Każdy ma swoje upodobania. Jeden lubi odpalać auto z telefonu, a zaraz będzie płakał, że z zegarka się nie da i trzeba ten smartfon nosić w kieszeni, inny będzie tłumaczył, że lepiej się jeździ dużym Fiatem 125p. Nie popadając w skrajności, trzeba iść z duchem czasu, systemy bezpieczeństwa są bardzo ważne, mi esp uratowało dupę już kilka razy, ale też lubię dynamicznie pojeździć. Pierwszy raz w Stilo, kiedy omijałem poboczem ciężarówkę jadąc ok 90 km/h, gdy ta wymusiła pierwszeństwo z bocznej uliczki. Kilka razy w BMW, wiadomo rwd i raz Golfem, jak wpadłem w koleinę śniegu zmieniając pas.
Gadżety dla mnie są bardziej chciejstwem, owszem lubię posłuchać Spotify w aucie, ale do tego AA, czy CP nie jest potrzebne, wystarczy zwykłe BT, które też świetnie sprawdza się w zestawie głośnomówiącym. Kamera, na mnie nigdy nie zrobiła wrażenia, a przetestowałem wiele wyjeżdżając klientom z warsztatu, za to doceniam czujniki, bo robią robotę w ciemności, w deszczu kiedy szyby i lusterka zachlapane.
Takie podstawowe wyposażenie, jak klima, grzanie foteli, czy domykanie szyb z pilota, to raczej standard od wielu lat. Ważne jest też, jak można spersonalizować auto pod siebie, a w tym VW jest mistrzem, daje dużo możliwości zmian z poziomu menu dostępnego dla kierowcy, a stosunkowo łatwy dostęp przez obd2 pozwala na bardziej zaawansowane zmiany.