Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?

Featured Replies

Napisano

Szukam auta nowego albo prawie nowego które bez kłopotu postoi w ciepłym klimacie na parkingu powiedzmy 3-4 miesiące a potem odpali... Nawet nie o to chodzi żeby odpaliło samodzielnie (bo ewentualny buster jest w opcji) tylko żeby ten postój nie spowodował tego że po trzech takich okresach akumulator pójdzie na szmelc - bo mówiąc szczerze nie zdawałem sobie sprawy ale podobno w zasadzie wszystkie nowe samochody mają z uwagi na różne systemy pobór prądu w w spoczynku w okolicach jednej amperogodzin na dobę.... Co oznacza że samochód z akumulatorem o pojemności powiedzmy 65 ah będzie głęboko rozładowany po dwóch miesiącach

Czy może jednak są samochody w których ten pobór prądu jest zdecydowanie mniejszy i postój bez uruchomienia przez 3-4 miesiące nie spowoduje totalnej destrukcji akumulatora

Budżet do 30000 euro - może być kosmetycznie więcej(jak będzie 30600 to nie będę narzekał), choć jeszcze bardziej ucieszę się jeżeli wyjdzie 28 000 euro.

Samochód raczej z dowolnym napędem.... Natomiast jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny to raczej lekko podniesiony(na przykład jeep avenger czy inne dacia duster) z bagażnikiem o przyzwoitej wielkości.

Wcześniej w tej roli sprawdzał się mercedes e klasa z dieslem z roku 2004 - ale nie przeżył szkody parkingowej(fajnie to brzmi ale na parking po prostu wjechała ciężarówka - na szczęście w żadnym z samochodów nie było ludzi)

Natomiast inwestor w chwili obecnej chcę samochód zdecydowanie mniejszy i z uwagi na to że lata lecą jednak taki do którego wsiada się wyżej

Czy szanowne koleżeństwo coś jest w stanie doradzić?

Napisano
  • Popularny post

Przy dłużyszm postoju, odłączyć klemę minusową.
I tyle w temacie.

Napisano
2 minuty temu, delco napisał:

Czy szanowne koleżeństwo coś jest w stanie doradzić?

Nie wiem czy doradzę ale w mojej Kii Sportage w skrzynce bezpieczników był specjalny na długi postój. Odłączało się go i pobór był praktycznie zerowy. Szukaj z taką opcją.

Napisano

wiem ze hiszpania wiec fiat 500 bo pasuje krajem zlosnik

Napisano
  • Autor
Teraz, marcindzieg napisał:

Nie wiem czy doradzę ale w mojej Kii Sportage w skrzynce bezpieczników był specjalny na długi postój. Odłączało się go i pobór był praktycznie zerowy. Szukaj z taką opcją.

Dzięki to bardzo dobry trop bo myślałem że tylko toyota ma taki bezpiecznik

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, PawelWaw napisał:

wiem ze hiszpania wiec fiat 500 bo pasuje krajem zlosnik

Może nie wiem za bardzo jak wygląda fiat 500...

Ale z kolei boję się że on nie spełnia warunku jak to ująłem" przyzwoitego bagażnika".

ps a dlaczego nie Portugalia?

Napisano
4 minuty temu, delco napisał:

Szukam auta nowego albo prawie nowego które bez kłopotu postoi w ciepłym klimacie na parkingu powiedzmy 3-4 miesiące a potem odpali... Nawet nie o to chodzi żeby odpaliło samodzielnie (bo ewentualny buster jest w opcji) tylko żeby ten postój nie spowodował tego że po trzech takich okresach akumulator pójdzie na szmelc - bo mówiąc szczerze nie zdawałem sobie sprawy ale podobno w zasadzie wszystkie nowe samochody mają z uwagi na różne systemy pobór prądu w w spoczynku w okolicach jednej amperogodzin na dobę.... Co oznacza że samochód z akumulatorem o pojemności powiedzmy 65 ah będzie głęboko rozładowany po dwóch miesiącach

Czy może jednak są samochody w których ten pobór prądu jest zdecydowanie mniejszy i postój bez uruchomienia przez 3-4 miesiące nie spowoduje totalnej destrukcji akumulatora

Budżet do 30000 euro - może być kosmetycznie więcej(jak będzie 30600 to nie będę narzekał), choć jeszcze bardziej ucieszę się jeżeli wyjdzie 28 000 euro.

Samochód raczej z dowolnym napędem.... Natomiast jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny to raczej lekko podniesiony(na przykład jeep avenger czy inne dacia duster) z bagażnikiem o przyzwoitej wielkości.

Wcześniej w tej roli sprawdzał się mercedes e klasa z dieslem z roku 2004 - ale nie przeżył szkody parkingowej(fajnie to brzmi ale na parking po prostu wjechała ciężarówka - na szczęście w żadnym z samochodów nie było ludzi)

Natomiast inwestor w chwili obecnej chcę samochód zdecydowanie mniejszy i z uwagi na to że lata lecą jednak taki do którego wsiada się wyżej

Czy szanowne koleżeństwo coś jest w stanie doradzić?

Mysle, ze kluczowe bedzie zalozenie szybkozamykacza na kleme i wtedy kazde jedno odpali )

Napisano
  • Autor
Teraz, Maciej__ napisał:

Mysle, ze kluczowe bedzie zalozenie szybkozamykacza na kleme i wtedy kazde jedno odpali )

https://allegro.pl/oferta/glowny-wylacznik-wlacznik-pradu-12v-24v-48v-275a-hebel-akumulatora-klema-18104107806

Aukcja przypadkowa...

Ma to tylko jedną wadę bo bezpiecznie jest parkować samochód osobiście a nie przez pracownika parkingu... Bo boję się że nie mam gwarancji że pracownik przekręci to parkując.

No i kolejny (-) generalnie chyba odpadają te wszystkie które mają akumulator w bagażniku.

Napisano
2 minuty temu, delco napisał:

Ma to tylko jedną wadę bo bezpiecznie jest parkować samochód osobiście a nie przez pracownika parkingu... Bo boję się że nie mam gwarancji że pracownik przekręci to parkując.

No i kolejny (-) generalnie chyba odpadają te wszystkie które mają akumulator w bagażniku.

A to przepraszam, musisz chyba pytac na jakims forum dla arystokracji ;]

Mnie nikt samochodow nie parkuje ;)

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, Maciej__ napisał:

Mnie nikt samochodow nie parkuje ;)

Podobno to absolutnie normalna procedura w portugalii czy w jakiejś innej hiszpanii... I trzeba się postarać żeby znaleźć parking(tylko taki długoterminowy z rocznym abonamentem) na którym parkuje się samodzielnie

Napisano
1 minutę temu, delco napisał:

Podobno to absolutnie normalna procedura w portugalii czy w jakiejś innej hiszpanii... I trzeba się postarać żeby znaleźć parking(tylko taki długoterminowy z rocznym abonamentem) na którym parkuje się samodzielnie

Bardzo mozliwe, nie mialem okazji z takich korzystac. Pewnie dzieki temu moga upchnac duzo wiecej aut.

Raz chyba w Salonikach trafilem na taki parking godzinowy i w sumie to sie cieszylem, ze nie musze tam manewrowac zlosnik

Napisano
8 minut temu, Maciej__ napisał:

Bardzo mozliwe, nie mialem okazji z takich korzystac. Pewnie dzieki temu moga upchnac duzo wiecej aut.

Raz chyba w Salonikach trafilem na taki parking godzinowy i w sumie to sie cieszylem, ze nie musze tam manewrowac zlosnik

Normalka na południu w miastach. Oddajesz kluczyki a oni upychają aut pod korek. Minus taki, że jak chcesz wyjechać to trzeba chwilę poczekać aż znajdą Twoje auto i przesuną 20 innych żeby je uwolnić.

zlosnik

Ja bardzo chętnie w takich miejscach parkuję bo jest to dużo bezpieczniejsze niż na ulicy. A i potrafią tam fajne auta stać. Ostatnio w Rzymie mój sześcioletni syn gdy oddawaliśmy samochód zauważył zaparkowane Ferrari. Gość, który parkował powiedział żeby chwilę poczekał, znalazł w wielkim koszyku kluczyki z tego Ferrari i mu pokazał auto również od środka.

hehe

Napisano
29 minut temu, delco napisał:

https://allegro.pl/oferta/glowny-wylacznik-wlacznik-pradu-12v-24v-48v-275a-hebel-akumulatora-klema-18104107806

Aukcja przypadkowa...

Ma to tylko jedną wadę bo bezpiecznie jest parkować samochód osobiście a nie przez pracownika parkingu... Bo boję się że nie mam gwarancji że pracownik przekręci to parkując.

No i kolejny (-) generalnie chyba odpadają te wszystkie które mają akumulator w bagażniku.

to bezpiecznika też raczej nie wyjmą.

Moze phev i podpiecie do gniazdka/slupka?

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, fosfor napisał:

to bezpiecznika też raczej nie wyjmą.

Moze phev i podpiecie do gniazdka/slupka?

Jest taka opcja między 20 a 30 euro na miesiąc... Mówiąc szczerze trochę drogo

Napisano
11 minut temu, Ryb napisał:

Normalka na południu w miastach. Oddajesz kluczyki a oni upychają aut pod korek. Minus taki, że jak chcesz wyjechać to trzeba chwilę poczekać aż znajdą Twoje auto i przesuną 20 innych żeby je uwolnić.

zlosnik

Ja raczej nie pcham sie autem do duzych miast na poludniu EU ok

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

Ja raczej nie pcham sie autem do duzych miast na poludniu EU ok

Ja odwrotnie. Uznałem, że Ranger jest wręcz idealny do zwiedzania wąskich uliczek Rzymu, przepychania się przez korki Paryża czy szukania miejsca do parkowania w centrum Aten.

zlosnik

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, Ryb napisał:

Ja odwrotnie. Uznałem, że Ranger jest wręcz idealny do zwiedzania wąskich uliczek Rzymu, przepychania się przez korki Paryża czy szukania miejsca do parkowania w centrum Aten.

zlosnik

Byłeś w Porto? Bo tam mam wrażenie że motocyklem byłby problem.... Choć Portianie?/Portowczycy? Jakoś jeżdżą tam samochodami

Napisano
  • Autor
6 minut temu, ghost2255 napisał:

To jest bardzo dobry pomysł i nawet chyba prostszy niż hebel na klemie... Tylko dalej muszę zaufać pracownikowi parkującemu samochód że kliknie na dwóch pilotach.... A podobno z tym gwarancji nie ma.... Być może to urban legend - ale słyszałem o niedomkniętych szybach przez wiele miesięcy na parkingach na południe europy- tak wiem pada tam mało ale jednak pada

Napisano
24 minuty temu, Ryb napisał:

Normalka na południu w miastach. Oddajesz kluczyki a oni upychają aut pod korek.

Na jednym z parkingów lotniskowych w Modlinie tak było. Zostawiam auto i oni już parkują. Po powrocie przyprowadzają auto.

Napisano
6 minut temu, delco napisał:

Byłeś w Porto? Bo tam mam wrażenie że motocyklem byłby problem.... Choć Portianie?/Portowczycy? Jakoś jeżdżą tam samochodami

Nie, ale zdarzyło mi się (chyba w Salonikach, nie pamiętam dokładnie) cofać jakieś 200m wąską uliczką między zaparkowanymi samochodami gdy okazało się, że jednak w pewnym miejscu Ranger między tymi zaparkowanymi samochodami a ścianą nie przejdzie. Było z tym mnóstwo zabawy bo w międzyczasie za mną zdążyły wjechać jakieś samochody a minięcie się z nimi nie wchodziło w grę.

Ale generalnie zaletą Rangera jest to, że kupiłem go z myślą o takich zabawach więc się nie martwię o lakier, o to że czegoś dotknę zderzakiem itd. To bardzo pomaga w tamtejszych warunkach. Przy tym paradoksalnie, zauważyłem że oni dużym raczej ze zrozumieniem ułatwiają życie, pchają się na siłę tylko naprzeciw równych sobie*. Uderzyło mnie to szczególnie w Paryżu, byłem przekonany, że będzie męka a było nadspodziewanie bezstresowo.

ok

* Oczywiście nie dotyczy skuterów, te mają pierwszeństwo zawsze i wszędzie.

hehe

Edytowane przez Ryb

Napisano
4 minuty temu, rwIcIk napisał:

Na jednym z parkingów lotniskowych w Modlinie tak było. Zostawiam auto i oni już parkują. Po powrocie przyprowadzają auto.

Pod hotelem Warszawa kiedyś podszedł do mnie pan w garniturze i poprosił o kluczyki. Dałem mu, on wsiadł, a ja patrzyłem jak Jag odjeżdża w siną dal. Wtedy dopadły mnie wątpliwości czy na pewno on przyszedł od strony wejścia do hotelu. Na szczęście okazało się, że tak i auto trafiło do garażu.

hehe

Napisano
21 minut temu, delco napisał:

Byłeś w Porto? Bo tamChoć Portianie?/Portowczycy? 

Tripeiros ;)

Napisano

Popytaj poczytaj czy system SOS a dokładnie jego akumulatorek wytrzyma 2 miesiące bez pomocy głównego akumulatora.

Odpalić odpalisz pewnie ale będziesz miał go do wymiany a niewykluczone że cały modół SOS.

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał:

Pod hotelem Warszawa kiedyś podszedł do mnie pan w garniturze i poprosił o kluczyki. Dałem mu, on wsiadł, a ja patrzyłem jak Jag odjeżdża w siną dal. Wtedy dopadły mnie wątpliwości czy na pewno on przyszedł od strony wejścia do hotelu. Na szczęście okazało się, że tak i auto trafiło do garażu.

Gorzej, bo kiedyś w Wilnie musiałem sam zjeżdżać windą autem do garażu. Więc czasem lepiej, jak ktoś to zrobi old

Pamiętam, gdzieś w Graz parkowałem pod hotelem, a potem płaciło przy śniadaniu, by móc wyjechać. Hotel nie miał ludzkiej obsługi.

Napisano

Cała Południowa Ameryka w dużych miastach tak parkuje. Zostawiasz klucze i do widzenia. Minus czasembtrzeba poczekać nawet 15 min zanim Ci Twoje auto postawią


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano
2 minuty temu, rwIcIk napisał:

Gorzej, bo kiedyś w Wilnie musiałem sam zjeżdżać windą autem do garażu. Więc czasem lepiej, jak ktoś to zrobi old

Pamiętam, gdzieś w Graz parkowałem pod hotelem, a potem płaciło przy śniadaniu, by móc wyjechać. Hotel nie miał ludzkiej obsługi.

Hotel Innsbruck w Innsbrucku (coś jak hotel Warszawa w Warszawie - chyba nie jestem oryginalny w swoich wyborach hehe) ma windę do garażu. Sprawiała wrażenie jakby się miała rozpaść pod ciężarem auta, co było mi nie na rękę jak długo siedziałem w środku.

hehe

Za to z Rangerem tego problemu nie ma, on się na żadne windy nie mieści.

hehe

Napisano

@delco a może jakiś mały solar na deskę podpięty przez gniazdo zapalniczki? Oczywiście o ile auto stoi pod gołym niebem.

https://allegro.pl/oferta/bateria-sloneczna-ladowarka-solarna-12v-2-4w-solar-kable-do-akumulatora-9794604477?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=freelisting&srsltid=AfmBOor4eQXEtuHjtMkdSFjd3XgWRULwpxJTR1oIRtAWUgM0sgF8uQQMUxw

Napisano
  • Autor
41 minut temu, Piotrus napisał:

@delco a może jakiś mały solar na deskę podpięty przez gniazdo zapalniczki? Oczywiście o ile auto stoi pod gołym niebem.

https://allegro.pl/oferta/bateria-sloneczna-ladowarka-solarna-12v-2-4w-solar-kable-do-akumulatora-9794604477?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=freelisting&srsltid=AfmBOor4eQXEtuHjtMkdSFjd3XgWRULwpxJTR1oIRtAWUgM0sgF8uQQMUxw

Dzięki, to też jest pomysł który brałem pod uwagę tyle że nie masz zupełnie gwarancji że pracownik który parkuje auto nie ustawi go tak jak mu w danej chwili jest wygodniej a może to będzie panelem na północ

Napisano
2 godziny temu, jakubek napisał:

Popytaj poczytaj czy system SOS a dokładnie jego akumulatorek wytrzyma 2 miesiące bez pomocy głównego akumulatora.

Odpalić odpalisz pewnie ale będziesz miał go do wymiany a niewykluczone że cały modół SOS.

Jag i Ford jak postoją dłużej niż kilka dni to wchodzą w tryb oszczędzania energii. Wiem, bo wyłączają się wszystkie funkcje online i nie ma już dostępu do nich z aplikacji. Apka wyświetla tylko komunikat o trybie oszczędzania. Jest więc spora szansa, że wszystkie auta tak robią.

ok

Napisano
43 minuty temu, delco napisał:

Dzięki, to też jest pomysł który brałem pod uwagę tyle że nie masz zupełnie gwarancji że pracownik który parkuje auto nie ustawi go tak jak mu w danej chwili jest wygodniej a może to będzie panelem na północ

To najwyżej zapodasz 2x, jeden z przodu a drugi z tyłu (wiem, wiem - bokiem też może zaparkować)

Zresztą w Hiszpanii czy Portugalii w okresie wiosenno-jesiennym jest tyle światła że zawsze coś tam wyprodukuje.

Ten co wrzuciłem to pierwszy lepszy z brzegu, także w razie czego poszukaj sobie jakiegoś lepszego ;)

Napisano
8 godzin temu, delco napisał:

postoi w ciepłym klimacie na parkingu powiedzmy 3-4 miesiące a potem odpali...

Bagażnik dachowy + panel solarny = każdy odpali... zlosnikzlosnikzlosnik

Napisano
8 minut temu, swienty napisał:

Bagażnik dachowy + panel solarny = każdy odpali... zlosnikzlosnikzlosnik

Drugi aku może sobie czekać w bagażniku i też każdy odpali. Bez sensu kombinować.

Napisano
39 minut temu, Ryb napisał:

Drugi aku może sobie czekać w bagażniku i też każdy odpali. Bez sensu kombinować.

Ale to nie spełnia wymagań autora phi

Napisano
10 minut temu, swienty napisał:

Ale to nie spełnia wymagań autora phi

Ale to rozwiązuje wszystkie problemy przy minimalnym koszcie i nie zawęża wyboru. Wiem, zbyt proste i efektywne żeby zostało poważnie wzięte pod uwagę...

hehe

Napisano
  • Autor
7 minut temu, Ryb napisał:

Ale to rozwiązuje wszystkie problemy przy minimalnym koszcie i nie zawęża wyboru. Wiem, zbyt proste i efektywne żeby zostało poważnie wzięte pod uwagę...

hehe

Jednakowoż nieśmiało pragnę zapytać czy ten akumulator który się krańcowo rozładuje nie będzie miał trochę krótszej żywotności? I czy nie ma ryzyka że na przykład po trzech czterech takich rozładowaniach do zera po prostu zakończy życie?

Napisano
3 minuty temu, delco napisał:

Jednakowoż nieśmiało pragnę zapytać czy ten akumulator który się krańcowo rozładuje nie będzie miał trochę krótszej żywotności? I czy nie ma ryzyka że na przykład po trzech czterech takich rozładowaniach do zera po prostu zakończy życie?

Będzie, ale prawdopodobnie nie aż tak ekstremalnie żeby po kilku rozładowaniach wyzionął ducha. Możesz ewentualnie spróbować żelowego ale ten z drugiej strony nie lubi takiego ładowania jak daje auto i ma słabszy prąd rozruchowy. Jeśli auto ma stać po 3-4 miesiące to rozładuje się do zera jakieś 3-4 razy do roku. IMO powinien wytrzymać co najmniej 2x tyle rozładowań lata więc można wkalkulować co 2 lata wymianę na nowy.

Ale jest jeszcze jedna rzecz: jeśli auto wchodzi w tryb uśpienia to pobór energii może być niewielki lub wręcz zerowy. Warto sprawdzić czy to robi bo jeśli tak to te 3-4 miesiące nie powinny zrobić na nim wrażenia. Znam przypadek auta pozostawionego we wrześniu w garażu żeby następnie wrócić do tego garażu w czerwcu, odpalić i pojechać w sina dal jakby nigdy nic. Auto oczywiście z tych prostych i bez prądożernych dodatków ale da się gdyby te dodatki wyeliminować lub jeśli się same wyłączają przy dłuższym postoju.

Napisano

Na Lajbach swego czasu używało się Aku wapniowych ( Ca)Głębokiego rozładowania.
Po zimie podłączałes do prostownika i cały sezon normalnie pracował i tak parę razy
+ Mały panel na południu i tak coś zbierze żeby podtrzymać ( są gotowe rozwiązania do Motocykli)

Napisano
6 minut temu, Fili_P napisał:

Na Lajbach swego czasu używało się Aku wapniowych ( Ca)Głębokiego rozładowania.
Po zimie podłączałes do prostownika i cały sezon normalnie pracował i tak parę razy
+ Mały panel na południu i tak coś zbierze żeby podtrzymać ( są gotowe rozwiązania do Motocykli)

No to takie jak żelowe do przyczep i kamperów. Tylko one chyba nie lubią takiego ładowania jak masz w aucie, wolą powolutku, prostownikiem. I mają mniejszy prąd rozruchowy. Więc tak czy siak może umrzeć dość szybko a przy tym jest droższy.

Napisano
9 godzin temu, delco napisał:

Jednakowoż nieśmiało pragnę zapytać czy ten akumulator który się krańcowo rozładuje nie będzie miał trochę krótszej żywotności? I czy nie ma ryzyka że na przykład po trzech czterech takich rozładowaniach do zera po prostu zakończy życie?

Mam podobną sytuację w kamperze - pobór na postoju w granicach 150mA, po uśpieniu gdy napięcie spada poniżej 11.7V zmniejsza się do 100mA i już wymieniłem 2x akumulatory co roku.

Żeby nie było - pilnowałem że co około 2-3 tygodnie naładować go prostownikiem na full a i tak padają pomimo że aku w technologii AGM.

Akumulatory rozruchowe nie są przeznaczone do pracy cyklicznej, każde głębokie rozładowanie zaczyna proces zasiarczania i im dłużej auto będzie stało z niskim SoC tym trudniej będzie wrócić do stanu sprzed. Nawet jsk odpalisz z boostera to czy będziesz miał czas żeby naładować go porządnie do 100% (czyli kilkanaście godzin na prostowniku) ?

Imo masz 3 wyjścia :

-montujesz hebel iodłączasz aku przed dłuższym postojem

-zapewniasz mu ładowanie podtrzymujące

-zostawiasz jak jest, odpalasz z boostera i liczysz się z wymianą, dochodzi jeszcze efekt niespodziewanej awarii - taka eksploatacja plus gorścy klimat = możliwość że odpalisz rano, pojedzislesz do sklepu i już drugi raz nie odpalisz

Napisano
9 godzin temu, Ryb napisał:

Jeśli auto ma stać po 3-4 miesiące to rozładuje się do zera jakieś 3-4 razy do roku. IMO powinien wytrzymać co najmniej 2x tyle rozładowań lata więc można wkalkulować co 2 lata wymianę na nowy.

Nie ma prostej zależności pomiędzy ilością rozładowań do zera a trwalością. Chodzi o czas jaki aku będzie stał rozładowany- wystarczy że go zostawisz na miesiąc-dwa i po zawodach.

Napisano
19 godzin temu, delco napisał:

Podobno to absolutnie normalna procedura w portugalii czy w jakiejś innej hiszpanii... I trzeba się postarać żeby znaleźć parking(tylko taki długoterminowy z rocznym abonamentem) na którym parkuje się samodzielnie

To prawda ale też są przyzwyczajeni i często odpinają klemy jak poprosisz + sprawdzą akumulator jak będziesz chciał odebrać samochód, Na takich długoterminowych parkingach samochody są parkowane zderzak w zderzak. Kiedyś trzymałem samochód na takim parkingu to trzeba było 24h wcześniej zgłosić, że chce się odebrać samochód żeby mogli go odkopać ;)

Napisano
51 minut temu, Piotrus napisał:

Nie ma prostej zależności pomiędzy ilością rozładowań do zera a trwalością. Chodzi o czas jaki aku będzie stał rozładowany- wystarczy że go zostawisz na miesiąc-dwa i po zawodach.

Owszem, ale założyłem na tyle powolne rozładowanie (niski pobór energii bo systemy przejdą w tryb uśpienia, ciepły klimat), że niekoniecznie musi go w tym czasie opróżnić do zera a to zwiększy trwałość.

ok

Napisano
16 minut temu, Ryb napisał:

Owszem, ale założyłem na tyle powolne rozładowanie (niski pobór energii bo systemy przejdą w tryb uśpienia, ciepły klimat),

Tyle że to nie jest liniowe - uśpienie w zależności od marki wchodsi przy określonym SoC (w Fordzie 50%) czyli szybko rozładuje do 50% i pozostawienie go w tym stanie powoduje utwardzenie siarczanów na płytach.

Ciepły klimat to akurat gorzej - samorozładowanie akumulatora przebiega szybciej i szybkość podwaja się na każde 10stC.

Napisano
  • Autor
19 godzin temu, Piotrus napisał:

@delco a może jakiś mały solar na deskę podpięty przez gniazdo zapalniczki? Oczywiście o ile auto stoi pod gołym niebem.

https://allegro.pl/oferta/bateria-sloneczna-ladowarka-solarna-12v-2-4w-solar-kable-do-akumulatora-9794604477?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=freelisting&srsltid=AfmBOor4eQXEtuHjtMkdSFjd3XgWRULwpxJTR1oIRtAWUgM0sgF8uQQMUxw

Tak sobie mydle że mału solar może być najlepszym wyjściem - niepokoi mnie tylko jedna rzecz... czy jeżeli pobór prądu z akumulatora wykosi pomiędzy 0,5 a 1 Ah na dobę a taki solar będzie ładował z natężeniem prądu powiedzmy 1 A przez 10 godzin dziennie to nie spowoduje to trwałego uszkodzenia akumulatora? Tak wiem - pewnie sa zabezpieczenia - ale po telefonie dzisiaj rano do 2 sprzedawców tych dolarów to wiem że w sumie nie wiedza co sprzedają ;)

masz jakiś produkt który możesz polecić?

Napisano
  • Autor
11 godzin temu, Ryb napisał:

Będzie, ale prawdopodobnie nie aż tak ekstremalnie żeby po kilku rozładowaniach wyzionął ducha. Możesz ewentualnie spróbować żelowego ale ten z drugiej strony nie lubi takiego ładowania jak daje auto i ma słabszy prąd rozruchowy.

Myślałem nawet o akumulatorze LiFePO4 - podobnie świetnie znoszą głębokie rozładowania - ale prąd rozruchowy na poziomie 80 A pewnie będzie za mały. ;)

Napisano
6 minut temu, delco napisał:

Myślałem nawet o akumulatorze LiFePO4 - podobnie świetnie znoszą głębokie rozładowania - ale prąd rozruchowy na poziomie 80 A pewnie będzie za mały. ;)

Ale jakby do pierwszego rozruchu połączyć z tym drugim co to go masz w bagażniku...

zlosnik

Napisano
  • Autor

Śmiechem żartem jest jeszcze jedna opcja ;)

Sprawdziłem wczoraj pobór prądu w dacii bigster - wyszło 31 mA - czyli 24x31=744 mAh. Wiec akumulator 60 Ah powinien bez problemu p[rześyć powiedzmy 50 dni... jeżeli wloze do bagażnika drugi akumulator i połacze je równolegle to będę mial 120 Ah - zestaw wytrzyma 100 dni.

jest tylko jeden slabu punkt... zakładający rozładowania do ok 30% - może to zabić mi oba akumulatory ;)

no i nie wiem na ile pomiar 31 mA jest powtarzalny w innym aucie czy nawet w tym samym ale np po 2 dobach

Napisano
  • Autor
20 godzin temu, jakubek napisał:

Popytaj poczytaj czy system SOS a dokładnie jego akumulatorek wytrzyma 2 miesiące bez pomocy głównego akumulatora.

Odpalić odpalisz pewnie ale będziesz miał go do wymiany a niewykluczone że cały modół SOS.

W sumie bardzo ważna uwaga... choć jeżeli po np 50 dniach skończy nie prąd w akumulatorze to pewnie po kolejnych 50 może skończyć nie w module SOS....

Czyli wychodzi ze poprzednie auto - MB E klasa z 2004 roku było najlepsze ;)

Napisano
20 minut temu, delco napisał:

Tak sobie mydle że mału solar może być najlepszym wyjściem - niepokoi mnie tylko jedna rzecz... czy jeżeli pobór prądu z akumulatora wykosi pomiędzy 0,5 a 1 Ah na dobę a taki solar będzie ładował z natężeniem prądu powiedzmy 1 A przez 10 godzin dziennie to nie spowoduje to trwałego uszkodzenia akumulatora?

Trzeba dobrać empirycznie moc pod konkretne warunki w jakich będzie stało auto - z tego co widzę to tam nie ma chyba żadnego zabezpieczenia.

Dla przykładu :

Panel o max mocy 10W, czyli realnie za szybą pod kątem będzie oddawał pewnie 50% przez te 10h czyli :

Przy napięciu 12.5V max prąd 0.4A, jsk sku osiągnie 14.5V to spadnie do 0.35A.

Tak małe natężenie raczej nic nie zrobi ale to już trzeba by samemu sprawdzić jakie napięcie będziesz osiągał. Jeśli max nie przekroczy 14,5V to nic się nie stanie.

Szukam czegoś dla siebie na Aliexpres więc może nieeługo podzielę się doświadczeniami ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.