Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

VW - jakosc na dwa lata i ... 35,788 PLN za skrzynie

Featured Replies

Napisano

> Partyzantke, nie partyzantke, jako osoba umyslowo pracujaca (tylko moje zalozenie) moze sobie tego

> nie wyobrazasz.

No właśnie wyobrażam sobie, bo temat znam od zabiurkowej organizacji tego typu akcji :-)

> Postaw sie teraz w roli robotnikow majacych na odludziu (za tylna czescia ciala ludzkiego) koparke,

> albo kilka + do tego pare detow.

> Nikt nie bedzie sie z tym bujal do najblizszej stacji benzynowej, bo to dopiero bylaby zabawa.

I w pełni się z Tobą zgodzę - jeżdżenie 200 km w jedną stronę do stacji to bezsens i w takim przypadku, jeżeli jest to gruba robota to nawet i bazę paliwową się na miejscu organizuje.

Ja natomiast mówię o partyzantce p.t. 'to się weźmie kanisterek i jakoś się doturlamy' vs kupno auta FABRYCZNIE DOSTOSOWANEGO DO CH-KI PRACY.

Wiesz - taczką na gumowym kółku też można jeździć, tylko to "trochę" nie to, co jazda sprzętem dostosowanym do wymagań.

Wyjeżdżanie z propozycją makgajweryzmu pt. "to weźcie walizeczkę i zatankujcie z walizeczki" jako alternatywa dla właściwego sprzętu powoduje u mnie konieczność walki z otwierającym się w kieszeni nożem, bo nie raz takich partyzantów gasić musiałem.

> Jak ktos pisze o buszu to ja to rozumiem jako trudno dostepne miejsce, z dala od cywilizacji i

> myslalem, ze OZI np. wyrab puszczy jakiejs prowadzi.

> Zdjecia i wyjasnienia wyleczyly mnie jednak z tego.

Busz-nie busz - wciąż mówimy o tym, że pracodawca ma OBOWIĄZEK zapewnić właściwe narzędzia pracy. Tak "moralny", jak i prawny.

W razie jakiegokolwiek gnoju w którym "walizeczka" wystąpi jako jakikolwiek czynnik sprawczy pracodawca ma grubo...

Napisano

> A jak piszę, że można zatankować raz w roku to obraza pracownika i kozak zza klawikordu prycha

> śmiechem w twarz szefa. Hehe.

Mówisz o czymś zupełnie innym.

Ty mówisz, że "raz do roku można narażać pracownika na niebezpieczeństwo i oranie d... szkłem" i usiłujesz to zestawić z niewłaściwym doborem narzędzia.

Odpal sobie mój drogi jurysto kodeks pracy i kodeks karny i zobacz co tam stoi i co Ty uważasz za "no przecie w czym kłopot".

Chłopie - przyznaj się, że dałeś do pieca i spuść kurtynę na swoją żenadę...

Mnie Twoje wyjaśnienia bawią, ale w kontekście śmieszą - ale to Ty akurat robisz z siebie pajaca w tym wątku. A najśmieszniejsze, że uważasz, że jest dokładnie na odwrót... :-)

Napisano

> Na każdym forum musi być pajac - bez tego to by sie to nie nazywalo "forum"

Pajac, troll - i tak wiadomo, że chodzi o Ciebie :-)

Napisano

> Dowoza paliwo na place budow np. wodociagow, drog itd.

Pytanie - jakie firmy, jakie budowy.

Żadna sensownie myśląca firma nie będzie się w to bawiła, bo:

1. do dużej budowy ma się na miejscu własną bazę paliwową.

Jeżeli tygodniowo puszczasz na takiej budowie z dymem 10 - 15 TON paliwa, to będziesz to w beczułce dostawczakiem woził ?

2. do małej budowy też da się zorganizować dostawy paliwa na miejsce - pytanie, czy ktoś o tym myśli i to liczy

3. Pan czesio wykazuje się właśnie takim makgajweryzmem, tylko czy zdaje sobie sprawę po jak cienkim lodzie łazi i w jak śmierdzące g.. może wdepnąć ?

Samochód wiozący taką beczułkę paliwka to samochód wiozący materiały niebezpieczne i podpada w 100% pod ADR.

W razie jakiegokolwiek smrodu właściciel firmy jest po uszy w g....

Napisano

> Busz-nie busz - wciąż mówimy o tym, że pracodawca ma OBOWIĄZEK zapewnić właściwe narzędzia pracy.

> Tak "moralny", jak i prawny.

W obowiązki moralne to nie wnikam, ale jakie prawo zabrania przewożenia w samochodzie dostawczym kanistrów z benzyną?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Odpal sobie mój drogi jurysto kodeks pracy i kodeks karny i zobacz co tam stoi i co Ty uważasz za "no przecie w czym kłopot".

> Mnie Twoje wyjaśnienia bawią, ale w kontekście śmieszą - ale to Ty akurat robisz z siebie pajaca w

> tym wątku. A najśmieszniejsze, że uważasz, że jest dokładnie na odwrót... :-)

To podaj mi w którym miejscu kodeksu pracy jest zapis na który się powołujesz, bo zaczynam się przyzwyczajać do szczekacza zza klawikordu, który szefom się nie kłania. Jurysta od siedmiu boleści :-)

Napisano

> Pajac, troll - i tak wiadomo, że chodzi o Ciebie

Uderz w stół... No i się przyznałeś :-)

Napisano

> Pytanie - jakie firmy, jakie budowy.

> Żadna sensownie myśląca firma nie będzie się w to bawiła, bo:

> 1. do dużej budowy ma się na miejscu własną bazę paliwową.

> Jeżeli tygodniowo puszczasz na takiej budowie z dymem 10 - 15 TON paliwa, to będziesz to w beczułce

> dostawczakiem woził ?

> 2. do małej budowy też da się zorganizować dostawy paliwa na miejsce - pytanie, czy ktoś o tym

> myśli i to liczy

> 3. Pan czesio wykazuje się właśnie takim makgajweryzmem, tylko czy zdaje sobie sprawę po jak

> cienkim lodzie łazi i w jak śmierdzące g.. może wdepnąć ?

> Samochód wiozący taką beczułkę paliwka to samochód wiozący materiały niebezpieczne i podpada w 100%

> pod ADR.

> W razie jakiegokolwiek smrodu właściciel firmy jest po uszy w g....

Firm nie bede wymienial, bo i nie ma po co w tym watku, w praktyce robia to i wielcy i mali.

Ty piszesz o przepisach i jak powinno byc, a zycie pozostanie zyciem.

Jak ktos sie wpier... to bedzie mial problem.

Tyle w temacie.

Napisano

> W obowiązki moralne to nie wnikam, ale jakie prawo zabrania przewożenia w samochodzie dostawczym

> kanistrów z benzyną?

> pozdrawiam,

> bromsky

Mogę się mylić ale to zdaje się podlega pod przewóz towarów niebezpiecznych.

Napisano

> Mogę się mylić ale to zdaje się podlega pod przewóz towarów niebezpiecznych.

Dwóch kanistrów autem o DMC 3,5t? wink.gif

Napisano

> W cywilizowanym kraju nikt się w takie cyrki nie bawi.

> Powiem więcej - nawet w Polen nikt takich cyrków nie robi.

Śmiesznie się czyta mądrości biurwy w zestawieniu z empirią :-)

Napisano

> W obowiązki moralne to nie wnikam, ale jakie prawo zabrania przewożenia w samochodzie dostawczym

> kanistrów z benzyną?

> pozdrawiam,

> bromsky

Masz dwa punkty, które mogą być zapalne:

1. N/w transport mat niebezpiecznych (zależy od ilości i celu)

2. Przepisy BHP - w razie jakiegokolwiek gnoju pracodawca odpowiada z kk. ZWŁASZCZA w tym kraju, gdzie stacja paliwowa jest co drugi krok.

Napisano

> Jak ktos sie wpier... to bedzie mial problem.

> Tyle w temacie.

Omawiam sytuacje, które powinny być zgodne z prawem i które każdy pracodawca ma OBOWIĄZEK stosować.

A zakładanie na wstępie że "bierzemy szkło i jedziemy po zadku" to złe założenie. Makgajweryzm nie jest już w cenie.

Napisano

> jak piszesz na innym wątku, kupujesz zawsze używane samochody i też jakoś nie te z DSG , i jak

> rozumiem chcesz stać się teraz wyznacznikiem co jest dobre a co złe?

> Piszesz to mając doświadczenia z cc, puntem i fabią?

nawet srednio pojetny człowiek jest w stanie dostrzec różnice w cenie moich aut od aut nowych w domysle z DSG.

innymi słowy kupuje to na co mnie stac, ale nigdy nie odwaze sie powiedziec ze cos "nowego" na co mnie nie stac jest złe....

> Przepraszam, że tak pojechałem, ale to za to czy wiem, że świat nie zatrzymał się na 126p

> Ja nie chcę samochodu z DSG bo mnie na taki nie stać ani w zakupie ani użytkowaniu - jeśli kupiłbym

> używane takie auto, co nie zmienia faktu, że jazda z tą skrzynią jest bardzo przyjemna

> Ludzi natomiast kupują dość często samochody na które później ich nie stać w exploatacji. To też

> trzeba przemyśleć przed zakupem.

> P.S. nie mówię tu o autorze tematu, tylko o tych niektórych

zgadzam sie, tylko mały szkopuł, kupujac nowe auto nie zakładasz ze padnie w nim hipotetycznie po 1 roku skrzynia...

koszty?? kazde nowe auto wyzszej klasy generuje duze koszty serwisu, to juz od dawna wiadomo, a ze w tym akurat wypadku padła skrzynia??

mowi sie trudno, w tym padła skrzynie w innym innej marki cos innego, wypadek losowy

Napisano

> nawet srednio pojetny człowiek jest w stanie dostrzec różnice w cenie moich aut od aut nowych w

> domysle z DSG.

> innymi słowy kupuje to na co mnie stac, ale nigdy nie odwaze sie powiedziec ze cos "nowego" na co

> mnie nie stac jest złe....

OK bow.gif

Napisano

> Ile przejechałeś współczesnym VW ?

Powiem "czydzieści" i dołożę fakt, że nie pamiętam abym wychwalał gdziekolwiek niezawodność współczesnego VW.

Wręcz przeciwnie - pisałem przecież, że ubezpieczyłem się od kosztów napraw na 3 lata po gwarancji.

mar00ha

Napisano

> Caddyllak tak, ale Transporter to chyba tylko przez chwilę był tu montowany.

Caddy, Caddy Maxi i T5 skrzyniowy są produkowane w PL ok.gif

Napisano

> Caddy, Caddy Maxi i T5 skrzyniowy są produkowane w PL

Możliwe - nie śledzę tematu :-)

Napisano

> Powiem "czydzieści"

łooo...

RISPEKT! :-)

Napisano

> Mam znajomego który prowadzi warsztat. Specjalność VW, Audi, Skoda, Seat. Oczywiście jak trzeba to

> inne też naprawia. Obecnie mogłby pracować 24/h również w soboty i niedziele bo tyle ma

> roboty, że nie wyrabia.

jeśli dla twojego znajomego to problem, to powinien zamknąć działalność. może doradź mu, żeby spróbował pomyśleć o rozbudowie?

Napisano

> to ja od siebie dodam, ze w kupionym w PL Touareg'u od roku nie moga sobie poradzic z uciekajacym

> "gdzies" plynem chlodniczym... silnik 3,0 TDI z CR .... nie wspomne juz o otwierajacej sie

> samoczynnie szybie w tylniej klapie ale tez sie nie znam i tylko slyszalem

o to z klapa to niezle jest ok.gif ... moze jak domkna to plyn przestanie uciekac hmm.gifhehe.gif

Napisano

> Ty piszesz o przepisach i jak powinno byc, a zycie pozostanie zyciem.

zgadza sie

mozna PRÓBOWAĆ wozić 16 osób siedmio osobowym samochodem, naprzyklad.

napewno jestdużo taniej, niż 20 osobowym busem (pod warunkiem, że się dojedzie)

no.gif

Napisano

> Polska moze malo cywilizowany kraj, ale codziennie widze jak podjezdzaja dostawczaki z kanistrami,

> lub nawet calymi beczkami zabudowanymi na pace.

> Dowoza paliwo na place budow np. wodociagow, drog itd.

robotnicy na budowie ! a widziałeś specjalistów od IT żeby się babrali w dolewanie "wachy" z kanistrów ?

HanYs

Napisano

> to też żaden problem... można do burty, można na przyczepę, na dach... Trzeba się dostosować do

> warunków...

i rower jeszcze żeby w razie czego można podjechać do najbliższej stacji benzynowej clown.gificon_eek.gifrotfl.gif

HanYs

Napisano

> i rower jeszcze żeby w razie czego można podjechać do najbliższej stacji benzynowej

> HanYs

Łatwiej jest pełny kanister zabrać niż rower, prawda? clown.gif

Napisano

> robotnicy na budowie ! a widziałeś specjalistów od IT żeby się babrali w dolewanie "wachy" z

> kanistrów ?

> HanYs

Chcesz nam powiedzieć, że w trzy auta jechali informatycy ze swoimi komputerkami?

Strach pomyśleć, kto im te auta rozpakuje, bo przecież to specjaliści IT a nie tragarze icon_eek.gifrotfl.gif

Napisano

> robotnicy na budowie ! a widziałeś specjalistów od IT żeby się babrali w dolewanie "wachy" z

> kanistrów ?

> HanYs

Ilu specjalistow od IT notorycznie wyjezdzaja w busz, tunde czy inna tajge do roboty rotfl.gif

Sa dobre zyciowe rozwiazania dla "garniturkow" jak i robotnikow, kazdy powinien se umiec poradzic w zyciu jak i pracy i moznaby zamknac temat bo idzie nie w ta manke co powinien..

Napisano
  • Autor

> Europejski samochód -

> Ozi - "się jeździ-się płaci" - znasz moje credo :-)

Wiesz i dlatego trfudno sie z toba nie zgodziczlosnik.gif - z reszta prawie zawsze podzielam twoj - zdrowy - punkt widzeniawaytogo.gif. Ale to nie znaczy ze ponarzekac nie moznazlosnik.gif

> Pomału - to, że WYPRODUKOWANIE takiej skrzyni kosztuje względnie niewiele, to absolutnie NIE

Widzisz za to nie mam nic do koszu za robote. Wywalenie starej, wlozenie nowej - $2,000 - i taka cene jestem wstanie zaakceptowac - jak mowisz EU marka kosztujezlosnik.gif[...]

> Inny rynek i inne zasady - ale zobaczymy...

narazie sprawa nie do konca jasnahmm.gif - powiem tak - mozliwy ze VW Oz pokryje pewien koszt aby klient byl zadowolonyold.gif

> Prosta sprawa - nie każdego stać na zakup i eksploatację PRESTIŻOWEGO auta :-)

No widzisz ale tego wiekszoscnie rozumie ze zakup BMW to nie tylko znaczek Bavaria na masce, placisz za dobra kawe, za dobre ciastko, za podrzucenie i odebranie auta w domu ... za x, za y - wszystko NIBY za FREEhahaha.gif - a lud wierzy i narzeka ze oj,oj, oj opona $500, palacz.gif

> Łączny zysk firm z branży automotive to zwykle ok 5% obrotów - zyskowność jest zatem słaba, koszta

> olbrzymie, bo to kapitałochłonna branża, więc sam rozumiesz...

Wiesz ja nie pracuje za darmo i nie oczekuje zeby inni to robili. Tak jak z zakupem aut. Odrabiam lekcje i jak ide do dealera to d... nie zawracam - mowie chece to to i to jestem wstanie zaplacic tyle. Co mozesz dla mnie zrobic? Jesli chcesz marnowac moj czas to f..offzlosnik.gif.

I rozumiem ze dealer tez musi zarobicskromny.gif

> ACZKOLWIEK - daleki jestem od spiskowych teorii dziejów i stwierdzeń, że "producenci to specjalnie

> podpiłowują co się da, żeby się psuło i na serwisie kosić".

W to nie wierze - ale wiem jak korporacje dzialajazlosnik.gif Wiec wiesz ze zlosnik.gif

47103.strip.sunday.gif

> Niekoniecznie.

> Wciąż powtarzam - popatrz na poziom komplikacji współczesnego samochodu.

> 10, 20 lat temu samochód o takim poziomie komplikacji miałby problemy żeby bezawaryjnie przejechać

> dystans z podnośnika w stacji serwisowej do bramy tegoż serwisu. Progres w jakości jest

> OLBRZYMI, ale i wymagania też rosną, wręcz proporcjonalnie.

> Ja NAPRAWDĘ niewiele mam do zarzucenia trwałości współczesnych aut, ale ja patrzę troszkę głębiej,

> niż tylko na to, że "no śliczniusi jest i jakie ma ładne dane w katalogu".

teZ zgodawaytogo.gif - nasze oczekiwania rosna w miare jedzenia. Jak np FJ 40 jezdzi do dzis w ilosciach masowych to nie sadze zeby egzemplarze FJ Cruiser przetrwaly 50-30 latidea.gif

> Patrz wyżej - cena "ekskluzywnej marki", do tego cena nietypowego podzespołu - w Europie BARDZO

> rzadko występują samochody dostawcze z automatem.

To ciekawe - Z tego co widze to VW przynajTransporter - manual 10 - bo dorzucili za "darmo" - problem ze nikt tym nie chce jezdzicpalacz.gif[...]

> Porównujesz to z Toyotą, która większość swej produkcji sprzedaje do krajów, gdzie sytuacja jest

> odwrotna - to manual jest wynalazkiem z kosmosu.

Europazlosnik.gif

> Inne ilości, inne koszty utrzymania stocku częściowego, inne ceny zakupu takiego podzespołu od

> producenta.

I napis Made in Europe - pricelesszlosnik.gif

> Caddyllak tak, ale Transporter to chyba tylko przez chwilę był tu montowany.

> Na pewno zdecydowana większość diesli na [...]

> Cóż - tania siła robocza robi swoje.

W opinii paru Transporter ma lepsza Q spasowania elementow niz Golf Made in South Africa -palacz.gif ale to tak OTwink.gif

Napisano
  • Autor

> A jaki problem wziąć w zapasie więcej paliwa?

OH&S numer 1, to nie 4x4 , dwa komu by sie chcialo w to bawic, trzy kazdy cm3 jest dla mnie cenny ze wzgledy na ladunek i jego wartosc.

Napisano
  • Autor

>[...]] Poczytaj co OZI definiuje jako bush...

w tym wypadku male wsie i miasteczka z infrastruktura drogowa = alfastidea.gif

> Jakos sobie nie wyobrazam dostac auto i 3 kanistrow, zebym sie z tym babral w drodze

ja tez niezlosnik.gif

> Kulture pracy maja deko wyzsza niz w PL

Powiem szczerze - nie oczekiwalbym tego od moich "chlopcow"zlosnik.gif - to nie outback bush gdzie jedziemy w 2-3 Land Cruiser kazdy wyposazony w uzbroj_zlo.gif i przynajmniej dwa telefony satelitarne - wtedy owszem na liscie ma 40l paliwa i 80l H20idea.gif...

Napisano
  • Autor

> i rower jeszcze żeby w razie czego można podjechać do najbliższej stacji benzynowej

70 -100 kmzlosnik.gif

Napisano

> 70 -100 km

Zatrudnic trzeba jeszcze kolarza rotfl.gif

Napisano
  • Autor

[...]> Postaw sie teraz w roli robotnikow majacych na odludziu (za tylna czescia ciala ludzkiego) koparke,

> albo kilka + do tego pare detow.

> Nikt nie bedzie sie z tym bujal do najblizszej stacji benzynowej, bo to dopiero bylaby zabawa.

No nie - Land Cruiser lub Hilux mala cysterna przyjezdza do koparkiidea.gif - przerabialem to wiele razy hmm.gif

> Jak ktos pisze o buszu to ja to rozumiem jako trudno dostepne miejsce, z dala od cywilizacji i

> myslalem, ze OZI np. wyrab puszczy jakiejs prowadzi.

> Zdjecia i wyjasnienia wyleczyly mnie jednak z tego.

zlosnik.gif dzis troche inny bush - wybacz po prostu skrot myslowy. I to bush i to - z tym ze adekwatnie do sytuacji uzywam innego sprzetuidea.gifold.gif

landceddieonadelaideper.jpg

Napisano

> i dodaj ze były bezawaryjne to padne ze smiechu

to ja padam ze śmiechu, ze Tico jest awaryjne smirk.gif Jeździłem tym wynalazkiem 3 lata i wiele można powiedz złego, ale na pewno nie to że się psuł.

Napisano

Nie czytam całego wątku..

Prawdopodobnie wysypała się mechatronika w dsg - koszt ok 3tyś do 5 tyś

Napisano

> Najlepsze jest to ze jak naprawde pojedziesz w Outback to ilosc jaka ich jezdzi jest dosc

> spooooooooooora.

pewnie dlatego że jak się jedzie w busz to większośc woli mieć auto które w razie czego naprawia się młotkiem, a nie "serwisem" hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Nie czytam całego wątku..

> Prawdopodobnie wysypała się mechatronika w dsg - koszt ok 3tyś do 5 tyś

W zwykłym automacie dodajmy, nie DSG.

Napisano

> Nie czytam całego wątku..

> Prawdopodobnie wysypała się mechatronika w dsg - koszt ok 3tyś do 5 tyś

Co masz na myśli pisząc "mechatronika w dsg"? To wysypała się mechanika czy elektronika? A możę wszystko na raz? zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Mechatronika, czyli ekletroniczne sterowanie mechaniką skrzyni

Jak elektroniczne sterowanie - to elektronika zlosnik.gif

Gdyby zepsułiy się jakieś mechaniczne elementy wykonawcze - to byśmy mieli uszkodzoną mechanikę...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Wiem co to jest, studiowałem mechatronikę na PW

> Pytanie jest - co rozumiemy, przez zepsucie się mechatroniki w skrzyni biegów?

Nie no nie zarzucam Ci braku wiedzy, tylko ja to rozumiem w ten

sposób, że jak jest pewna definicja tego pojęcia, to psuje się

wszystko co w skład jego wchodzi grinser006.gif

Napisano

> Nie no nie zarzucam Ci braku wiedzy, tylko ja to rozumiem w ten

> sposób, że jak jest pewna definicja tego pojęcia, to psuje się

> wszystko co w skład jego wchodzi

Aha, no chyba ze tak - totalna rozsypka - pali się elektronika, czujniki wariują, ścinają się tryby i łamią koła zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Ilu specjalistow od IT notorycznie wyjezdzaja w busz, tunde czy inna tajge do roboty

w przypadku branży OZI-ego jest ich sporo old.gif

> Sa dobre zyciowe rozwiazania dla "garniturkow" jak i robotnikow, kazdy powinien se umiec poradzic w

> zyciu jak i pracy

i w tym sęk wink.gif

HanYs

Napisano

> Chcesz nam powiedzieć, że w trzy auta jechali informatycy ze swoimi komputerkami?

z elektroniką devil.gif poproś OZI-ego niech ci pokaże czym się zajmuje wink.gif

> Strach pomyśleć, kto im te auta rozpakuje, bo przecież to specjaliści IT a nie tragarze

bardzo specyficzne spojrzenie na świat ok.gif

HanYs

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.