Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.

Featured Replies

Napisano
36 minut temu, delco napisał(a):

Omijać nie wolno w sytuacji jeżeli pojazd zatrzymal się w celu przepuszczenia pieszego.

Jeżeli zatrzymanie wynikło z innych okoliczności zakazu nie ma

Tylko, żeby stwierdzić czy przypadkiem ktoś nie przechodzi przez przejście przed stojącym w korku pojazdem to trzeba przynajmniej zwolnić do prędkości pozwalającej zareagować w razie czego. 

Niestety mało obserwuję takich zachowań. 

Napisano
45 minut temu, kiziuk napisał(a):

W Warszawie na Bartniczej kiedyś było,

Wiadomo... stolica :phi:

Napisano
15 godzin temu, ochkarol napisał(a):

Ja - osobiście - nie kojarzę takich miejsc z czasów mojej młodości. W TV to i owszem, się widziało. :hehe:

Także - jak dla mnie - nie było co zaorywać. 

 

Nie wiem czy obecnie coś się opowiada w szkołach na ten temat. :hmm:

miasteczka były ale to sporadyczne miejsca, ale za moich czasów w podstawówce było coś takiego jak zdawanie na kartę rowerową,

przyjeżdżał pan Milicjant i na rozwieszonej planszy ze znakami wypytywał co dany znak oznacza i jak trzeba się zachować,

ale najpierw było pytanie jak prawidłowo przejść na drugą stronę ulicy przez wyznaczone przejście dla pieszych, czyli było wpajanie za młodu

prawidłowego przejścia przez jezdnie, potem wprowadzali na często uczęszczanych szlakach pieszych przejścia podziemne aby pieszy bezpiecznie

przeszedł na druga stronę ulicy , a teraz świat staje na głowie, auto jedzie po ulicy  pieszy wskakuje przed maskę auta i wina kierowcy ,wina to mogła by być jakby kierowca jechał po chodniku, to pieszy robi się intruzem wchodząc na ulice a z samochodem nie ma żadnych szans, ale wiadomo o co jest walka od kilku lat

o wyeliminowanie aut prywatnych w ruchu miejskim, zwężanie ulic ,hopki, wysepki, na co to kierowcom na drodze? niech zamontują przed przejściem dla pieszych drzwi rozsuwane które to będą się rozsuwać z minimalnym opóźnieniem co by pieszy mógł na chwile się zatrzymać i rozejrzeć;]

Napisano
5 godzin temu, Waldek40 napisał(a):

ale za moich czasów w podstawówce było coś takiego jak zdawanie na kartę rowerową,

Teraz też jest :) 

Napisano
W dniu 11.05.2025 o 09:05, rwIcIk napisał(a):

Powinien być obowiązek rozejrzenia się.

I przy każdym przejściu rejestracja ruchu. kamera.

 

Wiesz, prawo jest, nawet można powiedzieć że dość precyzyjne.

Jednak rowerzyści dalej jeżdżą po chodnikach, dalej wjeżdżają na przepusty jak by byli w prawie, dalej przejeżdżają po przejściu dla pieszych.

Piesi dalej wchodzą na pałę, albo stają tak że duch święty nie wie co planują.

 

Napisano
W dniu 11.05.2025 o 08:58, pejus1982 napisał(a):

Bo przepis powinien być doprecyzowany: pieszy ma pierwszeństwo jak jest przed samym przejściem i się zatrzymał. 

To niemożliwe - po czym stwierdzisz, że się zatrzymał, gdy będzie ich np. dziesięciu po 5 z każdej strony i mijanka, jeden powie, że się zatrzymał bo zrobi to pół metra od jezdni, drugi 20 cm :hmm:. Inny pomysł, że ma podnieść rękę przed przejściem słyszałem, a co ma podnieść, gdy nie ma ręki albo ręce zajęte? 

Ja tam wolę, żeby pieszy sobie przeszedł wcześniej bez zatrzymywania zakładając, że widzę go z daleka, niż miałby się zatrzymać i ja też przez niego zatrzymać. Przy miejskich prędkościach i bez rumakowania zatrzymujesz się w miarę szybko, gorzej gdy jakiś ćwierćmózg z zarządu dróg postanowi zrobić przejście zaraz za rogiem kamienicy metr od jezdni jak tutaj, zza której z dwóch stron wypadają piesi hurtowo, zwłaszcza w weekendy wieczorami, bo to stare miasto i pełno knajp. 

 

image.png.c34eeefed75da8c4286aebaa8e577252.png

 

Napisano
  • Autor
26 minut temu, gilbert3 napisał(a):

zakładając, że widzę go z daleka,


Nie słyszałeś Reachera?

 

założenia zabijają!

i to dosłownie w tym przypadku. 
 

musimy pamiętać, ze przepisy mają odpowiadać nie tylko wszelkiej maści supersprawnym mistrzom, tylko każdemu. 
również takim co jadą z A do B. 
 

 

Napisano
13 minut temu, KotLarry napisał(a):


Nie słyszałeś Reachera?

 

założenia zabijają!

i to dosłownie w tym przypadku. 
 

musimy pamiętać, ze przepisy mają odpowiadać nie tylko wszelkiej maści supersprawnym mistrzom, tylko każdemu. 
również takim co jadą z A do B. 
 

 

 

Jak najbardziej się zgadzam z tezą, że przepisy mają odpowiadać wszystkim, tylko doprawdy nie wiem w czym miałoby pomóc to, że pieszy ma się zatrzymać przed przejściem? Po pierwsze primo obiekty nieruchome są mniej widoczne dla ludzkiego oka niż ruchome. Po drugie primo jak ocenisz będąc w ruchu ten fakt zatrzymania się w przypadku kilku osób poruszających się w przeciwne strony na wąskim chodniku? I tutaj też kłania się to co napisałeś, że nie każdy ma tak bystre oko, że zauważy, że pieszy zatrzymał się na ułamek sekundy - to musi działać w dwie strony. Po prostu gdy piesi są w pobliżu przejścia, trzeba na tyle zwolnić, żeby się zatrzymać w razie, gdyby któremuś coś odpaliło i zrobił zwrot 90 stopni, bez jakiś dziwnych pieszych znaków stop. 

No i jest jeszcze trzeci bardzo niebezpieczny aspekt, że pieszy się nie zatrzyma, co miałoby w zamyśle spowodować brak pierwszeństwa dla niego, co dam sobie łapę uciąć byłoby natychmiast wykorzystane do tego, żeby bronić wszelkiego typu Żako i Majtczako-podobnych typów z mikro-mózgiem i pedałem w podłodze. 

 

Przepisy są jak najbardziej w porządku, nie mam żadnych problemów z tym, że trzeba pieszym ustąpić pierwszeństwa, a nawet świetnie, że tak jest, przynajmniej wygląda to jak w Europie zachodniej, a nie na dzikim wschodzie, ale miejmy też trochę rozsądku w rozdawaniu pomysłów, które nie mają szans na sprawdzenie się w praktyce, zwłaszcza w skrajnych sytuacjach. Największy problem IMO to niestety sami kierowcy, którzy przez te lata od wprowadzenia tego przepisu jeszcze nie wszyscy wiedzą, że nie wyprzedza się przed przejściami na dwupasmówkach nawet jeśli auto na pasie obok jest w ruchu, oraz infrastruktura, która pomimo znacznej poprawy nadal generuje sytuacje, które mogłyby ułatwić kierowcom ocenę sytuacji a pieszym uratować życie lub zdrowie.

Napisano
W dniu 11.05.2025 o 08:58, pejus1982 napisał(a):

Bo przepis powinien być doprecyzowany: pieszy ma pierwszeństwo jak jest przed samym przejściem i się zatrzymał. 

Sam wpadłeś w pułapkę dokładności. Co to znaczy "przed samym przejściem"? Metr, 1,5 m czy 127 cm? 

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, gilbert3 napisał(a):

Jak najbardziej się zgadzam z tezą, że przepisy mają odpowiadać wszystkim, tylko doprawdy nie wiem w czym miałoby pomóc to, że pieszy ma się zatrzymać przed przejściem?


nie bij, ja tylko odniosłem się do jednego zdania, że pieszy MOŻE zakładać że kierowca go widzi. 
jestem wręcz przeciwnego zdania. 
pieszy prędzej może zakładać, że kierowca go nie widzi. 
 

Natomiast pomijając sytuacje nietypowe

to uważam, że przy 50kmh ludzi na przejściu widać. 

Napisano
W dniu 11.05.2025 o 13:17, ochkarol napisał(a):

Ja - osobiście - nie kojarzę takich miejsc z czasów mojej młodości. W TV to i owszem, się widziało. :hehe:

Także - jak dla mnie - nie było co zaorywać. 

 

Nie wiem czy obecnie coś się opowiada w szkołach na ten temat. :hmm:

Za gówniaka, w przedszkolu i na początku SP córka miała pogadanki z wizytującymi policjantami.

W klasie 4 SP zdawała kartę rowerową i przez semestr tłukli na technice przepisy i znaki (co prawda pod kątem poruszania się rowerem, ale jak pisałem o pieszych było wcześniej).

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
18 godzin temu, ochkarol napisał(a):

Sam wpadłeś w pułapkę dokładności. Co to znaczy "przed samym przejściem"? Metr, 1,5 m czy 127 cm? 


To znaczy, że pieszy czeka na baczność  tuż przed przejściem 🙂Nie bądźmy tacy dokładni i niech tutaj zadziała zdrowy rozsądek jeśli chodzi o odległość - może to być 20cm, 50cm, 80 przed przejściem, ale na pewno nie 2 metry. Pieszy ma po prostu stać i czekać, a ja jako kierowca mam święty obowiązek w takim przypadku zatrzymać pojazd.

Napisano

To znaczy, że pieszy czeka na baczność  tuż przed przejściem [emoji846]Nie bądźmy tacy dokładni i niech tutaj zadziała zdrowy rozsądek jeśli chodzi o odległość - może to być 20cm, 50cm, 80 przed przejściem, ale na pewno nie 2 metry. Pieszy ma po prostu stać i czekać, a ja jako kierowca mam święty obowiązek w takim przypadku zatrzymać pojazd.

A moze zwyczajne, jak w przedszkolu uczyli (kiedys przynajmniej) „popatrz w lewo popatrz w prawo, nic nie jedzie ruszaj żwawo”?
Czyli daj znac, daj czas na reakcje, zlap kontakt z kierowca.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
Godzinę temu, pejus1982 napisał(a):

Pieszy ma po prostu stać i czekać, a ja jako kierowca mam święty obowiązek w takim przypadku zatrzymać pojazd.

Teoretycznie fajnie. Tak samo jest z autobusami komunikacji miejskiej w terenie zabudowanym. Ilu kierowców umożliwia wyjazd z zatoki autobusom? 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, pejus1982 napisał(a):

Pieszy ma po prostu stać i czekać,


a jak akurat nic nie będzie jechało?

 

;]
 

 

A poważnie. W jakiej odległości pieszy ma stać i czekać, a w jakiej może przejść?

zwłaszcza że z tym szacowaniem odległości to jest wielka lipa u pieszych. 

Napisano
Godzinę temu, WaWeR napisał(a):

A moze zwyczajne, jak w przedszkolu uczyli (kiedys przynajmniej) „popatrz w lewo popatrz w prawo, nic nie jedzie ruszaj żwawo”?
Czyli daj znac, daj czas na reakcje, zlap kontakt z kierowca.

Dalej tak uczą. A potem ci ludzie wchodzą na fora, czytają wypowiedzi wszystkowiedzących, internetowych mędrców i jest jak jest.

Napisano
29 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Większość. 👍

Moje obserwacje są zgoła odmienne. W szczególności na drogach dwupasmowych. Mało komu chce się zatrzymywać, gdy jedzie 50 km/h i więcej. 

Napisano
Teraz, ochkarol napisał(a):

Moje obserwacje są zgoła odmienne. W szczególności na drogach dwupasmowych. Mało komu chce się zatrzymywać, gdy jedzie 50 km/h i więcej. 

W moich rejonach jednak zatrzymują się. Czasem komuś zdarzy się przemknąć, ale u nas autobusów jeździ dużo i wymuszają zatrzymanie wysuwając się z przystanku.

 

Napisano

A widzisz. Pieszemu będzie trudniej wymusić :hehe:

Napisano
W dniu 13.05.2025 o 17:49, ochkarol napisał(a):

A widzisz. Pieszemu będzie trudniej wymusić :hehe:

Wystarczy, że podejdzie do przejścia i się zatrzyma. To najbardziej logiczne "wymuszenie" w tym przypadku.

Napisano

Piszę o prawdziwym wymuszeniu pierwszeństwa. Autobus wymuszając (w sposób opisany wyżej) małą stratę ryzykuje zmuszając pojazd do ustąpienia pierwszeństwa a pieszy - jeśli chciałby wymusić zatrzymanie pojazdu - ryzykuje sporo. Może nawet życie. 

Napisano

Zobaczcie tu, jeśli macie FB.

Skoro w takim przypadku winy jest kierowca, to lepiej przesiąść się na komunikację miejską.

Edytowane przez OPAL

Napisano
2 godziny temu, OPAL napisał(a):

Zobaczcie tu, jeśli macie FB.

Skoro w takim przypadku winy jest kierowca, to lepiej przesiąść się na komunikację miejską.


No ale z tego wynika, że jakiś policjant wystawił mandat, a kierowca na filmie przyjął to. Gdyby takie coś trafiło na mnie to bym kierował sprawę do sądu i niech biegły się wypowie. Dla mnie jest to niespełnienie warunku o zachowaniu ostrożności przez osobę na hulajnodze. 

Napisano
12 godzin temu, pejus1982 napisał(a):

No ale z tego wynika, że jakiś policjant wystawił mandat, a kierowca na filmie przyjął to.

 

Czyli wniosek jest taki, że policjant nieprawidłowo ustalił winnego, co w tego typu sytuacjach zdarza się chyba nieco zbyt często? Kierujący, jakkolwiek powinien znać PoRD, to statystycznie będzie znał tylko główne interpretacje, natomiast od jakiejś załogi "wypadkowej" oczekiwałoby się nieco więcej.

Napisano
W dniu 12.05.2025 o 05:10, Waldek40 napisał(a):

miasteczka były ale to sporadyczne miejsca, ale za moich czasów w podstawówce było coś takiego jak zdawanie na kartę rowerową,

przyjeżdżał pan Milicjant i na rozwieszonej planszy ze znakami wypytywał co dany znak oznacza i jak trzeba się zachować,

ale najpierw było pytanie jak prawidłowo przejść na drugą stronę ulicy przez wyznaczone przejście dla pieszych, czyli było wpajanie za młodu

prawidłowego przejścia przez jezdnie, potem wprowadzali na często uczęszczanych szlakach pieszych przejścia podziemne aby pieszy bezpiecznie

przeszedł na druga stronę ulicy , a teraz świat staje na głowie, auto jedzie po ulicy  pieszy wskakuje przed maskę auta i wina kierowcy ,wina to mogła by być jakby kierowca jechał po chodniku, to pieszy robi się intruzem wchodząc na ulice a z samochodem nie ma żadnych szans, ale wiadomo o co jest walka od kilku lat

o wyeliminowanie aut prywatnych w ruchu miejskim, zwężanie ulic ,hopki, wysepki, na co to kierowcom na drodze? niech zamontują przed przejściem dla pieszych drzwi rozsuwane które to będą się rozsuwać z minimalnym opóźnieniem co by pieszy mógł na chwile się zatrzymać i rozejrzeć;]

Ludzie to nie szczury żeby chodzili pod ziemią. Kiedys było inne myślenie teraz jest inne. 

Napisano
W dniu 17.05.2025 o 23:05, OPAL napisał(a):

Zobaczcie tu, jeśli macie FB.

Skoro w takim przypadku winy jest kierowca, to lepiej przesiąść się na komunikację miejską.

 

Przejazd dla rowerzystów, zmiana kierunku jazdy/skręt w drogę poprzeczną. 

Napisano
  • Autor
W dniu 18.05.2025 o 01:43, pejus1982 napisał(a):


No ale z tego wynika, że jakiś policjant wystawił mandat, a kierowca na filmie przyjął to. Gdyby takie coś trafiło na mnie to bym kierował sprawę do sądu i niech biegły się wypowie. Dla mnie jest to niespełnienie warunku o zachowaniu ostrożności przez osobę na hulajnodze. 


a Ty myślisz że te wszystkie wątki o oszustwach na wnuczka telefony wyciągające dane logowania to co,

też każdy był hajtał bym się nie dał. 
 

potem zatrzymuje kogoś umundurowana dwójka i wychodzi z pozycji siły. 
a nie daj bóg sprawa rozgrywa się ileś set km od domu.  

Napisano
W dniu 18.05.2025 o 01:43, pejus1982 napisał(a):

No ale z tego wynika, że jakiś policjant wystawił mandat, a kierowca na filmie przyjął to. Gdyby takie coś trafiło na mnie to bym kierował sprawę do sądu i niech biegły się wypowie. Dla mnie jest to niespełnienie warunku o zachowaniu ostrożności przez osobę na hulajnodze. 

 

Niżej napisałem "Przejazd dla rowerzystów, zmiana kierunku jazdy/skręt w drogę poprzeczną. " i wina jest po stronie prowadzącego samochód - on nie spełnił warunków zapisanych w ustawie w tym przypadku, czyli nie udzielił pierwszeństwa  (o braku zachowania ostrożności nie wspomnę). Do sądu możesz skierować sprawę jak najbardziej, to akurat zawsze wolno. 

Napisano
51 minut temu, wujek napisał(a):

Ludzie to nie szczury żeby chodzili pod ziemią. Kiedyś było inne myślenie teraz jest inne. 

masz racje ale zobacz ilu ludzi przemieszcza się pod ziemią metrem, nie ma już tylu ludzi na powierzchni jak np, kiedyś Marszałkowska-Świętokrzyska,

Targowa -Solidarności , robią wszystko aby ułatwić życie pieszym ale kosztem zmotoryzowanych , stawiają hopki i inne spowalniacze, strefy 30 i co mam piłować auto na dwójce, zwężają ulice, korki będą większe aż kierowcy aut prywatnych zrezygnują z jazdy autem przez miasto na rzecz transportu zbiorowego (ale to sobie człowiek musi sam sobie w głowie przemeblować)ja mógłbym do pracy jeździć na bilet miesięczny za 100zł  a jeżdżę samochodem za 300-400zł ale wychodzę  z domu 30 minut później

i jestem w domu 30 minut wcześniej, przyjeżdżając codziennie na miejsce parkingowe widzę auta stojące cały tydzień w tych samych miejscach czyli po co ludziom te nieruchomości motoryzacyjne

Napisano
1 minutę temu, Waldek40 napisał(a):

masz racje ale zobacz ilu ludzi przemieszcza się pod ziemią metrem, nie ma już tylu ludzi na powierzchni jak np, kiedyś Marszałkowska-Świętokrzyska,

Targowa -Solidarności , robią wszystko aby ułatwić życie pieszym ale kosztem zmotoryzowanych , stawiają hopki i inne spowalniacze, strefy 30 i co mam piłować auto na dwójce, zwężają ulice, korki będą większe aż kierowcy aut prywatnych zrezygnują z jazdy autem przez miasto na rzecz transportu zbiorowego (ale to sobie człowiek musi sam sobie w głowie przemeblować)ja mógłbym do pracy jeździć na bilet miesięczny za 100zł  a jeżdżę samochodem za 300-400zł ale wychodzę  z domu 30 minut później

i jestem w domu 30 minut wcześniej, przyjeżdżając codziennie na miejsce parkingowe widzę auta stojące cały tydzień w tych samych miejscach czyli po co ludziom te nieruchomości motoryzacyjne

Jaki z tego wniosek? Parkowanie jest za tanie. Należy zacząć pobierać opłaty za wjazd do miasta. 50-80zl w zależności od ciężaru auta. Problem rozwiązany. 

Napisano
2 minuty temu, wujek napisał(a):

Jaki z tego wniosek? Parkowanie jest za tanie. Należy zacząć pobierać opłaty za wjazd do miasta. 50-80zl w zależności od ciężaru auta. Problem rozwiązany. 

ja miałem na myśli parkowanie ale nie w strefie płatnej :phi: bo takiego co by zostawił auto na tydzień w strefie parkowania to chyba nie ma

Edytowane przez Waldek40

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, futrzak napisał(a):

 

Przejazd dla rowerzystów, zmiana kierunku jazdy/skręt w drogę poprzeczną. 


przepraszam że piszę do Ciebie 

Nie chce się kłócić pytam,

czy wysepka rozdzielająca i fakt, że auto jest niemal na pasach kiedy hulajnoga pojawia się w kadrze po przeciwnej stronie drogi nie mają znaczenia?

 

ta hulajnoga pokonuje pasy w około sekundę. 

Napisano
11 minut temu, KotLarry napisał(a):

przepraszam że piszę do Ciebie 

Nie chce się kłócić pytam,

czy wysepka rozdzielająca i fakt, że auto jest niemal na pasach kiedy hulajnoga pojawia się w kadrze po przeciwnej stronie drogi nie mają znaczenia?

 

ta hulajnoga pokonuje pasy w około sekundę. 

 

Cytat

Art. 27. - [Obowiązki kierującego pojazdem wobec kierującego rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osoby poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch] - Prawo o ruchu drogowym.

 

1a.  Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, jadącym na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla pieszych i rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić

 

Tyle w temacie. 

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

 

Tyle w temacie. 

 

Czyli jak trafię będąc na ustąp pierwszeństwa motocyklistę, który zaiwaniał po drodze z pierwszeństwem 200kmh to też będzie moja wina?

 

Generalnie nie dyskutuję z przepisem sensu stricte.

Pytam poza tym jak szybko jechała hulajnoga, czy podział drogi działa jak dla pieszych?

 

Napisano

Może się i mylę, ale ta hulajnoga nie powinna jechać po przejściu dla pieszych - moim zdaniem.

Powinna być "prowadzona na piechotę". Kierowca ma prawo niespodziewać się "pocisku" na przejściu dla pieszych.

Napisano
31 minut temu, KotLarry napisał(a):

Czyli jak trafię będąc na ustąp pierwszeństwa motocyklistę, który zaiwaniał po drodze z pierwszeństwem 200kmh to też będzie moja wina?

Tak - zapewne orzecze - policja. Znam taki przypadek, gdzie gościu ciął 180km/h na zwykłej "krajówce" i wyjechała z podporządkowanej furmanka.

Kierowca/rajdowca nie wyhamował i doszło do zdarzenia drogowego.

Winnym został wskazany woźnica.

 

Nie to, żebym się zgadzał z tą linią "orzecznictwa".

Edytowane przez ochkarol

Napisano
  • Autor

A teraz popatrzcie z drugiej strony....

 

Nadal twierdzę, że przepisowo powinna być prędkość tych gówien mocno ograniczona, nadal pozostawiam otwarte pytanie jak na przejazd działa wysepka!

Bo jeśli tak jak dla pieszego, to auto było w zasadzie pierwsze przy pasach i wyrok sądu wskazuje wyraźnie, że ROWERY [zapewne i inne urządzenia] NIE MAJĄ pierwszeństwa przed wjazdem jak człowiek. Co oznacza, że rowerzysta nie ma pierwszeństwa przed nadjeżdżającym autem.

 

 

image.png.551ae51896dbf48250b31da831f53c04.png

 

 

 

 

 

Napisano
  • Autor
5 minut temu, ochkarol napisał(a):

Może się i mylę, ale ta hulajnoga nie powinna jechać po przejściu dla pieszych - moim zdaniem.

Powinna być "prowadzona na piechotę". Kierowca ma prawo niespodziewać się "pocisku" na przejściu dla pieszych.

 

Zerknij na foto, tam jest łączony.

Napisano
10 minut temu, ochkarol napisał(a):

Może się i mylę,

 

Mylisz się. Wyżej zacytowałem przepisy, których miał przestrzagać kierowca skręcając w drogę poprzeczną. Halajnoga miał prawo normalnie jechać. 

 

Napisano
19 minut temu, KotLarry napisał(a):

 

Zerknij na foto, tam jest łączony.

A tego na filmie nie dostrzegłem. :nie_wiem:👍

Napisano
15 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Mylisz się. Wyżej zacytowałem przepisy, których miał przestrzagać kierowca skręcając w drogę poprzeczną. Halajnoga miał prawo normalnie jechać. 

 

Ja przepisu się nie czepiam i go znam. Nie dostrzegłem na filmie, że jest tam przejazd dla rowerów. Sądziłem, że tam jest tylko i wyłącznie przejście dla pieszych. Stąd mój wpis. 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
Godzinę temu, futrzak napisał(a):

 

 

Tyle w temacie. 

Przepis stary, jak kodeks drogowy. :ok:

Tu akurat rondo, ale w sumie skręt na skrzyżowaniu. Kierowca raczej nie przewidział sytuacji, nie zachował ostrożności.

 

 

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

Przepis stary, jak kodeks drogowy. :ok: 

 

Tak stary jak Konwencja wiedeńska o ruchu drogowym z 1968 roku, ratyfikowana w Polsce w 1984, prawo w Polsce było przystosowywane w 1984 (nowy PoRD zgodny z nią +- - ogólnie zmiana przepisów na takie, które są w cywilizowanym świecie), później w 1997  (kolejny PoRD) i późniejsze zmiany. 

 

1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

Tu akurat rondo, ale w sumie skręt na skrzyżowaniu. Kierowca raczej nie przewidział sytuacji, nie zachował ostrożności.

 

Jak widać choćby z tego wątku, ludzie przepisów nie znają i będą z tym dyskutować do upadłego, bo to nie po ich myśli. Dla mnie to niestety efekty braku poprawnego szkolenia kierowców, braku nadzoru i ogólnego szacunku do innych + tzw. samochodozy. Stąd też generalnie dałem sobie już z tłumaczeniem, czasem tylko coś napiszę. 

 

Napisano
26 minut temu, ochkarol napisał(a):

Ja przepisu się nie czepiam i go znam.

 

Znać to jedno, zrozumieć to drugie, stosować trzecie. 

 

26 minut temu, ochkarol napisał(a):

Nie dostrzegłem na filmie, że jest tam przejazd dla rowerów. Sądziłem, że tam jest tylko i wyłącznie przejście dla pieszych. Stąd mój wpis. 

 

Klasyka, wystarczyło przeczytać szczegóły zdarzenia podane przez Policję:

 

Cytat

 

Policjanci ze Świecia pracowali na miejscu zdarzenia drogowego na przejeździe dla rowerzystów. Tam doszło do zderzenia osobówki i hulajnogi, którą poruszała się 14-latka. Na szczęście nastolatce nic się nie stało. Kierująca oplem została ukarana mandatem karnym.

 

Tutaj szczegóły, może się dowiesz czegoś wiecej, a przy okazji dowiesz, co przyniosły aktualizacje PoRD, ponieważ wiele osób nie jest na bieżąco, co widać po wpisach:

https://swiecie.policja.gov.pl/k42/informacje/wiadomosci/159116,Niebezpieczna-kolizja-osobowki-z-hulajnoga-Przypominamy-obowiazujace-przepisy.html?sid=9b40b7800a7b5efd2421c2ef3f403aa0&fbclid=IwY2xjawKYWiZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFsRFNqWGVQaThpZUlpQXJ3AR4WUZQn5Q--WUugnF38Z-8ePYm84ZutRWYFbQkdBpuuHvPJHNK-hza141vqeQ_aem_5a33I2xvU54M_Y0BhQy5EA

 

Napisano
W dniu 10.05.2025 o 16:18, kiziuk napisał(a):

 

[...]

Na tej samej zasadzie idzie sobie do przejścia, ale ma jeszcze spory kawałek. Zaraz na nie wkroczy, więc jest wkraczającym na przejście... po 30 sekundach ;) 

Ta interpretacja prowadzi do problemów w obrębie przejścia, chociaż z punktu pieszego jest bezpieczniejsza.

[...]

 

Wg przepisów to "ustąpienie pierwszeństwa" - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku.

Jeśli wejdzie za 30 sekund, to nie zmusza go to do zwolnienia/przyspieszenia/zatrzymania więc imo nie następuje nieustąpienie pierwszeństwa

 

Napisano
44 minuty temu, futrzak napisał(a):

Znać to jedno, zrozumieć to drugie, stosować trzecie. 

Nie martw się. Znam, rozumiem i stosuję. 

Napisano
9 godzin temu, Kysior napisał(a):

Jeśli wejdzie za 30 sekund, to nie zmusza go to do zwolnienia/przyspieszenia/zatrzymania więc imo nie następuje nieustąpienie pierwszeństwa

 

A mimo to, Sąd sformułował inną zasadę. Problem jest zazwyczaj z warunkami brzegowymi. Niby Sądowi się wydawało, że tak będzie dobrze, a mimo to interpretacje mieszczące się w danej zasadzie mogą być zupełnie różne ;)

Dlatego też uważam, że Sąd powinien sięgnąć do tych przepisów, ale tego nie zrobił. Może dlatego, że ich nie znał? 

Napisano
Godzinę temu, kiziuk napisał(a):

 

A mimo to, Sąd sformułował inną zasadę. Problem jest zazwyczaj z warunkami brzegowymi. Niby Sądowi się wydawało, że tak będzie dobrze, a mimo to interpretacje mieszczące się w danej zasadzie mogą być zupełnie różne ;)

Dlatego też uważam, że Sąd powinien sięgnąć do tych przepisów, ale tego nie zrobił. Może dlatego, że ich nie znał? 

 

Mam kolegę adwokata, który specjalizuje się w takich sprawach (generalnie wypadki, kolizje, odszkodowania) Ma bardzo dużo pracy oraz przy tym wysoką skuteczność. Reprezentuje klientów m.in. w sprawach odwoławczych od mandatów za przejścia dla pieszych. Z jakich luźnych rozmów z nim wynika, że Polacy często odwołują się za przejścia jak zwiększyli mandaty.  Kiedyś był przy rozwodach, ale troszkę przekwalifikował się i mówi że tak jest dla niego lepiej.

Edytowane przez pejus1982

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, pejus1982 napisał(a):

 

Mam kolegę adwokata, który specjalizuje się w takich sprawach (generalnie wypadki, kolizje, odszkodowania) Ma bardzo dużo pracy oraz przy tym wysoką skuteczność. Reprezentuje klientów m.in. w sprawach odwoławczych od mandatów za przejścia dla pieszych. Z jakich luźnych rozmów z nim wynika, że Polacy często odwołują się za przejścia jak zwiększyli mandaty.  Kiedyś był przy rozwodach, ale troszkę przekwalifikował się i mówi że tak jest dla niego lepiej.


to również wynika z faktu że policja często nielegalnie takie mandaty wystawiała / może wciąż wystawia. 
 

pamiętajmy co pojawiło się w tym wątku czym jest ustąpienie pierwszeństwa. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.