Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe ceny przeglądu technicznego

Featured Replies

Napisano

Wczoraj byłem na przeglądzie i diagnosta mówił że nie dostali żadnego pisma więc są stare ceny.

Napisano
3 godziny temu, patgaw napisał(a):

https://www.rynekzdrowia.pl/Prawo/1-wrzesnia-wchodzi-podwyzka-o-50-proc-dla-wszystkich-wlascicieli-samochodow,274573,2.html

 

Orientuje się ktoś czy to finalnie weszło w życie? Bo po tej konferencji z 11 sierpnia nie ma już żadnych nowszych informacji.

dzwoniłem i niby w połowie września ma wejść.

Napisano

Byłem na przeglądzie 2 dni temu: nic nie weszło.

Wg. diagnosty zmiana ceny przeglądu jest prosta, bo może wejść rozporządzeniem, natomiast zmiana dot. tych 1-miesięcznych widełek na przegląd jest trudniejsza bo wymaga zmiany ustawy - to słowa diagnosty 

Napisano
3 godziny temu, el_guapo napisał(a):

Byłem na przeglądzie 2 dni temu: nic nie weszło.

Wg. diagnosty zmiana ceny przeglądu jest prosta, bo może wejść rozporządzeniem, natomiast zmiana dot. tych 1-miesięcznych widełek na przegląd jest trudniejsza bo wymaga zmiany ustawy - to słowa diagnosty 

Tak ale w drugim etapie to będzie, na dzień dzisiejszy mieli podnieść tylko ceny przeglądów. Temat wystawiony był 13.08 i było 7dni na wniesienie uwag, czysto teoretycznie po 21 powinno być wydane …… pismo z podwyżkami, chyba że tyle uwag było i coś jeszcze więcej modyfikują typu zdjęcia obowiązkowe i tak dalej.

Napisano

Podobno wczoraj zostało opublikowane rozporządzenie, a w związku z tym nowe ceny będą obowiązywały od 19 września.

 

 

Napisano

Od 15 września, tak podali w radio Z

Napisano
8 godzin temu, CiniO napisał(a):

Podobno wczoraj zostało opublikowane rozporządzenie, a w związku z tym nowe ceny będą obowiązywały od 19 września.

 

 

 

Dokładnie od 19

Napisano

Kończy mi się przegląd na starą hondę z LPG początkiem października. Także chyba pojadę teraz przed 19tym bo w przypadku auta z LPG rożnica prawie 100zł. Lepiej skrócić sobie okres przeglądu o 2 tygodnie niż płacić extra 100zł.

A swoją drogą ta dopłata 96zł za LPG (jak to określają - za badanie specjalistyczne) to jest rozbój w biały dzień.

Chciałbym zobaczyć statystyki która stacja kontroli pojazdów rzetelenie wykonuje taki przegląd w 100% zgodnie z wymaganiami z ustawy (choćby pomiar wycieków gazu odpowiednim sprzętem).

Z mojego doświadczenia, to jedyne za co biorą tą ekstra kasę za przegląd auta z LPG to za ewentualną weryfikacje certyfikatu butli i to też nie wszędzie to jest sprawdzane.

I tyle - moim zdaniem usługa nie warta 96zł.

 

 

Napisano
12 godzin temu, CiniO napisał(a):

Kończy mi się przegląd na starą hondę z LPG początkiem października. Także chyba pojadę teraz przed 19tym bo w przypadku auta z LPG rożnica prawie 100zł. Lepiej skrócić sobie okres przeglądu o 2 tygodnie niż płacić extra 100zł.

A swoją drogą ta dopłata 96zł za LPG (jak to określają - za badanie specjalistyczne) to jest rozbój w biały dzień.

Chciałbym zobaczyć statystyki która stacja kontroli pojazdów rzetelenie wykonuje taki przegląd w 100% zgodnie z wymaganiami z ustawy (choćby pomiar wycieków gazu odpowiednim sprzętem).

Z mojego doświadczenia, to jedyne za co biorą tą ekstra kasę za przegląd auta z LPG to za ewentualną weryfikacje certyfikatu butli i to też nie wszędzie to jest sprawdzane.

I tyle - moim zdaniem usługa nie warta 96zł.

 

 

U mnie sprawdza szczelność wszystkich przewodów w komorze silnika detektorem. Więc jeździj tam gdzie to robią 

Napisano
12 godzin temu, CiniO napisał(a):

Kończy mi się przegląd na starą hondę z LPG początkiem października. Także chyba pojadę teraz przed 19tym bo w przypadku auta z LPG rożnica prawie 100zł. Lepiej skrócić sobie okres przeglądu o 2 tygodnie niż płacić extra 100zł.

Kurczę liczyłem, że jednak wprowadzą od 1-go, pojadę i zapłacę więcej o te 50 czy ile tam, bo takich co chcą "oszczędzać" będzie więcej, a ja mam termin badania już za tydzień. 100 zł na rok to nie jest nawet 10 zł miesięcznie, a stawki nie były zmieniane odkąd pamiętam, nie ma co dramatyzować, za media zapłacimy dużo więcej. 

 

Napisano
3 godziny temu, gilbert3 napisał(a):

Kurczę liczyłem, że jednak wprowadzą od 1-go, pojadę i zapłacę więcej o te 50 czy ile tam, bo takich co chcą "oszczędzać" będzie więcej, a ja mam termin badania już za tydzień. 100 zł na rok to nie jest nawet 10 zł miesięcznie, a stawki nie były zmieniane odkąd pamiętam, nie ma co dramatyzować, za media zapłacimy dużo więcej. 

 


Dokladnie mozna tez co 3 lata zmieniac auto i na przegladzie sie nie pojawiac :jem:

Napisano
11 minut temu, PawelWaw napisał(a):


Dokladnie mozna tez co 3 lata zmieniac auto i na przegladzie sie nie pojawiac :jem:

I cyk, 150 zł co 3 lata wpada do portfela, cóż zrobić innego z takim majątkiem, jak nie kupić sobie nowe auto ;]

Napisano
W dniu 6.09.2025 o 09:48, gilbert3 napisał(a):

Kurczę liczyłem, że jednak wprowadzą od 1-go, pojadę i zapłacę więcej o te 50 czy ile tam, bo takich co chcą "oszczędzać" będzie więcej, a ja mam termin badania już za tydzień. 100 zł na rok to nie jest nawet 10 zł miesięcznie, a stawki nie były zmieniane odkąd pamiętam, nie ma co dramatyzować, za media zapłacimy dużo więcej. 

 

Pewnie, nic się nikomu nie opłaca, a liczba stacji diagnostycznych rośnie. Taki cud. Może Tobie nie przeszkadza te 50zł więcej czy ileś tam, ale ja mam tych pojazdów trochę i mam 50złx ileś tam, a jakość badań się nie zmienia. Co do "oszczędzających" - w jednym mam do 17 września i pewnie pojadę po (pewnie żona, ale to inna para kaloszy), bo będą kolejki. 

 

PS - wiele osób ma sporo sprzętu do prowadzenia działaności i to nie jest jakieś tam 50zł więcej na rok. 

Napisano
24 minuty temu, futrzak napisał(a):

Co do "oszczędzających" - w jednym mam do 17 września i pewnie pojadę po (pewnie żona, ale to inna para kaloszy), bo będą kolejki. 

No jestem bardzo ciekawy, czy będzie większy ruch na SKP przed podwyżką? :hehe::facepalm:. Nie ma co dramatyzować! 20 lat temu za stówę można było kupić 10 butelek wódki albo 30 paczek papierosów :phi:.

Napisano
13 minut temu, amazaque napisał(a):

No jestem bardzo ciekawy, czy będzie większy ruch na SKP przed podwyżką? :hehe::facepalm:. Nie ma co dramatyzować!

 

A gdzie tutaj widzisz dramatyzowanie? Stwierdzam fakt. Zawsze tak było, że jak miał być podwyżka to robiło się chwilowe spiętrzenie, "bo taniej".

 

13 minut temu, amazaque napisał(a):

20 lat temu za stówę można było kupić 10 butelek wódki albo 30 paczek papierosów :phi:.

 

Nie interesuje mnie co było 20 lat temu. Dodatkowo nie palę i nie piję wódki. 

 

Napisano
2 minuty temu, futrzak napisał(a):

Nie interesuje mnie co było 20 lat temu. Dodatkowo nie palę i nie piję wódki. 

 

 

NIe musi Cie interesowac, ale sytuacja, ze cena przegladu byla stala przez XX lat nie byla normalna...

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

 

NIe musi Cie interesowac, ale sytuacja, ze cena przegladu byla stala przez XX lat nie byla normalna...

Załóżmy nawet, że przez te 20 lat rosła by sobie proporcjonalnie do średniej krajowe, inflacji czy czego tam jeszcze i teraz podnieśli by ją z 250 na 300 był by taki sam lament. :hehe:

Napisano
55 minut temu, futrzak napisał(a):

Co do "oszczędzających" - w jednym mam do 17 września i pewnie pojadę po (pewnie żona, ale to inna para kaloszy), bo będą kolejki. 

 

Pojedź jutro, w czym widzisz problem?

Napisano
23 minuty temu, GoldFinger napisał(a):

 

Pojedź jutro, w czym widzisz problem?

Widać jakiś jest :phi:. Ja zawsze jeżdżę tydzień czy dwa przed końcem i diagności zawsze się dziwią, bo przecież mam jeszcze tyle czasu. Spora większość klientów przyjeżdża w ostatni dzień, albo przed jak wypada niedziela, bo nie chcą płacić za już opłacone :hehe:. A przecież przegląd i tak robi się raz w roku ;]

Napisano
18 minut temu, Maciej__ napisał(a):

NIe musi Cie interesowac, ale sytuacja, ze cena przegladu byla stala przez XX lat nie byla normalna...

 

Moze nie używaj określenia "normalna", skoro nie będziesz potrafił tego zdefiniować. W Europie różne one wyglądaja, ceny są różne i co ważne - niekoniecznie wykonywane co roku (inna też jest często relacja do zarobków). Dochodzi kwestia np. wieku rejestracji i traktowania samochodów "zabytkowych" itd.  Sama zmiennośc czy niezmienność ceny przez ileś lat o niczym nie świadczy. 

 

PS - nie interesuje mnie przelicznik ceny badania na jakąś bliżej niesprecyzowaną cenę wódki czy papierosów, bo one rządzą się innymi prawami. 

Napisano
Teraz, futrzak napisał(a):

 

Moze nie używaj określenia "normalna", skoro nie będziesz potrafił tego zdefiniować. W Europie różne one wyglądaja, ceny są różne i co ważne - niekoniecznie wykonywane co roku (inna też jest często relacja do zarobków). Dochodzi kwestia np. wieku rejestracji i traktowania samochodów "zabytkowych" itd.  Sama zmiennośc czy niezmienność ceny przez ileś lat o niczym nie świadczy. 

 

PS - nie interesuje mnie przelicznik ceny badania na jakąś bliżej niesprecyzowaną cenę wódki czy papierosów, bo one rządzą się innymi prawami. 

 

Czytaj ze zrozumieniem...

Nie pisalem, ze obecna cena jest normalna, tylko ze nie jest normalna sytuacja, ze cena za usluge sie nie zmienia przez XX lat.

Napisano
39 minut temu, GoldFinger napisał(a):

Pojedź jutro, w czym widzisz problem?

 

Dlaczego niby miałbym sobie skracać ten okres, czyli dopłacać do tego? 

 

11 minut temu, amazaque napisał(a):

Widać jakiś jest :phi:. Ja zawsze jeżdżę tydzień czy dwa przed końcem i diagności zawsze się dziwią, bo przecież mam jeszcze tyle czasu. Spora większość klientów przyjeżdża w ostatni dzień, albo przed jak wypada niedziela, bo nie chcą płacić za już opłacone :hehe:. A przecież przegląd i tak robi się raz w roku ;]

 

I tu się mylisz, bo za chwilę się okaże, że takie skracanie doprowadza do tego, że byłby 2 razy w roku. Zresztą z jednym tak mam - stoi sobie w garażu, późną jesienią i zimą nie wyjeżdżą, a przez ciągle zmiany wieku "zabytków" nie zdążyłem w żadnym województwie przerzucić na żółte. Przegląd ma 3 stycznia. Mam pojechać w wrześniu, prawie 4 miesiące wcześniej? 

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Czytaj ze zrozumieniem...

Nie pisalem, ze obecna cena jest normalna, tylko ze nie jest normalna sytuacja, ze cena za usluge sie nie zmienia przez XX lat.

 

Ceny urzędowe wielu czynności latami są takie same i nie jest to nic nienormalnego czy dziwnego. Ile np. kosztuje opłata za ślub cywilny i jak długo się nie zmieniła?

Napisano
Teraz, futrzak napisał(a):

 

Ceny urzędowe wielu czynności latami są takie same i nie jest to nic nienormalnego czy dziwnego. Ile np. kosztuje opłata za ślub cywilny i jak długo się nie zmieniła?

 

Nie wiem, nie biore regularnie slubu cywilnego :hehe:

No i urzedy, w przeciwienstwie do SKP nie dzialaja na warunkach rynkowych.

Napisano
10 minut temu, futrzak napisał(a):

Mam pojechać w wrześniu, prawie 4 miesiące wcześniej? 

W czym problem? Następne przeglądy będziesz robił we wrześniu i jeżdżąc na każdy nawet tydzień wcześniej masz jakieś 30 lat zanim się "przeroluje".

Napisano
21 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Nie wiem, nie biore regularnie slubu cywilnego :hehe:  

 

Ceny jednak są niezmienne. Sprawdź. Tak, wiem, przeglądu technicznego się nie robi w USC :hehe:

 

21 minut temu, Maciej__ napisał(a):

No i urzedy, w przeciwienstwie do SKP nie dzialaja na warunkach rynkowych.

 

Ekhem, a urzędy w pewnym stopniu nie? Koszty tych działań się nie zmieniły? Płaca urzędników też nie? Jednak zmieniły się i to sporo, a cena chyba nie zmieniała od 25 lat :) 

 

PS - tak czy inaczej ta podwyżka cen badań jest uzasadniona absurdalnie i poza nią nic się nie zmienia. 

Napisano
26 minut temu, amazaque napisał(a):

W czym problem?

 

Dlaczego miałbym to robić? Bo tak? Mam tak zwyczajnie akceptować burdel, dopłacać i jeszcze się z tego cieszyć? Super ;l

 

Napisano
10 minut temu, futrzak napisał(a):

PS - tak czy inaczej ta podwyżka cen badań jest uzasadniona absurdalnie i poza nią nic się nie zmienia. 

No nie, coś zmienia się - przynajmniej tak było mówione, że będą robione zdjęcia pojazdu i przesłane do bazy cepik podczas przeglądu. Coś miało się zmienić również z diagnostyką diesli z wyciętymi DPF-ami (liczniki cząstek stałych zamiast dymomierzy). 

Napisano
45 minut temu, gilbert3 napisał(a):

No nie, coś zmienia się - przynajmniej tak było mówione, że będą robione zdjęcia pojazdu i przesłane do bazy cepik podczas przeglądu.

 

Wiesz ile lat juz słyszę o zdjęciach itd.?  

 

45 minut temu, gilbert3 napisał(a):

Coś miało się zmienić również z diagnostyką diesli z wyciętymi DPF-ami (liczniki cząstek stałych zamiast dymomierzy). 

 

Mnie naprawdę nie interesuje "co było mówione", a konkrety - co jest w rozporządzeniu? Ciągle tylko słyszę co ma być, po czym się okazuje, że tego nie ma, banda pismaków smarowała to dla wierszówki itd. Zmiany wchodzą za 2 tygodnie i nic? Tylko podwyżka? Gdzie konkrety? 

Napisano
3 godziny temu, futrzak napisał(a):

Mnie naprawdę nie interesuje "co było mówione", a konkrety - co jest w rozporządzeniu? Ciągle tylko słyszę co ma być, po czym się okazuje, że tego nie ma, banda pismaków smarowała to dla wierszówki itd. Zmiany wchodzą za 2 tygodnie i nic? Tylko podwyżka? Gdzie konkrety? 

Ale co byś chciał żeby więcej sprawdzali na przeglądzie, niż robią to od od powiedzmy 40-tu lat jak ja jeżdżę :phi:. Raz tylko wsadzili mi sondę w rurę w Lanosie 20 lat temu i przekroczone. Mówię, że dopiero odpaliłem bo mieszkam tu za rogiem i odpowiedź "a, to o.k.". ;] Raz mnie też diagnosta wywalił, bo chwilowo po przywaleniu w kosz na śmieci nie miałem poszycia tylnego zderzaka w Polonezie "borewiczu", puściły nity zrywalne. Albo tekst "opony mnie nie interesują, bo pożyczysz koła od kolegi na przegląd" :facepalm:. Mają sprawdzić drążki kierownicze, hamulce i "trochę" amortyzatory. Jak mu kapnie olej na fartuch z 20-to letniego silnika, to "jak pan będzie miał proporcjonalnie tyle lat co ten samochód, też będzie kapało" :hehe:. Daj ludziom żyć :oki: :phi:. Czepianie się jednej żarówki w tablicy rejestracyjnej, czy małego pajączka na szybie uważam za absurdalne.

Napisano
46 minut temu, amazaque napisał(a):

Ale co byś chciał żeby więcej sprawdzali na przeglądzie, niż robią to od od powiedzmy 40-tu lat jak ja jeżdżę :phi:. Raz tylko wsadzili mi sondę w rurę w Lanosie 20 lat temu i przekroczone. Mówię, że dopiero odpaliłem bo mieszkam tu za rogiem i odpowiedź "a, to o.k.". ;] Raz mnie też diagnosta wywalił, bo chwilowo po przywaleniu w kosz na śmieci nie miałem poszycia tylnego zderzaka w Polonezie "borewiczu", puściły nity zrywalne. Albo tekst "opony mnie nie interesują, bo pożyczysz koła od kolegi na przegląd" :facepalm:. Mają sprawdzić drążki kierownicze, hamulce i "trochę" amortyzatory. Jak mu kapnie olej na fartuch z 20-to letniego silnika, to "jak pan będzie miał proporcjonalnie tyle lat co ten samochód, też będzie kapało" :hehe:. Daj ludziom żyć :oki: :phi:. Czepianie się jednej żarówki w tablicy rejestracyjnej, czy małego pajączka na szybie uważam za absurdalne.

 

Fajnie, właśnie opisałeś patologię :facepalm:;l

Napisano
1 minutę temu, futrzak napisał(a):

 

Fajnie, właśnie opisałeś patologię :facepalm:;l

Rzeczywistość bardziej :hehe:. Ale spróbuj zrobić porządek z TDI-kami na podkarpaciu i w górę na wschód od Wisły nie chcąc przerżnąć wyborów :hehe:

Napisano
Teraz, amazaque napisał(a):

Rzeczywistość bardziej :hehe:.

 

Patologię. 

 

Teraz, amazaque napisał(a):

Ale spróbuj zrobić porządek z TDI-kami na podkarpaciu i w górę na wschód od Wisły nie chcąc przerżnąć wyborów :hehe:

 

Cóż, to nie ja opowiadam o zmianach w badaniach (zaostrzanie), a z drugiej strony nie chcę, by jeżdziły samochody ociekające olejem, z łysymi oponami, powycinanymi filtrami czy niesprawnym oświetleniem.  Do tego nie trzeba niczego zmieniać tak naprawdę. 

 

Rzeczywistość znam, aż za dobrze. 

Napisano
3 minuty temu, futrzak napisał(a):

Cóż, to nie ja opowiadam o zmianach w badaniach (zaostrzanie), a z drugiej strony nie chcę, by jeżdziły samochody ociekające olejem, z łysymi oponami, powycinanymi filtrami czy niesprawnym oświetleniem.  Do tego nie trzeba niczego zmieniać tak naprawdę.

No nie trzeba. Czyli wracamy do tematu - cena za przegląd na przestrzeni lat :oki:. Chyba, że 20 lat temu była za wysoka :phi:.

Napisano
Teraz, amazaque napisał(a):

No nie trzeba.

 

Nie trzeba w zakresie obowiazujacych badań, a nie że w ogóle nie trzeba. Należy doprowadzić, by zaczęło to być przestrzegane, a nie bawic w sztuczne zaostrzanie, które i tak jest nieskuteczne.  

 

Napisano
17 minut temu, amazaque napisał(a):

No nie trzeba. Czyli wracamy do tematu - cena za przegląd na przestrzeni lat :oki:. Chyba, że 20 lat temu była za wysoka :phi:.

20 lat temu zarabiałem na etacie coś ok 1000zł, więc 100zł za przegląd było konkretnym wydatkiem.

Napisano
4 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

20 lat temu zarabiałem na etacie coś ok 1000zł, więc 100zł za przegląd było konkretnym wydatkiem.

 

Srednia byla 2400brutto, wiec gdyby zachowac proporcje, to obecnie przeglad powinien kosztowac jakies 350PLN.

Napisano
 
Srednia byla 2400brutto, wiec gdyby zachowac proporcje, to obecnie przeglad powinien kosztowac jakies 350PLN.

Co bylo by prawie dwukrotnoscia kosztu przegladu w Niemczech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
6 minut temu, WaWeR napisał(a):


Co bylo by prawie dwukrotnoscia kosztu przegladu w Niemczech

A i tam jest co 2 lata a nie co rok 

Napisano
A i tam jest co 2 lata a nie co rok 

No o tym pisze. Ztcc to placa 150 euro co dwa lata.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
2 godziny temu, gilbert3 napisał(a):

A i tam jest co 2 lata a nie co rok 

 

I jak kupujesz w Niemczech samochód z ważnym TUV to jest on sprawny i bezpiecznie mozna jechać, a w PL kupujesz zaraz po przeglądzie, a samochód nie powinien na ulicę wyjechać :skromny:

Napisano
10 godzin temu, futrzak napisał(a):

 

Dlaczego niby miałbym sobie skracać ten okres, czyli dopłacać do tego? 

 

 

I tu się mylisz, bo za chwilę się okaże, że takie skracanie doprowadza do tego, że byłby 2 razy w roku. Zresztą z jednym tak mam - stoi sobie w garażu, późną jesienią i zimą nie wyjeżdżą, a przez ciągle zmiany wieku "zabytków" nie zdążyłem w żadnym województwie przerzucić na żółte. Przegląd ma 3 stycznia. Mam pojechać w wrześniu, prawie 4 miesiące wcześniej? 

 

to pojedz w maju 2026, zobacz ile zaoszczedzisz

Napisano
4 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Srednia byla 2400brutto, wiec gdyby zachowac proporcje, to obecnie przeglad powinien kosztowac jakies 350PLN.

Ale kto powiedział, że proporcje powinny być zachowane ?

To że 20 lat temu za średnią krajową brutto można było wykonać 24 przeglądy, to wcale nie znaczy, że teraz też tak powinno być bo to nie jest żaden wyznacznik. Przegląd powinien kosztować tyle aby pokryć koszty + zapewnić wystarczający zysk dla stacji wykonującej tą usługę.

Warkunki gospodarcze się zmianiły, cena siły roboczej mocno poszła w góre, ale już np cena sprzętu diagnostycznego relatywnie dzisiaj kosztuje dużo mniej.

 

 

Napisano
W dniu 6.09.2025 o 09:46, angrius napisał(a):

U mnie sprawdza szczelność wszystkich przewodów w komorze silnika detektorem. Więc jeździj tam gdzie to robią 

 Po co?

Ja nie jeżdżę na przeglądy po to, bo chce żeby mi coś sprawdzili.

To jest urzędowo wymagany obowiązek posiadacza samochodu aby upewnić się, że mój pojazd technicznie spełnia wszystkie wymagane warunki.

 

Jeśli chciałbym sobie sam dla własnego spokoju sprawdzić szczelność układu LPG miernikiem, to mój gazownik bez problemu zrobi to dla mnie za 20zł i zajmie mu to 5-10 minut. Płacenie dodatkowych 96zł na przeglądzie za to, wydaje mi się nieracjonalnie drogie. Dodatkowo tak jak powiedziałem, z mojego doświadczenia zdecydowana większość stacji kontroli nie wykonuje takiego pomiaru, mimo że biorą za to pieniądze.

 

Problem jest taki, że w ogóle celem tych przeglądów, jest odsianie niesprawnych samochodów z naszych dróg. Po to jesteśmy zmuszeni je wykonywać i płacić za nie te obecne około 100zł czy niedługo po 150zł co roku. Niestety ten cel nie jest realizowany.

Nie znam osobiście nikogo w Polsce, kto by musiał się pozbyć samochodu (oddać na złom) ze względu na zły stan techiniczny i oblany przez to przegląd.

Nie znam nawet nikogo, kto by oblał przegląd i musiał wykonywać drogie naprawy na szybko aby go zaliczyć.

 

Wiem dobrze, że ludzie którzy jeżdżą złomami które nie nadają się do użycia na drogach publicznych, jeżdzą do takich stacji, gdzie i tak dostaną pieczątkę - a to powoduje, że ogólnie funkcjonowanie tych przeglądów w Polsce w obecnej formie jest poprostu bezsensu.

 

W Polsce ilość oblanych przeglądów przy pierwszym podejściu to jest chyba coś rzędu 1-2%.

W krajach gdzie przeglądy są wykonywane rzetelenie, ten odsetek zwykle wynosi powyżej 50%.

To daje perfekcyjny obraz jak bezsensowny jest ten cały nasz system przeglądów w obecnej formie.

 

I odrazu się przyznaje bez bicia - są rzeczy w moich samochodach które zapewne przy rzetelenie wykonywanych przeglądach by nie przeszły.

Ale w Polsce przechodzą bez zająknięcia. Więc skoro tak jest to ja korzystam, bo po co mam płacić za naprawy auta aby być 100% zgodnym z wymaganiami technicznymi narzucanymi przez prawo, skoro 80% innych kierowców to olewa i wykorzystuje ten totalnie nieudolny system przeglądów aby jeździć takimi pojazdami...

 

 

 

Napisano
8 godzin temu, CiniO napisał(a):

po co mam płacić za naprawy auta aby być 100% zgodnym z wymaganiami technicznymi narzucanymi przez prawo

Dla swojego własnego bezpieczeństwa?🤦 Skoro patrzysz jak robią inni, a masz w dupie swoje bezpieczeństwo to co tu myśleć 

Napisano
9 godzin temu, CiniO napisał(a):

 Po co?

Ja nie jeżdżę na przeglądy po to, bo chce żeby mi coś sprawdzili.

To jest urzędowo wymagany obowiązek posiadacza samochodu aby upewnić się, że mój pojazd technicznie spełnia wszystkie wymagane warunki.

 

Jeśli chciałbym sobie sam dla własnego spokoju sprawdzić szczelność układu LPG miernikiem, to mój gazownik bez problemu zrobi to dla mnie za 20zł i zajmie mu to 5-10 minut. Płacenie dodatkowych 96zł na przeglądzie za to, wydaje mi się nieracjonalnie drogie. Dodatkowo tak jak powiedziałem, z mojego doświadczenia zdecydowana większość stacji kontroli nie wykonuje takiego pomiaru, mimo że biorą za to pieniądze.

 

Problem jest taki, że w ogóle celem tych przeglądów, jest odsianie niesprawnych samochodów z naszych dróg. Po to jesteśmy zmuszeni je wykonywać i płacić za nie te obecne około 100zł czy niedługo po 150zł co roku. Niestety ten cel nie jest realizowany.

Nie znam osobiście nikogo w Polsce, kto by musiał się pozbyć samochodu (oddać na złom) ze względu na zły stan techiniczny i oblany przez to przegląd.

Nie znam nawet nikogo, kto by oblał przegląd i musiał wykonywać drogie naprawy na szybko aby go zaliczyć.

 

Wiem dobrze, że ludzie którzy jeżdżą złomami które nie nadają się do użycia na drogach publicznych, jeżdzą do takich stacji, gdzie i tak dostaną pieczątkę - a to powoduje, że ogólnie funkcjonowanie tych przeglądów w Polsce w obecnej formie jest poprostu bezsensu.

 

W Polsce ilość oblanych przeglądów przy pierwszym podejściu to jest chyba coś rzędu 1-2%.

W krajach gdzie przeglądy są wykonywane rzetelenie, ten odsetek zwykle wynosi powyżej 50%.

To daje perfekcyjny obraz jak bezsensowny jest ten cały nasz system przeglądów w obecnej formie.

 

I odrazu się przyznaje bez bicia - są rzeczy w moich samochodach które zapewne przy rzetelenie wykonywanych przeglądach by nie przeszły.

Ale w Polsce przechodzą bez zająknięcia. Więc skoro tak jest to ja korzystam, bo po co mam płacić za naprawy auta aby być 100% zgodnym z wymaganiami technicznymi narzucanymi przez prawo, skoro 80% innych kierowców to olewa i wykorzystuje ten totalnie nieudolny system przeglądów aby jeździć takimi pojazdami...

 

 

 

 

to pokazuje ze trzeba kontroli stacji i jak wykryja ze nie realizuja calego programu to zabieranie koncesji. zaraz w calej PL sie poprawi ale to trzeba chciec cos zrobic zeby taki graty jak twoje nie jezdzily po drogach

Napisano
14 godzin temu, CiniO napisał(a):

To daje perfekcyjny obraz jak bezsensowny jest ten cały nasz system przeglądów w obecnej formie.

 

Jak bez sensu, przecież właściciele stacji muszą z czegoś godnie żyć:old:

Napisano
W dniu 7.09.2025 o 11:03, futrzak napisał(a):

 

 

 

PS - wiele osób ma sporo sprzętu do prowadzenia działaności i to nie jest jakieś tam 50zł więcej na rok. 

Jak ktoś ma sporo sprzętu do DG to nie zawraca sobie głowy jakimś tam 50zl

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.