Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Paserattiiii po 500km

Featured Replies

Napisano

Muszę przyznać, że jest bardziej niż ok (b9).

Przejechałem dopiero 500km, ale:

1.audio super z głośnikami niskotonowymi w konsoli 

2. DSG (u mnie w homologacji wpisane dq200) jeździ ten robot jat CVT :)

3. spalanie - szok, mniej niż nowa Fabioza 1.0 oooooo :)

4. przyspieszenie do 100 hmmm koło 9s,  w porównaniu do byłej gwiazdy około 6 - czuć, później do 150-160 idzie jak ogień :)

5. wyciszenie, bardziej niż ok.

6. zawieszenie, przy płytach, albo naprawianej nawierzchni czuć, ale mniej niż w mercu - nie wiem czemu w testach punktowali to.

7. CarPlay - zaktualizował się ze 3 razy i działa poprawnie a tak to zerwał połączenie jak w tunelu brakło GSM.

8. Otwieranie i obsługa(grzanie/klimatyzacja)  z telefonu działa w porównaniu do Toyoty - niepotrzebna wrzutka

 

Podsumowując 2,  zrobiło się jak w apple, że dodatkowe usługi dokupuje się z "apstora" :) 

Napisano

Fajnie, czuć podjarkę z daleka, zrób 10-20kkm i daj znać  :oki:

Napisano
3 godziny temu, Camel napisał(a):

4. przyspieszenie do 100 hmmm koło 9s,

 

Jak masz już 50+ lat to idealne auto. Moja matka ma szybsze auto a trochę starsza niz ty.

Napisano
5 godzin temu, PawelWaw napisał(a):

 

Jak masz już 50+ lat to idealne auto. Moja matka ma szybsze auto a trochę starsza niz ty.

Przyspieszenie poniżej 10s wystarczy do odstawienia 90% pojazdów na światłach. Nikt na codzień się nie ściga. 

Napisano
Muszę przyznać, że jest bardziej niż ok (b9).
Przejechałem dopiero 500km, ale:
1.audio super z głośnikami niskotonowymi w konsoli 
2. DSG (u mnie w homologacji wpisane dq200) jeździ ten robot jat CVT [emoji4]
3. spalanie - szok, mniej niż nowa Fabioza 1.0 oooooo [emoji4]
4. przyspieszenie do 100 hmmm koło 9s,  w porównaniu do byłej gwiazdy około 6 - czuć, później do 150-160 idzie jak ogień [emoji4]
5. wyciszenie, bardziej niż ok.
6. zawieszenie, przy płytach, albo naprawianej nawierzchni czuć, ale mniej niż w mercu - nie wiem czemu w testach punktowali to.
7. CarPlay - zaktualizował się ze 3 razy i działa poprawnie a tak to zerwał połączenie jak w tunelu brakło GSM.
8. Otwieranie i obsługa(grzanie/klimatyzacja)  z telefonu działa w porównaniu do Toyoty - niepotrzebna wrzutka
 
Podsumowując 2,  zrobiło się jak w apple, że dodatkowe usługi dokupuje się z "apstora" [emoji4] 

Ad 8

Wszystko działa jak należy (nie czuję dyskomfortu po przesiadce z Volvo )


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano

Ad1 Herman i Kardamon ? Niskotonowy to chyba w kole zapasowym ?

Napisano

Coś mi się cyferki w poście poprzestawiały i myślałam, że Paseratti po 500 000km.

😆😁

 

Napisano
13 godzin temu, PawelWaw napisał(a):

 

Jak masz już 50+ lat to idealne auto. Moja matka ma szybsze auto a trochę starsza niz ty.

Ma citi go 1.0 75km?

Napisano
7 godzin temu, wujek napisał(a):

Przyspieszenie poniżej 10s wystarczy do odstawienia 90% pojazdów na światłach. Nikt na codzień się nie ściga. 

Cbyba ze na swiatlach jest wujek

Napisano
16 godzin temu, Camel napisał(a):

Muszę przyznać, że jest bardziej niż ok (b9).

Przejechałem dopiero 500km, ale:

1.audio super z głośnikami niskotonowymi w konsoli 

2. DSG (u mnie w homologacji wpisane dq200) jeździ ten robot jat CVT :)

3. spalanie - szok, mniej niż nowa Fabioza 1.0 oooooo :)

4. przyspieszenie do 100 hmmm koło 9s,  w porównaniu do byłej gwiazdy około 6 - czuć, później do 150-160 idzie jak ogień :)

5. wyciszenie, bardziej niż ok.

6. zawieszenie, przy płytach, albo naprawianej nawierzchni czuć, ale mniej niż w mercu - nie wiem czemu w testach punktowali to.

7. CarPlay - zaktualizował się ze 3 razy i działa poprawnie a tak to zerwał połączenie jak w tunelu brakło GSM.

8. Otwieranie i obsługa(grzanie/klimatyzacja)  z telefonu działa w porównaniu do Toyoty - niepotrzebna wrzutka

 

Podsumowując 2,  zrobiło się jak w apple, że dodatkowe usługi dokupuje się z "apstora" :) 

Jaki silnik 1.5 czy diesel?

Ile pali? 3l na 100? Bo w sasiednim temacie ktos wrzucal foto spalania superb diesel =3.6 L 😆

Napisano
7 godzin temu, deszczowyRoman napisał(a):

Jaki silnik 1.5 czy diesel?

Ile pali? 3l na 100? Bo w sasiednim temacie ktos wrzucal foto spalania superb diesel =3.6 L 😆


 

IMG_9037.jpeg

Napisano
8 godzin temu, deszczowyRoman napisał(a):

Ma citi go 1.0 75km?

Ja mam citigo i robię 95% aut spod świateł :cfaniak:

Napisano
17 godzin temu, deszczowyRoman napisał(a):

Jaki silnik 1.5 czy diesel?

Ile pali? 3l na 100? Bo w sasiednim temacie ktos wrzucal foto spalania superb diesel =3.6 L 😆

Bez znaczenia spalanie bardzo podobne 

 

image.png.73a574d8cd980fc96190c77ada2bdfb2.png

Napisano
1 godzinę temu, sdss napisał(a):

Bez znaczenia spalanie bardzo podobne 

 

image.png.73a574d8cd980fc96190c77ada2bdfb2.png

Ale diesel z dq200 ma tylko 250nm, z inna skrzynia ma 320nm, to 70Nm roznicy.

Wg foto nawet 400nm

Edytowane przez deszczowyRoman

Napisano
34 minuty temu, deszczowyRoman napisał(a):

Ale diesel z dq200 ma tylko 250nm, z inna skrzynia ma 320nm, to 70Nm roznicy.

Wg foto nawet 400nm

Błąd TD 110kw ma 360NM. Tak czy inaczej kiedyś różnice były po około 1-2l na 100km. Teraz 0,5l, pytanie czy warto dopłaci 14 000zl do TD.

Edytowane przez sdss

Napisano
W dniu 10.08.2024 o 07:40, wujek napisał(a):

Przyspieszenie poniżej 10s wystarczy do odstawienia 90% pojazdów na światłach. Nikt na codzień się nie ściga. 

 

Zmierzyłem kiedyś jak to wygląda na drodze z ograniczeniem do 100km/h i światłami (mam taką w pobliżu i często nią jeżdżę). Przyspieszanie "normalne" wraz z resztą ruchu pokazuje na stoperze 11-12 sekund. Tyle wystarczy żeby nie zamulać. Oczywiście fajnie jeśli auto robi to bez wysiłku zamiast z gazem w desce ale nadal wystarczy, tylko komfort co najwyżej trochę mniejszy. Przyspieszenie "szybkie" tak żeby zostawić większość aut daleko za sobą to ok. 9-10 sekund. Masz wtedy przy 100km/h nawet 100m przewagi nad pozostałymi.

:ok:

 

Napisano
W dniu 11.08.2024 o 00:00, zinger napisał(a):

Ja mam citigo i robię 95% aut spod świateł :cfaniak:

Ja mam stare Volvo i podobnie, a, sami zaczepiają :phi:

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Zmierzyłem kiedyś jak to wygląda na drodze z ograniczeniem do 100km/h i światłami (mam taką w pobliżu i często nią jeżdżę). Przyspieszanie "normalne" wraz z resztą ruchu pokazuje na stoperze 11-12 sekund. Tyle wystarczy żeby nie zamulać. Oczywiście fajnie jeśli auto robi to bez wysiłku zamiast z gazem w desce ale nadal wystarczy, tylko komfort co najwyżej trochę mniejszy. Przyspieszenie "szybkie" tak żeby zostawić większość aut daleko za sobą to ok. 9-10 sekund. Masz wtedy przy 100km/h nawet 100m przewagi nad pozostałymi.

:ok:

 

Kato jest płynniejsze w Wawie zamiast 12 IMO jest koło 16. Więc jak przyspieszysz w 9 to jesteś hop do przodu i stoisz z zamulaczami na kolejnych światłach :hehe: a jak Tesla w 3 sekundy z bąbelkami to stoisz na jeszcze kolejnym. 

Napisano
Godzinę temu, wujek napisał(a):

Kato jest płynniejsze w Wawie zamiast 12 IMO jest koło 16. Więc jak przyspieszysz w 9 to jesteś hop do przodu i stoisz z zamulaczami na kolejnych światłach :hehe: a jak Tesla w 3 sekundy z bąbelkami to stoisz na jeszcze kolejnym. 

 

Mierzyłem rano na drodze w stronę Katowic. Mogli się akurat śpieszyć. Ale zgadzam się, 15-16s też jeszcze nie jest zamulaniem w normalnych warunkach.

 

Edytowane przez Ryb

Napisano

Pamiętajmy jeszcze o jednym aspekcie. Tu rozprawiamy o sprincie spod świateł.

W weekend miałem okazję pierwszy raz po rozsądnym okresie docierania wskoczyć na autostrade przy "pełnym potencjale mocy".

Jechałem sobie spokojnie A4 w okolicy tych 120 prawym pasem i nie ukrywam że cieszyło mnie że jednak duże moce potrafią też mieć nieduże spalanie przy rozsądnej jeździe.

Zdarzały mi się jednak takie sytuacje że widziałem że powoli zbliżam się do jakiegoś TIRa czy innej zawalidrogi i chwilowe wykorzystanie pełnej mocy żeby wskoczyć w lewy pas i wyprzedzić naprawdę ułatwiało jazdę.
Aha a 0-100 mam 4,9s a w tybie Launch Control wychodzi nawet w okolicach 4,7s 😍

Screenshot_20240811_183048_Volkswagen.jpg

Edytowane przez bengamin

Napisano
45 minut temu, bengamin napisał(a):

Pamiętajmy jeszcze o jednym aspekcie. Tu rozprawiamy o sprincie spod świateł.

W weekend miałem okazję pierwszy raz po rozsądnym okresie docierania wskoczyć na autostrade przy "pełnym potencjale mocy".

Jechałem sobie spokojnie A4 w okolicy tych 120 prawym pasem i nie ukrywam że cieszyło mnie że jednak duże moce potrafią też mieć nieduże spalanie przy rozsądnej jeździe.

Zdarzały mi się jednak takie sytuacje że widziałem że powoli zbliżam się do jakiegoś TIRa czy innej zawalidrogi i chwilowe wykorzystanie pełnej mocy żeby wskoczyć w lewy pas i wyprzedzić naprawdę ułatwiało jazdę.
Aha a 0-100 mam 4,9s a w tybie Launch Control wychodzi nawet w okolicach 4,7s 😍

Screenshot_20240811_183048_Volkswagen.jpg

Pełna moc żeby wyprzedzić TIRa? Jak w tych silnikach wdepnie się do dechy powyżej 120 to jest wir w baku :hehe: w moim plaskaczu a co dopiero w kiosku ruchu .

Napisano
3 minuty temu, wujek napisał(a):

Pełna moc żeby wyprzedzić TIRa? Jak w tych silnikach wdepnie się do dechy powyżej 120 to jest wir w baku :hehe: w moim plaskaczu a co dopiero w kiosku ruchu .

No wiesz, jeżeli lecisz sobie spacerowo prawym pasem a lewym zapier....a kolumna samochodów jeden za drugim ponad 150 to przy odpowiednim zapasie można bezpiecznie się w momencie zrównać prędkościowo z nimi i przeskoczyć spowalniacza.

Napisano
  • Popularny post
56 minut temu, bengamin napisał(a):

Zdarzały mi się jednak takie sytuacje że widziałem że powoli zbliżam się do jakiegoś TIRa czy innej zawalidrogi i chwilowe wykorzystanie pełnej mocy żeby wskoczyć w lewy pas i wyprzedzić naprawdę ułatwiało jazdę.

 

I oto Polska w całej krasie. U nas żeby wyprzedzić TIRa potrzebujsz co najmniej 300KM mocy. Bo na świecie do wskoczenia na lewy pas wystarczy kierunkowskaz.

 

 

Napisano
Teraz, bengamin napisał(a):

No wiesz, jeżeli lecisz sobie spacerowo prawym pasem a lewym zapier....a kolumna samochodów jeden za drugim ponad 150 to przy odpowiednim zapasie można bezpiecznie się w momencie zrównać prędkościowo z nimi i przeskoczyć spowalniacza.

Tylko że przy takiej jeździe spalanie rośnie. Można tak jechać na prawie pustej. Przy dynamicznej autostradzie to bliżej 12 w kiosku pewnie plus 2l. 
 

 

 

IMG_6177.jpeg

Napisano
5 minut temu, wujek napisał(a):

Tylko że przy takiej jeździe spalanie rośnie. Można tak jechać na prawie pustej. Przy dynamicznej autostradzie to bliżej 12 w kiosku pewnie plus 2l. 
 

 

 

IMG_6177.jpeg

 

Nie będę ukrywał że takiej średniej dawno nie miałem. Spalanie i tak nie duże jak na taką prędkość a po obrotomierzu widzę że nie napędzany gnojówką.

Edytowane przez bengamin

Napisano
3 minuty temu, bengamin napisał(a):

 

Nie będę ukrywał że takiej średniej dawno nie miałem. Spalanie i tak nie duże jak na taką prędkość a po obrotomierzu widzę że nie napędzany gnojówką.

Ja wyjeżdżam jeszcze w nocy żeby dojechać nad ranem. Wtedy nie ma ruchu można lecieć cały czas 160 licznikowe co jest nieco powyżej limitu. Pies z kulawą nogą się nie interesuje.

Napisano
11 minut temu, Ryb napisał(a):

 

I oto Polska w całej krasie. U nas żeby wyprzedzić TIRa potrzebujsz co najmniej 300KM mocy. Bo na świecie do wskoczenia na lewy pas wystarczy kierunkowskaz.

 

 

Może i świat jeszcze do nas dojdzie. Choć uważam że w centrum miast sytuacja się znacznie poprawiła

Napisano
3 minuty temu, bengamin napisał(a):

Może i świat jeszcze do nas dojdzie. Choć uważam że w centrum miast sytuacja się znacznie poprawiła

Odcinkowy pomiar prędkości załatwi sprawę. 

Napisano
51 minut temu, bengamin napisał(a):

No wiesz, jeżeli lecisz sobie spacerowo prawym pasem a lewym zapier....a kolumna samochodów jeden za drugim ponad 150 to przy odpowiednim zapasie można bezpiecznie się w momencie zrównać prędkościowo z nimi i przeskoczyć spowalniacza.

 

Ja włączam kierunkowskaz, ktoś z tej kolumny robi mi miejsce i wyprzedzam. Gdy skończę to zjeżdżam a kolumna przyspiesza. Ewentualnie gdy ciężarówek jest więcej to zjeżdżam pomiędzy nie żeby przepuścić jedno auto, potem wracam i tak aż się sznur na prawym skończy. Banalnie proste, bezpieczne i relaksujące. Można tak jechać tysiące kilometrów.

 

 

Niestety w końcu jednak wjeżdżam do Polski.

Tutaj trzeba mieć dobrą strategię, ponieważ zmiana pasa to niezwykle niebezpieczny manewr, a wrzucenie kierunkowskazu to wręcz strategiczne samobójstwo bo każdy na lewym pasie na ten widok wciska gaz do deski żeby zamknąć dziurę lub (jeśli dziura jest za duża do zamknięcia i nic więcej nie może z tym zrobić) przynajmniej nabrać odpowiedniej prędkości do wjechania zmieniającemu pas w tył. Jeśli jednak tamten z tyłu się jednak zagapił i jakimś cudem uda mi się wcisnąć to on natychmiast podjeżdża pod zderzak, mruga długimi i jedzie slalomem bo nic zza mojego auta nie widzi. Co ciekawe, wychyla się raz z lewej raz z prawej strony, prawdopodobnie sprawdzając czy ta wyprzedzana ciężarówka w międzyczasie nie odfrunęła oraz czy pas zieleni ma wolny do wyprzedzania. Nie wiem tylko czemu z niego potem nie korzysta. Zjechanie w takiej sytuacji w lukę między ciężarówki nie wchodzi w grę, bo ci za mną już drugi raz takiego błędu nie popełnią. Zwłaszcza, że jest im teraz łatwiej bo wszyscy zmniejszyli odległość między samochodami do dziesięciu centymetrów. 

Więć choćby nie wiem co, choćby miejsce było żeby jeden w tej luce między ciężarówkami mnie wyprzedził to absolutnie nie można w nią zjeżdżać. Oni oczywiście się frustrują, oczywiście próbują prawym, oczywiście im się nie udaje w tej luce zmieścić bo mają większe ego niż silniczki, oczywiście mrugają jeszcze mocniej, wyzywają, czasem trąbią. Oczywiście emocji dodaje fakt, że ten podejmujący próbę wyprzedzenia z prawej też dużo ryzykuje bo kolejny za nim natychmiast zamknie dziurę, którą tamten w ten sposób stworzył, zostawiając go między TIRami na wieki.

No nic, nie należy się przejmować i wyłączać tempomatu, jedziemy jak dotąd. Ważne natomiast żeby pod dojechaniu do samego końca sznura ciężarówek broń boże nie zjeżdżać zaraz na prawy pas. Bo ten za Tobą ze względu na to dość długie czekanie (czasem nawet musi jechać przepisowo przez minutę czy dwie, co jest wystarczającym powodem żeby próbować kogoś w odwecie za to zabić) gdy już zjedziesz to zajedzie Ci drogę i gwałtownie zahamuje, sprawiając że ciężarówka za Tobą zabije Ciebie i Twoją rodzinę ku uciesze tamtego. Należy nadal jechać lewym, on i tak po maksymalnie jednej milisekundzie oczekiwania aż zjedziesz wyprzedzi Cię prawym. Gdy ten wyprzedzający z prawej jest z Tobą równo włączasz prawy kierunkowskaz żeby zmylić następnego w kolejce. Dzięki temu staje się on w tej grze jedynym, z którym się prawdopodobnie nie zderzysz. Ten, który Cię wyprzedził z prawej może oczywiście teraz wrócić na lewy i zmusić Cię do gwałtownego hamowania. Oczywiście będzie z tego karambol, być może nawet z ofiarami ale nie zginiesz w nim Ty, tylko ktoś kilka aut dalej bo w międzyczasie zyskałeś już jakąś odległość od wyprzedzonych ciężarówek. Wjedzie w Ciebie osobówka za Tobą a ewentualny armageddon pojawi się dopiero tam z tyłu, gdzie jest ciasno z tymi ciężarówkami. On też o tym wie i jest szansa, że odpuści bo zależało mu, żeby zabić wyłącznie Ciebie. Więc jeśli nie zajedzie Ci drogi to obserwujesz tego za sobą. Jeśli da Ci zjechać na prawy to zjeżdżasz - skoro pozwolił Ci zjechać to prawdopodobnie ma też dość rozumu żeby Ci nie zajeżdżać drogi, tylko pojedzie w siną dal. Jeśli natomiast się zdążył wepchnąć i też wyprzedza prawym cierpliwie czekasz co zrobi dalej, perspektywa karambolu jest nadal aktualna ale przynajmniej z każdą chwilą zyskujesz odległość od ciężarówek i potencjalnych ofiar śmiertelnych. Oczywiście na tym etapie sytuację zaczyna komplikować fakt, że z tyłu już jest dość miejsca żeby kolejni z kolejki wyprzedzali swoich poprzedników prawym. Sytuacja się odwraca, teraz trzeba mieć 300KM żeby zjechać na prawy pas. Gdy jednak już się uda, to pomiędzy Tobą a ciężarówkami jest już na tym pasie jakaś odległość oraz więcej niż jeden samochód osobowy więc bezpośrednie ryzyko dla Ciebie zostało żażegnane. Czekasz aż na horyzoncie pojawi się kolejny sznur ciężarówek żeby zacząć zabawę w kotka i myszkę ze śmiercią od początku.

:ok:

 

 

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
26 minut temu, wujek napisał(a):

Odcinkowy pomiar prędkości załatwi sprawę. 

 

Tak jak załatwił na A4 za Wrocławiem, w kierunku Legnicy. Dzięki odcinkowemu pomiarowi wszyscy jadą już normalnie i nie ma tam wypadków. Oh, wait...

:skromny:

Napisano
6 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Tak jak załatwił na A4 za Wrocławiem, w kierunku Legnicy. Dzięki odcinkowemu pomiarowi wszyscy jadą już normalnie i nie ma tam wypadków. Oh, wait...

:skromny:

Jakby nie było jechaliby jeszcze szybciej. 

Napisano
4 minuty temu, wujek napisał(a):

Jakby nie było jechaliby jeszcze szybciej. 

 

Nie było i jechali kiedyś szybciej - to prawda. Z tym że niewiele to zmienia bo nadal nie trzymają odległości.

 

Napisano

Nie wiem czy mi się wydaje , ale ilość suszarek gwałtowanie spadła. W miejscach gdzie zawsze suszyli pusto od jakiegoś czasu?

Czyżby nie miał kto pilnować ?

 

 

Napisano

@Ryb jeżdżę codziennie pewną ekspresówką i tam lewy pas przypomina rzekę.

Dlatego moja strategia to jazda z prądem czyli nie najwolniejszy i nie najszybszy. Tylko jazda szarpana bo przedziały prędkości różne od 100 do 170 …

Napisano
8 minut temu, stig napisał(a):

@Ryb jeżdżę codziennie pewną ekspresówką i tam lewy pas przypomina rzekę.

Dlatego moja strategia to jazda z prądem czyli nie najwolniejszy i nie najszybszy. Tylko jazda szarpana bo przedziały prędkości różne od 100 do 170 …

 

Ale ja nie mam zamiaru jechać 170 tylko dlatego, że jakiemuś agresywnemu debilowi tak się podoba. Równanie do głupszych nie jest dobrym sposobem podnoszenia standardów.

:ok:

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Ale ja nie mam zamiaru jechać 170 tylko dlatego, że jakiemuś agresywnemu debilowi tak się podoba. Równanie do głupszych nie jest dobrym sposobem podnoszenia standardów.

:ok:

100% racji.

Daltego nie lubię jeździć autostradami i eskami w PL, ale jak już muszę, to jadę dostojnie, TIRy wyprzedzam jak naprawdę jest miejsce, nic mi nie ubędzie, jak chwilę pojadę 90km/h. Tak, zajeżdża @fred77-em, ale mam na to wywalone a i tak często widzę że ci "spieszący się" są przeze mnie doganiani jak się ruch zagęści przed jakimś większym węzłem.

Napisano
16 minut temu, ghost2255 napisał(a):

100% racji.

Daltego nie lubię jeździć autostradami i eskami w PL, ale jak już muszę, to jadę dostojnie, TIRy wyprzedzam jak naprawdę jest miejsce, nic mi nie ubędzie, jak chwilę pojadę 90km/h. Tak, zajeżdża @fred77-em, ale mam na to wywalone a i tak często widzę że ci "spieszący się" są przeze mnie doganiani jak się ruch zagęści przed jakimś większym węzłem.

 

Ja po prostu nie muszę się bardziej śpieszyć a prędkość ok. 130km/h jest IMO optymalnym kompromisem pomiędzy czasem podróży, jej komfortem (hałas) oraz ekonomią.

:ok:

 

Napisano
3 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Ale ja nie mam zamiaru jechać 170 tylko dlatego, że jakiemuś agresywnemu debilowi tak się podoba. Równanie do głupszych nie jest dobrym sposobem podnoszenia standardów.

:ok:

Nie pisałem nic o poprawnej jeździe tylko o tym co robię, aby utrzymać się na lewym pasie by nie było sytuacji jazdy na zderzaku czy wyprzedzeń z prawej strony. 
To są specyficzne warunki i w porze porannej jeździe się normalniej.

Ps. szybszym zjeżdżam i w szeryfa się nie bawię 

Napisano
W dniu 12.08.2024 o 11:15, bengamin napisał(a):

Pamiętajmy jeszcze o jednym aspekcie. Tu rozprawiamy o sprincie spod świateł.

W weekend miałem okazję pierwszy raz po rozsądnym okresie docierania wskoczyć na autostrade przy "pełnym potencjale mocy".

Jechałem sobie spokojnie A4 w okolicy tych 120 prawym pasem i nie ukrywam że cieszyło mnie że jednak duże moce potrafią też mieć nieduże spalanie przy rozsądnej jeździe.

Zdarzały mi się jednak takie sytuacje że widziałem że powoli zbliżam się do jakiegoś TIRa czy innej zawalidrogi i chwilowe wykorzystanie pełnej mocy żeby wskoczyć w lewy pas i wyprzedzić naprawdę ułatwiało jazdę.
Aha a 0-100 mam 4,9s a w tybie Launch Control wychodzi nawet w okolicach 4,7s 😍

Screenshot_20240811_183048_Volkswagen.jpg


8.4 to jest nieduże spalanie? ;]
Bym Golfem musiał cisnąć but w podłogę żeby tyle wyszło ;]

Napisano
5 minut temu, kravitz napisał(a):


8.4 to jest nieduże spalanie? ;]
Bym Golfem musiał cisnąć but w podłogę żeby tyle wyszło ;]

 

Jak na aerodynamike kiosku  i ponad 300KM w noPB to raczej nieduze ;]

 

Napisano
W dniu 12.08.2024 o 12:13, Ryb napisał(a):

 

I oto Polska w całej krasie. U nas żeby wyprzedzić TIRa potrzebujsz co najmniej 300KM mocy. Bo na świecie do wskoczenia na lewy pas wystarczy kierunkowskaz.

 

 

Jak tam jest tak cudownie i bezpiecznie i super, to skad te rozbitki ściagają? 😄

 

Napisano
1 godzinę temu, fosfor napisał(a):

Jak tam jest tak cudownie i bezpiecznie i super, to skad te rozbitki ściagają? 😄

 

 

Jakie rozbitki? Przecież one wszystkie tak błyszczą...

Każdy handlarz Ci powie, że to nie są żadne rozbitki!

;]

Napisano
W dniu 14.08.2024 o 16:48, kravitz napisał(a):


8.4 to jest nieduże spalanie? ;]
Bym Golfem musiał cisnąć but w podłogę żeby tyle wyszło ;]

Tylko napisz jakim golfem. Akurat dokładnie ten sam silnik, tą samą skrzynie i ten sam napęd na tył montują w golfach :)

Róznica w masie i aerodynamice między Golfem a SUVem jest duża.

Napisano
4 minuty temu, bengamin napisał(a):

Tylko napisz jakim golfem. Akurat dokładnie ten sam silnik, tą samą skrzynie i ten sam napęd na tył montują w golfach :)

Róznica w masie i aerodynamice między Golfem a SUVem jest duża.

 

GTE, 245KM

 

Jaja sobie robię, jasne że SUV z większym silnikiem wychochluje więcej, ale nadal 8,4 to wg mnie duże spalanie i bym takiego nie przeżył w aucie do codziennej jazdy ;]

Napisano
9 minut temu, kravitz napisał(a):

 

GTE, 245KM

 

Jaja sobie robię, jasne że SUV z większym silnikiem wychochluje więcej, ale nadal 8,4 to wg mnie duże spalanie i bym takiego nie przeżył w aucie do codziennej jazdy ;]

Tu pozostaje kwestia jeszcze ile jeździsz. Jeżeli tyle co ja to różnica 50 PLN miesięcznie na paliwie jest niezauważalna :)

Edytowane przez bengamin

Napisano
Teraz, bengamin napisał(a):

Tu pozostaje kwestia jeszcze ile jeździsz. Jeżeli tyle co ja to różnica 50 PLN miesięcznie jest niezauważalna :)

 

W 2 lata auto zrobiło 50kkm

Napisano
44 minuty temu, kravitz napisał(a):

 

W 2 lata auto zrobiło 50kkm

No widzisz, a ja swojego poprzedniego przez ostatnie lata tankowałem czasami 4 razy w roku (żeby nie było 3L TDI QUATTRO)

Wielokrotność tych przebiegów robię samochodami z wypożyczalni.

gov.jpg

Edytowane przez bengamin

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.