Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Olej z beczki czy bańki

Featured Replies

Napisano

> Czy jest jakaś znacząca różnica między olejem z beczki a z bańki?

Poza ceną nie powinno być różnic hmm.gif

Napisano

> Poza ceną nie powinno być różnic

Między piwem z beczki a butelki też nie powinno być różnicy beksa.gif

Napisano

> Spleśniałego serka też nie powinno się sprzedawać

Dlatego napisałem, że nie powinno, nie że tak jest ok.gif

Napisano

> Czy jest jakaś znacząca różnica między olejem z beczki a z bańki?

w prypadku polskich sprzedawców jest ogromna. znam pare przytpadków gdzie do castrola za 30 / litr lali syntetyk o takiej samej klasie lepkosci i wogole orlenu po 15/ litr...

Silniki przez to niby nie padały ale oszustwo było. Pewne Aso miało przez to spory problem. osobiscie wole kupic bańke 5 l w hurtowni drożej o 10 zł / 5 litrów. na allegro jest przedstawiciel castrola i mozna tanio kupic orginalny olej jest fv i jest gwarancja że pewny olej bo z tym róznie bywa.

Napisano

w Łodzi teraz reklamuje sie apteka olejowa, gdzie mozesz kupić dowolną zmierzoną ilość oleju, np dokladnie tyle ile potrzebujesz do wymiany. Ceny ok np litr Castrola EDGE 5W30 to 30 PLN za litr gdzie w sklepie gdzie zazwyczaj kupuje baniaki 4 listrowe cena wychodzi 35/litr. Jesli jest to jakaś duża i sprawdzona hurtownia olejowa, widzisz beczki z których jest to nalewane to myśle, ze nie powinno być problemu. Choć znając realia ...

Napisano

>> osobiscie wole kupic bańke 5 l w hurtowni drożej o 10 zł / 5 litrów. na allegro jest

> przedstawiciel castrola i mozna tanio kupic orginalny olej jest fv i jest gwarancja że pewny

> olej bo z tym róznie bywa.

Czy faktycznie zakup oleju w bance 5l (lub 4l) poprzez allegro daje gwarancję lub chociaż dużo większe szanse, że nie będziemy oszukani?

Tak jak nie wiemy, co jest w beczce, tak nie wiemy, co wlano do bańki.

Napisano

> Czy jest jakaś znacząca różnica między olejem z beczki a z bańki?

Kiedyś postanowiłem poeksperymentować i jeździłem na wymianę biorąc olej z beczki. Za pierwszym razem było ok, za drugim po przejechaniu kilku kilometrów, wyłączeniu silnika i ponownym włączeniu po jakimś czasie zaczęła się świecić stale kontrolka ciśnienia oleju. Wcześniej to się nie zdarzyło. Oczywiście z morda pojechałem do warsztatu gdzie ponownie zmieniono olej. Po ponownej wymianie wszystko wróciło do normy i więcej taka sytuacja już nie miała miejsca. Przypadek? W każdym razie zrezygnowałem z kupowania oleju z beczki tak na wszelki wypadek, choć trudno udowodnić tu związek przyczynowo-skutkowy.

Napisano

> Czy jest jakaś znacząca różnica między olejem z beczki a z bańki?

nie warto. Chyba, ze z pewnego zrodla i masz zaufane źrodlo

Napisano

Jest sobie w Holandii taka duuuuuuuuuuuuża baza, gdzie stoją tysiące beczek o różnych klasach lepkości. A wszystko to przypływa statkiem....

I teraz jest telefon z Polski, Niemiec czy Słowacji: "zamawiamy 2 TIR-y beczek Castrola 5W40"

No to podjeżdża pan z wózeczkiem widłowym i bierze beczki z oznaczoną klasą lepkości, przewozi w pobliżu TIR-a i albo sam wali naklejki, albo puszcza do odbiorcy nieoklejone

Napisano

> Jest sobie w Holandii taka duuuuuuuuuuuuża baza, gdzie stoją tysiące beczek o różnych klasach

> lepkości. A wszystko to przypływa statkiem....

> I teraz jest telefon z Polski, Niemiec czy Słowacji: "zamawiamy 2 TIR-y beczek Castrola 5W40"

> No to podjeżdża pan z wózeczkiem widłowym i bierze beczki z oznaczoną klasą lepkości, przewozi w

> pobliżu TIR-a i albo sam wali naklejki, albo puszcza do odbiorcy nieoklejone

o kurde.... jesli to prawda, to jest to tylko potwierdzenie tego, że sie na ma co przejmować autem, olejami, pierdołami...tylko jezdzić

Napisano

> Jest sobie w Holandii taka duuuuuuuuuuuuża baza, gdzie stoją tysiące beczek o różnych klasach

> lepkości. A wszystko to przypływa statkiem....

> I teraz jest telefon z Polski, Niemiec czy Słowacji: "zamawiamy 2 TIR-y beczek Castrola 5W40"

> No to podjeżdża pan z wózeczkiem widłowym i bierze beczki z oznaczoną klasą lepkości, przewozi w

> pobliżu TIR-a i albo sam wali naklejki, albo puszcza do odbiorcy nieoklejone

I po raz tysięczny napiszę, że kiedyś mój kolega robiąc doktorat zbadał kilka olejów tej samej klasy lepkościowej różnych "marek" i wyszło to samo...

Ile razy mam to Wam jeszcze pisać? smile.gif

Napisano

> I po raz tysięczny napiszę, że kiedyś mój kolega robiąc doktorat zbadał kilka olejów tej samej

> klasy lepkościowej różnych "marek" i wyszło to samo...

> Ile razy mam to Wam jeszcze pisać?

To idź do tego kolegi i zapytaj dlaczego po wlaniu Lotosa 10W40 silnik chodzi jak diesel a po wlaniu Elfa (też 10W40) silnik chodzi cichutko? Przecież to jest to samo więc nie powinno być żadnych różnic w pracy silnika.

Napisano

> na allegro jest

> przedstawiciel castrola i mozna tanio kupic orginalny olej jest fv i jest

jeśli możesz to napisz o którego użytkownika chodzi?

Napisano

> I po raz tysięczny napiszę, że kiedyś mój kolega robiąc doktorat zbadał kilka olejów tej samej

> klasy lepkościowej różnych "marek" i wyszło to samo...

> Ile razy mam to Wam jeszcze pisać?

potwierdzam...

ojciec bylej pracowal w rafinerii w Gda...

Generalnie na swiecie robi się bazy do olejów tylko w kilku rafineriach (jedną z nich jest Gdańska).

Potem taki Castrol, Mobil czy quaker state, bieze taką bazę i albo dorzuca swoje przyprawy, albo nic nie robi tylko pakuje w swoje brandy, podaje kilka mądrych parametrów wg norm europejskich/USA itp... i sprzedaje jako swoje...

a to ze komus, kiedys silnik zakopcil/chodzil jak traktor itp - czysty zbieg okolicznosci, albo kupil gowniany olej (nieswiadomie nawet)...

Napisano

> I po raz tysięczny napiszę, że kiedyś mój kolega robiąc doktorat zbadał kilka olejów tej samej

> klasy lepkościowej różnych "marek" i wyszło to samo...

> Ile razy mam to Wam jeszcze pisać?

Masz może w wersji elektronicznej tą pracę? Chętnie bym sobie o tym poczytał.

Napisano

> Czy faktycznie zakup oleju w bance 5l (lub 4l) poprzez allegro daje gwarancję lub chociaż dużo

> większe szanse, że nie będziemy oszukani?

> Tak jak nie wiemy, co jest w beczce, tak nie wiemy, co wlano do bańki.

dokladnei tak. Ale skoro biore od przedstawiciela castrola to mam wieksza pewnosc niz od mietka z beczki

Napisano

> Czy jest jakaś znacząca różnica między olejem z beczki a z bańki?

zawsze wlewam z bańki, nawet u ojca w skodzie laliśmy tylko bańkowe, które sami przywoziliśmy, na przeglądach olejowych w ASO

Napisano

Co za róznica czy ktoś zrobi wałek na beczce czy bańkach dla chcącego nic trudnego .

Jak se ktos wpoi że beczka jest be to tak zostanie zlosnik.gif

Ja leje z beczki od x lat w pracy i jakos smigam ,ja i setki innych klientów.

Napisano

> Co za róznica czy ktoś zrobi wałek na beczce czy bańkach dla chcącego nic trudnego .

Łatwiej zrobić wałek na beczce...

Napisano

> potwierdzam...

> ojciec bylej pracowal w rafinerii w Gda...

> Generalnie na swiecie robi się bazy do olejów tylko w kilku rafineriach (jedną z nich jest

> Gdańska).

> Potem taki Castrol, Mobil czy quaker state, bieze taką bazę i albo dorzuca swoje przyprawy, albo

> nic nie robi tylko pakuje w swoje brandy, podaje kilka mądrych parametrów wg norm

> europejskich/USA itp... i sprzedaje jako swoje...

> a to ze komus, kiedys silnik zakopcil/chodzil jak traktor itp - czysty zbieg okolicznosci, albo

> kupil gowniany olej (nieswiadomie nawet)...

Dokładnie to samo zasłyszałem z innego źródła. Mam kumpla w Orlenie i opowiadał mi jak to jeden z olejów 5W40 z asortymentu sprzedawany x lat, został wysłany do VW, żeby zrobili aprobatę na olej do pompowtrysków. Specyfikacja zatwierdzona, w Orlenie zmieniło się opakowanie i oczywiście cena w górę. Olej pozostał ten sam.

Napisano

> potwierdzam...

> ojciec bylej pracowal w rafinerii w Gda...

A ja po raz kolejny wkleje text ze strony www.lotos.pl

Quote:

1985

* Uruchomiono produkcję olejów Castrol.


Napisano

> A ja po raz kolejny wkleje text ze strony www.lotos.pl

> Quote:

> 1985

> * Uruchomiono produkcję olejów Castrol.

Czyli nie robię błędu lejąc Lotosa do Astry zlosnik.gif

Napisano

> Czyli nie robię błędu lejąc Lotosa do Astry

a mnie tesciu wysmiał jak wlalem do aśki lotosa ("takie g... do TAKIEGO wozu?? Castrola wlej a nie ten mazut"). Chłopina, jakkolwiek poczciwa i przefajna, to jednak wychowany jednak jest na castrolu z pewexu za cieżkie dulary tudzież bony. Do wyboru był wtedy jedynie selektol special zlosnik.gif

A ja sobie dalej będe lać lotosa tak jak to robię od lat. To tylko samochód ktory szybciej zardzewieje niż padnei z powodu oleju. Zresztą niezłego a jednoczesnie taniego oleju.

Napisano

> a mnie tesciu wysmiał jak wlalem do aśki lotosa ("takie g... do TAKIEGO wozu?? Castrola wlej a nie

> ten mazut"). Chłopina, jakkolwiek poczciwa i przefajna, to jednak wychowany jednak jest na

> castrolu z pewexu za cieżkie dulary tudzież bony. Do wyboru był wtedy jedynie selektol special

> A ja sobie dalej będe lać lotosa tak jak to robię od lat. To tylko samochód ktory szybciej

> zardzewieje niż padnei z powodu oleju. Zresztą niezłego a jednoczesnie taniego oleju.

TAKI WÓZ może się chyba tylko na ten Selektol obrazić, reszta przeleci zlosnik.gif

Napisano

> Masz może w wersji elektronicznej tą pracę? Chętnie bym sobie o tym poczytał.

Praca nie dotyczyła olejów. Była to praca z chemii, konkretnie z chromatografii (patrz np. wikipedia). Testując sprzęt po prostu puścił kilka próbek olejów i wyszło to co wyszło. Znaczy to samo. smile.gif

Napisano

> To idź do tego kolegi i zapytaj dlaczego po wlaniu Lotosa 10W40 silnik chodzi jak diesel a po

> wlaniu Elfa (też 10W40) silnik chodzi cichutko? Przecież to jest to samo więc nie powinno być

> żadnych różnic w pracy silnika.

Albo dlaczego w Matizach po wlaniu Lotosa jest czysto a po Castrolu czarna mazia?

Albo dlaczego mój Pikuś wypijał Lotosa 1,5l na 10 kkm, a Valvoline łyka tylko 0,2-0,3l na takim samym dystansie?

A skąd ja mam to wiedzieć? Niezbadane są wyroki.... smile.gifsmile.gifsmile.gif

Napisano

> Albo dlaczego w Matizach po wlaniu Lotosa jest czysto a po Castrolu czarna mazia?

> Albo dlaczego mój Pikuś wypijał Lotosa 1,5l na 10 kkm, a Valvoline łyka tylko 0,2-0,3l na takim

> samym dystansie?

> A skąd ja mam to wiedzieć? Niezbadane są wyroki....

Właśnie o to mi chodzi. Skoro to jest to samo to nie powinno być różnic...

Napisano

> Właśnie o to mi chodzi. Skoro to jest to samo to nie powinno być różnic...

bo nie jest to samo. Podobnie jest z piwem...jeden browar leje kilka marek i co...też jest to samo??

Napisano

> bo nie jest to samo. Podobnie jest z piwem...jeden browar leje kilka marek i co...też jest to

> samo??

Ja to wiem. Ale niektórzy tu twierdzą że to jest to samo. A inna praca silnika to przypadek...

Napisano

a Valvoline łyka tylko 0,2-0,3l na takim

> samym dystansie?

jesli to jest valvo maxlife to nei dziwota - to taki olej z fabrycznym motodoktorem zlosnik.gif

Napisano

> Albo dlaczego w Matizach po wlaniu Lotosa jest czysto a po Castrolu czarna mazia?

Nie znam odpowiedzi....

W poprzednim aucie lałem olej Lotos 0w40 Dynamic full syntetyczny i silnik przy 300.000 km pracował idealnie ...... ale już nie ma w ofercie tego oleju frown.gif

Napisano

> Albo dlaczego w Matizach po wlaniu Lotosa jest czysto a po Castrolu czarna mazia?

Może sprawdź wskaźnik TBN w tych olejach i będziesz miał odpowiedź

Napisano

> Czy jest jakaś znacząca różnica między olejem z beczki a z bańki?

Akurat "gnębię" temat olei silnikowych.

I owszem może być różnica w "czystości" (mówimy o oryginalnych olejach). Z bańki teoretycznie może być czystszy, ale różnica jest praktycznie nieznaczna.

Quote:

zbadał kilka olejów tej samej klasy lepkościowej różnych "marek" i wyszło to samo


Wyczytałem, że jest tak: ogólnie i w totalnym skrócie, w Europie (Niemcy mają swój pogląd na sprawę) za syntetyczny uchodzi każdy olej, który składa się w przeważającej części z bazy syntetycznej.

Olej syntetyczny może być zrobiony np. tak:

- powiedzmy, że na bazie PAO (polialfaolefiny) + dodatki,

- baza główna PAO + niewielka ilość hydrokrakowanego mineralnego + dodatki,

- hydrokrakowany mineralny + PAO (lub i nie) + dodatki. I mamy olej "wykonany w technologii syntetycznej", z nalepką syntetyczny.

Olej półsyntetyczny - olej który ma w składzie bazy ponad 30% syntetyka (mineralnego musi być mniej niż 70%) + dodatki.

Oleje grupy 4 i 5 (PAO, estry) mają bardzo niskie temperatury płynięcia, praktycznie nieosiągalne dla olei mineralnych.

Czy temperatura płynięcia oleju silnikowego może świadczyć o zawartej w nim ilości syntetyków ? tak i nie - są specjalne dodatki poprawiające płynność, ale .. do pewnych granic.

Kolejna sprawa: TBN - liczba zasadowa, mówi o zdolności oleju do neutralizacji kwaśnych produktów spalania, czyli w konsekwencji do zapobiegania korozji silnika. Przyjęło się przekonanie, że im wyższy TBN tym lepiej.

Nie do końca - są dodatki mające właściwość neutralizacji kwasów, nie mające wielkiego wpływu na zasadowość.

Olej o niższym TBN może być porównywalny lub lepszy od tego o wysokim TBN bez dodatków (w sensie neutralizacji kwasów i działania antykorozyjnego).

I jeszcze jedno - liczba TBN nie świadczy o zdolnościach "myjących" oleju.

A teraz małe zestawienie kilku olei różnych marek:

Gulf Formula G 5W40

wskaźnik lepkości: 174

cSt 100° C : 14,1

TBN: 10,1

Temp. płynięcia: - 42° C

Gęstość w 15° C: 859

Lotos Traffic Turbodiesel 5W40

wskaźnik lepkości: 178

cSt 100° C : 19,9

TBN: 10,3

Temp. płynięcia: - 39° C

Gęstość w 15° C: ?

Orlen Platinum Turbo Diesel 5W40

wskaźnik lepkości: 174

cSt 100° C : 14,6

TBN: 11,6

Temp. płynięcia: - 40° C

Gęstość w 15° C: ?

Elf Excellium LDX 5W40

wskaźnik lepkości: 170

cSt 100° C : 14

Temp. płynięcia: - 42° C

TBN: 10,4

Gęstość w 15° C: 849

Motul X-Cess 5W40

wskaźnik lepkości: 173

cSt 100° C : 14

Temp. płynięcia: - 39° C

TBN: 10,3

Gęstość w 15° C: 854

Castrol Edge turbo diesel 5W40

wskaźnik lepkości: 174

cSt 100° C : 13,9

Temp. płynięcia: - 48° C

TBN: 7,6

Gęstość w 15° C: 848

Wszystkie do turbo diesla, wszystkie klasy SAE 5W-40. Są takie same? - a to już niech każdy sobie sam przemyśli.

A na deser, jako bonus: w sklepie stoją na półce oleje Castrol Edge. Na 4l opakowaniu kod kreskowy zaczyna się od 590 (Polska), na 1l opakowaniu kod: 90 (Austria).

Oczywiście to nic nie znaczy, bo kod kreskowy tak naprawdę nie mówi nic o kraju pochodzenia produktu, ale.. oleje różnią się nieznacznie barwą. Są te same?

/edit/ A tak na marginesie: Orlen robi i sprzedaje oleje bazowe..

OIL BASE 150 i 400

Quote:

/../ przeznaczone są głównie do produkcji najwyższej i wysokiej jakości olejów silnikowych typu 15W/40, 10W/40, 20W/50 o potwierdzonych poziomach jakości wg API, ACEA. /../

Orlen Oil Base 150 i Orlen Oil Base 400 przeznaczone są także do produkcji olejów przekładniowych, hydraulicznych, turbinowych, obiegowych, sprężarkowych.


Reszta jest

Quote:

do produkcji środków smarowych


Napisano

> Potem taki Castrol, Mobil czy quaker state, bieze taką bazę i albo dorzuca swoje przyprawy, albo

> nic nie robi tylko pakuje w swoje brandy, podaje kilka mądrych parametrów wg norm

> europejskich/USA itp... i sprzedaje jako swoje...

> a to ze komus, kiedys silnik zakopcil/chodzil jak traktor itp - czysty zbieg okolicznosci, albo

> kupil gowniany olej (nieswiadomie nawet)...

Oj, chyba jednak nie tak.

Myślę, że jest to raczej w ten sposób:

1. Castrol jest "właścicielem" receptur i ośrodków badawczo-rozwojowych. Podpisuje umowę z firmą produkującą oleje (jakąkolwiek posiadającą bazę produkcyjną i spełniającą ich standardy) na blendowanie konkretnego produktu (produktów), dostarcza recepturę określającą skład i przebieg procesu technologicznego, a firma (np. Lotos) robi olej.

Czy taka firma będzie w Polsce, w Niemczech, Rumunii czy Ukrainie to już zależy od jej zaplecza technicznego (czy jest w ogóle w stanie wyprodukować daną mieszankę) i "ekonomii" (czy opłaca się robić produkt i go gdzieś przewozić, czy lepiej robić to gdzieś na miejscu).

Przypuśćmy, ale tylko przypuśćmy, że Lotos robi olej Castrol Magnatec Diesel 10W-40.

Czy jest ekonomicznie uzasadnione robienie go równolegle w Niemczech na rynek niemiecki? No nie bardzo.

Więc gotowy olej wędruje z Polski, z nalepkami z kodem zaczynającym się od 4 do Niemiec. Tam w hurtowni kupuje go "jednoosobowa firma handlowa", wystawiająca go na sprzedaż, na znanym portalu aukcyjnym.

Kupuje go ktoś z Bielska i jest zadowolony z zalania silnika porządnym niemieckim olejem. ok.gif

2. Inny sposób - Gulf.

Właścicielem marki jest Glf Oil International Ltd. Grupa The Hinduja Group. Mają prawa do znaków towarowych, mają ośrodki badawczo-rozwojowe, mają opracowane receptury.

Jest tylko jedna firma produkcyjna w Holandii mająca udzielone prawo do używania marki "Gulf" i robiąca oleje wg. receptur Gulfa. Produkują oni oleje na całą Europę.

Nie ma znaczenia czy kupi się olej Gulf w UK, Niemczech, Polsce, Francji, czy na Słowacji - będzie to dokładnie ten sam olej, z tego samego zakładu prod..

I jeszcze jedno - sam olej bazowy jest produktem niezbyt nadającym się do zalania silnika i bardzo wątpię by ktokolwiek odważył się sprzedawać go jako taki.

Napisano

> Oj, chyba jednak nie tak.

dokladnie tak... ja pisalem o bazach olejów - te są w miare spojne i nie istotne tu sa jakies cuda wianki i receptury producentów... to jest składnik początkowy - produktu koncowego... a mialem na mysli produkcji juz koncowych olejów roznych marek w jednej rafinerii na bazie ich bazy smile.gif

> I jeszcze jedno - sam olej bazowy jest produktem niezbyt nadającym się do zalania silnika i bardzo

> wątpię by ktokolwiek odważył się sprzedawać go jako taki.

ok skrot myslowy uzylem... ale sek w tym ze w jednej rafinerii moze powstawac kilka olejów - i zaden z nich brandowany logo tej refinerii...

tak czy siak - oleje maja multum norm, standardów i dodatkow (aka "przypraw")... i do determinuje jakosc tego oleju... mozna sobie wszystko przeczytac i wybrac...

pomijam tutaj kwestię nieuczciwych sprzedawców...

Napisano

dobra - teorii co nie miara i za to medal się należy..

no to co lać grinser006.gif przejdźcie do sedna.

lej cokolwiek - będzie dobrze ok.gif

ja swojego czasu do punto lałem Midland 5w40 - wszyscy robili oczy co to za olej...a jeździł i było OK, zero problemów, korek czysty..

teraz z racji przejścia na półsyntetyk leję Elfa..

Napisano

Lać co komu "markowo" pasuje i cenowo odpowiada grinser006.gif, byleby było dobrane do danego silnika i sposobu jego eksploatacji.

Napisano

> ja swojego czasu do punto lałem Midland 5w40 - wszyscy robili oczy co to za olej...a jeździł i było

To akurat bardzo dobry olej...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.