Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy kupujemy auta na które nas nie stać?

Featured Replies

Napisano

> Yhy.

> No to nowa najdroższa i najbardziej wypasiona E12 to była CTS -I nie zapominajmy o tym, że mówimy o

> zupełnie innych autach - 90 KM vs 192 KM -

> Aktualnie najdroższy Auris to 2,0 D4-D 126 KM - 87800

> Nawet dozbrajając go w co się tylko da:

> Metallic - 1900

> Navi - 6500

> Pakiet Chrome - 1000

> Pakiet Life - 700

> dojeżdżamy do 97900

> Nawet jak dołożymy homologację N1 za 1800 to wciąż mamy 99700 :-)

> Jedyna opcja na przeskoczenie nad stówkę to O ILE SIĘ DA* dorzucenie systemu audio JBL za 4900 ORAZ

> systemu rozrywkowego z DVD za 5900, ale wciąż daleko jest do "grubo ponad 100 k".

> * moim zdaniem jest to albo JBL albo rozrywka albo nawigacja - nie da się razem.

> Żeby nie było - ja chcę Ci tylko wytknąć nadmiar fantazji :-)

ja mam corolle a nie aurisa zlosnik.gif

zerknąłem teraz na strone toyki i jest mega wypas wersja corolla nie auris zlosnik.gif, kosztuje 96200 zlosnik.gif dołóż do tego navi, metalic, cośtam cośtam i wyjdzie i grubo ponad 100 kpln zlosnik.gif także nie żeby wytknąć Ci jakąś niewiedze ale mamy chyba inne cenniki zlosnik.gif noooo i jeśli mówimy o corolli nie o aurise grinser006.gif

Napisano

> Ale odsetek aut w wieku powyżej 15 lat, którymi bezstresowo (bez wcześniejszego generalnego

> remontu) można wyruszyć w podróż pow. 1000 km jest mniejszy niż błąd statystyczny.

Auto powyżej 15 lat to roczniki 95 i młodsze i ja znam ze 3 takie auta (wsród znajomych) które spokojnie przejada i 5000 km bez wiekszych problemów.

Napisano

> No ale przed sasiadem wstyd pokazac sie w SC czy innym Daewoo

Ja tam sie nie wstydze bo w przeciwieństwie do sąsiada moje Daewoo czy SC jeździ kiedy mam taką potrzebe i jest serwisowane na bieżaco a nie stoi tygodniami przed blokiem zajmując tylko miejsce parkingowe i zbierając kurz bo na wode toto nie jeździ że o serwisie nie wspomne...

Napisano

> Ale odsetek aut w wieku powyżej 15 lat, którymi bezstresowo (bez wcześniejszego generalnego

> remontu) można wyruszyć w podróż pow. 1000 km jest mniejszy niż błąd statystyczny.

To może przedstaw jaki jest odsetek i jaki jest błąd statystyczny. Chętnie poznam te liczby. Swoją drogą naprawdę ciekawymi danymi dysponujesz gdzie można znaleźć takie statystyki? smirk.gif

Napisano

> Auto powyżej 15 lat to roczniki 95 i młodsze i ja znam ze 3 takie auta (wsród znajomych) które

> spokojnie przejada i 5000 km bez wiekszych problemów.

rotfl.gif

Normalne auto to powinno przejeżdżać 50 kkm bez problemów, nie 5.

rotfl.gif

Napisano

> Normalne auto to powinno przejeżdżać 50 kkm bez problemów, nie 5.

Chodzi pewnie o trasę po Europie lub coś w tym stylu... crazy.gif

Napisano

> Chodzi pewnie o trasę po Europie lub coś w tym stylu...

Ale co za różnica czy przejadą to na raz czy na raty, po mieście?

Auta nie są po to, żeby w nich co 5kkm coś naprawiać.

Napisano

> ja mam corolle a nie aurisa

> zerknąłem teraz na strone toyki i jest mega wypas wersja corolla nie auris , kosztuje 96200

> dołóż do tego navi, metalic, cośtam cośtam i wyjdzie i grubo ponad 100 kpln także nie żeby

> wytknąć Ci jakąś niewiedze ale mamy chyba inne cenniki noooo i jeśli mówimy o corolli nie o

> aurise

Corolla to auris sedan.

104590 to nie jest "grubo ponad" :-)

Napisano

> Nic nie chce Ci udowadniać.

> hm...tylko po co Ci to skoro wolisz leżeć "wentylem do góry"?

Dokładnie.

Chociaż w sumie chyba lepiej byłoby powiedzieć "berłem do góry".

Bardziej prestiżowo brzmi, nie ? ;-)

> Nie przesadzajmy że przegląd robi się cały dzień. Można zrobic go w godzine lub dwie i reszte dnia

> sobie leżeć.

> Po fajnej robocie piwko lepiej smakuje

Trzeba wcześniej kupić materiały, dojechać na miejsce (zakładam, że nie leżysz pod samochodem pod domem), wrócić, umyć się (podmyć się), spalić faja, wypić browara (wcześniej nabyć i schłodzić) - trochę czasu zejdzie...

Napisano

> Corolla to auris sedan.

sorry ale jeśli mówisz ze to jedno i to samo auto to nadinterpretujesz. Miałem okazje jeździć i jedenym i drugim. I o ile corolla jest nazwijmy to "miła w dotyku" to aurisa wykonano z butelek po ludwiku. To są dwa zupełnie różne samochody. Przynajmniej a je tak widze

> 104590 to nie jest "grubo ponad" :-)

4590 to jakieś 40 minut latania wiec wg mnie gruba kasa zlosnik.gif chciałbym mieć w tej chwili tyle w portfelu zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> 4590 to jakieś 40 minut latania wiec wg mnie gruba kasa chciałbym mieć w tej chwili tyle w

> portfelu

W stosunku do pozostalej setki prezentuje sie dosc marnie waytogo.gif

Napisano

> Trzeba wcześniej kupić materiały, dojechać na miejsce (zakładam, że nie leżysz pod samochodem pod

> domem), wrócić, umyć się (podmyć się), spalić faja, wypić browara (wcześniej nabyć i

> schłodzić) - trochę czasu zejdzie...

Nie przetlumaczysz... Ja tez wole zlecic robote "murzynowi" niż babrac sie smarach. Jak bylem mlodszy i smigalem autem w ,ktorym cena robocizny = polowie wartosci wozu to sam grzebalem.

Napisano

> sorry ale jeśli mówisz ze to jedno i to samo auto to nadinterpretujesz. Miałem okazje jeździć i

> jedenym i drugim. I o ile corolla jest nazwijmy to "miła w dotyku" to aurisa wykonano z

> butelek po ludwiku. To są dwa zupełnie różne samochody. Przynajmniej a je tak widze

Mam Corollę w rodzinie, parunastokrotnie jeździłem aurisem (nie że potrąbiłem 5 minut - tydzień jeżdżenia) - to są auta dokładnie z tej samej półki.

> 4590 to jakieś 40 minut latania wiec wg mnie gruba kasa chciałbym mieć w tej chwili tyle w

> portfelu

5% wartości tego auta -> to nie jest grubo.

Napisano

> Nie przetlumaczysz... Ja tez wole zlecic robote "murzynowi" niż babrac sie smarach.

punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

>Jak bylem

> mlodszy i smigalem autem w ,ktorym cena robocizny = polowie wartosci wozu to sam grzebalem.

a czym sie różni wartość auta od chęci / potrzeby grzebania przy nim ?

Napisano

> Ale odsetek aut w wieku powyżej 15 lat, którymi bezstresowo (bez wcześniejszego generalnego

> remontu) można wyruszyć w podróż pow. 1000 km jest mniejszy niż błąd statystyczny.

Mam kilka lat młodsze auto (11), kilka tygodni temu bez problemów, stresu pokonałem trasę Szczecin - Barcelona - Valencia - Szczecin a że podróż była planowana samolotem (pył wulkaniczny frown.gif ) i decyzja o podróży autem zapadła kilkanaście godzin przed wyjazdem. Jedyne co sprawdziłem to poziom płynów oraz ciśnienie w oponach W ciągu ostatnich 18 miesięcy pokonałem ponad 50kkm serwis ograniczał się jedynie do wymiany płynów, filtrów - i tak czytając ten wątek zastanawiam się czy ja taki szczęściaż jestem - mam starego diesla w dodatku skundlony VW, emerycko auta reż nie traktuję. Nie mam obaw przed jakąkolwiek europejską choćby jutro.

Auta szybko nie zmienię - nie stać mnie na takie które mi się podoba, obecne jest bezproblemowe i nie widzę sensu wydawać np 60tys na podobne auto tylko że nowe.

A czy ludzie kupują auta na które ich nie stać?

Oczywiście, dla wielu w naszym kraju auto to synonim luksusu, coś dzięki czemu poczujemy się lepiej, dowartuściujemy się. Mieszkam w bloku w ciasnej klitce, dzieciaki nie mają własnych pokoi, ale mamy takiego samego Avensisa jak mój szef ( to przykład mi znany).

Napisano

> Mam Corollę w rodzinie, parunastokrotnie jeździłem aurisem (nie że potrąbiłem 5 minut - tydzień

> jeżdżenia) - to są auta dokładnie z tej samej półki.

półka ta sama ale jakość towaru zupełnie rózna. Zresztą nieważne. masz racje.

> 5% wartości tego auta -> to nie jest grubo.

dla Ciebie nie dla innego tak , qwa siubi daj już spokój przepychankom o kilka złociszy. Ze też chce Ci sie o takie pierdoły jak przekupa licytować.

dla mnie eot bo już mnie zaczyna meczyć

Napisano

> punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Wiadomo ok.gif

> a czym sie różni wartość auta od chęci / potrzeby grzebania przy nim ?

Chęć a potrzeba to dwie różne rzeczy bo chęć to chęć a potrzeba=mus wink.gif

Napisano

> Wiadomo

> Chęć a potrzeba to dwie różne rzeczy bo chęć to chęć a potrzeba=mus

ok to grzebałeś z musu czy dla przyjemniości ?

Napisano

> ok to grzebałeś z musu czy dla przyjemniości ?

Grzebałem bo lubię i umiem ale nie kryje , że byłem do tego zmuszony bo wolałem kasę wydać na wakacje ok.gif

Napisano

> półka ta sama ale jakość towaru zupełnie rózna.

Jednak rebranding ma sens, a nie wierzyłem w to, że czasem naklejenie innego znaczka na ten sam produkt potrafi go odmienić.

Napisano

> Grzebałem bo lubię i umiem ale nie kryje , że byłem do tego zmuszony bo wolałem kasę wydać na

> wakacje

Quote:

Nie przetlumaczysz... Ja tez wole zlecic robote "murzynowi" niż babrac sie smarach.


co sie stało po drodze, że kiedyś wolałeś zaoszczędzić kase a dziś zlecasz "murzynowi"??

Aż chce sie powiedzieć zapomniał wół jak cielęciem był.... No chyba ze to rozdwojenie jaźni niewiem.gif

raz jeszcze sie powtórze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ok.gif

Napisano

> Jednak rebranding ma sens, a nie wierzyłem w to, że czasem naklejenie innego znaczka na ten sam

> produkt potrafi go odmienić.

jeśli uważasz że różnice pomiedzy aurisem a corollą są tylko wynikiem zabiegu marketingowego to ja faktycznie odszczekuje wszystko co ww. watku powiedziałem. Ale mój zmysł dotyku i estetyki podpowiada mi że wnetrza obu pojazdów dzieli kosmiczna różnica.

Napisano

niż babrac sie smarach.

> co sie stało po drodze, że kiedyś wolałeś zaoszczędzić kase a dziś zlecasz "murzynowi"??

Zacząłem zarabiać kasę i cenić swój czas ok.gif

> Aż chce sie powiedzieć zapomniał wół jak cielęciem był.... No chyba ze to rozdwojenie jaźni

> raz jeszcze sie powtórze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia .

Tiaaa tylko czemu niektorzy probouja zmieniac to miejsce autem na ,ktore ich nie stac...

Napisano

> niż babrac sie smarach.

> Zacząłem zarabiać kasę i cenić swój czas

każdy inaczej zarabia i inaczejk ceni swój czas. Nie oceniaj innych po sobie.

> Tiaaa tylko czemu niektorzy probouja zmieniac to miejsce autem na ,ktore ich nie stac...

sam to robiłeś jakiś czas temu ..... Kupiłeś samochód na który nie było Cie stać.

Napisano

> każdy inaczej zarabia i inaczejk ceni swój czas. Nie oceniaj innych po sobie.

Wyrazam swoje zdanie ok.gif

> sam to robiłeś jakiś czas temu ..... Kupiłeś samochód na który nie było Cie stać.

Samochod dostałem z faktem ,ze ne bylo mnie na niego stac sie zgadzam...

Napisano

> Wyrazam swoje zdanie

> Samochod dostałem z faktem ,ze ne bylo mnie na niego stac sie zgadzam...

to czemu dziś kiedy Cie stać mówisz w tonie "nie przetłumaczysz" komuś kto chce zaoszczędzić pare złoty na mechaniku. Może on woli wydać tę kase coś bardziej potrzebnego, tak jak Ty kiedyś ...

Napisano

> to czemu dziś kiedy Cie stać mówisz w tonie "nie przetłumaczysz" komuś kto chce zaoszczędzić pare

> złoty na mechaniku. Może on woli wydać tę kase coś bardziej potrzebnego, tak jak Ty kiedyś ...

Mowie ze swojego punktu siedzenia ok.gif

Sensem tego watku bylo ukazanie ,ze w PL kupujemy sobie 10 letniego merca i potem pakujemy uzywane tarcze i opony...

Napisano

> Mowie ze swojego punktu siedzenia

zauważyłem ...

> Sensem tego watku bylo ukazanie ,ze w PL kupujemy sobie 10 letniego merca i potem pakujemy uzywane

> tarcze i opony...

no popatrz a ja kupiłem używane auto i pakuje do niego nowe i o zgrozo oryginalne części. facepalm.gif jestem wolakiem.

amen, eot, etc. itd.

Napisano

> no popatrz a ja kupiłem używane auto i pakuje do niego nowe i o zgrozo oryginalne części. jestem

> wolakiem.

> amen, eot, etc. itd.

Ty jestes jeden ok.gif

Napisano

> Witam w klubie. To samo robię.

Miło mi ja również brawo.gif

Napisano

> Ty jestes jeden

Nie jest zlosnik.gif Tym bardziej, ze ostatnio nie jest to jakis wielki problem. N.p. komplet nowych opon do mojego auta kosztowal 660zl lato, 750 zima (Fulda / GY UG7+). Fakt, ze czasem trzeba podejsc do tematu z glowa - alternator do auta żony 4kzl w ASO hehe.gif (auto w chwili zakupu mialo 4 lata, teraz jest rok starsze) O cene montazu nie pytalem. Mocniejszy "chinczyk" kosztowal 300 + 100ke przekladka ok.gif Na szrotowe nawet nie patrzylem (tym bardziej, ze wszystkie maja wade fabryczna). Acha - regeneracje tych konkretnie altkow robia wylacznie na chinskich czesciach i kosztuje podobnie zlosnik.gif

M.

Napisano

> dla Ciebie nie dla innego tak , qwa siubi daj już spokój przepychankom o kilka złociszy.

Ja tylko doprecyzowywuję, żeby mieć pewność, co poeta miał na myśli :-)

> Ze też

> chce Ci sie o takie pierdoły jak przekupa licytować.

No ba!

> dla mnie eot bo już mnie zaczyna meczyć

Czikennnn....

Napisano

> jeśli uważasz że różnice pomiedzy aurisem a corollą są tylko wynikiem zabiegu marketingowego to ja

> faktycznie odszczekuje wszystko co ww. watku powiedziałem. Ale mój zmysł dotyku i estetyki

> podpowiada mi że wnetrza obu pojazdów dzieli kosmiczna różnica.

Zwłaszcza, że znaczna część plastików, tapicerka, siedzenia itd jest współzamienna ? :-)

Napisano

> Zwłaszcza, że znaczna część plastików, tapicerka, siedzenia itd jest współzamienna ? :-)

Znam takich, którzy plując na DU (że syf, kiła i mogiła), z uznaniem wypowiadali się o Chevrolecie Rezzo.

Podejrzewam, że jakby się dowiedzieli, że to rebrandowana Tacuma, to też by uważali, że ze zmianą znaczków pozmieniano coś jeszcze hehe.gif

Napisano

> 18 lat i stan bardo dobry

jesteś pan "gawędziarz erotoman" - mówisz o czymś czego nie widziałeś...

no.gif

pozdr

Napisano

> A co tu oglądać. Gość wpakował 2200zł na części, plus gaz i opony, czyli razem 7000 pln w auto 18

> letnie. Podwoił albo potroił cenę rynkową auta. Auto w bardzo dobrym stanie to takie, gdzie

> biorę od kupującego kluczyki i jadę w drogę a nie na warsztat.

No cóż - kolega nie odróżnia wymiany elementów eksploatacyjnych od wymiany "awaryjnej"

> Można zrobić mały przegląd z

> wymianą płynów, ewentualnie rozrządu jak nie wiesz kiedy był robiony a nie robota na 2 kpln.

> No i do tego 18 lat już ma. W tym czasie nie stało cały czas w garaż na kołkach, żeby określić

> jego stan jako bardzo dobry.

Wszystkie wymienione elementy (poza amortyzatorami) to normalne wymiany eksploatacyjne.

amortyzatory wymieniłem na twardsze (stare były jeszcze dobre i do cywilnej jazdy się zupełnie nadawały).

Ale kolega oczywiście zna się lepiej ode mnie(naprawą samochodów zajmuje się zawodowo od 14lat), lepiej zna i wie jak wygląda moje auto...

pozdr

Napisano

> Słowo klucz - może. Czasem i w tym wieku trafiają się kosmiczne przebiegi.

> Oj tu można się zdziwić. Znajomy ma W126 SEC 5,6l, który ma dobrze ponad 20 lat i jest w stanie

> absolutnie perfekcyjnym. Nie miałbym najmniejszej obawy żeby do niego wsiąść i jechać na drugi

> koniec Europy.

> To zresztą dotyczy wszystkich fanatyków. Obstawiam, że każde forum MB, BMW czy innego Audi zna

> przypadki świrów na punkcie danego modelu czy marki. Tylko, że ci goście koszt serwisu

> stawiają na ostatnim miejscu.

ok.gif

Ja sam serwisuje swoje auto - jestem mechanikiem samochodowym, pracuje na OSKP. Wiem co mam. 2/3 aut paroletnich przyjeżdżających na przeglądy rejestracyjne nawet nie jest zbliżone stanem do tego egzemplarza.

> Inna sprawa, że ciężko mi uwierzyć w fanatyczne dbanie o Cromę.

fanatyczne to może i nie ale.... grinser006.gif

pozdr

Napisano

> Ale jak wymieniasz tyle części eksploatacyjnych to jego stan nie już bardzo dobry. Taki stan

> pozostawiam dla auta, gdzie po zakupie biorę kluczyk i zapominam o samochodzie. Cromy z tego

> rocznika stoją na allegro za maks 3000 kpln.

chyba Ci się ilość zer pomyliła...

pokaż cromę z 92 roku w b. dobrym stanie z pełnym wyposażenie w wersji z dwulitrowym turbodoładowanym silnikiem benzynowym za 3000 zł.

Albo z silnikiem V6

> Więc jeżeli trzeba dodać drugie tyle to daleko mu

> do stanu bardzo dobrego.

pozdr

Napisano

> A co tu oglądać. Gość wpakował 2200zł na części, plus gaz i opony, czyli razem 7000 pln w auto 18

> letnie. Podwoił albo potroił cenę rynkową auta. Auto w bardzo dobrym stanie to takie, gdzie

> biorę od kupującego kluczyki i jadę w drogę a nie na warsztat. Można zrobić mały przegląd z

> wymianą płynów, ewentualnie rozrządu jak nie wiesz kiedy był robiony a nie robota na 2 kpln.

> No i do tego 18 lat już ma. W tym czasie nie stało cały czas w garaż na kołkach, żeby określić

> jego stan jako bardzo dobry.

Więc po kolei. Jestem szczegółowy jeśli chodzi o auta i nie przypominam sobie, żebym znał tak dobrze zachowane 18 letnie auto, jak to właśnie Pawła. On sam jest jednym z najlepszych mechaników jakich znam, a troszkę ich w życiu poznałem ze względu na znajomych pracujących w branży moto (handel częściami, mechanicy).

Paweł jest drobiazgowy i uwierz mi, czy chcesz czy nie, ale to auto naprawdę jest w świetnym stanie. Jeździłem nim nie tak dawno i jest warte więcej niż jego cena rynkowa/eurotaxu.

Dlatego zapytałem czy jeździłeś jego autem, bo ono się wyróżnia na tle innych aut. Poza tym to ciekawa wersja cromy - automatyczny klimatronik (czy jak to się pisze), elektrycznie regulowane fotele, bardzo dobrze zadbana skórzana tapicerka i parę innych.

W dodatku 2.0 turbo - sprawne - bardzo sprawne wink.gif

Auto nie wymagało większych prac - ale co innego doprowadzić je do ładu - wręcz stanu wzorowego - a co innego je naprawiać. Tym autem jeździł pewnie jakiś fan/entuzjasta cromy.

Nie generalizuj, bo sam szukam auta - jakiegoś ciekawego, co zresztą i tutaj można było po moich postach zobaczyć i wiem, że zdarzają się wyjątki.

Napisano

> Użytkownicy aut starszych ale w miarę luksusowych wypowiedzcie się. Bo nie wiem czy nie kupić

> Dużego Fiata - tańszy w zakupie i w eksploatacji, a radoche da pewnie równie dużą

Weź mechaniora i się go zapytaj, co by kupił swojej córce, studentce.

Potem kup to sobie i serwisuj u niego ok.gif

Kupiłem 10-letniego helmuta w tedeiku i właśnie mi się robi serwis pozakupowy. W 1000 się zmieszczę, a do ASO nikt Ci jeździć nie każe.

Napisano

> Ty jestes jeden

Nie sam a wielu,sam do lanosa wrzucilem lepsze Lucasa sprzeglo .Nie kazdy kupuje do auta czesci ze szrotu .

Napisano

> Nie sam a wielu,sam do lanosa wrzucilem lepsze Lucasa sprzeglo .Nie kazdy kupuje do auta czesci ze

> szrotu .

Tylko ,ze to jest forum motoryzacyjne i siedza tu ludzie chociaz troche obyci w temacie.

Napisano

> Przede wszystkim poszukaj sobie statystyk jaki % aut w PL jest kupowany na kredyt.

wiec to swiadczy samo za siebie, ze wiekszosc

> kupuje cos na co ich nie stac...

czyli uważasz, że jeśli ktoś kupił coś "na kredyt", to znaczy że jego na to nie stać?

bardzo mocne stwierdzenie

idąc tym tropem, pewnie z 80%(a może i więcej) przedsiębiorców to bankruci, których nie stać na samochód, wybudowanie czegokolwiek, i td.

Napisano

Ja w tym roku

> rónież zanabyłem Fiata Cromę 2 letnią od komornika którą to Pani Kupiła za 105 tys zł a ja za

> 1/3 ceny

fiat croma za 105 tys?

jesli kupila za taka cene, to poprostu ma w domu zepsuty kalkulator smile.gif

a z drugiej strony kupno 2 letniej cromy za 35 tys nie jest jakas straszna okazja smile.gif

Napisano

> wiec to swiadczy samo za siebie, ze wiekszosc

> czyli uważasz, że jeśli ktoś kupił coś "na kredyt", to znaczy że jego na to nie stać?

> bardzo mocne stwierdzenie

> idąc tym tropem, pewnie z 80%(a może i więcej) przedsiębiorców to bankruci, których nie stać na

> samochód, wybudowanie czegokolwiek, i td.

Jesli tyle wydedukowales z moich wypowiedzi to nie chce mi sie Ciebie wyprowadzac z bledu zlosnik.gif

Od poczatku zaznaczylem, ze chodzi o osoby prywatne, a nie samochody na firme, bo to zupelnie inna historia ok.gif

Napisano

> a z drugiej strony kupno 2 letniej cromy za 35 tys nie jest jakas straszna okazja

Znajdz mi taka a jutro biore od reki zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.