Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 5 godzin temu, Maciej__ napisał(a): Problemem najczęściej jest dokładane zabezpieczenie antykradziesowe. Powiem tak - jedyne problemy które miałem kiedykolwiek z japończykami w trakcie gwarancji zawsze wynikały wyłącznie z rzeczy dokładanych przez dealera. Czujniki parkowania, alarm, hak (powodował błędy w instalacji), nawet dywanik zamontowali tak, że urwali jedno mocowanie.
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 1 godzinę temu, PawelW napisał(a): Bo ASO nie umie / nie może sprawdzić akumulatora inaczej niż rekomendowanym przez centralę elektronicznym testerem wg którego ten akumulator jest sprawny tylko niedoładowany. Więc za mało Pan jeździ i trzeba doładować. I nieważne że dzień wcześniej był naładowany do pełna prostownikiem. Niektórzy mają szczęście i jakiś parametr wypadnie poza normę, wtedy wymieniają. Rozładuj go do zera na jakiś czas i po tym będą musieli Ci go wymienić.
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 14 minut temu, HanYs napisał(a): Rozładuj go do zera na jakiś czas i po tym będą musieli Ci go wymienić. Wymienią, ale odpłatnie. Nie ma gwarancji na akumulator (ten zwykły). Chyba tylko do 1000 km.
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 7 minut temu, wladmar napisał(a): Wymienią, ale odpłatnie. Nie ma gwarancji na akumulator (ten zwykły). Chyba tylko do 1000 km. Gwarancja 3 lata/150 000km
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 7 godzin temu, Ociec napisał(a): Byłem ja drugim przeglądzie w serwisie. Niby wszystko dobrze. Ale " proszę pana ma pan rozładowany akumulator 12 V, proszę go doładowywać prostownikiem ". Aku niby Ok. prąd rozładowania w normie, parametry pozostałe też , ale napięcie 12,1 V. Samochód już raz był uruchamiany przez pomoc drogową, bo zdechł na krótkim postoju. Auto jeździ praktycznie codziennie. Dwuletni samochód mam regularnie doładowywać prostownikiem (2 razy w miesiącu) by uniknąć kłopotów. To jest nowoczesna motoryzacja. Takie dziwadeł nie miałem przy dotychczasowych autach. Co 5-7 lat wymieniałem aku i nie musiałem ich doładowywać. Ręce normalnie opadają, bo wie pan tak to jest tak w tym samochodzie i nic nie poradzimy. Miałeś już wymianiany aku na gwarancji? Zgłoś, że auto nie odpala po dwóch dniach postoju, w Yarisach baterie 12v niestety sprawiają problemy. Raczej po testach, jeśli tylko wyjdą ewidentnie niepomyślnie (a w Yarisach często tak bywa), to bez komplikacji wymieniamy.
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 2 godziny temu, PawelW napisał(a): Bo ASO nie umie / nie może sprawdzić akumulatora inaczej niż rekomendowanym przez centralę elektronicznym testerem wg którego ten akumulator jest sprawny tylko niedoładowany. Nie może bez podłożonego testu z tegoż testera to akumulator możemy sobie wziąć w koszta
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 12 minut temu, wladmar napisał(a): Wymienią, ale odpłatnie. Nie ma gwarancji na akumulator (ten zwykły). Chyba tylko do 1000 km. Jak pisałem nie trzymał parametrów w 3 letniej toyocie (rozładował się jak stałem pod przychodnią z włączonym radiem) Dwa tygodnie wcześniej był przegląd i nie wiem czy sprawdzali ale żona pojechała,zmierzyli,zaprosili za kilka dni bo stwierdzili że nie będą dawać z półki tylko zamówią nowy.
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 16 minut temu, wladmar napisał(a): Wymienią, ale odpłatnie. Nie ma gwarancji na akumulator (ten zwykły). Chyba tylko do 1000 km. Gwarancja 3 lata albo 100 tys Km - tak jak auta W Proace i chyba w Hiluxie (teraz nie pamiętam) są ograniczenia w trzecim roku
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 28 minut temu, ghost2255 napisał(a): Gwarancja 3 lata/150 000km Na ten zwykły akumulator rozruchowy?
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 20 minut temu, Lynda napisał(a): Gwarancja 3 lata albo 100 tys Km - tak jak auta W Proace i chyba w Hiluxie (teraz nie pamiętam) są ograniczenia w trzecim roku Ok, no to przynajmniej tyle, fajnie
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 4 minuty temu, wladmar napisał(a): Na ten zwykły akumulator rozruchowy? Tak. @Lynda napisał poprawnie, bo ja sie pomyliłem 3 lata/100 000km.
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 48 minut temu, HanYs napisał(a): Rozładuj go do zera na jakiś czas i po tym będą musieli Ci go wymienić. Sam się rozładował do zera jak poleciałem na urlop i później mi wymienili Ale serwis próbował wciskać kit typu "akumulator raczej jest dobry, tylko jak Pan leci na urlop to trzeba pogadać z sąsiadem i niech co 2-3 dni odpala, nie musi jeździć tylko niech posiedzi 20 minut". Przytaknąłem i poprosiłem żeby mi dali takie oficjalne zalecenie na piśmie. Ale sprawdzili i dziwnym zbiegiem okoliczności akumulator jednak okazał się uszkodzony. Auto było wtedy półroczne. Zalecenia na piśmie nie dostałem - ale jeszcze nie wszystko stracone bo gwarancja nadal trwa
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 2 minuty temu, PawelW napisał(a): Sam się rozładował do zera jak poleciałem na urlop i później mi wymienili Ale serwis próbował wciskać kit typu "akumulator raczej jest dobry, tylko jak Pan leci na urlop to trzeba pogadać z sąsiadem i niech co 2-3 dni odpala, nie musi jeździć tylko niech posiedzi 20 minut". Przytaknąłem i poprosiłem żeby mi dali takie oficjalne zalecenie na piśmie. Ale sprawdzili i dziwnym zbiegiem okoliczności akumulator jednak okazał się uszkodzony. Auto było wtedy półroczne. Zalecenia na piśmie nie dostałem - ale jeszcze nie wszystko stracone bo gwarancja nadal trwa Ale hybrydzie rzeczywiście dwa tygodnie wystarczą do rozładowania aku
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 1 minutę temu, Lynda napisał(a): Ale hybrydzie rzeczywiście dwa tygodnie wystarczą do rozładowania aku Mojej wystarczył niecały tydzień. Jak wróciliśmy to nawet grzecznie przysłała powiadomienie w aplikacji że akumulator jest rozładowany i należy wykonać jazdę. Niestety to już było za późno, powerbank nie dał rady, assistance męczył się z godzinę klnąc soczyście że to co wkłada Toyota to g***o nie akumulatory. I to nie był pierwszy epizod, pierwszy raz padła po 3 dniach postoju.
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień Autor 2 godziny temu, stig napisał(a): To dobrze wiedzieć. Nie ma sensu w takim razie się bawić. Jeździć. Obserwować. Ale jak go sie doładuje prostownikiem to wychodzi mu na zdrowie. Powinien na dłużej starczyć
Napisano 19 Września 202519 Wrzesień 9 godzin temu, Ociec napisał(a): Byłem ja drugim przeglądzie w serwisie. Niby wszystko dobrze. Ale " proszę pana ma pan rozładowany akumulator 12 V, proszę go doładowywać prostownikiem ". Aku niby Ok. prąd rozładowania w normie, parametry pozostałe też , ale napięcie 12,1 V. Samochód już raz był uruchamiany przez pomoc drogową, bo zdechł na krótkim postoju. Auto jeździ praktycznie codziennie. Dwuletni samochód mam regularnie doładowywać prostownikiem (2 razy w miesiącu) by uniknąć kłopotów. To jest nowoczesna motoryzacja. Takie dziwadeł nie miałem przy dotychczasowych autach. Co 5-7 lat wymieniałem aku i nie musiałem ich doładowywać. Ręce normalnie opadają, bo wie pan tak to jest tak w tym samochodzie i nic nie poradzimy. mamy w aaa na placu kilka toyot i jak w lecie nie ma problemu bo są odpalane co kilka dni tak w zimie jak idzie się do którejś to trzeba brac boostera bo jest 80% szans że nie odpali. ten typ tak ma
Napisano 20 Września 202520 Wrzesień 16 godzin temu, Ociec napisał(a): Akumulator jest dobry. W hybrydzie jest ładowany przez sterownik z trakcyjnego,nie ma alternatora. Dla ekologi jest ładowany do 12.2 - 12.4 V. Nawet jak go naładujesz prostownikiem do 13.6 V to podczas jazdy system go rozładuje do swoich 12.2-12.4V. Ja mialem starego Priusa 3-i tam napiecie bylo caly czas 13,2V.Ale wystarczylo wlaczyc swiatla aby podbic napiecie ladowania do 14,1V. Widocznie ekologia zwyciezyla rozsadek.
Napisano 20 Września 202520 Wrzesień Ja mialem starego Priusa 3-i tam napiecie bylo caly czas 13,2V.Ale wystarczylo wlaczyc swiatla aby podbic napiecie ladowania do 14,1V. Widocznie ekologia zwyciezyla rozsadek.Cofamy się jak widać w czasy, kiedy w autach były prądnice i wystarczyło włączyć światła i wycieraczki i kierunkowskazy migały raz na dwie sekundy. Dziwię się tylko, że Toyota sobie na to pozwoliła. Może to jakiś sabotaż ze strony żółtych braci. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Napisano 21 Września 202521 Wrzesień Zamontowalem w swojej monitor napięcia akumulatora po BT. Mam wykres napięcia i ten akumulator jest ciągle.niedoladowany. A ładowanie, nawet w dłuższej jeździe trwa tylko kilka minut, potem się wyłącza. Dodaj do tego osprzęt, telemetrię, która ciągle.działa i masz przepis na problemy. Daj linka!?
Napisano 3 Października 20253 Październik Rav4, chyba 3 letnia, handlowiec zostawił pod firmą. Po tygodniu próba odpalenia - martwy. Stoi teraz na parkingu i gośc z administracji jeździ nim chwilę 3 razy na tydzień, ale raz popełnił taki błąd ze zanim odpalił po tych dwóch dniach to wyjął jakieś sprzęty z bagażnika (elektryczna klapa) zamknął, po czym otworzył ten bagażnik jeszcze raz, złapał się na tym ze to moze rodzić problem wiec zanim zamknął poszedł odpalić. Zza późno - martwy.
Napisano 3 Października 20253 Październik W dniu 22.09.2025 o 01:33, Fili_P napisał(a): W dniu 19.09.2025 o 17:27, maras77 napisał(a): Zamontowalem w swojej monitor napięcia akumulatora po BT. Mam wykres napięcia i ten akumulator jest ciągle.niedoladowany. A ładowanie, nawet w dłuższej jeździe trwa tylko kilka minut, potem się wyłącza. Dodaj do tego osprzęt, telemetrię, która ciągle.działa i masz przepis na problemy. Daj linka!? https://pl.aliexpress.com/item/1005007419998119.html?spm=a2g0o.productlist.main.5.33d431fbizOskv
Napisano 6 Października 20256 Październik W dniu 19.09.2025 o 11:41, Ociec napisał(a): Byłem ja drugim przeglądzie w serwisie. Niby wszystko dobrze. 1. To tylko Toyota. 2. wiele firm montuje 12V śmietniki 3. hybrydy są wymagające w tej kwestii 4. kiedyś to było
Napisano 27 Maja27 Maj yaris cross 2024 130KM awd - żadnego problemu z akumulatorem, auto stoi 1-3 tygodnie 3-4 razy w roku, zawsze pali od strzała, przejechane 46 tys km
Napisano 28 Maja28 Maj 11 godzin temu, fajna ta toyotka napisał:yaris cross 2024 130KM awd - żadnego problemu z akumulatorem, auto stoi 1-3 tygodnie 3-4 razy w roku, zawsze pali od strzała, przejechane 46 tys kmTo przez to, a może dzięki temu, że taka fajna ta toyka Ci sie trafiła.
Napisano 28 Maja28 Maj W dniu 19.09.2025 o 21:38, Kuracjusz napisał:mamy w aaa na placu kilka toyot i jak w lecie nie ma problemu bo są odpalane co kilka dni tak w zimie jak idzie się do którejś to trzeba brac boostera bo jest 80% szans że nie odpali. ten typ tak maA może wystarczy zamontować jakiś panelik solarny, podpiąć do tego akumulatora i zawsze jakoś podładuje podtrzyma energię... ;)
Napisano 28 Maja28 Maj 7 godzin temu, kanu napisał:A może wystarczy zamontować jakiś panelik solarny, podpiąć do tego akumulatora i zawsze jakoś podładuje podtrzyma energię... ;)Raczej nie będzie miał wystarczającej mocy.Toyota powoli przyznaje się do błędów. Na razie zmieniła dostawcę akumulatorów, Nie montuje już tureckich. Teraz idą hiszpańskie lub niemieckie. Również na wymiany gwarancyjne. I mierzą pobór prądu na postoju. Często problemem okazuje się wadliwy ECM-nie usypia się i pobiera za dużo prądu. Wymieniają na gwarancji.
Napisano 30 Maja30 Maj W dniu 28.05.2026 o 22:20, ghost2255 napisał:Toyota powoli przyznaje się do błędów. Na razie zmieniła dostawcę akumulatorów, Nie montuje już tureckich. Teraz idą hiszpańskie lub niemieckie. Również na wymiany gwarancyjne. I mierzą pobór prądu na postoju. Często problemem okazuje się wadliwy ECM-nie usypia się i pobiera za dużo prądu. Wymieniają na gwarancji.Skoro takie problemy Toyota rozwiązuje to sie do błedu właśnie nie przyznaje, przypomnę:"Właśnie dzwonili do mnie z serwisu Toyota Okęcie żebym odebrał samochód, który dzisiaj rano zostawiłem na pomiary. Wykonali testy poboru prądu oraz testy akumulatora. Sprawa wygląda następująco:Żebyście mieli punkt odniesienia - samochód wyposażony jest w BLE oraz ID CAN, keyless jest wyłączony, akumulator Yuasa YBX5012 54Ah 500A (japoński przecież!)1. Uśpienie całej niepotrzebnej w czasie postoju elektroniki następuje po ok. 20min od zamknięcia samochodu;2. Pobór prądu na poziomie 0.38-0.39mA (wykonano dwa testy po ok. 40-60min - dłużej rzekomo nie było sensu, bo nic się nie działo, ergo - co miało zostać uśpione, śpi); rzekomo norma to pobór w czasie spoczynku do 50mA;3. Poziom naładowania akumulatora przed wykonaniem testu: 60% (nowy akumulator, naładowany na 100% tydzień temu, jeżdżone codziennie czw-nd + wt: łącznie ok. 8-8,5h jazdy)Werdykt: pobór prądu w normie, akumulator sprawny; winne jest zbyt niskie natężenie prądu w algorytmie ładowania, gdzie część prądu trafia do bieżącego zasilania, a pozostała część prądu służy do ładowania akumulatora 12v. Co w sumie pokrywa się z faktem, że nowy, naładowany prostownikiem akumulator ma 60% naładowania mimo częstej jazdy.Nie są w stanie nic więcej zrobić w ramach obowiązujących procedur, co w sumie rozumiem, bo każdy oddział ma związane ręce jak w centrali zarządzają janusze biznesu.Wieczorem odbiorę samochód, to będę w posiadaniu wydruków z wykonanych testów. Kierownik Serwisu zobowiązał się wesprzeć mnie w przypadku wysyłania kolejnych pism do TCE, bo powiedziałem, że jeśli sytuacja się powtórzy (co pewnie jest kwestią czasu), to zechcę złożyć pismo, gdzie ASO wesprze mnie swoją dokumentacją tj. bezpośrednim odniesieniem się do procedur, gdzie możliwe będzie wykazanie brak skuteczności zastosowanych rozwiązań."https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=41245.1020
Napisano 30 Maja30 Maj 23 minuty temu, zenek111 napisał:Skoro takie problemy Toyota rozwiązuje to sie do błedu właśnie nie przyznaje, przypomnę:Pewnie jak zwykle masz całkowitą rację. Toyota nie przyznaje się do błędu, dlatego wymienia moduły i akumulatory. Tak to działa. Jakby się przyznała, to by nie wymieniała.Oczywista oczywistość.Na szczęście ludzie już się zorientowali i zupełnie przestali kupować ten szajs i rzucili się na chińskie produkty, dzięki czemu Toyota jest ogonie we wszelkich rankingach a chińskie marki niezagrożone na pierwszym miejscu. Do tego te losowe awarie Toyot, wielomiesięczne czekanie na podstawowe części. A nie, zaraz.............chyba jednak odwrotnie
Napisano 30 Maja30 Maj 1 minutę temu, ghost2255 napisał:Pewnie jak zwykle masz całkowitą rację.Toyota nie przyznaje się do błędu, dlatego wymienia moduły i akumulatory. Tak to działa. Jakby się przyznała, to by nie wymieniała.Oczywista oczywistość.Na szczęście ludzie już się zorientowali i zupełnie przestali kupować ten szajs i rzucili się na chińskie produkty, dzięki czemu Toyota jest ogonie we wszelkich rankingach a chińskie marki niezagrożone na pierwszym miejscu.Do tego te losowe awarie Toyot, wielomiesięczne czekanie na podstawowe części.A nie, zaraz.............chyba jednak odwrotnie Mi chodziło tylko o to ze błedne są toyotowe alogorytmy ładowania, a nie akumulatory. Sytuacji rynkowej nie analizowałem
Napisano 30 Maja30 Maj 6 minut temu, zenek111 napisał:Mi chodziło tylko o to ze błedne są toyotowe alogorytmy ładowania, a nie akumulatory. Sytuacji rynkowej nie analizowałemTak czy siak ci, którzy wymienili turecki akumulator na jakiś inny, firmowy problemu już nie mają. Może są wyjątki ale to nie świadczy o jakimś problemie z autami.
Napisano 30 Maja30 Maj 7 minut temu, zenek111 napisał:Mi chodziło tylko o to ze błedne są toyotowe alogorytmy ładowania, a nie akumulatory. Sytuacji rynkowej nie analizowałemI taki ostateczny werdykt opierasz na jednym wpisie z forum?Całkowicie ignorując wiele innych, gdzie po wymianie akumulatora lub akumulatora+ECM problemy zniknęły całkowicie?
Napisano 30 Maja30 Maj Godzinę temu, Venganto napisał:Tak czy siak ci, którzy wymienili turecki akumulator na jakiś inny, firmowy problemu już nie mają. Może są wyjątki ale to nie świadczy o jakimś problemie z autami.No przecież masz opisana diagnoze w której ktoś miał japoński akumulator i miał problem
Napisano 30 Maja30 Maj Godzinę temu, ghost2255 napisał:I taki ostateczny werdykt opierasz na jednym wpisie z forum?Całkowicie ignorując wiele innych, gdzie po wymianie akumulatora lub akumulatora+ECM problemy zniknęły całkowicie?Ten wątek który wkleiłem ma 9 lat!Toyota od 9 lat wymienia akumulatory i po 9 latach dalej jest ten sam problem. Przecież to jawne zamiatanie problemu pod dywan i zasłanianie się jakością akumulatorów.
Napisano 30 Maja30 Maj "Mam podobny problem na Yaris 2024 - to już mój trzeci akumulator po tym jak ostatni stanął dęba w listopadzie. Zaczęło się od tureckiego Alu, później niemiecki, a teraz zamontowali japoński. Jedna uwaga jeśli chcecie mieć wymieniony na ten ostatni to jedyna opcja to jak laweta przyjedzie do Waszego rozładowanego akumulatora to nie zgadzajcie się na odpalanie z boostera tylko zawiezienie na serwis, w innym wypadku nie otrzymacie nowego aku (wygląda to jak “silent recall” robiony przez Toyote. Ciekawostka jest to że przy wymianie akumulatora na ten japoński, serwis zaznaczył że “zaktualizował software”. Na moje pytanie na jakim module dokładnie zostało to zrobione dostałem odpowiedź “na moduł ekranu”. I powiem Wam, że jeżdżąc tydzień tym autem, to ewidentnie zmienili software, ale nie na ekranie tylko… na podziale mocy i doładowywania aku z silnika… w rezultacie mogę sobie w bajki włożyć spalanie 3,5L po mieście bo przez nonstop włączający się silnik, spalanie sięga 7L a tryb hybrydowy pracuje jak w mojej dawnej Toyocie Prius. Pewnie skończy się problem z akumulatorem dzięki temu “UDOSKONALENIU”, ale nie po to kupowałem yaris do miasta żeby mi spalała jak moje auto na trasy. Żenada.."https://club.autodoc.pl/forum/topic/toyota-yaris-hybrid-2024-nie-odpala-blyskawicznie-rozladowujacy-sieakumulator/
Napisano 30 Maja30 Maj 19 minut temu, zenek111 napisał:"Mam podobny problem na Yaris 2024 - to już mój trzeci akumulator po tym jak ostatni stanął dęba w listopadzie. Zaczęło się od tureckiego Alu, później niemiecki, a teraz zamontowali japoński. Jedna uwaga jeśli chcecie mieć wymieniony na ten ostatni to jedyna opcja to jak laweta przyjedzie do Waszego rozładowanego akumulatora to nie zgadzajcie się na odpalanie z boostera tylko zawiezienie na serwis, w innym wypadku nie otrzymacie nowego aku (wygląda to jak “silent recall” robiony przez Toyote. Ciekawostka jest to że przy wymianie akumulatora na ten japoński, serwis zaznaczył że “zaktualizował software”. Na moje pytanie na jakim module dokładnie zostało to zrobione dostałem odpowiedź “na moduł ekranu”. I powiem Wam, że jeżdżąc tydzień tym autem, to ewidentnie zmienili software, ale nie na ekranie tylko… na podziale mocy i doładowywania aku z silnika… w rezultacie mogę sobie w bajki włożyć spalanie 3,5L po mieście bo przez nonstop włączający się silnik, spalanie sięga 7L a tryb hybrydowy pracuje jak w mojej dawnej Toyocie Prius. Pewnie skończy się problem z akumulatorem dzięki temu “UDOSKONALENIU”, ale nie po to kupowałem yaris do miasta żeby mi spalała jak moje auto na trasy. Żenada.."https://club.autodoc.pl/forum/topic/toyota-yaris-hybrid-2024-nie-odpala-blyskawicznie-rozladowujacy-sieakumulator/Nie chce mi się juz dalej bić tej piany o akumulatorach. Mam kolejną Toyotę z salonu i nie mam boostera. Lubię życie na krawędzi.Co do spalania 7 litrów, to nawet nie chce mi się tłumaczyć jak działa GPF. Może w innych markach jest inaczej, ale takich postów jest mnóstwo.Udowodniłeś, że Toyota jest najbardziej awaryjną marką na rynku. Chińczycy przodują we wszystkim, a światowe marki właśnie bankrutują.P.S. Wstaw wreszcie zdjęcie swojego chińskiego auta, lub powiedz ile można wyciągnąć na tych opiniach.
Napisano 30 Maja30 Maj 4 minuty temu, ghost2255 napisał:Nie chce mi się juz dalej bić tej piany o akumulatorach. Mam kolejną Toyotę z salonu i nie mam boostera. Lubię życie na krawędzi.Co do spalania 7 litrów, to nawet nie chce mi się tłumaczyć jak działa GPF. Może w innych markach jest inaczej, ale takich postów jest mnóstwo.Udowodniłeś, że Toyota jest najbardziej awaryjną marką na rynku. Chińczycy przodują we wszystkim, a światowe marki właśnie bankrutują.P.S. Wstaw wreszcie zdjęcie swojego chińskiego auta, lub powiedz ile można wyciągnąć na tych opiniach.Znowu gdzieś odpłynąłeś, wiec jeszcze raz, Toyota nie ma problemu z wadliwymi akumulatorami (od 9 lat!) tylko z błędnymi algorytmami ładowania. Natomiast Toyota chętnie zgania winę na akumulatory bo wtedy ona jest niwinna. Fani marki równiez chętnie winią akumulatory bo wtedy Toyota dalej nieskazitelna.Natomiast w temacie akumulatorów oczywiście trzeba juz było pojechać stereotypami, czyli siadaja wszystkie, niemieckie i japońskie też, ale winne są "tureckie" bo to wiadomo ze wszyscy sa równi, ale Turcy, czy Rumunii w Polsce sa równi mniej, tym razem dało się obwinić Turków Edytowane 30 Maja30 Maj przez zenek111
Napisano 30 Maja30 Maj 2 minuty temu, zenek111 napisał:Znowu gdzieś odpłynąłeś, wiec jeszcze raz, Toyota nie ma problemu z wadliwymi akumulatorami (od 9 lat!) tylko z błędnymi algorytmami ładowania. Natomiast Toyota chętnie zgania winę na akumulatory bo wtedy ona jest niwienna. Fani marki równiez chętnie winią akumulatory bo wtedy Toyota dalej nieskazitelna.Natomiast w temacie akumulatorów oczywiście trzeba juz było pojechać stereotypami, czyli siadaja wszystkie, niemieckie i japońskie też, ale winne są "tureckie" bo to wiadomo ze wszyscy sa równie, ale Turcy, Chińczycy, czy Rumunii w Polsce sa równi mniej, tym razem dało się obwinić TurkówTak. Masz 100% racji. Jak zawsze. Edytowane 31 Maja31 Maj przez ghost2255
Napisano 31 Maja31 Maj W dniu 30.05.2026 o 13:13, zenek111 napisał:No przecież masz opisana diagnoze w której ktoś miał japoński akumulator i miał problemTak jak napisałem, jakieś niesłychane wyjątki się ponoć zdarzają ale to margines wynikający zapewne z tego, że nawet japoński akumulator może być trefny a użytkownik wyjątkowo niekumaty.
Napisano 1 Czerwca1 Czerwiec 13 godzin temu, Venganto napisał:Tak jak napisałem, jakieś niesłychane wyjątki się ponoć zdarzają ale to margines wynikający zapewne z tego, że nawet japoński akumulator może być trefny a użytkownik wyjątkowo niekumaty.Gdyby winne były akumulatory to problem nie byłby największy u Toyoty tylko we wszystkich markach byłoby "po równo", ale jednak od lat wyróżnia się na tym polu Toyota. Trudno uwierzyc ze Toyota od lat wciaz zamawia pechowo trefne akumulatory i ze użytkownicy akurat Toyot akurat są bardziej niekumaci niż użytkownicy innych marek.
Napisano 1 Czerwca1 Czerwiec 3 godziny temu, zenek111 napisał:Gdyby winne były akumulatory to problem nie byłby największy u Toyoty tylko we wszystkich markach byłoby "po równo", ale jednak od lat wyróżnia się na tym polu Toyota. Trudno uwierzyc ze Toyota od lat wciaz zamawia pechowo trefne akumulatory i ze użytkownicy akurat Toyot akurat są bardziej niekumaci niż użytkownicy innych marek."Założyłem prawie pół roku temu akumulator EXIDE EL550 55Ah EFB w bagażniku C-HR II 2.0 PHEV z roku pańskiego 2024.Wybaczcie że nie podam jego aktualnego amperażu i napięć, po prostu mam święty spokój od czasu gdy go nabyłem, wtyczka IBS jest podpięta.Podczas wizyty w KURO 2.0 (gorąco polecam bo profeska) usłyszałem że jest idealnie naładowany, stąd legendę o informowaniu ECU w C-HR II 2.0 o założeniu akumulatora większego niż fabrycznie zakładany 45Ah należy włożyć między inne legendy i baśnie.""Moja obserwacja (co prawda z Rav4 ale temat ten sam):Od prawie dwóch lat mam nowy akumulator wymieniony przez ASO. Poprzedni potrafił paść po 12 dniach stania.Założyłem w zimie ten voltomierz z bluetooth i obserwuję. Gdy było zimno akumulator był ładowany 14,4 V przez cały czas. Na długiej trasie gdzies po 4 godzinach napięcie spadło do 12,6. Teraz gdy jest już ciepło i auto jeździ codziennie to napięcie ładowania wzrasta do 14,4 zaraz po uruchomieniu. Ładuje tak przez parę minut i potem spada do 13,5V i za chwilę do 12,6. Tak się utrzymuje aż do momentu gdy się zatrzymam i zacznę wykoywać jakieś manerwy typu parkowanie, wjazd na posesję itp. Nie mam bladego pojęcia skąd skubany wie ale może analizuje prędkość, kąty skrętu kierownicy, przerzucanie D,R itd. Gdy przełączam na P napiecie spada. Gdy natomiast auto postoi kilka dni - np. dzisiaj jechałem po 4 dniach przerwy, to ładowanie wyższym napięciem 14,4V trwało przez całą jazdę (trzy odcinki po ok 10 min jazdy po miescie). Pod koniec spadło do 12,6VMoim zdaniem układ analizuje jaki prąd przy jakim napięciu plynie do akumulatora i po tym odczytuje stopień naładowania. 12,6V oznacza to, że samochód nie ciągnie z akumulatora, bo to napięcie jest wyższe od spoczynkowego. Po wyłączeniu zaplonu mam 12,4, po paru dniach stania 12-12,2 V Faktycznie wydaje się trochę malo ale może to być albo błąd woltomierza albo "uroda" tego akumulatora. Problemy z rozładowaniem IMHO wynikają zza dużego poboru pradu na postoju (jakies dokladki typu BLE czy inne cudo) i stosunkowo małej pojemności tych akumulatorów. Algorytm ładowania jest ok. Analizuje stopień naładowania i jesli jest za mały to ładuje. Jak jest ok to utrzymuje napięcie ciut wyzsze od spoczynkowego aby nie drenować go w czasie jazdy. I tyle."Źródło: Forum.Toyotaklub.org.plZenuś, z ciekawości: ile lat jeździsz hybrydową Toyotą? Jak twój akumulator? Edytowane 1 Czerwca1 Czerwiec przez ghost2255
Napisano 1 Czerwca1 Czerwiec 2 godziny temu, ghost2255 napisał:Problemy z rozładowaniem IMHO wynikają zza dużego poboru pradu na postoju (jakies dokladki typu BLE czy inne cudo) i stosunkowo małej pojemności tych akumulatorów. Algorytm ładowania jest ok. Analizuje stopień naładowania i jesli jest za mały to ładuje. Jak jest ok to utrzymuje napięcie ciut wyzsze od spoczynkowego aby nie drenować go w czasie jazdy. I tyle."Jakiś uzytkownik stwierdzajacy ze u niego algorytm jest ok, kontra:"serwis Toyota Okęcie ...Werdykt: pobór prądu w normie, akumulator sprawny; winne jest zbyt niskie natężenie prądu w algorytmie ładowania, gdzie część prądu trafia do bieżącego zasilania, a pozostała część prądu służy do ładowania akumulatora 12v. Co w sumie pokrywa się z faktem, że nowy, naładowany prostownikiem akumulator ma 60% naładowania mimo częstej jazdy."Może i u tego użytkownika algorytm nie jest w stanie zabic aku, bo w zaleznosci od wielu róznych warunkó algorytm raz moze sie sprawdzac a raz nie.Możliwości mamy dwie:Toyota ma algorytmy ładowania które nie zawsze sie sprawdzają Toyota od co najmniej 9 lat ma pecha z wyborem akumulatorów dla swoich samochodów, ciągle to oni najbardziej pechowo ze wszystkich marek trafiaja na wadliwe akumulatory. Co jest bardziej prawdopodobne?2 godziny temu, ghost2255 napisał:Zenuś, z ciekawości: ile lat jeździsz hybrydową Toyotą? Jak twój akumulator?Nigdy nie kupie Toyoty, cenie sobie wyciszenie o wiele bardziej niż niskie spalanie i bezawaryjnośc układu napędowego. Jak już to musiałby być lexus.
Napisano 2 Czerwca2 Czerwiec W dniu 1.06.2026 o 11:35, zenek111 napisał:Gdyby winne były akumulatory to problem nie byłby największy u Toyoty tylko we wszystkich markach byłoby "po równo", ale jednak od lat wyróżnia się na tym polu Toyota. Trudno uwierzyc ze Toyota od lat wciaz zamawia pechowo trefne akumulatory i ze użytkownicy akurat Toyot akurat są bardziej niekumaci niż użytkownicy innych marek.A jednak.
Napisano 5 Czerwca5 Czerwiec jakby ktoś chciał aktualizację softu do toyoty hybrydowej, to dziś żona była w serwisie i zostawili w samochodzie pendrive z aktualizacją.Jest to ten sam plik, co w https://www.landcruiserforum.com/attachments/speed-limit-tsb-pdf.40763/Aygo X - KGB70 ;Corolla - MZEA11, ZWE219 ;Hilux - GUN125, GUN126, GUN135 ;Land Cruiser - GDJ250, TJA250, TRJ250 ;Yaris - MXPA11, MXPH11 ;Yaris Cross - MXPJ10, MXPJ11, MXPJ15, MXPJ16 ;plik z linku w PDF wgrywa się na pendrive, wkłada do portu USB i aktualizujemy.Link do pliku bezpośrednio:https://streamtechdoc.toyota-europe.com/techdoc3/audio_navigation/PROD_EDACY23_PV_RQSEDA24491A_encrypted_prod.sqfs
Napisano 10 Czerwca10 Czerwiec W dniu 19.09.2025 o 11:41, Ociec napisał:Byłem ja drugim przeglądzie w serwisie. Niby wszystko dobrze.Ale " proszę pana ma pan rozładowany akumulator 12 V, proszę go doładowywać prostownikiem ". Aku niby Ok. prąd rozładowania w normie, parametry pozostałe też , ale napięcie 12,1 V.Samochód już raz był uruchamiany przez pomoc drogową, bo zdechł na krótkim postoju.Auto jeździ praktycznie codziennie.Dwuletni samochód mam regularnie doładowywać prostownikiem (2 razy w miesiącu) by uniknąć kłopotów.To jest nowoczesna motoryzacja.Takie dziwadeł nie miałem przy dotychczasowych autach. Co 5-7 lat wymieniałem aku i nie musiałem ich doładowywać.Ręce normalnie opadają, bo wie pan tak to jest tak w tym samochodzie i nic nie poradzimy. Jakimś dziwnym zrządzeniem losu temat dotyczy także mnie Mój ojciec zakupił niedawno dwuletnią yaris cross, wciąż na gwarancji. Poprosił mnie o poustawianie wszystkich funkcji. Chwilę pobawiłem się tabletem, ustawieniami i zonk - komunikat "awaria układu hybrydowego", auto nie uruchamia się. Zmierzyłem napięcie akumulatora rozruchowego - 4,5V! Cztery i pół, nie 14,5 :) Mierzyłem bezpośrednio na klemach ale nie odpinałem go, być może to zafałszowało pomiar. Ostatecznie auto udało się uruchomić z boostera, ale błąd wyświetlał się nadal. Ojciec umówił się do serwisu na przegląd, powiedziałem żeby przy okazji zgłosił problem z aku. Pojechał, zmierzyli parametry i wymienili na nowy w ramach gwarancji.
Napisano 13 Czerwca13 Czerwiec Jakimś dziwnym zrządzeniem losu temat dotyczy także mnie Mój ojciec zakupił niedawno dwuletnią yaris cross, wciąż na gwarancji. Poprosił mnie o poustawianie wszystkich funkcji. Chwilę pobawiłem się tabletem, ustawieniami i zonk - komunikat "awaria układu hybrydowego", auto nie uruchamia się. Zmierzyłem napięcie akumulatora rozruchowego - 4,5V! Cztery i pół, nie 14,5 :) Mierzyłem bezpośrednio na klemach ale nie odpinałem go, być może to zafałszowało pomiar. Ostatecznie auto udało się uruchomić z boostera, ale błąd wyświetlał się nadal. Ojciec umówił się do serwisu na przegląd, powiedziałem żeby przy okazji zgłosił problem z aku. Pojechał, zmierzyli parametry i wymienili na nowy w ramach gwarancji.Ile dał?
Napisano 15 Czerwca15 Czerwiec W dniu 14.06.2026 o 00:02, Fili_P napisał: W dniu 10.06.2026 o 08:56, fender napisał:Ile dał?Nic, akumulator został wymieniony w ramach gwarancji. Zapłacił tylko za wymianę oleju i filtrów
Napisano 16 Czerwca16 Czerwiec Nic, akumulator został wymieniony w ramach gwarancji. Zapłacił tylko za wymianę oleju i filtrów Za auto
Napisano 17 Czerwca17 Czerwiec 8 godzin temu, Fili_P napisał: W dniu 15.06.2026 o 11:52, fender napisał:Za autoA nie pamiętam.. dużo Mi by było szkoda. Jakość wykonania woła o pomstę do nieba. Tucson z 2020 przy tej yarisce wygląda jak auto premium.
Napisano 1 godzinę temu1 godzina Dziś ojciec znów miał problem. Auto nie chciało odpalić nawet z boostera.Z relacji ojca wynika, że problem ustąpił po wymianie baterii w immobiliserze. Swoją drogą to mocno się zdziwiłem, że dealer dokłada takie dziadostwo z lat 90. Komu to potrzebne w dzisiejszych czasach?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.