Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

VW - jakosc na dwa lata i ... 35,788 PLN za skrzynie

Featured Replies

Napisano

> Gdy się spopularyzuje (tj. będzie na przykład w co trzecim aucie marki VW jeżdżącym po ulicach), to

> mogą pojawić się warsztaty potrafiące taką skrzynię zdiagnozować i naprawić, niekoniecznie od

> razu wymieniając calość. Jak zapytasz o klasyczny automat w ASO, to też zwykle w grę wchodzi

> tylko wymiana i koszty wcale nie są jakoś znacząco mniejsze - ale trochę alternatywnych

> rozwiązań już istnieje.

Zgadza sie, ale:

- w autach coraz wiecej jest rzeczy nienaprawialnych lub trudno naprawialnych pytanie na ile takei warszataty ogarna temat.

- na ile dane rozwiazanie bedzie popularne.

Napisano

> Zgadza sie, ale:

> - w autach coraz wiecej jest rzeczy nienaprawialnych lub trudno naprawialnych pytanie na ile takei

> warszataty ogarna temat.

> - na ile dane rozwiazanie bedzie popularne.

Tak czy inaczej przekładnia manualna będzie powoli wypierana IMO hmm.gif - być może podobnie jak się to dzieje w przypadku silników układy przeniesienia napędu też będą dostarczane jednym producentom przez innych, co generalnie sprzyjałoby popularyzacji rozwiązania. ok.gif

Chociaż można też wysnuć teorię spiskową, że nadmierna komplikacja aut to działąnie celowe i woda na młyn producentów/dealerów zeby.GIF - nawet, jeśli usterki nie występują często, to potencjalnie są kosztowne, więc jakaś sensowna dodatkowa gwarancja obejmująca przez n lat np. cały układ napędowy (przy spełnieniu okreslonych warunków) mogłaby skłonić "masy" do nierezygnowania z usług ASO. zlosnik.gif

Napisano

> Zgadza sie, ale:

> - w autach coraz wiecej jest rzeczy nienaprawialnych lub trudno naprawialnych pytanie na ile takei

> warszataty ogarna temat.

> - na ile dane rozwiazanie bedzie popularne.

Jeśli koszt w ASO takiej skrzynki DSG będzie nadal wynosił 20 - 30 kPLN to nie ma bolca, żeby warsztaty nieautoryzowane nie wyczuły sposobu na dobranie się do tego i znalezienie sposobu na regenerację/naprawę. Nawet jak zrobią to za 1/2 - 2/3 kosztów ASO to klient już będzie do przodu. Tym bardziej, że chętni będą klienci, którym się skończyła gwarancja i nie będzie im zależało na naprawie w ASO.

Inna sprawa, że to będzie nadal drogo.

Napisano

Awaria skrzyni nie jest typowym problemem, ale może się zdarzyć, zresztą pewnie jej praprzyczyną było jej katowanie lub coś w tym stylu - jazda po bezdrożach to nie jest normalna eksploatacja samochodu.

Cena skrzyni - cóż, VW nie jest instytucją charytatywną i na częściach też chce zarabiać.

Moim zdaniem nie ma powodu do narzekania - po prostu przypadkowa duża usterka w stosunkowo niezawodnym samochodzie. Każdemu producentowi to się zdarza. Gdyby w tych VW nagminnie padały skrzynie, to rozumiem że byłby powód do narzekania. Ale jedna...

P.S. Afera z BMW i wysokociśnieniowymi pompami nabiera rozmachu - w tym wypadku można wieszać psy na producencie, bo kilkadziesiąt procent samochodów się psuje.

Napisano

Nawet jak zrobią to za 1/2 - 2/3 kosztów ASO to klient już będzie do

> przodu. Tym bardziej, że chętni będą klienci, którym się skończyła gwarancja i nie będzie im

> zależało na naprawie w ASO.

> Inna sprawa, że to będzie nadal drogo.

Po prostu świadomi klienci będą takie wynalazki omijać z daleka. Nie wyobrażam sobie wydać na naprawę samochodu wartego np. 30 kkz, 10 tys na naprawę jakiegoś podzespołu i właściwie nie mieć gwarancji, że znowu nie klęknie po jakimś czasie.

Napisano

> Nawet jak zrobią to za 1/2 - 2/3 kosztów ASO to klient już będzie do

> Po prostu świadomi klienci będą takie wynalazki omijać z daleka. Nie wyobrażam sobie wydać na

> naprawę samochodu wartego np. 30 kkz, 10 tys na naprawę jakiegoś podzespołu i właściwie nie

> mieć gwarancji, że znowu nie klęknie po jakimś czasie.

Niekoniecznie. Są warsztaty nieautoryzowane, które posiadają dobrą renomę i nie robią "wynalazków". Ponadto wiele z nich daje gwarancję na wykonane naprawy. Zależy, ile taniej będzie niż w ASO (tym bardziej że ASO nie musi oznaczać gwarancji jakości wykonania).

Napisano

> Intuicyjnie zawsze wiedziałem, że nie należy kupować VW, ale dopiero teraz wiem, dlaczego

Mam znajomego który prowadzi warsztat. Specjalność VW, Audi, Skoda, Seat. Oczywiście jak trzeba to inne też naprawia. Obecnie mogłby pracować 24/h również w soboty i niedziele bo tyle ma roboty, że nie wyrabia. Kiedyś aż takiego nawału pracy nie miał. Można powiedzieć: kiedyś było mniej aut....no niby tak, ale i mniej warsztatów obsługujących grupę VW. Znajomy sam mówi, że firma VW na jakości i bezawaryjności sporo straciła. Wiem, że w sumie każda marka ma potknięcia BMW,Toyota,MB i inne.....ale faktycznie VW to już nie ta sama marka buu.gif

Napisano

> ale faktycznie VW to już nie ta sama marka

Jeżeli wysnułeś ten wniosek z działalności znajomego, który grzebie się w autach >5 albo i, zapewne, >10 lat, to gratuluję.

mar00ha

Napisano

Ozi ty się ciesz że nie kupiliście Crafterów, jeżeli wasze auta przejeżdżają 150000 km, to oznacza że miałbyś już trzecią turbinę (cholera są dokładni, lecą co 70.000), pewnie 4 przekładnie kierownicy (rozszczelnią się na potęgę), kilka podpór wału, i jeszcze ze 30 awarii - to z doświadczenia grinser006.gif

PS Dobrze że nie macie śniegu, zeszłej zimy w serwisie VW klient usłyszał:

Quote:

Czy mógłby Pan przyjechać jak śnieg stopnieje, bo teraz go za dużo napadało i Pańskie auto się nie zmieści w bramie


Pomijając debilizm sam w sobie wystarczyło zmniejszyć ciśnienie w tylnych kołach i się zmieścił - ale co Pańcia usłyszała to jej rotfl.gif

Napisano

widzisz Ozi, do BUSZU to sie kupuje takiego:

1957%20Land-Rover%20107%20Station%20Wagon.jpg

biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Napisano

> widzisz Ozi, do BUSZU to sie kupuje takiego:

I jeżdzi się 30 lat...

Napisano

I dlatego gdy czytam takie teksty na autokąciku, oraz co chwila pojawiające się teksty typu:

"golf trójka ftedeiku, po dziadku z niemiec, funkiel nuffka sztyka prawie nieśmigana"

to cieszę się, że w moim motoryzacyjnym życiu przeszedłem następującą drogę: PF126p, PF125p, FSO Polonez, DU Nexia, DU Tico, DU Matiz, Xsara Picasso i omijałem szerokim łukiem "pojazdy dla ludu"... smile.gif

Napisano

> to cieszę się

Moim zdaniem wszystko jest dla ludzi. Samochody się psują, jedne częściej, inne rzadziej. Części do jednych są tanie, do innych drogie. Wszystko to kwestia zasobności portfela.

P.S. W Porsche 911 nagminnie psuje się nawigacja - zazwyczaj tuż po gwarancji. Koszt nowej od dealera to $12K. Czy to oznacza że Porsche to złom i zamiast tego należy kupować Daewoo Tico (bo tam cena nowej nawigacji to $0) ???

Napisano

> PF126p, PF125p, FSO

> Polonez, DU Nexia, DU Tico, DU Matiz, Xsara Picasso i >omijałem szerokim łukiem "pojazdy dla

> ludu"...

Faktycznie hmm.gif

Szczególnie pierwsze 6 pozycji spineyes.gifgrinser006.gif

Napisano

> 2. Klasyczna automatyczna skrzynia biegów jest dużo trwalsza od skrzyni

> manualnej, wynika to z

> faktu bardzo dobrego smarowania(z definicji płyn hydrauliczny jest pod

> wysokim ciśnieniem) w

> stosunku do skrzyni manualnej gdzie smarowanie odbywa się na zasadzie

> rozchlapywania oleju

> przez wałki.

Hydrauliczny klasyczny automat równie trwały pod warunkiem eksploatacji w przewidywalnych prawidłowych warunkach i przez myślącego użytkownika. Ale gdy mamy cięzkie i nietypowe sytuacje jak np:

- konieczność wyjazdu z zaspy śnieżnej przez rozbujanie

- wyciek oleju z uszczelniacza półosi i jazda jakiś czas z ubytkiem oleju

- częsta jazda z przyczepą lub z prędkościami bliskimi maksymalnej

W takich sytuacjach manual okazuje się bardziej idiotoodporny i lepiej znosi nienormalną eksploatację.

Do ciężkiej roboty i przeciązeń - manual.

Do jazdy codziennej bez ekstremów - automat.

Napisano

> to cieszę się, że w moim motoryzacyjnym życiu przeszedłem następującą drogę: PF126p, PF125p, FSO

> Polonez, DU Nexia, DU Tico, DU Matiz, Xsara Picasso i omijałem szerokim łukiem "pojazdy dla

> ludu"...

i dodaj ze były bezawaryjne to padne ze smiechu hehe.gif

Napisano

> i dodaj ze były bezawaryjne to padne ze smiechu

No na pewno te samochody nie były bezawaryjne, ale naprawy kosztowały pewnie setki złotych, a nie setki tysięcy złotych hehe.gif

Patrząc, ze dużo ludzi w Polsce kupuje samochody za ostatnie pieniądze i to pożyczone, to się zastanawiam jaki jest w tym sens, jak później trzeba coś naprawić i nie ma z czego?

Ale są ludzie którzy dalej uważają że lepszy jest "prawie nówka" dziesięcioletnia z przebiegiem takim jak do księżyca ale marki dla ludu, zamiast coś gorszej marki ale nowsze więc mniej awaryjne a do tego tańsze w naprawach (nie mówię o częściach noname i ze szrotów)

Napisano

> No na pewno te samochody nie były bezawaryjne, ale naprawy kosztowały pewnie setki złotych, a nie

> setki tysięcy złotych

Bo ludzie myślą że jak sobie kupią Ferrari to pan Franek im klocki zmieni...

Napisano

U Lellka w Gliwicach (Polska) manualna skrzynia do Golfa 4 1,6 benzyna kosztuje 7500pln (nawet nie pytaliśmy, czy z wymianą hehe.gif). W warsztacie za rogiem całość kosztowała 1400.

Napisano

> Jeżeli wysnułeś ten wniosek z działalności znajomego, który grzebie się w autach

> mar00ha

ja wysnuwam wnioski z tego, że fabrycznie nowy touareg doznaje nagłego uszkodzenia tłoka po przebiegu po zaledwie 3 tys km. Ale pewnie zaraz się dowiem, że się nie znam zlosnik.gif

Napisano

> Jeżeli wysnułeś ten wniosek z działalności znajomego, który grzebie się w autach

Nie tylko, oparłem to na VW Derby później Golfie II i na Passacie B5. Oczywiście ten ostatni jak chodzi o awaryjność był największą qpą z tej trójki pojazdów VW jakie użytkowałem.

Ale OK poddwijam ogon i zamykam się w jamce bo chyba jesteś zakochany w VW. A nie chce mi się drapać z dzihadowcem, wolę obejrzeć "M jak Miłość" oink.gif

Napisano

> No na pewno te samochody nie były bezawaryjne, ale naprawy kosztowały pewnie setki złotych, a nie

> setki tysięcy złotych

> Patrząc, ze dużo ludzi w Polsce kupuje samochody za ostatnie pieniądze i to pożyczone, to się

> zastanawiam jaki jest w tym sens, jak później trzeba coś naprawić i nie ma z czego?

> Ale są ludzie którzy dalej uważają że lepszy jest "prawie nówka" dziesięcioletnia z przebiegiem

> takim jak do księżyca ale marki dla ludu, zamiast coś gorszej marki ale nowsze więc mniej

> awaryjne a do tego tańsze w naprawach (nie mówię o częściach noname i ze szrotów)

no to kup np.za 30 tys. auto z DSG- o czym mowa w temacie ok.gif nowe-bo to wazne

tak gdybys nie wiedział to zycie nie zatrzymało sie na fiacie 126p ok.gif

Napisano

> ja wysnuwam wnioski z tego, że fabrycznie nowy touareg doznaje nagłego uszkodzenia tłoka po

> przebiegu po zaledwie 3 tys km. Ale pewnie zaraz się dowiem, że się nie znam

gwarancja??

Napisano

> Bo ludzie myślą że jak sobie kupią Ferrari to pan Franek im klocki zmieni...

Albo do lexusa będą zmieniać klocki w garażu....

Wybacz nie mogłem sie powstrzymać...

Napisano

> no to kup np.za 30 tys. auto z DSG- o czym mowa w temacie nowe-bo to wazne

> tak gdybys nie wiedział to zycie nie zatrzymało sie na fiacie 126p

jak piszesz na innym wątku, kupujesz zawsze używane samochody i też jakoś nie te z DSG smile.gif, i jak rozumiem chcesz stać się teraz wyznacznikiem co jest dobre a co złe?

Piszesz to mając doświadczenia z cc, puntem i fabią?

Przepraszam, że tak pojechałem, ale to za to czy wiem, że świat nie zatrzymał się na 126p wink.gif

Ja nie chcę samochodu z DSG bo mnie na taki nie stać ani w zakupie ani użytkowaniu - jeśli kupiłbym używane takie auto, co nie zmienia faktu, że jazda z tą skrzynią jest bardzo przyjemna cool.gif

Ludzi natomiast kupują dość często samochody na które później ich nie stać w exploatacji. To też trzeba przemyśleć przed zakupem.

P.S. nie mówię tu o autorze tematu, tylko o tych niektórych smile.gif

Napisano

Dziwię się wam, że kupiliście takiego egzotyka z beznadziejną gwarancją i drogim serwisem. Żadnej logiki w tym zakupie nie widzę.

Napisano

> Albo do lexusa będą zmieniać klocki w garażu....

Bo Lexus jest zbudowany dla ludzi smile.gif

Napisano

> ja wysnuwam wnioski z tego, że fabrycznie nowy touareg doznaje nagłego uszkodzenia tłoka po

> przebiegu po zaledwie 3 tys km. Ale pewnie zaraz się dowiem, że się nie znam

to ja od siebie dodam, ze w kupionym w PL Touareg'u od roku nie moga sobie poradzic z uciekajacym "gdzies" plynem chlodniczym... silnik 3,0 TDI z CR .... nie wspomne juz o otwierajacej sie samoczynnie szybie w tylniej klapie zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif ale tez sie nie znam i tylko slyszalem wink.gif

Napisano

> ja wysnuwam wnioski z tego, że fabrycznie nowy touareg doznaje nagłego uszkodzenia tłoka po

> przebiegu po zaledwie 3 tys km. Ale pewnie zaraz się dowiem, że się nie znam

Zdarzają się przypadki popłynięcia tłoka również w 1.4 TSI (160KM) w Golfach 6. Ale ani takich Golfów, ani nowych Touaregów znajomy Siwegodaniela raczej nie obsługuje.

mar00ha

Napisano

> Nie tylko, oparłem to na VW Derby później Golfie II i na Passacie B5. Oczywiście ten ostatni jak

> chodzi o awaryjność był największą qpą z tej trójki pojazdów VW jakie użytkowałem.

> Ale OK poddwijam ogon i zamykam się w jamce bo chyba jesteś zakochany w VW. A nie chce mi się

> drapać z dzihadowcem, wolę obejrzeć "M jak Miłość"

Tak, tak - ja jestem dżihadowcem. zlosnik.gif

Wypowiadasz się o współczesnych VW na podstawie opowieści znajomego mechanika (w jakim wieku są jego pacjenci) i doświadczeń ze starymi autami. To dopiero szczyt obiektywizmu. Miłego oglądania "M jak miłość". ok.gif

mar00ha

Napisano

Pojazd nowy w założeniu ma wytrzymać około 150 do 200 tyś km, następnie zaczyna się psuć, a naprawy celowo kosztują majątek aby użytkownik oddał pojazd na złom i kupił nowy.

Napisano

Zastanawia mnie gdzie VW zmierza. Firma niegdyś znana raczej z dokładności i tej niemieckiej solidności. Teraz schodzą na psy, silników chyba juz nie potrafią skonstruować, ciągle słyszy się o jakichś błędach konstrukcyjnych. Rozumiem, że porywaja się na nowe technologie, ale jak widać nie ogarniają tego. Moze zapomnieli, że niemieckie powinno być proste, toporne i niezawodne.

Jak tak dalej będzie to ich koreańce wygryzą z rynku, a Fiat ich wykupi rotfl.gif

Napisano

> Tak, tak - ja jestem dżihadowcem.

> Wypowiadasz się o współczesnych VW na podstawie opowieści znajomego mechanika (w jakim wieku są

> jego pacjenci) i doświadczeń ze starymi autami. To dopiero szczyt obiektywizmu. Miłego

> oglądania "M jak miłość".

> mar00ha

Ja mu to mówiłem grinser006.gif wiek aut - zara po gwarancji i te którym ASO rady nie daje zlosnik.gif

Napisano

> Wprowadzenie

(...)

> Teraz wezmy konkretny egzemplarz .

> Rok 2007. km 146,000. TDI - automatic.

(...)

> No wiec egzemplarz jest u dealer-a VW. Skrzynia kaput.

> Pierwszy telefon - nowa skrzynia - UZYWANA - A$12,000 - dwanascie tysiecy $$$ .(35,788.44 PLN).

Za automat - dość normalna cena.

Cena ASB do Volvo V70 (poprzedni model), 200 KM benzyna, w programie exchange (czyli oddajesz starą, dostajesz "remanufactured unit") jakieś c.a. 25 kpln, cena ze sporym rabatem flotowym. Nówka pewnie koło 40 kpln by stała.

> Odp: "Mate, you are on drugs" (skrzynia do jakiejkolwiek Toyota kosztuje max $3,000)

Tyle, że Toyota tam u Was jest odwrotnie popularna niż (do niedawna) u nas.

Zupełnie inny rynek i podaż.

A z tego wynikają też i inne ceny.

> Balismy sie nawet zapytac jaki jest koszt DSG.

Sporo niższy, bo klasyczne ASB jest dużo droższe w produkcji.

Popularność DSG wynika z tego, że jest w porównaniu z klasyczną ASB bajecznie tania (podejrzewam, że może być +/- w cenie zwykłego manuala), więc można kosić frajerów, którzy dopłacają do tego, myśląc, że Bozię za nogi złapali, bo tu tak tanio i ASB za poniżej 10 kpln dopłaty...

> Po wielu telefonach udalo sie znalesc skrzynie za $7,000 - uzywana oczywicie.

> Jutro idzie telefon do VW Australia i zobaczymy co zaoferuja. Jesli cena dla wiernego klienta ktory

> przeszedl przez ok 30 aut w ciagu ostatnich 5 lat nie zleci - wszystkie ida a jako nastepca:

Bez urazy, ale 30 aut w 5 lat to nie jest gigantyczna ilość.

Jest to powiedzmy sporo powyżej "prostego Johna Smitha", ale daleko do sensownej floty...

> Ile taka skrzynia jest warta w EU?

Automat - patrz wyżej.

Dodatkowo u Was dochodzi koszt "ekskluzywnej europejskiej marki".

> Podsumowanie

> Nie twierdze ze to jakis specjalny przypadek lub nie. Jednak raczej oczekiwac ze skrzynia sie

> rozleci po 3 latach to raczej jest.

Istnieje ZAWSZE takie coś, jak awaria losowa.

Znam przypadek klienta, który w 2 lata wymienił 3 (trzy) kompletne silniki - dwie sztuki z tego skończyły żywot baaaaardzo spektakularnie (rozbieganie się diesla).

Gwarancja niby zapłaciła, ale co się facet ucieszyć musiał, że tak dobrze zainwestował prawie 200 kpln....

Parę sztuk tego typu aut mam u siebie i nigdy takich problemów nie było.

> Co naprawde jest przerazajace ze VW sobie zyczy za skrzynie teoretycznie 20% wartosci nowego auta

> za czesci.

Ale to jest wszędzie normalne - cena samochodu złożonego z części w cenach detalicznych wyniosłaby tak z 20x tyle ile jego cena salonowa.

Marża na częściach jest NAPRAWDĘ spora. Wiem od samego źródła jaka jest marża na linii producent -> dealer. A producent przecież za darmo tych klamotów nie oddaje, tylko też swoją (sporą) marżę ma...

Podejrzewam, że takie np klocki hamulcowe kosztujące na półce u dealera np 500 PLN kosztują producenta jakieś 50 PLN patrząc tylko na goły koszt zakupu gratów od kooperanta.

> Czyli w dobie gospodarki wyrzucania zuzytych rzeczy VW jest na 100,000 km.

Bez przesaaady.

Rozumiałbym takie rozgoryczenie, gdyby padły wszystkie po kolei na to samo - wtedy możnaby mówić o tym, że it's not a bug, it's a feature, ale tu... No wszystko wskazuje, że jednak bug...

Z ciekawostek - w PL nie ma oddziału producenta (jest tylko fabryka VW w Poznaniu, ale ona nie prowadzi w ogóle dystrybucji) - jest tylko firemka, która pełni rolę generalnego importera, ale to zupełnie niezależny od VW podmiot - ot, taki duuuuuuży diler, który jest resellerem produktów VW i jego przedstawicielem jako gwarant na PL.

Nawet nie wiesz, jakie jaja bywają z tego powodu...

Analogicznie jest zresztą z innymi markami tego koncernu, za wyjątkiem Skody, która ma własne przedstawicielstwo.

Napisano

A propos tytułu posta -> nie przetłumaczysz.

W VW automat = DSG i koniec :-)

Napisano

> Tak, tak - ja jestem dżihadowcem.

> Wypowiadasz się o współczesnych VW na podstawie opowieści znajomego mechanika (w jakim wieku są

> jego pacjenci) i doświadczeń ze starymi autami. To dopiero szczyt obiektywizmu.

Ile przejechałeś współczesnym VW ?

Napisano

> A propos tytułu posta -

> W VW automat = DSG i koniec :-)

A automatyczna klimatyzacja w jakimkolwiek aucie na świecie to MUSI być climatronic

Napisano

> A automatyczna klimatyzacja w jakimkolwiek aucie na świecie to MUSI być climatronic

Tak jak doładowany diesel to "ftedeiku".

Napisano

> albo Land Cruisera

true

1979-Toyota-Land-Cruiser-BJ40-Front-Picture-575x383.jpg

Napisano

> (...)

> Tyle, że Toyota tam u Was jest odwrotnie popularna niż (do niedawna) u nas.

> Zupełnie inny rynek i podaż.

> A z tego wynikają też i inne ceny.

Możemy Wam tego tylko zazdrościć...

> Znam przypadek klienta, który w 2 lata wymienił 3 (trzy) kompletne silniki - dwie sztuki z tego

> skończyły żywot baaaaardzo spektakularnie (rozbieganie się diesla).

> Gwarancja niby zapłaciła, ale co się facet ucieszyć musiał, że tak dobrze zainwestował prawie 200

> kpln....

Czy chcesz powiedzieć (napisać), że klient miał szczęście i trafił na 2 silniki z wadą fabryczną? Czy może był tak dobrym klientem, że TMP wymieniła silniki przymykając oko na niewłaściwą eksploatację? Bo aż trudno uwierzyć, że w okresie 2-3 lat dwa razy "trafił w totka"

> Nawet nie wiesz, jakie jaja bywają z tego powodu...

Z gwarancją na przykład.

> Analogicznie jest zresztą z innymi markami tego koncernu, za wyjątkiem Skody, która ma własne

> przedstawicielstwo.

SAP też chyba jest w grupie Kluczyk-Tradex. Popatrz poza tym na części w ASO - oryginały mają oznaczenia K-T. Doktór Jan lubi mieć kase na wszystkim...

Napisano
  • Autor

> Dziwię się wam, że kupiliście takiego egzotyka

VW powoli, i mowie powoli staje sie powszechna masowka a nie juz EU luxusemidea.gif

z beznadziejną gwarancją i drogim serwisem. Żadnej

> logiki w tym zakupie nie widzę.

Jedyna logika to zasieg - powiedzmy ze diesel dopiero raczkuje - wszelkie VAN-y do nie dawna przychodzily z 2.4l 4-cylindorwym silnikiem - diesel nie byl popularny - i nazywaly sie Toyota Hiacezlosnik.gif - czyli czytaj nie bylo zadnej konkurencji. VW rozkrecil auta uzytkowe dosc dobrze = staly sie bardzo pospolite, teraz przyszedl czas na auta osobowe.

Czyli logika - 800 km z jednego baku a jak musisz logistycznie rozpracowac gdzie bedziemy tankowac to to sie liczyok.gif

ToyotaHiace.jpg

Napisano
  • Autor

> (...)

> (...)

> Za automat - dość normalna cena.

nie u mniepalacz.gif - jak mowie jestem wstanie zorzumiec nawet $5k ale nie $12screwy.gif[...]

> Tyle, że Toyota tam u Was jest odwrotnie popularna niż (do niedawna) u nas.

> Zupełnie inny rynek i podaż.

> A z tego wynikają też i inne ceny.

oczywiscie zgoda - tyle ze praktycznie nikt nie bierze pod uwage - mowie o prywatnych klientach ze czesc x bedzie kosztowac 20% autahmm.gif

> Sporo niższy, bo klasyczne ASB jest dużo droższe w produkcji.

> Popularność DSG wynika z tego, że jest w porównaniu z klasyczną ASB bajecznie tania (podejrzewam,

> że może być +/- w cenie zwykłego manuala),

az sie dowiem dzis ... ile za DSG zadajahmm.gif[...]

> Bez urazy, ale 30 aut w 5 lat to nie jest gigantyczna ilość.

> Jest to powiedzmy sporo powyżej "prostego Johna Smitha", ale daleko do sensownej floty...

oczywiscie ze niewaytogo.gif, ale i tez 100x "John Smith" x30 aut daje jakas opinie i jakas sile. W kazdym razie gdzie jest konkurencja jednym z najwazniejszych strategii walki jest podejscie i dbanie oto zeby klient - nawet ten maly byl zadowolony. Jak w service Toyota wypelnisz ankete i cos ci sie nie podobo to dostajesz dwa telefony 1x Toyota Oz - "please explain" i drugi od mgr gdzie auto bylo na service ze mu bonus obetna jak dalej jako klient bedziesz niezadowolonypalacz.gif - wiec sie grzecznie pyta co moze dla ciebie zrobic zeby ci humor poprawicpalacz.gif - zobaczymy czy VeeD ma podobne podejsciepalacz.gif[...]

> Dodatkowo u Was dochodzi koszt "ekskluzywnej europejskiej marki".

I tu masz 100% racji

> Istnieje ZAWSZE takie coś, jak awaria losowa.

I z tym tez sie zgadzampalacz.gif[....][...]

> Ale to jest wszędzie normalne - cena samochodu złożonego z części w cenach detalicznych wyniosłaby

> tak z 20x tyle ile jego cena salonowa.

oczywisice tez zgoda - ale w przyszlosci to klientow nie przyniesie - chyba nikt sie nie chce dwa razy sparzyc = raz sie zrobilo glupote ze sie "EU marke kupilo" drugi raz Hyundai sie bedzie cieszyl old.gif

> Marża na częściach jest NAPRAWDĘ spora. Wiem od samego źródła jaka jest marża na linii producent -

% hmm.gif ile?zlosnik.gif

> Podejrzewam, że takie np klocki hamulcowe kosztujące na półce u dealera np 500 PLN kosztują [...]

No coz przeciez kupno auta to tylko malutki % zysku w porownaniu z jego serviceidea.gif

> Bez przesaaady.

Akurat taki sie nasuwa wniosek - trzymac auto tyle na ile jest gwarancja.palacz.gif

> Rozumiałbym takie rozgoryczenie, gdyby padły wszystkie po kolei na to samo - wtedy możnaby mówić o

> tym, że it's not a bug, it's a feature, ale tu... No wszystko wskazuje, że jednak bug...

raczej rozgoryczenie nie jest w losie - jak sam mowisz wypadki sie zdarzaja - rozgoryczenie jest w cenieidea.gif .. bo mozna zrozumiec ze jak kazdy business musi byc zysk - ale roznica jest jak ten zysk wynosi 55% a jak 155%idea.gif

> Z ciekawostek - w PL nie ma oddziału producenta (jest tylko fabryka VW w Poznaniu, ale ona nie

> prowadzi w ogóle dystrybucji) - jest tylko firemka, która pełni rolę generalnego importera,

> ale to zupełnie niezależny od VW podmiot -[...]

A z ciekawosci czy T5 nie jest czasme Made in Polandhmm.gif? Bo - moge sie mylic ale Caddy takidea.gif

Napisano
  • Autor

> widzisz Ozi, do BUSZU to sie kupuje takiego:

No widzisz tez nie - w bush to tylko tozlosnik.gif "It's Toyota Country"

4x4.jpg

4247462540_83ea6036b4.jpg

3358525372_16c9e29d14.jpg

media_httplh5ggphtcom_GeAAc.jpg.scaled500.jpg

Napisano
  • Autor

> true

Najlepsze jest to ze jak naprawde pojedziesz w Outback to ilosc jaka ich jezdzi jest dosc spooooooooooorawaytogo.gif.

digiads_car_ads_85829_1.jpg

Napisano
  • Autor

> Awaria skrzyni nie jest typowym problemem, ale może się zdarzyć, [...]- jazda po bezdrożach to nie jest normalna eksploatacja

> samochodu.

Mowimy o takich drogach. Ba max auto musialo zjechac 10-15km od takiej drogipalacz.gif - nikt tego do 4x4 nie uzywalold.gif

72634799.jpg

91554127.jpg

> Cena skrzyni - cóż, VW nie jest instytucją charytatywną i na częściach też chce zarabiać.

rowniez z tego zdaje sobie sprawepalacz.gif

> Moim zdaniem nie ma powodu do narzekania - po prostu przypadkowa duża usterka w

> stosunkowo niezawodnym samochodzie. Każdemu producentowi to się zdarza. [...]

> P.S. Afera z BMW i wysokociśnieniowymi pompami nabiera rozmachu - [...]

Widzisz - VeeD to nie jest marka LUXUSOWApalacz.gif - nie zaleznie na jaka sie kreujeidea.gif. Ja jestem wstanie zrozumiec ze BMW moze sobie zazyczyc $12k za skrzynie - bo tego sie moge spodziewac kupujac znak Bavaria na masce - to przychodzi z terytoriumpalacz.gif - ba moge nawet zrozumiec ze Audi moze za ta sama skrzynie liczyc $12k ale nie firma ... ktora niby z nazwy jest ludowapalacz.gif - bo jak narazie cena zakupu nie byla ludowa, cena service nie jest ludowa a cena czesci zamiennych - daylight robbery!

Napisano
  • Autor

> Jak chce sie miec marke *egzotyczna, malo popularna ale rodem z EU to sie placi . U nas jest

> podobnie z cenami i czasem dostawy czesci na auta malo popularne z innych kontynentow. [...]

to jest dosc dobre dodsumowanie z tym ze VW idzie w masowke - czyli de facto powinine byc - chociazby z nazwy -wink.gif - tanszyidea.gif

Napisano
  • Autor

> A propos tytułu posta -

> W VW automat = DSG i koniec :-)

tiazlosnik.gif - juz wiem ze wydano wyrok smierci = VW - nieskazitelna marka a tu taki zonkziew.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.