Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gwarancja, pierwszy przegląd i mały przebieg.

Featured Replies

Napisano

> Ale jak pracujesz u siebie, to już nie musisz dorabiac po godzinach, a i tak wychodzisz lepiej $.

Tyle, że musisz sobie kupić narzędzia, sprzęt komputerowy, oprogramowanie. A nietypowe narzędzia potrafią być bardzo drogie, oprogramowanie też.

Dorabiający "po godzinach" zwykle korzystają ze sprzętu pracodawcy.

Napisano

> Tyle, że musisz sobie kupić narzędzia, sprzęt komputerowy, oprogramowanie. A nietypowe narzędzia

> potrafią być bardzo drogie, oprogramowanie też.

> Dorabiający "po godzinach" zwykle korzystają ze sprzętu pracodawcy.

Sprzet to jedno, wiedza to drugie ok.gif

Napisano

a jak ktoś do Ciebie

> nie przyjedzie przez 2-3 miesiące to z czego będziesz żył

Tu gdzie mieszkam, nie ma znaczenia fachowośc warsztatu........... i do dobrych i do partaczy .... wszędzie się czeka co najmniej tydzień na wizytę.

Kolegę Zbyszka (Zbicar) znam osobiście (sąsiad) i do niego po sąsiedzkiej znajomości na drobne naprawy nie sposób się dostac bez czekania ok.gif

Napisano

> Akurat Ci co najmniej się znają pracowali w ASO i wiedzą kogo się tam traktuje z szacunkiem........

> Pana, który zaopatruje systematycznie swoja firmę w samochody flotowe, Pana który swoją flotę

> firmową będzie naprawiał blacharsko lakierniczo w ASO itp -, natomiast ktoś kto ma najtańsze

> auto jakie jest w salonie i płaci 1000 za podstawowy przegląd jest jedynie zwykłym fr......rem

wiem o czym mówisz bo pare latek tam przepracowałem

> w oczach serwisu.......kto przeważnie płaci takie kwoty:

> 1 Dziadkowie

> 2 Samotne panie, nie mający pojęcia o motoryzacji

> 3 Inni dziwni

i zgadza sie to co piszesz. Najlepszy klient to flota. "inni dziwni" to właśnie tacy co mało jeżdzą i myslą że jak raz doroku przyjadą i zostawią tysiaka to są klientami VIP. A żeby zaoszędzić pare stówek przywożą olej z lidla. Skoro pracowałeś w ASO to wiesz zapewne jak patrzy się na klienta który przyjeżdza z własnym olejem

Napisano

> Tak tak...

> Tak tak...

ciekawe to co piszesz

Napisano

> A żeby zaoszędzić

> pare stówek przywożą olej z lidla. Skoro pracowałeś w ASO to wiesz zapewne jak patrzy się na

> klienta który przyjeżdza z własnym olejem

Ile Ty musisz pracować na tych kilka setek (zaoszczędzonych na samym oleju) skoro dla Ciebie taki człowiek jest dziadem?

Napisano

Skoro pracowałeś w ASO to wiesz zapewne jak patrzy się na

> klienta który przyjeżdza z własnym olejem

Tak samo szybko się o nim zapomina jak i o tych, którzy przyjeżdżają bez swojego oleju.

Takich ludzi są setki i jak, dla każdego miałby byc samochód zastępczy i laweta na każde wezwanie, to serwis by z torbami poszedł.

Napisano

> Ile Ty musisz pracować na tych kilka setek (zaoszczędzonych na samym oleju) skoro dla Ciebie taki

> człowiek jest dziadem?

czytaj ze zrozumieniem, wypij meliskę i nie wmawiaj mi rzeczy których nie powiedziałem.

Gwoli wyjaśnienia (najprościej jak potrafie abyś przez emocje znowu nie zrozumial na opak) - pisałem o postrzeganiu takiego klienta przez serwis a nie przeze mnie. Dla mnie nie ma znaczenia kto co gdzie kupuje i gdzie serwisuje auto. Może sobie nawet oleju nie wymieniac wcale - jego problem.

Pisałem o tym że według mnie opłaca się da dać kilka stówek wiecej. Mam dobra opinie o ASO w ktorym serwisuje auto prywatne (jak i kilka firmowych). Nie marnuje czasu na kupowanie czesci, szukanie itp. Dzwonie oddaje auto, odbieram fakture i tyle. A że drożej - mam świadomość że ASO to nie najtńsza opcja, ale to świadomy wybór. Jeśli przez to ktoś czuje się urażony i uważa mnie za krezusa - trudno hehe.gif

Co do moich zarobków - to nie twoja sprawa ile zarabiam

Napisano
  • Autor

> zakładam że wiesz ile masz gwarancji co nie

> znaczy że to rozumiem

OK, coś mi się zamieszało z golfem zlosnik.gif

Na mazdę jest 36 m-cy gwarancji, a na golfa było 24 m-ce waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Sensu, ani logiki tu nie widzę. Przez ten rok sama utrata wartości to jakieś 10 tys zł, czyli te

> 800 zł tracisz na tym aucie miesięcznie.

> Koszt 1 km tym autem przez ten rok sporo przewyższa koszt 1 km taksówką, a Ty się nad 800 zł

> zastanawiasz ?

Ja mam zasadę, że oszczędzam pieniądze kiedy je mam. Jak ich nie będę miał, nie będę miałą co oszczędzać wink.gif

I nie mam zasady, że jak się "pokażę", to jestem "PAN". Jeżeli jest taka możliwość i uzasadniona potrzeba, pojadę do "pana Kazia" i na zakupy do Biedronki.

> Czy możesz mi zdradzić, jaka jest motywacja kupienia samochodu przy rocznym przebiegu 2500 km ? Jak

> nie lubisz taxi, to i rent a car wyszedłby korzystniej.

Jest coś takiego jak firma, zyski, koszty, podatki i leasing wink.gif

Napisano

> widzisz - dla Ciebie do ździerstwo a dla mnie cena bardzo przyzwoita. Tylko ja za te pieniądze

> kupuje jeszcze wygode, bo oszczędzam czas

jak moje auto stało w serwisie na przeglądzie to ja nie marnując czasu pojeździłem sobie nową Fabią 1,2-TSI-85km aby mi szybciej czas zleciał zlosnik.gif

co do czasu to :

-w serwisie spędziłem 1,5h ( w tym 40min na jeździe )

-na wymianie czynnika klimatyzacji postałem sobie przy autku w zaprzyjaźnionym warsztacie 30min

-po olej podjechałem do Inter Carsu (1km od mojej pracy ) i straciłem kolejne 20min ( wliczając drogę , obsługę i wydanie towaru )

to gdzie zarobisz 500zł w 1h ( bo zapewne w serwisie siedziałeś też pewnie 2,5h razem z wymianą czynnika klimatyzacji )

(nie latam po sklepach w poszukiwaniu tanszego oleju

a po co przepłacać w ASO za 3l - 200zł jak mam to sam o za 116zł

a z tego co wiem to serwis klimy w skodzie to 250zł

> i filtra, a także nie jade do kolejnego warsztatu aby nabić klime). Ten czas poświęcam na inne

> ciekawsze rzeczy.

na co poświęcisz te 0,5-1h za 500zł ?

4 Tajki na raz ?? oink.gif

Poza tym buduję relacje z serwisem bo w razie awarii na gwarancji lub po

> niej wiem że będę traktowany jak poważny klient a nie gównozjad co przyjeżdza z własnym olejem

> (bez urazy ale tak patrzy na to pracownik serwisu).

kolega z serwisu sam mi zaproponował abym samemu zakupił Mobila jako kontynuację tego co leję od początku bo oni leję teraz Castrola za cenę x2

Moge liczyć na auta zastępcze i inne gesty

> z ich strony (mialem okazje juz mile sie zaskoczyc).

autko się zepsuło i podesłali nowe czy .... ?

Więc dla mnie ten tysiąc to cena bardzo

> ok.

jak na Toyotę to pewnie tak ale nie na skodę

Nie przekonuje Cie do swoich racji - bron boze - jak to mowia "ślepy nigdy nie zrozumie

> głuchego". Chce Ci jedynie pokazac jak różnie mozna na to patrzeć

> co za roznica czy mobil czy castrol jesli maja te same parametry i spelniaja te same normy

może i parametry mają podobne ( bo na pewno nie takie same ) , ale jak już pisałem kupiłem taki jako mi polecili w Skodzie i zaoszczędziłem 84zł

co jak co ale za te 500zł różnicy to miałem paliwo na wakacje i wcale nie oszczędzałem aby wolno jechać - stąd też wynik na spalania na trasie wyniósł 7,2l/100km

Napisano

> czytaj ze zrozumieniem, wypij meliskę i nie wmawiaj mi rzeczy których nie powiedziałem.

Kontekst wypowiedzi jest jasny jako byłego pracownika serwisu. Może sam zażyjesz jakiś psychotrop, bo widzisz rzeczy których nie ma.

> Gwoli wyjaśnienia (najprościej jak potrafie abyś przez emocje znowu nie zrozumial na opak) -

chipsy.gif

> pisałem o postrzeganiu takiego klienta przez serwis a nie przeze mnie. Dla mnie nie ma

> znaczenia kto co gdzie kupuje i gdzie serwisuje auto. Może sobie nawet oleju nie wymieniac

> wcale - jego problem.

No popatrz...

Quote:

po twojej wypowiedzi wnioskuje ze jestes fanem pana kazia. Tylko jak mnie któreś auto stanie i na części trzeba będzie poczekać to serwis wysle po nie lawete, kierowca dostanie auto zastępcze, jeździ dalej i zarabia kase. A ja nie trace czasu na kupowanie wlasnego oleju w lidlu.


Brzmi znajomo? hehe.gif

> Pisałem o tym że według mnie opłaca się da dać kilka stówek wiecej. Mam dobra opinie o ASO w ktorym

> serwisuje auto prywatne (jak i kilka firmowych). Nie marnuje czasu na kupowanie czesci,

> szukanie itp. Dzwonie oddaje auto, odbieram fakture i tyle.

Ale jakie wymierne korzyści z tego masz, bo twój "Pan Kazio" prezentuje identyczny poziom usług za bardziej konkurencyjną cenę? Dać kilka stówek za co? Napiwek?

> Co do moich zarobków - to nie twoja sprawa ile zarabiam

Znaczy się nie kupujesz w lidlu? rotfl.gif

Napisano

> Tylko, że Pan Kazio zarabia 3 x tyle co Pan Stefan w ASO !!!!!!!!!!!

Azaliż pewien jesteś tego, zwłaszcza zarobków pracowników ASO ?

Bo ja conieco o tym wiem.

I o ile śrubkoprzykręcacz zarabia powiedzmy poniżej średniej krajowej, o tyle faktycznie DOBRY specjalista zarabia wprost proporcjonalnie do swojej "dobroci".

Jak myślisz, z której grupy rekrutują się ci "najlepsi-co-to-szli-na-zmarnowanie" ?

Napisano

> I o ile śrubkoprzykręcacz zarabia powiedzmy poniżej średniej krajowej, o tyle faktycznie DOBRY

> specjalista zarabia wprost proporcjonalnie do swojej "dobroci".

Znaczy się tak zwiewają, że ostatnim ocalałym płacą w złocie? zlosnik.gif

Napisano

> Azaliż pewien jesteś tego, zwłaszcza zarobków pracowników ASO ?

> Bo ja conieco o tym wiem.

wszystko zależy od stanowiska w ASO

-mechanik na sali 2-2,5kzł

-"wprowadzacz" aut ( czyli człowiek w gajerze ) 3kzł + premia ( + to co uda mu się zachachmęcić wpisując komuś w książkę gwarancyjną i montując u siebie w "prywatnym" zakładzie naprawczym ) -zaufaj mi - źle nie mają skromny.gif

-sprzedawca 1,5-1,8kzł + prmia od sprzedanych aut.

> I o ile śrubkoprzykręcacz zarabia powiedzmy poniżej średniej krajowej, o tyle faktycznie DOBRY

> specjalista zarabia wprost proporcjonalnie do swojej "dobroci".

> Jak myślisz, z której grupy rekrutują się ci "najlepsi-co-to-szli-na-zmarnowanie" ?

Napisano

> Kontekst wypowiedzi jest jasny jako byłego pracownika serwisu. Może sam zażyjesz jakiś psychotrop,

> bo widzisz rzeczy których nie ma.

> No popatrz...

> Quote:

> po twojej wypowiedzi wnioskuje ze jestes fanem pana kazia. Tylko jak mnie któreś auto stanie i na

> części trzeba będzie poczekać to serwis wysle po nie lawete, kierowca dostanie auto zastępcze,

> jeździ dalej i zarabia kase. A ja nie trace czasu na kupowanie wlasnego oleju w lidlu.

> Brzmi znajomo?

> Ale jakie wymierne korzyści z tego masz, bo twój "Pan Kazio" prezentuje identyczny poziom usług za

> bardziej konkurencyjną cenę? Dać kilka stówek za co? Napiwek?

> Znaczy się nie kupujesz w lidlu?

bronisz pana kazia jak krzyża. Ja jednak wole serwisować w ASO. Jestem póki co zadowolony. Czemu dziwi cię to tak bardzo?

A nawet ciekawostka - są auta które serwisuje u Pana Kazia. Jednak auta te mają swoje lata, są baaardzo proste w budowie u będą w użytkowaniu góra 2-3 lata, poki nie zostana zastapione nowymi. I tutaj przeważa argument cenowy. Jednak auta kilkuletnie lub prawie nowe które sa nowsze konstrukcyjnie tylko w ASO

W lidlu nie kupuje - mam 15km do najblizszegoo

Napisano

> Jest coś takiego jak firma, zyski, koszty, podatki i leasing

Fakturę za taxi, czy wynajem samochodu też można zaliczyć do KUP.

Napisano

> bronisz pana kazia jak krzyża.

Nie bronię, dociekam...

> Ja jednak wole serwisować w ASO. Jestem póki co zadowolony. Czemu

> dziwi cię to tak bardzo?

Co takiego jest warte dopłaty tych kilku setek?

> A nawet ciekawostka - są auta które serwisuje u Pana Kazia. Jednak auta te mają swoje lata, są

> baaardzo proste w budowie u będą w użytkowaniu góra 2-3 lata, poki nie zostana zastapione

> nowymi. I tutaj przeważa argument cenowy. Jednak auta kilkuletnie lub prawie nowe które sa

> nowsze konstrukcyjnie tylko w ASO

No właśnie. Napiszesz mi dlaczego tak dzielisz?

> W lidlu nie kupuje - mam 15km do najblizszegoo

Skąd zatem taka fascynacja ich działem moto? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Fakturę za taxi, czy wynajem samochodu też można zaliczyć do KUP.

A co tak cały czas na taksówki mnie namawiasz zlosnik.gif

Ma żona samochód pod nosem, jeździ gdzie chce i kiedy chce i wszyscy są zadowoleni zlosnik.gif

Napisano

> Nie bronię, dociekam...

> Co takiego jest warte dopłaty tych kilku setek?

czas, mobilność bo mam pewność że wszystko będzie zrobione tip-top (np. czyszczenie hamulców) auta będą sprzedawane po trzech latach więc rezydual serwisowanych będzie wyższy i łatwiej będzie je sprzedać, faktury i tak idą w koszty

> No właśnie. Napiszesz mi dlaczego tak dzielisz?

stare auta mało jeżdzą, mają troche przestojów, są proste jak budowa cepa, wiec pan kaziu radzi sobie z nimi chociaż też nie w 100%

> Skąd zatem taka fascynacja ich działem moto?

lidl, biedronka, rossman (chociaż tam akurat kupuje) jeden pies

Napisano

> czas, mobilność bo mam pewność że wszystko będzie zrobione tip-top (np. czyszczenie hamulców) auta

> będą sprzedawane po trzech latach więc rezydual serwisowanych będzie wyższy i łatwiej będzie

> je sprzedać, faktury i tak idą w koszty

> stare auta mało jeżdzą, mają troche przestojów, są proste jak budowa cepa, wiec pan kaziu radzi

> sobie z nimi chociaż też nie w 100%

> lidl, biedronka, rossman (chociaż tam akurat kupuje) jeden pies

Odpusc sobie bo i tak nie wytlumaczysz zlosnik.gif

Dla niektorych tutaj jezdzac do ASO zawsze bedziesz frajerem hehe.gif

A to, ze u Kazia bedziesz np czekal 2 tyg na naprawe to juz nie ma zandnego znaczenia wink.gif

Napisano

> jaka płaca taka praca

> w aso niestety fochowców nie ma... Są tylko "wymieniacze"...

nie wiem do jakich aso jeździsz ale ja mam w swoim 2 Panów którzy tylko oni przy moim aucie coś robią i uważam że są profesjonalistami ok.gif

Napisano

> Azaliż pewien jesteś tego, zwłaszcza zarobków pracowników ASO ?

> Bo ja conieco o tym wiem.

> I o ile śrubkoprzykręcacz zarabia powiedzmy poniżej średniej krajowej, o tyle faktycznie DOBRY

> specjalista zarabia wprost proporcjonalnie do swojej "dobroci".

> Jak myślisz, z której grupy rekrutują się ci "najlepsi-co-to-szli-na-zmarnowanie" ?

Ty też pracowałeś w ASO jak ja i wiesz dokładnie, kto ile zarabia, co robi i jaka ma wiedzę ??

I również znasz tych, którzy odeszli z ASO i mają swoje biznesy i ile kasy zarabiają.

Wydaje Ci się, że wiesz conieco, z tym, że bardziej na nieco i na wydaje mnie się.

Napisano

> Ma żona samochód pod nosem, jeździ gdzie chce i kiedy chce i wszyscy są zadowoleni

No więc właśnie - wybrałeś rozwiązanie ekonomicznie absurdalne, ale wygodne.

W przypadku serwisu chcesz wybrać rozwiązanie niewygodne (kłopoty z gwarancją, bo przegląd poza ASO Mazda będzie takie problemy generował), ale w jakiś sposób uzasadnione ekonomicznie.

Gdzie tu logika ??

Napisano

> nie wiem do jakich aso jeździsz ale ja mam w swoim 2 Panów którzy tylko oni przy moim aucie coś

> robią i uważam że są profesjonalistami

moje gratulacje

Napisano

> moje gratulacje

Raz mi chcieli zaproponować inną osobę do naprawy to im podziękowałem, powiedziałem, że Pan X i Y mogą tylko moje auto dotykać mina Mistrza bezcenna rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> czas, mobilność bo mam pewność że wszystko będzie zrobione tip-top (np. czyszczenie hamulców) auta

Taaaak... Na pewno tylko ASO na tiptop wyczyści Ci bębny... ASO to taka firma, która nie musi się starać o klienta i do takich robót daje nawet praktykantów... A Ty płacisz te kilka setek za roboczogodzinę i wóz wisi większość czasu na podnośniku, żeby się zgadzało na fakturze. Ile tutaj było o naciąganiu klientów przez aso. Sam jestem tego żywym przykładem. Serwisy mają najgorszych mechaników. Jak to możliwe, że ja jadąc na usuniecie usterki muszę pokazywać palcem i instruować mechanika, jak i co ma robić? Dziwne nie? Totalny zaskok był w momencie jak serwisant nie wiedział na jakiej zasadzie działa urządzenie i zaczyna cudować jak sześciolatek a nuż może zaskoczy. Pan Kazio, który musi dbać o swoją markę, musi także prezentować odpowiedni poziom aby go nie zmietli i często gęsto ma wyrobiona markę fachowca przez duże F, do którego potem się jeździ jak się człowiek uwolni z gwarancji...

> będą sprzedawane po trzech latach więc rezydual serwisowanych będzie wyższy i łatwiej będzie

> je sprzedać, faktury i tak idą w koszty

No jeżeli jeszcze znajdziesz takiego co wierzy w te pieczątki a nie w stan auta zlosnik.gif

Napisano

> Ty też pracowałeś w ASO jak ja i wiesz dokładnie, kto ile zarabia, co robi i jaka ma wiedzę ??

Hmmm...

Załóż, że tak.

> I również znasz tych, którzy odeszli z ASO i mają swoje biznesy i ile kasy zarabiają.

Patrz wyżej :-)

> Wydaje Ci się, że wiesz conieco, z tym, że bardziej na nieco i na wydaje mnie się.

Chłopaku - jeżeli ktoś zarabia naprawdę przyzwoity pieniądz i jest dobrym fachowcem, to zwyczajnie średni to dla niego biznes opuszczać ciepłą posadkę, gdzie robisz od-do, NIC cię nie obchodzi, masz pełne świadczenia z urlopami włącznie.

Biznes własny wymaga przede wszystkim wora szmalu na rozruch, jeżeli nie ma to być byznes z cyklu "pan kazio wygrzebał sobie jamkę a'la kanał w prywatnym garażyku i ściboli sobie po godzinach".

Oczywiście, znam takich ludzi, którzy zrobili +/- w ten sposób, ale jest to ciężki kawałek chlebka i wymagający sporych nakładów, jeżeli ma to być coś więcej niż wymiana filterków i klocuszków.

Napisano

> Odpusc sobie bo i tak nie wytlumaczysz

> Dla niektorych tutaj jezdzac do ASO zawsze bedziesz frajerem

> A to, ze u Kazia bedziesz np czekal 2 tyg na naprawe to juz nie ma zandnego znaczenia

z tymi aso to różnie , np w fiatowskich aso fachowością mechanicy nie grzeszą i naprawdę warto pojechać do niezrzeszonego serwisu , tylko że nie na chybił trafił , ale poleconego na forum np . alfy romeo ;

a jeśli chodzi o diagnostykę komputerową to w aso fiata są wymieniacze , a spróbuj zapytać o próbę drogową z odczytem parametrów - zobaczysz zdziwienie i przerażenie typu : o czym ten człowiek mówi hehe.gif

Napisano

> z tymi aso to różnie , np w fiatowskich aso fachowością mechanicy nie grzeszą i naprawdę warto

> pojechać do niezrzeszonego serwisu , tylko że nie na chybił trafił , ale poleconego na forum

> np . alfy romeo ;

> a jeśli chodzi o diagnostykę komputerową to w aso fiata są wymieniacze , a spróbuj zapytać o próbę

> drogową z odczytem parametrów - zobaczysz zdziwienie i przerażenie typu : o czym ten

> człowiek mówi

Odpuść sobie bo i tak nie wytłumaczysz

Dla niektórych tutaj jeżdżąc do nieautoryzowanego warsztatu zawsze będziesz użytkownikiem oleju z lidla

A to, ze w aso będziesz np czekał 2 tyg na naprawę, bo części jadą z Holandii po wcześnijeszym oczekiwaniu na wolny termin to już nie ma żadnego znaczenia hehe.gif

Brzmi znajomo? hehe.gif

Napisano

> z tymi aso to różnie , np w fiatowskich aso fachowością mechanicy nie grzeszą i naprawdę warto

> pojechać do niezrzeszonego serwisu

To zależy od miasta i stacji,

u mnie na wsi ASO fiata jest jedną z najlepszych stacji obsługi.

Napisano

> Jaja sobie robisz ?

> Bazowy przegląd za 8 paczek to bardzo sensowna cena.

czy ja wiem

w Dacii kosztuje 75 zl bodajze

+ ew. materialy, ale podczas 1 przegladu to chyba nic sie nie wymienia wg. sztuki

a na serio (chociaz przyklad z Dacia prawdziwy) to po roku zapewne nawet oleju sie nie wymienia to dlaczego niby mialoby 800 zl to kosztowac???

sie beda 4-5h nad tym samochodem niby brandzlowac???

Napisano

> wlasnie dlatego znalezienie kilkuletniego używańca w Polce graniczy z cudem. Ostatnio siedząc w ASO

> i czekając na wydanie auta, wszedłem sobie na hale i zobaczyłem jak mechanik rozbiera bębny w

> jakieś Fabii i dokładnie oczyszcza wszystkie mechanizmy. Okazało się że to standardowa

> czynność po 60kkm. Ciekaw jestem kto z tych co to tak marudzą na ASO że drogo i źle, zleca

> czyszczenie bębnów co 60kkm. Pan Kazio z za rogu chyba także tego nie robi, no chyba że na

> przeglądzie w stacji diagnostycznej wyjdzie że tył bardzo nierówno "bierze"

w porzadnych warsztatach niezaleznych tez tak robia

tylko zwykle sa tam pracownicy pozyskani z ASO wlasnie wyszkoleni w standardach

inna inszosc, ze wtedy tez nie robia przegladu za darmo

jak czasami czytuje forum audi a6 i niektore warsztaty robia rozrzad w 2,5 tdi w cenie ponizej kosztu wszystkich niezbednych gratow (po rabatach!!)

a do tego roboty jest tam podobno cala masa

no i pozniej sie dziwia, ze niektore warsztaty to AŻ 3.000 biora za rozrzad i normalnie zdzierstwo i 270747800-sex.gif klienta (wszystkie graty to ponad 2 kafle po niezlych rabatach, a roboty z tym silnikiem to blisko caly dzien)

oczywiscie ASO tez nie jest zadna gwarancja

nie zapomne przykladu goscia, ktory kupil samochod uzywany z gwarancja w przysalonowym komisie po przegladzie etc. a na nastepnym przegladzie okazalo sie, ze przejechal kilkanascie tys km bez filtra powietrza

Napisano

> Azaliż pewien jesteś tego, zwłaszcza zarobków pracowników ASO ?

> Bo ja conieco o tym wiem.

> I o ile śrubkoprzykręcacz zarabia powiedzmy poniżej średniej krajowej, o tyle faktycznie DOBRY

> specjalista zarabia wprost proporcjonalnie do swojej "dobroci".

zwykli mechanicy w ASO osobowym niestety bez wzgledu na zdolnosci zarabiaja kiepsko

Ci bardziej wytrwali zostaja mistrzami i tez juz aut nie robia

cenieni sa specjalisci np. elektrycy czy lakiernicy bo o takich to trudniej na rynki

Napisano

> a na serio (chociaz przyklad z Dacia prawdziwy) to po roku zapewne nawet oleju sie nie wymienia to

> dlaczego niby mialoby 800 zl to kosztowac???

> sie beda 4-5h nad tym samochodem niby brandzlowac???

Olej po roku się wymienia.

Tylko w reno tacy kamikaze, że olej co 2 lata lub przebieg wymieniają.

Zresztą tam pierwszy przegląd jest co 24m/30kkm

Napisano

> zwykli mechanicy w ASO osobowym niestety bez wzgledu na zdolnosci zarabiaja kiepsko

> Ci bardziej wytrwali zostaja mistrzami i tez juz aut nie robia

> cenieni sa specjalisci np. elektrycy czy lakiernicy bo o takich to trudniej na rynki

Napisałeś dokładnie to, co ja ;-)

Napisano
  • Autor

> W przypadku serwisu chcesz wybrać rozwiązanie niewygodne (kłopoty z gwarancją, bo przegląd poza ASO

> Mazda będzie takie problemy generował), ale w jakiś sposób uzasadnione ekonomicznie.

OK. będę robił przegląd w ASO Mazdy ok.gif

Napisano

> Olej po roku się wymienia.

> Tylko w reno tacy kamikaze, że olej co 2 lata lub przebieg wymieniają.

> Zresztą tam pierwszy przegląd jest co 24m/30kkm

Podobnie jak we fiacie.

Napisano

> Podobnie jak we fiacie.

przeglad z wymiana oleju w dacii na elfa 5w40 plus filtry to plus minus 400 jak 10w40 to ze 300

z inymi rzeczami to trzeba rozzwaznei porównywać ceny - niekiedy sie oplaca cos zrobic/ kupic w aso bo wyjdze taniej...

np ostatnio kupilem oryginalny tłumik środkowy do mojej dacii w cenie dobrego zamienika - 230zl

ogolnie oplaca sie od czasu do czasu pojechac do aso bo jak juz trzeba przyjechac i cos konkretnego zrobic to cie tam znaja to czesto lepiej robote zrobia i cos gratis dodadza a to mi bebny przeczyscili przy 75.000 a to do clipa gratis przypieli jak tak tylko podjechalem z pytaniem

itp

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.