Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astra spłonęła, HELP !

Featured Replies

Napisano

Wczoraj na parkingu spaliła się Asia... Jak mnie wezwali to straż już się zbierała do odjazdu. Spłonął cały przedział silnika i okolice. Powiedzieli, że zwarcie w instalacji (4 godziny po zakończeniu jazdy). Jeździłem nią 3 lata, czy spotkaliście się już z samozapłonem Astry(może to jakaś wada fabryczna,) samochód bez żadnych przeróbek itp.

Co można teraz zrobić? sugerowano mi, żeby wymienić silnik itd, ale to nie dla mnie. Macie jakieś pomysły?

280081832-z%B3om1.jpg

Napisano

Współczuję frown.gif

Nie widać jakie są zniszczenia poza przedziałem silnika. Zwłaszcza trzeba by obejrzeć ścianę grodziową od środka. Pewnie stopiło się wyciszenie. Jeśli wymieniać silnik to sporo roboty tu widzę. Trzeba by oczyścić ze wszystkich elementów cały przedział, pewnie zdjąć deskę rozdzielczą w celu wymiany wyciszenia i ew stopionych przewodów frown.gif. Skrzynia jeśli przeżyła to i tak do wymiany wszystkie uszczelniacze. Przekładnia kierownicza też do wymiany.

Wiesz już co na to ubezpieczalnia?

Napisano

boje_sie.gif

Nie wiem co powiedzieć... Nic mi nie przychodzi na myśl poza współczuciem... icon_eek.gif275490107-glaszcze.gif

Napisano

sick.gif niefajny prezent na swieta no.gif

Z tego co pamietam to kiedys spalila sie astra f diesel jednemu z naszych kolegow w UK lub IRL, kolega byl z braniewa. Jesli chodzi o ewentualna naprawe to ja bym w to nie wchodzil no.gif Blachy przegrzane, zabezpieczenie antykorozyjne wytopione, elementy z tworzyw napewno tego nie przezyly. Koszta naprawy moga okazac sie kolosalne a efekt koncowy kiepski

Napisano

> niefajny prezent na swieta

> Z tego co pamietam to kiedys spalila sie astra f diesel jednemu z

> naszych kolegow w UK lub IRL, kolega byl z braniewa

zgadza się, ze 2 lata temu, to był astra_braniewo

z tego co pamiętam, pożar zaskoczył go w czasie jazdy...

Krzysiek_ZALESIE - wyrazy współczucia

Napisano
  • Autor

> Współczuję

> Nie widać jakie są zniszczenia poza przedziałem silnika.

> Wiesz już co na to ubezpieczalnia?

Szyba popękała, w środku pełno proszku z gaśnic i smród dymu...

Deska, radio, kierownica całe, tu ogień się nie dostał. AC nie mam, pytanie co spowodowało zapłon, toż to ropa, dlaczego nie poleciał bezpiecznik?

Napisano

> Szyba popękała, w środku pełno proszku z gaśnic i smród dymu...

> Deska, radio, kierownica całe, tu ogień się nie dostał. AC nie mam,

> pytanie co spowodowało zapłon, toż to ropa, dlaczego nie

> poleciał bezpiecznik?

No to nieciekawie jesli nie masz AC. Moze ktos podpalil ??? Ostatnio to modne jest sick.gif Z ewentualna sprzedaza pewnie nie bedzie problemu i pojdzie jako dawca dla anglika hmm.gif

Napisano

> Wczoraj na parkingu spaliła się Asia... Jak mnie wezwali to straż już

> się zbierała do odjazdu. Spłonął cały przedział silnika i

> okolice. Powiedzieli, że zwarcie w instalacji (4 godziny po

> zakończeniu jazdy). Jeździłem nią 3 lata, czy spotkaliście się

> już z samozapłonem Astry(może to jakaś wada fabryczna,) samochód

> bez żadnych przeróbek itp.

Coś jacyś mechanicy nie robili ostatnio przy niej ?

> Co można teraz zrobić? sugerowano mi, żeby wymienić silnik itd, ale

> to nie dla mnie. Macie jakieś pomysły?

Masakra - współczuję.

Jak dla mnie, to nie bawiłbym się w odbudowę no.gif

Napisano
  • Autor

Moze ktos podpalil ???

Być może będę miał nagranie z kamery przemysłowej, jeśli objęła

Nikt w niej nie grzebał, samochód igiełka był.

Napisano

> Szyba popękała, w środku pełno proszku z gaśnic i smród dymu...

> Deska, radio, kierownica całe, tu ogień się nie dostał. AC nie mam,

Cóż, raczej złom na części. W sumie to bebechy z silnika typu głowica, blok, turbina pewnie przetrwały.

> pytanie co spowodowało zapłon, toż to ropa, dlaczego nie

> poleciał bezpiecznik?

Niestety w w astrach i bardzo wielu innych samochodach obwody elektryczne zasilające rzeczy "okołosilnikowe" są niezabezpieczone. Nie wiem czemu tak jest..

Napisano

Niestety w astrach i bardzo wielu innych samochodach obwody

> elektryczne zasilające rzeczy "okołosilnikowe" są

> niezabezpieczone. Nie wiem czemu tak jest..

trzeba też od czasu do czasu oglądnąć przewody prowadzące od klemy + do rozrusznika i alternatora . Przy rozruszniku jest fabrycznie nienajlepiej umocowany przewód , który ocierając się o obudowę rozrusznika lub rant skrzyni biegów może doporowadzić do zwarcia . U siebie zabezpieczyłem go 2 opaskami elestycznymi , które i usztywniły go na tym odcinku jak i oddzieliły od masy .

Napisano

> Niestety w astrach i bardzo wielu innych samochodach obwody

> trzeba też od czasu do czasu oglądnąć przewody prowadzące od klemy +

> do rozrusznika i alternatora . Przy rozruszniku jest fabrycznie

> nienajlepiej umocowany przewód , który ocierając się o obudowę

> rozrusznika lub rant skrzyni biegów może doporowadzić do zwarcia

> . U siebie zabezpieczyłem go 2 opaskami elestycznymi , które i

> usztywniły go na tym odcinku jak i oddzieliły od masy .

To racja.

Ale też co ciekawe w silniku benzynowym zasilanie modułu zapłonowego (+ po stacyjce), zasilanie wtryskiwaczy i innych zaworków okołosilnikowych - w zależności od silnika egr, rózne podciśnieniowe itp jest też niezabezpieczone. Jest zasilane ze stałego + przez przekaźnik. Akurat mam schemat od X18XE / X20XEV przed oczami. W innych silnikach jest podobnie.

Znajomy miał przypadek, że strzępki rozlatującego się paska klinowego (wieloklinowego) poszatkowały wiązkę główną silnika, ta co idzie z silnika do kompa. Zrobiło się gigant-zwarcie, cała wiązka się stopiła / spaliła, ucierpiał tez komp i inne wiązki - zwarcie tak się "rozpropagowało". Cudem samochód się z nie zapalił i wszystko samo zgasło po odłączeniu akumulatora. Co ciekawsze żaden bezpiecznik się nie przepalił (!).

Było sporo zabawy z odtworzeniem tej instalacji... Ale daliśmy radę wink.gif I nawet kompa naprawiłem..

Tymniemniej roziwązanie z niezabezpieczonymi obwodami "okołosilnikowymi" wydaje mi się conajmniej dyskusyjne.. Nie bardzo widze argumenty przemawiające za takim rozwiązaniem. Oszczędność ?

Napisano
  • Autor

> Z ewentualna sprzedaza pewnie nie bedzie

> problemu i pojdzie jako dawca dla anglika

Macie jakieś namiary na ludzi, którzy w tym siedzą?

Napisano

> Macie jakieś namiary na ludzi, którzy w tym siedzą?

Jest taki w mojej wiosce ale nie polece Ci go wink.gif

Napisano

> no na święta okropny prezent wspólczucia

zdecydowanie pozbądź się tego na części i nawet nie próbuj reanimować frown.gif

pozostaje tylko płakać beksa.gif

Napisano

UUU SZKODA WSPÓŁCZUJE! Oglądam zdjęcie i zastanawiam się swym nie fachowym okiem jak się zajeła i sadze ze największe spustoszenia są po stronie pasarzera . Może elektryczne wspomaganie , a może rozrusznik , lub alternator???? Pewno coś sie przysmażyło i zaczeły sie palic ploatiki na silniku lub przewody elektryczne i zaczęło się..... silnik lekko zaolejoy ??! też się pali . Współczuje żałosnego prezentu na święka ! A autko było ubezpieczone? Pzdr

Napisano

ku przestrodze.

sluchaj jak juz bedziesz wiedzial czemu sie dokladnie autko zajelo to napisz nam na tu. mam taki silniczek jak twoj i jakoś tak mnie strach oblecial ze i mnie to moze spotkac

Napisano
  • Autor

jak juz bedziesz wiedzial czemu sie dokladnie autko zajelo to

> napisz nam na tu

Pisałem juz, że AC nie było, żeby zrobić ekspertyzę trzeba zapłacić, policja nie wchodzi jeśli nie ma osób trzecich. Straż pisze, że samozapłon i już...

Napisano

Moze głópia proźba ale mimo wszystko czy Możesz zrobić więcej zdjęc a zwłaszcza tyłu silnika i przegrody ( żeby było na nich co kolwiek widać) może SAMI na forum znajdziemy przyczynę Twej tragedii i wyciągnąć wnioski które pomgą innym . Jezeki to nie problem to poprosze. Pzdr. SZKODA AUTA!

Napisano

> ku przestrodze.

> sluchaj jak juz bedziesz wiedzial czemu sie dokladnie autko zajelo to

> napisz nam na tu. mam taki silniczek jak twoj i jakoś tak mnie

> strach oblecial ze i mnie to moze spotkac

Ze zdjęcia wnioskuje że zapłon nastąpił po stronie pasażera ponieważ tam wszystko jest spalone. We względnej całości jest aku i zbiornik wyrównawczy płynu chłodzącego. Ja stawiam na uszkodzenie regulatora napięcia w alternatorze co było przyczyna zapłonu. Kiedyś w regulatorach mechanicznych była tzw cewka prądu zwrotnego miała ona zadanie odłączać uzwojenie prądnicy jak napięcie na aku było wyższe jak na wyjściu z prądnicy. Jak styki sie skleiły to pożar gotowy. Obecnie stosuje się diodę jak sie przebije napięcie popłynie do altka i uzwojenie działa jak grzałka i nieszczęście gotowe.

Swoją droga ciekawe czy nie było problemów z ładowaniem???

Napisano

Współczuje chłopie beksa.gif

Widzę że moje zeszłotygodniowe spotkanie z tramwajem to przy Twoim przypadku - nic sciana.gif

Napisano

> Macie jakieś namiary na ludzi, którzy w tym siedzą?

Tyle ze jak sprzedaż ją jako dawce dla anglika to niewielkie pieniądze weźmiesz. Ja bym sie pokusił o remat.

Przewiduje ze jak bedziesz ją chciał teraz sprzedać to weźmiesz ok 4-5tys

Wartość samochodu przed spaleniem to ok. 18tys

Remąt przewiduje na 5-7tys, więc może warto.

Napisano

> Tyle ze jak sprzedaż ją jako dawce dla anglika to niewielkie

> pieniądze weźmiesz. Ja bym sie pokusił o remat.

> Przewiduje ze jak bedziesz ją chciał teraz sprzedać to weźmiesz ok

> 4-5tys

> Wartość samochodu przed spaleniem to ok. 18tys

> Remąt przewiduje na 5-7tys, więc może warto.

tez bym chyba tak zrobil

klapa błotnik- 500 zl + malowanie

szyba 400 zl

silnik sie ostał raczej nic mu nie dolega.

altek + rozrusznik nowy 500 zl

pompa mogla iść w pizdu elektrotnika filtry przeowydo

masz z 5tys do remontu

znaleść jakiegos dawce anglika np i sprzedac za troszkem lepsze piniązki

Napisano

> silnik sie ostał raczej nic mu nie dolega.

o tu bym sie zastanowił, głowica w 99% do wymiany, wszystkie łożyska i simeringi tez. tłoki pewnie też.

silnik trzeba kupić.

Przeglądałem teraz ogłoszenia i taką astre anglika z 2litrowym dieslem można kupić za 6tys.

Napisano

> Tyle ze jak sprzedaż ją jako dawce dla anglika to niewielkie

> pieniądze weźmiesz. Ja bym sie pokusił o remat.

> Przewiduje ze jak bedziesz ją chciał teraz sprzedać to weźmiesz ok

> 4-5tys

> Wartość samochodu przed spaleniem to ok. 18tys

> Remąt przewiduje na 5-7tys, więc może warto.

1. Nie "remąt" tylko remont (zęby bolą jak się czyta)

2. Wszystko co miało styczność z oparami płonących tworzyw sztucznych będzie natychmiast korodowało.

3. Proszek gaśniczy też jest agresywny i praktycznie silnik gaszony proszkiem jest "złomowy".

Napisano

Widziałem niedawno w tv jak strażacy gasili autko pianą. Nie wiem czy płacą im od litra, bo tyle lali na silnik, że spokojnie można by było w tym utopić cały samochód hmm.gif

Nie wiadomo jak się paliła Astra kolegi. Błotnik bardzo nie ucierpiał, więc może temp. nie była zbyt wysoka i części silnika i skrzyni da się odratować. Ale i tak bez demontażu na części pierwsze się nie obejdzie. Poza tym coś trzeba zrobić z pobojowiskiem przedziału silnika. Co najmniej mycie pod ciśnieniem, ale bardziej prawdopodobne piaskowanie i zabezpieczenie antykorozyjne. Przydałoby się wyjąć ramę pod silnikiem i dokładnie ją obejrzeć, czy nie doznała odkształceń. Z punktu widzenia bezpieczeństwa powinno się ją profilaktycznie wymienić.

Coś mi się jednak widzi, że kolega będzie się chciał Astry pozbyć.

Napisano

Współczuje naprawde, mam nadzieje ze chociaż ubezpieczyłeś asterke??

Napisano

> Współczuje naprawde, mam nadzieje ze chociaż ubezpieczyłeś asterke??

Kolega już dwukrotnie pisał że nie ma ubezpieczenia AC klotnia.gif

Napisano

> Współczuje naprawde, mam nadzieje ze chociaż ubezpieczyłeś asterke??

jak bys czytal posty od poczatku to bys wiedzial ze nie mial AC

Napisano

> Coś mi się jednak widzi, że kolega będzie się chciał Astry pozbyć.

Od strony finansowej, to chyba najbardziej opłacalny byłby teraz demontaż i sprzedaż poszczególnych części.....

Napisano

> Wczoraj na parkingu spaliła się Asia... Jak mnie wezwali to straż już

> się zbierała do odjazdu. Spłonął cały przedział silnika i

> okolice. Powiedzieli, że zwarcie w instalacji (4 godziny po

> zakończeniu jazdy). Jeździłem nią 3 lata, czy spotkaliście się

> już z samozapłonem Astry(może to jakaś wada fabryczna,) samochód

> bez żadnych przeróbek itp.

> Co można teraz zrobić? sugerowano mi, żeby wymienić silnik itd, ale

> to nie dla mnie. Macie jakieś pomysły?

Szczerze Ci współczuje. Strasznie przykry prezent na Święta.

Swoją drogą bardzo mnie ciekawi jaka była faktyczna przyczyna zapłonu, w końcu pod maską moje astry też siedzi diesel.

Napisano

> 1. Nie "remąt" tylko remont (zęby bolą jak się czyta)

nie jestem polonistą

> 2. Wszystko co miało styczność z oparami płonących tworzyw sztucznych

> będzie natychmiast korodowało.

> 3. Proszek gaśniczy też jest agresywny i praktycznie silnik gaszony

> proszkiem jest "złomowy".

i dlatego pisałem wcześmiej zeby kupić anglika za 6-7tys i przełożyć.

Napisano

> nie jestem polonistą

A do tego trzeba być polonistą icon_eek.gif myślałem, że tego uczy się w szkole podstawowej w Polsce hehe.gif

Napisano

> nie jestem polonistą

> i dlatego pisałem wcześmiej zeby kupić anglika za 6-7tys i przełożyć.

nie trzeba byc polonista 270751858-jezyk.gifzlosnik.gif ale twoj "remąt" przebil wszystkie byki jakie do tej pory widzialem.

wracajac do tematu, dolaczam sie do "kondolencji" porazka na maxa. Coraz bardziej sie przekonuje ze astry (zwlaszcza diesle) to szajs jakich malo.

Napisano

> A do tego trzeba być polonistą myślałem, że tego uczy się w szkole

> podstawowej w Polsce

zwracasz mi uwage chyba jedynie dlatego zeby sobie licznik nabijac. faktycznie przyznaje, bo robie bledy ort. ale to nie dlatego ze w szkole sie nie nauczylem.

Koncze temat, bo nie chce spamowac.

Napisano

> ale twoj "remąt" przebil wszystkie byki jakie do tej pory widzialem.

Kiedyś ktoś napisał "bęzyna" dla mnie pierwsze miejsce ok.gifbrawo.gif

Co do Astry ogólnie to jest jak z każdym autem jeden egzemplarz się sypie (czasem spali tongue.gif) drugi śmiga aż miło - nie ma reguły.

Napisano

> zwracasz mi uwage chyba jedynie dlatego zeby sobie licznik nabijac

nie żartuj grinser006.gif zobacz kiedy się rejestrowałem, jak bym chciał nabijać licznik to śmiało jeszcze zero na końcu liczby wiadomości można by było dopisać, a zwracam uwagę bo moralnie czuję się do tego zobowiązany

> faktycznie przyznaje, bo robie bledy ort. ale to nie dlatego ze

> w szkole sie nie nauczylem

każdemu może się zdarzyć 20.GIF

Napisano

Tragedia frown.gif

Napisano

Szczerze wspolczuje .

Ja bym sie nie pchal w remont tego .Za duzo zachodu by wszystko bylo jak przed tym przykrym wydarzeniem.

pozdrawiam.Adrian

Napisano

Współczuję oslabiony.gif

Jakieś dwa lata temu moja najprawdopodobniej też by tak wyglądała gdybym był daleko od auta. Przez głupie zwarcie w instalacji klaksonu...

Trąbił przez jakieś 5 minut (ale przy ilości samochodów na parkingu nie przypuszczałem że to moje sciana.gif) W końcu spadek napięcia spowodował włączenie się alarmu claps.gif

Nogi miałem jak z galarety, odłączenie aku zajęło mi wieczność smirk.gif Zanim wyciągnąłem zestaw kluczy dookoła było kupę dymu, profilaktycznie przed całkowitym otwaciem maski najpierw poleciały 2 gaśnice smirk.gif W międzyczasie znajomy zakręcał zawór gazu przy butli (swoją drogą powinno się zrezygnować z takiej lokalizacji).

Po otwarciu maski praktycznie w całkowitym zadymieniu i przy przemiłym wrzasku syreny szukanie klem i ich odkręcanie.

Ostatecznie skończyło się tylko na strachu, do wymiany była cała wiązka kabli (izolacja stopiona do zera!) + klakson. Dużo nie brakowało... W końcu obok był piękny łatwopalny kawałek plastiku w postaci atrapy...

Od tej pory: podstawowe klucze wożę w kieszeni drzwi, staram się nie wozić większych gratów w bagażniku i cały czas na pokładzie znajdują się dwie gaśnice!

A wracając do auta kolegi, nie wydaje mi się, żeby remont był sensowym rozwiązaniem. Śmiem wątpić, żeby ktokolwiek w rozsądnej cenie był w stanie zrobić to dokładnie i do czysta. Nawet ASO. I dać jeszcze na to gwarancję. I tutaj nie chodzi tylko o wymianę silnika z osprzętem, ale także o konstrukcję nadwozia. Przy takiej temperaturze stal poważnie traci swoje właściwości. Do tego jeszcze układ kierowniczy, hamulcowy, zawieszenie, nawiew... być może jeszcze coś z elementów w kabinie... no.gif Jednym słowem wszystko od ściany grodziowej do tablicy rejestracyjnej.

Musisz zdać sobie sprawę, że z auta została Ci tapicerka + tylne zawieszenie.

Lepiej pozbyć się "niedopałka". Wiem, że przy braku Auto Casco będzie to kosztowne rozwiązanie, ale z pewnością zakup nowego auta nie będzie wiele droższy ok.gif

Życzę przemyślanych decyzji ok.gif

Napisano

kondolencje 275490107-glaszcze.gif

wiem co to za uczucie bo niecałe 3 lata temu miałem to samo UNO płonie bbq.gif

ja miałem naruszony środek też trochę i moje auto wyglądało dużo gorzej po spaleniu UNO spalone także nie brałem się za reanimacje tylko kupiłem astre

Jako lajkonik polecałbym poszukanie kogoś kto kupi to co zostało za rozsądną cene i szukałbym innej astry

i najważniejsze że nikomu nic się nie stało waytogo.gif

pozdrawiam

grześ

Napisano

> Coś ropniaki się chyba łatwiej zapalają - na BBMie zapaliła się Marea

> podczas jazdy

Mi ładnych kilka lat temu zapaliła się Skoda Favorit. Też podczas jazdy... angryfire.gif

Ale silnik benzynowy.

Napisano
  • Autor

DZIęKUJę WSZYSTKIM KOLEGOM ZA WYRAZY itd, dzisiaj syn ma 18 urodziny, więc nie mam głowy do zamieszczania fotek asi, ale jutro się postaram i napiszę więcej.

Oczywiście dzisiaj na spokojnie wiem już, że pójdzie na części, albo do kogoś, kto ma dużo zapału smirk.gif i czasu, ja rozglądam się już za czymś do jazdy.

Pzdr, do jutra. 20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.