pytanie co to znaczy stać/nie stać. Pewnie dla każdego co innego. Jeśli ktoś miał samochód w najmie, pojeździł 2 lata, zmienił na inny, to co, nie było go stać? Przecież przejeździł te 2 lata. Co to znaczy że go nie było stać? Że nie mógłby sobie pozwolić na zakup takiego za gotówkę? Może by i nie mógł, ale co z tego, czy to jakoś zmienia te 2 lata jazdy? Czy jak płacę za prąd 300zł co miesiąc, a nie kupuję raz w życiu własną elektrownię żeby mieć prąd dożywotnio to też mnie na niego nie stać? To jest tylko kwestia sposobu patrzenia na motoryzację. Każdy może mieć własne podejście. Ludzie biorą auta w najmy, leasingi, z małą wpłatą, dużym wykupem, albo odwrotnie, na krócej, dłużej, jeżdżą i cieszą się z aut i raczej nie interesują się dywagacjami stać/nie stać z internetu.