Bywa i tak. Mam znajomego, który zrobił zeszłej wiosny przesiadkę ze spalinowego na elektryka, ale długo jakoś bardzo radośnie się o tej przesiadce nie wypowiadał. Miał Tiguana (chyba 1.4 TSI 150 KM), a przesiadkę zrobił na ID.4. Kiedy wybuchła wojna na Ukrainie i paliwa poszły w górę, to klął na ceny paliw (benzyna po 7,90 była bodajże). W okolicach późnej wiosny zeszłego roku wsiadł do ID.4. Z tego co mówił, to auto przy codziennej jeździe autostrada + miasto wychodzi mu ok 20 kWh/100 km, a że auto na firmę, to i prądem firmowym je karmił.... po 3,65 zł/kWh (taka w zeszłym roku była w E.ON w Warszawie cena dla firm) i klął na ceny energii. Ekonomicznie słabo to się składało. Teraz jest lepiej, bo prąd staniał