I kolejne uzupełnienie tematu, tym razem serwisowo wakacyjne.
Pierwsze - serwis przy 45kkm, zmiany oleju filtrów i na życzenie oleju w skrzyni (tak wiem wcześnie).
Generalnie samochód całkowicie bez uwag, olej zlany ze skrzyni podobno nie do odróżnienia od tego wlewanego, ale mam zamiar nim zrobić dużo lat i przebiegu, na horyzoncie była wycieczka z kempingiem na haku toteż wolałem wymienić na wszelki, dodatkowo w EU oleju w skrzyni się nie wymienia w USA zalecają OIDP co 60kkm.
Teraz co do wycieczki z przyczepą, przyczepa DMC 1200kg, pakowana ostrożenie i liczę że ważyła 1150kg około. Wystawała ponad samochód, więc żagiel.
Przejechane na wakacjach 3230km, fakt nie wszystko z przyczepą, ale wyszło 9.2l średnie, a konkretnie:
- w PL jazda 100km/h z przyczepą owocowała spalaniem 12-13.5l
- w LT,LV i EST jazda przepisowa 80-90 zaowocowała spalaniem 9.5l
Generalnie mocy mu nie brakowało, jechało się dobrze, jest dość ciężki więc przyczepa na haku nawet w wietrzny dzień nie powodowała negatywnych odczuć. Raz nawet jechałem w 10cm koleinach pełnych wody bo była lokalna ulewa, 50 jechał bez problemów.
Jedna uwaga - taki zestaw wymaga przynajmniej kodu 96 do kat. B. DMC samochodu 2545kg powoduje, że nawet DMC 1t przyczepa nie mieści się na B.
Żeby być uczciwym - pojawiły się dwie akcje serwisowe do samochodu.
Jedna to update software, który w razie problemów z silnikiem odcina silnik spalinowy i pozwala w trybie elektrycznym zjechać na pobocze.
Druga, jeśli wystąpi sytuacja powyżej, to wymieniają long block silnika na nowy. Okazuje się, że pewna partia silników miała wadliwą obróbkę wału w miejscu styku z panewkami, Ford nie umie określić których, stąd taki a nie inny pomysł na to. Mój ma najechane 52kkm, podobno cały problem wychodzi dość szybko, z tego punktu widzenia mój jest prawdopodobnie pozbawiony tej wady.
Dotyczy to każdego FHEV z mocą 190KM (obecne mają 183KM) i równych im PHEV.