Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rękojmia

Featured Replies

Napisano

Witam, taka sprawa znajomy kupił auto bez sprawdzania w historii gov.pl jego przeszłości. Okazało się że była szkoda całkowita, ubezpieczyciel wymówił mu AC. W ten sposób się dowiedział. Wygląda to tak że nic nie było malowane tylko wymienione na używane części w kolorze.

Prawdopodobnie auto w jechało komuś w tył. Wymieniane były oba błotniki, maska, szyba,lampy obie, poduszka kierowcy itp.

Zwrot auta nie wchodzi w grę tak mówi sprzedający i bagatelizuje cała sprawę. Powtarza że auto jest bezpieczne. Jeśli nie zwrot to jakiej sumy, upustu można się domagać? Czy tylko rzeczoznawca w chodzi w grę? Sprawa w sądzie będzie się ciągnąć, najlepiej załatwić to polubownie. Nie jeżdżenie autem też nie wchodzi w grę, auto po prostu jest potrzebne na dojazdy do roboty. Wydaje się że tylko jakiś rabat na auto, bo nie wiadomo jakie części były użyte do naprawy, jak używane jak stare i czy nie kradzione. Ktoś może miał podobny przypadek? Auto warte ponad 90 tysi

 

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

 

 

Napisano

Jeśli szkoda była w momencie kupna widoczna w oficjalnej historii w CEPiKu to szczerze mówiąc czarno to widzę. Z drugiej strony wartość pojazdu spora więc to może być tylko kwestia odpowiedniej ilości $$$ wydanych przez znajomego na prawnika i rzeczoznawców.

Napisano
  • Autor
Jeśli szkoda była w momencie kupna widoczna w oficjalnej historii w CEPiKu to szczerze mówiąc czarno to widzę. Z drugiej strony wartość pojazdu spora więc to może być tylko kwestia odpowiedniej ilości $$$ wydanych przez znajomego na prawnika i rzeczoznawców.
W cepiku jest informacja powstanie szkody istotnej, kategoria uszkodzenia elementów układu nośnego. Sprawdzanie w cepiku to wymóg? Ogólnie opis wprowadzał w błąd, "lakier cały w oryginale". Brak info że z innego auta[emoji23]

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
35 minut temu, kamileeek napisał(a):

Okazało się że była szkoda całkowita, ubezpieczyciel wymówił mu AC

Nie bardzo widzę związek. Albo auto jest dopuszczone do ruchu albo nie.

A kolega @PawelW ma 100% rację. 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
  • Autor
Nie bardzo widzę związek. Albo auto jest dopuszczone do ruchu albo nie.
Podobno jedni ubezpieczają inni nie po szkodzie całkowitej. Pzu nie widzi problemu

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Dokładnie. Mój ojciec miał szkodę całkowitą w aucie i dla PZU nie stanowiło to problemu.

Także ten problem zapewne będzie można obejść poprzez zmianę ubezpieczyciela. 

Gorzej z głównym problemem z wątku. 

Napisano
38 minut temu, kamileeek napisał(a):

Sprawdzanie w cepiku to wymóg?

Nie. Generalnie nie ma wymogu jakiegokolwiek sprawdzania kupowanego auta, ale nie zrobienie tego może prowadzić do kosztownych problemów.

40 minut temu, kamileeek napisał(a):

Ogólnie opis wprowadzał w błąd, "lakier cały w oryginale". Brak info że z innego autaemoji23.png

To może być dobry punkt zaczepienia. O ile znajomy ma zachowane to ogłoszenie, bo to on teraz musi przedłożyć wszelkie dowody na poparcie swoich racji. Sprzedający może utrzymywać że przecież mu o tej szkodzie powiedział, po co miałby ukrywać skoro i tak jest w CEPiKu.

 

Napisano
  • Popularny post

Szkoda całkowita mówi tylko o tym, że według ubezpieczyciela naprawa nie jest uzasadniona ekonomicznie. Nic nie mówi o możliwości dopuszczenia do ruchu

Napisano
  • Autor
To może być dobry punkt zaczepienia. O ile znajomy ma zachowane to ogłoszenie, bo to on teraz musi przedłożyć wszelkie dowody na poparcie swoich racji. Sprzedający może utrzymywać że przecież mu o tej szkodzie powiedział, po co miałby ukrywać skoro i tak jest w CEPiKu.
 
Znajomy podczas pierwszego telefonu zapytał czy auto miało jakieś przygody, coś malowane, usłyszał nie. Pojechał z miernikiem lakieru, zmierzył wszystko i zgrubsza się zgadzało. Pewnie gdyby ubezpieczył od razu w pzu by nie wiedział i sobie jeździł w nieświadomości. Mi się wydaje że jakiś upust powinien być, nawet lampy nie wiadomo ile mają przejechanie, może nie 2 lata a 4 i 300 tysi

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
3 minuty temu, kamileeek napisał(a):

Znajomy podczas pierwszego telefonu zapytał czy auto miało jakieś przygody, coś malowane, usłyszał nie. Pojechał z miernikiem lakieru, zmierzył wszystko i zgrubsza się zgadzało. Pewnie gdyby ubezpieczył od razu w pzu by nie wiedział i sobie jeździł w nieświadomości. Mi się wydaje że jakiś upust powinien być, nawet lampy nie wiadomo ile mają przejechanie, może nie 2 lata a 4 i 300 tysi

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

 

Coś mi się wydaje, że temu znajomemu auto odpowiada, tylko chce przycwaniakować...

Napisano
  • Autor
 
Coś mi się wydaje, że temu znajomemu auto odpowiada, tylko chce przycwaniakować...
Nie cwaniakowanie tylko gdyby wiedział to by nie kupował. Ty byś chciał jeździć autem które było naprawiane poza Aso, może w jakieś stodole u Mirka?

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano

W przypadku niektórych ASO, naprawa w niezależnym warsztacie może być zaletą😜 

Napisano

Znajomy kupił 2-letnie auto od handlarza?

Ma zrzut ogłoszenia? Jest zaznaczone że bezwypadkowy?

Napisano
1 minutę temu, kamileeek napisał(a):

Nie cwaniakowanie tylko gdyby wiedział to by nie kupował. Ty byś chciał jeździć autem które było naprawiane poza Aso, może w jakieś stodole u Mirka?

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

 

Ja wszystkie swoje auta naprawiam w stodole u Mirka. Mirek to mój szwagier i ma warsztat samochodowy. Jeśli powie, że po naprawie będzie bezpieczne, to mu wierzę. ASO zrobi to samo, tylko 3x drożej.

Napisano
15 minut temu, kamileeek napisał(a):

LMi się wydaje że jakiś upust powinien być, nawet lampy nie wiadomo ile mają przejechanie, może nie 2 lata a 4 i 300 tysi
 


Zamiast martwić się lampami to w pierwszej kolejności przyjrzałbym się tym „elementom układu nośnego” o których mowa w szkodzie.

Edytowane przez kadu

Napisano
  • Autor
 
Ja wszystkie swoje auta naprawiam w stodole u Mirka. Mirek to mój szwagier i ma warsztat samochodowy. Jeśli powie, że po naprawie będzie bezpieczne, to mu wierzę. ASO zrobi to samo, tylko 3x drożej.
Auto na gwarancji więc nie wiadomo co za części wsadzone, w razie awarii słabo to widzę co powie producent.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
 
Ja wszystkie swoje auta naprawiam w stodole u Mirka. Mirek to mój szwagier i ma warsztat samochodowy. Jeśli powie, że po naprawie będzie bezpieczne, to mu wierzę. ASO zrobi to samo, tylko 3x drożej.
Auto na gwarancji więc nie wiadomo co za części wsadzone, w razie awarii słabo to widzę co powie producent.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 godzinę temu, kamileeek napisał(a):

ubezpieczyciel wymówił mu AC

Na jakiej podstawie? Co to za ubezpieczalnia?

Napisano
  • Autor
Znajomy kupił 2-letnie auto od handlarza?
Ma zrzut ogłoszenia? Jest zaznaczone że bezwypadkowy?
Osoba prywatna, w ogłoszeniu nie było bezwypadkowe. W opisie było że lakier w oryginale, podczas rozmowy pytanie o kolizję i czy coś malowane robione, odpowiedź że nie.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
Na jakiej podstawie? Co to za ubezpieczalnia?
Link 4. Link 4 kiedyś był częścią pzu nie wiem jak teraz. Pzu likwidowalo szkodę. Ogólnie tylko zapytali czy auto ma uszkodzenia, bez problemu ubezpieczyli.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
12 minut temu, kamileeek napisał(a):

Auto na gwarancji

 

To zmienia postać rzeczy.

Napisano
16 minut temu, kamileeek napisał(a):

Auto na gwarancji więc nie wiadomo co za części wsadzone, w razie awarii słabo to widzę co powie producent.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

Skąd wiesz że auto jest jeszcze na gwarancji?

Napisano
  • Autor
Skąd wiesz że auto jest jeszcze na gwarancji?
Nie minęły 3 lata, więc gwarancja powinna być. Kwestia tych części, jak się zesra coś to producent pewnie będzie wiedział że nie od tego auta. Na daną cześć nie będzie gwarancji

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
Teraz, kamileeek napisał(a):

Nie minęły 3 lata, więc gwarancja powinna być. Kwestia tych części, jak się zesra coś to producent pewnie będzie wiedział że nie od tego auta. Na daną cześć nie będzie gwarancji

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

Obawiam się że właśnie tej gwarancji już w ogóle nie ma.

 

Bardzo głupio postąpił ten Twój kolega przy zakupie.🫣

Dobrze że Ty się tym nie musisz martwić👍

Napisano
  • Autor
Obawiam się że właśnie tej gwarancji już w ogóle nie ma.
 
Bardzo głupio postąpił ten Twój kolega przy zakupie.🫣
Dobrze że Ty się tym nie musisz martwić[emoji106]
Na oryginalne części gwarancja pewnie jest, tak twierdzą w serwisie autoryzowanym. Mają dostęp do jakieś bazy co było w kosztorysie więc na te części się wypną

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
3 minuty temu, kamileeek napisał(a):

Na oryginalne części gwarancja pewnie jest, tak twierdzą w serwisie autoryzowanym. Mają dostęp do jakieś bazy co było w kosztorysie więc na te części się wypną

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

Ok.

Kolega chyba nie jest z Tobą szczery lub fantazjuje. 

Napisano
  • Autor
Ok.
Kolega chyba nie jest z Tobą szczery lub fantazjuje. 
Dlaczego tak uważasz? Oświeć nas. Był w Aso na przegląd żeby sprawdzili czy auto jest bezpieczne. To co mogli po sprawdzali ale odpowiedzialności nie mogą dać, wiadomo nikt papieru nie podpisze. Pokazali jakieś screeny z bazy co powinno być wymienione , ale to nie oficjalnie było,wiec kolega nie może się na nic powołać. Dzwonił do PZU, nie jest stroną w sprawie i nie może zobaczyć kosztorysu. W Aso zdjęli poduszkę, była opisana na biało model i rok , śruby nie oryginalne w niektórych miejscach. Lampy to samo bez naklejek jakiś tam. Dodatkowo znaleźli radar który sobie leżał, zapomnieli zabrać fachowcy

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
8 godzin temu, kamileeek napisał(a):

Dlaczego tak uważasz? Oświeć nas. Był w Aso na przegląd żeby sprawdzili czy auto jest bezpieczne. To co mogli po sprawdzali ale odpowiedzialności nie mogą dać, wiadomo nikt papieru nie podpisze. Pokazali jakieś screeny z bazy co powinno być wymienione , ale to nie oficjalnie było,wiec kolega nie może się na nic powołać. Dzwonił do PZU, nie jest stroną w sprawie i nie może zobaczyć kosztorysu. W Aso zdjęli poduszkę, była opisana na biało model i rok , śruby nie oryginalne w niektórych miejscach. Lampy to samo bez naklejek jakiś tam. Dodatkowo znaleźli radar który sobie leżał, zapomnieli zabrać fachowcy

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

Mój prawnik wytoczył proces cywilny sprzedającemu z tytułu rękojmi.

Sprawa zakończyła się ugodowo przed rozprawą w kancelarii.

Sprzedający zareagował dopiero na pozew sądowy. Wcześniejsze pisma wysyłane za ZPO olewał.

Jak chcesz na niego namiary to daj na priv

Napisano
  • Autor
Mój prawnik wytoczył proces cywilny sprzedającemu z tytułu rękojmi.
Sprawa zakończyła się ugodowo przed rozprawą w kancelarii.
Sprzedający zareagował dopiero na pozew sądowy. Wcześniejsze pisma wysyłane za ZPO olewał.
Jak chcesz na niego namiary to daj na priv
A można wiedzieć jak ugodowo, upust na aucie czy zwrot? Znajomy zamierza zebrać dokumenty i uderzyć do jakiegoś prawnika.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
9 godzin temu, kamileeek napisał(a):

Osoba prywatna, w ogłoszeniu nie było bezwypadkowe. W opisie było że lakier w oryginale, podczas rozmowy pytanie o kolizję i czy coś malowane robione, odpowiedź że nie.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

Skoro nikt nie zginął nie był ranny to jak auto może być wypadkowe? Szukacie dziury w całym jeździć i się nie martwić. Nauczka na przyszłość nie kupować auta od handlarza. 

Napisano
57 minut temu, wujek napisał(a):

Skoro nikt nie zginął nie był ranny to jak auto może być wypadkowe? Szukacie dziury w całym jeździć i się nie martwić. Nauczka na przyszłość nie kupować auta od handlarza. 

Albo wydać kilka złotych na sprawdzenie auta. Pojechał gość kupić auto z zerową wiedzą i nawet żal mu było zapłacić za przegląd. Teraz płacz🫣

Napisano
8 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Albo wydać kilka złotych na sprawdzenie auta. Pojechał gość kupić auto z zerową wiedzą i nawet żal mu było zapłacić za przegląd. Teraz płacz🫣

W aucie za 90 kzł pożałował kilku stówek na sprawdzenie ;l

Napisano
16 godzin temu, kamileeek napisał(a):

A można wiedzieć jak ugodowo, upust na aucie czy zwrot? Znajomy zamierza zebrać dokumenty i uderzyć do jakiegoś prawnika.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

Znajomy sie wstydzi napisac? Mocno sie zaangażowałeś w sprawę kolegi.

 

Jak szkoda była w historii to troche lipa.

Z gwarancja podpytać w ASO, bo faktycznie raczej po jabłkach.

Napisano
  • Autor
Znajomy sie wstydzi napisac? Mocno sie zaangażowałeś w sprawę kolegi.
 
Jak szkoda była w historii to troche lipa.
Z gwarancja podpytać w ASO, bo faktycznie raczej po jabłkach.
Znajomy nie jest na forum. Ogłoszenie o samochodzie to tylko informacja handlowa, a sprawdzanie po cepikach to nie obowiązek. Tu się rozchodzi o nie uczciwe podejście sprzedającego. Prywatny sprzedający, mówi że auto bez kolizyjne, cały oryginał lakier. Znajomi pomierzył, nic nie było lakierowane ale nie jest wszechwiedzący że była jakaś szkoda i oto się rozchodzi. Został oszukany inna sprawa że dał się wydymac. Nie zmienia to głównego nurtu wątku, rękojmia. Zwrot auta nie wchodzi w grę, sprzedający się wypiął. Teraz zostaje tylko sąd i upust na auto. Było pytanie a mądre głowy z auto kącika swoje bez sensu. Widzę że nie ma problemu, może każdy z was też tak auta sprzedaje

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
8 minut temu, kamileeek napisał(a):

Znajomy nie jest na forum. Ogłoszenie o samochodzie to tylko informacja handlowa, a sprawdzanie po cepikach to nie obowiązek. Tu się rozchodzi o nie uczciwe podejście sprzedającego. Prywatny sprzedający, mówi że auto bez kolizyjne, cały oryginał lakier. Znajomi pomierzył, nic nie było lakierowane ale nie jest wszechwiedzący że była jakaś szkoda i oto się rozchodzi. Został oszukany inna sprawa że dał się wydymac. Nie zmienia to głównego nurtu wątku, rękojmia. Zwrot auta nie wchodzi w grę, sprzedający się wypiął. Teraz zostaje tylko sąd i upust na auto. Było pytanie a mądre głowy z auto kącika swoje bez sensu. Widzę że nie ma problemu, może każdy z was też tak auta sprzedaje

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

A co jest w umowie?

Jasne, że nie ma obowiązku sprawdzania samochodu. Nie ma obowiązku jazdy próbnej, sprawdzenia historii serwisowej, szkód, zastawu na aucie (btw, niech sprawdzi, bo może jeszcze komuś kredyt albo leasing spłaci), no nic nie ma obowiązku. Tylko podpisanie umowy, płatność, podatki i zgłoszenie zakupu są obowiązkowe. Mam nadzieję, ze to koledze pomoże.

A serio, to oczywiście, sprzedający nie ma prawa kłamać i wprowadzać w błąd.

Jakieś szanse imo kolega ma, ale bedzie ciezko i nie będzie tanio ani szybko. Z ciekawości, ile chciałby odzyskać? Może niech teraz porządnie obejrzy to auto.

 

Napisano
  • Autor
A co jest w umowie?
Jasne, że nie ma obowiązku sprawdzania samochodu. Nie ma obowiązku jazdy próbnej, sprawdzenia historii serwisowej, szkód, zastawu na aucie (btw, niech sprawdzi, bo może jeszcze komuś kredyt albo leasing spłaci), no nic nie ma obowiązku. Tylko podpisanie umowy, płatność, podatki i zgłoszenie zakupu są obowiązkowe. Mam nadzieję, ze to koledze pomoże.
A serio, to oczywiście, sprzedający nie ma prawa kłamać i wprowadzać w błąd.
Jakieś szanse imo kolega ma, ale bedzie ciezko i nie będzie tanio ani szybko. Z ciekawości, ile chciałby odzyskać? Może niech teraz porządnie obejrzy to auto.
 
A co według ciebie jest w 2 letnim aucie? Jest jak nowe. Przebieg 40 tysi. Rozchodzi się o uczciwość, zatajenie i dlatego rękojmia. Dzień wcześniej sprzedał 3 letnie auto, ostatnio kupował tylko nowe, nie sądził ze takie kurestwo jest w kraju. Tym bardziej że koles przywozi syna na trening do jego miasta, Mieszka 35 km od niego, wzbudzał zaufanie.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor



Z ciekawości, ile chciałby odzyskać? Może niech teraz porządnie obejrzy to auto.
 


No właśnie mnie zapytał ile można żądać. Nie mam pojęcia, autokacik słabo pomaga w temacie. Szkoda całkowita to 70 % wartości auta. Jeśli naprawione na używanych mocno częściach, może kradzionych. Zostaje tylko jakiś rzeczoznawca i oszacowanie.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
W dniu 29.08.2024 o 21:20, kamileeek napisał(a):

Nie minęły 3 lata, więc gwarancja powinna być. Kwestia tych części, jak się zesra coś to producent pewnie będzie wiedział że nie od tego auta. Na daną cześć nie będzie gwarancji

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

 

Nie sądzę żeby producent honorował gwarancję po szkodzie całkowitej. Ja bym napisał do importera żeby mi dał na piśmie status gwarancji. Na 99% wyśle na drzewo. I już jest piękna wada. 

Dalej to już wystarczy rzeczoznawca żeby wycenił o ile tańsze powinno być auto po całce i bez gwarancji od tego rzeczonego i włala. 

Do tego dobry papuga i można działać.

 

Napisano
8 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

W aucie za 90 kzł pożałował kilku stówek na sprawdzenie ;l

 

Z drugiej strony - po co sprawdzać? Teraz jeśli to ładnie rozegra będzie miał auto taniej. A tak - miałby je o kilka stówek drożej.

:skromny:

 

Napisano
Godzinę temu, kamileeek napisał(a):

Znajomy nie jest na forum. Ogłoszenie o samochodzie to tylko informacja handlowa, a sprawdzanie po cepikach to nie obowiązek. Tu się rozchodzi o nie uczciwe podejście sprzedającego. Prywatny sprzedający, mówi że auto bez kolizyjne, cały oryginał lakier. Znajomi pomierzył, nic nie było lakierowane ale nie jest wszechwiedzący że była jakaś szkoda i oto się rozchodzi. Został oszukany inna sprawa że dał się wydymac. Nie zmienia to głównego nurtu wątku, rękojmia. Zwrot auta nie wchodzi w grę, sprzedający się wypiął. Teraz zostaje tylko sąd i upust na auto. Było pytanie a mądre głowy z auto kącika swoje bez sensu. Widzę że nie ma problemu, może każdy z was też tak auta sprzedaje

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

 

Jeśli sprzedający nie wyłączył rękojmi to dojechać go. Jeśli wyłączył to też w sumie można próbować, bo wada była ukryta.

 

Napisano
6 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Z drugiej strony - po co sprawdzać? Teraz jeśli to ładnie rozegra będzie miał auto taniej. A tak - miałby je o kilka stówek drożej.

:skromny:

 

Nawet gorzej, miałby kilka stówek mniej i nie miał auta 😄

Napisano

Auto krajowe? Kupione w PL? Sprzedawał pierwszy właściciel?

Napisano
8 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Nie sądzę żeby producent honorował gwarancję po szkodzie całkowitej. Ja bym napisał do importera żeby mi dał na piśmie status gwarancji. Na 99% wyśle na drzewo. I już jest piękna wada. 

Dalej to już wystarczy rzeczoznawca żeby wycenił o ile tańsze powinno być auto po całce i bez gwarancji od tego rzeczonego i włala. 

Do tego dobry papuga i można działać.

 

 

Można jeszcze dociekać jak został naprawione układy bezpieczeństwa, skoro poduszka wypaliła to i napinacze pasów a i sam sterownik z kablami też do wymiany na nowy fabrycznie, bo wszelkie naprawy na używkach czy ''regeneracje'' u magików są niedopuszczalne:old:

Napisano
30 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Auto krajowe? Kupione w PL? Sprzedawał pierwszy właściciel?

 

Naprawa w ASO byla nieoplacalna, wiec rozbite auto poszlo na aukcje.

Obstawiam, ze jakis handlarz kupil auto na aukcji ubezpieczyciela i naprawil po taniosci...

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

 

Naprawa w ASO byla nieoplacalna, wiec rozbite auto poszlo na aukcje.

Obstawiam, ze jakis handlarz kupil auto na aukcji ubezpieczyciela i naprawil po taniosci...

No właśnie dlatego pytam, bo też podejrzewam taki scenariusz.

 

No i cena może też była niższa i skusiła?

Napisano
8 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Naprawa w ASO byla nieoplacalna, wiec rozbite auto poszlo na aukcje.

Obstawiam, ze jakis handlarz kupil auto na aukcji ubezpieczyciela i naprawil po taniosci...

Tylko, że jak sprzedawał poniżej pół roku od nabycia to płaci podatek. Pewnie trzymał dłużej, żeby tego uniknąć. 

Napisano
Teraz, janusz napisał(a):

Tylko, że jak sprzedawał poniżej pół roku od nabycia to płaci podatek. Pewnie trzymał dłużej, żeby tego uniknąć. 

 

Handlarz, ktory ma dzialalnosc to przeciez placi podatek od kazdej transakcji na ktorej "zarobil".

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Handlarz, ktory ma dzialalnosc to przeciez placi podatek od kazdej transakcji na ktorej "zarobil".

 

W dniu 29.08.2024 o 21:10, kamileeek napisał(a):

Osoba prywatna, w ogłoszeniu nie było bezwypadkowe.

Czyli nie typowy handlarz, zresztą gdyby sprzedawał jako handlarz to też chyba inny rodzaj (zakres) odpowiedzialności? 

Napisano
1 minutę temu, janusz napisał(a):

 

Czyli nie typowy handlarz, zresztą gdyby sprzedawał jako handlarz to też chyba inny rodzaj (zakres) odpowiedzialności? 

 

OK, nie zauwazylem :ok:

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.