Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ma ktos wytlumaczenie dlaczego nie moge sprzedac auta ?

Featured Replies

Napisano

Witam.

Od 3 miesiecy probuje sprzedac samochod (Chrysler PT Cruiser 2.4 2002 r ), niestety zupelnie mi sie to nie udaje. Probowalem juz wszelkiego rodzaju serwisy internetowe, bylem na gieldzie i nic. Co wiecej nie jest to sprawa tego konkretnego egzemplarza - bo tak ludzie by rezygnowali dopiero po obejrzeniu, ale generalnie jest brak zainteresowania. Kilka telefonow z propozycja kosmicznie niskiej ceny (rzedu 25-30 tys), jedna wizyta ogladajacego (niestety tez proponowal kwote, ktorej nie moge przelknac). Ludzi nie zacheca nawet cena jaka sobie za niego spiewam (33 tys) - duzo ponizej gieldowej. 2 tygodnie temu wrzucilem go do komisu, bo podobno teraz nikt nie kupuje samochodow za gotowke - niestety tam tez jest nikle zainteresowanie (a nie jest to komis z gatunku Staszek&Wacek Auto). Macie jakies sugestie co jeszcze moge zrobic ? Auto nie jest jezdzaca mina, bardzo mi jego szkoda, ale niestety do zimy musze juz byc posiadaczem jakiegos combiaka.

Pozdro i thx za wszelkie sugestie. sciana.gif

Napisano

> Witam.

> Od 3 miesiecy probuje sprzedac samochod (Chrysler PT Cruiser 2.4 2002

> r ), niestety zupelnie mi sie to nie udaje. Probowalem juz

> wszelkiego rodzaju serwisy internetowe, bylem na gieldzie i nic.

> Co wiecej nie jest to sprawa tego konkretnego egzemplarza - bo

> tak ludzie by rezygnowali dopiero po obejrzeniu, ale generalnie

> jest brak zainteresowania. Kilka telefonow z propozycja

> kosmicznie niskiej ceny (rzedu 25-30 tys), jedna wizyta

> ogladajacego (niestety tez proponowal kwote, ktorej nie moge

> przelknac). Ludzi nie zacheca nawet cena jaka sobie za niego

> spiewam (33 tys) - duzo ponizej gieldowej. 2 tygodnie temu

> wrzucilem go do komisu, bo podobno teraz nikt nie kupuje

> samochodow za gotowke - niestety tam tez jest nikle

> zainteresowanie (a nie jest to komis z gatunku Staszek&Wacek

> Auto). Macie jakies sugestie co jeszcze moge zrobic ? Auto nie

> jest jezdzaca mina, bardzo mi jego szkoda, ale niestety do zimy

> musze juz byc posiadaczem jakiegos combiaka.

> Pozdro i thx za wszelkie sugestie.

Ja bym nie kupił, ale dlatego, że one są dla mnie brzydkie.

Wolę coś w "normalnej" linii grinser006.gif

Napisano

> Pozdro i thx za wszelkie sugestie.

Jedynym powodem, dla ktorego nie udaje sie sprzedac czegokolwiek (nie tylko samochodu), jest zbyt wysoka cena w stosunku do jego wartosci. Innych powodow w zasadzie nie ma, albo stanowia gora 1%.

Napisano

> Jedynym powodem, dla ktorego nie udaje sie sprzedac czegokolwiek (nie

> tylko samochodu), jest zbyt wysoka cena w stosunku do jego

> wartosci. Innych powodow w zasadzie nie ma, albo stanowia gora

> 1%.

Ale wartość dyktuje rynek, a za rynek można by uznać cenę giełdową.

Napisano
  • Autor

> Jedynym powodem, dla ktorego nie udaje sie sprzedac czegokolwiek (nie

> tylko samochodu), jest zbyt wysoka cena w stosunku do jego

> wartosci. Innych powodow w zasadzie nie ma, albo stanowia gora

> 1%.

Uwazasz, ze cena nizsza niz wiekszosc ogloszeń z tego rocznika jest nadal zbyt wysoka ? Czy mowisz ogolnie o cenach PT Cruiserow ? Bo jesli chodzi o ceny PT to uwazam ze sa smiesznie niskie - porownaj ceny octavek etc.

Zawsze uwazalem, ze cene kszaltuje popyt, nie mniej jednak jego zdolnosc gotowkowa pokrywala sie mniej wiecej ze srednimi gieldowymi. Czyzby teraz sprawa jakos sie zachwiala ? 3 lata temu jak sprzedawalem forda windstara gieldowa za niego byla okolo 33 tys ... wyskoczylem z cena 28 tys i sprzedalem w ciagu 2 tygodni. Teraz postapilem adekwatnie i nie moge sprzedac w ciagu 3 miesiecy, widac z rynkiem cos jest nie tak....

Napisano

> Ale wartość dyktuje rynek, a za rynek można by uznać cenę giełdową.

Cena gieldowa nie jest cena rynkowa. Rynkowa to taka, ktora rynek jest w stanie zaplacic za dany produkt. Na gieldach i w komisach sa ceny za ktore ktos chce sprzedac a nie kupic. Roznia sie od siebie 5 do 10% i to zgadzalo by sie z wartosciami przytoczonymi w glownym poscie.

Pozostaje jeszcze fakt dotarcia z danym produktem do odpowiedniego klienta, ale akurat to mozna w naszym przypadku pominac.

PT jest samochodem stosunkowo "egzotycznym" i chociaz fajny, to wiele osob bedzie sie go "bało", stad niska cena.

Napisano

> Ale wartość dyktuje rynek, a za rynek można by uznać cenę giełdową.

wartość ustala sprzedający i kupujący. jeśli dojdą do porozumienia zanczy to że to coś jest tyle warte.

jeśli któryś z rzędu kupujący proponuje niższą cenę niż sprzedający chce uzyskać za towar znaczy że sptzredający ustalił jego cenę powyżej wartości towaru.

Napisano
  • Autor

Z tego co napisales wnioskuje, ze ceny na allegro, gratce, traderze, gieldach etc. dotyczace innych marek sa zgodne z realiami zyciowymi - bo badz co badz, nie slyszalem bedac na gieldzie zeby ktos sie targowal za jakiegos golfa etc, a w przypadku pt cruiserow sprzedajacy sztucznie winduja cene do gory ? co wiecej ja wylamujac sie z grona tych sprzedajacych i opuszczajac cene o kilka kolek w dol dalej do nich naleze ?

Napisano

nietypowy samochod jak na polskie warunki,duza pojemnosc silnika i serwis nienalezacy do tanich...ogolnie troche egzotyczny samochod dlatego ciezko go sprzedac...a za takie pieniadze ludzie wola wlasnie vw,skoda i tym podobne

Napisano
  • Autor

hmmm to ja tego rynku nie zrozumiem... Jesli za ta kwote ktora sobie teraz krzycze mozna kupic octavke z roku 2002 i pt z 2002 to porownujac komfort jazdy, wyposazenie, o wygladzie nie wspominajac (wiem dla jednych sie podoba, dla drugich nie) wybor dla mnie jest oczywisty. Nawet juz nie poruszam spadku cen, nowy PT w tym wyposazeniu kosztowal okolo 120 tys, nowa octa okolo 70 tys.... ehh

Napisano

> Z tego co napisales wnioskuje, ze ceny na allegro, gratce, traderze,

> gieldach etc. dotyczace innych marek sa zgodne z realiami

> zyciowymi - bo badz co badz, nie slyszalem bedac na gieldzie

> zeby ktos sie targowal za jakiegos golfa etc, a w przypadku pt

> cruiserow sprzedajacy sztucznie winduja cene do gory ? co wiecej

> ja wylamujac sie z grona tych sprzedajacych i opuszczajac cene o

> kilka kolek w dol dalej do nich naleze ?

jesli za cos wszyscy wolali by kosmiczne pieniądze a to coś nie jest fajne, nie jest ladne, nie jest trendy nagle ktoś wyskakuje z rabatem cena kosmiczna minus 10% to nadal nie jest warte zakupu. ale cena kosmiczna minus 50% już jest okazją. czyli to coś jest warte dla kupującego cena kosmiczna pinus 50 %.

i teraz sprzedający musi się zastanowić ile dla niego jest warte to coś. czy uważa że jest warte tyle co wszyscy sprzedają i czeka na jakiegoś kupującego nie z tej ziemi czy dochodzi do wniosku ze kupujacy ma racje okreslajac nizsza cene i sprzedaje w tym momencie.

nie wiesz czy tamte osoby chca sprzedać swoje samochody czy licza ze ktos sie trafi .

z urzędem skarbowym tak właśnie się kłuciłem.

jak kupowałem 17 letniego malucha u nich w ksiazeczne wartosc rynkowa byla kolo 2000 PLN. ja zaplacilem 900. oni maja widelki 20% i babeczka chciala ogledzin od rzeczoznawcy ze ten egzemplarz nie jest wart 2000. babeczce powiedzialem ze gosciu mial samolot za godzine i albo go sprzeda albo bedzie w plecy i ustalilismy jego wartosc na 900 pln a rzeczoznawca bedzie wycenial wedle stanu faktycznego. a na czesci to moze byc wart i 3 tysiace.

Napisano

Ja mam podobną sytuację i wyszedłem z następującego założenia: skoro w samochód zainwestowałem kupę forsy, wszystko jest na miejscu a nikt nie chce mi za niego zapłacić mniej więcej tyle ile chciałbym za niego wziąć - postanowiłem go sprzedać poniżej wartości za to koledze który to doceni a poza tym będę miał satysfakcję że trochę pomogłem.

Napisano

porownujesz do octavi ale to bez sensu bo zupelnie inne auto

skoda to typowe,zwykle,uropejskie auto a chrysler to amerykan i ludzie sie boja a do tego PT jest z lekka nietypowym nawet jak na amerykana i masz juz czesciowe wyjasnienie problemu

pomijajac cene to znacznie wiecej chetnych w polsce bedzie na octavie niz na tego PT ale w USA napewno szybciej znajdziesz klienta na chryslera niz na skode wink.gif

mowiac krotko to chrysler w europie jest bardzo popularny jak na marke amerykanska ale PT jest troche "nietypem" stylistycznym wiec i grono potencjalnych klientow jest znacznie mniejsze.

Co do ceny to chyba nie ma specjalnie znczenia bo jesli bedzie ktos powaznie zainteresowany to bedzie ogladal,negocjowal itp.

Napisano

> Witam.

> Od 3 miesiecy probuje sprzedac samochod (Chrysler PT Cruiser 2.4 2002

> r ), niestety zupelnie mi sie to nie udaje. Probowalem juz

> wszelkiego rodzaju serwisy internetowe, bylem na gieldzie i nic.

> Co wiecej nie jest to sprawa tego konkretnego egzemplarza - bo

> tak ludzie by rezygnowali dopiero po obejrzeniu, ale generalnie

> jest brak zainteresowania. Kilka telefonow z propozycja

> kosmicznie niskiej ceny (rzedu 25-30 tys), jedna wizyta

> ogladajacego (niestety tez proponowal kwote, ktorej nie moge

> przelknac). Ludzi nie zacheca nawet cena jaka sobie za niego

> spiewam (33 tys) - duzo ponizej gieldowej. 2 tygodnie temu

> wrzucilem go do komisu, bo podobno teraz nikt nie kupuje

> samochodow za gotowke - niestety tam tez jest nikle

> zainteresowanie (a nie jest to komis z gatunku Staszek&Wacek

> Auto). Macie jakies sugestie co jeszcze moge zrobic ? Auto nie

> jest jezdzaca mina, bardzo mi jego szkoda, ale niestety do zimy

> musze juz byc posiadaczem jakiegos combiaka.

> Pozdro i thx za wszelkie sugestie.

kupic teraz cos dobrego tez nie tak latwo... polowa to kombinowane bite itp.. ale napewno latwiej niz sprzedac, ja sprzedalem rodzinie, z ogloszenia bylo bardzo trudno cos sprzedac

Napisano

> Pozdro i thx za wszelkie sugestie.

To autko jest drogie i niepraktyczne - do miasta trochę przyduże, na dłuższe/dalsze wyjazdy ma za mały bagażnik. Do tego ekstrawagancki wygląd, dosyć egzotyczna marka i drogi serwis.

Czyli IMO to samochód dla zasobnych pasjonatów - a tacy pewnie będą woleli kupić nowy w salonie.

Odnoś się do ceny giełdowej - ale na zasadzie jak WGPW, czyli do ceny ostatnio zawartej transakcji, a nie ceny wywoławczej. Popatrz np. na Allegro na zakończone transakcją aukcje. A tam ofert sporo, ale zakończonych transakcją niewiele - co potwierdza moją teorię o generalnie małej ilości chętnych na to autko.

Napisano

Jeśli kombiaka nie masz, spróbuj udac się do jakiegos salonu co sprzedaje skupując stare auta właściciela w rozliczneniu, w Gliwicach jest taki jeden na zwycięstwa, spróbować znaleść coś takiego nie zaszkodzi

Napisano

Nietypowy amerykański samochód z silnikiem o dużej jak na Europę pojemności.

Napisano
  • Autor

> Jeśli kombiaka nie masz, spróbuj udac się do jakiegos salonu co

> sprzedaje skupując stare auta właściciela w rozliczneniu, w

> Gliwicach jest taki jeden na zwycięstwa, spróbować znaleść coś

> takiego nie zaszkodzi

Myslalem juz nad tym tematem, ale w nowe auto sie nie wladuje. Bedzie mi sluzylo stosunkowo krotko a ubytek wartosci zbyt duzo uderzy po kieszeni. Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Wydaje mi sie kolego, ze masz male doswiadczenie jesli chodzi o sprzedaz aut. Snujesz wizje bazowane na prawach ekonomii, ale zbyt oderwane od rzeczywistosci aby byly poprawne. Nie wziales pod uwage jednej rzeczy, a mianowicie przesycenia rynku. To, ze w tej chwili nie ma praktycznie ruchu w salonach samochodowych i komisach z drozszymi autami nie jest spowodowane tym, ze te auta sa w kosmicznych cenach, tylko tym, ze w Polsce praktycznie jest kilkukrotnie wiecej sprzedajacych niz kupujacych. Po wejsciu do Unii zrobila sie chora sytuacja. Niedawno znalazlem 3 letniego merola e320 w pelnym wypasie za 60 tys yikes.gif Auto nowe kosztowalo okolo 300 tys. Czy to tez jest kosmiczna cena ? Z pewnoscia tak... kosmicznie niska - biorac pod uwage, ze niektore auta z tego rocznika stoja czasami powyzej 90. A dlaczego koles go nie sprzeda ? Bo w Polsce nie ma klasy sredniej, ktos kto bedzie mial 60 tys zeby kupic te autko zrezygnuje z luksusu na rzecz typowego i szarego autka, bo nie bedzie mial kasy, aby tego merca utrzymac. Podejrzewam, ze gdyby nawet o kilka tysi jeszcze zszedl z ceny to tez mialby problem ze sprzedaza. Dopiero gdy przekroczy pewna super niska granice cenowa, to kupi go ktos na zasadzie: "pokaze znajomym jakie to ja mam auto" - ale nie po to, zeby generowac konkretne przebiegi, tylko po to, zeby od swieta zawiezc zonke do kosciola. - Na zasadzie Kowalskiego pracujacego w kopalni na 3ciej zmianie, ktory na starosc kupil sobie corvette z 7 litrowym silnikiem.... smile.gif (mam znajomego ktory ma taki pomysl i juz prawie go zrealizowal smile.gif

Podsumowujac: Auta w Polsce sa bardzo tanie (nie liczac niektorych przypadkow windowania cen w salonach przez producentow - szczegolnie jest to widoczne w grupie VW - autka japonskie oferuja czesto lepsze wyposazenie za podobna kase), a problem ze sprzedaza spowodowany jest zbyt duza iloscia aut na polskim rynku. Dosc.... watek mial byc o lekarstwie, a my jak narazie skupiamy sie na diagnozie smile.gif

Pozdro

Napisano

jak masz PT to po co się ładować w kombi, tym bardziej, że długo nim nie pojeżdzisz?

2. po co kupować coś za >30kpln z 2002 r skoro za podobne pieniądze ma się coś dużo młodszego?

http://moto.allegro.pl/item137785694_chrysler_pt_cruiser_2_4i_sport_super_samochod.html

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1558694

Napisano
  • Autor

> jak masz PT to po co się ładować w kombi, tym bardziej, że długo nim

> nie pojeżdzisz?

Na co najmniej rok i 60 tys km mi potrzebne - duzy przebieg musze wygenerowac, PT ma troche za maly bagaznik - niby jest te 518 litrow ale w tak niepraktycznej formie ze po prostu dla mnie sie nie nadaje. Z drugiej strony nie chce do domu kupowac 3go samochodu.

Napisano

No cóż, założę się, że nie sprzedasz przez najbliższe 3 miesiące (choć życzę Ci odwrotnie ok.gif). Masz nietypowe (ale niekultowe, być może jeszcze... wink.gif ) auto. I jeżeli nie trafi się taki sam napaleniec jak Ty, którego dodatkowo będzie stać na takie auto, to nie ma szans aby wytłumaczyć komuś, że to auto jest lepsze od Skody Octavi zlosnik.gif

Wiem, bo sam kiedyś sprzedawałem nietypowe auto. Ale za to "kultowe" i poszedł do człowieka z klubu. Po tym kupiłem sobie MB, później Opla i olałem wszelkie nietypowe auta biglaugh.gif

BTW. Pozdrawiam ziomka z Loetzen zlosnik.gif270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> BTW. Pozdrawiam ziomka z Loetzen

Czyzby kolega z tych stron ? smile.gif

Pozdro

Napisano
  • Autor

> 2. po co kupować coś za

> http://moto.allegro.pl/item137785694_chrysler_pt_cruiser_2_4i_sport_super_samochod.html

> http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1558694

hmmm a co ma rozbite auto do calego ? do tego dolicz jeszcze clo, vat, akcyze, fracht etc.

Wiesz, ja moge znalezc pt w stanach za 4-5 tys $ ale to bedzie przystanek do wyklepania, a nie samochod.

Napisano

> Czyzby kolega z tych stron ?

W rzeczy samej zlosnik.gif

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> W rzeczy samej

To moze kiedys umowimy sie na jakiegos spota ? Swieta, etc ? Bo w tygodniu to raczej w domu nie bywam.

Jest tylko jedno "ale" czy to napewno te gizycko smile.gif - bo w opisie masz wisle hehe smile.gif

Napisano

> Po wejsciu do

> Unii zrobila sie chora sytuacja.

Bzdura. Po wejsciu sytuacja zaczela dazyc do normalnosci. Przed Unia rynek cierpial na duzy niedosyt uzywanych samochodow, po wejsciu wahadlo poszlo w druga strone i teraz mamy duzy przerost podazy, bo rynek sie nasycil.

Co do sprzedazy PT to niestety sam jestes sobie winien - kupiles wynalazek i masz teraz problem. Tak juz niestety jest w przypadku nietypowych aut przy nasyconym rynku. Jako przyklad moge podac kolege z Niemiec, ktory ponad rok nie potrafil sprzedac dwuletniej A-klasy tylko dlatego, bo nie miala klimy. Nie pomoglo zejscie mocno z cena, kazdy dziekowal z powodu klimy.

Jesli chodzi o taniosc aut to w PL one sa nadal strasznie drogie patrzac na sile nabywcza spoleczenstwa. Dlatego wciaz najlepiej sprzedaja sie wozy <20kpln. Kupujac auto drozsze Polak ma zazwyczaj sprecyzowane gusta oraz, najczesciej, rodzine i dzieci, dlatego na PT raczej nie spojrzy.

Kierowca cieszy sie dwukrotnie: kiedy kupuje auto i kiedy je sprzedaje. Dlatego o tym drugim nalezy myslec jeszcze przy zakupie, zeby potem nie miec zgryzu.

Tym niemniej zycze szczescia, bedzie potrzebne wink.gif

Napisano

> Ale wartość dyktuje rynek, a za rynek można by uznać cenę giełdową.

Tyle że nie wywoławczą

zlosnik.gif

Napisano

> Witam.

> Od 3 miesiecy probuje sprzedac samochod (Chrysler PT Cruiser 2.4 2002

> r ), niestety zupelnie mi sie to nie udaje. Probowalem juz

> wszelkiego rodzaju serwisy internetowe, bylem na gieldzie i nic.

> Co wiecej nie jest to sprawa tego konkretnego egzemplarza - bo

> tak ludzie by rezygnowali dopiero po obejrzeniu, ale generalnie

> jest brak zainteresowania. Kilka telefonow z propozycja

> kosmicznie niskiej ceny (rzedu 25-30 tys), jedna wizyta

> ogladajacego (niestety tez proponowal kwote, ktorej nie moge

> przelknac). Ludzi nie zacheca nawet cena jaka sobie za niego

> spiewam (33 tys) - duzo ponizej gieldowej. 2 tygodnie temu

> wrzucilem go do komisu, bo podobno teraz nikt nie kupuje

> samochodow za gotowke - niestety tam tez jest nikle

> zainteresowanie (a nie jest to komis z gatunku Staszek&Wacek

> Auto). Macie jakies sugestie co jeszcze moge zrobic ? Auto nie

> jest jezdzaca mina, bardzo mi jego szkoda, ale niestety do zimy

> musze juz byc posiadaczem jakiegos combiaka.

> Pozdro i thx za wszelkie sugestie.

tak to jest z mocno niestandardowymi autami

do tego ceny ogólnie spadły, wiec nei ma co oczekiwać, ze za uzywkę (oprócz fajłej group) weźnie się duze pieniadze

Napisano

Klasyczny "syndrom auta ezgotycznego", w tym przypadku pogorszony o "syndrom wielkiej benzyny" (mówię o silniku) - w oczach 95% nabywców jest to auto niepodobnego do niczego, z którego sąsiedzi (posiadaczego Opla Astry I) będą się śmiać, a nie zazdrościć, które będzie paliło pewnie 100 litrów na 100 km, a najbliższy serwis jest w Nowym Yorku (choć AFAIR klepano je w Austrii, nieprawdaż? Przynajmniej wersję 1.6).

Niestety, trzeba być entuzjastą amerykańskiej motoryzacji, żeby kupić takie auto grinser006.gif

Solucja: albo zaciskasz zęby i czekasz (nawet jutro możesz dostać telefon od entuzjasty), albo odpalasz auto za tyle, ile kupcy dają.

Napisano

auto jest warte tyle, ile kupujący Ci są skłonni za niego zapłacić

Napisano

> Ja mam podobną sytuację i wyszedłem z następującego założenia: skoro

> w samochód zainwestowałem kupę forsy, wszystko jest na miejscu a

> nikt nie chce mi za niego zapłacić mniej więcej tyle ile

> chciałbym za niego wziąć - postanowiłem go sprzedać poniżej

> wartości za to koledze który to doceni a poza tym będę miał

> satysfakcję że trochę pomogłem.

opchnales MEGI ?? zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Witam.

> Od 3 miesiecy probuje sprzedac samochod (Chrysler PT Cruiser 2.4 2002

koło przedszkola gdzie chodzi mój synek parkował facet właśnie PT

kiedyś czekając na młodego przyglądałem się temu czemuś ( dla mnie paskudny jest niewiarygodnie zlosnik.gif) i facet zagadnął mnie bo akurat gdzieś jechał

gościu chciał to sprzedac od roku i mimo jakiejś fajnej ceny nikt nie chce tego wziąć - kupił okazyjnie bo się trafiło mimo że nie podobało mu się autko i nie za bardzo z niego był zadowolony i chciał sprzedać również tanio - ostatnio widziałem go , pogadaliśmy i trafił na jakiś komis w którym zamienił PT na DU nexię i dostał trochę kasy do ręki

Napisano

> To moze kiedys umowimy sie na jakiegos spota ?

Możemy.

> Jest tylko jedno "ale" czy to napewno te gizycko - bo w opisie masz

> wisle hehe

A znasz jakieś inne? grinser006.gif

W Giżycku nie mieszkam już ponad 6 lat, ale bywam od czasu do czasu smile.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Witam.

> Od 3 miesiecy probuje sprzedac samochod (Chrysler PT Cruiser 2.4 2002

> r ),[...]

No dobra ale jaka jest twoja szczera opinia o auciehmm.gif?zlosnik.gif?

Napisano

> Nietypowy amerykański samochód z silnikiem o dużej jak na Europę

> pojemności.

2.4l to duzohmm.gif? Zgadzam sie ze 4l to koze byc na EU '"duzo"" ale 2.4lhmm.gif???

Inaczej to co jest nie duzo przy takiej wielkosci autahmm.gifniewiem.gif? 1.5-1.8l???

Napisano

Ile chcesz to może starego namówię......... swiety.gif

Napisano

sprzedajesz auto którego nikt normalny nie kupi ....

wiem jak to jest, swojego Golfa Cabrio próbowałem sprzedać przez ponad miesiąc i oprócz dwóch telefonów w stylu "Panie ile za to auto krzyczysz ....?" nie było żadnego zainteresowania. nie łamałem się jednak bo wiedziałem że takich zapaleńców jak ja jest jeszcze paru w tym kraju i cierpliwie czekałem ... pierwszy który się trafił po ponad miesiącu łyknął auto i nawet złotówki z ceny nie musiałem schodzić

cierpliwości !

Napisano

> 2.4l to duzo? Zgadzam sie ze 4l to koze byc na EU '"duzo"" ale

> 2.4l???

> Inaczej to co jest nie duzo przy takiej wielkosci auta? 1.5-1.8l???

IMHO 1,8 - 2,0 to już sporo jak na warunki europejskie smile.gif

Napisano

> Witam.

> Od 3 miesiecy probuje sprzedac samochod (Chrysler PT Cruiser 2.4 2002

> r ), niestety zupelnie mi sie to nie udaje. Probowalem juz

> wszelkiego rodzaju serwisy internetowe, bylem na gieldzie i nic.

> Co wiecej nie jest to sprawa tego konkretnego egzemplarza - bo

> tak ludzie by rezygnowali dopiero po obejrzeniu, ale generalnie

> jest brak zainteresowania. Kilka telefonow z propozycja

> kosmicznie niskiej ceny (rzedu 25-30 tys), jedna wizyta

> ogladajacego (niestety tez proponowal kwote, ktorej nie moge

> przelknac). Ludzi nie zacheca nawet cena jaka sobie za niego

> spiewam (33 tys) - duzo ponizej gieldowej. 2 tygodnie temu

> wrzucilem go do komisu, bo podobno teraz nikt nie kupuje

> samochodow za gotowke - niestety tam tez jest nikle

> zainteresowanie (a nie jest to komis z gatunku Staszek&Wacek

> Auto). Macie jakies sugestie co jeszcze moge zrobic ? Auto nie

> jest jezdzaca mina, bardzo mi jego szkoda, ale niestety do zimy

> musze juz byc posiadaczem jakiegos combiaka.

> Pozdro i thx za wszelkie sugestie.

1. Podaz jest obecnie duzo wieksza niz popyt

2. Polacy nie przepadaja za amerykancami

3. Auto o ze tak powiem "specyficznej" urodzie wiec zwolennikow znacznie mniej.

4. Auto zadkie wiec problemy z czesciami itp.

Napisano

Prawdziwy powód sprzedaży samochodu jest równocześnie hamulcem dla kupujących. Takie są prawa rynku:- auto jest warte tyle ile chcą Ci za nie zapłacić!!!

Napisano

> 1. Podaz jest obecnie duzo wieksza niz popyt

> 2. Polacy nie przepadaja za amerykancami

> 3. Auto o ze tak powiem "specyficznej" urodzie wiec zwolennikow

> znacznie mniej.

> 4. Auto zadkie wiec problemy z czesciami itp.

Do tego warto jeszcze dodać, że we wszelakich rankingach awaryjności (np. w teście użytkowników AŚ) jest na szarym końcu. No ile to jest uzasadnione - ciężko powiedzieć, a i dużo zależy od egzemplarza, ale istnieje opinia, że "się psują", a z cześciami jest problem...

Poza tym "hamerykańce" mają faktycznie złą opinię - po części sprawiedliwą. Przede wszystkim - paliwożerność wynikająca z dużej pojemności. Zaś koszt instalacji LPG pewnie przekroczyłby wartość pojazdu, zresztą niewielką pociechą jest LPG, jeżeli ten silnik będzie żarł powiedzmy 15 litrów LPG. Nie dziwię się, że ludzie wybiorą np. Octavię - koszt użytkowania jest zdecydowanie niższy, a to się przede wszystkim liczy w Polsce.

Napisano

Zapewne cena jest zbyt wysoka wink.gif

To ze inni wystawiaja jeszcze wieksze ceny, nie oznacza ze te auta za tyle sa sprzedawane wink.gif

A ze akurat PT jest drogi jako nowy....no coz. Fanaberie kosztuja zlosnik.gif A auto jest malo polularne, zapewne serwis jest drogi, a w przypadku stluczki czesci blacharskie ciezko dostepne (poza ASO).

Zejdziesz z ceny, to i kupiec sie znajdzie ok.gif

Napisano

> Zejdziesz z ceny, to i kupiec sie znajdzie

Tylko czy warto takie auto sprzedawać za 20 tyś? cfaniaczek.gif

Napisano

pewnie już ktoś napisał, ale Twoje auto jest warte tyle ile ktoś za nie chce zaplacić

i jest to niezależne od ceny którą zapłaciłeś w salonie.

PT Cruiser należy wg mnie do aut nietuzinkowych (tak jak stara Multipla) i mnie osobiście bardzo się

podoba, ale z tego co wiem jestem raczej w zdecydowanej mniejszości.

Na pewno w sprzedaży nie pomaga opinia o awaryjności amerykańców (tak samo ma Alfa czy Fiat zlosnik.gif)

poza tym ten silnik sporo pali bo zaglądając w dane katalogowe to jest to ok. 15l w mieście, w rzeczywiśctości pewnie trzeba doliczyć z jakieś1-2 litry.

No a skoro mówimy o takim spalaniu, to większość chciałaby tam mieć gaz zlosnik.gif, a ponieważ PT to raczej rzadki widok na polskich ulicach, to nie wiadomo jak to się gazuje zlosnik.gif

OC wysokie, same minusy. Jeśli rzeczywiście chcesz go pilnie sprzedać, to musisz jescze sporo opuścić, no ale jak sporo opuścisz to większość pomyśli że z tym autem jest coś nie tak, kółko się zamyka hehe.gif

Napisano

> Tylko czy warto takie auto sprzedawać za 20 tyś?

nie oplaca sie to, ale skoro zainteresowany musi miec auto typu kombi i nie ma pieniedzy, to ma inne wyjscie ? icon_rolleyes.gif

Napisano

... rynek sie nasycil i teraz mozna przebierac ...

... albo cierpliwosc albo mocne zesjcie z ceny ...

Napisano
  • Autor

> przypadku stluczki czesci blacharskie ciezko dostepne (poza

> ASO).

> Zejdziesz z ceny, to i kupiec sie znajdzie

Czesc blacharskie trudno dostepne do aut ze stajni mercedesa ? Kupowalem lampy przednie bo musialem zmienic na europejskie - 2 sztuki za 500 zl dostepne za 3 dni - to chyba nie jest drogo, prawda ?

Dalej juz z ceny nie zejde, wole te autko zajezdzic.

Napisano

> Czesc blacharskie trudno dostepne do aut ze stajni mercedesa ?

> Kupowalem lampy przednie bo musialem zmienic na europejskie - 2

> sztuki za 500 zl dostepne za 3 dni - to chyba nie jest drogo,

> prawda ?

No widzisz. Ty to wiesz, ale potencjalny kupiec nie wink.gif

Napisano

> No widzisz. Ty to wiesz, ale potencjalny kupiec nie

to są właśnie te obiegowe opinie: znajomy znajomego etc oslabiony.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.