Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dziwny przegląd gwarancyjny hybrydy Yaris Cros

Featured Replies

Napisano
5 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Problemem najczęściej jest dokładane zabezpieczenie antykradziesowe. 

 

 

Powiem tak - jedyne problemy które miałem kiedykolwiek z japończykami w trakcie gwarancji zawsze wynikały wyłącznie z rzeczy dokładanych przez dealera. Czujniki parkowania, alarm, hak (powodował błędy w instalacji), nawet dywanik zamontowali tak, że urwali jedno mocowanie. 

Napisano
1 godzinę temu, PawelW napisał(a):

 

Bo ASO nie umie / nie może sprawdzić akumulatora inaczej niż rekomendowanym przez centralę elektronicznym testerem wg którego ten akumulator jest sprawny tylko niedoładowany. Więc za mało Pan jeździ i trzeba doładować. I nieważne że dzień wcześniej był naładowany do pełna prostownikiem.

Niektórzy mają szczęście i jakiś parametr wypadnie poza normę, wtedy wymieniają.

Rozładuj go do zera na jakiś czas i po tym będą musieli Ci go wymienić.

Napisano
14 minut temu, HanYs napisał(a):

Rozładuj go do zera na jakiś czas i po tym będą musieli Ci go wymienić.

 

Wymienią, ale odpłatnie. Nie ma gwarancji na akumulator (ten zwykły). Chyba tylko do 1000 km.

Napisano
7 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Wymienią, ale odpłatnie. Nie ma gwarancji na akumulator (ten zwykły). Chyba tylko do 1000 km.

Gwarancja 3 lata/150 000km

Napisano
7 godzin temu, Ociec napisał(a):

Byłem ja drugim przeglądzie w serwisie. Niby wszystko dobrze.

Ale " proszę pana ma pan rozładowany akumulator 12 V, proszę go doładowywać prostownikiem ". :totalszok:  :oslabiony:

Aku niby Ok. prąd rozładowania w normie, parametry pozostałe też , ale napięcie 12,1 V.

Samochód już raz był uruchamiany przez pomoc drogową, bo zdechł na krótkim postoju.

Auto jeździ praktycznie codziennie.

Dwuletni samochód mam regularnie doładowywać prostownikiem (2 razy w miesiącu) by uniknąć kłopotów.:totalszok:

To jest nowoczesna motoryzacja.

Takie dziwadeł nie miałem przy dotychczasowych autach. Co 5-7 lat wymieniałem aku i nie musiałem ich doładowywać.

Ręce normalnie opadają, bo wie pan tak to jest tak w tym samochodzie i nic nie poradzimy.

 

 

Miałeś już wymianiany aku na gwarancji? :hmm:

Zgłoś, że auto nie odpala po dwóch dniach postoju, w Yarisach baterie 12v niestety sprawiają problemy. Raczej po testach, jeśli tylko wyjdą ewidentnie niepomyślnie (a w Yarisach często tak bywa), to bez komplikacji wymieniamy. 

Napisano
2 godziny temu, PawelW napisał(a):

 

Bo ASO nie umie / nie może sprawdzić akumulatora inaczej niż rekomendowanym przez centralę elektronicznym testerem wg którego ten akumulator jest sprawny tylko niedoładowany.

Nie może :bzik: bez podłożonego testu z tegoż testera to akumulator możemy sobie wziąć w koszta :P

Napisano
12 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Wymienią, ale odpłatnie. Nie ma gwarancji na akumulator (ten zwykły). Chyba tylko do 1000 km.

Jak pisałem nie trzymał parametrów w 3 letniej toyocie (rozładował się jak stałem pod przychodnią z włączonym radiem)

Dwa tygodnie wcześniej był przegląd i nie wiem czy sprawdzali ale żona pojechała,zmierzyli,zaprosili za kilka dni bo stwierdzili że nie będą dawać z półki tylko zamówią nowy.

 

Napisano
16 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Wymienią, ale odpłatnie. Nie ma gwarancji na akumulator (ten zwykły). Chyba tylko do 1000 km.

Gwarancja 3 lata albo 100 tys Km - tak jak auta :)

W Proace i chyba w Hiluxie (teraz nie pamiętam) są ograniczenia w trzecim roku

Napisano
28 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Gwarancja 3 lata/150 000km

 

Na ten zwykły akumulator rozruchowy?

Napisano
20 minut temu, Lynda napisał(a):

Gwarancja 3 lata albo 100 tys Km - tak jak auta :)

W Proace i chyba w Hiluxie (teraz nie pamiętam) są ograniczenia w trzecim roku

 

Ok, no to przynajmniej tyle, fajnie :oki:

Napisano
4 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Na ten zwykły akumulator rozruchowy?

Tak. @Lynda napisał poprawnie, bo ja sie pomyliłem 3 lata/100 000km. 

Napisano
48 minut temu, HanYs napisał(a):

Rozładuj go do zera na jakiś czas i po tym będą musieli Ci go wymienić.

 

Sam się rozładował do zera jak poleciałem na urlop i później mi wymienili ;]

Ale serwis próbował wciskać kit typu "akumulator raczej jest dobry, tylko jak Pan leci na urlop to trzeba pogadać z sąsiadem i niech co 2-3 dni odpala, nie musi jeździć tylko niech posiedzi 20 minut". Przytaknąłem i poprosiłem żeby mi dali takie oficjalne zalecenie na piśmie. Ale sprawdzili i dziwnym zbiegiem okoliczności akumulator jednak okazał się uszkodzony. Auto było wtedy półroczne.

Zalecenia na piśmie nie dostałem - ale jeszcze nie wszystko stracone bo gwarancja nadal trwa ;]

Napisano
2 minuty temu, PawelW napisał(a):

 

Sam się rozładował do zera jak poleciałem na urlop i później mi wymienili ;]

Ale serwis próbował wciskać kit typu "akumulator raczej jest dobry, tylko jak Pan leci na urlop to trzeba pogadać z sąsiadem i niech co 2-3 dni odpala, nie musi jeździć tylko niech posiedzi 20 minut". Przytaknąłem i poprosiłem żeby mi dali takie oficjalne zalecenie na piśmie. Ale sprawdzili i dziwnym zbiegiem okoliczności akumulator jednak okazał się uszkodzony. Auto było wtedy półroczne.

Zalecenia na piśmie nie dostałem - ale jeszcze nie wszystko stracone bo gwarancja nadal trwa ;]

Ale hybrydzie rzeczywiście dwa tygodnie wystarczą do rozładowania aku ;]

Napisano
1 minutę temu, Lynda napisał(a):

Ale hybrydzie rzeczywiście dwa tygodnie wystarczą do rozładowania aku ;]

 

Mojej wystarczył niecały tydzień. Jak wróciliśmy to nawet grzecznie przysłała powiadomienie w aplikacji że akumulator jest rozładowany i należy wykonać jazdę. Niestety to już było za późno, powerbank nie dał rady, assistance męczył się z godzinę klnąc soczyście że to co wkłada Toyota to g***o nie akumulatory.

I to nie był pierwszy epizod, pierwszy raz padła po 3 dniach postoju.

Napisano

Niestety fakt, a jak do tego jeszcze jest Cobra to już combo 😉 

 

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, stig napisał(a):

To dobrze wiedzieć. Nie ma sensu w takim razie się bawić. Jeździć. Obserwować.

Ale jak go sie doładuje prostownikiem to wychodzi mu na zdrowie. Powinien na dłużej starczyć 

Napisano
9 godzin temu, Ociec napisał(a):

Byłem ja drugim przeglądzie w serwisie. Niby wszystko dobrze.

Ale " proszę pana ma pan rozładowany akumulator 12 V, proszę go doładowywać prostownikiem ". :totalszok:  :oslabiony:

Aku niby Ok. prąd rozładowania w normie, parametry pozostałe też , ale napięcie 12,1 V.

Samochód już raz był uruchamiany przez pomoc drogową, bo zdechł na krótkim postoju.

Auto jeździ praktycznie codziennie.

Dwuletni samochód mam regularnie doładowywać prostownikiem (2 razy w miesiącu) by uniknąć kłopotów.:totalszok:

To jest nowoczesna motoryzacja.

Takie dziwadeł nie miałem przy dotychczasowych autach. Co 5-7 lat wymieniałem aku i nie musiałem ich doładowywać.

Ręce normalnie opadają, bo wie pan tak to jest tak w tym samochodzie i nic nie poradzimy.

 

 

mamy w aaa na placu kilka toyot i jak w lecie nie ma problemu bo są odpalane co kilka dni tak w zimie jak idzie się do którejś to trzeba brac boostera bo jest 80% szans że nie odpali. ten typ tak ma

Napisano
16 godzin temu, Ociec napisał(a):

Akumulator jest dobry. W hybrydzie jest ładowany przez sterownik z trakcyjnego,nie ma alternatora. Dla ekologi jest ładowany do 12.2 - 12.4 V.

Nawet jak go naładujesz prostownikiem do 13.6 V to podczas jazdy system go rozładuje do swoich 12.2-12.4V.

Ja mialem starego Priusa 3-i tam napiecie bylo caly czas 13,2V.Ale wystarczylo wlaczyc swiatla aby podbic napiecie ladowania do 14,1V.

Widocznie ekologia zwyciezyla rozsadek.

Napisano
Ja mialem starego Priusa 3-i tam napiecie bylo caly czas 13,2V.Ale wystarczylo wlaczyc swiatla aby podbic napiecie ladowania do 14,1V.
Widocznie ekologia zwyciezyla rozsadek.
Cofamy się jak widać w czasy, kiedy w autach były prądnice i wystarczyło włączyć światła i wycieraczki i kierunkowskazy migały raz na dwie sekundy. Dziwię się tylko, że Toyota sobie na to pozwoliła. Może to jakiś sabotaż ze strony żółtych braci.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano
Zamontowalem w swojej monitor napięcia akumulatora po BT.
Mam wykres napięcia i ten akumulator jest ciągle.niedoladowany.
A ładowanie, nawet w dłuższej jeździe trwa tylko kilka minut, potem się wyłącza.
 
Dodaj do tego osprzęt, telemetrię, która ciągle.działa i masz przepis na problemy.
 
Daj linka!?
  • 2 tygodnie później...
Napisano

Rav4, chyba 3 letnia, handlowiec zostawił pod firmą. Po tygodniu próba odpalenia - martwy.

Stoi teraz na parkingu i gośc z administracji jeździ nim chwilę 3 razy na tydzień, ale raz popełnił taki błąd ze zanim odpalił po tych dwóch dniach to wyjął jakieś sprzęty z bagażnika (elektryczna klapa) zamknął, po czym otworzył ten bagażnik jeszcze raz, złapał się na tym ze to moze rodzić problem wiec zanim zamknął poszedł odpalić.

Zza późno - martwy.

Napisano
W dniu 22.09.2025 o 01:33, Fili_P napisał(a):
W dniu 19.09.2025 o 17:27, maras77 napisał(a):
Zamontowalem w swojej monitor napięcia akumulatora po BT.
Mam wykres napięcia i ten akumulator jest ciągle.niedoladowany.
A ładowanie, nawet w dłuższej jeździe trwa tylko kilka minut, potem się wyłącza.
 
Dodaj do tego osprzęt, telemetrię, która ciągle.działa i masz przepis na problemy.
 

Daj linka!?

https://pl.aliexpress.com/item/1005007419998119.html?spm=a2g0o.productlist.main.5.33d431fbizOskv

 

Napisano
W dniu 19.09.2025 o 11:41, Ociec napisał(a):

Byłem ja drugim przeglądzie w serwisie. Niby wszystko dobrze.

1. To tylko Toyota.

2. wiele firm montuje 12V śmietniki

3. hybrydy są wymagające w tej kwestii

4. kiedyś to było :oki:

  • 7 miesięcy później...
Napisano
11 godzin temu, fajna ta toyotka napisał:

yaris cross 2024 130KM awd - żadnego problemu z akumulatorem, auto stoi 1-3 tygodnie 3-4 razy w roku, zawsze pali od strzała, przejechane 46 tys km

To przez to, a może dzięki temu, że taka fajna ta toyka Ci sie trafiła. rotfl2oki

Napisano
W dniu 19.09.2025 o 21:38, Kuracjusz napisał:

mamy w aaa na placu kilka toyot i jak w lecie nie ma problemu bo są odpalane co kilka dni tak w zimie jak idzie się do którejś to trzeba brac boostera bo jest 80% szans że nie odpali. ten typ tak ma

A może wystarczy zamontować jakiś panelik solarny, podpiąć do tego akumulatora i zawsze jakoś podładuje podtrzyma energię... ;)

Napisano
7 godzin temu, kanu napisał:

A może wystarczy zamontować jakiś panelik solarny, podpiąć do tego akumulatora i zawsze jakoś podładuje podtrzyma energię... ;)

Raczej nie będzie miał wystarczającej mocy.

Toyota powoli przyznaje się do błędów. Na razie zmieniła dostawcę akumulatorów, Nie montuje już tureckich. Teraz idą hiszpańskie lub niemieckie. Również na wymiany gwarancyjne. I mierzą pobór prądu na postoju. Często problemem okazuje się wadliwy ECM-nie usypia się i pobiera za dużo prądu. Wymieniają na gwarancji.

Napisano
W dniu 28.05.2026 o 22:20, ghost2255 napisał:

Toyota powoli przyznaje się do błędów. Na razie zmieniła dostawcę akumulatorów, Nie montuje już tureckich. Teraz idą hiszpańskie lub niemieckie. Również na wymiany gwarancyjne. I mierzą pobór prądu na postoju. Często problemem okazuje się wadliwy ECM-nie usypia się i pobiera za dużo prądu. Wymieniają na gwarancji.

Skoro takie problemy Toyota rozwiązuje to sie do błedu właśnie nie przyznaje, przypomnę:

"Właśnie dzwonili do mnie z serwisu Toyota Okęcie żebym odebrał samochód, który dzisiaj rano zostawiłem na pomiary. Wykonali testy poboru prądu oraz testy akumulatora. Sprawa wygląda następująco:
Żebyście mieli punkt odniesienia - samochód wyposażony jest w BLE oraz ID CAN, keyless jest wyłączony, akumulator Yuasa YBX5012 54Ah 500A (japoński przecież!)
1. Uśpienie całej niepotrzebnej w czasie postoju elektroniki następuje po ok. 20min od zamknięcia samochodu;
2. Pobór prądu na poziomie 0.38-0.39mA (wykonano dwa testy po ok. 40-60min - dłużej rzekomo nie było sensu, bo nic się nie działo, ergo - co miało zostać uśpione, śpi); rzekomo norma to pobór w czasie spoczynku do 50mA;
3. Poziom naładowania akumulatora przed wykonaniem testu: 60% (nowy akumulator, naładowany na 100% tydzień temu, jeżdżone codziennie czw-nd + wt: łącznie ok. 8-8,5h jazdy)

Werdykt: pobór prądu w normie, akumulator sprawny; winne jest zbyt niskie natężenie prądu w algorytmie ładowania, gdzie część prądu trafia do bieżącego zasilania, a pozostała część prądu służy do ładowania akumulatora 12v. Co w sumie pokrywa się z faktem, że nowy, naładowany prostownikiem akumulator ma 60% naładowania mimo częstej jazdy.
Nie są w stanie nic więcej zrobić w ramach obowiązujących procedur, co w sumie rozumiem, bo każdy oddział ma związane ręce jak w centrali zarządzają janusze biznesu.
Wieczorem odbiorę samochód, to będę w posiadaniu wydruków z wykonanych testów. Kierownik Serwisu zobowiązał się wesprzeć mnie w przypadku wysyłania kolejnych pism do TCE, bo powiedziałem, że jeśli sytuacja się powtórzy (co pewnie jest kwestią czasu), to zechcę złożyć pismo, gdzie ASO wesprze mnie swoją dokumentacją tj. bezpośrednim odniesieniem się do procedur, gdzie możliwe będzie wykazanie brak skuteczności zastosowanych rozwiązań."

https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=41245.1020

Napisano
23 minuty temu, zenek111 napisał:

Skoro takie problemy Toyota rozwiązuje to sie do błedu właśnie nie przyznaje, przypomnę:

Pewnie jak zwykle masz całkowitą rację.

Toyota nie przyznaje się do błędu, dlatego wymienia moduły i akumulatory. Tak to działa. Jakby się przyznała, to by nie wymieniała.

Oczywista oczywistość.

Na szczęście ludzie już się zorientowali i zupełnie przestali kupować ten szajs i rzucili się na chińskie produkty, dzięki czemu Toyota jest ogonie we wszelkich rankingach a chińskie marki niezagrożone na pierwszym miejscu.

Do tego te losowe awarie Toyot, wielomiesięczne czekanie na podstawowe części.

A nie, zaraz.............chyba jednak odwrotnie phi

Napisano
1 minutę temu, ghost2255 napisał:

Pewnie jak zwykle masz całkowitą rację.

Toyota nie przyznaje się do błędu, dlatego wymienia moduły i akumulatory. Tak to działa. Jakby się przyznała, to by nie wymieniała.

Oczywista oczywistość.

Na szczęście ludzie już się zorientowali i zupełnie przestali kupować ten szajs i rzucili się na chińskie produkty, dzięki czemu Toyota jest ogonie we wszelkich rankingach a chińskie marki niezagrożone na pierwszym miejscu.

Do tego te losowe awarie Toyot, wielomiesięczne czekanie na podstawowe części.

A nie, zaraz.............chyba jednak odwrotnie phi

Mi chodziło tylko o to ze błedne są toyotowe alogorytmy ładowania, a nie akumulatory. Sytuacji rynkowej nie analizowałem

Napisano
6 minut temu, zenek111 napisał:

Mi chodziło tylko o to ze błedne są toyotowe alogorytmy ładowania, a nie akumulatory. Sytuacji rynkowej nie analizowałem

Tak czy siak ci, którzy wymienili turecki akumulator na jakiś inny, firmowy problemu już nie mają. Może są wyjątki ale to nie świadczy o jakimś problemie z autami.

Napisano
7 minut temu, zenek111 napisał:

Mi chodziło tylko o to ze błedne są toyotowe alogorytmy ładowania, a nie akumulatory. Sytuacji rynkowej nie analizowałem

I taki ostateczny werdykt opierasz na jednym wpisie z forum?

Całkowicie ignorując wiele innych, gdzie po wymianie akumulatora lub akumulatora+ECM problemy zniknęły całkowicie?

Napisano
Godzinę temu, Venganto napisał:

Tak czy siak ci, którzy wymienili turecki akumulator na jakiś inny, firmowy problemu już nie mają. Może są wyjątki ale to nie świadczy o jakimś problemie z autami.

No przecież masz opisana diagnoze w której ktoś miał japoński akumulator i miał problem

Napisano
Godzinę temu, ghost2255 napisał:

I taki ostateczny werdykt opierasz na jednym wpisie z forum?

Całkowicie ignorując wiele innych, gdzie po wymianie akumulatora lub akumulatora+ECM problemy zniknęły całkowicie?

Ten wątek który wkleiłem ma 9 lat!

Toyota od 9 lat wymienia akumulatory i po 9 latach dalej jest ten sam problem. Przecież to jawne zamiatanie problemu pod dywan i zasłanianie się jakością akumulatorów.

Napisano

"Mam podobny problem na Yaris 2024 - to już mój trzeci akumulator po tym jak ostatni stanął dęba w listopadzie. Zaczęło się od tureckiego Alu, później niemiecki, a teraz zamontowali japoński. Jedna uwaga jeśli chcecie mieć wymieniony na ten ostatni to jedyna opcja to jak laweta przyjedzie do Waszego rozładowanego akumulatora to nie zgadzajcie się na odpalanie z boostera tylko zawiezienie na serwis, w innym wypadku nie otrzymacie nowego aku (wygląda to jak “silent recall” robiony przez Toyote. Ciekawostka jest to że przy wymianie akumulatora na ten japoński, serwis zaznaczył że “zaktualizował software”. Na moje pytanie na jakim module dokładnie zostało to zrobione dostałem odpowiedź “na moduł ekranu”. I powiem Wam, że jeżdżąc tydzień tym autem, to ewidentnie zmienili software, ale nie na ekranie tylko… na podziale mocy i doładowywania aku z silnika… w rezultacie mogę sobie w bajki włożyć spalanie 3,5L po mieście bo przez nonstop włączający się silnik, spalanie sięga 7L a tryb hybrydowy pracuje jak w mojej dawnej Toyocie Prius. Pewnie skończy się problem z akumulatorem dzięki temu “UDOSKONALENIU”, ale nie po to kupowałem yaris do miasta żeby mi spalała jak moje auto na trasy. Żenada.."

https://club.autodoc.pl/forum/topic/toyota-yaris-hybrid-2024-nie-odpala-blyskawicznie-rozladowujacy-sieakumulator/

Napisano
19 minut temu, zenek111 napisał:

"Mam podobny problem na Yaris 2024 - to już mój trzeci akumulator po tym jak ostatni stanął dęba w listopadzie. Zaczęło się od tureckiego Alu, później niemiecki, a teraz zamontowali japoński. Jedna uwaga jeśli chcecie mieć wymieniony na ten ostatni to jedyna opcja to jak laweta przyjedzie do Waszego rozładowanego akumulatora to nie zgadzajcie się na odpalanie z boostera tylko zawiezienie na serwis, w innym wypadku nie otrzymacie nowego aku (wygląda to jak “silent recall” robiony przez Toyote. Ciekawostka jest to że przy wymianie akumulatora na ten japoński, serwis zaznaczył że “zaktualizował software”. Na moje pytanie na jakim module dokładnie zostało to zrobione dostałem odpowiedź “na moduł ekranu”. I powiem Wam, że jeżdżąc tydzień tym autem, to ewidentnie zmienili software, ale nie na ekranie tylko… na podziale mocy i doładowywania aku z silnika… w rezultacie mogę sobie w bajki włożyć spalanie 3,5L po mieście bo przez nonstop włączający się silnik, spalanie sięga 7L a tryb hybrydowy pracuje jak w mojej dawnej Toyocie Prius. Pewnie skończy się problem z akumulatorem dzięki temu “UDOSKONALENIU”, ale nie po to kupowałem yaris do miasta żeby mi spalała jak moje auto na trasy. Żenada.."

https://club.autodoc.pl/forum/topic/toyota-yaris-hybrid-2024-nie-odpala-blyskawicznie-rozladowujacy-sieakumulator/

Nie chce mi się juz dalej bić tej piany o akumulatorach. Mam kolejną Toyotę z salonu i nie mam boostera. Lubię życie na krawędzi.

Co do spalania 7 litrów, to nawet nie chce mi się tłumaczyć jak działa GPF. Może w innych markach jest inaczej, ale takich postów jest mnóstwo.

Udowodniłeś, że Toyota jest najbardziej awaryjną marką na rynku. Chińczycy przodują we wszystkim, a światowe marki właśnie bankrutują.

P.S. Wstaw wreszcie zdjęcie swojego chińskiego auta, lub powiedz ile można wyciągnąć na tych opiniach.

Napisano
4 minuty temu, ghost2255 napisał:

Nie chce mi się juz dalej bić tej piany o akumulatorach. Mam kolejną Toyotę z salonu i nie mam boostera. Lubię życie na krawędzi.

Co do spalania 7 litrów, to nawet nie chce mi się tłumaczyć jak działa GPF. Może w innych markach jest inaczej, ale takich postów jest mnóstwo.

Udowodniłeś, że Toyota jest najbardziej awaryjną marką na rynku. Chińczycy przodują we wszystkim, a światowe marki właśnie bankrutują.

P.S. Wstaw wreszcie zdjęcie swojego chińskiego auta, lub powiedz ile można wyciągnąć na tych opiniach.

Znowu gdzieś odpłynąłeś, wiec jeszcze raz, Toyota nie ma problemu z wadliwymi akumulatorami (od 9 lat!) tylko z błędnymi algorytmami ładowania. Natomiast Toyota chętnie zgania winę na akumulatory bo wtedy ona jest niwinna. Fani marki równiez chętnie winią akumulatory bo wtedy Toyota dalej nieskazitelna.

Natomiast w temacie akumulatorów oczywiście trzeba juz było pojechać stereotypami, czyli siadaja wszystkie, niemieckie i japońskie też, ale winne są "tureckie" bo to wiadomo ze wszyscy sa równi, ale Turcy, czy Rumunii w Polsce sa równi mniej, tym razem dało się obwinić Turków

Edytowane przez zenek111

Napisano
2 minuty temu, zenek111 napisał:

Znowu gdzieś odpłynąłeś, wiec jeszcze raz, Toyota nie ma problemu z wadliwymi akumulatorami (od 9 lat!) tylko z błędnymi algorytmami ładowania. Natomiast Toyota chętnie zgania winę na akumulatory bo wtedy ona jest niwienna. Fani marki równiez chętnie winią akumulatory bo wtedy Toyota dalej nieskazitelna.

Natomiast w temacie akumulatorów oczywiście trzeba juz było pojechać stereotypami, czyli siadaja wszystkie, niemieckie i japońskie też, ale winne są "tureckie" bo to wiadomo ze wszyscy sa równie, ale Turcy, Chińczycy, czy Rumunii w Polsce sa równi mniej, tym razem dało się obwinić Turków

Tak. Masz 100% racji. oki

Jak zawsze. lol

Edytowane przez ghost2255

Napisano
W dniu 30.05.2026 o 13:13, zenek111 napisał:

No przecież masz opisana diagnoze w której ktoś miał japoński akumulator i miał problem

Tak jak napisałem, jakieś niesłychane wyjątki się ponoć zdarzają ale to margines wynikający zapewne z tego, że nawet japoński akumulator może być trefny a użytkownik wyjątkowo niekumaty.

Napisano
13 godzin temu, Venganto napisał:

Tak jak napisałem, jakieś niesłychane wyjątki się ponoć zdarzają ale to margines wynikający zapewne z tego, że nawet japoński akumulator może być trefny a użytkownik wyjątkowo niekumaty.

Gdyby winne były akumulatory to problem nie byłby największy u Toyoty tylko we wszystkich markach byłoby "po równo", ale jednak od lat wyróżnia się na tym polu Toyota. Trudno uwierzyc ze Toyota od lat wciaz zamawia pechowo trefne akumulatory i ze użytkownicy akurat Toyot akurat są bardziej niekumaci niż użytkownicy innych marek.

Napisano
3 godziny temu, zenek111 napisał:

Gdyby winne były akumulatory to problem nie byłby największy u Toyoty tylko we wszystkich markach byłoby "po równo", ale jednak od lat wyróżnia się na tym polu Toyota. Trudno uwierzyc ze Toyota od lat wciaz zamawia pechowo trefne akumulatory i ze użytkownicy akurat Toyot akurat są bardziej niekumaci niż użytkownicy innych marek.

"Założyłem prawie pół roku temu akumulator EXIDE EL550 55Ah EFB w bagażniku C-HR II 2.0 PHEV z roku pańskiego 2024.
Wybaczcie że nie podam jego aktualnego amperażu i napięć, po prostu mam święty spokój od czasu gdy go nabyłem, wtyczka IBS jest podpięta.
Podczas wizyty w KURO 2.0 (gorąco polecam bo profeska) usłyszałem że jest idealnie naładowany, stąd legendę o informowaniu ECU w C-HR II 2.0 o założeniu akumulatora większego niż fabrycznie zakładany 45Ah należy włożyć między inne legendy i baśnie."

"Moja obserwacja (co prawda z Rav4 ale temat ten sam):
Od prawie dwóch lat mam nowy akumulator wymieniony przez ASO. Poprzedni potrafił paść po 12 dniach stania.
Założyłem w zimie ten voltomierz z bluetooth i obserwuję.
Gdy było zimno akumulator był ładowany 14,4 V przez cały czas. Na długiej trasie gdzies po 4 godzinach napięcie spadło do 12,6.
Teraz gdy jest już ciepło i auto jeździ codziennie to napięcie ładowania wzrasta do 14,4 zaraz po uruchomieniu. Ładuje tak przez parę minut i potem spada do 13,5V i za chwilę do 12,6. Tak się utrzymuje aż do momentu gdy się zatrzymam i zacznę wykoywać jakieś manerwy typu parkowanie, wjazd na posesję itp. Nie mam bladego pojęcia skąd skubany wie ale może analizuje prędkość, kąty skrętu kierownicy, przerzucanie D,R itd. Gdy przełączam na P napiecie spada.
Gdy natomiast auto postoi kilka dni - np. dzisiaj jechałem po 4 dniach przerwy, to ładowanie wyższym napięciem 14,4V trwało przez całą jazdę (trzy odcinki po ok 10 min jazdy po miescie). Pod koniec spadło do 12,6V

Moim zdaniem układ analizuje jaki prąd przy jakim napięciu plynie do akumulatora i po tym odczytuje stopień naładowania. 12,6V oznacza to, że samochód nie ciągnie z akumulatora, bo to napięcie jest wyższe od spoczynkowego. Po wyłączeniu zaplonu mam 12,4, po paru dniach stania 12-12,2 V Faktycznie wydaje się trochę malo ale może to być albo błąd woltomierza albo "uroda" tego akumulatora. 

Problemy z rozładowaniem IMHO wynikają zza dużego poboru pradu na postoju (jakies dokladki typu BLE czy inne cudo) i stosunkowo małej pojemności tych akumulatorów. Algorytm ładowania jest ok. Analizuje stopień naładowania i jesli jest za mały to ładuje. Jak jest ok to utrzymuje napięcie ciut wyzsze od spoczynkowego aby nie drenować go w czasie jazdy. I tyle."

Źródło: Forum.Toyotaklub.org.pl

Zenuś, z ciekawości: ile lat jeździsz hybrydową Toyotą? Jak twój akumulator?

Edytowane przez ghost2255

Napisano

2 godziny temu, ghost2255 napisał:


Problemy z rozładowaniem IMHO wynikają zza dużego poboru pradu na postoju (jakies dokladki typu BLE czy inne cudo) i stosunkowo małej pojemności tych akumulatorów. Algorytm ładowania jest ok. Analizuje stopień naładowania i jesli jest za mały to ładuje. Jak jest ok to utrzymuje napięcie ciut wyzsze od spoczynkowego aby nie drenować go w czasie jazdy. I tyle."

Jakiś uzytkownik stwierdzajacy ze u niego algorytm jest ok, kontra:

"serwis Toyota Okęcie

...
Werdykt: pobór prądu w normie, akumulator sprawny; winne jest zbyt niskie natężenie prądu w algorytmie ładowania, gdzie część prądu trafia do bieżącego zasilania, a pozostała część prądu służy do ładowania akumulatora 12v. Co w sumie pokrywa się z faktem, że nowy, naładowany prostownikiem akumulator ma 60% naładowania mimo częstej jazdy."

Może i u tego użytkownika algorytm nie jest w stanie zabic aku, bo w zaleznosci od wielu róznych warunkó algorytm raz moze sie sprawdzac a raz nie.

Możliwości mamy dwie:

  1. Toyota ma algorytmy ładowania które nie zawsze sie sprawdzają

  2. Toyota od co najmniej 9 lat ma pecha z wyborem akumulatorów dla swoich samochodów, ciągle to oni najbardziej pechowo ze wszystkich marek trafiaja na wadliwe akumulatory.

Co jest bardziej prawdopodobne?

2 godziny temu, ghost2255 napisał:

Zenuś, z ciekawości: ile lat jeździsz hybrydową Toyotą? Jak twój akumulator?

Nigdy nie kupie Toyoty, cenie sobie wyciszenie o wiele bardziej niż niskie spalanie i bezawaryjnośc układu napędowego.

Jak już to musiałby być lexus.

Napisano
W dniu 1.06.2026 o 11:35, zenek111 napisał:

Gdyby winne były akumulatory to problem nie byłby największy u Toyoty tylko we wszystkich markach byłoby "po równo", ale jednak od lat wyróżnia się na tym polu Toyota. Trudno uwierzyc ze Toyota od lat wciaz zamawia pechowo trefne akumulatory i ze użytkownicy akurat Toyot akurat są bardziej niekumaci niż użytkownicy innych marek.

A jednak.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.