Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.04.2025 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. 5 punktów
    Minęło dużo czasu - 14 miesięcy. Bezprawny zakaz wisi jak wisiał. Spółdzielnia nie wyłączyła prądu na użyczanym łączu 16A po dziś dzień.... Ale żmudnie staraliśmy się robić swoje i wydaje się, że cel jest już blisko... Ale mogę sobie teraz pozwolić na podsumowanie. Znacie sytuację na chwilę, gdy spółdzielnia wprowadziła do regulaminu zakaz wjazdu pojazdów elektrycznych, zakaz ładowania akumulatorów i temu podobne zapisy, oraz wymówiła nam umowę na dostarczanie energii elektrycznej do gniazdka w garażu. Może kogoś zainteresuje dalsza historia. W odpowiedzi na pismo ze spółdzielni, że wymawiają nam dostawę energii elektrycznej napisaliśmy pismo. A w nim, że zakaz wjazdu jest bezprawny. Że spółdzielnia ma obowiązki wynikające z ustawy o Elektromobilności. Że nie mogą mi zabronić korzystania z mojego samochodu który jest dopuszczony do ruchu, ma homologację i że garaż też jest mój, zapłacony z KW i niech się gonią. Napisaliśmy też, że w związku ze wskazanymi nieprawidłowościami prosimy o zawieszenie odłączenia EE do czasu wyjaśnienia sprawy. O dziwo prądu nie wyłączyli, ale najpierw odpisali, że przekazują pismo radzie nadzorczej, a po jakimś czasie, że rada nadzorcza wnikliwie zapoznała się z naszym pismem i że finalnie pozostaje przy swojej opinii. Bez żadnego odniesienia się do zawartych przez nas konkretnych odniesień do zapisów prawa. Odpisaliśmy raz jeszcze, oraz wystąpiliśmy do spółdzielni o sporządzenie przez firmę trzecią ekspertyzy. Zamawiająca pani zamówiła za nasze pieniądze ekspertyzę elektryczną wraz z opinią ppoż (tu zwracam uwagę przyszłych zainteresowanych montażem ładowarki EV) - nie widzieliśmy w tym nic niepokojącego. Do czasu. Firma, w której zamówiono opinię przez 3 tygodnie się tym nie zajmowała. Dostarczyła oba dokumenty z opóźnieniem i tu nastąpiło zderzenie ze ścianą. Ponieważ o ile ekspertyza elektryczna była pozytywna (z perspektywy czasu też debilna, ale do tego wrócę), to opinia ppoż nakazywała zamontowanie w garażu instalacji tryskaczowej lub SUG-u oraz wybudowanie ścian ognioodpornych, niezależnie od istniejącego już systemu wykrywania dymu, automatycznego powiadamiania PSP o pożarze. Następnie spółdzielnia (po ustawowym terminie) wydała warunkową zgodę pod warunkiem wykonania przebudowy wynikającej z opinii ppoż. W/g nich na przebudowę potrzebna jest zgoda wszystkich właścicieli.... (zaczyna Wam się kleić?) To co trzeba załatwialiśmy równolegle z ZE i tam nie było problemu, wszak klient chce płacić. Jednak żadna z firm nie miała ochoty zrealizować łącza wskazując, że przy takiej opinii ppoż oraz zgodzie warunkowej (której prawo nie przewiduje) nie będą w stanie tego zrealizować. W sumie ciężko się im dziwić, bo wolą montować bez awantur. Napisaliśmy reklamację w sprawie opinii ppoż - że jest niespójna (zamiennie używane słów niezbędne i zalecane) oraz, że tak ostre warunki nie są wymagane na stacjach publicznych wysokich mocy. Dostaliśmy odpowiedź - że jest ok i że to tylko opinia. I że możemy sobie z tej opinii skorzystać, albo i nie. I żebyśmy się generalnie "walili na ryj"... Tu nastąpiło już poważne załamanie, ale wpadłem na pomysł, że zlecimy wykonanie firmie, która te idiotyczne kwity wystawiła. Trudno. Będzie drogo, ale sprawa zrobiła się ambicjonalna... Tak więc zadzwoniłem do firmy i pan prezes zdziwił się okrutnie, że to bardzo dziwne, że ekspertyza była pozytywna, a oni nie przedstawili oferty na montaż. Następnie przesłali ofertę, którą przyjęliśmy. Poprosili o dokumenty. Wysłaliśmy im ich własne dokumenty wraz z "warunkową" zgodą... Minęły 2 dni i zadzwonili, że na podstawie tych dokumentów nie dadzą rady nic zamontować, oraz, że opinia ppoż jest idiotyczna. Odpowiedzieliśmy, że sami takie wystawili i że teraz my mamy w nosie i niech montują. Sprawa umarła na kilka tygodni. Następnie firma przysłała zmienioną opinię ppoż (też debilną, ale bez przebudowy garażu- w dodatku wysłali tylko do nas). Następnie napisali, że wrócą z ofertą zgodną z nową opinią ppoż. Potem znów cisza. Następnie po przypomnieniu się odpisali, że nie dadzą rady zrobić przyłącza wcześniej niż w maju 25 i żebyśmy poszukali innej firmy. Poprosiliśmy o twardy termin w maju, ale zbywali nas jak mogli. Kazali kontaktować się po majówce. Z pianą na ustach kazałem wysłać nową opinię do spółdzielni (wszak to ona to zlecała). Wysłali mail z samym załącznikiem, bez żadnego opisu. W dodatku data i numer był taki sam jak w opinii pierwotnej. W międzyczasie spółdzielnia napisała, że skoro się nic nie dzieje, to oni wyłączają prąd. Odpisaliśmy, że się dzieje, że dokumenty są prostowane i poprosiliśmy o nie wyłączenie prądu do czerwca (twierdząc, że na czerwiec planowany jest montaż). Dodatkowo napisaliśmy, że umowa o dostarczanie EE do garażu zgodnie z umową mogła zostać wymówiona w wypadku zwiększenia się ilości samochodów elektrycznych w garażu, a to nie nastąpiło). Napisaliśmy też że wpłynęła zaktualizowana opinia ppoż. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi. W lutym zobaczyłem, że w garażu ekipa robi podłączenie elektryczne do lokalu użytkowego w budynku. Zacząłem gadać z elektrykiem. Okazało się, że ciągną 50kW na potrzeby gastronomi. Trochę pogadałem z instalatorem. Okazało się, że przyłącze robią na pałę. Bez kwitów których wymagali od nas. W dodatku kabel idzie przez nasze miejsce parkingowe. Dostałem wścieklizny, bo zacząłem się zastanawiać czy "wystarczy dla nas prądu". Próbowałem gadać z instalatorem, który montował konkurencyjne łącze, ale niby chciał montować, ale okazało się to stratą czasu. W akcie desperacji znalazłem kilka numerów instalatorów w internecie. Jeden odpowiedział zachęcająco - odebrał telefon w piątek koło 18.oo, zajął się tematem w sobotę. Przejawiał zainteresowanie, przejrzał dokumenty. Stwierdził, że musi przyjechać na wizję. Po tygodniu podjechał, pooglądał i mówi: wie pan, jak była robiona ekspertyza to tego grubego łącza nie było. Może się okazać, że nie da się uzgodnić z ZE tego łącza. Koleś zajął się tematem na poważnie. Zrobił wycenę (całkiem sensowną). Przyjąłem ją. Ekspresowo zrobił dokumentację (choć spółdzielnia w osobie tej samej pani, która zlecała ekspertyzę) robiła problemy w dostępie do dokumentacji. Wysłał wszystko do ZE. Po tygodniu napisał, że ZE kazał wnieść poprawki, ale nie "utrącił" sprawy. Po kolejnym tygodniu udało się uzgodnić warunki przyłączenia. Montaż został wyznaczony na 1 kwietnia, a instalator przygotował dokument gotowości i kazał zdobyć pieczątkę i podpis ze spółdzielni. Wysłaliśmy maila do spółdzielni z informacją, a dokumenty (projekt i dokumentację, oraz stwierdzenie gotowości) zaniosłem osobiście. Powiedziano mi, że rzeczona pani się do nas odezwie. Po 2 dniach otrzymujemy maila (oczywiście od pani, bez podpisu zarządu), że się nie zgadzają, że nie ma uchwały i że mamy zakaz przyłączenia się do instalacji... Tego było za dużo. Wystosowaliśmy pismo, że jeśli natychmiast nie dostaniemy zgody, to imiennie pozwiemy członków zarządu imiennie (bo co spółdzielcy winni?) o zastępcze wyrażenie woli oraz o odszkodowanie. Już popołudniem pani prezes napisała maila proponując spotkanie celem omówienia tematu. Odwołaliśmy instalatorów i w bojowym nastroju poszliśmy na spotkanie. W razie dalszych problemów chcieliśmy podjąć temat drugiego łącza. Pani prezes przyjęła nas sama (obstawialiśmy, że będzie tłum) - zapytałem czy zna sprawę. Okazało się, że nie. Przy nas zaczęła przeglądać teczkę sprawy. W zasadzie bez słowa podpisała protokół. Poprosiłem też o wygenerowanie informacji o planowanych pracach z miejscem na datę. Bez problemu otrzymałem dokument w kilku kopiach celem poinformowania mieszkańców. Nowy termin instalacji został wyznaczony na dziś. Przyszli ludzie - zrobili... Podpisałem umowę z ZE. Pozostaje czekać na instalację licznika i uruchomienie ładowarki.... Jak temat będzie całkowicie zakończony, to napiszę Wam jeszcze o firmach z którymi się kontaktowałem oraz o ogólnych odczuciach z całej sytuacji...
  2. 4 punkty
    Tylko, że jakość to nie tylko wykończenie wnętrza. To też kwestia niezawodności w dłuższym okresie, wsparcia popsrzedażowego, serwisu, obsługi klienta, dostępności części, itd. To wszystko to jednak wielka niewiadoma. Póki co to te auta są dobre ... w testach na YT .
  3. 4 punkty
    No to nie ma wyjścia. Do iPhone musi być Thermomix i Teselka.
  4. Dobrze, że jest konkurencją 👍
  5. 4 punkty
    Dokładnie. O testowaniu niestety nie słyszeli, co widać we wszystkich chińskich sprzętach.
  6. 3 punkty
    Głupie. Bez gwiazdy nie ma jazdy.
  7. Inny problem - nowi programiści nie wiedzą jak uruchomić tryb instalacji firmware w samochodach bez ryzyka że nastąpi to w czasie jazdy na autostradzie.
  8. Mi się podoba to: Porsche informuje, że w pojazdach należy zmienić oprogramowanie sterujące. Tak, aby posiadało ono bezpiecznik kontrolujący stan baterii. Gdy oprogramowanie dojdzie do wniosku, że istnieje ryzyko zapłonu, ostrzeże o tym fakcie kierowcę. Tak, aby miał czas na podjęcie reakcji, ewentualnie bezpieczne opuszczenie kabiny pasażerskiej auta. Zamiast zrobić żeby samochody się nie paliły, będzie system ostrzegania by spieprzać. Bardzo niemieckie rozwiązanie.
  9. 2 punkty
    Uwierzę jak zobaczę chińskie auto w identycznej cenie jak europejski odpowiednik i klienta, który w takiej sytuacji wybierze chińczyka.
  10. Bo tak się podbiera klientów od konkurencji i wchodzi w rynek. Poczekaj chwile
  11. w otomoto.pl powaliło ich z cenami, ostatnio płaciłem pond 200 zł za ogłoszenie, ostro kibicuję autoplac.pl, mają teraz trochę ponad 160 tys ogłoszeń gdzie otomoto.pl trochę ponad 260 tys, ale jeszcze miesiąc temu autoplac.pl miało coś ok 100 tys ogłoszeń wiec widać że rośnie
  12. Ostatnie 2 nowe auta kupowałem zdalnie ponad 200 km od domu. Salon przysyła kurierem dokumenty do rejestracji, rejestruję, biorę DR i blachy, wsiadam w pociąg i jadę odebrać auto. Lokalne salony załatwiają rejestrację z upowaznieniem, ale salon z drugiego końca kraju przecież nie zrobi tego za Ciebie w Twoim mieście (znaczy może zrobi, kwestia $$$).
  13. Nie pamiętam już kiedy ostatnio musiałem rejestrować nowe auto. Można tak jeszcze samemu zarejestrować?
  14. Ja na ten temat nie chcę się wypowiadać za dużo, bo zbyt często trafiają się ludzie, którzy nie ma ją o tym pojęcia i wrzeszczą "nielegalne, łamie przepisy, policja, zabrać DR", a tymczasem kupuję samochód w Niemczech, eksploatuję, robię badania (z retrofitami dopuszczonymi do ruchu) i nagle po przerejestrowaniu na PL (mienie/zakup/whatever) staję się "przestepcą" itd. W Niemczech ważny TÜV, w PL badania "wjazdowe", wszytko bez uwag, ale nie, w Polsce druciastwo pomieszane ze świętoszkami z hipokryzją. Owszem, istnieje powiedzmy spora grupa patologii z chińską taniochą zakładaną do byle czego, ale to inna para kaloszy. Nie zrobisz, bo podobno sprzęt zaginął
  15. 1 punkt
    Ja złożyłem wniosek do zarządcy o zezwolenie na gniazdko 230/16 , dostałem zgodę, ale z warunkiem żebym się podpiął pod licznik domowy. Jak potwierdziłem, że instalacja została położona to poprosili o "jakiś rysunek" i opomiarowanie instalacji . I po temacie.
  16. Dlatego kolejek nie ma. W weekend ma byc 22C, wiec powodzenia życzę zmieniającym .
  17. czyli reszta moze sie spalic
  18. Jeśli spadnie u mnie to pojadę innym autem.
  19. 1 punkt
    Chyba z tym puchnięciem jest coś na rzeczy. Masz filmik z porównaniem do Tesli 3. Startuje nawet lepiej, ale później Tesla dogania. Pierwszy wyścig coś zwalili, jakoś ten BYD był ograniczony, więc można olać. Pozostałe już widać faktycznie że to BYD ma moc pełną tylko przez chwilę, a później jest jakiś problem Aha, ja raczej nie jestem fanem Tesli, ale bym nie powiedział że ten BYD jest ładniejszy
  20. 1 punkt
    Nie. Nie o mnie. U nas wystarczyło postraszyć zarząd spółdzielni sądem. Znaczy - miałeś rację. Ale dzięki wendetcie miłej pani jesteśmy lekko 10 kPLN lżejsi. A co to wzmiankowanej sprawy, to koleś musi pójść jeszcze raz do sądu. Zwróćcie uwagę, że uzgodnienia z ZE są ważne rok. Jeśli ktoś założył inne łącze, to ekspertyza jest już nieważna, bo dotyczy innej sytuacji. Może ma kwit, że może zakładać stację, ale większość procedury musi powtórzyć...
  21. 1 punkt
    Przypomniało mi się, jak wiele, wiele lat temu @Florydzialski pisał te info z magla o tym, że Apple zamierza wypuścić swój samochód Tymczasem Xiaomi...
  22. 1 punkt
    Na pewno mają póki co, to coś, że są unikalne i mało jest tego na drodze . Niestety niczym ciekawym się nie wyróżniają, przynajmniej te co widzę w okolicy. Do pomylenia z kolejną Kią czy Peugotem.
  23. Z ich strony jak ktoś nie przyjedzie to tracą slot, może się też coś przesunąć i kolejni klienci będą wkurzeni a tak przyjeżdża się czeka. Ja jak widzę dużą kolejkę to odpuszczam.
  24. 1 punkt
    To jest trochę jak piramida Maslova. Nawet jeśli już to wszystko jest to klient zaczyna wymagać żeby auto miało "coś", żeby stała za tym jakaś historia, poczucie przynależności itd. M.in. dlatego firmy inwestują takie ciężkie pieniądze w sport motorowy.
  25. 1 punkt
    To wrócimy do tematu za 10 lat. Dziś natomiast wygrywają tylko ceną.
  26. Ale priorytetem i problemem chyba jest skuteczność tego typu rzeczy. Kazdy swoje chwali i skoro jest tego pełno to który wybrac ?
  27. 1 punkt
    A co to dla Ciebie znaczy jakosc? Z jakiegos powodu chinczyka jednak jeszcze nie kupiles... Podobnie jak pewnie 99% ludzi, ktorzy zachwalaja chinskie auta w internecie
  28. Raczej coraz więcej osób głupoty po internetach pisze.
  29. Domyślam się, że jak autoplac.pl urośnie to wprowadzą opłaty ale jest trochę szansy, że będzie i tak niższa cena niż na otomoto.pl
  30. Nie zawsze. Auto musi trafić na kupca, to nie zawsze ma miejsce, cena staje się wtedy często drugorzędna. Już 2 razy z rzędu sprzedałem auto w kilka godzin po wystawieniu. Jeden i drugi długo szukał aż trafił właśnie to co sprzedawałem. (Ten silnik/kolor). Jeden na siłę szukał czegoś do utargowania i nie znalazł, drugi dostał 500 zł, na oponę jedną Ja preferowałem otomoto, bo na olx miałem dość wiadomości od spamerów. W maju 2024 płaciłem 123,99 PLN za wystawienie ogłoszenia samochodu osobowego. Teraz ten sam pakiet 179,99 PLN. No fakt trochę już przesadzają. Ale jak ktoś rzadko auta sprzedaje to z bólem zapłaci.
  31. 1 punkt
    jak masz xaiomi telefon to sie polubicie
  32. 1 punkt
    widzisz, zależy co się ocenia mówiąc "dobry - zły". Ja się z ciekawości zapisałem na fb do grupy Jaecoo 7. Jest podobnie jak w każdej innej marce. Większych problemów zgłaszanych przez ludzi na razie nie obserwuję. Jedyną usterką, którą widziałem opisaną kilka razy to były błędne wskazania termomentru zewnętrznego, który pokazuje -40 stopni. Wymieniają go na gwarancji. Za to ostatnio ludzie zgłaszają, że zrobiła się aktualizacja oprogramowania, która mocno przebudowała menu na ekranie środkowym, doszły przyciski do szybkiego wyłączenia upierdliwych asystentów i to podobno na stałe. Chińczycy słuchają, programują i wgrywają. Coś co w europejskich markach musi zając kilka lat do kolejnego liftingu, albo w ogóle modelu, a w takim Nissanie jak mój, pewnie nie nastąpi nigdy.
  33. 1 punkt
    Ja nie jestem przeciwnikiem to ma 530 KM i jest ładniejsze od Tesli. Spalinowka z takimi osiągami będzie 2x droższa.
  34. 1 punkt
    oho przeciwnik EV zaraz bedzie mial 2 EV
  35. Hahahahhahah https://francuskie.pl/silnik-1-2-puretech-gen3-wersja-z-lancuchem-rozrzadu-moze-miec-problemy/
  36. Jako zabezpieczenie przedlicznikowe w szafce pomiarowej możesz dać C25. W domu jako główne zabezpieczenie dałbym C20.
  37. Sporo ludzi skarżyło się na "nieprecyzyjne" sprzęgło w cruze i lubiło szarpać w określonych warunkach, zwłaszcza jak było chłodno. Obserwuj temat i spróbuj wyczaić kiedy najczęściej się tak dzieje. Ciekawe czy ocieplenie przyniesie poprawę. Ale obawiam się że po prostu ten typ tak ma. Możliwę że pomogła by wymiana sprzęgła, ale jest to bez sensu jeśli jest sprawne. Jeśli nie masz gazu i nie wywala żadnych błędów to raczej nie wina silnika.
  38. Może po prostu trzeba potrenować jazdę, zapisać się na jakieś szkolenie, skoro masz problem z utrzymaniem samochodu przy 100km/h, albo jeździłeś bardzo zaniedbanymi mechanicznie trupami? Jeździłem różnymi samochodami, w żadnym nie widziałem problemu ze stabilnością. Na prawdę, nie rozumiem o co Ci chodzi.
  39. Prawda. Ariye w tańszych wersjach wyprzedali. Zostały 'full wypasy' z dużymi bateriami droższe od tesli.
  40. Pytanie jakie to sa ilosci w liczbach bezwzglednych Bo wiekszosc to moze byc 30 z 50 sztuk IMHO to sa homepatyczne ilosci wzgledem calkotowitej sprzedazy. Inna kwestia, ze wszystko zalezy od tego po co sie takie auto kupuje... Czy zeby jezdzic samemu, czy moze np do jakiejs JDG, rozwozenia pizzy, etc
  41. To nawet z dopłatą wychodzi ponad 50k. Za tyle są 4-letnie auta o normalnym wyglądzie i marce, jak się dobrze poszuka to nawet na przedłużonej gwarancji (leaf, corsa itp). Zadziwiają mnie niektóre wybory ludzi 👽 Ale w sumie to może i dobrze, rynek wtórny potrzebuje tanich miejskich elektryków (za ok 30-40k), a stellantis dostarczy ich całkiem sporo za 2-3 lata
  42. normalne zachowanie, kto normalny by po jezdzie testowej wv go kupil ???
  43. Przy budżecie do 10 kzł i segmencie C/D raczej każde będzie niestabilne, no chyba że naprawisz jednak zawieszenie, ale to z kolejne 10 kzł trzeba będzie w to wpakować
  44. ja przez weekend zrobiłem z 900km. W piątek trasa do Warszawy (było 20 stopni na plusie) w sobotę kilka spraw w stolicy i w okolicy (pogoda była niesamowita, słońce, wiatr, kilka stopni na plusie, za chwilę czarna chmura, śnieżyca, zero stopni. Największa mnie dopadła na S2, na chwilę droga zrobiła się biała, za chwilę już mokra i znowu wyszło słońce). W niedzielę powrót do Krakowa, cały czas -1-0 stopni, ale już bez śnieżyc, za to ogromny wiatr. Wszystko objechane na letnich bez problemu
  45. Mieszkałem w panelach, mieszkam w desce i różnica jest wyczuwalna. Deska cieplejsza, do tego nie masz wrażenia, że chodzisz po czyms sztucznym, bo jest drewno w dotyku jak i patrząc na to. Wiadomo kasa robi różnice. Zresztą pewnie macałeś jedno i drugie.
  46. 1 punkt
    Nie To jest nasza smutna mentalność polaczkowania/kombinowania [emoji3525] Jakby nie ten zamordyzm z OC to zakładam sie ze UFG miałaby o rząd więcej spraw niż dotychczas Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  47. 1 punkt
    jak czytam takie rewelacje to dochodzę do wniosku że jednak szczeście miałem co do składu ludności na osiedlu. Nie dość że zakazów żadnych nie ma, wall connectora mi Zarząd wspólnoty klepnął w hali garażowej to jeszcze sąsiedzi traktują EV jak zwykłe auto a nie wymysł szatana
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.