Też miałem jedno pechowe 😁
Lupo 1.4 16v, zaraz po kupnie urwało się oparcie, potem, odpadł próg (auto miało seryjny pakiet ABT). Po zrobieniu była stłuczka - nie moja wina. Tydzień po odebraniu auta gdzieś na parkingu niechcący przejechałem po kamieniu i wywaliły poduszki i pasy. Wszystkie drzwi z klapą włącznie, wygięte od ciśnienia, poduszka i deska rozerwane, pasy luźne 😁 zrobiłem pasy i kierę. Deska w tedy była dla mnie za droga (taki okres w życiu). Jakoś krótko po tym incydencie zaczął nie odpalać, lub ciężko. Zima, aku padło, wsadziłem nowe, nowy filtr paliwa. 2 dni i stanął w trasie. Mechanik rozebrał auto, okazało się, że cz ciśnienia oleju miał zwarcie i gasił kontrolkę krótko po przekręceniu stacyjki 😁 a pompa oleju już dawno nie działała.
Wystawiłem na. Sprzedaż z padnięty silnikiem rok od kupna. Sprzedałem 2 tys mniej niż kupiłem