Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

lęk (szok) komunikacyjny po wypadku

Featured Replies

Napisano

Na czym dokładnie polega syndrom lęków komunikacyjnych po wypadku? Czym to sie dokładnie objawia etc? Strach przed wejściem do samochodu, strach na widok nadjeżdżającego samochodu? Co jeszcze może być?

Napisano

> Na czym dokładnie polega syndrom lęków komunikacyjnych po wypadku? Czym to sie dokładnie objawia

> etc? Strach przed wejściem do samochodu, strach na widok nadjeżdżającego samochodu? Co jeszcze

> może być?

strach przed ruszeniem z miejsca, strach przed tym, że ktoś Cię znowu trafi, np. zepchnie z pasa albo wjedzie w tył, itd...

Napisano

po mojemu to zalezy od konkretnego czlowieka i przypadku co ten lek spowodowal.

Na ten desen ja 4lata temu zlapalem pobocze i wyladowalem na drzewku. W auto wsiadlem na drugi dzien po zdarzeniu i jezdze do tej pory,aczkolwiek odczuwam dyskomfort jadac po waskich drogach bez pobocza,zwlaszcza jak pada

Napisano

> Na czym dokładnie polega syndrom lęków komunikacyjnych po wypadku? Czym to sie dokładnie objawia

> etc? Strach przed wejściem do samochodu, strach na widok nadjeżdżającego samochodu? Co jeszcze

> może być?

Ja po tym jak mi babka wjechała w kuper trzy razy spoglądam w lusterko przed hamowaniem.

Napisano

Dawno temu wypadłem rowerem na ostrym zakręcie, lecąc ze skarpy by na koniec wbić się w drzewo.

Od tamtej pory, gdy pędze rowerem z górki i po bokach mam drzewa, to przez chwile tak jakbym widzial to drzewo, z ktorym się zderzyłem.

Nie jest to jakiś silny lek przez który panikuje, po prostu jakis tam uraz wink.gif

Napisano

w moim przypadku lęk powypadkowy objawia się tym że przed nieznanymi zakrętami mocno zwalniam. Boje się jeździć szybko(to jest bardzo względne określenie) po zakrętach których inie znam. Jeszcze gorej mam w przypadku kiedy jadę jako pasażer zwłaszcza nie widząc drogi.

Napisano

Po wypadku motocyklowym przez jakiś miesiąc jeździłem bardzo zachowawczo i "nerwowo" analizowałem zachowanie innych uczestników ruchu icon_rolleyes.gif Potem wszystko wróciło do normy zlosnik.gif

Każdy inaczej reaguje na tego typu zdarzenia ok.gif

Napisano

> Na czym dokładnie polega syndrom lęków komunikacyjnych po wypadku? Czym to sie dokładnie objawia

Nie wiem, nie miewam. Kiedyś dwa dni po wypadku, w którym głową skrzywiłem kierownicę, a auto poszło do kasacji, wsiadłem za kółko do Golfa GTI niedoszłego szwagra. Pytał, czy sobie poradzę po wypadku, więc przewiozłem go tak, że więcej nie chciał dać mi się przejechać, bo żal mu auta było. Drugi wypadek zaliczyłem na śniegu, wyleciałem na łuku i zrobiłem kilka kozłów. Ojciec przyjechał ze znajomym i musieli łomem odciągać nadkole, bo nie mogłem kół wyprostować. Następnie wracałem rozbitym autem 20 km do domu, bez szyb (czołowa i boczna), z rozjechanym zawieszeniem, po śniegu i w mrozie tak, że ojciec nie mógł mnie dogonić dużo lepszym autem zlosnik.gif

Znam ludzi, którzy nigdy nie usiedli za kierownicę po wypadku, np moja mama, która jadąc motocyklem, wyłożyła się na łuku i to była jej ostatnia jazda. Wśród znajomych też byli tacy, co nigdy więcej do auta nie wsiedli, tłumacząc, że niebezpieczeństwo czyha na każdym kilometrze.

Napisano

sie chwalisz czy żalisz? zlosnik.gif

nie wiem czy gratulować Ci charakteru czy współczuć z powodu niewyciągania wniosków z poprzednich wypadkow bo przewaznie tacy konczą tragicznie (czego nie życzę ofkors) wink.gif

Napisano

> sie chwalisz czy żalisz?

> nie wiem czy gratulować Ci charakteru czy współczuć z powodu niewyciągania wniosków z poprzednich

> wypadkow bo przewaznie tacy konczą tragicznie (czego nie życzę ofkors)

miałem identyczne odczucie po przeczytaniu tamtego posta, tyko nie miałem pierwszy odwagi w ten sposób go skomentować.

Napisano

Koledzy zaczęli już pisać trochę o swoich przejściach... Na ogół wszystko szybko wraca do normy - moim zdaniem dopóki kończy się na szkodzie materialnej to tak się właśnie dzieje. Sam jestem tego przykładem. Przewróciłem auto na bok, zrobiłem efektowny ślizg a potem wróciłem na cztery koła. Jakoś trzeba było do domu wrakiem wrócić, więc po ogledzinach wsiadłem i wróciłem.

Pewnie zupełnie co innego by było, gdybym kogoś potrącił, ranił... tfu!

Co do Twojego pytania - wszystko zależy mówiąc krótko od "głowicy" człowieka. Od przebiegu zdarzenia, poczucia winy etc. Za pewnie koszmary też mogą być tego objawem.

Napisano

> Na czym dokładnie polega syndrom lęków komunikacyjnych po wypadku? Czym to sie dokładnie objawia

> etc? Strach przed wejściem do samochodu, strach na widok nadjeżdżającego samochodu? Co jeszcze

> może być?

Po tym jak kretyn pędząc we mgle wjechał w nas na skrzyżowaniu, bo nie zauważył, że przebieg drogi się zmienił, (winę wrzucili na nas, bo staliśmy na podporządkowanej), a kolejny kretyn w tej mgle przemknął rozrzucając wszystkie części (i prawie że jednego z poszkodowanych) po okolicy, we mgle jeżdżę tak, żeby być w stanie zatrzymać się przed czymkolwiek co może stać najezdni. Tak się objawia mój strach przed jeżdżeniem. Po prostu wyobrażam sobie, co by było, gdyby nagle coś się pojawiło i czy jestem w stanie zahamować.

Napisano

> sie chwalisz czy żalisz?

> nie wiem czy gratulować Ci charakteru czy współczuć z powodu niewyciągania wniosków z poprzednich

> wypadkow bo przewaznie tacy konczą tragicznie (czego nie życzę ofkors)

Bo cza wiedzieć jak się rozbijać panie zlosnik.gif

Napisano

> Na czym dokładnie polega syndrom lęków komunikacyjnych po wypadku? Czym to sie dokładnie objawia

> etc? Strach przed wejściem do samochodu, strach na widok nadjeżdżającego samochodu? Co jeszcze

> może być?

Różnie. Mi gość przywalił w tył tak że wyleciałem na pas przeciwny i jeszcze czołówkę miałem. Jak już mogłem się ruszać to do mniej więcej pół roku po wypadku nie siadałem za fajerą bo nawet w autobusie wpadałem w panikę jak coś z tyłu się zbliżało. Potem zacząłem jeździć i przeszło choć do dziś (prawie 6 lat minęło) nieswojo się czuję na światłach jak coś z tyłu dojeżdża.

PS. zbierasz materiał do naciągnięcia TU na odszkodowanie za straty psychiczne? grinser006.gif Na dobrym psychologu możesz się nieźle przejechać zlosnik.gif

Napisano

Mam lęk mijając np. na autostradzie z dużą prędkością inne samochody. To po tym jak mi babcia wyjechała z pasa obok przed maskę. Mimo, że to było kilka lat temu zawsze ściskam mocniej kierę, i czuję niepokój.

Napisano

Kilka lat temu gość wjechał mi w kufer. Po zdarzeniu przez kilka tygodni bardzo zwracałem uwagę na to co się dzieje za mną. Po jakimś czasie samo przeszło ok.gif

Napisano

> Kilka lat temu gość wjechał mi w kufer. Po zdarzeniu przez kilka tygodni bardzo zwracałem uwagę na

> to co się dzieje za mną. Po jakimś czasie samo przeszło

Po szlifie na moto myślałem że go sprzedam, jak odebrałem z serwisu już mi przeszło zlosnik.gif ale przyznaję że wyciągnałem z tego lekcję i już tak w ten winkiel nie wchodzę.

Tak jak koledzy piszą. moze się okazać że kobieta która zrobi 1cm rysę na błotniku nigdy do auta nie wsiądzie a mogą być straszni psychole którzy najchętnie z nogą w gipsie już wsiadają do auta. Wszystko zależy od psychiki, celowo nie pisże od wieku bo to nie ma znaczenia. Jak ktoś kocha jeżdzic to się szybko pozbiera, jeśli dla kogos samochód to tylko środek transportu , napewno na początku zmieni go na autobus a późnij po woli będzie starał się przełamać barierę.

Napisano

od czasu gdy wymusil mi pierwszenstwo koleś i przydzwoniłem zwracam baczną uwagę na tych co mają mi ustąpić pierwszeństwa i gdy widzę jak ktoś się zbliża z podporządkowanej to trzymam nogę na hamulcu a nie raz przyhamuje mimo, że jade przepisową prędkością. po tej stłuczce po zrobieniu auta zaraz akurat jechałem na wakacje (600km w jedna stronę) ale bez większych obaw jedynie z większą czujnością smile.gif

Napisano

Wybacz, ale masz umysł 18latka. Przetnij prawo jazdy i jeździj komunikacją miejską smirk.gif

Napisano

masz uraz do samochodu, prędkości i innych samochodów...

ja po tym jak w nas wjechali to przez dwa miechy nie mogłem gwałtownie przyspieszać, a jeszcze gorzej znosilem jazdę z innymi...

Ale po jakims czasie w pewnym stopniu przechodzi jak się z tym chce walczyć wink.gif

Ja po tym akurat mam tak, że zanim zahamuję to szybko lukam w lusterko, żeby się upewnić...

Napisano

Jak mi kiedyś z podporządkowanej gościu wyjechał przed maskę i trafiłem go w przednie koło, to mimo upływu lat jak widzę szybko zbliżający się samochód na bocznej drodze, to hamuję i odjeżdżam na lewo.

Napisano

> Na czym dokładnie polega syndrom lęków komunikacyjnych po wypadku? Czym to sie dokładnie objawia

> etc? Strach przed wejściem do samochodu, strach na widok nadjeżdżającego samochodu? Co jeszcze

> może być?

Nie ma czegoś takiego. Ale poczytaj o zespole stresu pourazowego, to się rozjaśni.

Napisano

> Na czym dokładnie polega syndrom lęków komunikacyjnych po wypadku? Czym to sie dokładnie objawia

> etc? Strach przed wejściem do samochodu, strach na widok nadjeżdżającego samochodu? Co jeszcze

> może być?

Po wypadku żona nie toleruje większych prędkości oraz gwałtowniejszych manewrów (hamowania, przyspieszania, skrętów). Poza tym obawia się jeździć "gratami".

Napisano

Od czasu jak mi dawno temu tył auta wyprzedził przód na zakręcie przy dość znacznej prędkości na "gołoledzi" ciągle gdzie tylko widzę kawałek wolnego placu próbuje jazdy bokiem i kontrolowanej utraty sterowności.... aby nabyć "nawyku" wyprowadzenia auta....

Nawet dzisiaj to zrobiłem.... wink.gif Tym razem ESP zaskoczył mnie pozytywnie...

Napisano

Poczytaj sobie w necie o PTSD...część objawów jest taka sama... grinser006.gif

Napisano

> Wybacz, ale masz umysł 18latka. Przetnij prawo jazdy i jeździj komunikacją miejską

Prawie trafiłeś, bo oba wypadki, które opisałem, przeżyłem w wieku 17 i 18 lat. Znaczącą różnicą jest fakt, że teraz mam niespełna 32 lata i choć jeżdżę dynamicznie, to sam boję się wspominać moją jazdę sprzed kilkunastu lat.

Napisano

Przeżyłem kilka wypadków. Najgorsze są te jako pasażer. Bo nie masz

na nic wpływu. Bardzo długo poruszałem się tylko komunikacją miejską,

prawo jazdy zrobiłem dopiero w 1999 roku. Jako antidotum na moje lęki.

Bowiem postanowiłem leczyć strach strachem. Jako kierowca, mający

wpływ na zachowanie się pojazdu czuję się bardzo pewnie, jeżdżę

obecnie bardzo odpowiedzialnie chociaż nie zawsze tak było. To przychodzi

z wiekiem. Sądzę, że sam sobie bym nie dał prawa jazdy w 1999 roku,

pomimo że nie byłem już taki młody. Te testy psychofizyczne powinny

zawierać także testy na symulatorach, zachowanie wśród innych kierowców,

wobec różnych warunków ruchu i pogody. Sądzę, że 50% ludzi w dowolnym

wieku by odpadało.

Nadal jednak się boję, gdy jestem pasażerem. Jeśli ktoś preferuje

mniej kapeluszniczy styl jazdy niż ja - mam pewien niepokój, czy

nie przeholuje... crazy.gif

Napisano

> Nadal jednak się boję, gdy jestem pasażerem. Jeśli ktoś preferuje

> mniej kapeluszniczy styl jazdy niż ja - mam pewien niepokój, czy

> nie przeholuje...

Skoro zwalczasz strach strachem poproś kogoś (są tu tacy), żeby Cię przewieźli rajdówką na prawym, a Ty w tym czasie próbuj dyktować im trasę, pamiętaj tylko, ze jak usłyszysz przeciągłe "K...." to spróbuj się rozluźnić grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.