@Fili_P
Od czasu jak sprzedałem Scenika nie zaglądałem na francowate, coś mnie wczoraj podkusiło. Przeczytałem oba (ten i 2008) wątki dotyczące tego jeżdżącego śmiecia i mam dwa dominujące odczucia, nie wiem które wygrywa...
Jest mi Cię cholernie żal, bo jednak mnogość awarii która Cię dotknęła jest mocno niestandardowa i nikomu nie życzyłbym znalezienia się w takiej sytuacji, ale z drugiej strony ilość poświęconych nerwów, pieniędzy i CZASU, nieskończenie długiego CZASU który można poświęcić na dużo przyjemniejsze i wartościowsze rzeczy mnie zabija.
Jak czytam że chcesz 2008 zostawić potomstwu, to jedyne co widzę to kolejny CZAS, na telefony bo "tato, nie odpala", na czekanie na lawetę, czekanie na diagnozę, czekanie na naprawę, dochodzenie swoich praw a na końcu wydane pieniądze na coś co nigdy nie będzie dobre.
Analogicznie do tego wątku - pieniądze policzysz, ale podjąłeś się kiedyś zsumowania czasu który poszedł na to jeżdżące gónwo?
Nie masz ochoty tym ebnąć, sprzedać w cholerę, kupić cokolwiek nowego co ma dobre opinie nawet kosztem dołożenia paru złotych w ratach?
Przecież każda trasa którą masz zamiar zrobić jest obarczona jakimś stresem. Spotkanie na które nie możesz się spóźnić, długo oczekiwana wizyta u lekarza, itp...
Druga sprawa - IMO ten wątek powinien zostać wrzucony (lub jego krótkie streszczenie) na HP, gdyby nie przypadek to bym się nigdy nie dowiedział - coś tam o puretech słyszałem ale tylko trochę. Tutaj wychodzi że należy się trzymać z daleka od tego badziewia niezależnie od silnika, a ostatnio spoglądałem z ciepłym uczuciem w kierunku 408, bardzo mi się podobają. No ale nie podjąłbym ryzyka po tym wątku
Pomyśl nad wrzuceniem tego na HP jako ostrzeżenia dla innych, serio.