Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

VW - jakosc na dwa lata i ... 35,788 PLN za skrzynie

Featured Replies

Napisano

> Czyli logika - 800 km z jednego baku a jak musisz logistycznie rozpracowac gdzie bedziemy tankowac

> to to sie liczy

A jaki problem wziąć w zapasie więcej paliwa?

Napisano

> i dodaj ze były bezawaryjne to padne ze smiechu

Nie. Żaden z tych samochodów nie był bezawaryjny (no może Tico, bo go miałem tylko rok i go ukradli - tak: ukradli Tico, w Wawie). Ale żaden nie zepsuł się w trasie tak, aby nie można było dojechać do celu. Nawet z urwaną linką sprzęgła w Pikusiu sobie poradziłem (co opisywałem na AK, bo dzięki AK wiedziałem jak zmieniać biegi z międzygazem)...

Napisano

> A jaki problem wziąć w zapasie więcej paliwa?

Pewnie zaden, ale chcialoby Ci sie babrac z kanistrami i smierdzaca ropa? zlosnik.gif

Bo ja jednak wolalbym jak czlowiek tankowac na stacjiok.gif

Napisano

> (...)

> P.S. W Porsche 911 nagminnie psuje się nawigacja - zazwyczaj tuż po gwarancji. Koszt nowej od

> dealera to $12K. Czy to oznacza że Porsche to złom i zamiast tego należy kupować Daewoo Tico

> (bo tam cena nowej nawigacji to $0) ???

Nie Tico, ale np. konkurencyjne auto tej klasy co Porsche, w którym się nie psuje nawigacja. I nie z powodu braku kasy na nową (podejrzewam że właścicielom 911 to nie grozi), lecz dlatego że takie rzeczy są okropnie wkurzające.

Napisano

> czyli awaria znana a ulepszenia brak?

Ulepszenia są, dokładnie, po kodzie turbiny można rozpoznać że była już przynajmniej kilka modyfikacji... nic się nie poprawiło grinser006.gif

Napisano

> Pewnie zaden, ale chcialoby Ci sie babrac z kanistrami i smierdzaca ropa?

> Bo ja jednak wolalbym jak czlowiek tankowac na stacji

Inna sprawa, że takie kanistry tylko zajmuja cenna przestrzeń ładunkową a to pewnie tez sie liczy.

Napisano

> Pojazd nowy w założeniu ma wytrzymać około 150 do 200 tyś km, następnie zaczyna się psuć, a naprawy

> celowo kosztują majątek aby użytkownik oddał pojazd na złom i kupił nowy.

hehe.gif ale to się musiał cały przemysł samochodowy zmówić, bo po takiej historii klient przecież kupuje następne auto innej marki zlosnik.gif

Napisano

> ale to się musiał cały przemysł samochodowy zmówić, bo po takiej historii klient przecież kupuje

> następne auto innej marki

Nie, bo gorsza jakość oznacza niższą cene. A cena czyni cuda.

Napisano

> Tak, tak - ja jestem dżihadowcem.

> Wypowiadasz się o współczesnych VW na podstawie opowieści znajomego mechanika (w jakim wieku są

> jego pacjenci) i doświadczeń ze starymi autami. To dopiero szczyt obiektywizmu. Miłego

> oglądania "M jak miłość".

Właśnie "znajomy mechanik" ma Golfa 1.4 TSI na warsztacie, gdzie po przebiegu 70kkm zerwał się łańcuch. Podobny przypadek to tego omawianego w TVN, gdzie nieopatrznie właściciel zaprowadził auto do ASO i zapłacił kilkanaście tys. zł za naprawę.

Wiadomo, że jeden mechanik nie będzie obiektywny, ale wieść się niesie.

Napisano

> ale to się musiał cały przemysł samochodowy zmówić, bo po takiej historii klient przecież kupuje

> następne auto innej marki

Zasadniczo to rzadko pierwszy wlasciciel trzyma auto do 200tys zlosnik.gif

Wiec to nie jego zmartwienieok.gif

Napisano

> nie u mnie - jak mowie jestem wstanie zorzumiec nawet $5k ale nie $12[...]

Europejski samochód -> europejskie ceny :-)

> oczywiscie zgoda - tyle ze praktycznie nikt nie bierze pod uwage - mowie o prywatnych klientach ze

> czesc x bedzie kosztowac 20% auta

Ozi - "się jeździ-się płaci" - znasz moje credo :-)

> az sie dowiem dzis ... ile za DSG zadaja[...]

Pomału - to, że WYPRODUKOWANIE takiej skrzyni kosztuje względnie niewiele, to absolutnie NIE znaczy, że taka skrzynia jako część zamienna jest tańsza niż klasyczna ASB :-)

> oczywiscie ze nie, ale i tez 100x "John Smith" x30 aut daje jakas opinie i jakas sile. W kazdym

> razie gdzie jest konkurencja jednym z najwazniejszych strategii walki jest podejscie i dbanie

> oto zeby klient - nawet ten maly byl zadowolony. Jak w service Toyota wypelnisz ankete i cos

> ci sie nie podobo to dostajesz dwa telefony 1x Toyota Oz - "please explain" i drugi od mgr

> gdzie auto bylo na service ze mu bonus obetna jak dalej jako klient bedziesz niezadowolony -

> wiec sie grzecznie pyta co moze dla ciebie zrobic zeby ci humor poprawic - zobaczymy czy VeeD

> ma podobne podejscie[...]

Inny rynek i inne zasady - ale zobaczymy...

> I tu masz 100% racji

> I z tym tez sie zgadzam[....][...]

> oczywisice tez zgoda - ale w przyszlosci to klientow nie przyniesie - chyba nikt sie nie chce dwa

> razy sparzyc = raz sie zrobilo glupote ze sie "EU marke kupilo" drugi raz Hyundai sie bedzie

> cieszyl

Prosta sprawa - nie każdego stać na zakup i eksploatację PRESTIŻOWEGO auta :-)

> % ile?

> No coz przeciez kupno auta to tylko malutki % zysku w porownaniu z jego service

Łączny zysk firm z branży automotive to zwykle ok 5% obrotów - zyskowność jest zatem słaba, koszta olbrzymie, bo to kapitałochłonna branża, więc sam rozumiesz...

ACZKOLWIEK - daleki jestem od spiskowych teorii dziejów i stwierdzeń, że "producenci to specjalnie podpiłowują co się da, żeby się psuło i na serwisie kosić".

> Akurat taki sie nasuwa wniosek - trzymac auto tyle na ile jest gwarancja.

Niekoniecznie.

Wciąż powtarzam - popatrz na poziom komplikacji współczesnego samochodu.

10, 20 lat temu samochód o takim poziomie komplikacji miałby problemy żeby bezawaryjnie przejechać dystans z podnośnika w stacji serwisowej do bramy tegoż serwisu. Progres w jakości jest OLBRZYMI, ale i wymagania też rosną, wręcz proporcjonalnie.

Ja NAPRAWDĘ niewiele mam do zarzucenia trwałości współczesnych aut, ale ja patrzę troszkę głębiej, niż tylko na to, że "no śliczniusi jest i jakie ma ładne dane w katalogu".

> raczej rozgoryczenie nie jest w losie - jak sam mowisz wypadki sie zdarzaja - rozgoryczenie jest w

> cenie .. bo mozna zrozumiec ze jak kazdy business musi byc zysk - ale roznica jest jak ten

> zysk wynosi 55% a jak 155%

Patrz wyżej - cena "ekskluzywnej marki", do tego cena nietypowego podzespołu - w Europie BARDZO rzadko występują samochody dostawcze z automatem. Powiem tak - poza fabrycznymi demo (konkretnie - jednym: Nowy Renault Master z Quickshift'em) nie widziałem ŻADNEGO takiego, a powiedzmy że parę sztuk już widziałem.

Porównujesz to z Toyotą, która większość swej produkcji sprzedaje do krajów, gdzie sytuacja jest odwrotna - to manual jest wynalazkiem z kosmosu.

Inne ilości, inne koszty utrzymania stocku częściowego, inne ceny zakupu takiego podzespołu od producenta.

> A z ciekawosci czy T5 nie jest czasme Made in Poland? Bo - moge sie mylic ale Caddy tak

Caddyllak tak, ale Transporter to chyba tylko przez chwilę był tu montowany.

Na pewno zdecydowana większość diesli na rynek europejski jest produkowana w Polsce - wszystkie diesle Toyoty - 2,2 we wszystkich wersjach, 2,0, 1,4, diesle VW - niegdyś 1,9, teraz to już chyba wszystkie 1,6 i 2,0.

Cóż - tania siła robocza robi swoje.

Napisano

> Czy chcesz powiedzieć (napisać), że klient miał szczęście i trafił na 2 silniki z wadą fabryczną?

> Czy może był tak dobrym klientem, że TMP wymieniła silniki przymykając oko na niewłaściwą

> eksploatację? Bo aż trudno uwierzyć, że w okresie 2-3 lat dwa razy "trafił w totka"

A kto tak powiedział, że to Toyota ?!

Skoro gwarant 2x uznał bez mrugnięcia roszczenie, to widocznie tak było, że sie wyjsrało.

"wina" samochodu była akurat zupełnie bezsprzeczna

> SAP też chyba jest w grupie Kluczyk-Tradex. Popatrz poza tym na części w ASO - oryginały mają

> oznaczenia K-T. Doktór Jan lubi mieć kase na wszystkim...

Mylisz się. Kulczyk Tradex diluje w PL VW i Audi.

Skoda Auto Polska to byt niezależny od Kulczyka, analogicznie Iberia Motor.

Napisano

> Pewnie zaden, ale chcialoby Ci sie babrac z kanistrami i smierdzaca ropa?

Zdaje się, że rozmawiamy o benzynie.

> Bo ja jednak wolalbym jak czlowiek tankowac na stacji

W garniaku chyba nie jeździsz do buszu... A para rękawic nawet u nas kosztuje złotówkę...

Napisano

> Inna sprawa, że takie kanistry tylko zajmuja cenna przestrzeń ładunkową a to pewnie tez sie liczy.

Cenną przestrzeń ładunkową to dwa kanistry mogą zająć w pandzie a nie w takim dostawczaku...

Napisano

> Zdaje się, że rozmawiamy o benzynie.

No wlasnie nie, OZI pisal o dieslu...

Z reszta co to za roznicahehe.gif

> W garniaku chyba nie jeździsz do buszu... A para rękawic nawet u nas kosztuje złotówkę...

Poczytaj co OZI definiuje jako bush...

Jakos sobie nie wyobrazam dostac auto i 3 kanistrow, zebym sie z tym babral w drodzehehe.gif

Kulture pracy maja deko wyzsza niz w PL zlosnik.gif

Napisano

> Jakos sobie nie wyobrazam dostac auto i 3 kanistrow, zebym sie z tym babral w drodze

A ja sobie wyobrażam taką sytuację i nie wyobrażam sobie jak z tego można robić logistyczny dramat.

Napisano

> A ja sobie wyobrażam taką sytuację i nie wyobrażam sobie jak z tego można robić logistyczny dramat.

Ale chyba rozumiesz, ze lepiej kupic juz na wstepie auto, ktore bedzie mialo wiekszy zasieg,

niz sie pozniej bujac z jakimis kanistrami w kazda droge?

Druga sprawa to np przepisy moga zabraniac wozenia paliwa w srodku, ale to juz by trzeba Ozi'ego pytacok.gif

Napisano

> Cenną przestrzeń ładunkową to dwa kanistry mogą zająć w pandzie a nie w takim dostawczaku...

Patre...

Aż na usta się ciśnie...

Co ty ..... wiesz o jeżdżeniu samochodem dostawczym?!

Nie znasz tematu i nie masz bladzieńkiego (!) pojęcia o tym, co ludzie wożą i w jakich warunkach, a już się rozpędzasz z tym, że "co to za problem wziąć 2-3 walizeczki napędu na pakę i se nakaczać w dzikim buszu".

No NIE jest to takie proste i oczywiste i nie wiem jak Ty, ale mi gdyby pracodawca zaproponował taką partyzantkę, to bym go śmiechem zabił i z czkawki po tym śmiechu jeszcze z tydzień musiał się leczyć...

OMG, tyle lat od upadku komuny a ludzie wciąż taką partyzanktę chcą kręcić...

Napisano

> Ale chyba rozumiesz, ze lepiej kupic juz na wstepie auto, ktore bedzie mialo wiekszy zasieg,

> niz sie pozniej bujac z jakimis kanistrami w kazda droge?

Właśnie wyszło jaki był wynik tego zakupu. Drogie w eksploatacji i nieopłacalne w naprawie. Coś kosztem czegoś? W tym przypadku rachunek jest ujemny...

> Druga sprawa to np przepisy moga zabraniac wozenia paliwa w srodku, ale to juz by trzeba Ozi'ego

> pytac

to też żaden problem... można do burty, można na przyczepę, na dach... Trzeba się dostosować do warunków...

Napisano

> No NIE jest to takie proste i oczywiste i nie wiem jak Ty, ale mi gdyby pracodawca zaproponował

> taką partyzantkę, to bym go śmiechem zabił i z czkawki po tym śmiechu jeszcze z tydzień musiał

> się leczyć...

> OMG, tyle lat od upadku komuny a ludzie wciąż taką partyzanktę chcą kręcić...

Fajnie ujales w slowa to co chcialem mu uzmyslowichehe.gif

Napisano

> Patre...

> Aż na usta się ciśnie...

> Co ty ..... wiesz o jeżdżeniu samochodem dostawczym?!

> Nie znasz tematu i nie masz bladzieńkiego (!) pojęcia o tym, co ludzie wożą

Dobrze że ty wiesz co ja wiem hehe.gif

> No NIE jest to takie proste i oczywiste i nie wiem jak Ty, ale mi gdyby pracodawca zaproponował

> taką partyzantkę, to bym go śmiechem zabił i z czkawki po tym śmiechu jeszcze z tydzień musiał

> się leczyć...

Widać szef ma słabość do ciebie, bo na Twoje miejsce znajdzie się taki dla którego to na prawdę nie będzie problemem.

> OMG, tyle lat od upadku komuny a ludzie wciąż taką partyzanktę chcą kręcić...

Nie ma przymusu pracy...

Napisano

> Fajnie ujales w slowa to co chcialem mu uzmyslowic

Ale rozumiesz -> "na dachu można sznurkiem przyczepić".

Jezu... Plus sto do "kreatywność"...

Koleś chyba w zuchach miał sprawność "makgajwer"....

Napisano

> Dobrze że ty wiesz co ja wiem

> Widać szef ma słabość do ciebie, bo na Twoje miejsce znajdzie się taki dla którego to na prawdę nie

> będzie problemem.

> Nie ma przymusu pracy...

Ale zrozum, ze piszemy o AU a nie Polsce zlosnik.gif

ja spedzilem tam raptem 2 tyg w biurze i takiego stosunku i warunkow do pracy jaki oni maja, zyczylbym wszystkimok.gif

Po prostu wg mnie w cywilizowanym kraju nikt sie nie bedzie w taka druciarnie bawil zlosnik.gif

Napisano

> A ja sobie wyobrażam taką sytuację i nie wyobrażam sobie jak z tego można robić logistyczny dramat.

A Ty jak gdzieś dalej jedziesz to zabierasz dodatkowy kanister benzyny czy tankujesz po drodze? Co jest Twoim zdaniem wygodniejsze?

Napisano

> Dobrze że ty wiesz co ja wiem

Patrzę na to co piszesz i po wyjściu z trybu fejspalm jasno to widzę.

> Widać szef ma słabość do ciebie, bo na Twoje miejsce znajdzie się taki dla którego to na prawdę nie

> będzie problemem.

> Nie ma przymusu pracy...

Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnić bezpieczne warunki to raz.

Dwa, że nie wiem dla kogo Ty orzesz, ale ŻADNA poważna firma nie pójdzie na taką partyzantkę.

Powiem więcej - taki makgajwer na dzień dobry jest albo do pacyfikacji, albo do zwolnienia.

Gdybym ja wyjechał z taką koncepcją w mojej firmie z miejsca by mi podziękowano.

Napisano

Spooko - patre w bagazniku wozi kanister ze.... swoim ukochanym LPG - jak trzeba dotankuje sobie...

Taki z niego Super-S ok.gif

hahaha.gif

Napisano

> Ale zrozum, ze piszemy o AU a nie Polsce

> ja spedzilem tam raptem 2 tyg w biurze i takiego stosunku i warunkow do pracy jaki oni maja,

> zyczylbym wszystkim

A jakie warunki pracy ma kierowca w Australii, że hańbiące jest dla niego dolanie paliwa do baku?

> Po prostu wg mnie w cywilizowanym kraju nikt sie nie bedzie w taka druciarnie bawil

Pewnie... Bo w "cywilizowanym" kraju wolą jęczeć, że auto ma za mały zasięg i robić z dolania paliwa problem na skalę lotu na marsa, bo to druciarnia i trzeba to logistycznie zaplanować jak to zrobić aby tego uniknąć. Pewnie zatrudniają do tego specjalnego człowieka, który tylko tym się zajmuje. Dziękuję za taki postęp...

Napisano

> Patrzę na to co piszesz i po wyjściu z trybu fejspalm jasno to widzę.

> Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnić bezpieczne warunki to raz.

> Dwa, że nie wiem dla kogo Ty orzesz, ale ŻADNA poważna firma nie pójdzie na taką partyzantkę.

> Powiem więcej - taki makgajwer na dzień dobry jest albo do pacyfikacji, albo do zwolnienia.

> Gdybym ja wyjechał z taką koncepcją w mojej firmie z miejsca by mi podziękowano.

Ja właśnie padam z krzesełka czytając jaki to kozak jesteś zza klawikordu.

Napisano

> Spooko - patre w bagazniku wozi kanister ze.... swoim ukochanym LPG - jak trzeba dotankuje

> sobie...

> Taki z niego Super-S

Że tez jeszcze łańcuch Ciebie do budy nie zaciągnął.

Napisano

> Pewnie... Bo w "cywilizowanym" kraju wolą jęczeć, że auto ma za mały zasięg i robić z dolania

> paliwa problem na skalę lotu na marsa, bo to druciarnia i trzeba to logistycznie zaplanować

> jak to zrobić aby tego uniknąć.

W cywilizowanym kraju zwyczajnie umieją liczyć. I z tych wyliczeń wynika że bardziej opłaca się wykorzystać przestrzeń bagażową na towar niż na kanister paliwa.

Napisano

> W cywilizowanym kraju zwyczajnie umieją liczyć. I z tych wyliczeń wynika że bardziej opłaca się

> wykorzystać przestrzeń bagażową na towar niż na kanister paliwa.

W cywilizowanym kraju maja pewnie przepisy zabraniajace przewozenia paliwa w kanistrach...

Napisano

> W cywilizowanym kraju zwyczajnie umieją liczyć. I z tych wyliczeń wynika że bardziej opłaca się

> wykorzystać przestrzeń bagażową na towar niż na kanister paliwa.

To coś kiepsko policzyli, że do jednego transportu potrzebowali trzech aut. Taniej by wyszło jedno.

Napisano

> To coś kiepsko policzyli, że do jednego transportu potrzebowali trzech aut. Taniej by wyszło jedno.

Niekoniecznie. Może być na przykład sytuacja że tam, gdzie chcemy dowieźć towar większe auto nie dojedzie.

Napisano

> Niekoniecznie. Może być na przykład sytuacja że tam, gdzie chcemy dowieźć towar większe auto nie

> dojedzie.

Quote:

Poczytaj co OZI definiuje jako bush...


zlosnik.gif

Napisano

> Ja właśnie padam z krzesełka czytając jaki to kozak jesteś zza klawikordu.

:-)

Też Cię kocham...

Żyj dalej w krainie swych snów - nie mam zamiaru Ci przeszkadzać...

Napisano

> A Ty jak gdzieś dalej jedziesz to zabierasz dodatkowy kanister benzyny czy tankujesz po drodze? Co

> jest Twoim zdaniem wygodniejsze?

No jak to jak ?

Wiąże sznurkiem kanister na dachu :-)

Napisano

> Żyj dalej w krainie swych snów - nie mam zamiaru Ci przeszkadzać...

Wzajemnie.

Napisano

> W cywilizowanym kraju maja pewnie przepisy zabraniajace przewozenia paliwa w kanistrach...

W cywilizowanym kraju nikt się w takie cyrki nie bawi.

Powiem więcej - nawet w Polen nikt takich cyrków nie robi.

Kanister to urządzenie służące do przewożenia paliwa do kosiarki co najwyżej...

Nooo, chyba, że jedzie kol Patre, to wtedy na dachu sznurkiem kanka siedzi ;-)

Napisano

> Quote:

> Poczytaj co OZI definiuje jako bush...

Jeśli firma posiada własne samochody to co jest tańsze - użycie ich czy wynajem większego?

A tak z innej beczki - czy ty kiedykolwiek na tym forum komukolwiek przyznałeś rację? Bo ja sobie nie przypominał takiej sytuacji. Może się wypowie ktoś, kto jest dłużej odemnie. Będziesz wymyślał najbardziej absurdalne argumenty. Ale żeby tylko wyszło na Twoje.

Napisano

> Będziesz

> wymyślał najbardziej absurdalne argumenty. Ale żeby tylko wyszło na Twoje.

Na kazdym forum musi byc troll - bez tego to by sie to nie nazywalo "forum" smile.gif

Napisano

> Jeśli firma posiada własne samochody to co jest tańsze - użycie ich czy wynajem większego?

Sam powiedziałeś, że firma umie liczyć. To jak policzyli, że wyszło im trzy małe zamiast jednego dużego?

> A tak z innej beczki - czy ty kiedykolwiek na tym forum komukolwiek przyznałeś rację? Bo ja sobie

> nie przypominał takiej sytuacji. Może się wypowie ktoś, kto jest dłużej ode mnie. Będziesz

> wymyślał najbardziej absurdalne argumenty. Ale żeby tylko wyszło na Twoje.

Mogę Tobie przyznać. Proszę bardzo. Masz rację.

Napisano

> Na kazdym forum musi byc troll - bez tego to by sie to nie nazywalo "forum"

Na każdym forum musi być pajac - bez tego to by sie to nie nazywalo "forum"

Napisano

> Sam powiedziałeś, że firma umie liczyć. To jak policzyli, że wyszło im trzy małe zamiast jednego

> dużego?

Np na co dzień używają samochodów do wożenia małych partii towaru. Są tanie i sprawdzają się świetnie. Ale pewnego dnia trzeba w jedno miejsce trzeba przewieźć dużą partię towaru. Wejdzie spokojnie do trzech takich samochodów. Więc co wyjdzie taniej - jazda tymi trzema, czy wynajem dużej ciężarówki?

Napisano

> Więc co wyjdzie taniej - jazda tymi trzema, czy wynajem

> dużej ciężarówki?

To ja się pytam.

Napisano

> Sam powiedziałeś, że firma umie liczyć. To jak policzyli, że wyszło im trzy małe zamiast jednego

> dużego?

Bo:

1. Duży nie wjedzie

2. Duży = droższy człowiek (prawo jazdy innej kategorii + komplet ograniczeń i kosztów dodatkowych)

3. Duży KOSZTUJE i to sporo.

4. Duży może nie być optymalnie wykorzystany (taniej jest pojechać w 3 samochody na 1 robotę w roku niż kupić samochód wykorzystywany 1x w roku.

> Mogę Tobie przyznać. Proszę bardzo. Masz rację.

Mmmmhmmmm....

A te kanistry u siebie to wozisz na jakimś stelażu specjalnym ? ;-)

Napisano

> OMG, tyle lat od upadku komuny a ludzie wciąż taką partyzanktę chcą kręcić...

Partyzantke, nie partyzantke, jako osoba umyslowo pracujaca (tylko moje zalozenie) moze sobie tego nie wyobrazasz.

Rownie dobrze szef moglby parsknac Tobie smiechem w twarz i od reki zaczac pisac wypowiedzenie.

Postaw sie teraz w roli robotnikow majacych na odludziu (za tylna czescia ciala ludzkiego) koparke, albo kilka + do tego pare detow.

Nikt nie bedzie sie z tym bujal do najblizszej stacji benzynowej, bo to dopiero bylaby zabawa.

Jak ktos pisze o buszu to ja to rozumiem jako trudno dostepne miejsce, z dala od cywilizacji i myslalem, ze OZI np. wyrab puszczy jakiejs prowadzi.

Zdjecia i wyjasnienia wyleczyly mnie jednak z tego.

Napisano

> W cywilizowanym kraju nikt się w takie cyrki nie bawi.

Polska moze malo cywilizowany kraj, ale codziennie widze jak podjezdzaja dostawczaki z kanistrami, lub nawet calymi beczkami zabudowanymi na pace.

Dowoza paliwo na place budow np. wodociagow, drog itd.

Napisano

> 4. Duży może nie być optymalnie wykorzystany (taniej jest pojechać w 3 samochody na 1 robotę w roku

> niż kupić samochód wykorzystywany 1x w roku.

A jak piszę, że można zatankować raz w roku to obraza pracownika i kozak zza klawikordu prycha śmiechem w twarz szefa. Hehe.

Napisano

> Mowimy o takich drogach.

Przyznam się że sobie raczej wyobrażałem te drogi jak coś w tym stylu:

dsc1221version2.jpg

Tak, to jest droga smile.gif

Napisano

> Polska moze malo cywilizowany kraj, ale codziennie widze jak podjezdzaja dostawczaki z kanistrami,

> lub nawet calymi beczkami zabudowanymi na pace.

> Dowoza paliwo na place budow np. wodociagow, drog itd.

Zacytuję znafffcę hehe.gif

Quote:

Co ty ..... wiesz o jeżdżeniu samochodem dostawczym?!

Nie znasz tematu i nie masz bladzieńkiego (!) pojęcia o tym, co ludzie wożą i w jakich warunkach, a już się rozpędzasz z tym, że "co to za problem wziąć 2-3 walizeczki napędu na pakę i se nakaczać w dzikim buszu


hahaha.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.