Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dach panoramiczny - opinie

Featured Replies

Napisano
6 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Hałasu brak😎

Oczywiście, ze jest większy halas w kabinie i nie da się od tego uciec.

Napisano
34 minuty temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Oczywiście, ze jest większy halas w kabinie i nie da się od tego uciec.

No nic nie poradzę że u Ciebie jest większy hałas. 

🤣

Napisano
6 godzin temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Nie chodzi o szumy, a o halas.

 

Nie otwieraj to nie będzie hałasował.

;]

Napisano
6 godzin temu, Guzon87 napisał(a):

A jak kwestia kapania skroplin rano w aucie parkowanym pod chmurką?  

 

Ja jechałem trzema takimi autami i było to dość dziwne uczucie. Touareg (kilkuletni), quashkai (nowy), oraz nastoletnia astra. Był to sezon późno jesienny i start wczesną porą dnia. Ale dość irytujące było to kapanie. 

 

Już może astrę z racji wieku pominę, gdyż ona miała kilku miesięczny postój przed wyjazdem i sopel lodu wisiał z dachu 🤣

Ale ten  quashkai, czy Touareg to mnie zniechęciły do kupna mojego B7 z panoramą na tamten czas. 

 

W życiu mi nawet nie zaparował. Może tamte miały coś zepsute?

:nie_wiem:

Napisano
W dniu 5.10.2025 o 20:10, dirkdiggler napisał(a):

Miałem passata b8 z akustycznymi szybami i panoramą.

Po wygłuszeniu auta, paneli, plastikow, nadkoli auto stało się abstrakcyjnie wręcz ciche i komfortowe... nie bylo słychać niczego oprócz tej cholernej panoramy która pracowała na nierównościach powodując denerwujące trzeszczenie. Nie głośne, raczej delikatne, odgłos ocierania gumy o gumę,  ale wciąż bylo to słyszalne i beznadziene bo nic nie było można już z tym zrobić.

 

Żadne smary, silikony, specjalne środki do panoram nie pomagały bo ta tafla po prostu pracowała razem.z nadwoziem i gdzieś musiało być troszkę ciaśniej i klikało-tarło.

Znany temat w autach opartych na MQB - są dość "miękkie w krzyżu". Masz panoramę, to bedzie słychać panoramę, a bez panoramy trzesczące uszczelki drzwi. Bez konserwacji tak to już będzie. Niestety trzeba trafić na mechanika w ASO, który wie jak to konserwować (umie czytać instrukcję warsztatową i mu się chce), by tą panoramę właściwie oczysicic (!) i przesmarować, a w razie czego wyregulować. Raz trafiłem na gościa co nie ogarniał, potem co roku już na gościa który wiedział z czym to się je.

Napisano
6 godzin temu, Guzon87 napisał(a):

A jak kwestia kapania skroplin rano w aucie parkowanym pod chmurką?  

 

Ja jechałem trzema takimi autami i było to dość dziwne uczucie. Touareg (kilkuletni), quashkai (nowy), oraz nastoletnia astra. Był to sezon późno jesienny i start wczesną porą dnia. Ale dość irytujące było to kapanie. 

Nie spotkałem się z tym - auto musiałoby mieć zawilgocone wnętrze, by był taki efekt. Jeśli auto jest regularnie użytkowane, podczas jazdy chodzi klima, która osusza powietrze, to nie ma siły by dochodziło aż do skraplania. Owszem - zdarza się, gdy wsiądę w deszczowy dzień w mokrym ubraniu że panorama zaparuje, no ale u mnie zawsze chodzi klima, to odparowuje tak jak i szyby.

Napisano
5 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

W życiu mi nawet nie zaparował. Może tamte miały coś zepsute?

:nie_wiem:

Najwidoczniej. 

10 lat parkowania pod chmurką i nic, nigdy mi na łeb nie kapnęło. 

Napisano
21 minut temu, ochkarol napisał(a):

Najwidoczniej. 

10 lat parkowania pod chmurką i nic, nigdy mi na łeb nie kapnęło. 

 

Też się nie zdarzyło przez kilkanaście lat. 

Napisano
6 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

No nic nie poradzę że u Ciebie jest większy hałas. 

🤣

Ale , że jak w porsie jest hałas ? 

Napisano
3 godziny temu, FrugOs napisał(a):

 

Też się nie zdarzyło przez kilkanaście lat. 

 

3 godziny temu, ochkarol napisał(a):

Najwidoczniej. 

10 lat parkowania pod chmurką i nic, nigdy mi na łeb nie kapnęło. 

 

9 godzin temu, Manx napisał(a):

Nie spotkałem się z tym - auto musiałoby mieć zawilgocone wnętrze, by był taki efekt. Jeśli auto jest regularnie użytkowane, podczas jazdy chodzi klima, która osusza powietrze, to nie ma siły by dochodziło aż do skraplania. Owszem - zdarza się, gdy wsiądę w deszczowy dzień w mokrym ubraniu że panorama zaparuje, no ale u mnie zawsze chodzi klima, to odparowuje tak jak i szyby.

 

9 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

W życiu mi nawet nie zaparował. Może tamte miały coś zepsute?

:nie_wiem:

Najwidoczniej. No jak mówiłem. Astra się nie liczy z racji wieku oraz przed trasą długo stała, ale premium i kaszkaj to była tragedia. 

Napisano
16 godzin temu, Guzon87 napisał(a):

A jak kwestia kapania skroplin rano w aucie parkowanym pod chmurką?  

 

Ja jechałem trzema takimi autami i było to dość dziwne uczucie. Touareg (kilkuletni), quashkai (nowy), oraz nastoletnia astra. Był to sezon późno jesienny i start wczesną porą dnia. Ale dość irytujące było to kapanie. 

 

Już może astrę z racji wieku pominę, gdyż ona miała kilku miesięczny postój przed wyjazdem i sopel lodu wisiał z dachu 🤣

Ale ten  quashkai, czy Touareg to mnie zniechęciły do kupna mojego B7 z panoramą na tamten czas. 

Coś mocno nie halo było. Obecnie stoi moje auto na zewn nieruszane czasem przez kilka dni. Były niskie temp w nocy, spora wilgotność i nic nie parowało .. nie mówiąc o kapaniu. Nawet u żony w Fiacie nie kapało :). Auto jeźdzone na krótkich odcinkach i nic.

Aha raz tak miałem, że jednak kapało, ale z szyb i to od dołu. Byliśmy na nartach i raz zostawiliśmy buty i część przepoconej garderoby w środku, do tego 4os i krótki dojazd do stoku. To musiało się źle skończyć ;). Szyber był czysty bo go słońce podgrzało.

Napisano
4 godziny temu, ochkarol napisał(a):

Najwidoczniej. 

10 lat parkowania pod chmurką i nic, nigdy mi na łeb nie kapnęło. 

A mi kapało.

Żona dach zostawiła raz otwarty na deszczu i nalało w podsufitkę :phi:.

Edytowane przez sherif

Napisano
3 godziny temu, sdss napisał(a):

Ale , że jak w porsie jest hałas ? 

Być może, kolega ma 911 w cabrio i też strasznie huczy :).

Napisano
8 godzin temu, sherif napisał(a):

Być może, kolega ma 911 w cabrio i też strasznie huczy :).

Rozumie wersje RS, cabrio ok, ale reszta to premium premium powinno być cicho.

Edytowane przez sdss

Napisano
1 godzinę temu, sdss napisał(a):

Rozumie wersje RS, cabrio ok, ale reszta to premium premium powinno być cicho.

 

W Jagu nie ma absolutnie żadnej różnicy. A wiem co mówię, bo miałem dwa identyczne samochody z identycznym silnikiem, oponami, wyposażeniem (poza tym dachem i niektórymi drobiazgami niewpływającymi na hałas w kabinie) i całą resztą (nawet kolor ten sam :-)) więc mam porównanie. Próbując czegokolwiek nasłuchiwać czy poczuć w czasie jazdy nie dałoby się rozróżnić który jest który. Ale dach jest stały, nieotwierany więc być może różnica jest w przypadku otwieranych bo jednak stopień komplikacji i konstrukcji jest inny i więcej ma słabych punktów.

 

Napisano
1 godzinę temu, sdss napisał(a):

Rozumie wersje RS, cabrio ok, ale reszta to premium premium powinno być cicho.

W Cabrio też powinno być cicho, przynajmniej do jakiś 120-130kmph. Skoro w Mustangu potrafią to zrobić to tym bardziej w Porsche. W tym akurat było ewidentnie coś nie tak, że wiatr hulał już przy 90kmph. 

Jeździłem przeróżnymi autami z dużymi szyberdachami i nigdy nic nie słyszałem od dachu.

Napisano
10 minut temu, sherif napisał(a):

W Cabrio też powinno być cicho, przynajmniej do jakiś 120-130kmph. Skoro w Mustangu potrafią to zrobić to tym bardziej w Porsche. W tym akurat było ewidentnie coś nie tak, że wiatr hulał już przy 90kmph. 

Jeździłem przeróżnymi autami z dużymi szyberdachami i nigdy nic nie słyszałem od dachu.

 

Zdarza mi się czasem przejechać BMW 850 kabrio. W zakresie dopuszczalnych w tym kraju prędkości podniesionego dachu nie słychać w ogóle, jakby tam stały dach siedział.

 

Napisano
W dniu 2.10.2025 o 11:05, bergerac napisał(a):

wiatr we włosach poczuć :)

W czym ?:facepalm::phi:

 

W dniu 2.10.2025 o 11:05, bergerac napisał(a):

wtedy praktycznego nie ma

Dla mnie ma, częściej jezdze tylko z odsłoniętą roletą niż z otwartym dachem. Fajnie doświetla wnętrze taka panorama. Tak naprawdę to z otwartym dachem jechałem moze 2-3 razy, jak juz to tylko uchylony.

Napisano
W dniu 7.10.2025 o 13:46, Danielpoz. napisał(a):

No nic nie poradzę że u Ciebie jest większy hałas. 

🤣

 

U siebie nie mam w żadnym z aut szklanego dachu ani otwieranego. Nigdy nie wybierałem takiej opcji wyposażenia, gdyż w każdym testowym aucie coś skrzypiało/trzeszczało w aucie, a bardzo lubię ciszę w samochodzie i wszelkie świerszcze mnie drażnią.

 

Przymierzam się do zmiany auta na inne, w którym jest w bazie szklany dach i porównaniu do wersji bez szklanego dachu jest wyraźnie głośniej. Osoba z centrali również to samo stwierdzała. 

 

W dniu 7.10.2025 o 13:52, Ryb napisał(a):

 

Nie otwieraj to nie będzie hałasował.

;]

 

Nie ma czego otwierać :)

 

 

W dniu 7.10.2025 o 20:24, sdss napisał(a):

Ale , że jak w porsie jest hałas ? 

 

Prosie, pewnie też przez wzgląd na szerokie opony, są dosyć przeciętne pod względem wyciszenia kabiny.

 

 

W dniu 8.10.2025 o 08:05, sdss napisał(a):

Rozumie wersje RS, cabrio ok, ale reszta to premium premium powinno być cicho.

 

Pojęcie względne, gdyż dla każdego "cicho" znaczy coś innego. 

 

W dniu 8.10.2025 o 10:03, Ryb napisał(a):

 

W Jagu nie ma absolutnie żadnej różnicy. A wiem co mówię, bo miałem dwa identyczne samochody z identycznym silnikiem, oponami, wyposażeniem (poza tym dachem i niektórymi drobiazgami niewpływającymi na hałas w kabinie) i całą resztą (nawet kolor ten sam :-)) więc mam porównanie. Próbując czegokolwiek nasłuchiwać czy poczuć w czasie jazdy nie dałoby się rozróżnić który jest który. Ale dach jest stały, nieotwierany więc być może różnica jest w przypadku otwieranych bo jednak stopień komplikacji i konstrukcji jest inny i więcej ma słabych punktów.

 

 

Jeździsz Rangerem, więc pewnie masz bardzo stłumiony poziom słuchu :P

 

Napisano
1 minutę temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

 Osoba z centrali również to samo stwierdzała. 

 

 

 

 

 

 

 

 

Telefonicznej czy rybnej? 

Napisano

Żona ma w 500 nieotwierany szklany z ażurowa szmaciana roleta, nie odcina światła 100%. Jak słońce świeci i trafia z odpowiednim kątem to w dekiel dogrzewa nawet jak jest roleta zasunieta 😁. Nie trzeszczy i nie szumi ale auto po mieście jeździ. Bajer fajny, widzę więcej plusów niz minusów. 

Napisano
W dniu 10.10.2025 o 10:15, prawoimotoryzacja napisał(a):

Jeździsz Rangerem, więc pewnie masz bardzo stłumiony poziom słuchu :P

 

To było niemiłe, poczułem się dotknięty.

:hehe:

 

Napisano
W dniu 1.10.2025 o 17:06, sherif napisał(a):

Sprawuje się normalnie. Od nagrzewania w upał jest zasłonka.

Chyba, że Tesla. 😁

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

To było niemiłe, poczułem się dotknięty.

:hehe:

 

Pomyśl, jakbyś się czuł, gdybyś musiał jeździć autem dla baby z silnikiem ze Skody? 😁

Napisano

Miałem 2 auta ze zwykłym szyberdachem, miałem jedno z dużą nieotwieraną panoramą.

 

Jezdziłem tez kilkoma autami z dwuczesciowym otwieranym. Bywa, ze go słychać na nierownosciach. 

 

Generalnie mi chyba bardziej pasuje nieotwierana panorama - bo tego otwieranego i tak praktycznie nie otwierałem. Ale efekt doświetlonego wnętrza mi się podoba. 

Teraz mam auto bez szkła na dachu, a nawet z czarną podsufitką i juz sie przyzwyczaiłem ale jakby była opcja szkła to bym wział :) 

Napisano
20 godzin temu, Filipfm napisał(a):

Miałem 2 auta ze zwykłym szyberdachem, miałem jedno z dużą nieotwieraną panoramą.

 

Jezdziłem tez kilkoma autami z dwuczesciowym otwieranym. Bywa, ze go słychać na nierownosciach. 

 

Generalnie mi chyba bardziej pasuje nieotwierana panorama - bo tego otwieranego i tak praktycznie nie otwierałem. Ale efekt doświetlonego wnętrza mi się podoba. 

Teraz mam auto bez szkła na dachu, a nawet z czarną podsufitką i juz sie przyzwyczaiłem ale jakby była opcja szkła to bym wział :) 

To dla kontry, mam szyberdach i często korzystam. 
Największa przeszkodą w korzystaniu z jego atutów niestety są dieslowe tryple na naszych drogach 🥲

Napisano
1 godzinę temu, mrBEAN napisał(a):

To dla kontry, mam szyberdach i często korzystam. 
Największa przeszkodą w korzystaniu z jego atutów niestety są dieslowe tryple na naszych drogach 🥲

 

W miescie smierdzi albo robie jednak krotkie odcinki, ze to duzo zabawy :) w jednym aucie nawet  dorzucilem moduł domykania z alarmem, zeby juz nie musiec myslec o domykaniu jak dojadę na miejsce. 

W trasie szumi. Moze przy snuciu się trzycyfrówkami ok, ale jak jade w trasę to na ogół duza część to S i A więc urywa łeb 😄 

Napisano
44 minuty temu, Filipfm napisał(a):

 

W miescie smierdzi albo robie jednak krotkie odcinki, ze to duzo zabawy :) w jednym aucie nawet  dorzucilem moduł domykania z alarmem, zeby juz nie musiec myslec o domykaniu jak dojadę na miejsce. 

W trasie szumi. Moze przy snuciu się trzycyfrówkami ok, ale jak jade w trasę to na ogół duza część to S i A więc urywa łeb 😄 

U mnie w okolicy głównie trzycyfrówki i przyjemny teren, tylko te j....e diesle ;]

Napisano
5 godzin temu, mrBEAN napisał(a):

To dla kontry, mam szyberdach i często korzystam. 
Największa przeszkodą w korzystaniu z jego atutów niestety są dieslowe tryple na naszych drogach 🥲

 

Ciekawe - znaczy szyberdach wciąga wyziewy z diesli? ;l

Napisano
4 godziny temu, Filipfm napisał(a):

W miescie smierdzi albo robie jednak krotkie odcinki, ze to duzo zabawy :) w jednym aucie nawet  dorzucilem moduł domykania z alarmem, zeby juz nie musiec myslec o domykaniu jak dojadę na miejsce. 

W trasie szumi. Moze przy snuciu się trzycyfrówkami ok, ale jak jade w trasę to na ogół duza część to S i A więc urywa łeb 😄 

 

Niestety, szyberdach sprawdza się tak naprawdę tylko przy spokojnej i niezbyt szybkiej jeździe. Miałem kilka - z każdym to samo. Dodatkowo słońce praży prosto w baniak :hehe: W mieście śmierdzi, przynajmniej w PL i nie jest to kestia "smierdzących diesli". Jak ktoś chce to już lepiej kabriolet. 

 

PS - panoramiczne dachy (panoramiczne dachy, a nie te cuda otwierane) mam od dawna we francach różnych i to się sprawdza super. Rolety są skuteczne, a wrażenia, szczególnie nocą nie do zastąpienia przez inne wynalki :ok:

Napisano
1 godzinę temu, futrzak napisał(a):

wrażenia, szczególnie nocą nie do zastąpienia przez inne wynalki 

Ale to w drugiej klasie albo w dość szczególnej sytuacji. :cfaniak:

Napisano
Pytanie do osób mających kontakt z dachem panoramicznym. Jak się takie coś sprawuje? Auto się mocno nagrzewa? Albo wychładza zimą? Jest to w miarę wytrzymałe np gdy kasztanem dostaniemy z drzewa... Czy ubezpieczenie szyb obejmuje też dach panoramiczny?
Mam w jednym aucie. Latem grzeje słońce za bardzo, zima nie ma czego oglądac. 99% czasu zamknięty
Napisano
9 minut temu, ochkarol napisał(a):

Ale to w drugiej klasie albo w dość szczególnej sytuacji. :cfaniak:

 

Mógłbyś wyjaśnić co masz na myśli?

Napisano
6 godzin temu, futrzak napisał(a):

 

Mógłbyś wyjaśnić co masz na myśli?

Druga klasa - tylny rząd siedzeń. 

Szczególna sytuacja - przedni rząd siedzeń, lecz oparcia rozłożone, osoba leży na wznak. ;)

Napisano
1 godzinę temu, ochkarol napisał(a):

Druga klasa - tylny rząd siedzeń. 

 

Znaczy z przednich tego efektu nie ma? 

 

1 godzinę temu, ochkarol napisał(a):

Szczególna sytuacja - przedni rząd siedzeń, lecz oparcia rozłożone, osoba leży na wznak. ;)

 

Śmiem twierdzić, że w tej pozycji ciężko się samochód prowadzi...

Napisano
W dniu 10.10.2025 o 11:43, Randar napisał(a):

Żona ma w 500 nieotwierany szklany z ażurowa szmaciana roleta, nie odcina światła 100%. Jak słońce świeci i trafia z odpowiednim kątem to w dekiel dogrzewa nawet jak jest roleta zasunieta 😁. Nie trzeszczy i nie szumi ale auto po mieście jeździ. Bajer fajny, widzę więcej plusów niz minusów. 

 

To robią takie nie przyciemniane dachy?

U mnie póki nie spojrzę w górę to nie wiem czy świeci słońce czy są chmury.

Napisano
Godzinę temu, komor napisał(a):

 

To robią takie nie przyciemniane dachy?

U mnie póki nie spojrzę w górę to nie wiem czy świeci słońce czy są chmury.

Jaja się robisz? Jest przyciemniany i atermiczny ale jak słońce świeci to czuc. Nie potrafię sobie wyobrazić jak wygląda szklo w szklanym dachu przez które nie można rozróżnić pogodnego od zachmurzonego nieba. 

Napisano
2 godziny temu, komor napisał(a):

 

To robią takie nie przyciemniane dachy?

U mnie póki nie spojrzę w górę to nie wiem czy świeci słońce czy są chmury.

W poprzednim aucie miałem nieprzyciemniany (no, może minimalnie czy jakąś powłokę miał) i był super, dawał dużo światła i można było podziwiać niebo.....teraz mam przyciemniony i właściwie to mogłoby go nie być, bez sensu takie coś - złotówki bym za to nie dopłacił. 

 

Napisano
2 godziny temu, Randar napisał(a):

Jaja się robisz? Jest przyciemniany i atermiczny ale jak słońce świeci to czuc. Nie potrafię sobie wyobrazić jak wygląda szklo w szklanym dachu przez które nie można rozróżnić pogodnego od zachmurzonego nieba. 

Nie wiem jak to jest zrobione, ale mogę bez okularów patrzeć na słońce i nie oślepnę. Ale nie mam fiata ;)

W fiacie na pewno swoje robi mała kubatura i mała odległość do dachu. 

 

39 minut temu, yack napisał(a):

W poprzednim aucie miałem nieprzyciemniany (no, może minimalnie czy jakąś powłokę miał) i był super, dawał dużo światła i można było podziwiać niebo.....teraz mam przyciemniony i właściwie to mogłoby go nie być, bez sensu takie coś - złotówki bym za to nie dopłacił. 

 

Jak widać są różne jakości szkła/folii czy czym tam to traktują. Ja na szczęście ani złotówki nie dopłacałem, więc i marudzić nie będę.

Napisano
20 godzin temu, mrBEAN napisał(a):

To dla kontry, mam szyberdach i często korzystam. 
Największa przeszkodą w korzystaniu z jego atutów niestety są dieslowe tryple na naszych drogach 🥲

 

Najbardziej śmierdzące auta jakie spotykam na drogach to te, które spalają olej silnikowy, nie napędowy. Co ciekawe, częściej są to zajechane, stare benzyny.

 

Napisano
14 godzin temu, futrzak napisał(a):

 

Ciekawe - znaczy szyberdach wciąga wyziewy z diesli? ;l

 

On wszędzie czuje wyziewy z diesli. Odkąd kupił elektryczne auto strasznie mu się węch wyostrzył. Chyba w poprzednim musiał mieć odprowadzenie spalin do wnętrza, bo przecież w normalnych warunkach własnych spalin nie czuć, nie musiał więc na elektryczne auto czekać z tym żeby zacząć spaliny innych aut zauważać.

;l

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Najbardziej śmierdzące auta jakie spotykam na drogach to te, które spalają olej silnikowy, nie napędowy. Co ciekawe, częściej są to zajechane, stare benzyny.

 

też lubiłem w użytkowaniu silniki diesla, ale nie zaklinajmy rzeczywiści. Diesle to straszne śmierdziele i czasem nawet auta 4-5 letnie walą sadzą aż strach.

Napisano
10 minut temu, bergerac napisał(a):

też lubiłem w użytkowaniu silniki diesla, ale nie zaklinajmy rzeczywiści. Diesle to straszne śmierdziele i czasem nawet auta 4-5 letnie walą sadzą aż strach.

 

Możemy się spierać co do udziału starych aut na drogach z podziałem na silniki, marki i co nam tam jeszcze przyjdzie do głowy ale nadal to nie ma znaczenia z perspektywy naszego kącikowego kolegi. Bo jemu zaczęło śmierdzieć dopiero jak kupił elektryka. Tymczasem to, czym sam jeździsz nie ma tu żadnego znaczenia, bo swojego auta nie wąchasz a na wąchanie przez Ciebie innych aut to przecież nie wpływa.

 

Napisano
53 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Najbardziej śmierdzące auta jakie spotykam na drogach to te, które spalają olej silnikowy, nie napędowy. Co ciekawe, częściej są to zajechane, stare benzyny.

 

Mam odmienne doświadczenia. 
Ale to kwestia regionu w jakim się jeździ. 
U mnie na wiochach w okolicy królują wszelkie trupy z TDI. 

Napisano
2 minuty temu, mrBEAN napisał(a):

Mam odmienne doświadczenia. 
Ale to kwestia regionu w jakim się jeździ. 
U mnie na wiochach w okolicy królują wszelkie trupy z TDI. 

 

Co ciekawe, jeszcze do niedawna kopciły mocno autobusy a teraz to się poprawiło. Sporo z nich jest hybrydowych lub elektrycznych.

 

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Najbardziej śmierdzące auta jakie spotykam na drogach to te, które spalają olej silnikowy, nie napędowy. Co ciekawe, częściej są to zajechane, stare benzyny.

 

No bez przesady. Nawet mocno zajechany benzynowy silnik nawet nie zblizy sie smrodem do przecietnego diesla. Jak mialem diesla (kilkulatek) to nigdy nie parkowałem tyłem do garazu bo nawet kilka minut pozniej po otwarciu bramy czuć ten nieprzyjemny zapach spalin.

I to prawda że w korkach czuć przede wszystkim diesle. 

Diesel ma tylko jedną zaletę - tansza jazda- ale to tylko do momentu kiedy nie zacznie sie sypać coś zwiazanego z silnikiem. Cała reszta to wady ale chyba nie o tym jest ten wątek.

Edytowane przez Truecolor

Napisano
1 minutę temu, Truecolor napisał(a):

No bez przesady. Nawet mocno zajechany benzynowy silnik nawet nie zblizy sie smrodem do przecietnego diesla. Jak mialem diesla (kilkulatek) to nigdy nie parkowałem tyłem do garazu bo nawet kilka minut pozniej po otwarciu bramy czuć ten nieprzyjemny zapach spalin.

I to prawda że w korkach czuć przede wszystkim diesle. 

 

IMO to jest kwestia DPFu i katalizatorów. Mam trzy nowe lub stosunkowo nowe diesle i tylko ten w skuterosamochodzie jak się podejdzie z tyłu to wyraźnie śmierdzi. Ale mimo że to auto ma dopiero rok to on spełnia tylko Euro5, nie ma DPF i zapewne też ma jakiś miniaturowy katalizator. Żeby poczuć Forda to by się trzeba pochylić a żeby poczuć spaliny Jaguara to chyba bez wsadzenia nosa do jednej z rur wydechowych się nie obejdzie.

 

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

IMO to jest kwestia DPFu i katalizatorów. Mam trzy nowe lub stosunkowo nowe diesle i tylko ten w skuterosamochodzie jak się podejdzie z tyłu to wyraźnie śmierdzi. Ale mimo że to auto ma dopiero rok to on spełnia tylko Euro5, nie ma DPF i zapewne też ma jakiś miniaturowy katalizator. Żeby poczuć Forda to by się trzeba pochylić a żeby poczuć spaliny Jaguara to chyba bez wsadzenia nosa do jednej z rur wydechowych się nie obejdzie.

 

 

Twoje diesle sa relatywnie nowe i z nieduzymi przebiegami... Im dalej w lat, tym niestety gorzej.

Przez mocno wygorowane kolejne normy, IMHO te silniki dosc szybko traca parametry fabryczne i pozniej juz nikt tego nie weryfikuje.

Jak zjade winda do garazu, to zawsze czuc czy przed chwila wyjezdzal klekot.

Napisano
50 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Możemy się spierać co do udziału starych aut na drogach z podziałem na silniki, marki i co nam tam jeszcze przyjdzie do głowy ale nadal to nie ma znaczenia z perspektywy naszego kącikowego kolegi. Bo jemu zaczęło śmierdzieć dopiero jak kupił elektryka. Tymczasem to, czym sam jeździsz nie ma tu żadnego znaczenia, bo swojego auta nie wąchasz a na wąchanie przez Ciebie innych aut to przecież nie wpływa.

 

Lucyfer tu jest tylko jeden i IMO wystarczy ;) Nie idź w tym kierunku.

 

Generalnie się sporo poprawiło na drogach, ale sadzomiotaczy wciąż nie brakuje.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.