Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zabronią palić za kółkiem

Featured Replies

Napisano

> źle mnie zrozumiałeś...trzyma peta w ręku i nagle ma to hamowanie,

> przecież za nim coś z nim zrobi czyli np włoży w usta to reakcja

> jest już strasznie opóźniona, a niech przy okazji spadnie mu żar

> na nogę w lato(krótkie spodenki) to też nie wiadomo jak się

> zachowa

wiesz co mam kolegę, nie pali a jeździ jak ostatnia "noga", jak siedzę jako pasażer to odruchowo pedału hamulca szukam i łapię się " cykorłapki", osobiście pale i nie mam żadnych problemów z opanowaniem samochodu niezależnie od tego czy peta mam w ustach czy trzymam w ręku niewiem.gif

imo nie popadajmy już w skrajności i nie dorabiajmy do tego filozofi i teori nie widaomo jakich wink.gifwink.gifwink.gif

ten kto kopci w samochodzie jest przyzwyczajony, że popiól czy żar mu się obsypie i nie robi z tego tytułu dziwnych rzeczy i zapewniam Ciebie,że z tytułu mojego gapiostwa nikt na drodze nie miał jakiś nieprzewidzianych sytuacji po za dziurą w pokrowcu, czy bluzie, ale mojej 270751858-jezyk.gif

Zresztą jest to mój samochód i producent przewidział w nim popielniczkę i zapalniczkę więc korzystam z tego.

Na dobrą sprawę powinni wprowadzić zakaz spozywania jakichkolwiek napoi w czasie jazdy bo jak twierdzisz zawsze to jest jedna łapka zajęta, a jak ktoś wyskoczy na drogę to przy gwałtownym hamowaniu auta w koleinie nie utrzyma bo

a/ ma butelke w łapie

w konsekwencji

b/byle gdzie jej nie odrzuci, bo usyfi przeciez samochód

i mamy dzwon murowany hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> Na dobrą sprawę powinni wprowadzić zakaz spozywania jakichkolwiek

> napoi w czasie jazdy bo jak twierdzisz zawsze to jest jedna

> łapka zajęta, a jak ktoś wyskoczy na drogę to przy gwałtownym

> hamowaniu auta w koleinie nie utrzyma bo

> a/ ma butelke w łapie

> w konsekwencji

> b/byle gdzie jej nie odrzuci, bo usyfi przeciez samochód

> i mamy dzwon murowany

dlatego jadąc samochodem trzeba się skupić na kierowaniu,a nie piciu,jedzeniu,paleniu, z tym piciem to właśnie jeszcze gorzej niż z paleniem

Napisano

> Z tą różnicą, że pije się chwilę, a pali dłużej...

żaden argument hehe.gifhehe.gifhehe.gif, a są na to jakieś naukowe dane ? hehe.gifhehe.gifhehe.gif

niektórzy, żeby coś z butelki wypic muszą dobrze odchylić się do tyłu a tym samy oderwać wzrok od tego co przed sobą i przez moment zamiast drogi tylko podsufitkę widzą hehe.gifhehe.gifhehe.gif

uwierz mi, że kipowanie czy gaszenie papierosa wykonujesz automatycznie - jak przełączanie guzików w radiu 270751858-jezyk.gif270751858-jezyk.gif270751858-jezyk.gif270751858-jezyk.gif

jak już tak koledzy przyklasukjecie choremu pomysłowi to proponuję w ramach dobrego przykładu popielniczkę na stałe zakleić, a wtyk od gniazda zapalniczki czymś zalać i najlepiej jeszcze żeby diagnosta się Wam pod tym podbił zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> wnioskuje,że jesteś palaczem

Skąd ten wniosek?

> ciekawe jak zachowuje się palący w razie nagłego hamowania dajmy na

> to,że hamowanie odbywa się w głębokich koleinach gdzie ostro

> wyrywa kierownicę z jednej ręki...albo gdy w zimie wpada w

> poślizg, no sorry ale coś z tym petem trzeba zrobić w takiej

> sytuacji

Nic nie trzeba zrobić. Sugerujesz, że palacz jedną ręka kieruje,

a drugą trzema kiepa?

> a najbardziej mnie drażni jak widzę na parkingu osobę która wsiada do

> auta i zapala papierosa po czym wyjeżdza tyłem na drogę w

> ślamazarnym tempie,bo musi ogarnąć dodatkowo peta...sorry ale

> szczególnie w takich sytuacjach można go wypalić przed autem

Faktycznie, to papieros jest problemem. frown.gif Zabronić picia, jedzenia,

rozmowy z pasażerem, wycierania nosa jak ktoś jest przeziębiony itd.

Napisano

> źle mnie zrozumiałeś...trzyma peta w ręku i nagle ma to hamowanie,

> przecież za nim coś z nim zrobi czyli np włoży w usta to reakcja

> jest już strasznie opóźniona, a niech przy okazji spadnie mu żar

> na nogę w lato(krótkie spodenki) to też nie wiadomo jak się

> zachowa

Nie no po prostu rozwala mnie bzdetny zupełnie argument "żar spada na krótkie spodenki"!!!

Palę w aucie cały czas (kiepuję do popielniczki tylko, od tego jest), i od 15 lat NIE ZDARZYŁO MI SIĘ żeby żar z papierosa spadł gdziekolwiek poza popielniczkę (popiół to fruwa czasami, ale to nie żar i niebezpieczeństwa nie stwarza). Natomiast parędziesiąt/set razy zdarzyło mi się kichnąć (alergia) i niekontrolowany odruch głowy odrywał mój wzrok od drogi zlosnik.gif Parę razy przez uchyloną szybę wleciała osa i było to niebezpieczne - skupiałem się na niej a nie na drodze. A NAWET PARY RAZY ZDARZYŁO MI SIĘ ODERWAĆ WZROK OD DROGI BY POPATRZEĆ NA WSKAŻNIKI (PRĘDKOŚĆ, BENZYNA).

Wnioski:

1. Alergikom odebrać prawo jazdy

2. Jedno kichnięcie - 5 punktów karnych

3. Nie otwierać szyb by nie powpadało robactwo

4. Wozić pasażera który będzie na bieżąco informował o prędkości, obrotach i poziomie paliwa

5. Zabronić płci pięknej noszenia wyzywających strojó w odgległości mniejszej niż 500m od dróg publicznych (eeee.... chyba jakiś pisiak wpadł już na to, nie?)

Pozdrawiam

Napisano

Może i racja. Sam nie palę,

a swoją opinię, jak już pisałem wyżej,

ferowałem na podstawie zdania wujka,

który palił, a sam był instruktorem.

(Chodzi mi o to, że chłop ma pojęcia trochę na temat jazdy).

Być może jest to popadanie w skrajności.

Napisano

> Nie no po prostu rozwala mnie bzdetny zupełnie argument "żar spada na

> krótkie spodenki"!!!

Jak spadnie na długie, to efekt ten sam, bądź gorszy smile.gif

> Palę w aucie cały czas (kiepuję do popielniczki tylko, od tego jest),

> i od 15 lat NIE ZDARZYŁO MI SIĘ żeby żar z papierosa spadł

> gdziekolwiek poza popielniczkę (popiół to fruwa czasami, ale to

> nie żar i niebezpieczeństwa nie stwarza).

Kiedyś nie paliłem, później paliłem wiele lat - w samochodzie również.

Więcej niż 10. Jak jazda wymagała sporego skupienia (warunki) to w ogóle

o papierosie nie myślałem. Od wielu lat nie palę, choć czasem...

Znam gorsze przypadłości.

> Natomiast

> parędziesiąt/set razy zdarzyło mi się kichnąć (alergia) i

> niekontrolowany odruch głowy odrywał mój wzrok od drogi Parę

> razy przez uchyloną szybę wleciała osa i było to niebezpieczne -

> skupiałem się na niej a nie na drodze.

To prawda - panika w samochodzie, a już z całą rodzina to

w ogóle masakra smile.gif

> A NAWET PARY RAZY

> ZDARZYŁO MI SIĘ ODERWAĆ WZROK OD DROGI BY POPATRZEĆ NA WSKAŻNIKI

> (PRĘDKOŚĆ, BENZYNA).

Straszne - potencjalny morderca wink.gif

> Wnioski:

> 1. Alergikom odebrać prawo jazdy

> 2. Jedno kichnięcie - 5 punktów karnych

> 3. Nie otwierać szyb by nie powpadało robactwo

> 4. Wozić pasażera który będzie na bieżąco informował o prędkości,

> obrotach i poziomie paliwa

To chyba sie nie uda.

> 5. Zabronić płci pięknej noszenia wyzywających strojó w odgległości

> mniejszej niż 500m od dróg publicznych (eeee.... chyba jakiś

> pisiak wpadł już na to, nie?)

Coś tam było - na HP pojawili się nawet chętni do likwidacji reklam

damskiej bielizny na bilbordach, ponieważ to kierowców rozprasza.

Co jeden, to lepszy w swych pomysłach frown.gif

Napisano

> Nie no po prostu rozwala mnie bzdetny zupełnie argument "żar spada na

> krótkie spodenki"!!!

> Palę w aucie cały czas (kiepuję do popielniczki tylko, od tego jest),

> i od 15 lat NIE ZDARZYŁO MI SIĘ żeby żar z papierosa spadł

> gdziekolwiek poza popielniczkę (popiół to fruwa czasami, ale to

> nie żar i niebezpieczeństwa nie stwarza). Natomiast

> parędziesiąt/set razy zdarzyło mi się kichnąć (alergia) i

> niekontrolowany odruch głowy odrywał mój wzrok od drogi Parę

> razy przez uchyloną szybę wleciała osa i było to niebezpieczne -

> skupiałem się na niej a nie na drodze. A NAWET PARY RAZY

> ZDARZYŁO MI SIĘ ODERWAĆ WZROK OD DROGI BY POPATRZEĆ NA WSKAŻNIKI

> (PRĘDKOŚĆ, BENZYNA).

> Wnioski:

> 1. Alergikom odebrać prawo jazdy

> 2. Jedno kichnięcie - 5 punktów karnych

> 3. Nie otwierać szyb by nie powpadało robactwo

> 4. Wozić pasażera który będzie na bieżąco informował o prędkości,

> obrotach i poziomie paliwa

> 5. Zabronić płci pięknej noszenia wyzywających strojó w odgległości

> mniejszej niż 500m od dróg publicznych (eeee.... chyba jakiś

> pisiak wpadł już na to, nie?)

> Pozdrawiam

no dobra ale zakaz palenia w aucie zawsze by zniwelował przynajmniej o jakiś tam mały % ryzyko wypadku...a to już przełożyć się może na kilka żywych osób...ja mam swoje zdanie Ty masz inne i nic tego nie zmieni

Moja ostateczna opinia jest taka,że palenie za kierownicą jest ZBĘDNE i stwarza nie zawsze ale czasami zagrożenie

PS. nie chodziło o krótkie spodenki tylko o gołą nogę w lato jadąc w takich spodenkach

Napisano

> pale tez i w aucie ---->>>i gasze w popielniczce i co ?

Ja nie palę, ale dla mnie to już przesada, im się chyba naprawdę nudzi.

Napisano

> no dobra ale zakaz palenia w aucie zawsze by zniwelował przynajmniej

> o jakiś tam mały % ryzyko wypadku...a to już przełożyć się może

> na kilka żywych osób...ja mam swoje zdanie Ty masz inne i nic

> tego nie zmieni

> Moja ostateczna opinia jest taka,że palenie za kierownicą jest ZBĘDNE

> i stwarza nie zawsze ale czasami zagrożenie

> PS. nie chodziło o krótkie spodenki tylko o gołą nogę w lato jadąc w

> takich spodenkach

Jeżeli tylko pozwoli to uratować czyjeś życie to ja też jestem za! Tylko że mocno w to wątpię... Po prostu palenie za kierownicą nie jest bardziej niebezpieczne niż słuchanie radia. nie popadajmy w paranoję, bo następnym logicznym krokiem będzie zakaz poruszania się samochodem w ogóle (albo nakaz jazdy z prędkością 5km/h i koniecznie człowiek biegnący z chorągiewką przed autem - co zlikwidowałoby bezrobocie, a płciliby burżuje w swoim pojazdach zlosnik.gif!). Po prostu w Polsce traktuje się kierowców jak dojne krowy i kompletnych debili.

Napisano

> Ja nie palę, ale dla mnie to już przesada, im się chyba naprawdę

> nudzi.

Ja nie palę, choć kiedyś paliłem. W Polsce nie wsiadam za kierownicę

nawet po kieliszku wina, we Francji/Niemczech jeżdżę nawalony zgodnie

z kącikowymi definicjami. Latające kiepy za oknem są mi podobnie obce

jak wywalanie różnego śmiecia, czy jazda po flaszce. Pewnie z tego

doświadczenia ma spory dystans do rożnych absurdalnych pomysłów

oraz wnioskowania tylko na podstawie własnego widzimisię.

Napisano

> Ja nie palę, choć kiedyś paliłem. W Polsce nie wsiadam za kierownicę

> nawet po kieliszku wina, we Francji/Niemczech jeżdżę nawalony zgodnie

> z kącikowymi definicjami.

A właśnie ciekawy problem poruszyłeś... W UK dopuszczalne jest 0.8 promila we krwi. W praktyce 3-4 piwa wypite na głodno duszkiem jedno po drugim. Albo - 5-6 piw podczas 5-6 godzin spędzonych w knajpie albo grillu. Światła nie są obowiązkowe nawet zimą. Wypadkowość - jedna z najniższych w świecie. Do głowy nikomu nie przyszłoby wprowadzać nakaz jazdy na światłach latem w mieście ani zakazu palenia w aucie. Ale za to na każdym kroku są fotoradary, kamery, a i nigdy nie słyszałem żeby ktoś "za flaszkę" zrobił przegląd MOT. Zdarza mi się tutaj prowadzić po 2 piwach i jakoś czuję się pewniej za kółkiem niż trzeżwy ale zmęczony po dniu pracy...

Tak że śmieszne są te podrygy pisowskich kreatur... Może i chcą dobrze, ale z ich poziomem wyjdzie tak jak zwykle czyli żenada, przesada i zamordyzm...

Napisano

> A właśnie ciekawy problem poruszyłeś... W UK dopuszczalne jest 0.8

> promila we krwi. W praktyce 3-4 piwa wypite na głodno duszkiem

> jedno po drugim. Albo - 5-6 piw podczas 5-6 godzin spędzonych w

> knajpie albo grillu. Światła nie są obowiązkowe nawet zimą.

> Wypadkowość - jedna z najniższych w świecie.

a widziałeś jak tam się jeździ???miasto to miasto 50 i koniec

80 to 80, mało tam wariatów...ja jeszcze nie zapłaciłem mandatu,myślę że w anglii po max pół roku bym stracił prawko jeżdżąc tak jak w polsce

Napisano

prawda jest taka ze zabronic palenia to sobie moga, a kazdy i tak bedzie robil to co chce...

Napisano

> A właśnie ciekawy problem poruszyłeś...

Jaki on ciekawy - kwestia świadomości. Zrobiłem setki kilometrów,

więc i mam swoje obserwacje na przestrzeni wielu lat. Nie tylko

z Europy.

> W UK dopuszczalne jest 0.8

> promila we krwi. W praktyce 3-4 piwa wypite na głodno duszkiem

> jedno po drugim. Albo - 5-6 piw podczas 5-6 godzin spędzonych w

> knajpie albo grillu.

Te 3-4 duszkiem są powyżej tej normy, niemniej nie w tym problem.

Problem w tym, jak ktoś sie po tym zachowuje.

> Światła nie są obowiązkowe nawet zimą.

Wiesz, kwestii świateł bym tu nie mieszał.

> Wypadkowość - jedna z najniższych w świecie. Do głowy nikomu nie

> przyszłoby wprowadzać nakaz jazdy na światłach latem w mieście

> ani zakazu palenia w aucie. Ale za to na każdym kroku są

> fotoradary, kamery, a i nigdy nie słyszałem żeby ktoś "za

> flaszkę" zrobił przegląd MOT. Zdarza mi się tutaj prowadzić po 2

> piwach i jakoś czuję się pewniej za kółkiem niż trzeżwy ale

> zmęczony po dniu pracy...

Widzisz więc nie chodzi wprost o światła, czy alkohol.

Ciekawe czemu nie przytoczyłeś dymów z tytułu nadmiaru

fotoradarów, czy innego nadzoru. To pewnie wymaga odrębnego

omówienia.

> Tak że śmieszne są te podrygy pisowskich kreatur... Może i chcą

> dobrze, ale z ich poziomem wyjdzie tak jak zwykle czyli żenada,

> przesada i zamordyzm...

Spójrz na to nie ze strony politycznej, a zdroworozsądkowej.

Obowiązek świecenia nie ma nic wspólnego z PiSem. Jest on

dość powszechny (bądź zalecenie) w całej Europie. Te żarty

z paleniem to póki co absurdalny wymysł lokalny frown.gif

Napisano

> a widziałeś jak tam się jeździ???miasto to miasto 50 i koniec

> 80 to 80, mało tam wariatów...ja jeszcze nie zapłaciłem mandatu,myślę

> że w anglii po max pół roku bym stracił prawko jeżdżąc tak jak w

> polsce

No właśnie! I to jest sposób na poprawienie bezpieczeństwa, a nie te żenujące pisowskie brednie (nie tylko pisowskie zresztą)!

Oczywiście tutaj też są wariaci, ale to wyjątek. W Polsce przekraczanie prędkości to reguła. A bądźmy szczerzy - tutaj jeżdżą tak nie dlatego że są mądrzejsi , odpowiedzialniejsi czy bardziej przewidujący. Tylko dlatego, że kary są dotkliwe a co ważniejsze nieuchronne - kamery są na każdym skrzyżowaniu, fotoradarów mijam 8 w drodze do pracy (8 mil). Prawko stracić bardzo łatwo. W Polsce można szaleć latami i nie trafić na kontrolę - tutaj to nie przejdzie....

Napisano

i tu pada stwierdzenie zdrowego rozsądku.

Jest to coś czego politykom brakuje i to dużo.

Napisano

> Te 3-4 duszkiem są powyżej tej normy, niemniej nie w tym problem.

Zależy od masy - przy masie 80-90 kg jedno piwo to koło 0.2. Ale to akurat nie jest istotne.

> Widzisz więc nie chodzi wprost o światła, czy alkohol.

> Ciekawe czemu nie przytoczyłeś dymów z tytułu nadmiaru

> fotoradarów, czy innego nadzoru. To pewnie wymaga odrębnego

> omówienia.

No tutaj narzekają na nadmiar kontroli, ale większość przyznaje że na drogach zrobiło się bezpieczniej i doeceniają to.

> Spójrz na to nie ze strony politycznej, a zdroworozsądkowej.

> Obowiązek świecenia nie ma nic wspólnego z PiSem. Jest on

> dość powszechny (bądź zalecenie) w całej Europie. Te żarty

> z paleniem to póki co absurdalny wymysł lokalny

Akurat jestem zwolennikiem włączania świateł! Oczywiście poza miastem. Tylko że Europa nie ma absolutnie nic do świateł nono.gif W większości krajó EU światłą nie są obowiązkowe - chociaż uważam że akurat w Szkocji powinny być! Tu się włącza światła jak jest już naprawdę ciemno, a w deszcz czy mgłę tylko pozycyjne. Ale gdzieś natrafiłem na artykuł gdzie było powiedziane wprost - nikt nie udowodnił że włączone światła wpływają w jakikolwiek sposób na bezpieczeństwo. Dlatego ani w UK ani w Niemczech nawet się o tym nie myśli. Tak czy owak - temat wielce dyskusyjny. Ja tam wolę światełka włączyć smile.gif

Napisano

> Akurat jestem zwolennikiem włączania świateł! Oczywiście poza

> miastem. Tylko że Europa nie ma absolutnie nic do świateł W

> większości krajó EU światłą nie są obowiązkowe - chociaż uważam

> że akurat w Szkocji powinny być! Tu się włącza światła jak jest

> już naprawdę ciemno, a w deszcz czy mgłę tylko pozycyjne. Ale

> gdzieś natrafiłem na artykuł gdzie było powiedziane wprost -

> nikt nie udowodnił że włączone światła wpływają w jakikolwiek

> sposób na bezpieczeństwo. Dlatego ani w UK ani w Niemczech nawet

> się o tym nie myśli. Tak czy owak - temat wielce dyskusyjny. Ja

> tam wolę światełka włączyc

a powiedz czemu np w niemczech nie trzeba??

u nas w polsce akurat super przepis wedlug mnie, malo drog dwu pasmowych co zmusza do wyprzedzanaia po pasie do jazdy w przeciwna strone i podczas takich manewrow wolalbym zeby kazdy jadacy z przeciwka mial wlaczone swiatla wink.gif

Napisano

> Zależy od masy - przy masie 80-90 kg jedno piwo to koło 0.2. Ale to

> akurat nie jest istotne.

Żebyś się nie zdziwił - ale to akurat nie jest istotne frown.gif

Przeginasz w drugą stronę frown.gif

> No tutaj narzekają na nadmiar kontroli, ale większość przyznaje że na

> drogach zrobiło się bezpieczniej i doeceniają to.

Khem. Widzę, że poddajesz się doniesieniom medialnym.

> Akurat jestem zwolennikiem włączania świateł! Oczywiście poza

> miastem.

Ja jeżdżę od jakiegoś ćwierćwiecza non stop na światłach - zawsze.

> Tylko że Europa nie ma absolutnie nic do świateł

Przespałeś trochę pod lodem?

> W większości krajó EU światłą nie są obowiązkowe -

Żaden argument. Są albo obowiązkowe, albo są zalecenia jazdy

cały rok na światłach.

> chociaż uważam

> że akurat w Szkocji powinny być! Tu się włącza światła jak jest

> już naprawdę ciemno, a w deszcz czy mgłę tylko pozycyjne.

GB to specyficzny kraj.

> Ale

> gdzieś natrafiłem na artykuł gdzie było powiedziane wprost -

> nikt nie udowodnił że włączone światła wpływają w jakikolwiek

> sposób na bezpieczeństwo.

Wieloletnie badania jednak świadczą o czyś wręcz przeciwnym.

Takich artykułów jest wiele. Są również takie, które jednoznacznie

udowadniają wpływ włączonych świateł na bezpieczeństwo.

> Dlatego ani w UK ani w Niemczech nawet się o tym nie myśli.

Oj, myśli się - nawet bardzo. Nie tylko o światłach.

> Tak czy owak - temat wielce dyskusyjny. Ja tam wolę światełka włączyć

Tym bardziej nie mieszaj problemu świateł do dyskusji o fajkach.

Napisano

> a powiedz czemu np w niemczech nie trzeba??

> u nas w polsce akurat super przepis wedlug mnie, malo drog dwu

> pasmowych co zmusza do wyprzedzanaia po pasie do jazdy w

> przeciwna strone i podczas takich manewrow wolalbym zeby kazdy

> jadacy z przeciwka mial wlaczone swiatla

No właśnie dlatego jestem zwolennikiem włączania i sam włączam - przecież napisałem smile.gif (poza miastem oczywiście). Natomiast nieprawdą jest, że jest to jakiś wymóg europejski albo że korzyści (poza naszym widzimisie) są oczywiste i udowodnione. No ale nie kontynuujmy tematu świateł, bo zaspamujemy wątek i zobaczymy się na Wyspach (tych Bananowych) zlosnik.gif

Napisano

> i tu pada stwierdzenie zdrowego rozsądku.

Wiek, doświadczenie, świadomość.

> Jest to coś czego politykom brakuje i to dużo.

Niestety.

Napisano

> to tylko brukowiec fakt ale jestem jak najbardziej za

> skończy sie lądowanie kip na innych samochodach

Jakiś czas temu stojąc w korku facet stojący przedemną wyrzucił peta przez okno...trafił na mój zły dzień...wysiadłem z samochodu, podniosłem go i wrzuciłem mu go przez okno z informacją, że coś zgubił...myślałem, że się będzie burzył, ale nic nawet nie powiedział...

W Octavii chyba standardem jest popielniczka...

Napisano

> No właśnie! I to jest sposób na poprawienie bezpieczeństwa, a nie te

> żenujące pisowskie brednie (nie tylko pisowskie zresztą)!

> Oczywiście tutaj też są wariaci, ale to wyjątek. W Polsce

> przekraczanie prędkości to reguła. A bądźmy szczerzy - tutaj

> jeżdżą tak nie dlatego że są mądrzejsi , odpowiedzialniejsi czy

> bardziej przewidujący. Tylko dlatego, że kary są dotkliwe a co

> ważniejsze nieuchronne - kamery są na każdym skrzyżowaniu,

> fotoradarów mijam 8 w drodze do pracy (8 mil). Prawko stracić

> bardzo łatwo. W Polsce można szaleć latami i nie trafić na

> kontrolę - tutaj to nie przejdzie....

i co ciekawe mimo tego,że za granicą jeździ się w mieście te przepisowe 50 a nie 80-100 to odnoszę wrażenie,że ruch jest tam płynniejszy i szybszy niż u nas, mnie np dobija u nas brak synchronizacji świateł gdzie na odcinku 1km mamy tych sygnalizacji np 5 ale powoli jest to już usprawniane

np kiedyś w nocy w moim mieście wyjeżdżając na jednym ze skrzyżowań z drogi gminnej na powiatową czekało się dosłownie ponad 2minuty!!! teraz nie dość że światła działają różnie w zależności od pory dnia(natężenia ruchu) to jeszcze jest czujnik który w nocy zapala natychmiast zielone światło dla wyjeżdżających z drogi gminnej...a kiedyś trzeba było czekać ponad 2minuty na czerwonym a w tym czasie powiatówką gdzie bylo zielone światło nie przejeżdzał ani jeden samochód

Napisano

No i dobrze nawet jesli ktoś pali to zawsze może sobie zrobic 5 min. przerwy na spalenie papieroska. Niech zabraniają, żadna tragedia w związku z tym się nie stanie - popieram ( no chyba że ktoś musi palić jeden za drugim wtedy może mieć maly problem hehe.gif )

Napisano
... zakazanie pierdzenia w aucie. Nawet jak kierowca jest sam. Smród również może wywołać niekontrolowana reakcję. zlosnik.gif
Napisano
  • Autor

> W Octavii chyba standardem jest popielniczka...

niestety u niektórych myslenie nie jest standardem ok.gif

Napisano

> No i dobrze nawet jesli ktoś pali to zawsze może sobie zrobic 5 min.

> przerwy na spalenie papieroska. Niech zabraniają, żadna tragedia

> w związku z tym się nie stanie - popieram ( no chyba że ktoś

> musi palić jeden za drugim wtedy może mieć maly problem )

kiedys jechalem z takim facetem, normalnie pail normalnie raz na jakis czas ale po wejsciu do auta odpalal jedna fajke od drugiej. taki bedzie mial problem palacz.gif

Napisano

> Jakiś czas temu stojąc w korku facet stojący przedemną wyrzucił peta

> przez okno...trafił na mój zły dzień...wysiadłem z samochodu,

> podniosłem go i wrzuciłem mu go przez okno z informacją, że coś

> zgubił...myślałem, że się będzie burzył, ale nic nawet nie

> powiedział...

I bardzo dobrze.

> W Octavii chyba standardem jest popielniczka...

No, nie wiem. Często trzeba dopłacić za zestaw dla palacza smile.gif

Mój się sprawdza - w popielniczce trzymam klucze do bagażnika

dachowego/rowerów, a gniazdo zapalniczki służy mi do zasilania

komórek, badź ładowarki do telefonów smile.gif

Napisano

> dlatego jadąc samochodem trzeba się skupić na kierowaniu,a nie

> piciu,jedzeniu,paleniu, z tym piciem to właśnie jeszcze gorzej

> niż z paleniem

Jak bym mial nie jesc w czasie jazdy to chyba padl bym z glodu, zreszta jesc czy pic to tam pryszcz, czasami to sobie musze kanapki w czasie jazdy zrobic zeby kuchenka nie byla w schowku to pewnie obiad by sie dalo zrobic:):)

Napisano

> A ja jestem za zakazem poruszania się po drogach bez wyraźnego

> powodu. Powód możnaby udowadniać poświadczonym w Urzędzie Gminy

> pismem obowiązującym np. przez 24 godziny na terenie

> administracyjnym danego organu. Proponuję też wprowadzenie

> posterunków policji drogowej co 20km w terenie niezabudowanych i

> na rogatkach miasta kontrolujących kierowców i przewożony

> ładunek pod kątem nadużyć podatkowych (powinno obowiązywać

> posiadanie faktury lub paragonu fiskalnego na posiadany sprzęt

> typu telefon komórkowy, radio, aparat fotograficzny itp.).

> Proponuję też zakaz poruszania się po drogach pojazdów kierowanych

> przez kierowców przez 30 rokiem życia i po ukończeniu 35 lat.

> Uważam też że powinno się wprowadzić reglamentację paliwa co wydatnie

> zwiększyłoby bezpieczeństwo na drogach.

> No i oczywiście powinno się wprowadzić zakaz przewożenia dzieci z

> wyjątkiem doajzdu do lekarza (stosowne zaświadczenie powinno być

> potwierdzone przez lekarza pierwszego kontaktu po wizycie).

> Dalsze pomysły w drodze.

> Pozdrawiam miłośników totalitaryzmu.

claps.gif byle nie za glosno bo te.... niewazne... z rzadu jeszcze uslysza i zglosza jako swoje... biglaugh.gif

Napisano

> - światła

> - większe kary dla pijanych kierowców (teraz jak się uda to dojdzie

> jeszcze konfiskata samochodów.

> - pośrednio sądy 24h

> Mało?

widzę, że kolega łyka populizm jak młody pelikan. Ale w sumie, może dzięki temu żyje się łatwiej ok.gif

Napisano

niech jeszcze wprowadzą zakaz kichania w samochodach cool.gif

będzie super bezpiecznie. chociaż ja jako alergik miałbym sporo okazji, żeby dostać mandacik hmm.gif

Napisano

> niech jeszcze wprowadzą zakaz kichania w samochodach

> będzie super bezpiecznie. chociaż ja jako alergik miałbym sporo

> okazji, żeby dostać mandacik

niech zabronia wszystkiego i bedzie spokoj

2 rece na kierownicy jak nie to mandat hehe.gif

Napisano

osobiście nie pale i nie pozwalam nikomu palić u mnie w aucie ani w domu ale znając polaków to tylko chwila i wymyślą jakiś patent zeby obejś c ten przepis. Macie już jakieś pomysły?

Napisano
to jeszcze proponuje zeby zabronic wozenia pasazerow bo badania dowodza, ze kierowca, ktory wiezie pasazera/ow ma 60% wieksze szanse na kolizje/wypadek.
Napisano

> już dawno powinien być wprowadzony zakaz palenia dla kierowcy

> i zakaz jedzenia też bym wprowadził

> nie chcę urazić palaczy ale 3/4 palących kierowców których widzę za

> drodze niestety ale faktycznie stwarza zagrożenie, szczególnie

> na skrzyżowaniach gdzie nie mogą ogarnąć jak skręcić i zmienić

> bieg, a i starsznie dużo jest ludzi którzy generalnie słabo

> jeżdzą,a jak dołożą do tego papierosa to już w ogóle porażka

no wiesz, jak bedzie mial za ciasne gacie to tez moze miec problemy z prowadzeniem ........

Napisano

> Abstrahując od tego, która to gazeta napisała, to palenie za kółkiem

> też stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

> Jestem ZA.

> Też fajczyłem za kólkiem, teraz mi to przeszło. Wolę stanąć na

> parkingu i dymka strzelić.

a nie uwazasz, ze juz wystarczy tych interwencji ustawodawcy w zycie ludzi? czego jeszcze zabronia? w trasie nie bede sie mogl napic z butelki, ugryzc batona i zalozyc/zdjac okularow?

Napisano

> Wogóle palenie powinno byc zabronione we wszytkich miejscach

> publicznych razem z drogami również pod gołym niebem.

> A palantom wyrzucającym peta na droge lub strzepującym popiół powinny

> dawać po 1000zł mandatu, szybko by się skończyło. Pomijam, że

> trzeb być super dupkiem żeby tak robić.

> Co jak co, ale dla bezpieczeństwa na drogach to ten rzad zobił wiecej

> niż inne od 30 lat.

a niby czemu? troche przeginasz ......

Napisano

> W aucie to dla bezpieczeństwa, a wszedzie indziej z uwagi na nie

> trucie innych.

to pojechales ........... rozumiem, ze po miescie poruszasz sie w masce p-gaz? co Tobie do tego, ze pale sobie na dworzu jesli dym do Ciebie nie dolatuje?

Napisano

> to pojechales ........... rozumiem, ze po miescie poruszasz sie w

> masce p-gaz? co Tobie do tego, ze pale sobie na dworzu jesli dym

> do Ciebie nie dolatuje?

no zdaza sie ze dolatuje oslabiony.gif

Napisano

> no zdaza sie ze dolatuje

nie dramatyzujcie, autobusy gorzej smierdza ......

Napisano

Za długi wuntek i niekce mi sie czytac ale z tego co wiem zakaz palenia za kierownica obowiazuje caly czas, tyle ze niejest przestrzegany. Tak samo jak za kierownica nie wolno jesc, pic itp. A ch... kogo obchodzi ze jade w trase i sobie lubie zapalic, rownie dobrze zrobcie zakaz sprzedazy cukierkow bo tez szkodza.

Napisano

ja nie dramatyzuje, daje sobie z tym rade zlosnik.gif

ale na tym przykladzie widac ze jak ktos chce to sie przyczepi o wszystko, jak nie fajki to spaliny.

czyli stojac na przystanku mam pozwolic komus dymic przy mnie bo i tak autobus zaraz przejedzie i spaliny dolączą do zestawu zapachow??

a moze spaliny gorsze wiec na fajki mam sie godzic bo to mniejsze zlo??

Napisano

> Za długi wuntek i niekce mi sie czytac ale z tego co wiem zakaz

> palenia za kierownica obowiazuje caly czas, tyle ze niejest

> przestrzegany. Tak samo jak za kierownica nie wolno jesc, pic

> itp. A ch... kogo obchodzi ze jade w trase i sobie lubie

> zapalic, rownie dobrze zrobcie zakaz sprzedazy cukierkow bo tez

> szkodza.

jezeli jedziesz sam to na dzien dzisiejszy palic mozesz

jezeli masz pasazera/ów to nie

Napisano

> Wogóle palenie powinno byc zabronione we wszytkich miejscach

> publicznych razem z drogami również pod gołym niebem.

Najlepiej to zamknac ludzi w klatkach i mowic im co maja robic. Poki co to to w miarę wolny kraj

> A palantom wyrzucającym peta na droge lub strzepującym popiół powinny

> dawać po 1000zł mandatu...

Popiół ?? zeby.GIF:D:D A przed wejściem na chodnik czyscisz buty zeby nie wniesc na niego piasku ?? Co do petow to sie zgadzam ale idac tym sladem to trzeba by pozamykac wszystkie mcdonaldy i sklepy przydrozne bo smieci po tym bardziej sie rzucaja w oczy niz jakis pet

Napisano

> jezeli jedziesz sam to na dzien dzisiejszy palic mozesz

> jezeli masz pasazera/ów to nie

Wydaje mi się że chodzi tu o to żeby nie spowodowac wypadku i ze jest taki przepis ale jest przepisem martwym, chodzilo poprostu o to zeby ktos w razie wypadku nie powiedzial :" to nie moja wina, fajek mi spadl i musialem sie ratowac", to samo tyczy sie jedzenia, malowania i wykonywania czynnosci nie majacych zwiazku z prowadzeniem pojazdu, Tak mi ktos kiedys cos tlumaczyl

Napisano

claps.gif

jak najbardziej jestem za zakazem....mniej rozpraszających czynności=mniej wypadków

PS.palenie to oznaka słabej psychiki...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.