Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak działa handlowanie autami

Featured Replies

Napisano

Mógłby mi ktoś wytłumaczyć jak działają Ci co "sprowadzają" auta i je sprzedają potem? Bo oglądałem z 5 z ciekawości w zeszłym tygodniu no i to wszystko tak elegancko wygląda, nie uświadczysz tam nawet okruszka tak te auta wylizane, lakier wypolerowany, niby sprawdzam miernikiem wszędzie jest ok, przebieg ci też pokazują z pieczątkami serwisu ASO, to na czym oni zarabiają?

Te auta z Niemiec kuszą wyposażeniem, tam zazwyczaj jest full opcja. Niby silnik chodzi bez zarzutu, jak to wgl działa?

 

PS. Oglądałem auta z 3-5 letnie z przebiegami do 100 tysięcy. Nie rozumiem jak to działa i dlaczego te ceny są takie niskie? Tam sprzedają za pół darmo? Wytłumaczcie laikowi. 

 

Na pewno musi być jakiś haczyk bo w 90% ogłoszeń aut sprowadznych zamiast VINu jest coś w stylu: "XXXXXXXXX". Pytasz gościa czy coś w aucie było robione, lakierowane, a on "my nic nie robiliśmy". I niby też nie widać żeby coś robili. No najwyżej w niektóych wspomną że "zderzak był coś pomalowany, lekko obtarty". 

Edytowane przez Sono223x

Napisano
42 minuty temu, Sono223x napisał(a):

Oglądałem auta z 3-5 letnie z przebiegami do 100 tysięcy. Nie rozumiem jak to działa i dlaczego te ceny są takie niskie?

Takie auta opłaca się naprawiać "pod miernik" i na częściach "w kolor"

Ot, cała tajemnica.

Napisano

Albo tak, jak mój. Lakier fabryczny, owszem ale licznik skręcony o stówkę albo i dwie na 100%.

Ale kupując "na dzień dobry" nie wierzyłem w to co można było zobaczyć na zegarach. 

Napisano
  • Autor
14 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Takie auta opłaca się naprawiać "pod miernik" i na częściach "w kolor"

Czyli można tak pomalować że nie zwiększą się mikrony i będzie idealnie w mierniku? A co z odkręcaniem skoro widać np. po śrubach że nie były odkręcane?

 

6 minut temu, ochkarol napisał(a):

Lakier fabryczny, owszem ale licznik skręcony o stówkę albo i dwie na 100%.

No dobra ale to nie da się tego sprawdzić? U nas w Polsce są co roku na przeglądzie spisywane stany licznika i jak cię policja zatrzyma i masz wszystko czarno na białym, tam nie ma tak w Niemczech czy Francji nie da się tego jakoś sprawdzić ile miał na przeglądach co roku przebiegu pojazd?

Napisano
41 minut temu, Sono223x napisał(a):

Czyli można tak pomalować że nie zwiększą się mikrony i będzie idealnie w mierniku? A co z odkręcaniem skoro widać np. po śrubach że nie były odkręcane?


Jak mozna przytulic na aucie 100k i wiecej to myslisz ze nikt tych srubek ladnie nie podmaluje ze nie poznasz?

 

Poszycie mozesz kupic uzywane pod kolor.

 

Ew. auto sie w DE spalilo a w Polsce komus takie identczne zginelo.

 

Jak chcesz kupic powiedzmy Focusa za 60k to nikt sie chyba nie bedzie bawil PRO  i latwiej poznasz. Przy furce za kilkaset kola hmmm... kumpel kolegi ciagnal dawno temu swieze mocno bite auta z USA. Kumpel  zostal przewieziony takim Mesiem Cabrio. Jak zobaczyl zdjecia sprzed to auto wygladalo jakby wpadlo do kanionu, bylo tez w nim sporo krwi wiec... hmmm...


Zalecam rozwage ;]
 

 

 

Napisano
48 minut temu, Sono223x napisał(a):

No dobra ale to nie da się tego sprawdzić? U nas w Polsce są co roku na przeglądzie spisywane stany licznika

Ja nie znam sposobu dla szarego obywatela, aby wiarygodnie potwierdzić przebieg auta z Francji. Wszelkie książki serwisowe w buty można sobie wsadzić. 

Napisano
  • Autor
12 minut temu, ochkarol napisał(a):

Ja nie znam sposobu dla szarego obywatela, aby wiarygodnie potwierdzić przebieg auta z Francji. Wszelkie książki serwisowe w buty można sobie wsadzić. 

To jednak Polska w tym jest mocno do przodu że wszędzie ta się sprawdzić historie polskiego auta po prostu na historia.gov.pl

Napisano

Ale musisz mieć konkretne dane pojazdu. 

Poza tym nie przywiązywałbym wielkiej wagi, do braku informacji o uszkodzeniach. 

Jest tutaj wątek o szkodzie całkowitej. 

 

Niedawno zapytałem pewnego handlarza o VIN i nr rejestracyjny - nie dostałem odpowiedzi. Zapytałem innego o to, co było uszkodzone - dostałem zdjęcia auta z uszkodzonym, prawym tyłem. 

Także handlarze też są różni. 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
26 minut temu, Sono223x napisał(a):

To jednak Polska w tym jest mocno do przodu że wszędzie ta się sprawdzić historie polskiego auta po prostu na historia.gov.pl

W Polsce też możesz cofać co roku licznik przed przeglądem .. więc nigdy nie masz 100 % pewności , czy auto z Niemiec czy z Polski. Chociaż coraz częściej auta za granicy przyjeżdżają całe i mają cofane liczniki, naprawy blacharskie i części są coraz droższe 

Napisano

Ja jak kupowałem swojego Espace 4, to zostałem hakerem i włamałem się do niezabezpieczonej sieci ekstranet firmy, która sprzedawała auta na aukcjach B2B.

 

Sieć była wujowo zabezpieczona, wiec włamanie nie było trudne.

 

W każdym razie dostałem się do materiałów z aukcji i opinii rzeczoznawców.

Licznik był cofany symbolicznie, jakieś 40 kkm (wuj wie po co), a opinia rzeczoznawców się potwierdziła - co nie działało i było uszkodzone - tak było.

 

Jako, że po negocjacjach udało się zejść do ceny z aukcji + 10% uczciwej marży komisu to kupiłem to auto i jeżdżę nim do dziś.

 

Generalnie jestem zadowolony z tego samochodu - ale to jest kwestia umiejętności i stanu ducha - dla mnie auto jest bezproblemowe, bo p....i się w nim tylko to, co mogę sam i tanio naprawić.

Gdyby kupił je ktoś inny, kto się nie zna - pewnie włożyłby 2x tyle, co jest warte i wysłał na złom i opowiadał, jakie to badziewie.

 

 

 

 

 

Napisano
11 godzin temu, Sono223x napisał(a):

Na pewno musi być jakiś haczyk bo w 90% ogłoszeń aut sprowadznych zamiast VINu jest coś w stylu: "XXXXXXXXX". Pytasz gościa czy coś w aucie było robione, lakierowane, a on "my nic nie robiliśmy". I niby też nie widać żeby coś robili. No najwyżej w niektóych wspomną że "zderzak był coś pomalowany, lekko obtarty". 

 
 Pamiętam reportaż z 15 lat temu albo i więcej jak sprowadzali rozbitki z Niemiec na lawecie. W Polsce je naprawiali i ponownie  wywozili je za granice. Tam delikatnie dochodziło do obtarcia zderzaka i błotnika. Robili zdjęcia i auto było wystawianie na sprzedaż. Kupujący widząc małe uszkodzenia kupował w ciemno i dalej tematu nie drążył.  
 

Napisano

I są sytuacje, gdzie w aucie zdiagnozowana jest droga naprawa eksploatacyjna. Serwis na zachodzie jest drogi, więc sprzedający obniża cenę poniżej rynkowej. U nas to albo handlarz naprawi "po kosztach" albo i nie naprawi i auto idzie "w Polskę". 

Napisano
20 minut temu, bob96 napisał(a):

 
 Pamiętam reportaż z 15 lat temu albo i więcej jak sprowadzali rozbitki z Niemiec na lawecie. W Polsce je naprawiali i ponownie  wywozili je za granice. Tam delikatnie dochodziło do obtarcia zderzaka i błotnika. Robili zdjęcia i auto było wystawianie na sprzedaż. Kupujący widząc małe uszkodzenia kupował w ciemno i dalej tematu nie drążył.  
 

Znajomy cały czas robi tak samo. Kupuje młode rozbitki premium w De i USA, naprawia w Pl i wywozi do brata na sprzedaż w De. Czasami te z USA rejestruje nawet w Pl. Twierdzi że tam jest największy rynek i kupcy z całej Europy - łatwiej sprzedać.

Kiedyś miał Caddy z CNG, wystawił na OtoMoto i nie mógł sprzedać. 

Wywiózł do De, kupili ślązacy - już nawet mieli zarejestrowane w Pl 

Napisano
9 godzin temu, Sono223x napisał(a):

To jednak Polska w tym jest mocno do przodu że wszędzie ta się sprawdzić historie polskiego auta po prostu na historia.gov.pl

W De też można na miejscu. Z przeglądu TUV też dostajesz kwit papierowy z adnotacją przebiegu. Tylko polscy Janusze ten kwit gubią lub podrabiają tak samo jak książki serwisowe.

Po oglądaj sobie na FB lub YT Zarebsky Vlog S.A i będziesz wiedział co i za ile Alik na export ma wystawione. 

Dobre auta z gwarancją w De są droższe niż w Pl !!!

Napisano
12 godzin temu, Sono223x napisał(a):

Mógłby mi ktoś wytłumaczyć jak działają Ci co "sprowadzają" auta i je sprzedają potem? 

Działają na granicy prawa i nieświadomości kupujących.

Tanio kupić i zarobić.

Czyli :

1. Duże przebiegi

2. Powypadkowy

3. Z problemami prawnymi, finansowymi. Zakup netto na słupa.

4. Zakup hurtem  z flot i od ubezpieczyciela

 

Wszystkie punkty mogą się że sobą łączyć, niektóre dosyć niebezpiecznie 😁

Napisano

Oni ściągają po szkodach, nawet całkowitych i się do tego przyznają. Hadam auto- były (chyba) autokącikowicz i " Skup Aut Bielsko". Szukać na fejsie.

Napisano
16 godzin temu, Sono223x napisał(a):

To jednak Polska w tym jest mocno do przodu że wszędzie ta się sprawdzić historie polskiego auta po prostu na historia.gov.pl

Pierwszy przegląd rejestracyjny masz po 3 latach, drugi po 5. Jak auto nie ma jeszcze 3 lat to możesz skręcić i nikt nie zauważy, jeśli dane nie rozjeżdżają się z przeglądami z ASO.

Ja np. nie uznaję aut sprowadzanych, bo nie lubię być :sex: przez handlarzy. Nie ma siły, żeby sprowadzone auta nie były w 99 proc. przekrętami.

Napisano
6 godzin temu, roberciu napisał(a):

Oni ściągają po szkodach, nawet całkowitych i się do tego przyznają. Hadam auto- były (chyba) autokącikowicz i " Skup Aut Bielsko". Szukać na fejsie.

Ale te dwa komisy sprowadzają rozbite czy jak?

Abstrahując od tego, to by nad opisem popracowali, bo mnie to rozbawiło:

 

Screenshot_20241231-174730.png

Edytowane przez bartekm

Napisano

Po tym co pokazuje TVN turbo wychodzi, że przy drogich furach nikomu ani niczemu nie można wierzyć.

Kwestia tylko kasy, wyprodukują nawet szyby z odpowiednimi oznaczeniami.

Napisano

im droższe auto z tym przebitka większa. Znam taki warsztat który handluje tylko autami z USA pokroju lambo, ferrari - co tam rozbitego stoi - kosmos. Czasem się zastanawiam czy ktoś się nie obawia tego naprawiać. no ale jest zbyt oraz zysk i to ogromny. Co więcej kupujący są świadomi co kupują. ostatnio stał Urus performante z nalotem 1000 km - nie chciał wejść la lawetę - przednie i tylne światła patrzyły w tą samą stronę. Wg właściciela do 2 miesięcy będzie igła.

Napisano
17 godzin temu, bartekm napisał(a):

Ale te dwa komisy sprowadzają rozbite czy jak?

Abstrahując od tego, to by nad opisem popracowali, bo mnie to rozbawiło:

 

Screenshot_20241231-174730.png

Co cię tu rozbawiło? To, że wymieniłem niesprawne amortyzatory czy wahacze? A może czepiamy się składni. Tak, brakuje określenia "nowe"- punkt dla Ciebie.

Co do reszty, kupuję część samochodów na aukcjach ubezpieczalni, po szkodach i za pomocą gumy do żucia, drutu i sznurka naprawiam i sprzedaję nieświadomym ludziom. Reszta to marketing.

Kupuje też auta z serwisów, bezwypadkowe, z udokumentowanymi przebiegami ale nie są one okazjami i to się często nie podoba bo Polak musi mieć okazję.

 

Jeśli ktoś na pytanie czy było coś robione odpowiada "my nic nie robiliśmy" to śmiem twierdzić, że mówi prawdę bo mało który handlarz jest jednocześnie blacharzem i lakiernikiem, więc robił to kto inny.

 

Kolejną grupą są ludzie jeżdżący z celebrytami na wycieczki pod Berlin na place śniadych przyjaciół, którzy skupują auta z leasingów w cenach netto oferując je w niższych cenach, a US po VAT zgłasza się do ostatniego właściciela. Można poszukać filmików na YT z tytułami w stylu "wałek na Vat samochody". 

 

 

Napisano
W dniu 31.12.2024 o 10:39, Tre-Bor napisał(a):

Działają na granicy prawa i nieświadomości kupujących.

Tanio kupić i zarobić.

Czyli :

1. Duże przebiegi

2. Powypadkowy

3. Z problemami prawnymi, finansowymi. Zakup netto na słupa.

4. Zakup hurtem  z flot i od ubezpieczyciela

 

Wszystkie punkty mogą się że sobą łączyć, niektóre dosyć niebezpiecznie 😁

Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, patologie istnieją ale są też ludzie, którzy to robią legalnie, transparentnie. 

Miłego dnia

Napisano
W dniu 30.12.2024 o 22:35, ghost2255 napisał(a):

Takie auta opłaca się naprawiać "pod miernik" i na częściach "w kolor"

Ot, cała tajemnica.

tak, ale nie robi się tego przy samochodach za 30-50 tys. 

Polecam kanał Doman Projekt czy jakoś tak gdzie Domański pokazuje jakie rozjebce można naprawić- polecam dwie serie z Audi RS6. Oba były odbudowywane tylko na bazie podłogi, reszta w 90% wjeżdżała z innych aut...

Napisano
W dniu 30.12.2024 o 23:41, t_kucyk napisał(a):


Jak mozna przytulic na aucie 100k i wiecej to myslisz ze nikt tych srubek ladnie nie podmaluje ze nie poznasz?

 

Poszycie mozesz kupic uzywane pod kolor.

 

Ew. auto sie w DE spalilo a w Polsce komus takie identczne zginelo.

 

Jak chcesz kupic powiedzmy Focusa za 60k to nikt sie chyba nie bedzie bawil PRO  i latwiej poznasz. Przy furce za kilkaset kola hmmm... kumpel kolegi ciagnal dawno temu swieze mocno bite auta z USA. Kumpel  zostal przewieziony takim Mesiem Cabrio. Jak zobaczyl zdjecia sprzed to auto wygladalo jakby wpadlo do kanionu, bylo tez w nim sporo krwi wiec... hmmm...


Zalecam rozwage ;]
 

 

 

100k na aucie, mhm jeśli kosztuje 500 to się zgodzę.

 

Poszycie czy elementy wymienne? Błotnik, maskę, drzwi kupisz w kolor, który w większości wypadków i tak nie pasuje ;) ale już błotnika tylnego nie wstawisz bez lakierowania.

 

Co do przeszczepów VIN zgadza się, ale takich rzeczy nie robią firmy legalnie prowadzące działalność. Takie coś raczej się zdarza w przypadku "prywatnych" sprzedawców. Tacy w roku 2-3 auta na grubym przypale sprzedają. Osoba prywatna też niby odpowiada z tytułu rękojmi ale trudniej wyegzekwować swoje prawa

Napisano
25 minut temu, kox napisał(a):

tak, ale nie robi się tego przy samochodach za 30-50 tys. 

Polecam kanał Doman Projekt czy jakoś tak gdzie Domański pokazuje jakie rozjebce można naprawić- polecam dwie serie z Audi RS6. Oba były odbudowywane tylko na bazie podłogi, reszta w 90% wjeżdżała z innych aut...

Oczywiście. Odniosłem sie do wieku a nie wartości auta. Autor napisał że szuka młodego auta, ale nie wspomniał o budżecie.

A wiadomo, że im droższe auto, tym więcej jest do ugrania. 😄

 

Wy z Dominikiem wyrobiliście sobie opinię na FB i macie innych klientów. Cieszę się, że można w tym kraju uczciwie zarobić nie bazując na oszustwie i trzymam za was kciuki i zwiększam zasięgi komentarzami i lajkami :oki:

Napisano
7 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Oczywiście. Odniosłem sie do wieku a nie wartości auta. Autor napisał że szuka młodego auta, ale nie wspomniał o budżecie.

A wiadomo, że im droższe auto, tym więcej jest do ugrania. 😄

 

Wy z Dominikiem wyrobiliście sobie opinię na FB i macie innych klientów. Cieszę się, że można w tym kraju uczciwie zarobić nie bazując na oszustwie i trzymam za was kciuki i zwiększam zasięgi komentarzami i lajkami :oki:

Dzięki bardzo, wolę sprzedać mniej ale świadomemu klientowi, że polakierowany błotnik czy wymienione drzwi to nie koniec świata, niż cisnąć wała nieświadomemu, który za pół roku wróci bo ktoś mu powiedział, że auto miało stłuczkę. Może stąd ta dobra opinia i mało "problematycznych" klientów, o których widziałem, że w podsumowaniach konkurencja pisała.

Napisano
3 minuty temu, ghost2255 napisał(a):

Oczywiście. Odniosłem sie do wieku a nie wartości auta. Autor napisał że szuka młodego auta, ale nie wspomniał o budżecie.

A wiadomo, że im droższe auto, tym więcej jest do ugrania. 😄

 

Wy z Dominikiem wyrobiliście sobie opinię na FB i macie innych klientów. Cieszę się, że można w tym kraju uczciwie zarobić nie bazując na oszustwie i trzymam za was kciuki i zwiększam zasięgi komentarzami i lajkami :oki:

Można zarobić nie oszukując. Ale trzeba auto przygotować do sprzedaży. Klient kupuje oczami, więc wnętrze i karoseria z zewnątrz musi być na błysk. A auta poleasingowe, po najmie niestety są zaniedbane. Więc mimo małego przebiegu i wieku często wyglądają kiepsko i wymagają wkładu pracy. Klient też lubi dostać auto z wymienionym olejem, filtrami i z ekstra kompletem opon zimowych. 

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

Można zarobić nie oszukując. Ale trzeba auto przygotować do sprzedaży. Klient kupuje oczami, więc wnętrze i karoseria z zewnątrz musi być na błysk. A auta poleasingowe, po najmie niestety są zaniedbane. Więc mimo małego przebiegu i wieku często wyglądają kiepsko i wymagają wkładu pracy. Klient też lubi dostać auto z wymienionym olejem, filtrami i z ekstra kompletem opon zimowych. 

To wszystko się zgadza, ale na końcu tego procesu jest klient który odpala OTOMOTO czy OLX i ustawia......"sortuj od najtańszego" i szuka swojej perełki.

A jak chcesz uczciwie przygotować niekombinowane auto i jeszcze zarobić, to w jego wyszukiwaniu będziesz miał ofertę z końca listy.

 

Dlatego to wymaga "wypracowania marki" jak nasz kolega @kox czy Dominik z FB(tylko tych znam, ale pewnie jest wiecej uczciwych handlarzy) żeby klienci świadomie wybierali droższe oferty ale mieli pewność, że to nie wyplakowany złom.

 

 

Napisano

Tak apropos to wy trzeźwiejecie a ja już dziś kupiłem Golfa VII 1,4 TSI bezwypadkowego z 170 tys km przebiegu ;)

Napisano
  • Popularny post
Teraz, ghost2255 napisał(a):

To wszystko się zgadza, ale na końcu tego procesu jest klient który odpala OTOMOTO czy OLX i ustawia......"sortuj od najtańszego" i szuka swojej perełki.

A jak chcesz uczciwie przygotować niekombinowane auto i jeszcze zarobić, to w jego wyszukiwaniu będziesz miał ofertę z końca listy.

 

 

zgadza się, ostatnio przyjechali klienci oglądać samochód, wszystko super, no najładniejszy z tych co oglądaliśmy, szukamy 2 miesiące, panie co my już kilometrów zjezdziliśmy. No i propozycja ceny 8000 poniżej ceny z ogłoszenia, "bo takie są tańsze wystawione". No kur... są, pooglądaliście, wiecie dlaczego są tańsze... Nie dogadaliśmy się.

Napisano
5 minut temu, kox napisał(a):

Dzięki bardzo, wolę sprzedać mniej ale świadomemu klientowi, że polakierowany błotnik czy wymienione drzwi to nie koniec świata, niż cisnąć wała nieświadomemu, który za pół roku wróci bo ktoś mu powiedział, że auto miało stłuczkę. Może stąd ta dobra opinia i mało "problematycznych" klientów, o których widziałem, że w podsumowaniach konkurencja pisała.

Oby więcej "handlarzy" miało takie podejście.

Dzięki postom dowiedziałem się, że @kox działa w odległości 25km ode mnie, będę miał to na uwadze przy zakupie następnego auta ;)

Napisano
Teraz, PavvelM napisał(a):

Oby więcej "handlarzy" miało takie podejście.

Dzięki postom dowiedziałem się, że @kox działa w odległości 25km ode mnie, będę miał to na uwadze przy zakupie następnego auta ;)

obserować fejsa, jak coś interesuje reagować bo czasem auto się sprzedaje jak jest jeszcze w drodze do Polski ;)

 

Napisano
1 minutę temu, kox napisał(a):

obserować fejsa, jak coś interesuje reagować bo czasem auto się sprzedaje jak jest jeszcze w drodze do Polski ;)

 

Na chwile obecna nie planuje zmiany, ale cenne uwagi :)

Napisano
W dniu 31.12.2024 o 09:40, Tre-Bor napisał(a):

Po oglądaj sobie na FB lub YT Zarebsky Vlog S.A i będziesz wiedział co i za ile Alik na export ma wystawione. 

Jego to nawet szkoda oglądać, wozi frajerów do Niemiec na kiepskie auta od arabów i tyle.

 

W dniu 31.12.2024 o 09:40, Tre-Bor napisał(a):

Dobre auta z gwarancją w De są droższe niż w Pl !!!

To prawda, ale sprowadzając do Polski rezygnujesz z gwarancji.

Napisano
2 godziny temu, kox napisał(a):

Co cię tu rozbawiło? To, że wymieniłem niesprawne amortyzatory czy wahacze? A może czepiamy się składni. Tak, brakuje określenia "nowe"- punkt dla Ciebie.

Co do reszty, kupuję część samochodów na aukcjach ubezpieczalni, po szkodach i za pomocą gumy do żucia, drutu i sznurka naprawiam i sprzedaję nieświadomym ludziom. Reszta to marketing.

Kupuje też auta z serwisów, bezwypadkowe, z udokumentowanymi przebiegami ale nie są one okazjami i to się często nie podoba bo Polak musi mieć okazję.

 

Jeśli ktoś na pytanie czy było coś robione odpowiada "my nic nie robiliśmy" to śmiem twierdzić, że mówi prawdę bo mało który handlarz jest jednocześnie blacharzem i lakiernikiem, więc robił to kto inny.

 

Kolejną grupą są ludzie jeżdżący z celebrytami na wycieczki pod Berlin na place śniadych przyjaciół, którzy skupują auta z leasingów w cenach netto oferując je w niższych cenach, a US po VAT zgłasza się do ostatniego właściciela. Można poszukać filmików na YT z tytułami w stylu "wałek na Vat samochody". 

 

 

Tak, właśnie to zgubione słowo. 

Napisano
7 minut temu, bartekm napisał(a):

Tak, właśnie to zgubione słowo. 

Opowiedziałem właśnie tę historię przy obiedzie, śmiejemy się całą rodziną do rozpuku. Mój tata, który nie był w temacie usiłował zatrzymać karuzelę śmiechu, w momencie kiedy usłyszał tę historię od 10 min leży na dywanie i nie może wstać, tarzając się ze śmiechu. Dziękujemy ❤️

Napisano
19 minut temu, kox napisał(a):

Opowiedziałem właśnie tę historię przy obiedzie, śmiejemy się całą rodziną do rozpuku. Mój tata, który nie był w temacie usiłował zatrzymać karuzelę śmiechu, w momencie kiedy usłyszał tę historię od 10 min leży na dywanie i nie może wstać, tarzając się ze śmiechu. Dziękujemy ❤️

Wspaniale, wy to jesteście...

Swoją drogą też tak nerwowo reagujesz jak klienci mają zastrzeżenia? ;]

 

Edytowane przez bartekm

Napisano
2 godziny temu, kox napisał(a):

Co do przeszczepów VIN zgadza się, ale takich rzeczy nie robią firmy legalnie prowadzące działalność. Takie coś raczej się zdarza w przypadku "prywatnych" sprzedawców.

 

Przykład? 

image.png.b16ca7c6afe54b9a759b5977c2f86397.png

Napisano
1 minutę temu, el_guapo napisał(a):

 

Przykład? 

image.png.b16ca7c6afe54b9a759b5977c2f86397.png

Tak widziałem tego rodzynka. Nie sprawdzałem tylko czy to sprzedaje jakieś Autohandel czy tak jak powiedziałem osoba "prywatna"

Napisano
9 minut temu, bartekm napisał(a):

Wspaniale, wy to jesteście...

Swoją drogą też tak nerwowo reagujesz jak klienci mają zastrzeżenia? ;]

 

Nie w takich sytuacjach nerwy są niepotrzebne. Od razu przechodzę do przemocy

Napisano
2 minuty temu, kox napisał(a):

Tak widziałem tego rodzynka. Nie sprawdzałem tylko czy to sprzedaje jakieś Autohandel czy tak jak powiedziałem osoba "prywatna"

 

Jakiś tydzień temu widziałem jakieś BMW x6 chyba, ze zdezelowanym tyłem - tak jakby wysoki pojazd ściął bagażnik i kawałek dachu, przy czym podłoga bagażnika była względnie cała :]

Naprawa polegała na złączeniu przodu tego BMW, z tyłem innego - cięcie gdzieś w okolicy nóg pasażerów tylnej kanapy. 

Nie myślałem, że w XXIw jeszcze robi się takie ulepy. 

Napisano
2 minuty temu, el_guapo napisał(a):

 

Jakiś tydzień temu widziałem jakieś BMW x6 chyba, ze zdezelowanym tyłem - tak jakby wysoki pojazd ściął bagażnik i kawałek dachu, przy czym podłoga bagażnika była względnie cała :]

Naprawa polegała na złączeniu przodu tego BMW, z tyłem innego - cięcie gdzieś w okolicy nóg pasażerów tylnej kanapy. 

Nie myślałem, że w XXIw jeszcze robi się takie ulepy. 

Tak, zgadza się. "Wjazd dupą z dachem"  robią takie rzeczy, pewnie jest na tym gruba kasa do zarobienia. Ja tam wolę ma szybko blotniczek, lampę, dwa elementy pomalować i małą łyżeczką że spokojną głową 

 

Poniżej dwa filmy Domana, to dwa różne samochody 

https://youtu.be/JhL3LkPyNVI?si=NkLu60xOW2dg-vNM

 

https://youtu.be/FPJalaUFzB0?si=gKJ7fio18YhrXndk

Napisano
  • Autor

Ja to tak zainteresowałem się tematem bo szukałem auta do żony, małego i tam rozstrzał cenowy jest ogromny praktycznie za to samo, że aż ciężko zrozumieć o o chodzi. Nie wiem czy tam są aż takie przekrękty o których mowicie bo auta szukam tak za około 40 tysięcy.

 

Ale zobaczcie może coś podpowiedziecie z samych

ogłoszeń gdzie mogą leżeć haczyki:

 

https://www.olx.pl/d/oferta/hyundai-i20-hyundai-i20-serwisowany-CID5-ID12gf44.html

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/hyundai-i20-1-2-benzyna-75km40tkmpassionliftklimajak-nowygwarancja-ID6GXPaD.html

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/hyundai-i20-hyundai-i20-trend-ID6GZvcU.html

 

Rok ten sam przebieg też prawie, a różnica nawet 20 tysięcy...

 

Napisano
Tak, zgadza się. "Wjazd dupą z dachem"  robią takie rzeczy, pewnie jest na tym gruba kasa do zarobienia. Ja tam wolę ma szybko blotniczek, lampę, dwa elementy pomalować i małą łyżeczką że spokojną głową 
 
Poniżej dwa filmy Domana, to dwa różne samochody 
https://youtu.be/JhL3LkPyNVI?si=NkLu60xOW2dg-vNM
 
https://youtu.be/FPJalaUFzB0?si=gKJ7fio18YhrXndk
"Wszystko jak fabryka" [emoji3]

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano

Podniecacie się tu aż milo. Tymczasem zadbane auta w DE są droższe od tych w PL. Jakoś trzeba zarobić :phi: Większość tutaj chwali auta z drugiej reki a pewnie polowa jest po przygodach. 

Napisano
6 minut temu, wujek napisał(a):

Podniecacie się tu aż milo. Tymczasem zadbane auta w DE są droższe od tych w PL. Jakoś trzeba zarobić :phi: Większość tutaj chwali auta z drugiej reki a pewnie polowa jest po przygodach. 

Trudno o auto bez przygód, nawet młode. Kwestie, jakie to przygody. Obcierki, czy coś poważniejszego.

Choć np. moje poprzednie sprzedałem jako 7 letnie bez jakichkolwiek przygód :)

 

 

 

Napisano
6 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Trudno o auto bez przygód, nawet młode. Kwestie, jakie to przygody. Obcierki, czy coś poważniejszego.

Choć np. moje poprzednie sprzedałem jako 7 letnie bez jakichkolwiek przygód :)

 

 

 

Jak naprawione zgodnie ze sztuka to ok. Bałbym się tylko takich zrobionych na sztukę. IMO to łatwo zweryfikować zwykłym miernikiem. 

Napisano
5 godzin temu, deszczowyRoman napisał(a):

Co sie w nim zepsulo?

W Espace 4 psuje się głównie prosta elektryka, niestykające i palące się styki w kostkach, kable, które pękają w środku. Głównie problem miałem z klapą i jej wiązka - już nie liczę, ile razy tam kable sztukowałem i robiłem obejścia wypalonej kostki. Ciągle też coś szwankuje w Hands Free - potrafi stracić łączność z kartą w czasie jazdy, co skutkuje brzęczykiem i napisem - włóż kartę.

 

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.