano
2 minuty temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Serio? Sądzisz, że po setkach tysięcy kilometrów zrobionych na drogach zaskoczy mnie jakiś frustrat? I że nie będę umiał sobie z nim poradzić?

;l

 

 

Jak jedziesz uparcie lewym pasem szczycąc się za każdym razem, że nie zjedziesz bo przecież masz prędkość przepisową tzn. że łamiesz inny przepis dotyczący ruchu prawostronnego. Po wyprzedzaniu masz zjechać na prawy. Czego nie rozumiesz? 

Napisano
Teraz, stig napisał(a):

Jak jedziesz uparcie lewym pasem szczycąc się za każdym razem, że nie zjedziesz bo przecież masz prędkość przepisową tzn. że łamiesz inny przepis dotyczący ruchu prawostronnego. Po wyprzedzaniu masz zjechać na prawy. Czego nie rozumiesz? 

 

Po pierwsze to opisałem tu manewr wyprzedzania, który polega na tym, że na prawym w tym czasie jest inny pojazd. Jeśli wyprzedzam z prędkością 140km/h auto jadące 139km/h to nie łamię żadnych przepisów. A jeśli ten za mną nalega żebym dla niego jednak jakiś przepis złamał to jednak zachowam sobie swobodę wyboru, który akurat złamię. Niekoniecznie musi to być ten dotyczący prędkości przecież, mi się na przykład bardziej nie podoba ten o ruchu prawostronnym. Ja nie wymagam od innych żeby łamali konkretne przepisy a innych przestrzegali i tego samego oczekuję w zamian. Skoro już umówiliśmy się, że przepisy nas nie dotyczą to ułatwmy sobie życie i zachowajmy swobodny wybór łamania tych, które akurat uznamy za wygodne.

 

 

 

Napisano
3 minuty temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Po pierwsze to opisałem tu manewr wyprzedzania, który polega na tym, że na prawym w tym czasie jest inny pojazd. Jeśli wyprzedzam z prędkością 140km/h auto jadące 139km/h to nie łamię żadnych przepisów. A jeśli ten za mną nalega żebym dla niego jednak jakiś przepis złamał to jednak zachowam sobie swobodę wyboru, który akurat złamię. Niekoniecznie musi to być ten dotyczący prędkości przecież, mi się na przykład bardziej nie podoba ten o ruchu prawostronnym. Ja nie wymagam od innych żeby łamali konkretne przepisy a innych przestrzegali i tego samego oczekuję w zamian. Skoro już umówiliśmy się, że przepisy nas nie dotyczą to ułatwmy sobie życie i zachowajmy swobodny wybór łamania tych, które akurat uznamy za wygodne.

 

 

 

I tak kilka km? Nierealne. Z resztą ja na takich nie czekam, nie mrugam, nie siadam na zderzaku tylko wyprzedzam prawym tam gdzie można zgodnie z przepisami. Choć nie koniecznie z prędkością bo idealny nie jestem.

Napisano
5 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Po pierwsze to opisałem tu manewr wyprzedzania, który polega na tym, że na prawym w tym czasie jest inny pojazd. Jeśli wyprzedzam z prędkością 140km/h auto jadące 139km/h to nie łamię żadnych przepisów. A jeśli ten za mną nalega żebym dla niego jednak jakiś przepis złamał to jednak zachowam sobie swobodę wyboru, który akurat złamię. Niekoniecznie musi to być ten dotyczący prędkości przecież, mi się na przykład bardziej nie podoba ten o ruchu prawostronnym. Ja nie wymagam od innych żeby łamali konkretne przepisy a innych przestrzegali i tego samego oczekuję w zamian. Skoro już umówiliśmy się, że przepisy nas nie dotyczą to ułatwmy sobie życie i zachowajmy swobodny wybór łamania tych, które akurat uznamy za wygodne.

 

 

 

Po prostu Ci się to należy i tyle w temacie .

Napisano
2 minuty temu, stig napisał(a):

I tak kilka km?

 

Ewentualnie jak jedzie sznurek TIRów. Schowanie się między nich nie wchodzi w grę bo wtedy ci z tyłu na lewym zrobią wszystko żeby Cię z powrotem nie wpuścić. Oczywiście dotyczy to tylko Polski bo poza naszym krajem wpuszczają. Ale tam też różnice między prędkością dozwoloną a tą, z jaką jedzie lewy pas są mniejsze (jeśli w ogóle są).

 

 

2 minuty temu, stig napisał(a):

Nierealne. Z resztą ja na takich nie czekam, nie mrugam, nie siadam na zderzaku tylko wyprzedzam prawym tam gdzie można zgodnie z przepisami. Choć nie koniecznie z prędkością bo idealny nie jestem.

 

Ale ja nie mam z tym problemu. Jeśli jest miejsce lub masz ochotę to wyprzedzaj sobie prawym, poboczem, trawnikiem czy helikopterem. Przeszkadzał nie będę, ustaliliśmy już przecież, że nie stosujemy przepisów, które by tego zabraniały.

 

 

 

 

Napisano
20 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Ewentualnie jak jedzie sznurek TIRów. Schowanie się między nich nie wchodzi w grę bo wtedy ci z tyłu na lewym zrobią wszystko żeby Cię z powrotem nie wpuścić. Oczywiście dotyczy to tylko Polski bo poza naszym krajem wpuszczają. Ale tam też różnice między prędkością dozwoloną a tą, z jaką jedzie lewy pas są mniejsze (jeśli w ogóle są).

 

 

 

Ale ja nie mam z tym problemu. Jeśli jest miejsce lub masz ochotę to wyprzedzaj sobie prawym, poboczem, trawnikiem czy helikopterem. Przeszkadzał nie będę, ustaliliśmy już przecież, że nie stosujemy przepisów, które by tego zabraniały.

 

 

 

 

Rozkminki ludzi 40+ " jak jechać i wyprzedzać po autostradzie "

 

🤣👍

Napisano
1 godzinę temu, ZUBERTO napisał(a):

Jak jest pusto za mną to potrafię tak wyprzedzać wolniejszych, ale jak widzę, że ktoś leci w tym czasie za mną z naddźwiękową to przycisnę na moment by szybciej skończyć manewr wyprzedzania zamiast napawać się świadomością, że wyhamowałem jakiegoś debila co przekracza dozwoloną prędkość.

Ja też tak robię ale bardziej dlatego że mam po co żyć :)

Nie sądzę żeby on złośliwie siedział na lewym pasie. Wjeżdża, wyprzedza z maks dozwoloną prędkością i zjeżdża. Nie ma w tym nic złego ani żadnego łamania przepisów. A problem ma tylko i wyłącznie szybki na lewym pasie.

Napisano
35 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ja też tak robię ale bardziej dlatego że mam po co żyć :)

Nie sądzę żeby on złośliwie siedział na lewym pasie. Wjeżdża, wyprzedza z maks dozwoloną prędkością i zjeżdża. Nie ma w tym nic złego ani żadnego łamania przepisów. A problem ma tylko i wyłącznie szybki na lewym pasie.

"TIRy" jeździły podobnie, a jednak wszyscy utyskiwali/utyskują na taką jazdę.

Napisano
38 minut temu, Marcin79 napisał(a):

Rozkminki ludzi 40+ " jak jechać i wyprzedzać po autostradzie "

 

🤣👍

 

To są rozkminki typu "dlaczego jednych przepisów należy bezwzględnie przestrzegać a inne należy bezwzględnie łamać i kto ma decydować które akurat są które".

:hehe:

Napisano
1 minutę temu, ZUBERTO napisał(a):

"TIRy" jeździły podobnie, a jednak wszyscy utyskiwali/utyskują na taką jazdę.

 

A co mnie obchodzi kto i na co utyskuje? 

Poza tym od TIRa różni mnie o 40km/h wyższa prędkość. 

 

Napisano
Godzinę temu, Furvus_Eques napisał(a):

No, jeśli debilizmem jest dla Ciebie normalny manewr wyprzedzania to ja nie mam pytań. Natomiast to dość dobrze tłumaczy zjawiska obserwowane na co dzień na polskich drogach.

W gierkach słownych dobry jesteś, to trzeba Ci przyznać.

Normalny manewr wyprzedzania masz zakończyć jak najszybciej.

Jak się bierzesz za niego z v>1km/h od kogoś na prawym, to się za niego nie bierz.

Dzięki takim zachowaniom dokopali zakaz wyprzedzania się przez "TIR-y".

Napisano
2 minuty temu, Furvus_Eques napisał(a):

A co mnie obchodzi kto i na co utyskuje? 

Poza tym od TIRa różni mnie o 40km/h wyższa prędkość. 

Ciebie tak, ale co za różnica dla otoczenia czy jedziesz równolegle z kimś przez kilka kilometrów z V = 130 i 129 km/h od tego czy ta V=90 i 89km/h jak ktoś chciałby też legalnie 140 pojechać?

Napisano
1 minutę temu, ZUBERTO napisał(a):

W gierkach słownych dobry jesteś, to trzeba Ci przyznać.

Normalny manewr wyprzedzania masz zakończyć jak najszybciej.

 

Dotąd zgoda...

 

1 minutę temu, ZUBERTO napisał(a):

Jak się bierzesz za niego z v>1km/h od kogoś na prawym, to się za niego nie bierz.

 

A dlaczego? Jest jakaś minimalna prędkość wyprzedzania? Dlaczego nie mogę jechać o 1km/h szybciej?

 

1 minutę temu, ZUBERTO napisał(a):

Dzięki takim zachowaniom dokopali zakaz wyprzedzania się przez "TIR-y".

 

One jeździły 90 a nie 130-140.

 

Napisano
2 minuty temu, Furvus_Eques napisał(a):

A dlaczego? Jest jakaś minimalna prędkość wyprzedzania? Dlaczego nie mogę jechać o 1km/h szybciej?

Dalej nie dyskutuje, nie mam takiej wprawy by się z Tobą mierzyć.

 

Pamiętaj tylko, że to nie Ty powinieneś być szeryfem drogowym.

Napisano
10 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

To są rozkminki typu "dlaczego jednych przepisów należy bezwzględnie przestrzegać a inne należy bezwzględnie łamać i kto ma decydować które akurat są które".

:hehe:

Ryb , bardzo proste ten  kto  ma czarne i szybsze decyduje ... widocznie jednak mało w pl jeździsz po autostradach 🤣

Napisano
55 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

To są rozkminki typu "dlaczego jednych przepisów należy bezwzględnie przestrzegać a inne należy bezwzględnie łamać i kto ma decydować które akurat są które".

:hehe:

I wybierasz dozwoloną prędkość na lewym ignorując nakaz zajęcia prawego po wyprzedzaniu. Pierdololo uprawiasz w tym przypadku 👎

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.