Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Diesel 230tys km. Robic chipa czy lepiej nie?

Featured Replies

Napisano

Pacjent to OCtavia I.

1.9 TDI 90km Alh lub AGR nie wiem dowiem się wkrótce.

Przebieg 100% pewny bo jeden właściciel.

Coś sie moze sypnąć po chipsie?

120km realne do osiągniecia samym programem?

I Czy da sie sprawdzić w dowodzie czy AGR czy ALH, jakaś końcówka VINU czy cos wink.gif

Pozdrawiam

Napisano

> I Czy da sie sprawdzić w dowodzie czy AGR czy ALH, jakaś końcówka VINU czy cos

> Pozdrawiam

Numer silnika powie co to jest, numer składa się z 3 liter i chyba 6 cyfr. 3 pierwsze litery rozjaśnią sprawę.

Napisano

Jak zdrowe i serwisowane auto to żaden przebieg jak na turbo diesla, ja bym się nie bał

Napisano

> Jak zdrowe i serwisowane auto to żaden przebieg jak na turbo diesla, ja bym się nie bał

Ty moze nie, ja napewno bym sie juz w to nie bawil, no chyba, ze chcesz szybko remont robic.

wink.gif

Napisano

> Pacjent to OCtavia I.

> 1.9 TDI 90km Alh lub AGR nie wiem dowiem się wkrótce.

> Przebieg 100% pewny bo jeden właściciel.

> Coś sie moze sypnąć po chipsie?

> 120km realne do osiągniecia samym programem?

> I Czy da sie sprawdzić w dowodzie czy AGR czy ALH, jakaś końcówka VINU czy cos

> Pozdrawiam

robić i latac. 230 kkm to żaden przebieg. myśle że 110KM z palcem w nosie. W ALH kolega miał 120 po programie więc tez się da

Napisano

> Przebieg 100% pewny bo jeden właściciel.

> Coś sie moze sypnąć po chipsie?

No więc w odróżnieniu od tutejszych nawiedzeńców nie powiem, że "230 kkm to nie przebieg" i "to dopiero dotarty", tylko jasno stwierdzę - to DUŻY przebieg jak na auto osobowe i przy tym przebiegu wyraźnie daje znać o sobie WYEKSPLOATOWANIE pojazdu.

W tym przypadku przede wszystkim osprzetu silnika - turbosprężarka, być może również układ paliwowy, sprzegło itd.

Karmienie czipsem MOŻE spowodować lawinę problemów, bo jest to znazne podniesienie wymagań wobec osprzętu i może zrobić się po prostu kaplica.

Pamiętaj - sie jeździ - sie płaci

Jeśli WIESZ o tym i masz wliczone w kalkulacje ewentualne niespodzianki p.t. "szarpło, kaszlło i zdechło" to śmiało :-)

Napisano

> No więc w odróżnieniu od tutejszych nawiedzeńców nie powiem, że "230 kkm to nie przebieg" i "to

> dopiero dotarty", tylko jasno stwierdzę - to DUŻY przebieg jak na auto osobowe i przy tym

> przebiegu wyraźnie daje znać o sobie WYEKSPLOATOWANIE pojazdu.

> W tym przypadku przede wszystkim osprzetu silnika - turbosprężarka, być może również układ

> paliwowy, sprzegło itd.

> Karmienie czipsem MOŻE spowodować lawinę problemów, bo jest to znazne podniesienie wymagań wobec

> osprzętu i może zrobić się po prostu kaplica.

> Pamiętaj - sie jeździ - sie płaci

> Jeśli WIESZ o tym i masz wliczone w kalkulacje ewentualne niespodzianki p.t. "szarpło, kaszlło i

> zdechło" to śmiało :-)

zrobiłeś,jeździłeś ,sprawdziłeś czy tylko straszysz?

zrobiłem ze 110 na 130 w alhambrze/ciężkie auto/ przy przebiegu 180kkm i sprzedając z przebiegiem 360kkm auto śmigało bez usterek ,które wymieniasz.

aktualnie również alhambra ze 115 na 140 przy przebiegu 210kkm teraz mam 252km i jakoś nie widzę w/w objawów.

Napisano

> Pacjent to OCtavia I.

> 1.9 TDI 90km Alh lub AGR nie wiem dowiem się wkrótce.

> Przebieg 100% pewny bo jeden właściciel.

> Coś sie moze sypnąć po chipsie?

> 120km realne do osiągniecia samym programem?

> I Czy da sie sprawdzić w dowodzie czy AGR czy ALH, jakaś końcówka VINU czy cos

> Pozdrawiam

jak alh to jest bardzo realne bo sam mam taką i 128kM po programie - alh miały gift z fabryki i zamiast 90 kM miały w okolicach 100!!!!! , jeżeli agr to raczej w okolicach 110km po programie

nie słuchaj malkontentów tylko dłubnij i ciesz się mocą..... a przede wszystkim MOMENTEM..... zlosnik.gif

a sypnąć się może wszystko w każdym czasie - alh ma słabe sprzęgło... confused.gif agr lepiej znosi podnoszenie momentu.... palacz.gif

Napisano

> zrobiłeś,jeździłeś ,sprawdziłeś czy tylko straszysz?

> zrobiłem ze 110 na 130 w alhambrze/ciężkie auto/ przy przebiegu 180kkm i sprzedając z przebiegiem

> 360kkm auto śmigało bez usterek ,które wymieniasz.

> aktualnie również alhambra ze 115 na 140 przy przebiegu 210kkm teraz mam 252km i jakoś nie widzę

> w/w objawów.

:-)

Tyle, że tu mówisz już coraz bardziej o szcześciu.

Wszystko jak zawsze zależy od tego, jak bardzo ceni(sz) sobie święty spokój.

Napisano

> :-)

> Tyle, że tu mówisz już coraz bardziej o szcześciu.

> Wszystko jak zawsze zależy od tego, jak bardzo ceni(sz) sobie święty spokój.

dokładnie, jednemu się uda a setka innych wyląduje z ręką w nocniku. grinser006.gif

Napisano

> No więc w odróżnieniu od tutejszych nawiedzeńców nie powiem, że "230 kkm to nie przebieg" i "to

> dopiero dotarty", tylko jasno stwierdzę - to DUŻY przebieg jak na auto osobowe i przy tym

> przebiegu wyraźnie daje znać o sobie WYEKSPLOATOWANIE pojazdu.

> W tym przypadku przede wszystkim osprzetu silnika - turbosprężarka, być może również układ

> paliwowy, sprzegło itd.

> Karmienie czipsem MOŻE spowodować lawinę problemów, bo jest to znazne podniesienie wymagań wobec

> osprzętu i może zrobić się po prostu kaplica.

> Pamiętaj - sie jeździ - sie płaci

> Jeśli WIESZ o tym i masz wliczone w kalkulacje ewentualne niespodzianki p.t. "szarpło, kaszlło i

> zdechło" to śmiało :-)

Kolega w firmie nakręcił 110-konną Octavią I ponad 450 000 km w 4-ry lata zeby.GIF O dziwo auto nigdy nie miało wymienianej turbiny icon_eek.gifok.gif

Napisano

> Kolega w firmie nakręcił 110-konną Octavią I ponad 450 000 km w 4-ry lata O dziwo auto nigdy nie

> miało wymienianej turbiny

Ale zrobił wg parametrów fabrycznych. Wbrew pozorom różnice w TDI grupy VAG nie sprowadzają się do oprogramowania. "Troche" różnią się tłoki, korbowody i jeszcze kilka innych...

Poza tym pytanie jest: jak często będzie wykorzystywana maksymalna moc i moment. Bo inne jest ryzyko, jak ktoś jeździ płynnie i maksymalną moc i moment wykorzystuje sporadycznie, a inna, kiedy samochód jest eksploatowany prawie rajdowo.

Napisano

eee co ty .Mój AGR sie wysypał przy 550 tyś smile.gif ale miał 191 ps o 390 nm clown.gif

Napisano

> :-)

> Tyle, że tu mówisz już coraz bardziej o szcześciu.

> Wszystko jak zawsze zależy od tego, jak bardzo ceni(sz) sobie święty spokój.

Tutaj nie liczy się szczęście tylko zdrowy rosądek i właściwe wykorzystanie silnika.Zrobiłem go aby mieć komfort przy np. wyprzedzaniu , a nie do startowania spod świateł.

Napisano

JA SIĘ PODŁĄCZĘ:

Mam Berlingo 2.0 HDi też 90 km i 210 000 km przebiegu. Sprzęgło i tak będę niedługo wymieniał. Na komputerze jak sprawdzałem silnik to było wszystko ok. Czy mogę zrobić czip czy raczej dać sobie spokój ? Chciałbym tak 110-115 zrobić. Nie będę "rajdował", raczej chodzi mi o sprawniejsze wyprzedzanie i żeby trochę poprawić przyspieszenie przy wyższych prędkościach, bo jak jadę w 3-4 osoby i jeszcze ze 100 kilo łądunku to od 100 kmh słabo idzie.

Napisano

> No więc w odróżnieniu od tutejszych nawiedzeńców nie powiem, że "230 kkm to nie przebieg" i "to

> dopiero dotarty", tylko jasno stwierdzę - to DUŻY przebieg jak na auto osobowe i przy tym

> przebiegu wyraźnie daje znać o sobie WYEKSPLOATOWANIE pojazdu.

> W tym przypadku przede wszystkim osprzetu silnika - turbosprężarka, być może również układ

> paliwowy, sprzegło itd.

> Karmienie czipsem MOŻE spowodować lawinę problemów, bo jest to znazne podniesienie wymagań wobec

> osprzętu i może zrobić się po prostu kaplica.

> Pamiętaj - sie jeździ - sie płaci

> Jeśli WIESZ o tym i masz wliczone w kalkulacje ewentualne niespodzianki p.t. "szarpło, kaszlło i

> zdechło" to śmiało :-)

Wujas, przestań jojczyc, ludzie czipują i sie jeździ.

Napisano

> Wujas, przestań jojczyc, ludzie czipują i sie jeździ.

Grypciu, ludzie czipsują, pada i jojczą.

Przyziemnym realistą jestem... Co, mam powiedzieć "wchodź jak w dym?" "Będzie pan zadowoloooony" ?

Moje ostrożne podejście do pewnych spraw jest powszechnie znane :-)

Napisano

> Grypciu, ludzie czipsują, pada i jojczą.

> Przyziemnym realistą jestem... Co, mam powiedzieć "wchodź jak w dym?" "Będzie pan zadowoloooony" ?

> Moje ostrożne podejście do pewnych spraw jest powszechnie znane :-)

Wiem, ale czasami ... nie rób scen zlosnik.gif Mam delikatnego czipsa, moc in plus, spalanie, o dziwo in minus, 180 kkm na blacie, z głową to robione było.

Napisano

> Tutaj nie liczy się szczęście tylko zdrowy rosądek i właściwe wykorzystanie silnika.Zrobiłem go aby

> mieć komfort przy np. wyprzedzaniu , a nie do startowania spod świateł.

No i fajno.

Tyle, że tak jak Ty mówią praktycznie wszyscy, a potem okazuje się, że jednak coś klękło i "labooooga" i "jakie to tera wszystko lipne robią"

Wiesz - nie moje małpy, nie mój cyrk, nie moja kasa, więc mi nic do tego. Najwyżej będę mógł stwierdzić (jeśli delikwent wróci, a prawdopodobieństwo że wróci jest zdecydowanie wyższe niż przy karmieniu czipsami nówki) "A NIE MÓWIŁEEEEM?".

Napisano

> Pacjent to OCtavia I.

> 1.9 TDI 90km Alh lub AGR nie wiem dowiem się wkrótce.

> Przebieg 100% pewny bo jeden właściciel.

> Coś sie moze sypnąć po chipsie?

> 120km realne do osiągniecia samym programem?

> I Czy da sie sprawdzić w dowodzie czy AGR czy ALH, jakaś końcówka VINU czy cos

> Pozdrawiam

Wrozenie z fusow. Jak dwumas sie miewa ? Wtryski i turbo ?

Napisano

> Wiem, ale czasami ... nie rób scen Mam delikatnego czipsa, moc in plus, spalanie, o dziwo in

> minus, 180 kkm na blacie, z głową to robione było.

i potem się dziwisz, że jak w weekend leżysz pod samochodem to Ci mówią, że ten no... No wiesz jaki skodziarz jesteś :-)

Napisano

> Wrozenie z fusow. Jak dwumas sie miewa ? Wtryski i turbo ?

Tam nie ma DKZ

Napisano

> i potem się dziwisz, że jak w weekend leżysz pod samochodem to Ci mówią, że ten no... No wiesz jaki

> skodziarz jesteś :-)

Znam ryzyko, pod niczym nie leżę.

Napisano

> Znam ryzyko, pod niczym nie leżę.

:-)

Się lepiej za robote weź! :-)

Napisano

> :-)

> Się lepiej za robote weź! :-)

Obecnie jestem mało trzeźwy, a mar00ha zaraz nas zabanuje zlosnik.gif O ile sam jest trzeźwy zlosnik.gif

Napisano

> Tam nie ma DKZ

nie wprowadzaj ludzi w błąd, jeśli to jest ALH, to jest tam DKZ

Napisano

> nie wprowadzaj ludzi w błąd, jeśli to jest ALH, to jest tam DKZ

A co to jest DKZ, bo mam jak raz ALH ? zlosnik.gif Zmienna geometria ?

Napisano

> A co to jest DKZ, bo mam jak raz ALH ?

dwumasowe koło zamachowe

zmienna geometria to VGT

Napisano

> No i fajno.

> Tyle, że tak jak Ty mówią praktycznie wszyscy, a potem okazuje się, że jednak coś klękło i

> "labooooga" i "jakie to tera wszystko lipne robią"

Tylko jak byś raczył zauwazyć na jednym aucie przebieg po dłubaniu 180kkm , a na drugim 42kkm .

> Wiesz - nie moje małpy, nie mój cyrk, nie moja kasa, więc mi nic do tego. Najwyżej będę mógł

> stwierdzić (jeśli delikwent wróci, a prawdopodobieństwo że wróci jest zdecydowanie wyższe niż

> przy karmieniu czipsami nówki) "A NIE MÓWIŁEEEEM?".

ale jest równiez prawdopodobieństwo zajechania nówki , bo "panie mam nówkę" , nic jej się nie stanie bo mam mało km najechane.

Napisano

> Pacjent to OCtavia I.

> 1.9 TDI 90km Alh lub AGR nie wiem dowiem się wkrótce.

> Przebieg 100% pewny bo jeden właściciel.

> Coś sie moze sypnąć po chipsie?

> 120km realne do osiągniecia samym programem?

> I Czy da sie sprawdzić w dowodzie czy AGR czy ALH, jakaś końcówka VINU czy cos

> Pozdrawiam

Mam styczność z dwoma O1 ze zbliżonym przebiegiem :

-granatowa,AGR przy 80kkm chip na 110KM, przy 120kkm turbo i wtryski od 110'tki i program na 140 KM, dziś 265kkm nalotu

-srebrna ALH, totalna seria, auto służbowe odkupione z floty 240kkm nalotu, od 15kkm u mnie

Usterki wspólne :

-wymiana sprzęgła i dwumasy (w granatowej pierwsza po 140 tys, teraz pora na drugą wymianę;w srebrnej wymiana przy 180kkm)

-grucha turbosprężarki (w granatowej 2x, w srebrnej 1x od nowości)

Pierwsza usterka jak najbardziej związana z podniesieniem poweru i intensywną ekspoloatacją (czasy wyścigów pod M1), awaria turbosprężarki (gnijący mieszek) jednak jest typową przypadłością modelu i nie ma kompletnie związku z programem.

Tematów typu przepalone świece żarowe, przetarty wężyk czy padnięty termostat nie liczę bo nie mają kompletnie związku z podniesieniem mocy .

Jeśli postawię obie obok siebie, to muszę przyznać że choć obie jeżdż,ą to seria wydaje się być mniej wyeksplatowana, dźwięk pracy silnika, łatwość zmiany biegów, ale trzeba mieć też na uwadze fakt że w granatowej moc poszła do góry o 50% zlosnik.gif

Jeśli zamierzasz zrobić program tylko na 110 KM to IMO nie ma żadnego problemu, niezależnie czy to ALH czy AGR. Jeśli chcesz więcej to licz się z przyśpieszonym zużyciem niektórych podzespołów.

Napisano

> Obecnie jestem mało trzeźwy, a mar00ha zaraz nas zabanuje O ile sam jest trzeźwy

W pracy? a gdzie przepiy bhp?

Napisano

> ale jest równiez prawdopodobieństwo zajechania nówki , bo "panie mam nówkę" , nic jej się nie

> stanie bo mam mało km najechane.

ale odpowiednio mniejsze. I nie mówimy o zarżnięciu, tylko o sporo szybszym wyeksploatowaniu. Zarżnąć to można wszystko w chwilę...

Napisano

> No więc w odróżnieniu od tutejszych nawiedzeńców nie powiem, że "230 kkm to nie przebieg" i "to

> dopiero dotarty", tylko jasno stwierdzę - to DUŻY przebieg jak na auto osobowe i przy tym

> przebiegu wyraźnie daje znać o sobie WYEKSPLOATOWANIE pojazdu.

> W tym przypadku przede wszystkim osprzetu silnika - turbosprężarka, być może również układ

> paliwowy, sprzegło itd.

> Karmienie czipsem MOŻE spowodować lawinę problemów, bo jest to znazne podniesienie wymagań wobec

> osprzętu i może zrobić się po prostu kaplica.

> Pamiętaj - sie jeździ - sie płaci

> Jeśli WIESZ o tym i masz wliczone w kalkulacje ewentualne niespodzianki p.t. "szarpło, kaszlło i

> zdechło" to śmiało :-)

jest jeszcze jeden ważny element całej tej czipsowanki, otóż kierowca. Jeśli wraz ze wzrostem mocy wprost proporcjonalnie podniesie się kierowcy współczynnik pałowania auta to może go dojechać w momencie. Ale jak czipsa zrobi z nastawieniem, żeby latem klima mu auta nie muliła to będzie śmigał wink.gif

A przebieg 230 kkm, może być dopiero lekkim dotarciem, jeśli ktoś jeździł autem z głową, albo może oznaczać ostatnie tchnienie jeśli ktoś auto użytkował bezmyślnie, wtedy taki czips będzie gwoździem do trumny ok.gif

Napisano

A jak sprawdzić gen. czy auto nadaje sie di czipowania........??

- czy bierze olej ?

- sprawność turbo

co jeszcze ??

Napisano

> A jak sprawdzić gen. czy auto nadaje sie di czipowania........??

> - czy bierze olej ?

> - sprawność turbo

> co jeszcze ??

Z tego co wiem to robi sie pelna diagnostyke silnika wraz z logami dynamicznymi.

Napisano

> ale odpowiednio mniejsze. I nie mówimy o zarżnięciu, tylko o sporo szybszym wyeksploatowaniu.

> Zarżnąć to można wszystko w chwilę...

podobnie,szybko można wyeksploatować w chwilę...

Reasumjąc ,bo szkoda czasu na dywagacje.

-można zrobić program bez dużej szkody dla silnika ,o ile nie będzie to moc nie przekroczona powyżej 20%,większa moc nie będzie wykorzystywana w watunkach ekstremalnych wyścigi itp.,wymiana oleum na czas/a jeszcze lepiej przed czasem,przebiegiem/,chłodzenie turbiny,dogrzewanie sinika.

Napisano

> Pacjent to OCtavia I.

> 1.9 TDI 90km Alh lub AGR nie wiem dowiem się wkrótce.

> Przebieg 100% pewny bo jeden właściciel.

> Coś sie moze sypnąć po chipsie?

Pomijając to że z gów.. bata nie ukręcisz, tak może się sypnąć każdy z osprzętów silnika, który bierze współudział przy oddawaniu mocy.

Napisano
  • Autor

> Pomijając to że z gów.. bata nie ukręcisz, tak może się sypnąć każdy z osprzętów silnika, który

> bierze współudział przy oddawaniu mocy.

No z tego co wyczytałem to nie duzym nakładem kosztów da sie z tego zrobić i 170koniów więc nawet te gów*o twarde nie byle sraczka wink.gif

No nic, podjedzie sie na pełną diagnostyke i niech komputer stwierdzi czy można wink.gif

Napisano

> Z tego co wiem to robi sie pelna diagnostyke silnika wraz z logami dynamicznymi.

silnik to 3/4 imprezy. Co po mocy jak nie ma jak przeniesc na kola. Zdrowe sprzeglo/dwumas tez istotne ok.gif

Napisano

Jak zwykle drażnisz mnie swoim ,,wszechwiedzącym'' podejściem, to tym razem muszę przyznać, że masz racje w 100%. Brawa za rozsądek i rozwagę, ująć sedna tego tematu nie da się lepiej 20.GIF

> No więc w odróżnieniu od tutejszych nawiedzeńców nie powiem, że "230 kkm to nie przebieg" i "to

> dopiero dotarty", tylko jasno stwierdzę - to DUŻY przebieg jak na auto osobowe i przy tym

> przebiegu wyraźnie daje znać o sobie WYEKSPLOATOWANIE pojazdu.

> W tym przypadku przede wszystkim osprzetu silnika - turbosprężarka, być może również układ

> paliwowy, sprzegło itd.

> Karmienie czipsem MOŻE spowodować lawinę problemów, bo jest to znazne podniesienie wymagań wobec

> osprzętu i może zrobić się po prostu kaplica.

> Pamiętaj - sie jeździ - sie płaci

> Jeśli WIESZ o tym i masz wliczone w kalkulacje ewentualne niespodzianki p.t. "szarpło, kaszlło i

> zdechło" to śmiało :-)

Napisano

Bez urazy, ale to co piszesz to zwykłe frazesy. Przy takim przebiegu ,,wysrać'' się w każdej chwili może praktycznie wszystko, a zwłaszcza:

- Dwumasa i sprzęglo

- Turbina

- Wtryski

To niebagatelne dodatkowe koszty które warto brać pod uwagę!

Zabawa w tuning może być kosztowna, autorowi wątku życzę rozsądnego i trzeźwego podejścia do tematu.

Pozdrawiam.

> Jak zdrowe i serwisowane auto to żaden przebieg jak na turbo diesla, ja bym się nie bał

Napisano

Ujmę to tak - masz szczęscie, nie każdy je ma.

Przebiegi rzędu 200 tys km to nie przelewki. Takie silniki nie są ,,ledwie'' dotarte, lecz zwykle dość mocno wyeksploatowane.

Ponadto drodzy ,,spamerzy'' nie piszcie tu o koniach mechanicznych, a o momencie obrotowym, głównie jego spory przyrost potrafi dać w kość układowi napędowemu.

> zrobiłeś,jeździłeś ,sprawdziłeś czy tylko straszysz?

> zrobiłem ze 110 na 130 w alhambrze/ciężkie auto/ przy przebiegu 180kkm i sprzedając z przebiegiem

> 360kkm auto śmigało bez usterek ,które wymieniasz.

> aktualnie również alhambra ze 115 na 140 przy przebiegu 210kkm teraz mam 252km i jakoś nie widzę

> w/w objawów.

Napisano

> Ujmę to tak - masz szczęscie, nie każdy je ma.

> Przebiegi rzędu 200 tys km to nie przelewki. Takie silniki nie są ,,ledwie'' dotarte, lecz zwykle

> dość mocno wyeksploatowane.

> Ponadto drodzy ,,spamerzy'' nie piszcie tu o koniach mechanicznych, a o momencie obrotowym, głównie

> jego spory przyrost potrafi dać w kość układowi napędowemu.

> > w/w objawów.

Nie przetłumaczysz...

Zauważyłem, że posiadacze pojazdów 200+ kkm są b. wrażliwi na punkcie słów "wyeksploatowany", "potencjalnie kosztogenny" itp innych niż czołobitne "ledwo dotarty", "jeszcze pół miliona i zobaczymy", "wieczny mechanizm" itp.

Napisano

> nie wprowadzaj ludzi w błąd, jeśli to jest ALH, to jest tam DKZ

No rzeczywiście, Twoja racja, mea ... nie racja :-)

Napisano

> Nie przetłumaczysz...

> Zauważyłem, że posiadacze pojazdów 200+ kkm są b. wrażliwi na punkcie słów "wyeksploatowany",

> "potencjalnie kosztogenny" itp innych niż czołobitne "ledwo dotarty", "jeszcze pół miliona i

> zobaczymy", "wieczny mechanizm" itp.

no bo to pokutuje ciągle przekonanie o wiecznie żywym i nie do zajechania dieslu. A takie silniki owszem istniały ale XX lat temu, pojemności rzędu 2.0 litrów miały moc 60 KM nie miały turbo i praktycznie pozbawione były dodatkowego osprzętu, dodatków, wodotrysków, który zazwyczaj pada jako pierwszy.

prawda jest taka, że faktycznie takie silniki robiły po melon kilosów, można było je zapalić w poniedziałek i zgasić w niedzielę, nie robiło to na nich wrażenia.

A teraz, diesel zbliżył się albo nawet przegonił wyżyłowaniem benzynę, większość mocy opiera się na turbince i wysokociśnieniowym układzie wtryskowym, bardzo podatnym na kiepskie paliwo. Do tego DPFy, dupsy, srupsy i problem gotowy. A jak ktoś zaczyna w tym grzebać to podnosi sobie poziom ryzyka na własne żądanie zlosnik.gif.

Napisano

> A teraz, diesel zbliżył się albo nawet przegonił wyżyłowaniem benzynę, większość mocy opiera się na

> turbince i wysokociśnieniowym układzie wtryskowym, bardzo podatnym na kiepskie paliwo. Do tego

> DPFy, dupsy, srupsy i problem gotowy. A jak ktoś zaczyna w tym grzebać to podnosi sobie poziom

> ryzyka na własne żądanie .

Problemem nie jest wysilenie, bo całkiem sporo lat temu robiono silniki, które były mocno wysilone i też jeździły długo.

Pomysły włoskiej myśli technicznej w polskim wykonaniu (FSO 1500, fiat 126p itp) pozostawmy poza tymi rozważaniami.

Kłopot (a raczej "kłopot") sprawia dziś komplikacja konstrukcji i to, że nie projektuje się jej na nieskończenie wielkie przebiegi.

Powtarzałem i powtarzać będę - przy dzisiejszym poziomie techniki nie ma najmniejszego problemu, aby wyprodukować silnik w dosłownym znaczeniu tego słowa NIEZNISZCZALNY eksploatacyjnie.

Tylko PO CO ?

Przeciętny samochód nie osiąga przebiegu 300 kkm, nie mówiąc o jego przekroczeniu - wcześniej następuje jego "śmierć moralna" - zostaje on zastąpiony innym, lepszym, nowszym, szybszym (itd), a wartość tego samochodu z racji albo wieku, albo wyeksploatowania spada (niemal) do zera, aż ląduje na złomowisku.

To, że jeden na dziesięć uklepie 300+ nie powoduje sensowności produkcji sprzętu niezniszczalnego - po co ?

Po co tak koszta R & D, jak i produkcji, skoro (prawie) nikt z tego nie skorzysta ?

Pomijam tu dziki rynek polski.

Aha, żeby nie było - sam dość często jeżdżę 251 tysięcznikiem i mam ambitny zamiar dokręcić go do 300 kkm.

ALE - ja WIEM, że to są ostatnie podrygi tego auta i traktuję dokręcenie do tego przebiegu bardziej jako ciekawostkę, niż jako "tak oczywistą oczywistość, że nie widzę inaczej".

Gdy zacznie się sypać w stopniu znacznie obniżającym opłacalność jego eksploatacji - pójdzie pod nóż.

Napisano

Mam taki przykład niejako "z podwórka"

Pacjent to Vito, nieistotne jaki silnik i rocznik.

Do 200kkm malina.

200kkm-300kkm zaczęło się sporo dziać.

350kkm pad głowicy, przy okazji roboty wyszło coś tam jeszcze, koszty końcowe nie małe.

400kkm pad silnika, kapitalka, koszt spory

350kkm-450kkm jeździ ale cały czas coś, cały czas coś.

450kkm decyzja kierowców - to trzeba sprzedać, jest kupiec daje 30000zł, szef nie nie opłaca się, jest gwiazda jest jazda.

500kkm pad silnika, mikropękniacia w bloku i inne historie, auto stawiamy pod firmą, bo kalkulacjach chyba nie opłaca się robić, mija pół roku Vito rdzewieje coraz szybciej, decyzja - sprzedajemy, cena sprzedaży 7.000zł ahahahahahahahhaha.

Od 450kkm do sprzedaży minęło ok 15 miesięcy zlosnik.gif

Napisano

Może i głupie pytanie, ale jeśli wszystkie awarie tyczyły się silnika - to nie lepiej było wymienić silnik?

Napisano

dla mnie w sumie oczywistą oczywistością jest to, że w dzisiejszych czasach, kiedy to co pół roku trafia na rynek nowy model, nowy silnik, nowa skrzynia i nowy element wyposażenia, nie opłaca się robić aut niezniszczalnych.

Prawdopodobnie samochód jako urządzenie jest policzony na okres gwarancji, a potem następuje jego powolna śmierć, czasami odroczona poprzez jakiś "błąd" na linii albo dzięki nadgorliwemu użytkownikowi, który nadmiernie o auto dba, albo za mało eksploatuje.

Wiadomo, kasiorę na B&R trzeba skądś brać, a że w sprzedaży aut duża konkurencja trzeba sobie radzić poprzez serwis i części zamienne. Wracając jeszcze do produkcji aut, celowo obniża się koszty produkcji (unifikuje pewne rozwiązania, bierze tańsze zamienniki, wchodzi w kooperacje), żeby zaoszczędzić i wypracować większy zysk lub by móc zejść bardziej z ceny.

Potem mamy okres gwarancji i czesanie użytkownika na przeglądach i wymianach, tutaj firmy zarabiają. Potem zaczyna się okres powolnej agonii niektórych aut i co poniektórzy dokładają do aut, inwestując w różnej maści części. Inni takich kwiatków sie po prostu pozbywają.

No i tak się to kręci. Trochę z oszczędności, trochę z przekory, trochę z obawy o swój byt w przyszłości. A trochę też z niechlujstwa i skąpstwa lub nieuwagi się robią np. akcje serwisowe wink.gif.

Ja to mówię tak, owszem można trafić na auto nie do zarżnięcia nawet i przez milion kilometrów, ale jest jeden problem. W takim samochodzie coraz więcej części zaczyna dochodzić do rangi części eksploatacyjnych. Bo o ile np.przez pierwsze 100 000 km nie powinien interesować nas wydech, czy sprzęgło to niestety ono nieustannie się starzeje i w końcu padnie, a my będziemy musieli przyinwestować zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.