Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dylemat z dawnych czasów, czyli kupujemy kombi

Featured Replies

Napisano
7 godzin temu, maro_t napisał:

właśnie Pan Handlarz go sobie pakuje na lawetę. Ze świecącym się check'iem (związanym z GPFem) i wgniotkami po gradzie, z którymi jeździłem 4 lata, poszedł za jakieś 60% wartości sprawnego.

To jak lepszy był Fiat czy Opel? zlosnik

Napisano
1 godzinę temu, bielaPL napisał:

To jak lepszy był Fiat czy Opel? zlosnik

fiat, opel, ford...

niezla kumulacja.

Napisano
7 minut temu, PawelWaw napisał:

fiat, opel, ford...

niezla kumulacja.

Parafrazując kawał z myśliwym i niedźwiedziem, coś mi się wydaje że @maro_t nie wybiera tych marek dla przyjejemności.

Napisano
7 godzin temu, PawelWaw napisał:

fiat, opel, ford...

niezla kumulacja.

7 godzin temu, Piotrus napisał:

Parafrazując kawał z myśliwym i niedźwiedziem, coś mi się wydaje że @maro_t nie wybiera tych marek dla przyjejemności.

dobry chłopak, zawsze kibicuje słabszym

Ja jeszcze muszę posmakować japońskiej motoryzacji w nowszym wydaniu. Niemiecką już znam, fajna ale też nie idealna i mają dziwne fuckupy które gdzie indziej się nie zdażają oczy2

Napisano
  • Autor
10 godzin temu, bielaPL napisał:

To jak lepszy był Fiat czy Opel? zlosnik

sumarycznie jednak Opel przez te 8 lat wymagał znacznie mniej napraw niż Fiat, a przede wszystkim nie miał tylu drobnych ale wkurzających usterek

Napisano
23 minuty temu, maro_t napisał:

sumarycznie jednak Opel przez te 8 lat wymagał znacznie mniej napraw niż Fiat, a przede wszystkim nie miał tylu drobnych ale wkurzających usterek

Co się stało z tym Oplem i po jakim przebiegu, jaki silnik? Bo czytałem że szukasz auta, że Opel padł ale nie trafiłem na temat gdzie byś opisywał te przeboje.

Napisano
  • Autor
Teraz, steyr napisał:

Co się stało z tym Oplem i po jakim przebiegu, jaki silnik? Bo czytałem że szukasz auta, że Opel padł ale nie trafiłem na temat gdzie byś opisywał te przeboje.

w skrócie: 140 tys. km, padła pompa wysokiego cisnienia. Wymienili pompę, świece, cewki, okazało się że padły też wtryski, wymieniono wtryski, auto jeździło, ale po kilku dniach zapalał się check. Błędy katalizatora/gpf. Warsztat badał ten gpf sondą, robili mu jakieś rentgeny,najpierw twierdzili że według nich jest dobry, potem po jeszcze dokładniejszych badaniach, że jednak niekoniecznie, ale jeszcze powinien pojeździć, robili jakieś przeprogramowania, żeby check nie wracał, ale wracał. Moim zdaniem jednak filtr został uszkodzony i albo do wymiany albo do wycięcia. W każdym razie zrobiła się juz niekończąca się historia jazd do warsztatu i diagnoz

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał:

w skrócie: 140 tys. km, padła pompa wysokiego cisnienia. Wymienili pompę, świece, cewki, okazało się że padły też wtryski, wymieniono wtryski, auto jeździło, ale po kilku dniach zapalał się check. Błędy katalizatora/gpf. Warsztat badał ten gpf sondą, robili mu jakieś rentgeny,najpierw twierdzili że według nich jest dobry, potem po jeszcze dokładniejszych badaniach, że jednak niekoniecznie, ale jeszcze powinien pojeździć, robili jakieś przeprogramowania, żeby check nie wracał, ale wracał. Moim zdaniem jednak filtr został uszkodzony i albo do wymiany albo do wycięcia. W każdym razie zrobiła się juz niekończąca się historia jazd do warsztatu i diagnoz

To jest najbardziej wkurzające w starszych autach - mechanicy. Znaleźć dobrego to jak ze świecą. A jak jest dobry to też może trochę czasu coś zająć.

35 minut temu, maro_t napisał:

sumarycznie jednak Opel przez te 8 lat wymagał znacznie mniej napraw niż Fiat, a przede wszystkim nie miał tylu drobnych ale wkurzających usterek

Kapuje, ja fiata dobrze wspominam ale jednak fiat to fiat. Mój na szczęście nie wymagał naprawy skrzyni (chociaż już było słychać) więc głównie blacharka psuła obraz całości.

Napisano
15 minut temu, maro_t napisał:

w skrócie: 140 tys. km, padła pompa wysokiego cisnienia. Wymienili pompę, świece, cewki, okazało się że padły też wtryski, wymieniono wtryski...

Kóry rocznik, jaki miałeś tam silnik ?

Napisano
  • Autor
10 minut temu, bielaPL napisał:

Kapuje, ja fiata dobrze wspominam ale jednak fiat to fiat. Mój na szczęście nie wymagał naprawy skrzyni (chociaż już było słychać) więc głównie blacharka psuła obraz całości.

blacha to był gruby temat. Takich było kilka (np skrzynia czy półosie) ale gorsze było, że w tym aucie co chwilę coś szwankowało, albo ciągle odrkrywałem że coś nie działa (niegrzejące lusterka, urwany daszek przeciwsłoneczny, wypadające logo na bagażniku, niedziałające światełko cofania, zacinający się obieg wewnętrzny, przepalające się diody podświetleń, padający rezystorek chłodnicy powodujący że wiatrak ciągle pracował na wysokich obrotach). Takie rzeczy że wsiadasz do auta i zastanawiasz się co dziś zadziała, a co nie zlosnik

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, Tomrad napisał:

Kóry rocznik, jaki miałeś tam silnik ?

2018 1.6 T 200KM

Napisano
1 godzinę temu, bielaPL napisał:

dobry chłopak, zawsze kibicuje słabszym

Ja jeszcze muszę posmakować japońskiej motoryzacji w nowszym wydaniu. Niemiecką już znam, fajna ale też nie idealna i mają dziwne fuckupy które gdzie indziej się nie zdażają oczy2

czyli Toyota/Lex? oki

Napisano
27 minut temu, lucash napisał:

czyli Toyota/Lex? oki

lex... rx albo gs następny do testów będzie zlosnik

Napisano

Znowu napęd na tył? Szukaj GS AWD tyle że tego to mało jest.

Napisano
55 minut temu, maro_t napisał:

blacha to był gruby temat. Takich było kilka (np skrzynia czy półosie) ale gorsze było, że w tym aucie co chwilę coś szwankowało, albo ciągle odrkrywałem że coś nie działa (niegrzejące lusterka, urwany daszek przeciwsłoneczny, wypadające logo na bagażniku, niedziałające światełko cofania, zacinający się obieg wewnętrzny, przepalające się diody podświetleń, padający rezystorek chłodnicy powodujący że wiatrak ciągle pracował na wysokich obrotach). Takie rzeczy że wsiadasz do auta i zastanawiasz się co dziś zadziała, a co nie zlosnik

Czyli czysta eksploatacja zlosnik

Napisano
  • Autor
48 minut temu, marcindzieg napisał:

Czyli czysta eksploatacja zlosnik

z eksploatacyjnych rzeczy to alternator akurat nigdy się nie zepsuł

Napisano
1 godzinę temu, bielaPL napisał:

To jest najbardziej wkurzające w starszych autach - mechanicy. Znaleźć dobrego to jak ze świecą. A jak jest dobry to też może trochę czasu coś zająć.

Kapuje, ja fiata dobrze wspominam ale jednak fiat to fiat. Mój na szczęście nie wymagał naprawy skrzyni (chociaż już było słychać) więc głównie blacharka psuła obraz całości.

Ja na razie nie narzekam na Tipo tjet z lpg, z rzeczy nad programowcyh oprócz filtrów, oleju, świec [lpg], klocków i tarcz po 36tkm padła grzałka w sondzie był błąd auto normalnie jeździło. Przy 130tkm zmieniłem sam dwumas bo stukał, resztę sprzęgła zostawiłem org. I tyle albo aż tyle. Jak na razie 227tkm silnik się kręci mimo podniesionej mocy od 130tkm, od wyjazdu z salonu pędzony lpg. Na lawecie jechał raz jak zaparkowałem nim w rowie. Zjezdziłem troche bałkanów co roku, najdalej byłem nim w Albanii. Blacharka jak na auto z tych lat dosyć dobrze się trzyma podwozie, u mnie nie garażowany nigdy. Zakonserwowałem tylko raz profile wewnętrzne. Jeszcze pewnie nim trochę pojeżdżę.

Napisano
27 minut temu, steyr napisał:

Ja na razie nie narzekam na Tipo tjet z lpg, z rzeczy nad programowcyh oprócz filtrów, oleju, świec [lpg], klocków i tarcz po 36tkm padła grzałka w sondzie był błąd auto normalnie jeździło. Przy 130tkm zmieniłem sam dwumas bo stukał, resztę sprzęgła zostawiłem org. I tyle albo aż tyle. Jak na razie 227tkm silnik się kręci mimo podniesionej mocy od 130tkm, od wyjazdu z salonu pędzony lpg. Na lawecie jechał raz jak zaparkowałem nim w rowie. Zjezdziłem troche bałkanów co roku, najdalej byłem nim w Albanii. Blacharka jak na auto z tych lat dosyć dobrze się trzyma podwozie, u mnie nie garażowany nigdy. Zakonserwowałem tylko raz profile wewnętrzne. Jeszcze pewnie nim trochę pojeżdżę.

Sporo po trasach latasz. U mnie 90% przebiegu to w koło komina.
fiat
image.png

Pamiętam że przy 70kkm jeszcze wahacz do wymiany był.

Kia na razie wzorowo ale i fiat tak miał na początku zlosnik

image.png

Napisano
7 godzin temu, lucash napisał:

Znowu napęd na tył? Szukaj GS AWD tyle że tego to mało jest.

RX jest awd.

Napisano
  • Autor
7 godzin temu, bielaPL napisał:

Sporo po trasach latasz. U mnie 90% przebiegu to w koło komina.
fiat

Pamiętam że przy 70kkm jeszcze wahacz do wymiany był.

Kia na razie wzorowo ale i fiat tak miał na początku zlosnik

też miałem urwany daszek, spawany wydech na łączeniu...zlosnik

Na szczęście nie miałem klimatronika tylko manualną klimę, jeżdżącą zazwyczaj jak w każdym moim aucie w pozycji nawiewu na szybę na stałe, więc nie miało się co popsuć. Więc popsuło się przełączanie obiegu zamknięty/otwarty. Na szczęście w pozycji otwartej zlosnik

Napisano

Już kupiłeś, a tu taka dupka i 630 KM

image.png

Napisano
W dniu 17.02.2026 o 19:07, maro_t napisał:

też miałem urwany daszek, spawany wydech na łączeniu...zlosnik

Na szczęście nie miałem klimatronika tylko manualną klimę, jeżdżącą zazwyczaj jak w każdym moim aucie w pozycji nawiewu na szybę na stałe, więc nie miało się co popsuć. Więc popsuło się przełączanie obiegu zamknięty/otwarty. Na szczęście w pozycji otwartej zlosnik

zawsze się psuło w otwartej- maja łeb w tym fiacie hehe

Napisano
1 godzinę temu, sdss napisał:

Już kupiłeś, a tu taka dupka i 630 KM

image.png

I bagażnik jak w w audi a1😂

Napisano
5 godzin temu, sdss napisał:

Już kupiłeś, a tu taka dupka i 630 KM

image.png

Wejdź na dowolną grupę miłośników A5 na Facebooku, a zaraz Ci się odechce.

Napisano
3 godziny temu, goden napisał:

I bagażnik jak w w audi a1😂

476 litrów, całkiem OK

Napisano
W dniu 2.02.2026 o 14:54, kadu napisał:

Czyli kolejna osoba, która prowadzi agresywną reklamę chińskiej motoryzacji na forum, ale jak przychodzi do zmiany samochodu, to jednak chińskie odpada.

A ile innych osób tak zrobiło?

Napisano
22 godziny temu, bizz napisał:

Wejdź na dowolną grupę miłośników A5 na Facebooku, a zaraz Ci się odechce.

Nie muszę mam dwa w domu vagi 🤦

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor
  • Popularny post

czas na jakąś opinię już na chłodno, bo przebieg zbliża się do 1500km, więc nie tylko silnik się dociera, ale ja do tego auta też. Jestem bardzo zadowolony. Założenia były takie, że potrzebuję możliwie najbardziej budżetowe kombi, bo zakup nie był planowany i budżet był najważniejszym kryterium. Rozważałem nawet Dacię Jogger, co więcej, byłem w salonie, ale zostałem tak potraktowany że wyszedłem i całkiem przypadkiem trafiłem do Forda zlosnik. Ale obsługa w salonach to inna historia. Samo auto jest takie, że chyba niemożliwe by było znaleźć w tych pieniądzach coś fajniejszego. Można by mieć za to puszkę na kołach o nazwie Yaris Cross, albo jakiegoś mniejszego chińkiego crossoverka. A ten ford z tym silniczkiem 1.0, trochę twardszym zawieszeniem i genialnym układem kierowniczym to naprawdę niezły wariat. Jakbym nie wiedział co jest pod maską to w życiu bym nie pomyślał że to 1.0 R3. Największe pozytywne zaskoczenie jest takie, że to auto świetnie nadaje się na autostrady. Zakładając prędkości polskie, nie niemieckie. Tak do 150km/h dynamika jest bardzo dobra, szybciej na razie nie jechałem, ale czarów nie ma i musi to szybko puchnąć. Natomiast do normalnych prędkości jest zupełnie OK, wyciszenie jak na kompakta jest bardzo dobre. Bardzo dobrze są wyciszone nadkola i szumy opon, szumy powietrza nieźle. Jedyne co mi przeszkadza to wydech, który tak od 2800rpm zaczyna buczeć już trochę za bardzo. Dlatego zainwestowałem i dzisiaj zrobiłem pierwszy upgrade:

obraz.png

Pierwsze wrażenie nawet lepsze niż się spodziewałem, ale przejechałem się tylko kilka km przez wioskę, zobaczymy na autostradzie. Poza tym auto jest bardzo stabilne przy wyższych prędkościach, niskie zawieszenie, wielowahacz z tyłu sprawiają że mam wrażenie, że jest przyklejony do swojego pasa i żadne manewry nie są w stanie go wytrącić z równowagi. A zwykłe drogi pozamiejskie i ciasne zakręty to po prostu bajka. Po kilku dniach jazdy tym jak wsiadłem do nissana to miałem wrażenie jakby kierownica była na jakiejś gumie. Jeszcze tylko opony zmienić na letnie i będzie ideał, bo zimowe mi dali Uniroyal, które są świetne na błoto pośniegowe, ale jak jest +15 stopni i słońce, to czuć jak już się poddają i chcą się stopić z asfaltem.

Ze skrzynią powoli się osfajam, chociaż nie jest to dla mnie ideał. Nadal trudno mi się przyzwyczaić do zwłoki w różnych momentach, do tego że auto reaguje różnie na podobne ruchy, że czasem zredukuje, czasem nie, że czasem się zawaha, czasam szarpnie. W okolicy mam sporo górek. Zjazd z góry to najpierw wyraźny opór od ładowania miękkiej hybrydy, ale że bateryjka mała to szybko się ładuje i jadąc nadal z góry czuć jak zaczyna puszczać i siła hamowania jest coraz słabsza, potem nagle skrzynia wrzuci wyższy bieg i auto jeszcze bardziej przyspiesza. A czasem odwrotnie, wymyśli sobie że zredukuje. Ogólnie nie ma powtarzalności, czasem przy puszczeniu gazu zwalania bardziej, czasem mniej. Nie jest to nigdy coś niebezpiecznego czy dyskwalifikującego, ale ja byłem przyzwyczajony po prostu, że auto zawsze reaguje tak samo. Dużo lepiej jeździ się w trybie sport i widzę że już mam taki nawyk, po uruchomieniu przytrzymać przycisk wyłączający wredne pikacze (jest na kierownicy!) i włączyć tryb sport. W trybie sport obroty nie spadają poniżej 2 tys rpm, silnik pracuje w optymalnym dla siebie zakresie obrotów, reakcje na gaz są szybsze, redukcje są szybsze, do tego nie działa wtedy Start-Stop. A nie jest też jakoś specjalnie narowisty, da się w tym trybie normalnie powoli ruszać czy jeździć w korkach. Szkoda że nie da się go ustawić raz na stałe.

Nawet jeśli wtedy pali więcej to nie wiem o ile, bo biorąc pod uwagę osiągi i wielkość auta, to i tak jeździ o kropelce. Tak wygląda wskazanie spalania z dzisiejszej wycieczki po drogach krajowych, wioskach, miasteczkach i remontach:

obraz.png

Do tego praktyczność kombi. Był już wyjazd na narty w 4 osoby z nartami w kabinie, bez żadnych zabaw z montowaniem relingów czy boxa, było zawiezienie dywanu 2,7 metra do pralni. Serio nie kumam tych dzisiejszych trendów ani ludzi decyzyjnych w Fordzie że przestali produkować takie praktyczne i zwyczajnie fajne auto, za to mają wybór elektryków-klonów VW, dużych na zewnątrz, ciasnych w środku, nie oferujących nic specjalnego. No ale pewnie na nich jest dużo lepsza marża. Nic to, dobrze że jeszcze udało się wyrwać fajnego forda.

Edytowane przez maro_t

Napisano
15 godzin temu, maro_t napisał:

czas na jakąś opinię już na chłodno, bo przebieg zbliża się do 1500km, więc nie tylko silnik się dociera, ale ja do tego auta też. Jestem bardzo zadowolony. Założenia były takie, że potrzebuję możliwie najbardziej budżetowe kombi, bo zakup nie był planowany i budżet był najważniejszym kryterium. Rozważałem nawet Dacię Jogger, co więcej, byłem w salonie, ale zostałem tak potraktowany że wyszedłem i całkiem przypadkiem trafiłem do Forda zlosnik. Ale obsługa w salonach to inna historia. Samo auto jest takie, że chyba niemożliwe by było znaleźć w tych pieniądzach coś fajniejszego. Można by mieć za to puszkę na kołach o nazwie Yaris Cross, albo jakiegoś mniejszego chińkiego crossoverka. A ten ford z tym silniczkiem 1.0, trochę twardszym zawieszeniem i genialnym układem kierowniczym to naprawdę niezły wariat. Jakbym nie wiedział co jest pod maską to w życiu bym nie pomyślał że to 1.0 R3. Największe pozytywne zaskoczenie jest takie, że to auto świetnie nadaje się na autostrady. Zakładając prędkości polskie, nie niemieckie. Tak do 150km/h dynamika jest bardzo dobra, szybciej na razie nie jechałem, ale czarów nie ma i musi to szybko puchnąć. Natomiast do normalnych prędkości jest zupełnie OK, wyciszenie jak na kompakta jest bardzo dobre. Bardzo dobrze są wyciszone nadkola i szumy opon, szumy powietrza nieźle. Jedyne co mi przeszkadza to wydech, który tak od 2800rpm zaczyna buczeć już trochę za bardzo. Dlatego zainwestowałem i dzisiaj zrobiłem pierwszy upgrade:

obraz.png

Pierwsze wrażenie nawet lepsze niż się spodziewałem, ale przejechałem się tylko kilka km przez wioskę, zobaczymy na autostradzie. Poza tym auto jest bardzo stabilne przy wyższych prędkościach, niskie zawieszenie, wielowahacz z tyłu sprawiają że mam wrażenie, że jest przyklejony do swojego pasa i żadne manewry nie są w stanie go wytrącić z równowagi. A zwykłe drogi pozamiejskie i ciasne zakręty to po prostu bajka. Po kilku dniach jazdy tym jak wsiadłem do nissana to miałem wrażenie jakby kierownica była na jakiejś gumie. Jeszcze tylko opony zmienić na letnie i będzie ideał, bo zimowe mi dali Uniroyal, które są świetne na błoto pośniegowe, ale jak jest +15 stopni i słońce, to czuć jak już się poddają i chcą się stopić z asfaltem.

Ze skrzynią powoli się osfajam, chociaż nie jest to dla mnie ideał. Nadal trudno mi się przyzwyczaić do zwłoki w różnych momentach, do tego że auto reaguje różnie na podobne ruchy, że czasem zredukuje, czasem nie, że czasem się zawaha, czasam szarpnie. W okolicy mam sporo górek. Zjazd z góry to najpierw wyraźny opór od ładowania miękkiej hybrydy, ale że bateryjka mała to szybko się ładuje i jadąc nadal z góry czuć jak zaczyna puszczać i siła hamowania jest coraz słabsza, potem nagle skrzynia wrzuci wyższy bieg i auto jeszcze bardziej przyspiesza. A czasem odwrotnie, wymyśli sobie że zredukuje. Ogólnie nie ma powtarzalności, czasem przy puszczeniu gazu zwalania bardziej, czasem mniej. Nie jest to nigdy coś niebezpiecznego czy dyskwalifikującego, ale ja byłem przyzwyczajony po prostu, że auto zawsze reaguje tak samo. Dużo lepiej jeździ się w trybie sport i widzę że już mam taki nawyk, po uruchomieniu przytrzymać przycisk wyłączający wredne pikacze (jest na kierownicy!) i włączyć tryb sport. W trybie sport obroty nie spadają poniżej 2 tys rpm, silnik pracuje w optymalnym dla siebie zakresie obrotów, reakcje na gaz są szybsze, redukcje są szybsze, do tego nie działa wtedy Start-Stop. A nie jest też jakoś specjalnie narowisty, da się w tym trybie normalnie powoli ruszać czy jeździć w korkach. Szkoda że nie da się go ustawić raz na stałe.

Nawet jeśli wtedy pali więcej to nie wiem o ile, bo biorąc pod uwagę osiągi i wielkość auta, to i tak jeździ o kropelce. Tak wygląda wskazanie spalania z dzisiejszej wycieczki po drogach krajowych, wioskach, miasteczkach i remontach:

obraz.png

Do tego praktyczność kombi. Był już wyjazd na narty w 4 osoby z nartami w kabinie, bez żadnych zabaw z montowaniem relingów czy boxa, było zawiezienie dywanu 2,7 metra do pralni. Serio nie kumam tych dzisiejszych trendów ani ludzi decyzyjnych w Fordzie że przestali produkować takie praktyczne i zwyczajnie fajne auto, za to mają wybór elektryków-klonów VW, dużych na zewnątrz, ciasnych w środku, nie oferujących nic specjalnego. No ale pewnie na nich jest dużo lepsza marża. Nic to, dobrze że jeszcze udało się wyrwać fajnego forda.

Krok dalej z wyciszeniem nadkola.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
W dniu 17.02.2026 o 08:53, maro_t napisał:

2018 1.6 T 200KM

W 2018 roku już miał GPF? totalszok

Mój 2017, chyba nie ma (mam nadzieję).

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, iwik napisał:

W 2018 roku już miał GPF? totalszok

Mój 2017, chyba nie ma (mam nadzieję).

Astry K miały od połowy 2018 roku. Mój zamawiany w czerwcu, odbierany we wrześniu. Mówili, że to pierwszy egzemplarz który wydają z GPF.

BTW. Dzisaij pojawił się w ogłoszeniu:

otomoto.pl
No image preview

Używany Opel Astra 2018 - 40 000 PLN, 139 000 km - Otomot...

Interesuje Cię Opel Astra? Sprawdź ofertę dostępną teraz na OTOMOTO. Poznaj szczegółowe informacje o wyposażeniu, stanie technicznym, historii i cenie.

Polecam!

Napisano
Teraz, maro_t napisał:

Astry K miały od połowy 2018 roku. Mój zamawiany w czerwcu, odbierany we wrześniu. Mówili, że to pierwszy egzemplarz który wydają z GPF.

Jesli dobrze kojarze, to wszystki auta rejestrowane po wrzesniu 2018 musialy miec GPF.

Napisano
26 minut temu, maro_t napisał:

Polecam!

Ale porypany nr rejestracyjny. zlosnik

Napisano
7 minut temu, ZUBERTO napisał:

Ale porypany nr rejestracyjny. zlosnik

Najwyzej sobie zmienisz na inne zlosnik ok

Napisano

57 minut temu, Maciej__ napisał:

Najwyzej sobie zmienisz na inne zlosnik ok

1 stary Opel/skarbonka mi wystarczy.

Napisano

11 godzin temu, maro_t napisał:

Polecam

Napisane, że nic do ukrycia i wszystko sprawne, więc nie wiem czemu sprzedawałeś phi

Ten focus jak na 1.0 to niezły wariat z tym mhev - chyba 0-100 w okolicach 8s robi ok.

Ale jak oceniasz go w trasie pod obciążeniem przy wyprzedzaniu i na autostradzie w porownaniu do opla?

Edytowane przez iwik

Napisano
  • Autor
45 minut temu, iwik napisał:

Napisane, że nic do ukrycia i wszystko sprawne, więc nie wiem czemu sprzedawałeś phi

Ten focus jak na 1.0 to niezły wariat z tym mhev - chyba 0-100 w okolicach 8s robi ok.

Ale jak oceniasz go w trasie pod obciążeniem przy wyprzedzaniu i na autostradzie w porownaniu do opla?

Tak jak napisałem do 150km/h nie mam żadnych zastrzeżeń i na pewno nie brakuje mu mocy przy jakichkolwiek manewrach. Owszem, nie wciska w fotel jak Astra ale nadrabia skrzynią redukującą szybko i używającą skali obrotów do której w Oplu rzadko zaglądałem.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.