Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak czesto uzywacie korektorow zasiegu swiatel??

Featured Replies

Napisano

Obserwujac roznych kierujacych i samego siebie stwierdzam, ze ludzie chyba w ogole zapomnieli ze takie cos jest w samochodzie (nie mowi o tych majacych dynamiczna regulacje zasiegu). Ja reguluje zasieg swiatel po kilka razy w czasie jednej jazdy. W dzien ustawiam na polozenie najnizsze (zeby przypadkiem nie oslepiac), wieczorem podnosze, jak zaladuje zakupy do bagaznika to znowu opuszczam, jak wyjade na trase, to podnosze (po miescie jezdze z opuszczonymi), w trasie reguluje tak, zeby widziec garnice swiatla i cienia a nie oslepiac jadacych z przeciwka.

Inni kierowcy w ogole nie uzywaja regulacji albo tylko sporadycznie:

Moj ojciec: uzywa sporadycznie jak mu sie przypomni, ze cos ciezkiego wiezie w bagazniku a pozniej jak zauwazy, ze cos mu swiatla pod samochod swieca.

Moja serce.gif: nie uzywa w cale - bo nie ma (w Maluchu) i bardzo ja wkurza jak ja co chwila cos krece przy tej regulacji.

Moj byly szef: bardzo sie zdziwil jak prowadzac jego samochod szukalem regulatora, zeby obnizyc swiatla. Twierdzil, ze tak mu ustawil diagnosta, wiec musi byc dobrze.

Moj obecny szef: pytal czemu reguluje swiatla... przeciez taka regulacja i tak nic nie daje... dopiero jak mu pokazalem roznice, to stwierdzil, ze rzeczywiscie teraz swiatla siegaja dwa razy dalej.

Koledzy i inni kierowcy: nigdy nie widzialem, zeby ktos regulowal.

I nie zalezy to od posiadanego typu pojazdu czy miejsca zamieszkania.

A jak Wy robicie??

Napisano

Uzywam tylko jak wioze cos ciezkiego w kufrze, wzglednie 4 osoby na pokladzie. Normalne zakupy nie waza wiecej niz 30-50 kilo i taka masa nie spowoduje duzego przysiadniecia samochodu, szczegolnie na moim zawiasie smile.gif.

Swiatla mam dobrze ustawione wiec przy ustawieniu normalnym nie oslepiam. Ale zwracam na to uwage.

Napisano

Podobnie jak Ty, właściwie za każdym razem jak wsiadam za kółko to coś od siebie dodam... i pokręcę - taka mam naturę, że lubię kręcić ;-))

W końcu chyba tak się powinno drive.gif

Napisano

> A jak Wy robicie??

Jeżdżę głównie po mieście, więc mam opuszczone na maxa. Jak jadę po ciemaku poza miasto, to przestawiam wedle załadowania.

Pozdr. P.

Napisano

jak jest potrzeba, tzn ze albo za nisko albo za wysoko swieci,

Napisano

Używam jak jade w 3 lub 4 osoby na pokladzie lub z bagazem, ale zazwyczaj jezdze sam lub z mulher.gif, wiec rzadko sie zdarza używać korekcji swiateł waytogo.gif

Napisano

> Uzywam tylko jak wioze cos ciezkiego w kufrze, wzglednie 4 osoby na

> pokladzie. Normalne zakupy nie waza wiecej niz 30-50 kilo i taka

> masa nie spowoduje duzego przysiadniecia samochodu, szczegolnie

> na moim zawiasie .

> Swiatla mam dobrze ustawione wiec przy ustawieniu normalnym nie

> oslepiam. Ale zwracam na to uwage.

Robię dokładnie tak samo...w sumie normalnie nawet załadowane auto z pełnym obciążeniem nie oślepia jeżeli jedzie po prostej, równej drodze i ma prawidłowo ustawione światła, ale wystarczy nierówność i jedzie po oczach angryfire.gif

Napisano

> Obserwujac roznych kierujacych i samego siebie stwierdzam, ze ludzie

> chyba w ogole zapomnieli ze takie cos jest w samochodzie (nie

> mowi o tych majacych dynamiczna regulacje zasiegu). Ja reguluje

> zasieg swiatel po kilka razy w czasie jednej jazdy. W dzien

> ustawiam na polozenie najnizsze (zeby przypadkiem nie oslepiac),

> wieczorem podnosze, jak zaladuje zakupy do bagaznika to znowu

> opuszczam, jak wyjade na trase, to podnosze (po miescie jezdze z

> opuszczonymi), w trasie reguluje tak, zeby widziec garnice

> swiatla i cienia a nie oslepiac jadacych z przeciwka.

> Inni kierowcy w ogole nie uzywaja regulacji albo tylko sporadycznie:

> Moj ojciec: uzywa sporadycznie jak mu sie przypomni, ze cos ciezkiego

> wiezie w bagazniku a pozniej jak zauwazy, ze cos mu swiatla pod

> samochod swieca.

> Moja : nie uzywa w cale - bo nie ma (w Maluchu) i bardzo ja wkurza

> jak ja co chwila cos krece przy tej regulacji.

> Moj byly szef: bardzo sie zdziwil jak prowadzac jego samochod

> szukalem regulatora, zeby obnizyc swiatla. Twierdzil, ze tak mu

> ustawil diagnosta, wiec musi byc dobrze.

> Moj obecny szef: pytal czemu reguluje swiatla... przeciez taka

> regulacja i tak nic nie daje... dopiero jak mu pokazalem

> roznice, to stwierdzil, ze rzeczywiscie teraz swiatla siegaja

> dwa razy dalej.

> Koledzy i inni kierowcy: nigdy nie widzialem, zeby ktos regulowal.

> I nie zalezy to od posiadanego typu pojazdu czy miejsca zamieszkania.

> A jak Wy robicie??

Zazwyczaj jeżdżę tylko z mulher.gif to nie przestawiam.

Ale jak już dołożę moje piaskownica.gif to przestawiam.

Padaka ma 590kg ładowności to dwie osoby z przodu nie robią na niej wrażenia

Napisano

Wcale nie uzywam

Jezdze w 1-2 osoby wiec fabryczne ustawienie jest akurat do tego. Jak wloze 5kg zakupow do bagaznika to tez nikogo nie oslepiam zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> bardzo żadko

> Jeżdżę sam więc nie mam potrzeby po kims poprawiac

Ja mimo, ze jezdze tez sam, to co usiade, to reguluje...

Napisano

> Zazwyczaj jeżdżę tylko z to nie przestawiam.

> Ale jak już dołożę moje to przestawiam.

> Padaka ma 590kg ładowności to dwie osoby z przodu nie robią na niej

> wrażenia

najczęscie dla 2-3 osób na pokładzie nie trzeba przestawiać

gorzej gdy wiecej siedzi na tylnej kanapie

a juz całkiem podnosi światła załadowany bagażnik

Napisano
  • Autor

> Wcale. Honda ich nie ma a Saab ma automatyczne (bo ksenony).

Honda nie ma?? Czy to mozliwe?? Nie sa czasem wymagane przez homologacje?? A moze tez ma dynamiczna regulacje zasiegu??

Napisano
  • Autor

> bardzo często używam i pilnuje, aby po załadunku za wysoko nei

> świeciły

> łatwo stwiedzić oślepianie - jeśli za kimś się jedzie i świeci mu w

> tylną szybę i lusterka, to trza obniżyć

Dokladnie taka metode stosuje... jak siega do lusterek, to juz jest zdecydowanie za wysoko...

Jak nic przede mna nie ma, to patrze na granice swiatla i cienia i doregulowywuje.

Napisano

> Ja mimo, ze jezdze tez sam, to co usiade, to reguluje...

Pokretna logika

Swiatla sa ustawione fabrycznie/na przegladzie do obciazenia 1-2 osoby i maja wtedy odpowiedni zasieg. Jesli bez zwiekszenia obciazenia samochodu przestawiasz korektor to zmniejszasz ich zasieg no.gif

Prawidlowo ustawione swiatla nigdy nie oslepiaja waytogo.gif

Napisano

Używam w zależności od obciążenia kanapy tylnej i bagażnika, ale nie rozróżniam na jazdę dzienną/nocną ani miejską/pozamiejską.

Napisano

> Jeżdżę głównie po mieście, więc mam opuszczone na maxa. Jak jadę po

> ciemaku poza miasto, to przestawiam wedle załadowania.

Ja robię dokładnie tak samo. Po 90% terenu stolycy można jeździć w ogóle bez świateł i pod względem widoczności nie cierpi się wcale. Tak więc w mieście światła w podłogę. A jak się zdarzy wyjazd tam, gdzie latarni brak, wtedy ustawiam tak, żeby było dobrze. smile.gif

Napisano

> Ja robię dokładnie tak samo. Po 90% terenu stolycy można jeździć w

> ogóle bez świateł i pod względem widoczności nie cierpi się

> wcale. Tak więc w mieście światła w podłogę. A jak się zdarzy

> wyjazd tam, gdzie latarni brak, wtedy ustawiam tak, żeby było

> dobrze.

ja w mieście daję z 0 na 1 - wtedy też już są sporo obniżone

Napisano

W ciezarowce uzywam, zeby sie busted.gif nie czepiala

w oplu mam xenony wiec automat sobie reguluje biglaugh.gif

Napisano

mam ustawione na 1 (0 najnizej , 3 najwyzej/dalej) i jeżdze tak cały czas

Napisano
  • Autor

> mam ustawione na 1 (0 najnizej , 3 najwyzej/dalej) i jeżdze tak cały

> czas

U mnie numeracja jest dokladnie odwrotna...

Nie brakuje Ci zasiegu i widocznosci przy takim ustawieniu??

A na czas przegladu podnosisz do pozycji 3, zeby prawidlowo wyregulowac??

Napisano

> U mnie numeracja jest dokladnie odwrotna...

> Nie brakuje Ci zasiegu i widocznosci przy takim ustawieniu??

zadko jezdze noca w trasie - w miescie nie potrzebuje

> A na czas przegladu podnosisz do pozycji 3, zeby prawidlowo

> wyregulowac??

nie , na przegladzie sprawdzał na 1 i było oki

Napisano

> Honda nie ma?? Czy to mozliwe?? Nie sa czasem wymagane przez

> homologacje?? A moze tez ma dynamiczna regulacje zasiegu??

Nie ma zadnych regulacji - swiatla swieca gdzie popadnie. Ale to zwykle halogeny, zreszta swiecace wszedzie tylko nie na droge.

Napisano

> A jak Wy robicie??

nie zmieniam w zależności dzień/noc, miasto/poza

jak wiem, że autko doładowane (pasażerowie z tyłu, bagaże itp) to kręce

Napisano

Normalnie jezdze na "0", tak jak byly na przegladzie ustawione. Do 3 osob + zakupy nic nie ruszam. Od 4 osob opuszczam na "3" czyli max. I tyle.

W 90% jazdy nie ruszam w ogole tego przelacznika, bo jezdze w 2 osoby.

Napisano
  • Autor

> Zastanawiam sie nad wymiana reflektorow na takie:

> http://www.migicar.com/03accordhlcl.html

Nie wierze, zeby bylo az tak zle.

Z moich doswiadczen, to widzialem tylko raz klienta zadowolonego (mowiac o jakosci oswietlenia a nie estetyce) po zmianie swiatel z fabrycznych na niefabryczne. Nie wiem jaka to byla firma, ale zmienial w Audi A6 ze wzgledu na stan odblysnikow... zmienil ze zwyklych ryflowanych na reflektory FF z szybami poliwenglanowymi i mowil, ze jest lepiej niz bylo jak samochod byl nowy.

Inni uzytkownicy, ktorzy zmieniali z fabrycznych na niefabryczne soczewkowe albo inne (nawet dobrych firm) narzekali pozniej na rozklad swiatla i trudnosci przy wymianie zarowek i przy regulacji... nie mowiac o tym, ze w niektorych nie bylo np. korektorow i nie przechodzily przegladow.

Nie wiem jaka Ty masz sytuacje, i czy jest az tak zle, ale ja bym sie zastanowil.

Napisano
  • Autor

> Normalnie jezdze na "0", tak jak byly na przegladzie ustawione. Do 3

> osob + zakupy nic nie ruszam.

Nie sadzisz, ze to moze powodowac oslepianie?

> Od 4 osob opuszczam na "3" czyli

> max. I tyle.

> W 90% jazdy nie ruszam w ogole tego przelacznika, bo jezdze w 2

> osoby.

Napisano
  • Autor

> zadko jezdze noca w trasie - w miescie nie potrzebuje

> nie , na przegladzie sprawdzał na 1 i było oki

Kiedys na praktykach na stacji diagnostycznej z ciekawosci robilem rozne procedury zgodnie z podrecznikami i o ile pamietam, to poprawne sprawdzenie i ustawienia oswietlenia (mijania + przeciwmgielne) w samochodzie z ulicy zajmowalo cos kolo 25 minut z odszukaniem parametrow, probami olsnieniowymi itd. niektorzy klienci robili takie oczy boje_sie.gif "Co ja robie z ich swiatlami." Wiem jak sie robi to na standardowych badaniach technicznych i niestety takie ustawienia nie sa dla mnie miarodajne. Tym bardziej przy korektorze polozonym na inaczej niz w pozycji "wyjsciowej".

Napisano
w sumie rzadko, bo nie jezdze jakos zaladowanym autkiem. choc ostatnio wiozlem 300kg glazury, i swiatelka korygowalem skromny.gif
Napisano

> Nie wiem jaka Ty masz sytuacje, i czy jest az tak zle, ale ja bym sie

> zastanowil.

Oryginalne swiatla od Accorda sa BENADZIEJNE - szczegolnie dlugie, ktore prawdopodobnie zostaly zaprojektowane do polowan na ptaki - oswietlaja nawet najwyzsze drzewa az do czubka. Mijania tez nie sa lepsze, bo zamiast oswietlac droge, swieca wszedzie - po poboczach, po drodze i nie zdziwilbym sie gdyby do tylu tez troche swiecily na wszelki wypadek.

Gdzies czytalem ze te zamienniki sa homologowane do ksenonow, wiec moze taki manewr zrobie?

Napisano
  • Autor

[Ciach]

> i nie zdziwilbym sie gdyby do tylu tez

> troche swiecily na wszelki wypadek.

Tak to tylko w VelSatisie czy Avantime'ie...

> Gdzies czytalem ze te zamienniki sa homologowane do ksenonow, wiec

> moze taki manewr zrobie?

Uwazaj, bo same lampy moga byc homologowane, ale ich zamontowanie w pojezdzie i uzywanie juz nie... nie wiem jak jest w USA, ale w Europie z tego co wiem, to przy lampach gazowyladowczych (w USA to sie chyba HID nazywa) potrzebna jest dynamiczne regulacja zasiegu i odpowiednio wydajny uklad oczyszczania lamp.

Napisano

> [Ciach]

> Tak to tylko w VelSatisie czy Avantime'ie...

> Uwazaj, bo same lampy moga byc homologowane, ale ich zamontowanie w

> pojezdzie i uzywanie juz nie... nie wiem jak jest w USA, ale w

> Europie z tego co wiem, to przy lampach gazowyladowczych (w USA

> to sie chyba HID nazywa) potrzebna jest dynamiczne regulacja

> zasiegu i odpowiednio wydajny uklad oczyszczania lamp.

W USA wystarczy homologacja DOT. A zreszta w Georgii nie ma czegos takiego jak przeglad techniczny i jak tylko samochod ma oplacony podatek, to moze jechac. Na tym polega wolnosc - chcesz jezdzic monster truck - nie ma problemu. Uwazasz ze nie powinno byc maski - Twoja wola. Samochod nie powinien miec swiatel z przodu - jak tylko nie pada i nie jest ciemno to mozesz jechac. Chcesz innych oslepiac - spoko, pod warunkiem ze nie trafisz na upierdliwego policjanta.

Napisano

> W USA wystarczy homologacja DOT. A zreszta w Georgii nie ma czegos

> takiego jak przeglad techniczny i jak tylko samochod ma oplacony

> podatek, to moze jechac. Na tym polega wolnosc - chcesz jezdzic

> monster truck - nie ma problemu. Uwazasz ze nie powinno byc

> maski - Twoja wola. Samochod nie powinien miec swiatel z przodu

> - jak tylko nie pada i nie jest ciemno to mozesz jechac. Chcesz

> innych oslepiac - spoko, pod warunkiem ze nie trafisz na

> upierdliwego policjanta.

ja wiem czy to taka wolnosc? Wolnosc dla Ciebie ale nie dla innych. Jesli mozesz zostac oslepiony przez zle ustawione swiatla albo zaskoczony przez auto, ktore nagle pojawilo sie bez swiatel przy kiepskiej widocznosci, to to ma byc wolnosc? Moze rozumuje po europejsku i nie znam dokladnie realiow panujacych w USA ale dla mnie to nie jest wolnosc.

Napisano

> Obserwujac roznych kierujacych i samego siebie stwierdzam, ze ludzie

> chyba w ogole zapomnieli ze takie cos jest w samochodzie (nie

> mowi o tych majacych dynamiczna regulacje zasiegu). Ja reguluje

> zasieg swiatel po kilka razy w czasie jednej jazdy. W dzien

> ustawiam na polozenie najnizsze (zeby przypadkiem nie oslepiac),

> wieczorem podnosze, jak zaladuje zakupy do bagaznika to znowu

> opuszczam, jak wyjade na trase, to podnosze (po miescie jezdze z

> opuszczonymi), w trasie reguluje tak, zeby widziec garnice

> swiatla i cienia a nie oslepiac jadacych z przeciwka.

> Inni kierowcy w ogole nie uzywaja regulacji albo tylko sporadycznie:

> Moj ojciec: uzywa sporadycznie jak mu sie przypomni, ze cos ciezkiego

> wiezie w bagazniku a pozniej jak zauwazy, ze cos mu swiatla pod

> samochod swieca.

> Moja : nie uzywa w cale - bo nie ma (w Maluchu) i bardzo ja wkurza

> jak ja co chwila cos krece przy tej regulacji.

> Moj byly szef: bardzo sie zdziwil jak prowadzac jego samochod

> szukalem regulatora, zeby obnizyc swiatla. Twierdzil, ze tak mu

> ustawil diagnosta, wiec musi byc dobrze.

> Moj obecny szef: pytal czemu reguluje swiatla... przeciez taka

> regulacja i tak nic nie daje... dopiero jak mu pokazalem

> roznice, to stwierdzil, ze rzeczywiscie teraz swiatla siegaja

> dwa razy dalej.

> Koledzy i inni kierowcy: nigdy nie widzialem, zeby ktos regulowal.

> I nie zalezy to od posiadanego typu pojazdu czy miejsca zamieszkania.

> A jak Wy robicie??

Robie podobnie do Ciebie;) ale tylko przy zaladowanym aucie ak "dupka" osiada nizej bo mamuska pol sklepu wykupila sick.gif to wtedy tak devil.gif

Napisano

> Nie sadzisz, ze to moze powodowac oslepianie?

> > osoby.

Byc moze, ale jak juz pisalem glownie jezdze sam lub z pasazerka. Wiec jak juz sie zdarzy ze wioze kogos z tylu, to po prostu nie pamietam o tym zeby przestawic swiatla. Dopiero jak juz samochod jest obciazony tak, ze wyraznie widze ze swiatla nie swieca jak powinny to sobie o tym przypominam.

Napisano

> dla mnie to nie jest wolnosc.

Po tylu latach komunizmu to Ci sie nie dziwie smile.gif

Jedyne co mnie wkurza w tym kraju to obowiazek zapinania pasow. Pasy i tak bym zapinal, ale denerwuje mnie to ze Policja zamiast lapac przestepcow zajmuje sie sprawdzaniem czy czlowiek pasy zapial.

Napisano

nie znam sie crazy.gif

sprawdza to sprawdza , mowi ze oki to mysle oki

Napisano

jak widze ze swieca za wysoko to wtedy opuszczam... tyle w tym temacie... jezdze sam, z torba na latopa wiec nie musze tego regulowac... chyba ze ktos mi z tylu siadzie to wtedy siem bawiem...

Napisano

> W USA wystarczy homologacja DOT. A zreszta w Georgii nie ma czegos

> takiego jak przeglad techniczny i jak tylko samochod ma oplacony

> podatek, to moze jechac. Na tym polega wolnosc - chcesz jezdzic

> monster truck - nie ma problemu. Uwazasz ze nie powinno byc

> maski - Twoja wola. Samochod nie powinien miec swiatel z przodu

> - jak tylko nie pada i nie jest ciemno to mozesz jechac. Chcesz

> innych oslepiac - spoko, pod warunkiem ze nie trafisz na

> upierdliwego policjanta.

Nazwałbym to raczej anarchią, niż wolnością smile.gif No ale to kwestia interpretacji... Jeżdżenie samochodem zagrażającym innym użytkownikom drogi Ty nazywasz wolnością - ja natomiast głupotą i chamstwem - czy dotyczy to samochodu bez świateł, czy ze źle ustawionymi z "zenonowymi" (cytat z hipermarketowego pudełka żarówek) żarówkami - wszystko jedno.

Napisano

Jak obciążę tył to reguluję.

Napisano

> Jak obciążę tył to reguluję.

W czasie mgły opuszczam na dół oraz jak jedzie wiecj niz 3 osoby czyli wzrasta wydatnie obciązenie tyłu.

Napisano

> Obserwujac roznych kierujacych i samego siebie stwierdzam, ze ludzie

> chyba w ogole zapomnieli ze takie cos jest w samochodzie (nie

> mowi o tych majacych dynamiczna regulacje zasiegu). Ja reguluje

> zasieg swiatel po kilka razy w czasie jednej jazdy. W dzien

> ustawiam na polozenie najnizsze (zeby przypadkiem nie oslepiac),

> wieczorem podnosze, jak zaladuje zakupy do bagaznika to znowu

> opuszczam, jak wyjade na trase, to podnosze (po miescie jezdze z

> opuszczonymi), w trasie reguluje tak, zeby widziec garnice

> swiatla i cienia a nie oslepiac jadacych z przeciwka.

> Inni kierowcy w ogole nie uzywaja regulacji albo tylko sporadycznie:

> Moj ojciec: uzywa sporadycznie jak mu sie przypomni, ze cos ciezkiego

> wiezie w bagazniku a pozniej jak zauwazy, ze cos mu swiatla pod

> samochod swieca.

> Moja : nie uzywa w cale - bo nie ma (w Maluchu) i bardzo ja wkurza

> jak ja co chwila cos krece przy tej regulacji.

> Moj byly szef: bardzo sie zdziwil jak prowadzac jego samochod

> szukalem regulatora, zeby obnizyc swiatla. Twierdzil, ze tak mu

> ustawil diagnosta, wiec musi byc dobrze.

> Moj obecny szef: pytal czemu reguluje swiatla... przeciez taka

> regulacja i tak nic nie daje... dopiero jak mu pokazalem

> roznice, to stwierdzil, ze rzeczywiscie teraz swiatla siegaja

> dwa razy dalej.

> Koledzy i inni kierowcy: nigdy nie widzialem, zeby ktos regulowal.

> I nie zalezy to od posiadanego typu pojazdu czy miejsca zamieszkania.

> A jak Wy robicie??

jak obciążenie wzrasta, proste albo jak ktoś mi mignie długimi w nocy zlosnik.gif

Napisano

> Nazwałbym to raczej anarchią, niż wolnością

Na szczescie ludzie inaczej mysla niz Ty smile.gif

Napisano

> A gdzie one mają europejską homologację?

A po co mi europejska homologacja?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.