Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

akcja serwisowa astryG 1.7dti i 2dti

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich użytkowników astry G.Dzisiaj w rozmowie telefonicznej z rodziną z Niemiec dowiedziałem się o akcji serwisowej asterek w Niemczech.Chodzi ponoć o korozję ramy pomocniczej z lewej jej strony i możliwośc wyrwania z niej wahacza.Powodem jest gąbka w osłonie dolnej silnika, która gromadzi wodę i korozja osłabia od wewnątrz samą ramę(sanki).Dotyczy to rocznika 98-04.Było o tym ponoć także w prasie niemieckiej.Zginął człowiek i z tąd ta akcja.Czy ktokolwiek słyszał o podobnej akcji w naszym kraju? Dziękuję za ewentualne odpowiedzi.Pozdrawiam asterkowiczów!!! confused.gif

Napisano

Witam

Na chwilę obecną w prasie i mediach cisza na ten temat. Poczekaj czy coś ogłoszą albo dzwoń do GM Polska i pytaj.

Napisano

niemcy w d..pie mają astrę G, oni chyba już nie pamiętają jak "dwójka" wygląda.

a swoją drogą to chyba nie jest możliwe aby po 12 latach produkcji coś w samochodzie się urywało.

Napisano

Czyli ma się rozumieć, że właściciele benzyniaków śpią spokojnie niewiem.gif

(czy wiadomo już o jaką gąbkę chodzi i gdzie tego szukać tuk.gif)

Napisano

> niemcy w d..pie mają astrę G, oni chyba już nie pamiętają jak

> "dwójka" wygląda.

Zdziwiłbyś się, po Berlinie jeszcze masa eFek śmiga. Przynajmniej po przedmieściach bo do centrum nie wszystkie wstęp mają.

Napisano

> Zdziwiłbyś się, po Berlinie jeszcze masa eFek śmiga. Przynajmniej po

> przedmieściach bo do centrum nie wszystkie wstęp mają.

Pewnie turasy i "bieda z Polski" 270751858-jezyk.gif

Napisano

w zafirach A dieslach jest taka akcja wymiany ramy jeśli skorodowana lub konserwacji

Napisano

> Czyli ma się rozumieć, że właściciele benzyniaków śpią spokojnie

> (czy wiadomo już o jaką gąbkę chodzi i gdzie tego szukać )

Nie tylko benzyniaków, bo z moim silnikiem też mnie to nie dotyczy. Mi podobno gąbki nikt nie wsadził.

Napisano

> Pewnie turasy i "bieda z Polski"

A właśnie nie, Niemcy ze wschodnich landów nie mają tak kolorowo, Turcy i Polacy jeżdżą niezłymi autami (przynajmniej ci co pomykają na blachach niemieckich), to dawni NRDowcy jeżdżą starymi autami. Nieraz spotkać na autobanie można wartburga i to nie z silnikiem VW ale dwusuwa.

Śmigam kilka razy w roku do Estelwerdy po używane kopiarki, tam widać doskonale jak wygląda mityczna wspaniała sytuacja Niemców. Na parkingu dla pracowników stoją auta gorsze niż na pierwszym z brzegu parkingu w Polsce.

....

Znam przypadek kiedy Polak merolem klasy S auto chyba nawet roku nie miało, do bagażnika ładował gruz. Niemcy za głowę się łapali jak tak można, a widać nasi na gipsiarstwie w Niemczech nieźle się dorabiają. Kolesia znam bo to brat mojego szwagra.

Napisano

Coś w tym musi być. Ja po zakupie samochodu w zeszłym roku zdejmowałem osłonę pod silnikiem (z ciekawości). Na sankach przy spawach wsporników do wachaczy było z pół centymetra rdzy. Oczywiście oczyściłem, pomalowałem i zakonserwowałem. W tym roku po zimie też tam zajrze.

Spawy te bezpośrednio dotykają gąbki osłony silnika. Myślałem że to przypadłość konkretnego egzemplarza.

Napisano

Potwierdzam Twoje obserwacje. Jest jeszcze jedna kwestia - u nas ciągle samochód jest symbolem statusu społecznego. Zachód Europy trochę się z tego wyleczył - tam nikt normalny nie wyda oszczędności życia na samochód tylko po to, żeby sąsiad zazdrościł. W Niemczech, i to na zachodzie, nieraz widywałem stare trupy znaczące teren olejem (ciekawe, jak ludzie załatwili przegląd? yikes.gif), a użytkownikami wcale nie byli imigranci (turasy i "bieda z Polski" z któregoś postu powyżej). Faktycznie, częściej niż u nas można zobaczyć np. Ferrari albo Dodge'a Vipera, ale większość ludzi jeździ zupełnie przeciętnymi pojazdami.

Napisano

> Potwierdzam Twoje obserwacje. Jest jeszcze jedna kwestia - u nas

> ciągle samochód jest symbolem statusu społecznego. Zachód

> Europy trochę się z tego wyleczył - tam nikt normalny nie wyda

> oszczędności życia na samochód tylko po to, żeby sąsiad

> zazdrościł. W Niemczech, i to na zachodzie, nieraz widywałem

> stare trupy znaczące teren olejem (ciekawe, jak ludzie załatwili

> przegląd? ), a użytkownikami wcale nie byli imigranci (turasy i

> "bieda z Polski" z któregoś postu powyżej). Faktycznie, częściej

> niż u nas można zobaczyć np. Ferrari albo Dodge'a Vipera, ale

> większość ludzi jeździ zupełnie przeciętnymi pojazdami.

zgadza się, sam bezpośrednio znam przykład :

ojciec - bogaty niemiec z "dziada pradziada" kupuje tylko nowe mercedesy (np klasy E czy ML), jeździ max 2 lata, zostawia w salonie i bierze nowy,

jego syn, grafik komputerowy olewa "tradycje rodzinne", jeździ kolejnym używanym Volvo, kupuje używane acz nie stare, 2-4 letnie też pojeździ ze 2 lata i sprzedaje, wyznaje zasadę, że są lepsze wydatki niż nowe auta,

brat

Napisano

DTI i DI to nazwijmy to oznaczenia "generacji" (w dużym skrócie) a DTL, DTH i DTR to końcówki symboli silnika wink.gif

A teraz prosto i na temat:

2.0 DI - kod silnika: X20DTL - 82 konie

2.0 DTI - kod silnika Y20DTH - 100 koni

2.2 DTI - kod silnika Y22DTR - 125 koni

Pozdrawiam.

PS - No i są oczywiście heretycy, zwłaszcza zamieszczający ogłoszenia w internecie o sprzedaży samochodów z powyższymi silnikami, którzy nazywają je 2.0 i 2.2 TDI screwy.gif

No ale to już bez komentarza wpysk.gif

Napisano
  • Autor

Witam! Tak wynikało z art. w gazecie niemieckiej, ze w wyniku korozji ramy odpadł wahacz.Akcja polega na wymianie mocno skorodowanych sanek lub na konserwacji ,malowaniu i likwidacji gąbki pokrywy dolnej silnika,w której gromadzi się woda,sól i inne syfki.Pozdrawiam! shocked.gif

Napisano

Czyli jeśli nie mam osłony silnika to nie mam się czego obawiać?

Napisano
  • Autor

> Czyli jeśli nie mam osłony silnika to nie mam się czego obawiać?

Tak oczywiście!! Jest wiosna więc ciesz się jazdą!!!Pozdrawiam!!

Napisano

> Witam

> Na chwilę obecną w prasie i mediach cisza na ten temat. Poczekaj czy coś ogłoszą albo dzwoń do GM

> Polska i pytaj.

Jest taka akcja. Dotyczy Zafir A i Astr II z osłoną silnika wykładaną gąbką.

Byłem na akcji serwisowej w styczniu 2010 - polegało to na zdjęciu osłony, zerwaniu gąbki i konserwacji sanek. W przypadku kiedy sanki są przegniłe, ASO zamawia je i zaprasza na kolejną wizytę.

Moja Zafira jest z Włoch, więc obeszło się bez wymiany sanek, ale za 3 lata mam pojawić się w serwisie na oględziny.

Oczywiście wszystko bezkosztowo, ale także bez żadnego kwitu/papierka/wpisu w książce serwisowej.

Napisano

Dzięki Ci za info na ten temat.

Dziś byłem ze swoim w ASO i po 15 minutach stwierdzili,że jest mocno skorodowana.

Czekam teraz na nową ramę i będzie wymiana.

Zastanawiam się tylko czy warto jeszcze u nich robić zawias / końcówka i któryś drążek oraz gumy wachacza / .Czy taniej wyjdzie w niezależnym warsztacie.Poinformowali mnie ,że mogą zrobić na zamiennikach więc wyjdzie taniej niż na oryginałach.

Napisano

dzięki również za info ,wczoraj byłem w ASO w Gdańsku Osowej i także kwalifikuje się do wymiany ze względu na korozję ,będą do mnie dzwonić po świętach i oczywiście wymiana free mimo iż mam 2,2 DTI .

Napisano

> Jest taka akcja. Dotyczy Zafir A i Astr II z osłoną silnika wykładaną gąbką.

> Byłem na akcji serwisowej w styczniu 2010 - polegało to na zdjęciu osłony, zerwaniu gąbki i

> konserwacji sanek. W przypadku kiedy sanki są przegniłe, ASO zamawia je i zaprasza na kolejną

> wizytę.

> Moja Zafira jest z Włoch, więc obeszło się bez wymiany sanek, ale za 3 lata mam pojawić się w

> serwisie na oględziny.

> Oczywiście wszystko bezkosztowo, ale także bez żadnego kwitu/papierka/wpisu w książce serwisowej.

Akcja dotyczy wszystkich wersji silnikowych i czy są jakieś jeszcze ograniczenia?

Napisano

> Akcja dotyczy wszystkich wersji silnikowych(...)

Quote:

akcja serwisowa astryG
1.7dti i 2dti


wink.gif

Napisano

A czy mogę z moją Asią zgłosić się do polskiego ASO pomimo tego, że autko sprowadziłem z Niemiec?

Napisano

> A czy mogę z moją Asią zgłosić się do polskiego ASO pomimo tego, że autko sprowadziłem z Niemiec?

Istotny jest nr vin jaki ma twoje auto.Akcja dot. aut z odpowiednim vin'em .

Mój z 2000r sprowadzony bez ksiązki itp.I nie daj się zwieść że nie swrwisowany,bez książki.To nie ma znaczenia.

Napisano

> A czy mogę z moją Asią zgłosić się do polskiego ASO pomimo tego, że autko sprowadziłem z Niemiec?

Moją też 2 lata temu sprowadziłem z Niemiec i pan w ASO wklepał VIN do kompa i powiedział że podlega sprawdzeniu -finał masz kilka postów wyżej .

Napisano

> A czy mogę z moją Asią zgłosić się do polskiego ASO pomimo tego, że autko sprowadziłem z Niemiec?

Potwierdzam - auta sprowadzane i bez historii serwisowej też podlegają akcji, pod warunkiem że wg VIN się kwalifikują.

Napisano

Dzisiaj byłem w ASO w Chorzowie. Wstukany VIN i moja asterka też się kwalifikuje. Pan skserował sobie książkę serwisową i teraz czekam na telefon, że części już doszły.

  • 1 miesiąc później...
Napisano

> Dzisiaj byłem w ASO w Chorzowie. Wstukany VIN i moja asterka też się kwalifikuje. Pan skserował

> sobie książkę serwisową i teraz czekam na telefon, że części już doszły.

Trochę to trwało ale akcja zakończona powodzeniem. Okazało się ,że sanki do wymiany były.

Napisano

Moja jest 2001r po telefonie do serwisu Opla pan zapytał o silnik i o nr VIN. Powiedział ż się kwalifikuje zapytałem co potrzebne do sprawdzenia tego i ewentualnej naprawie, powiedział że tylko dowód rejestracyjny i nic więcej, więc książka serwisowa nie potrzebna

Napisano

historia pokazuje że nawet najbardziej solidny naród nieraz daje d..

pozdrawiam

Napisano

witam. tez dzis byłem w aso u mnie w Ełku i akcja jak najbardziej jest aktualna. w poniedziałek jestem umówiony na sprawdzenie. do tego sprawdzenia nic niejest potrzebne tylko dowód rej. pozdrawiam.

Napisano

Zadzwoniłem do dixi w Raszynie i moja też się kwalifikuje. Powiedziałem gościowi, że po zimie moja osłona jest szczątkowa. Powiedział, że mimo wszystko powinienem przyjechać.

Napisano

> Zadzwoniłem do dixi w Raszynie i moja też się kwalifikuje. Powiedziałem gościowi, że po zimie moja

> osłona jest szczątkowa. Powiedział, że mimo wszystko powinienem przyjechać.

zdecydowanie jedź, jeżeli jakiś czas wilgoć działała na tę ramę - to po co ryzykować, niech wymienią i tyle, a że osłony nie ma, cóż, warto kupić używkę lub zamiennik, inaczej leci syf z drogi i potrafią się zasyfiać zawory sterownia podciśnieniami,

brat

Napisano

witam. wczoraj byłem na kontroli sanek i wszystko jst ok. az sie sam zdziwiłem. niema u mnie nawet centymetra rdzy. pozdrawiam.

Napisano

> 2.2 DTI też się łapie na akcję

I coś miałeś do roboty? zlosnik.gif

Napisano

> I coś miałeś do roboty?

Na przeglądzie jak najbardziej wszystko OK ok.gifsmile.gif

A z sankami to nie wiem (nie rozbierali osłon), muszę się umówić na termin i po prostu zostawić auto na kilka godzin waytogo.gif

Napisano

> jak wygląda ten element do wymiany ???

to co w środku, bez wahaczy:

1_e4ff8c5fa0d6.jpg

Napisano

A czy ktoś był w oplu w Łodzi na takim sprawdzeniu ? Wiedzą o takiej akcji ?

Napisano

> A czy ktoś był w oplu w Łodzi na takim sprawdzeniu ? Wiedzą o takiej akcji ?

Wiedzą.

Jutro (tj. w Sobotę na 10.00) tam jadę z moja szwagierką (ma AII 1,7 DTI 2003) na oględziny.

Po powrocie dam info.

EDIT: Bylismy - firma Trex - 1.5h,

.

Odkrecili osłonę, wyczyscili, zakonserwowali i jest OK.

Napisano

> Zadzwoniłem do dixi w Raszynie i moja też się kwalifikuje.

Zadzwoniłem i ja, jadę we wtorek cool.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Witam. I ja się dopiszę jako że właśnie odebrałem Aśkę z serwisu po wymianie sanek. Na początku po przeczytaniu wątku o akcji Podjechałem do Nivetta ale pan powiedział że sie nie łapię ( w takim sęsie " spiepszaj dziadu"). Więc odpuściłem, ale po przeczytaniu dalszej cześci powiedziałem ze nie odpuszcze! Zadzwoniłem do Dixi Car do raszyna i pan po vin-ie powiedzał że się łapie i umówiłem się na kontrolę. Po oględzinach niestety do wymiany grinser006.gif i powiedział że zadzwoni jak przywiozą z nieniec . Po 2 tygodniach zadzwonił i umówilyśmy się na wymiane . Więc jestem po zabiegu wymany sanek po silnikiem za free na gwarancji i dostałem certyfikat potwierdzający naprawę na koszt opla. Reasumując omijać DZADOWE ASO JAK NIVETT wielkim łukiem i dzwonić do innego aso w celu potwierdzenia opinii , przecież można coś uzyskać w 10 letnim samochodzie na gwarancji za darmo . Pozdrawian

Napisano

> Witam. I ja się dopiszę jako że właśnie odebrałem Aśkę z serwisu po wymianie sanek.

Panowie a zna ktoś GM-owski numer tej kampanii?

brat

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.