Zawartość dodana przez gondoljerzy
-
Różnica między oponą 155 a 145 i 135.
> Cześć, > w aucie fabrycznie montowana jest opona 155/65 R13. Samochód nie ma wspomagania kierownicy. Czy > opony: 135/80 lub 145/70 spowodują, że kierownicą będzie się łatwiej kręciło na parkingu czy > raczej gorzej? Trudno przewidzieć. Aktualnie użytkuję dwa auta bez wspomagania i zauważam że ważniejsza od szerokości jest wysokość opony i wysokość bieżnika. Wyższa ma bardziej miękkie boki i łatwiej się odkształca. Oczywiście coś za coś: wyższa opona = większe znoszenie boczne. Wyższy bieżnik też łatwiej ulega odkształceniu. Kolejny, jeszcze bardziej istotny faktor: nowsza guma jest miększa i zdecydowanie lżej się kręci kierownicą. Akurat zmieniłem starsze 175 na nowsze 185 i kierą kręci się lżej.
-
Klej z pistoletu - mieliście rację
> ... Teraz próbuję > Distalem Rapid To się do miękkich plastików nie nadaje.
-
Plastikowa rura do wlewu paliwa.
Wpisz sobie wyszukiwanie "rura wlewu paliwa" na allegro i oglądaj. Może coś dopasujesz? Albo może podeszła by jakaś guma harmonijka z zakończenia przekładni kierowniczej? To guma olejoodporna, więc benzynę tez powinna wytrzymać.
-
Mieszkańcy Jasła walczyli z fotoradarami. Zostali skazani
> .... Sąd Rejonowy w Jaśle wydał w tej sprawie wyrok nakazowy - > bez przeprowadzania procesu. Jest prawomocny, bo żadna ze stron go nie zakwestionowała. > ... Ciekawe jak to wyglądało w praktyce? Na zakwestionowanie wyroku sądu jest 7 dni od jego dostarczenia. Nie bardzo wierzę, że skazani nie chcieli by zakwestionować wyroku. No i sam tryb nakazowy. Powinien być stosowany w przypadku gdy w sprawie oczywistej nie ma potrzeby przeprowadzania typowej rozprawy. Czy w tym przypadku była to sprawa oczywista? Widocznie w Jaśle od dawna ludzie utrudniają pracę strażnikom-radarowcom i sprawa jest typowa, wprost rutynowa i sąd nie ma żadnych wątpliwości.
-
Padające diody w swiatłach dziennych
> Albo nawet 2x6W (Hella). Ale te 6W to normalna żarówka, czy dedykowana i produkowana tylko do tej jednej lampy?
-
syren sport silnik boxer
> grzebaic w allegro trafiłem ponoc na silnik syreny spport... > głowica od junaka > blok to rusek czy bmw? > jakiś tekst Blok wygląda na dolnozaworowy z M72 lub K750. O Syrenie Sport to sprzedawca może sobie bajki opowiadać.
-
Płytki w kuchni
> Po pierwsze to jest skrajny przypadek, a po drugie to następnego dnia wstawiają szyby w okna. Nadal > za krótko żeby przemarzły ściany i odpadały płytki. Przypadek skrajny, ale autentyk. Co do wstawiania, to żeby mieć spokój musieli by wstawić dyktę i to grubą. Swoją drogą , przez tę ścianę od strony klatki schodowej teściowa ma łazienkę i pomimo przewiewnej klatki schodowej płytki jakoś się trzymają. Tylko zimno w łazience bywa okrutnie.
-
Płytki w kuchni
> daj spokój, gdzie na klatkach schodowych znajdziesz minusowe temperatury? Mróz na klatce? Wystarczy że klatka jest nieogrzewana + paru wandali i powybijane szyby. Teściowa ma takie jezdy w starej kamienicy w Ełku.
-
Zacisk hamulcowy - no bo mnie coś trafi!
Jedno czego nie wymieniłeś to skorodowane prowadnice/obsady klocków. Wtedy klocek potrafi się w nich blokować i co dalej wiadomo.
-
Płytki w kuchni
> ... od > czego to sie stało i czy mozna to jakos urtowac ... Obdrapać fugę, zdjąć płytki, obdrapać klej i przykleić/zafugowac ponownie. Co do przyczyny to może Ci ściana pęka, albo lokalne trzęsienie ziemi (bądź sciany) się zdarzyło?
-
grill
> Coś w tym stylu postawiłem z ojcem na działce > Wymurowane ze zwykłej cegły, dwie płyty betonowe i stary kaptur z okapu. Od środka daliśmy zaprawę > szamotową a na zewnątrz klinkierówkę. Takie okopcone, że wygląda prędzej na wędzarkę, a nie na gril. Swego czasu widziałem gdzieś ciekawy projekt grila opartego na idei piecyka rocket stove. Poszukam, może znajdę? Edit. Raczej już nie znajdę. Idea tego piecyka jest prosta, a spala się w nim prawie bezdymnie. Trzeba tylko robić to umiejętnie, żeby nie kłaść nowego drewna na żar, a raczej stopniowo wpychać to co sie juz pali dalej do wnętrza pieca, a w wolne miejsce dokładać następne gałazki czy szczapki. Można go zrobić z metalu albo z ceramiki, ale najlepiej z takiej, która w miarę słabo przewodzi ciepło. Wtedy jest szansa na wysoką temperaturę w środku i czyste, wydajne spalanie.
-
Wojna napędów - czyli ni mo szper, ni mo jazdy ;)
> Nie martw się, oni to wiedzą, jak obejrzysz cały filmik to są takie próby i nie zawsze jest tak > kolorowo Film długaśny, trochę potrwa zanim cały obejrzę. Ale co? Silniki im gasły, czy za słabo naciskali na środkowy pedał? > Ogólnie bida straszna w tym temacie. > Brakuje Evo, które powinno wyjechać na jednym kole teoretycznie Swego czasu BMW reklamowało swój napęd w modelach X jako super/duper uniwersalny. Elektronika miała ogarniać wszystko.
-
Wojna napędów - czyli ni mo szper, ni mo jazdy ;)
> Dość szeroki przekrój W przypadku gdy jedno koło się kręci wystarczyło ruszyć łbem i wcisnąć jednocześnie hamulec.
-
Która skrzynia biegów? - rozważanie teoretyczne
> A tam od razu wąskim W porównaniu do benzynowego tyłkowozu to elastyczności nie masz, ale wiadomo, coś za coś. > Ta skrzynia aktualnie siedzi w samochodzie. No to możesz sam ocenić, czy po zmianie z 1 na 2 nie masz chwilowej mikrozadyszki zanim moment obrotowy wciśnie cię w fotel. Porównaj to co się dzieje przy zmianie 1 na 2 i analogicznie z 2 na 3. > Akurat przepięcie z pierwszego na drugi to najmniejszy problem. I tak na pierwszym beigu mam > obcięte doładowanie. Bo pewnikiem gdy jest doładowanie to bardziej palisz gumę niż jedziesz. Więc tym bardziej przydała by się dłuższa skrzynka. > Według obrotomierza obroty nie spadają ponizej 4 tyś. Przy tak szybkich zmianach obrotów wskazania mogą być niedokładne.
-
Która skrzynia biegów? - rozważanie teoretyczne
Silnik ,,jedzie" w dosyć wąskim zakresie obrotów. Czy w przypadku drugiej skrzyni rozpiętość przełożeń pomiędzy 1 i 2 biegiem nie będzie już za duża? Mam na myśli czy po dokręceniu się do odcięcia na tych 6200-6300 i zmianie biegu z 1 na 2 obroty nie spadną za dużo poniżej górki na wykresie momentu? Z obliczeń wychodzi mi że po zmianie biegów obroty na 2 biegu spadną w okolice 3500 obrotów, gdzie jest około 170ftlb. W przypadku pierwszej skrzyni obroty po zmianie wychodzą 3850 i tu już wypadasz bliżej górki maksymalnego momentu, około 250ftlb. Poza tym dłuższa skrzynia może być w sumie lepsza przy doładowanym silniku.
-
Oryginalna półka
> Czy ktoś ma pomysł na samodzielne wykonanie półki podobnej jak w załączniku: > http://www.google.pl/imgres?imgurl=http:...Aw&dur=1085 > Ta wykonana jest z cienkich kawałków drewna zaś koszt ok 1500 zł Może dało by się zrobić taką półkę z nacinanego mdf. Specjalnie przeznaczony do robienie powierzchni giętych i łukowych. Tyle że wytrzymałość może nie być zbyt wielka i pozostaje problem wykończenia krawędzi. W przypadku klejonego drewna są słoje, a tu trzeba by improwizować.
-
Oryginalna półka
> a moze cos bardziej oryginalnego ? > niewidzialna polka Jeszcze bardziej niewidzialną można zrobić. Trzeba tylko najniżej położoną książkę "poświęcić" i z niej zrobić półkę.
-
Fiat 126p 2.2 Turbo
> Nawet nie wiem czy jest sens cokolwiek pisać... Świetny pomysł na wheelstanding. O ile ponownie nie zatrze tak pochylonego silnika. Jak dobrze przyciśnie na gaz to olej z miski popłynie mu do głowicy.
-
Poradnik tokarza - kompendium na YT
> Wszystko fajnie ale teraz to w 90% do obróbki stosuje się noże oprawkowe z wymiennymi płytkami Zależy gdzie? Wszędzie tam gdzie ja łażę, żeby mi coś wytoczyli, wciąż mają całe góry starych noży z wlutowanym na twardo węglikiem, a nawet sami sobie ten węglik potrafią nowy wlutować.
-
[GnA]Polski Fiat 126p Wadera - 1994r
> Stałem się posiadaczem kolejnego Malucha. Tym razem od razu wiedziałem, że będzie to dawca na > Waderę. Czemu?? Jest do tego idealny - ma skorodowane ranty błotników, progi i podszybie z > tyłu - te elementy i tak trzeba wyciąć. > Silnik pracuje nieźle, chociaż rozrusznik niedomaga. > A teraz najlepsze - kosztował mnie równo 250zł. > Wiem, że nie bardzo chce się Wam to czytać więc od razu przejdę do fotek: A już się przestraszyłem, że tego ładnego maluszka z postu ,,noworoczne zdjęcia" będziesz przerabiał na Lorda Wadera. Powodzenia w realizacji zamierzeń.
-
Amerykanie i ich projektanci.
> ale tylko cadillac potrafił zrobić taką wioskę i wsadzić do samochodu typu allante czy sevillka, > przedni napęd i to o dziwo w czasach, kiedy jeszcze nie było takiego ciśnienia na FWD. teraz > widzę, że poszli po rozum do głowy i nowe modele już mają napęd ze słusznej strony Nie tylko Cadillac. Przypomnij sobie chociażby Toronado, albo jeszcze przed wojną Cord.
-
[BzAK] Piec C.O - jakich się wystrzegać ?
> ... > Wyjaśnij mi jak dziecku proszę bo nie rozumiem. Napisałeś co następuję: > Poza tym większy kocioł częściej pracuje na podtrzymaniu więc wówczas mniej > spala - dużo mniej, owszem wiąże się to z jego korozją, która > najprawdopodobniej spowoduje, że już po 10 latach sie rozpadnie, a nie po > np.15 latach trzymania cały czas temp. min.70*C - śmiem twierdzić jednak (na > swoim przykładzie), że pieniądze wyrzucone w komin pozwolą mi kupić kolejny > kocioł po tych 10 latach. Z tego co piszą przeróżni mądrzy ludzie na forach o ogrzewaniu KAŻDY kocioł pracując w ,,podtrzymaniu" pracuje nieekonomicznie. Po prostu marnuje wtedy opał i w ogólnym wyliczeniu spali więcej niż mniejszy kocioł, który mniej czasu będzie pracował ,,w podtrzymaniu". Dlatego nie rozumiem jakie oszczędności mają być w kupowaniu droższego, wiekszego kotła, który spali więcej opału i jeszcze skoroduje szybciej?
-
Amerykanie i ich projektanci.
> ... zrobili takie coś: > Wspaniali ci Amerykanie. Zwłaszcza zatrudnieni w biurze Battisty P. Kojarzy mi się z pewnym filmem z Gibsonem, Gloverem i Pesci.
-
[BzAK] Piec C.O - jakich się wystrzegać ?
> ... > Pamiętaj jednak, że aktor wątku pisał o spalaniu drewna - zatem odpowiedz sobie czy w przypadku > wychłodzonego domu wolałbyś palić drewnem w kotle o mocy 25KW i nagrzewać wszystko parę > godzin, czy w kotle o mocy 38KW i nagrzewać ok. 1-1,5 godzinki??? > Poza tym większy kocioł częściej pracuje na podtrzymaniu więc wówczas mniej spala - dużo mniej, Zdaje się, że niewiele wiesz o paleniu drewnem. W przypadku drewna nie ma czegoś takiego jak podtrzymanie. Jeśli masz rozpalone drewno w kotle to najekonomiczniej jest je spalić z odpowiednią ilością powietrza. Wszelkie przymykanie dopływu tlenu daje wyłącznie straty i wypuszczanie w komin niespalonych gazów z odgazowanego drewna. Czyli w tym ,,podtrzymaniu" kocioł spala zdecydowanie mniej ekonomicznie niż podczas normalnej pracy. Dlatego przewymiarowany kocioł to błąd. Zdecydowanie ekonomiczniej będzie mieć za mały kociołek i częściej do niego dokładać. Swoją drogą , bardzo ciekawą konstrukcją do spalania drewna jest kociołek Stropuva. > owszem wiąże się to z jego korozją, która najprawdopodobniej spowoduje, że już po 10 latach > sie rozpadnie, a nie po np.15 latach trzymania cały czas temp. min.70*C - śmiem twierdzić > jednak (na swoim przykładzie), że pieniądze wyrzucone w komin pozwolą mi kupić kolejny kocioł > po tych 10 latach. Raz tracisz na paliwie, drugi raz na kotle. Gdzie Ty widzisz oszczędności?
-
Podwyżka cen gazu ...
> Piątek-Lublin Orlen 2,45 > Natomiast Orlen Puławy 2,55 W mojej zabitej dechami dziurze gaz jest po 2,31-2,34 na prywatnych stacjach. Zwykle było drożej niż w innych zakątkach naszego pięknie zrujnowanego kraju. Teraz widocznie robią swoje kryzys i wolna konkurencja. Kilka nowych stacji otwarto w ciągu ostatniego roku. Na jednej z nich widziałem niedawno 2,21. Tylko mi do niej zupełnie nie po drodze.