Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Niemcy - kontrola Zoll

Featured Replies

Napisano

Mailem kontrole wczoraj w okolicy Hanoweru.

Wyprzedzili mnie, wsywietlili napis aby jechac za nimi, najpierw sie zrownali swoim autem i zauwazyl ze mam duzo bagazy.... dlatego zadzialali. Ale do rzeczy.....

Wszystko z bagaznika musialem wyrzucic, kolo zapasowe takze, nastepnie pootwierac torby i ustawic przy krawezniku... Przychodzi urzednik i pyta mnie czy mam jakies dragi, mowie mu ze nie. Pies zaczyna weszyc przy moich torbach, ok maja do tego prawo i do tego czasu bylem mily. Nastepnie bierze moja kurtke i wrzuca we wneke kola zapasowego, a nastepnie kaze wskoczyc tam dla psa. Deszcz padal, takze kurtka brudna od lap psa. Malo tego pies przy wskakiwaniu podrapal zderzak pazurami. Nastepnie psa wprowadza do wnetrza auta otwiera schowek podnosi kanape i odsuwa fotele. Pies wybrudzil cale wnetrze. Mialem juz kiedys kontrole jednak nigdy nie bylo takiego traktowania....

Nie chcialem nic mowic tylko z jednego powodu (spieszylem sie do domu), pewnie jakbym zwrocil uwage to by mnie zwineli na przesluchanie tak jak mojego znajomego (stracil 4 godziny).

Zderzak malowany miesiac temu, podrapany do podkladu w 3 miejscach, fotele i kanapa do czyszczenia z piachu. Oczywiscie nic nie znalezli i puscili mnie.

Co byscie zrobili na moim miejscu? tylko jeden urzedas z 15, mowil po angielsku. To byla jakas duza akcja gdyz na tym parkingu oprocz mojego bylo jeszcze kontrolowanych 5 aut.

Po jutrze znowu bede tamtedy jechal.....

Napisano

Wyzalic sie chciales czy jak? Jak nie potrafisz bronic swojego to co mamy Ci poradzic?

Napisano

Następnym razem obowiązkowo świeży schabik dla pieska.

A tak naprawdę to współczuję, człowiek czuje się jak przestępca. Akcja akcją, ale trochę kultury by im się przydało. Mogli by przynajmniej buce posprzątać po swoim kundlu. Ciekawe co by zrobili jakbyś filmował ich akcję? uzbroj_zlo.gif

Napisano
  • Autor

> Wyzalic sie chciales czy jak? Jak nie potrafisz bronic swojego to co mamy Ci poradzic?

Chcialem po prostu sie zapytac co nalezaloby zrobic w takiej sytuacji.

Pare lat temu kolo Monachium zwrocilem uwage dla policmajstra ze niszczy mi schowek wykrecajac tymi narzedziami co mial.... W odpowiedzi uslyszalem, ze moge pojechac na przesluchanie jesli nie bede cicho....

Napisano

> Wyzalic sie chciales czy jak? Jak nie potrafisz bronic swojego to co mamy Ci poradzic?

ale jak miał się bronić, żeby potem nie stracić długich godzin albo całej nocy gdzieś na posterunku? Powiedz, niech to będą cenne wskazówki na przyszłość dla innych.

Napisano

i pojechałbym na to przesłuchanie, przy okazji dzwoniąc do ambasady

Napisano

> i pojechałbym na to przesłuchanie, przy okazji dzwoniąc do ambasady

wozisz przy sobie numer do ambasady?

Napisano

jak jade za granice to zawsze przed wwyjazdem zapisuje sobie numer ambasady ok.gif polecam

Napisano

> wozisz przy sobie numer do ambasady?

Przy wjezdzie do DE dostajesz przynajmniej w plusie numer do ambasady smsem.

Napisano

> jak jade za granice to zawsze przed wwyjazdem zapisuje sobie numer ambasady polecam

Tak, to dobry pomysł. Warto go zacząć stosować.

Napisano
  • Autor

> Przy wjezdzie do DE dostajesz przynajmniej w plusie numer do ambasady smsem.

Ja nie mialem numeru i nie mam wink.gif zanotuje teraz zlosnik.gif

Aaa i jeszcze jedno. mam gaz w aucie. butla w baganiku. Po otwarciu bagaznika padlo pytanie czy butla jest pusta? byla prawie pusta i tak tez powiedzialem (za ok 40 km tankowalem) gdyz jezdze na gazie. wink.gif. Jakby nie byla pusta to mialbym problemy, nie wnikalem w temat gdyz ekipa zollowska byla niemiecko turecka..... spineyes.gif

Napisano

> Ja nie mialem numeru i nie mam zanotuje teraz

> Aaa i jeszcze jedno. mam gaz w aucie. butla w baganiku. Po otwarciu bagaznika padlo pytanie czy

> butla jest pusta? byla prawie pusta i tak tez powiedzialem (za ok 40 km tankowalem) gdyz

> jezdze na gazie. .

Podziwiam ,ze odpusciles icon_eek.gif

Jakby nie byla pusta to mialbym problemy, nie wnikalem w temat gdyz ekipa

> zollowska byla niemiecko turecka.....

Ciapatych smoluchow nie lubie wpysk.gif

Napisano
  • Autor

> Może przebierańcy?

Nie no bez zartow wink.gif auta (opel vectra kombi oraz passat kombi) i sami urzednicy oznakowani. Auta z pelnym wyposazeniem. Aut bylo w sumie z 5 lub 6.

Napisano

> Nie no bez zartow auta (opel vectra kombi oraz passat kombi) i sami urzednicy oznakowani. Auta z

> pelnym wyposazeniem. Aut bylo w sumie z 5 lub 6.

W okolicy Szczecina zolle gadaj po polskiemu.

Napisano

> Chcialem po prostu sie zapytac co nalezaloby zrobic w takiej sytuacji.

> Pare lat temu kolo Monachium zwrocilem uwage dla policmajstra ze niszczy mi schowek wykrecajac tymi

> narzedziami co mial.... W odpowiedzi uslyszalem, ze moge pojechac na przesluchanie jesli nie

> bede cicho....

Niewiem jak Ty ale ja sie Policji i inych mundurowych nie boje. Oni sa dla nas nie my dla nich. Jak mi cos nie pasuje to odrazu mowie. Niewiem co gorsze stracic 2h na komisarjacie czy czyscic auto i lakierowac zderzak.

na drugi raz odrazu ragowac na takei zachowanie bo raczej to nie jest normalne zachowanie. Pozatym gdybys pojechal na komisariat mogl bys zlozyc skarge.

Ja bym nie odpuscil, taki mam charakter.

Napisano

> ale jak miał się bronić, żeby potem nie stracić długich godzin albo całej nocy gdzieś na

> posterunku? Powiedz, niech to będą cenne wskazówki na przyszłość dla innych.

Napisalem wyzej.

Napisano

Z każdej sieci dostajesz takie informacje jak przekraczasz granice. O opłatach za połączenie również.

Napisano

> Co byscie zrobili na moim miejscu? tylko jeden urzedas z 15, mowil po angielsku.

Zapytałbym co najmniej jak wygląda odszkodowanie za zniszczenia wywołane stukiem działań Policji. Przecież jak komuś przez pomyłkę wjadą z drzwiami do domu to ktoś za te drzwi musi zapłacić...

Napisano

> Ja nie mialem numeru i nie mam zanotuje teraz

> Aaa i jeszcze jedno. mam gaz w aucie. butla w baganiku. Po otwarciu bagaznika padlo pytanie czy

> butla jest pusta? byla prawie pusta i tak tez powiedzialem (za ok 40 km tankowalem) gdyz

> jezdze na gazie. . Jakby nie byla pusta to mialbym problemy,

-zara zara, jakie problemy?? ze co, ze na gazie jezdzisz??

nie wnikalem w temat gdyz ekipa

> zollowska byla niemiecko turecka.....

Napisano
  • Autor

> -zara zara, jakie problemy?? ze co, ze na gazie jezdzisz??

Nie mam pojecia jakie problemy, auto i cala instalacja ma przeglad, na butle papiery mam zawsze w aucie.

Napisano

> Nie mam pojecia jakie problemy, auto i cala instalacja ma przeglad, na butle papiery mam zawsze w

> aucie.

no to zadnych problemow bys nnie mial.

przeciez fryce tez jezdza na lpg

Napisano

noo staryy ja bym nie mogl patrzec jak pies psa zeby.GIF skacze mi po aucie ok szukac szukaja nie maja pewnosci ale jakies normy sa mimi ze to policjant to odrauz bym uwage zwracal i powiedzial ze tak to nie moze byc i jak taki cfany to zara zjade na nastepny posterunek i go pod..... zeby.GIF i prosze popatrzec jak ayglada auto po kontroli tego i tego pana i tyle

wiem wiem tak sie to latwo mowi ale jesli chodzi o moja wlasnosc a tym bardziej auto to nie popuscil bym piesowi policial.gif

Napisano
  • Autor

> no to zadnych problemow bys nnie mial.

> przeciez fryce tez jezdza na lpg

Tez tak mysle. Pewnie widzial tez przejsciowki do tankowania kolo fotela kierowcy. Takze mogl sie domyslec, ze jezdze na gazie.

Jednak faktem jest, ze butla byla prawie juz pusta.

Napisano

> Jednak faktem jest, ze butla byla prawie juz pusta.

...a może nie chodziło mu o gaz tylko o to czego szukał tak usilnie smile.gif

Napisano

> Wyzalic sie chciales czy jak? Jak nie potrafisz bronic swojego to co mamy Ci poradzic?

Kolega dorabia może jako "last action hero"? zlosnik.gif

Napisz nam jak Ty byś się obronił (i jak byś się pozbył ciał niemieckich gliniarzy)...

Napisano
  • Autor

> ...a może nie chodziło mu o gaz tylko o to czego szukał tak usilnie

Wszystko mozliwe, butle mam z boku w bagazniku, za butla mam rozne plyny litr oleju, litr plynu chlodzacego, plyn hamulcowy, paski w zapasie itp. Slowem niezly bajzel, ale to wszystko tam zostalo za butla. Pies mial sporo roboty, i troche to trwalo.

Oczywiscie ja tez zostalem sprawdzony przez tego owczarka.

Napisano

> mam gaz w aucie. butla w baganiku. Po otwarciu bagaznika padlo pytanie czy

> butla jest pusta?

to masz obowiązek znać aktualny zapas gazu, jaki pozostał w zbiorniku? icon_eek.gif mogli się jeszcze zapytać o poziom oleju, ile masz benzyny w baku i jakie jest ciśnienie w kołach... screwy.gif

Napisano

> Co byscie zrobili na moim miejscu?

piszesz, że było ich 5 aut, więc po tym, co sobą zaprezentowali, możesz im oddać "honory", kiedy będą odjeżdżali... skoro mają takie metody, nie powinni się obrazić hehe.gif30.GIF

284155706-pozdrowienie.JPG

post-109606-14352509596731_thumb.jpg

Napisano

> Kolega dorabia może jako "last action hero"?

> Napisz nam jak Ty byś się obronił (i jak byś się pozbył ciał niemieckich gliniarzy)...

Co ty Dextera nie ogladasz rotfl.gif

Napisano

> piszesz, że było ich 5 aut, więc po tym, co sobą zaprezentowali, możesz im oddać "honory", kiedy będą odjeżdżali... skoro mają takie metody, nie powinni się obrazić

Wątek jest mocno swobodny, nie mniej leciuchno Hyde Park'iem pociągnąłeś, stonuj Please ok.gif

Napisano

> -zara zara, jakie problemy?? ze co, ze na gazie jezdzisz??

Raczej zaszlo by pytanie czy w butli na pewno jest wozony gaz.

Napisano

> piszesz, że było ich 5 aut, więc po tym, co sobą zaprezentowali, możesz im oddać "honory", kiedy

> będą odjeżdżali... skoro mają takie metody, nie powinni się obrazić

5 aut to malutko biglaugh.gif

Ostatnio jechałem A11 z okolic ZS do siebie,to na jdnym z Rasthof-óf było ich ok. 15 sztuk ZOLL,właśnie przygotowywali się do akcji.

Uważam ,ze autor wątku "speniał" może bariera językowa zaważyła.

Miałem parę kontroli: Polizei Grenzschutz i Zoll i zawsze byli kulturalni.

Napisano

> Wyzalic sie chciales czy jak? Jak nie potrafisz bronic swojego to co mamy Ci poradzic?

Jak nie wiesz co poradzić, to łaskawie wstrzymaj się od wypowiedzi. Zapewniam Cię, że nie ma przymusu wypowiedzi na Autokąciku.

mar00ha

Napisano

> Jak nie wiesz co poradzić, to łaskawie wstrzymaj się od wypowiedzi. Zapewniam Cię, że nie ma

> przymusu wypowiedzi na Autokąciku.

> mar00ha

Bylo jak najbardziej na temat. Co mozna poradzic jak juz jest po calej sytuacji. Trzeba od razu interweniowac a nie po fakcie pytac co zrobic.

Napisano

Kolego daruj sobie pouczanie innych. W każdej chwili kolega może złozyć skargę na działanie władz niemieckich. Lepiej bys mu podpowiedział, że przez przedstawicielstwo polskie ma to zrobić np: konsul waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> 5 aut to malutko

> Ostatnio jechałem A11 z okolic ZS do siebie,to na jdnym z Rasthof-óf było ich ok. 15 sztuk

> ZOLL,właśnie przygotowywali się do akcji.

> Uważam ,ze autor wątku "speniał" może bariera językowa zaważyła.

> Miałem parę kontroli: Polizei Grenzschutz i Zoll i zawsze byli kulturalni.

Bariery jezykowej nie bylo, ja znam co prawda tylko jezyk angielski biegle, takze w tym jezyku sie porozumiewalismy, ale tylko z tym jednym panem. Wedlug mnie chyba ten urzednik mial zły dzien.... Podniesionym tonem wszystko mowil, krzyknal i pokazal palcem gdzie mam stac. Reszta porozumiewala sie po niemiecku, jednak oni zajmowali sie przeszukiwaniem auta.

Nastepnym razem przy takiej akcji zwroce uwage, w sposob delikatny. Wczesniej mialem srednio co 2 tyg do czynienia z tymi panami. Od lipca mialem spokoj, az do wczoraj. Wszystkie wczesniejsze kontrole przebiegaly spokojnie, pies byl przez urzednika podnoszony i wpuszczany do auta, jednynie po wszystkim pies wyskakiwal. Wczoraj pies 3 razy skakal zanim wskoczyl... dlatego mam podrapany zderzak.

Zawsze mam zaladowany caly bagaznik oraz cala tylna kanape co wzbudza ich zainteresowanie sick.gif

Napisano

> Kolego daruj sobie pouczanie innych. W każdej chwili kolega może złozyć skargę na działanie władz

> niemieckich. Lepiej bys mu podpowiedział, że przez przedstawicielstwo polskie ma to zrobić np:

> konsul

Ja niemam czego go uczyc. Zycie juz go wyedukuje odpowiednio. Pierwsza lekcje przyjał na klate moze nastepnym razem pojdzie po rozum do glowy i zamiast po fakcie zareaguje w trakcie przeszukania. Bo chyba prosciej jest odezwac sie i nie miec zniszczonego auta niz posac pisma do niewiadomo kogo.

Napisano
  • Autor

> Ja niemam czego go uczyc. Zycie juz go wyedukuje odpowiednio.

Chyba masz zly dzien..... wink.gif

Co chcialem, to sie dowiedzialem. Wszystkim dziekuje smile.gif

Napisano

> Mailem kontrole wczoraj w okolicy Hanoweru.

icon_eek.gif .. szczerze trafiłeś na jakiś mało ogarniętych celników

jak ja sobie przypomnę identyczną kontrolę też koło Hanoweru (chyba w 2009r.) ... to normalnie po szkoda było odjeżdżać ok.gif fajna gadka (a ja nie szprecham) dało rade po angielsku zlosnik.gif, chociaż mieliśmy jednego zawodnika co sie z nimi po ichniemu dogadywał zlosnik.gif auto nam przetrzepali że nawet piach z dywaników wysypaliśmy hehe.gifok.gif

nie traktowali nas z pozycji złodzieja przemytnika tylko człowieka zatrzymanego do kontroli ok.gif

nie wiem czy coś siae tam pozmieniało spineyes.gifniewiem.gif

wiem że łatwo sie mądralować zza klawiatury ale ja bym nie odpuścił szkód, trudno 2h ... a może i 4h zmarnowane jakieś przesłuchanie cóż bywa ... ale nie darował bym ok.gif

Napisano

> Bariery jezykowej nie bylo, ja znam co prawda tylko jezyk angielski biegle, takze w tym jezyku sie

> porozumiewalismy, ale tylko z tym jednym panem. Wedlug mnie chyba ten urzednik mial zły

> dzien.... Podniesionym tonem wszystko mowil, krzyknal i pokazal palcem gdzie mam stac. Reszta

> porozumiewala sie po niemiecku, jednak oni zajmowali sie przeszukiwaniem auta.

> Nastepnym razem przy takiej akcji zwroce uwage, w sposob delikatny. Wczesniej mialem srednio co 2

> tyg do czynienia z tymi panami. Od lipca mialem spokoj, az do wczoraj. Wszystkie wczesniejsze

> kontrole przebiegaly spokojnie, pies byl przez urzednika podnoszony i wpuszczany do auta,

> jednynie po wszystkim pies wyskakiwal. Wczoraj pies 3 razy skakal zanim wskoczyl... dlatego

> mam podrapany zderzak.

> Zawsze mam zaladowany caly bagaznik oraz cala tylna kanape co wzbudza ich zainteresowanie

No niestety trzeba być w takich sytuacjach stanowczym. Oni dobrze wiedzą jakie mają prawa tylko trzeba im czasami o tym przypomnieć. biglaugh.gif

Napisano

> Chyba masz zly dzien.....

> Co chcialem, to sie dowiedzialem. Wszystkim dziekuje

Niemam zlego dnia. Porpostu nastepnym razem tzreba działac odrazu jak widzisz ze jest cos nie tak i ze Ci niszcza auto. Niewiem moze jestem dziwny ale ja bym odrazu interweniował.

Napisano

Miałem kiedyś (9 lat temu) kontrolę celną na granicy w Kołbaskowie. Byłem wtedy bezpośrednim świadkiem przemytu nieoclonego i skradzionego w Niemczech towaru o wartości kilkuset tysięcy DM. Spędziłem 26 godzin na krześle w pomieszczeniu z celnikami polskimi i niemieckimi, ale wszyscy byli mili i uprzejmi. Oczywiście przez cały czas byłem w charakterze podejrzanego, dopiero później stwierdzono brak mojej winy w całym przedstawieniu. Nawet miałem wrażenie, że niemieccy celnicy byli bardziej kulturalni od naszych.

Napisano

> Chyba masz zly dzien.....

> Co chcialem, to sie dowiedzialem. Wszystkim dziekuje

Chłopak jest bardzo do przodu ..... ale chyba jedynie w mantykowaniu w necie.

Napisano

> Niemam zlego dnia. Porpostu nastepnym razem tzreba działac odrazu jak widzisz ze jest cos nie tak i

> ze Ci niszcza auto. Niewiem moze jestem dziwny ale ja bym odrazu interweniował.

Chlopie, wez Ty sobie jakis slownik zainstaluj bo sie tego czytac nie da...

Chyba nie npisales ani jednego posta bez bledu...

Napisano

> Chlopie, wez Ty sobie jakis slownik zainstaluj bo sie tego czytac nie da...

> Chyba nie npisales ani jednego posta bez bledu...

Najpierw przeczytaj co Ty napisałeś a później sie od innych czepiaj.

Napisano

> Po jutrze znowu bede tamtedy jechal.....

Aparat cyfrowy z funkcją video i dokumentuj - to nie jest przestępstwem.

Powinieneś (był) pojechać chociaż do najbliższego posterunku i zgłośić sprawę, czyli uszkodzenie mienia.

Generalnie jest to sprawa miedzy Tobą a Zollamt. Bez rozmowy ze sprawcą, zwrócenia mu uwagi, i złożenia zażalenia/pozwu nic nie zdziałasz. niewiem.gif

Napisano

> Aparat cyfrowy z funkcją video i dokumentuj - to nie jest przestępstwem.

to zależy od kraju: u nas możesz filmować/robić zdjęcia funkcjonariuszowi państwowemu na służbie, gdzie indziej różnie to bywa:

Quote:

Niestety, wielu innych krajach przepisy nie są tak liberalne, jak w Polsce i nie pozwalają na filmowanie/robienie zdjęć policjantom na służbie. Gdy nasza policja często sama publikuje zdjęcia funkcjonariuszy (np. akcja "Poznaj swojego dzielnicowego"), w USA czy Włoszech funkcjonariusze publiczni, chociażby ze względu na możliwość zamachów, chronieni są prawnie przed robieniem im zdjęć.

Kara, jaka grozi nam za złamanie tego zakazu może być bardzo surowa. Amerykańskie media "żyją" ostatnio sprawą pewnego motocyklisty, który sfilmował swoje spotkanie z funkcjonariuszem drogówki, a film umieścił na jednym z popularnych serwisów internetowych. W kwietniu policjanci przeszukali mieszkanie mężczyzny a on sam spędził aż 26 godzin w areszcie. Niestety, sprawa na tym się nie skończyła - za nagranie policjanta bez jego zgody grozi mu aż do 16 lat pozbawienia wolności!


tutaj całość i filmik o tym, jak to może być, gdy trafisz na "prawdziwego twardziela" w mundurku

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.