Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Audi A6 C7 2.0 Tdi 177KM

Featured Replies

Napisano
12 minut temu, lucash napisał(a):

ale żadna Kia czy Hyundai w tej samej klasie nie podskoczy nawet do A4. Może jakbyś siadł z SantaFe do A4 o może bo fotele fajne i jednak inne zegary i wyświetlacze. Jeżdziłem trochę Kią CeedX i jak się nie patrzy na wnętrze to masz rację. Przepaści nie ma ale dalej widać i czuć tą różnicę w cenie. Dla mnie wyciszenie to podstawa bo to jedyne co będzie dokuczać, do obsługi się człowiek przyzwyczai. Czasami trzeba przejść tą drogę z bardzo używanym samochodem żeby wiedzieć że kolejny będzie nowy ale z taniej marki. 

 

Kwestia priorytetow, co dla kogo jest istotne... Jak zaczniesz doposazac marki premium, do poziomu bogatszych wersji marek popularnych to bedzie drogo, albo bardzo drogo. Halas to tez kwestia wzgledna, przy przepisowych predkosciach, nie jest to az tak dokuczliwe. Chyba, ze spedzasz w aucie kilka godzine dziennie.

Napisano
14 minut temu, lucash napisał(a):

ale żadna Kia czy Hyundai w tej samej klasie nie podskoczy nawet do A4. Może jakbyś siadł z SantaFe do A4 o może bo fotele fajne i jednak inne zegary i wyświetlacze.

 

Akurat ja się przesiadłem z służbówki Tucsona w wersji Nline na służbówkę A4 w wersji bieda - jedyna rzecz na plus to odrobinę ciszej. Więcej plusów nie stwierdzono. 

 

14 minut temu, lucash napisał(a):

Jeżdziłem trochę Kią CeedX i jak się nie patrzy na wnętrze to masz rację. Przepaści nie ma ale dalej widać i czuć tą różnicę w cenie.

 

Tak, różnicę widać i czuć. Ale mając wybór nowe nie premium albo kilkulatek premium to dla mnie jest oczywiste że biorę nowe. 

 

14 minut temu, lucash napisał(a):

Dla mnie wyciszenie to podstawa bo to jedyne co będzie dokuczać, do obsługi się człowiek przyzwyczai. Czasami trzeba przejść tą drogę z bardzo używanym samochodem żeby wiedzieć że kolejny będzie nowy ale z taniej marki. 

 

U mnie tak było z BMW 5, po kalkulacji i jeszcze jednej wtopie (VectraC) poszliśmy po nową Astrę J.

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Kwestia priorytetow, co dla kogo jest istotne... Jak zaczniesz doposazac marki premium, do poziomu bogatszych wersji marek popularnych to bedzie drogo, albo bardzo drogo. Halas to tez kwestia wzgledna, przy przepisowych predkosciach, nie jest to az tak dokuczliwe. Chyba, ze spedzasz w aucie kilka godzine dziennie.

 

Po prostu czasy się zmieniły, Ceed czy Corolla nawet nie odbiegają hałasem specjalnie przy 100-120 km/h. A na drogach też jakby wolniej się zrobiło. Jasne że mając wybór człowiek chciałby żeby było cicho i przy 160, ale jak się zejdzie do poziomu przeciętnego użytkowania auta to dopłacanie do premium ma niewiele sensu. 

Napisano
6 minut temu, bizz napisał(a):

 

Akurat ja się przesiadłem z służbówki Tucsona w wersji Nline na służbówkę A4 w wersji bieda - jedyna rzecz na plus to odrobinę ciszej. Więcej plusów nie stwierdzono. 

 

 

Tak, różnicę widać i czuć. Ale mając wybór nowe nie premium albo kilkulatek premium to dla mnie jest oczywiste że biorę nowe. 

 

 

U mnie tak było z BMW 5, po kalkulacji i jeszcze jednej wtopie (VectraC) poszliśmy po nową Astrę J.

myślę @Mr_Hyde nie ma budżetu na nowe. Dla jednych 30 kPLN to pikuś, bierz kredyt i będziesz miał nową furę. A dla drugiego wygląda to inaczej. Bierz 30 kPLN, oddasz 40 kPLN. Taki trochę tutaj LinkedIn nam się zrobił gdzie nie wypada zapytać o coś poniżej pewnej sztucznej normy. No i jeszcze nikt EV nie polecił ;) O mieszaniu służbówek i prywatnych to już wogóle nie wspomnę. Aczkolwiek 300 kkm nalotu przy jakimkolwiek aucie - trzeba mieć z tyłu głowy wydatki. Na Opla bym się nie przesiadł, próbowaliśmy i wychodziłem z niego szybciej niż z Dacii. A Opla już miałem kiedyś jakby co. 

 

10 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Kwestia priorytetow, co dla kogo jest istotne... Jak zaczniesz doposazac marki premium, do poziomu bogatszych wersji marek popularnych to bedzie drogo, albo bardzo drogo. Halas to tez kwestia wzgledna, przy przepisowych predkosciach, nie jest to az tak dokuczliwe. Chyba, ze spedzasz w aucie kilka godzine dziennie.

nijak nie da się porównać 12 letniego Audi do Dustera nowego bo dalej w tym samochodzie sporo rzeczy jest odpychających. Wsiadasz i wysiadasz po 3 sekundach. Nie ma chyba info ile ktoś ma tym jeździć. 3 kkm rocznie może by się dało przeboleć ale 25 kkm już raczej nie. 

Napisano
9 minut temu, lucash napisał(a):

nijak nie da się porównać 12 letniego Audi do Dustera nowego bo dalej w tym samochodzie sporo rzeczy jest odpychających. Wsiadasz i wysiadasz po 3 sekundach. Nie ma chyba info ile ktoś ma tym jeździć. 3 kkm rocznie może by się dało przeboleć ale 25 kkm już raczej nie. 

 

Do moich zastosowan wybralbym jednak nowego Dustera, a nie 12 letniego premiuma z przebiegiem 400kkm.

Ja w aucie nie mieszkam, ma mnie dowiezc bez problemu z punktu A do B i tyle.

W takich zastosowaniachy nowe auta sprawdzaja sie duzo lepiej, nawet jesli sa duzo nizszej klasy.

Co innego gdybym mial robic sluzbowo duze przebiegi i spedzac w tym aucie kilka godzin dziennie.

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Do moich zastosowan wybralbym jednak nowego Dustera, a nie 12 letniego premiuma z przebiegiem 400kkm.

najgorsza jest próba pożyczenia auta żeby się  do niego przekonać. Albo mamy limit km albo czas (kilka godzin) albo jedno i drugie. Z EV lepiej to wygląda czasami.  

Napisano
Teraz, lucash napisał(a):

najgorsza jest próba pożyczenia auta żeby się  do niego przekonać. Albo mamy limit km albo czas (kilka godzin) albo jedno i drugie.

 

Chyba nie rozumiem ;]

Napisano
16 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Chyba nie rozumiem ;]

jak chcesz się przesiąć z lepszego auta do Dacii to reakcja jest taka jak napisałem - wysiadasz bo samochó nie sprawia dobrego wrażenia. Trzeba spędzić z nim trochę czasu żeby się przekona i tu może być problem bo mało który dealer pożyczy auto na trochę więcej niż 30 min jazda próbna. 
Albo wyślij Ryba z Jaguara do Dacii i się zapytaj o pierwsze odczucia ;)

Edytowane przez lucash

Napisano

Na szczęście na rynku nie mamy tylko starych premiumów i nowych budżetówek. Zawsze jest kompromis, czyli można ode mnie kupić Golfa VII za te 40 tys i cieszyć się większym komfortem i dynamiką jazdy, niż w nowym Dusterze,czy innym Sandero, a w gratisie mieć mieć dużo większy spokój w kosztach eksploatacji, niż w takim premium z nalotem ponad 300 kkm. A przy okazji wyposażenie może okazać się lepsze, niż w podstawowym Audi A6 z tamtych lat ;]

Napisano
42 minuty temu, lucash napisał(a):

nijak nie da się porównać 12 letniego Audi do Dustera nowego bo dalej w tym samochodzie sporo rzeczy jest odpychających.

 

No jest. Np. manualna skrzynia :hehe: Sorry, przy całej mojej niechęci do Dustera (nie lubię Dacii), mając do wyboru Dustera z automatem a Audi z manualem wybrałbym Dustera. Nie widzę w tym Audi niczego takiego, co byłoby premium. Ani to nie ma silnika, ani napędu, ani skrzyni. Jest równie "premium" co ta Dacia. 

Napisano
14 minut temu, lucash napisał(a):

jak chcesz się przesiąć z lepszego auta do Dacii to reakcja jest taka jak napisałem - wysiadasz bo samochó nie sprawia dobrego wrażenia. Trzeba spędzić z nim trochę czasu żeby się przekona i tu może być problem bo mało który dealer pożyczy auto na trochę więcej niż 30 min jazda próbna. 
Albo wyślij Ryba z Jaguara do Dacii i się zapytaj o pierwsze odczucia ;)

Można wziąć auto na weekend. Wystarczy żeby się przekonać czy pasuje.

Napisano
3 godziny temu, ZUBERTO napisał(a):

Twój nie był przypadkiem z kierownicą po prawej?

zgadza się :)

Napisano
Godzinę temu, lucash napisał(a):

myślę @Mr_Hyde nie ma budżetu na nowe. Dla jednych 30 kPLN to pikuś, bierz kredyt i będziesz miał nową furę. A dla drugiego wygląda to inaczej. Bierz 30 kPLN, oddasz 40 kPLN. Taki trochę tutaj LinkedIn nam się zrobił gdzie nie wypada zapytać o coś poniżej pewnej sztucznej normy. No i jeszcze nikt EV nie polecił ;) O mieszaniu służbówek i prywatnych to już wogóle nie wspomnę. Aczkolwiek 300 kkm nalotu przy jakimkolwiek aucie - trzeba mieć z tyłu głowy wydatki. Na Opla bym się nie przesiadł, próbowaliśmy i wychodziłem z niego szybciej niż z Dacii. A Opla już miałem kiedyś jakby co. 

 

Ale to jest dokładnie mój case. Dołożyłem 30 kPLN w kredycie do 30 kPLN które miałem zaoszczędzone i kupiłem nowy samochód. Finalnie wyszedłem na tym lepiej, niż kupując kolejne auto za 30 kPLN. Przesiadłem się z BMW do Astry - nie było specjalnej przepaści. Różnice - jasne, były. Ale nie kolosalne. A rocznie robiłem wtedy około 40-45kkm. 

Dlatego wrzucam swoje rady z dupy, bo je przerobiłem na sobie i się sprawdziły. W BMW wsadziłem jakieś 24kPLN w dwa lata eksploatacji, nie licząc paliwa. 

 

Godzinę temu, lucash napisał(a):

nijak nie da się porównać 12 letniego Audi do Dustera nowego bo dalej w tym samochodzie sporo rzeczy jest odpychających. Wsiadasz i wysiadasz po 3 sekundach. Nie ma chyba info ile ktoś ma tym jeździć. 3 kkm rocznie może by się dało przeboleć ale 25 kkm już raczej nie. 

 

Dawno w nowym Dusterze nie siedziałeś, albo jeździsz tylko i wyłącznie autami premium. 

 

Robię ostatnimi laty naprawdę spore przebiegi i przepaści między robieniem ich A4 a podstawowym Ceedem nie widzę. Znowu - różnice są, odczuwalne. Ale to już dawno nie jest przepaść, a święty spokój że auto zawsze dojedzie co celu, znienacka nie zacznie zawieszenie stukać, wymiana rozrządu nie wypadnie przed świętami jest bezcenny.

Napisano
35 minut temu, wladmar napisał(a):

 

No jest. Np. manualna skrzynia :hehe: Sorry, przy całej mojej niechęci do Dustera (nie lubię Dacii), mając do wyboru Dustera z automatem a Audi z manualem wybrałbym Dustera. Nie widzę w tym Audi niczego takiego, co byłoby premium. Ani to nie ma silnika, ani napędu, ani skrzyni. Jest równie "premium" co ta Dacia. 

 

I to jeszcze diesel, jakoś manual w dieslu to mi się z W123 kojarzy... Co najlepsze, w codziennej miejskiej eksploatacji ten Duster będzie żwawszy.

Napisano
48 minut temu, lucash napisał(a):

jak chcesz się przesiąć z lepszego auta do Dacii to reakcja jest taka jak napisałem - wysiadasz bo samochó nie sprawia dobrego wrażenia. Trzeba spędzić z nim trochę czasu żeby się przekona i tu może być problem bo mało który dealer pożyczy auto na trochę więcej niż 30 min jazda próbna. 
Albo wyślij Ryba z Jaguara do Dacii i się zapytaj o pierwsze odczucia ;)

 

Zawsze mozna poszukac po wypozyczalniach i wynajac auto np na weekend :ok:

Ryb, zanim kupil Jaga to mial rozne inne auta, ktorym bylo daleko do premium.

A na wakacje i tak jezdzi Rangerem, ktoremu blizej do dostawczaja niz premium ;]

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Zawsze mozna poszukac po wypozyczalniach i wynajac auto np na weekend :ok:

Ryb, zanim kupil Jaga to mial rozne inne auta, ktorym bylo daleko do premium.

A na wakacje i tak jezdzi Rangerem, ktoremu blizej do dostawczaja niz premium ;]

 

Plus ciężko porównywać Jaguara w bazowej wersji do Audi w bazowej. Poziom niemieckiej oszczędności bywa naprawdę zaskakujący.

Napisano
44 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

No jest. Np. manualna skrzynia :hehe: Sorry, przy całej mojej niechęci do Dustera (nie lubię Dacii), mając do wyboru Dustera z automatem a Audi z manualem wybrałbym Dustera. Nie widzę w tym Audi niczego takiego, co byłoby premium. Ani to nie ma silnika, ani napędu, ani skrzyni. Jest równie "premium" co ta Dacia. 

manual to nie, wiadomo ale jakby nawet to ogloszenie z początku było w automacie to komentarze by się nie zmieniły. 

 

 

10 minut temu, bizz napisał(a):

Dawno w nowym Dusterze nie siedziałeś, albo jeździsz tylko i wyłącznie autami premium. 

 

Robię ostatnimi laty naprawdę spore przebiegi i przepaści między robieniem ich A4 a podstawowym Ceedem nie widzę. Znowu - różnice są, odczuwalne. Ale to już dawno nie jest przepaść, a święty spokój że auto zawsze dojedzie co celu, znienacka nie zacznie zawieszenie stukać, wymiana rozrządu nie wypadnie przed świętami jest bezcenny.

siedziałem i szybko wysiadłem, na tyle żeby nie poprosić o jazdę testową. Może mój błąd ale ja nie wybieram normalnie. Zawsze coś namodzę :phi: Ja i pemium? Raczej średnia klasa była. Narazie bez najcudowniejszego auta, służbówki :beksa: Pamiętam że do BMW wzdychasz jednak czasami a do Opla nie. Jednak coś w tych autach jest i może za tym tęskni autor. Kupi Ałdi, sprzeda, kupi Dacię i będzie ok ;) W sumie to przy tym przebiegu ten manual będzie lepszym wyborem. 

 

16 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Zawsze mozna poszukac po wypozyczalniach i wynajac auto np na weekend :ok:

Ryb, zanim kupil Jaga to mial rozne inne auta, ktorym bylo daleko do premium.

A na wakacje i tak jezdzi Rangerem, ktoremu blizej do dostawczaja niz premium ;]

trzeba się go zapytać bo to w sumie ciekawostka. Mało mu pali, wygodne, wszystko ma, rowery na dach można wrzucić, bagażnik też nie mały, a jednak Ranger wygrywa :hmm:
 

Napisano
28 minut temu, bizz napisał(a):

Ale to jest dokładnie mój case. Dołożyłem 30 kPLN w kredycie do 30 kPLN które miałem zaoszczędzone i kupiłem nowy samochód.

Również polecam taki scenariusz.

 

Pierwsze nowe auto kupiłem wpłacając większość, a resztę na mały kredycik. Znajomi pukali się w głowę, że Tylkę kasy na nowe, że stracę itd.... Ale używki już mi wtedy zbrzydły. Nigdy niczego nie można być pewnym. Nowe, to nowe.

 

 

Napisano
Godzinę temu, bengamin napisał(a):

zgadza się :)

To bardzo ważny szczegół pominąłeś pisząc, że opchnąłeś za połowę ceny fury z tego wątku. Ktoś gotów złe wnioski z tego wyciągnąć.

Napisano
3 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

To bardzo ważny szczegół pominąłeś pisząc, że opchnąłeś za połowę ceny fury z tego wątku. Ktoś gotów złe wnioski z tego wyciągnąć.

Z uwagi na kierownicę powinien pójść za 25% wartości a nie 50% przy dodatkowo 5 lat starszym roczniku.

Może to źle wyraziłem ale jak jest bezawaryjna i pewna sztuka, dobrze serwisowana to naprawdę się może trafić dobry egzemplarz warty uwagi

Napisano
1 godzinę temu, kaczorek79 napisał(a):

niż w takim premium z nalotem ponad 300 kkm.

Jeden pies 300kkm w A7 czy 200kkm w golfie, duża szansa że 1 i 2 zacznie się sypać (wiem, wiem benzyna vs diesel i auto po mechaniku, już mam dom po deweloperze i to mi wystarczy). ;]

 

Koszty napraw w golfie tańsze, chyba, że takie Audi łata ktos sam cześciami ze szrotu, a w starych furach tak często bywa.

Napisano

Jak już koniecznie chcesz / potrzebujesz stare auto tej klasy to poszukaj czegos z jednej strony mniej oklepanego ale z drugiej bardziej pancernego

Da więcej frajdy a koszty utrzymania podobne

Np lex GS300
Volvo s60 2.5t


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano
Godzinę temu, ghost2255 napisał(a):

Również polecam taki scenariusz.

 

Pierwsze nowe auto kupiłem wpłacając większość, a resztę na mały kredycik. Znajomi pukali się w głowę, że Tylkę kasy na nowe, że stracę itd.... Ale używki już mi wtedy zbrzydły. Nigdy niczego nie można być pewnym. Nowe, to nowe.

 

 

 

Najbardziej odetchnąłem nie finansowo ale czasowo  to wieczne szukanie gdzie taniej, a jaka część, a jakiej produkcji, szukanie mechanika nie partacza.. ha tfu!

Napisano
1 godzinę temu, lucash napisał(a):

 

siedziałem i szybko wysiadłem, na tyle żeby nie poprosić o jazdę testową. Może mój błąd ale ja nie wybieram normalnie. Zawsze coś namodzę :phi: Ja i pemium? Raczej średnia klasa była. Narazie bez najcudowniejszego auta, służbówki :beksa: Pamiętam że do BMW wzdychasz jednak czasami a do Opla nie. Jednak coś w tych autach jest i może za tym tęskni autor. Kupi Ałdi, sprzeda, kupi Dacię i będzie ok ;) W sumie to przy tym przebiegu ten manual będzie lepszym wyborem. \

 

Manual nigdy nie jest lepszym wyborem.

 

 

1 godzinę temu, lucash napisał(a):

 

trzeba się go zapytać bo to w sumie ciekawostka. Mało mu pali, wygodne, wszystko ma, rowery na dach można wrzucić, bagażnik też nie mały, a jednak Ranger wygrywa :hmm:
 

 

 

@Ryb cho no tu!

Napisano
4 godziny temu, bizz napisał(a):

 

Najbardziej odetchnąłem nie finansowo ale czasowo  to wieczne szukanie gdzie taniej, a jaka część, a jakiej produkcji, szukanie mechanika nie partacza.. ha tfu!

coś w tym jest. Ja miałem to szczęście że dość szybko znajdywałem odpowiedni warsztat i się na tym nie zawiodłem nigdy. Kurde przekonaliśta mnie, nie wiem jak @Mr_Hyde Najbardziej żałuje że poznikały oferty na 4x25% przy teoretycznym zerowym oprocentowaniu. 

Napisano
7 godzin temu, lucash napisał(a):

Albo wyślij Ryba z Jaguara do Dacii i się zapytaj o pierwsze odczucia ;)

 

Zależy czego oczekujemy. Pamiętaj, że ja mając Jaguara dokupiłem sobie niezwykłej urody i komfortu SsangYonga w pikapie i byłem nim zachwycony.

;]

 

 

 

BF645684_7a811c.jpg

 

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Zależy czego oczekujemy. Pamiętaj, że ja mając Jaguara dokupiłem sobie niezwykłej urody i komfortu SsangYonga w pikapie i byłem nim zachwycony.

;]

 

 

bo Jaguar pickupów nie robi :phi:

Napisano
6 godzin temu, bizz napisał(a):

 

Plus ciężko porównywać Jaguara w bazowej wersji do Audi w bazowej. Poziom niemieckiej oszczędności bywa naprawdę zaskakujący.

 

No, takie gołe jak Niemcy nie są ale nadal jest to zaledwie baza, do której trzeba było podobierać różnych dodatków żeby efekt końcowy miał jakiś sens. A jak ktoś się z dodatkami rozpędził to mógł praktycznie podwoić cenę wersji bazowej.

:ok:

 

Napisano
7 godzin temu, lucash napisał(a):

trzeba się go zapytać bo to w sumie ciekawostka. Mało mu pali, wygodne, wszystko ma, rowery na dach można wrzucić, bagażnik też nie mały, a jednak Ranger wygrywa :hmm:

 

Jag nie wygra z Rangerem w konkurencjach wakacyjnych bo to sportowo-wygodny SUV, który lepiej czuje się podczas szybkiej jazdy po autostradzie lub krętej drodze niż przebijając się z rodziną i górą bagaży przez krzaki do dzikiej plaży.

 

 

Tu wygrałby Land Rover, np. Discovery lub Defender. Ale z kolei ich minusem jest to, że zwracają na siebie uwagę i można z co bardziej dzikich miejsc wrócić pieszo lub przynajmniej z wybitą szybą bo jakiś inżynier postanowi sprawdzić czy w schowku niw wozisz np. złotych sztabek lub chociaż dezodorantu i miętowych cukierków. No i jakby co to dostęp do serwisu może być w takiej np. Albanii ograniczony.  Dlatego bardziej się sprawdzi wygodna wersja maszyny rolniczej. Nie rzucą się w oczy, łatwo naprawić bo jezdzi podobna po co drugiej winnicy, jest odporna na wszystkie przeszkody i w odpowiedniej konfiguracji nawet całkiem komfortowa. A jak w niecały miesiąc po zakupie porysowałem go z obu stron przedzierając się nie wiadomo po co przez jakieś rumuńskie krzaki to nawet mi nie drgnęła powieka.

;]

 

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
13 minut temu, lucash napisał(a):

bo Jaguar pickupów nie robi :phi:

 

IMO pod względem przestrzeni Defender 130 może konkurować z pikapem i dodatkowo wygrać wszystkim innym ale cena zaczyna się od pół miliona w górę a ja mentalnie nie dorosłem chyba jeszcze do koncepcji żeby tyle kasy ciorać po jakichś krzaczorach i kamieniach żeby dopchać się do plaży na zadupiu, która potem wcale nie okaże się taka fajna. 

;l

 

 

985725587-zw-land-rover-defender-130-2-r

 

 

 

Napisano
17 minut temu, Ryb napisał(a):

 

No, takie gołe jak Niemcy nie są ale nadal jest to zaledwie baza, do której trzeba było podobierać różnych dodatków żeby efekt końcowy miał jakiś sens. A jak ktoś się z dodatkami rozpędził to mógł praktycznie podwoić cenę wersji bazowej.

:ok:

 

 

Daleko nie trzeba szukać - bazowa A5 z bazowym silnikiem 35TFSI i napędem na przód - 188 kpln. A tutaj z dodatkami:

 

image.png.493ae172dcd9d9f4e46cebd70e349176.png

Napisano
3 minuty temu, bizz napisał(a):

 

Daleko nie trzeba szukać - bazowa A5 z bazowym silnikiem 35TFSI i napędem na przód - 188 kpln. A tutaj z dodatkami:

 

image.png.493ae172dcd9d9f4e46cebd70e349176.png

 

Ja nawet miałem na myśli z tym samym silnikiem. Tam można było kupić fotele za 35k, lakier za 50 czy 60, system audio za 25, felgi za 30 i inne takie "niezbędne" dodatki. Bo jak szliśmy np. w V8 to cena bazowa już skakała razy 2 lub więcej. 

;]

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
  • Autor
21 godzin temu, lucash napisał(a):

myślę @Mr_Hyde nie ma budżetu na nowe.

Dokładnie, ogólnie to nawet nie myślałem o zmianie aktualnego auta (megane 3 grandtour),ale auto teoretycznie jest pewne i stąd taki pomysł czy by nie spróbować 😉. Mimo wszystko chyba wolę za jakiś czas kupić coś młodszego typu ceed 3 albo megane 4 🤪

Napisano
W dniu 15.09.2025 o 08:31, spad napisał(a):

 

Z AK jest tak, że w sumie dobrze radzi, ale często jest to zasłyszana opinia niż własne doświadczenie. Na moim przykładzie gdy pytałem o auta, które finalnie kupiłem:

* Stilo 1,9 JTD - mina na AK, kupiłem, służył bezawaryjnie

* Laguna 2 1,8 noPB - mina na AK, królowa lawet, służył bezawaryjnie

* Mustang V6 3,7 - może nie mina, ale szaleństwo, auto 10 lat, z USA, po stłuczce, nie kupuj. Od dwóch lat służy bezawaryjnie.

Tak więc, do wszystkiego z umiarem.

 

To podobnie było ze mną tylko ja na HP napisałem posta.

Było wiele rozmów na temat zakupu pralki, suszarki czy pralko-suszarki i AK jednogłośnie stwierdziło że tylko i wyłącznie osobno pralka i suszarka. Kupiłem pralko-suszarkę bo szkoda mi było kasy na dwa osobne sprzęty ponieważ mieszkam w Austrii sam i uważam że to był świetny wybór.

Pytałem też o sens zakupu przenośnego odkurzacza takiego do samochodu i do domu jednocześnie i oczywiście same negatywy i absolutnie nie kupuj tego! Kupiłem Bosch akumulatorowy i świetnie sprawdza się w domu bez dywanów jak i w samochodzie.

Napisano
W dniu 15.09.2025 o 10:28, grogi napisał(a):

 

Autokącik się wziął z Centoszarańczy... 

Ja tu trafiłem Niedługo po tym jak kupiłem Seicento w 2001 roku rotfl

Napisano
W dniu 15.09.2025 o 17:50, bizz napisał(a):

Manual nigdy nie jest lepszym wyborem.

 

Tak? Manualna skrzynia jest praktycznie niezniszczalna A wymiana sprzęgła i dwumasy to powiedzmy 2500zł.

Jak padnie s-tronic to do mechanika nie mając 15 000 zł w kieszeni nawet nie ma się co wybierać...

Napisano
W dniu 13.09.2025 o 23:03, Mr_Hyde napisał(a):

Myślę o takim aucie jak w ogłoszeniu https://www.olx.pl/d/oferta/audi-a6-limousine-audi-a6-c7-CID5-ID16uks8.html 

Warto/niewarto w tej cenie biorąc pod uwagę co było robione. Konkretnie chodzi mi o ten egzemplarz z ogłoszenia. 

Jakie są ewentualne minusy ogólnie tego modelu co może dać po kieszeni 🫣🫣.

Jak wyglądają koszty serwisu takiego auta. 

 

 

 

To może i ja się wypowiem ponieważ mam samochód jak na foto już od 2 i pół roku:

Screenshot_20250917_151658_Gallery.jpg.0a0e8a57131642ca32f98db6c31e3066.jpg

 

Po pierwsze to Trafiłeś w bardzo złe miejsce Ponieważ miażdżąca większość tutaj piszących preferuje zakup samochodu nawet gównianego byle nowego. Zakup samochodu używanego budzi userów wewnętrzne fuj i ble.

Miałem C6 z silnikiem 2.0 TDI które kupiłem w niemieckim komisie od Rumuna z przebiegiem 190 000 a jak się w pierwszej wizycie ASO w Polsce okazało silnik był nowy. Był to srebrny awant manual Ośka z materiałowymi siedzeniami Czyli dokładnie taki samochód jakiego szukałem i to jeszcze w bardzo dobrej cenie oraz wersja polift. Sprzedałem go po zrobieniu nim 177 000 km i z nalotem 366 000 km. Sprzęgło oryginalne tak samo jak zawieszenie i tylko przed sprzedażą wymieniłem rozrząd ponieważ pękł pasek wielorowkowy. Jeśli chodzi o naprawy to wymiana rozrządu w silniku 2.0 to około 2500 zł tak samo jak zawieszenie z przodu komplet oraz sprzęgło z dwumasą. Jedyne co jest faktycznie drogie to gdyby padły wtryski bo tutaj trzeba liczyć grubo ponad 1000 zł za 1 a ceny i tak mam sprzed wielu lat więc być może będzie to 1500 za sztukę teraz. Skrzynia manualna raczej się nigdy nie zepsuje Czego nie można powiedzieć o s-tronic który na pewno kiedyś padnie a naprawa to 15 000 zł rok temu pytałem. Moją srebrną dwulitrówką jeździłem w dalekie trasy ale i też dojeżdżałem 7 km do pracy ale nie w mieście więc DPF Był oryginalny i nigdy go nie Czyściłem. Aktualnie mam silnik 3.0 TDI i wiem o tym że kiedyś będzie trzeba wymienić łańcuch rozrządu a jednocześnie są jakieś podkładki pod wtryski do wymiany Albo trzeba silnik uszczelnić i to wszystko aktualnie kosztuje 18 000 zł bo jak już robić to za jednym razem bo trzeba wyciągnąć silnik. A w takim Audi 2.0 TDI rozrząd 2.500 zł i wystarczy ściągnąć zderzak i odchylić chłodnicę. Wielokrotnie kupowałem olej filtry czy hamulce i ceny Nie zabijają Chociaż może do Seicento byłoby wszystko tańsze. Kupując auto nowe oczekuję aby przynajmniej 5 lat jeździło kompletnie bez żadnej awarii co w dzisiejszych czasach jest raczej niezbyt możliwe natomiast samochód używany oczywiście jak najbardziej ma prawo się zepsuć. Trzeba mieć coś w skarpecie na taką okazję odłożone i tyle A akurat auta grupy VAG są bardzo popularne i wielu Mechaników je ogarnia. 

Ta konfiguracja z ogłoszenia jest to konfiguracja która będzie generowała niskie koszty jednak ja bym tego auta nie wziął z tego względu gdyż jest to pierwszy rok produkcji i wygląda na totalną biedę. Jest to jednak na pewno lepsze wyjście niż kupienie na przykład Opla Vectry tak jak ja kiedyś zrobiłem i równolegle do Audi 2.0 TDI miałem Vectrę 1.9 CDTI i tym jeździło się jak taczkami. Było co prawda większe w środku ale materiały to tandeta A jak DPF zaczął się wypalać to całym autem telebotało Albo kolebotało jak kto woli. Jak na asfalcie były lekkie koleiny to chodziło po całym pasie jezdni...

I pamiętaj że kupując samochód kieruj się sercem i tym co ci się podoba a nie tym co ci tu napiszą bo zdecydowana większość patrzy wyłącznie na samochód jak księgowa.

 

Wypowiedź pewnie trochę chaotyczna ale jestem w robocie i dyktuję do telefonu...

Napisano
1 godzinę temu, electrofinger napisał(a):

Tak? Manualna skrzynia jest praktycznie niezniszczalna A wymiana sprzęgła i dwumasy to powiedzmy 2500zł.

Jak padnie s-tronic to do mechanika nie mając 15 000 zł w kieszeni nawet nie ma się co wybierać...

Przeciez normalny automat (czyli bez wynaturzen typu DSG czy powershift) tez wytrzyma okres zycia samochodu.

Widziales kiedy na warsztacie prawidlowo eksploatowane 7G,8HP  czy eCVT ponizej pol banki przebiegu?

Napisano
4 godziny temu, wlad napisał(a):

Przeciez normalny automat (czyli bez wynaturzen typu DSG czy powershift) tez wytrzyma okres zycia samochodu.

Widziales kiedy na warsztacie prawidlowo eksploatowane 7G,8HP  czy eCVT ponizej pol banki przebiegu?

Normalny czyli hydrokinetyczna? Słyszałem że są super ale to co mam w Audi to mój pierwszy automat...

Napisano
2 godziny temu, electrofinger napisał(a):

Normalny czyli hydrokinetyczna? Słyszałem że są super ale to co mam w Audi to mój pierwszy automat...

Tak.A eCVT to przekladnia planetarna.Nie do zabicia.

Napisano
14 godzin temu, wlad napisał(a):

Przeciez normalny automat (czyli bez wynaturzen typu DSG czy powershift) tez wytrzyma okres zycia samochodu.

Widziales kiedy na warsztacie prawidlowo eksploatowane 7G,8HP  czy eCVT ponizej pol banki przebiegu?

 

NIe kazdy, sa hydrauliczne skrzynie AT, ktore nie grzesza trwaloscia.

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

NIe kazdy, sa hydrauliczne skrzynie AT, ktore nie grzesza trwaloscia.

Dlatego napisalem -"normalny";]

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

NIe kazdy, sa hydrauliczne skrzynie AT, ktore nie grzesza trwaloscia.

Zwykle przez to że producent samochodu miał inne zdanie od producenta skrzyni i stwierdził że nie trzeba wymieniać oleju. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.