Zawartość dodana przez kmark2
-
Ratować chrupka czy nie?
Jeśli auto ma przetrwać trzy lata do złomowania to kupujesz żywicę, włókno i spray pod kolor. Wyjdzie Cię to kilka stówek i trochę pracy manualnej. Przy obecnych cenach żaden blacharz nie pochyli się nad tematem bez kwoty rzędu 1500-2000 za stronę.
-
Pomysł na auto
1. Odpuść. 2. Odpuść. Nie znajdziesz zdrowego, a żeby takie 20VT LE zrobić na tip top to budżetu Ci zabraknie. 3. Odpuść. 4. Jeśli po udokumentowanej rewizji/serwisie to można rozważyć ale i tak nuda będzie. 5. Jeśli szukasz "wiatraka" czy czegoś do 2000r to odpuść bo za mały budżet. Wszystkie inne to dla "krawaciarzy" z korpo. Niby super auto a byle głupek może je kupić (If you know what i mean). 6. Odpada całkowicie. Jeśli dobrze pamiętam to miałeś 159 więc to to samo. Żeby jechało to musiałbyś szukać polifta z automatem i Q4, a resztę budżetu przeznaczyć na silnik, kompresor itd. Gra nie watra świeczki, ale jakby co to moją mogę Ci sprzedać 7. Nuda. Coś starszego z VR6 więcej frajdy daje. Z tych propozycji które padły to: 1. GTR. To takie fajne playstation na kołach. Pół godziny ustawiasz i jedziesz. 2. Alfa 4c. Ciasne, głośne, toporne. Jeśli się zmieścisz w środku i masz więcej siły niż chuda modelka albo facet w rurkach to będziesz w szoku jak to fajnie wybiera zakręty. Jakby coś to mogę Ci puścić moją weekendową zabawkę pozbawioną tych wad, czyli 8c, ale musiałbyś trochę zwiększyć budżet 3. S2000. Daje frajdę z jazdy, pod warunkiem że nie zabierasz na przejażdżkę swojego chłopaka 4. M5 E39. Takie zdrowe i zrobione na tip top nie osiągalne w Twoim budżecie. Moje propozycje: 1. Audi RS6 C7 kombi 2. Viper (im starszy tym lepiej) 3. SL500 4. Lancia o której Ryb pisał. 5. Coś w stylu Ford A i wizyta u @koNik na przeróbki.
-
Pilarka spalinowa
Ja mam Oleomac gs44. Do lekkich nie należy ale nie umęczysz się. Na bank lżejsza w użyciu od wszystkich marketówek. Ma dekompresator więc odpala się lekkim pociągnięciem za starter. U mnie pracuje od ok 10 lat, a lekko nie ma.
-
Płyn zimowy 2022
Zima tuż tuż, pora na zmianę płynu więc gdzie nie zapytać jak wśród ludzi sukcesu z AK. Co teraz jest na topie? Tak na poważnie to polecane tutaj kiedyś płyny do spryskiwaczy z biedronki i bp obecnie walą tak, że oczy łzawią. Macie juz coś sprawdzonego na ten sezon zimowy?
-
eLka na TIRze.
Zdobył uprawnienia E. C+E miał po zdaniu C. Wysłane z mojego RMX3081 przy użyciu Tapatalka
-
eLka na TIRze.
Dla mnie to też absurd. Jeśli macie dostęp do danych to mogę podać daty egzaminów do sprawdzenia. Wysłane z mojego RMX3081 przy użyciu Tapatalka
-
eLka na TIRze.
Jakiś miesiąc temu, może dwa, jeden gość ode mnie z pracy zdawał C+E. Po pozytywnym egzaminie z teorii najpierw miał egzamin praktyczny z kategorii E, potem dopiero C. Wysłane z mojego RMX3081 przy użyciu Tapatalka
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
Kilka dni temu założyłem wielosezonówki. Jak do tej pory (ok. 400km, Podbeskidzie i Czechy) jest lepiej niż na zimówkach. Przesiadłem się z trzyletnich zimówek Dunlop SP Winter Sport 4D na Nokian Weatherproof.
-
Sprzęgło Valeo czy Luk?
Kupiony został zestaw Valeo. Dzięki za pomoc
-
Sprzęgło Valeo czy Luk?
Czyli nie ma sensu przepłacać? Bo różnica cenowa Valeo vs Luk to 300zł.
-
Sprzęgło Valeo czy Luk?
Gdzieś czytałem że to to samo tylko w innym pudełku. Warto dopłacać do Luk-a? Bo Valeo tańsze. Zestaw z dwumasem do klekota. Wysłane z mojego LG-M700 przy użyciu Tapatalka
-
Mazda RX8 na dojazdy do pracy
Btw dlaczego przy emotkach trzeba dawać spację aby wyświetliło poprawnie, a nie :cośtam: ?
-
Mazda RX8 na dojazdy do pracy
Nie przypuszczałem że wątek aż tak się rozwinie... Sprawdziłem ceny, spotkałem się z jednym klubowiczem Mazdy aby obadać zdrową sztukę i teraz zaczynam poszukiwania Budżet dopiąłem na 40k max. i warianty są dwa: Coś z padniętym silnikiem za kilkanaście tysięcy + nowy silnik oraz coś zdrowego do 30k z zapasem na nowy silnik. Nie wykluczam swapu w przyszłości ale plan pierwotny to seria na jakiś czas. Ktoś wcześniej pisał że swap to Emu 3k, do tego silnik (strzelam - 5-6k), reszta aby wszystko dopasować 5k plus kolejne 5k na wykończenie. Nowy silnik w ASO netto 10-12k (dealer Mazdy), więc drogi są dwie - swap lub nowa seria i wszystko mieści się w zakładanym budżecie, bo koszt robocizny w moim przypadku odpada. Dobrze kalkuluję? Czemu nie MX5, S2000, SLK, Z3/4 itd. Z niemiecką motoryzacją mam do czynienia na co dzień więc odpada. MX5 i S2000 to kabriolety, przy czym ten drugi i tak poza budżetem jeśli ma być zdrowa sztuka. Dojazd do pracy to też taki ogólnik trochę, bo w słoneczne dni nie jeżdżę samochodem.
-
Mazda RX8 na dojazdy do pracy
Rozumiem ironię ale proszę przeczytaj dokładnie. Miałem już auto z wanklem i wiem, że pali jak smok i przy tankowaniu trzeba oprócz paliwa dolać oleju do silnika (i do paliwa jak to dieslowcy robią), o remoncie co 80kkm też wiem. Znam te minusy.
-
Mazda RX8 na dojazdy do pracy
Witam. Szukam czegoś nietuzinkowego na dojazdy do pracy i jazdę tzw. dookoła komina. Przebiegi roczne max 5kkm. Czy taka Mazda ma sens? Wankla się nie boję, miałem kiedyś i wiem co to oznacza... Wygląd auta na duży plus jak dla mnie. Jakieś zasadnicze minusy abym wybił sobie z głowy takie auto? Korozja też nie jest problemem. Zapomniałem dodać - celowałbym w polifta z końca produkcji, jeśli to ma jakieś znaczenie.
-
Dla tych co nie posiadaja kluczyka
Przecież wystarczy włożyć kartę do czytnika...
-
TV sat a multiswich
Jeśli planujesz tylko Astra i Hotbird z satelity to dobrym rozwiązaniem byłby konwerter monoblock i to podwójny, bo tunery nagrywarką potrzebują dwóch kabli z sygnałem.
-
amortyzatory
To nie mierzyłeś bicia na zamontowanych tarczach tylko na tokarce po demontażu? Zmierz na aucie, być może z piastą coś nie tak.
-
Dla wrogów Porsche
Analogicznie rzecz biorąc: Właśnie ktoś wyjął z Corvette stary, badziewiasty V8 i w zamian wsadził oszczędny 1.9 TDI od Vag-a. W końcu jeździ jak prawdziwy samochód - skręca, mało pali i środek ciężkości się przesunął, co daje lepsze zachowanie na torze... H6 w Porsche to kwintesencja, tak jak LS1 w Vette.
- Owiewki motocykla
- Owiewki motocykla
-
[KzAK] tarcze i klocki hamulcowe
TRW. Tutaj nie ma co oszczędzać bo nie dość że ceny znośne, to następną wymianę zrobi nowy właściciel.
-
Abarth 500 vs. Clio RS
W przypadku Clio zapłaczesz jak padną sworznie zwrotnicy, co normalka na jakieś 30kkm. Te 197KM to moc na papierku, w rzeczywistości jest troszeczkę mniej. Cała reszta, zwłaszcza w wersji hands-free na plus. Abarth 500 - mały, ciasny, szybki, zwrotny. Tanim kosztem można uzyskać kilka koników więcej. Jeśli liczy się tylko dynamika i fun z jazdy bez względu na ilość miejsca w środku to z tych dwóch wybrałbym A500. Co do Corsy to się nie wypowiadam bo nie miałem. Zawsze od wersji C w górę odrzucała mnie konsola środkowa.
-
Jak to z tym likwidowaniem szkód z OC/AC jest...
No to ja Ci opiszę mój przykład. Długie będzie... Parking pod pracą. Jest druga połowa grudnia i trochę śniegu wokoło. Wszyscy wychodzą po zakończeniu "dniówki", pani wsiada do swojego Matiza, cofa przez pół parkingu po czym zatrzymuje się na drzwiach mojego zaparkowanego auta. Spisane oświadczenie, zgłoszona szkoda w TU pani z Matiza (AXA Direct) i wszystko fajnie. Ja mam wgięte drzwi, plastikowa nakładka lusterka spadła, szyba otwiera się do połowy. Przyjeżdża rzeczoznawca (następnego dnia), patrzy na opony, przebieg, lata z miernikiem lakieru dookoła, po czym wpisuje w swój kwestionariusz, że drzwi do wymiany. Mówię o lusterku, że spadła nakładka i coś się zacina podczas regulacji. Pan sprawdził regulację, coś mruknął i tyle. Rzeczoznawca odjechał, a ja zadzwoniłem do ASO w celu odstawienia auta na naprawę bezgotówkową. Pojechałem następnego dnia do ASO, podpisałem trochę papierków upoważniających, dostałem ich kopie wraz z kopią zgłoszenia tego faktu do TU i wróciłem do domu. W międzyczasie otrzymałem maila od rzeczoznawcy z opisem zakresu uszkodzeń, czyli wymiana drzwi na nowe, naprawa lusterka, lakierowanie drzwi i lusterka i lakierowanie listwy drzwiowej i maila od AXA Direct zwanym dalej Awanssur cośtam (czy jakoś tak), że dalsze postępowanie będzie ustalane pomiędzy likwidatorem szkody i ASO blablabla. Po 10 dniach od zgłoszenia szkody otrzymałem list polecony, że po uwzględnieniu zaistniałych uszkodzeń proponują mi bezsporną kwotę likwidacji szkody w wysokości 1200zł i czekają na odpowiedź. Odpisałem, że od dnia tego i tego stroną jest ASO blablabla, które wykona naprawę bezgotówkowo o czym zostali poinformowani dnia tego i tego. Minął miesiąc i telefon z ASO: "proszę przyjechać dnia tego i tego o godzinie tej i tej. Na czas naprawy otrzyma Pan samochód zastępczy". No to pojechałem, odstawiłem auto, wróciłem zastępczakiem uradowany, że za 3 dni moje auto do odbioru. No i tutaj się zaczęły schody... W drodze do domu otrzymuję telefon z ASO: "rozebraliśmy drzwi i okazało się, że mocowanie czujnika uderzeniowego jest uszkodzone, plastikowa prowadnica szyby jest pęknięta, lusterko ma urwany pin od grzania (kostka na drzwiach). Musimy jeszcze raz wezwać rzeczoznawcę itd." i że czas naprawy się przedłuży. Mija miesiąc i dzwonią z ASO, że "naprawa się przedłuży gdyż odrzucili ich kosztorys bo wysłali do mnie korespondencję z bezsporną kwotą likwidacji szkody na które nie odpowiedziałem" (!!!). Dzwonię do TU z zapytaniem o co chodzi? Miła pani mówi, że wszystko ok, nie mam się niczym martwić bo wszystko jest załatwiane na drodze TU - ASO zgodnie z dokumentacją, którą posiadają. Mija kolejny miesiąc, a ja dostaję pismo z TU o treści mniej więcej: " Po uwzględnieniu dodatkowej oceny rzeczoznawcy została ustalona bezsporna kwota likwidacji szkody w wysokości 1400zł" i że czekają na odpowiedź. No padłem i leżę Uruchomiłem prawnika z firmy w której pracuję żeby ogarnął ten burdel w TU, mija miesiąc i telefon z ASO: "Auto do odbioru. Co prawda TU nie uwzględniło w kosztorysie malowania listwy drzwi tłumacząc to tym iż w tym samochodzie nie była lakierowana (w podstawowej wersji była czarna, w mojej wersji lakierowana) ale to już nasi prawnicy będą się z nimi kopać"... Jest kwiecień, wreszcie odebrałem swoje auto
-
Błąd poduszki po wymianie przełącznika zespolonego Panda
U mnie nie zgasło po wymianie przełącznika zespolonego, musiałem skasować błąd. Cykle zapłonu też nic nie dały. Po włączeniu stacyjki kontrolka od razu świeciła. Błąd poduszki kierowcy - przerwa w układzie widniał jako aktywny i dopiero po skasowaniu układ zaczął robić selftesta i kontrolka zgasła.