Vivaro Opel, Trafic Renalut, Primastar Nissan. To są trojaczki, nie wiem jak u Nissana ale miałem Trafica i Opla to oprócz oznaczeń, atrapą te auta niczym się nie różnią, każdy jeden przełącznik w Vivaro ma logo Renaulta.
W wersjach przedliftowych był silnik 1.9 dci o mocy od 80 KM do 100 KM i 2.5 dci o mocy od 135 KM. Po lifcie zniknął silnik 1.9 dci i został zastąpiony 2.0 dci o mocy od 90 KM do 115KM. Pozostał 2.5 dci. Najsłabsze 1.9 sprzężone ze skrzynią 5 biegową, pozostałe z 6. Silnik 2.0 dci jako jedyny jest na łańcuchu rozrządu. Egzotyka na naszym rynku to benzyna 2.0 o mocy 120 KM.
Jak kopie się internet to polecany był silnik 2.0 oraz 2.5, niepolecany 1.9. Tylko, że wpisy w przypadku silnika 2.0 dci były kilkuletnie. Tam gdzie serwisuję swojego powoli zaczynają trafiać auta z silnikami polecanymi i różnice z 1.9 stają się mniej wyraźne- wszystko z racji przebiegu- auta mają w granicach od 300 tyś. w górę. Na własnej skórze przerobiłem demontaż wtrysków w 2.0 dci, jest drogo ponieważ znajdują się pod odpływem wody z podszybia. Same wtryski w granicach 1 tyś. zł/szt (koszt sprzed 3 lat). Łańcuch rozrządu też nie jest wieczny i jego wymiana kosztuje sporo więcej ( w dobrym tonie jest wymienić pompę oleju ) niż kompletu na pasku. Niezależnie od silnika to skrzynia biegów, a właściwie jej łożyska nie są zbyt trwałe. Problemy mogą pojawić się przy przebiegach od 200 tyś. km wzwyż. Koszt wymiany pomiędzy 2-3 tyś. zł. Auto jest zwinne w mieście, jeździ się nim jak większą osobówką, dobra widoczność, tył lepiej trzyma się drogi jak jest załadowany. Zawieszenie sporo wytrzymuje jak na nasze drogi, z przodu jeszcze trochę fabrycznych gratów zostało, z tyłu wymienione sprężyny, bo popękały. Oryginalne amortyzatory. Kłopotów z elektroniką ani w Traficu ani w Vivaro nie miałem.
W pracy jeździłem trochę busami i tak. Najlepiej prowadzi się transit, potem vivaro, a najgorzej ducato, taka sama kolejność w kwestii odczucia co do wykonania po zajęciu miejsca za kierownicą. Żeby nie było, auta były nowe lub kilkuletnie i nie wytłuczone wożeniem ładunku. Z tego powodu też mi ciężko mi się odnieść do awaryjności. Natomiast zauważalnie najgorzej zabezpieczony antykorozyjnie był transit ( tam po kilku latach ruda wychodziła na każdym możliwym elemencie), potem ducato. Mój opel jest 19 letni i rdzy nie ma, poza hakiem. Jako były posiadacz 2.0 dci szczerze polecam benzynę 2.0 mimo, że w korku w mieście spala 12-13 litrów. W trasie to i 8 można osiągnąć.