Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Skrzynia automatyczna - czy większe spalanie, ale...

Featured Replies

Napisano

Normą jest że automatyczna skrzynia generuje większe zużycie paliwa, ale...

Załóżmy taką sytuację - jazda za stałą prędkością (generalnie cały czas na V biegu) dwoma identycznymi samochodami z dwoma rodzajami skrzyń biegów - manualną i automatyczną...

Czy będą palić identycznie (zakładając że obie skrzynie mają te same przełożenia) ?

Jeżeli automat miałby palić więcej to dlaczego ? Na co (napędzenie jakich mechanizmów) idzie więcej energii ? Rozważamy "zwykłe" współczesne 5-biegowe skrzynie biegów...

Ja swoim autem robię ok. 80-90% przebiegów na V biegu - teoretycznie wtedy znaczenie rodzaju skrzyni zanika - czy zatem przy tak eksploatowanym aucie zwiększone spalanie jest demonizowaniem ?

Napisano

Poslizg na przekladni hydraulicznej w automacie. Takie samo spalanie mogloby byc w takich samych warunkach na tym samym ogumieniu z taim saym cisnieniem, tej samej masie pojazdow, przy tej samej predkosci i na tym samym przelozeniu przy zalozeniu ze uda sie dobrac przleozenie skrzyni manualnej do skrzyni automatcznej przy przeozeniu automatu rownemu jeden, a skrzynia automatyczna ma mozliwosc zblokowania przekladni hydraulicznej.

Napisano

Przy stałej prędkości w hydraulicznym automacie załącza się lock-up, czyli mechaniczne sprzężenie, które eliminuje stratę mocy wynikającą z przekładni hydrokinetycznej.

Więc spalanie będzie takie samo jak w manualu, pod warunkiem że przełożenie będzie takie samo (zazwyczaj stopniowanie przełożeń jest inne w automacie i w manualu).

Napisano

Automaty zuzywaly wiecej paliwa w czasach gdy miały 4 biegi i blokadę konwertera tylko na 4-rce. Obecnie masz blokadę na wszystkich biegach oprócz jedynki, 8 biegów i automat zużywa znacznie mniej niż manual. Jeżeli jeszcze występuje wersja z manualem... OOO, ZF wypuścił już skrzynię dziewięciobiegową - manual zarówno w zużyciu paliwa jak i w przyspieszeniu nie ma z taką żadnych szans.

Ale - klasyczny automat ma większe opory wewnętrzne niż manual (bo kręci sie wiecej kół zebatych). I gdybyś miał identycznie zestopniowany automat i manual, to manual palilby w rękach dobrego kierowcy mniej.

Ale ale - coraz mniej jest już klasycznych automatów, a skrzynia DSG takze ma troszkę większe opory niż klasyczny manual, ale tylko troszkę.

Napisano

> (zazwyczaj stopniowanie przełożeń jest inne w automacie i w manualu).

ale zazwyczaj też przełożenie mostu/mechanizmu różnicowego jest także zupełnie inne

Napisano

Kiedyś było to prawdą...Dziś niekoniecznie.

Napisano

> ale zazwyczaj też przełożenie mostu/mechanizmu różnicowego jest także zupełnie inne

Dodatkowo skrzynia automatyczna jest cięższa od manuala, wiec porównanie aut nigdy nie jest 1:1 i spalanie choćby z tego powodu powinno być wyższe...

Napisano

> Dodatkowo skrzynia automatyczna jest cięższa od manuala, wiec porównanie aut nigdy nie jest 1:1 i

> spalanie choćby z tego powodu powinno być wyższe...

I dodatkowo cały czas chodzi pompa oleju w skrzyni i się on tam kotłuje ze stratami.

Napisano

> I dodatkowo cały czas chodzi pompa oleju w skrzyni i się on tam kotłuje ze stratami.

Panowie,

ale o jakis tu roznicach mowimy??? bez przesady

z drugiej strony:

- automat IMO mocno uspokaja i jezdzi sie nim spokojniej i rozsadniej

- dluzo dalej zajedzie po odpuszczeniu gazu (mniej hamuje silnikiem) - wplywa to co prawda na trwalosc klockow

- optymalniej dobiera przelozenia

Co do pierwotnego postu czyli jazdy w wiekszosci na najwyzszym biegu faktycznie automat nie ma wielkiej wartosci dodanej i zapewne bedzie palil wiecej (minimalnie, ale zawsze)

Napisano

> - automat IMO mocno uspokaja i jezdzi sie nim spokojniej i rozsadniej

Ale z drugiej strony w manualu zmiana biegów to swiadoma decyzja i z reguły w normalnej jeździe nikt nie ciągnie silnika do odcięcia nawet przy dynamiczniejszym przyspieszaniu. A w automacie but w podłogę, kick-down i do przodu wink.gif - przynajmniej u siebie takie zachowanie zauważyłem.

Napisano

> nikt nie ciągnie silnika do odcięcia nawet przy dynamiczniejszym przyspieszaniu. A w automacie

> but w podłogę, kick-down i do przodu - przynajmniej u siebie takie zachowanie zauważyłem.

To samo dzieje sie jak automat z tempomatem ma po zwolnieniu dojść do zadanej predkości.

Redukcja przez dwa biegi, obroty maks. i po zekundzie jedziemy z zadaną, tylko że paliwa z rury ulecialo tyle, że choćby człowiek spał przy zmianie biegów w manualu to nie da rady tyle zmarnowac.

Napisano

> To samo dzieje sie jak automat z tempomatem ma po zwolnieniu dojść do zadanej predkości.

> Redukcja przez dwa biegi, obroty maks. i po zekundzie jedziemy z zadaną, tylko że paliwa z rury

> ulecialo tyle, że choćby człowiek spał przy zmianie biegów w manualu to nie da rady tyle

> zmarnowac.

nieprawda zalezy od algorytmu

w moim forestrze i outbacku po wybraniu funkcki powrot do zadanej predkosci skrzynia nie redukuje tylko stara sie dojsc na danym biegu do tej wartosci dopiero gdy nie daje rady (np: gorka) redukuje ok.gif

Napisano

> To samo dzieje sie jak automat z tempomatem ma po zwolnieniu dojść do zadanej predkości.

> Redukcja przez dwa biegi, obroty maks. i po zekundzie jedziemy z zadaną, tylko że paliwa z rury

> ulecialo tyle, że choćby człowiek spał przy zmianie biegów w manualu to nie da rady tyle

> zmarnowac.

bez przesady, w hondzie z silnikiem benzynowym mam niższe obroty niż w dieslu dci.

Napisano

> bez przesady, w hondzie z silnikiem benzynowym mam niższe obroty niż w dieslu dci.

icon_eek.gif Ale na jaki temat piszesz?

Napisano

> Ale na jaki temat piszesz?

odnoszę sie do "....Redukcja przez dwa biegi, obroty maks....."

Napisano

> nieprawda zalezy od algorytmu

> w moim forestrze i outbacku po wybraniu funkcki powrot do zadanej predkosci skrzynia nie redukuje

> tylko stara sie dojsc na danym biegu do tej wartosci dopiero gdy nie daje rady (np: gorka)

> redukuje

Zwolnij o ponad 20/h poniżej zadanej i wybierz powrót. Też będzie płynnie dochodzila do zadanej?

Tak z ciekawości pytam. Ogólnie po pierwszych zabawach z tempomatem pewnie nikt nie próbuje tej funkcji tak wykorzystywać, tylko rozpędza samochód i włącza powrót, ale zdziwiłbym się, gdyby efekt był jakoś bardzo różny.

Wypróbowane głównie w amerykanach - Chryslerach , Chevroletach, bo mercem, legendem i oplami jeździłem bez tempomatu.

Napisano

> odnoszę sie do "....Redukcja przez dwa biegi, obroty maks....."

I powrót do zadanej prędkości jest z nizszymi obrotami - nie rozumiem od czego?

Może mów o tym samym samochodzie, jak zestaw tempomat + skrzynia auto reaguje na powrót do zadanej po zwolnieniu o ponad 20/h w stosunku do zadanej.

Nie redukuje i chce jak najszybciej dojść do zadanej?

Napisano

Nie ma wtedy różnicy - większość (jeżeli nie wszystkie) skrzyni ma tzw. lock-up - więc odpada temat straty mocy (i paliwa) na poślizg hydrauliki.

Jeżdżę od niedawna autem ze skrzynią automatyczną i w ciągu miesiąca nauczyłem się tak jeździć, że większość dystansu przejeżdżam z zapiętym lock-up'em - spalanie w mieście mam do 9 litrów/100 km, w trasie niewiele ponad 7,5 litra/100 km (da się mniej, ale czasem kusi, żeby przycisnąć wink.gif ).

Napisano

> Zwolnij o ponad 20/h poniżej zadanej i wybierz powrót. Też będzie płynnie dochodzila do zadanej?

> Tak z ciekawości pytam. Ogólnie po pierwszych zabawach z tempomatem pewnie nikt nie próbuje tej

> funkcji tak wykorzystywać, tylko rozpędza samochód i włącza powrót, ale zdziwiłbym się, gdyby

> efekt był jakoś bardzo różny.

> Wypróbowane głównie w amerykanach - Chryslerach , Chevroletach, bo mercem, legendem i oplami

> jeździłem bez tempomatu.

z tempomatu kozystam non-stop wiec...

lece na trasie 90-110 na temp. wjezdzam do miejscowosci zwalniam do 50-70 a nastepnie do wyjezdzie wlaczam funkcje na temp. "wroc do zadanej" i jak auto bylo na 4 biegu tak nadal jest na 4 biegu jedyna roznica to ze lock-up "puszcza" na chwile zamin wroci do 90-110km/h

oczywiscie gdy byly gorka albo auto mega zaladowane z przyczepa to zredukuje

Napisano

> Ale z drugiej strony w manualu zmiana biegów to swiadoma decyzja i z reguły w normalnej jeździe

> nikt nie ciągnie silnika do odcięcia nawet przy dynamiczniejszym przyspieszaniu. A w automacie

> but w podłogę, kick-down i do przodu - przynajmniej u siebie takie zachowanie zauważyłem.

bo awtomatem to tez trzeba umiec jezdzic

wlasnie przez tego kickdowna to automat uczy rozsadnego poslugiwania sie gazem a nie tak jak informatyk...

Napisano

> Zwolnij o ponad 20/h poniżej zadanej i wybierz powrót. Też będzie płynnie dochodzila do zadanej?

tak

> Tak z ciekawości pytam. Ogólnie po pierwszych zabawach z tempomatem pewnie nikt nie próbuje tej

> funkcji tak wykorzystywać, tylko rozpędza samochód i włącza powrót,

wlasnie to jest piekne w automacie z tempomatem, ze juz od 40km/h mozec olac zupelnie sprawe i wciskajac powrot wrocic do np. 200km/h trzymajac tylko kierownice

Napisano

> tak

> wlasnie to jest piekne w automacie z tempomatem, ze juz od 40km/h mozec olac zupelnie sprawe i

> wciskajac powrot wrocic do np. 200km/h trzymajac tylko kierownice

Nie wiem co za programy mają te wasze tempomaty, ale to co piszecie zupełnie odbiega od mojej praktyki. Co nie znaczy że zarzucam Wam kłamstwo, ale wątpie szczególnie wostatnie zdanie ponieważ jak sądzę ilość praktycznych sprawdzeń takich sytuacji 40-> 200 wynosi zero... hehe.gif

Przy róznicy jakies 30/h i wcisnieciu "powrót" do np 120/h, nastepowało jak najszybsze osiaganie zadanej, co jest możliwe wyłącznie przy redukcji, sprawdzone w czterech różnych modelach samochodów o mocach z zakresu 140-220hp. I zawsze taka zabawa kończyła sie podwyzszonym zuzyciem paliwa w stosunku do przyspieszania sterowanego głową.

Albo wiec hameryka jest 100 lat za murzynami , albo przynjamniej trochę zalewacie. wink.gif

Napisano

> bo awtomatem to tez trzeba umiec jezdzic

Nie da się ukryć.

> wlasnie przez tego kickdowna to automat uczy rozsadnego poslugiwania sie gazem a nie tak jak

> informatyk...

Do tego można gazem auto "poprosić" o zrzucenie jednego lub dwóch biegów, wymusić zmianę biegów albo "kapeluszniczą", albo średnią, albo kręcenie do prawie 4500 rpm... A jak się znudzi jazda na "głupim" automacie - przerzucić dźwignię i pojeździć z tiptronikiem.

Napisano

> - dluzo dalej zajedzie po odpuszczeniu gazu (mniej hamuje silnikiem) - wplywa to co prawda na

Hamowanie silnikiem jest z punktu widzenia ekonomi lepsze... ok.gif

Napisano

> , kick-down i do przodu - przynajmniej u siebie takie zachowanie zauważyłem.

hmm.gif wg podpisu CVT grinser006.gif

Napisano

> Hamowanie silnikiem jest z punktu widzenia ekonomi lepsze...

ale automat hamuje silnikiem

tylko z mniejsza intensywnoscia

a co za tym idzie mozna dluzej na tzw. wybiegach pojechac (jesli ktos ma cierpliwosc)

Napisano

> Nie da się ukryć.

> Do tego można gazem auto "poprosić" o zrzucenie jednego lub dwóch biegów, wymusić zmianę biegów

> albo "kapeluszniczą", albo średnią, albo kręcenie do prawie 4500 rpm... A jak się znudzi jazda

> na "głupim" automacie - przerzucić dźwignię i pojeździć z tiptronikiem.

dokladnie

automat daje duzo wiecej mozliwosci, jest elastyczniejszy itd

dlatego wkurzaja mnie ludzie, ktorzy mowia, ze automat jest be i moze sobie kupia jak sie zestarzeja

automat tak naprawde nie nadaje sie do mega sportowej jazdy, ale tez nie do konca bo mamy DSG oraz lopatki przy kierownicy...

po prostu chyba niektorzy lubia ciagnac za drazek wink.gif

Napisano

Jest jeszcze jedna rzecz. Zawsze wydawało mi się, że automaty koszmarnie wolno zmieniają bieg, gubią się itp. Potwierdzała to jazda Renaultem 19 z trzybiegową skrzynią automatyczną. A tutaj wsiadłem do auta, które stało w komisie pół roku ponad - za cenę wręcz śmieszną - którego nikt nie chciał kupić ze względu na skrzynię automatyczną i się niesamowicie zdziwiłem. Teoretycznie dość słaby silnik (chociaż chyba "coś" było dłubane, bo katalogowo powinno to mieć do 100 km/h około 15-16 sekund a ma 11-12) + automat - a auto o masie ok. 1700 kg po prostu lata. Nie ma problemu ani z bardzo dynamiczną jazdą (np. na światłach spokojnie staję na pasie, który za skrzyżowaniem się kończy - i tak zdążę...), ani z bardzo spokojną - skrzynia po prostu "wie", co ma robić waytogo.gif

Napisano

> dokladnie

> automat daje duzo wiecej mozliwosci, jest elastyczniejszy itd

> dlatego wkurzaja mnie ludzie, ktorzy mowia, ze automat jest be i moze sobie kupia jak sie

> zestarzeja

> automat tak naprawde nie nadaje sie do mega sportowej jazdy, ale tez nie do konca bo mamy DSG oraz

> lopatki przy kierownicy...

> po prostu chyba niektorzy lubia ciagnac za drazek

Dokładnie.

Też nie rozumiem tego że 90% osobówek ma manualne skrzynie,

wszelkie ułatwienia się upowszechniły np wspomaganie kierownicy, elektryczne podnośniki szyb, klimatyzacja itp.......a jednocześnie w czasie jazdy miejskiej trzeba się napedałować i namachać jak w początkach motoryzacji, trzeba odwalić codziennie kupę manualnej roboty i w sumie niepotrzebnych czynności i co najdziwniejsze mimo tego ludzie świadomie wybierają manual. Jakoś z logicznego punktu widzenia trudno to zrozumieć.

W autach tylko do funu - to rozumiem, ale w autach do codziennej jazdy hmm.gif

To jest coś chyba w EU świadomości, bo ogólnie wiadomo, że w US czy w kraju kangurów jest inaczej. Chociaż u nas też da się zauważyć prawidłowość - im wyższa klasa, tym większy % automatów.

Myślę że z czasem w perspektywie może kilkunastu lat manuale pozostaną tylko w najtańszych i najuboższych autach, oraz w sportowych.

Napisano

> Też nie rozumiem tego że 90% osobówek ma manualne skrzynie,

> To jest coś chyba w EU świadomości, bo ogólnie wiadomo, że w US jest inaczej.

winne sa koszty

a takze to, ze do automatu trzeba raczej wiekszego silnika niz mniejszego

co znowu wiaze sie z kosztami

na szczescie doplaty do automatow maleja

i dzialaja tez coraz lepiej z malymi silnikami, ktore tez sa coraz mocniejsze

tak wiec widac swiatelko w tunelu

niestety najwieksza podaz uzywanych auto to ex floty a tam automat to nadal zadkosc frown.gif

Napisano

> To samo dzieje sie jak automat z tempomatem ma po zwolnieniu dojść do zadanej predkości.

> Redukcja przez dwa biegi, obroty maks. i po zekundzie jedziemy z zadaną,

niewiem.gif

U mnie (DSG) przy powrocie do zadanej prędkości, powraca spokojnie, bez szarpania innych dziwnych przez Ciebie opisanych historii. I nieistotne czy zwolniłem o 5 czy 50km/h.

Napisano

> Zwolnij o ponad 20/h poniżej zadanej i wybierz powrót. Też będzie płynnie dochodzila do zadanej?

Oczywiście. To co opisałeś to jakiś kompletny absurd. Szczerze mówiąc aż trudno mi uwierzyć, że ktoś tak zaprojektował skrzynię, przecież to nawet może być niebezpieczne. Może miałeś włączony jakiś tryb sportowy?

Napisano

> wg podpisu CVT

No w tym akurat nie ma kick-downa sensu stricto, ale działa podobnie - im mocniej depnę tym niższe przełożenie i wyższe obroty w trakcie przyspieszania.

Napisano

> nieprawda zalezy od algorytmu

> w moim forestrze i outbacku po wybraniu funkcki powrot do zadanej predkosci skrzynia nie redukuje

> tylko stara sie dojsc na danym biegu do tej wartosci dopiero gdy nie daje rady (np: gorka)

> redukuje

U mnie też tempomat przyspiesza w trybie ekonomicznym, bez gwałtownych redukcji.

Napisano

> Jakoś z logicznego punktu widzenia trudno to zrozumieć.

Pokutują pewne mity w społeczeństwie i to jest problem. Bo samochód dużo pali, bo się psują. Ostatnio czytałem że automatem z silnikiem 1.8 125 KM nie da się wyprzedzać. Większość ludzi się ich boi bo nie ma o nich pojęcia. Niektórzy brzydzą się automatem, podobnie jak jazdą prawym pasem czy samochodem innym jak niemiecki. Ich umiejętności widać (a raczej czuć) jak parkują na śniegu. Smród palonego sprzęgła jest jedyny w swoim rodzaju. Moja żona po pierwszym przejechaniu się z automatem stwierdziła że nie chce nic innego. Mimo że był stary, 4-biegowy. Takich ludzi jest bardzo dużo.

Napisano

> Nie wiem co za programy mają te wasze tempomaty, ale to co piszecie zupełnie odbiega od mojej

> praktyki. Co nie znaczy że zarzucam Wam kłamstwo, ale wątpie szczególnie wostatnie zdanie

> ponieważ jak sądzę ilość praktycznych sprawdzeń takich sytuacji 40-> 200 wynosi zero...

Może nie 40 - 200, ale np. na autostradzie 60 - 130 to się już zdarza czasem. zlosnik.gif Redukcja jest, obroty rosną, ale nie do jakichś niebotycznych wartości - żeby bez tempomatu odbyło się to równie łagodnie, trzeba zachować sporą ostrożność w operowaniu pedałem gazu, albo liczyć się z dużo bardziej ślamazarnym przyspieszaniem. biglaugh.gif

Napisano

> Może nie 40 - 200, ale np. na autostradzie 60 - 130 to się już zdarza czasem. Redukcja jest,

> obroty rosną,

No i widzisz, piszesz jak normalny, reszta to bajki. Tak jak te 40-> 200

Napisano

> No i widzisz, piszesz jak normalny, reszta to bajki. Tak jak te 40-> 200

bajki to redukcja dwa biegi i obr max icon_rolleyes.gif

Napisano

> To jakieś Ferrari jest?

Mea culpa za obroty max. Oczywiście nie maks ale w takich warunkach redukcja zawsze, obroty wyższe, i jak zobaczyłem po pierwszych dalszych trasach, że przy takim wykorzystaniu tempomatu w jazdach powiedzmy kilkusetmilowych spalanie jest niewiele mniejsze niź w mieście (bez korkow) to zaczałem nad tym panować, co nie znaczy, że nie używac tej funkcji w ogóle.

Nie zauważyłem innych zachowan w rozpietości od Chargera ( nie najmocniejszego) przez vany typu town & country, nowe modele chevy Tahoe (5L), Impala i nawet "malucha" typu HHR. Nawet nie pamiętam czym tam jeszcze jeździłem chyba jakąś Toyotą. Ja w sumie zastrzeżeń do tego zachowania nie wnoszę, tak ma być, ale w tym watku piszą o porównywaniu spalania i oszczędnosci.

Moje doświadczenie mówi, że można oszczędniej rozpędzac niż robi to tempomat w opcji powrót do zadanej i tyle. Automatami z mojego przebiegu zrobiłem niewiele , jakieś 140+ 25+ 25, hmm wyszło nawet niemało, ale z ewidentnym częstym użyciem tempomatu te ostatnie 25.

Automat i tym bardziej tempomat nie jest po to, żeby osiągac jakies oszczędne rekordy ale dla wygody, niby wszyscy mają tego świadomość, ale muszą twardo bronić i głosować, jakie to mądre sa te ich auta. No w końcu trzeba pokazać że sie ma coś lepszego niż ten cały tłum , to takie nasze, polskie wink.gifgrinser006.gif

Jak kupowałem w 89r auto z wtryskiem i automatem wszyscy znajomi pukali sie w czoło, chłopie wydasz majątek, tego nikt nie naprawi... a ja z kamienną tworzą blefowałem: to się po prostu nie zepsuje... I nie zepsuło przez przyjemnie i szybko przejechane 140kkm ! A auto było 9 letnie...

Napisano

> bajki to redukcja dwa biegi i obr max

Już napisałem, mea culpa za obroty max.

A dwa biegi - przy takiej różnicy jak Ty podałeś to na pewno. Chyba że masz 3-biegowa skrzynie hehe.gif

Napisano

> To jakieś Ferrari jest?

Zapomniałem Ci odpowiedzieć jak na AK powinno sie odpowiadac.

Ferrari?

Ferrari absolutnie nie - w tym zakresie nic nie musi redukować. Nie wiem ile na jedynce można ale 100/h na pewno. wink.gif Wiec już dwójka wystarcza, żeby jeździć bez zmiany biegów hehe.gif

Napisano

Tu akurat masz racje. W IS-Fie jak samochód jest w trybie sportowym to temptomat tez udaje sportowca i potrafi ostro przygazowac. Ale w końcu włączając tryb sportowy o to nam przecież chodzi?

Napisano

> Tu akurat masz racje. W IS-Fie jak samochód jest w trybie sportowym to temptomat tez udaje

> sportowca i potrafi ostro przygazowac. Ale w końcu włączając tryb sportowy o to nam przecież

> chodzi?

Pewnie że tak, ja sie na tempomat nie obrażam w ogóle, opisałem jego zachowanie w zestawie ze skrzynią auto, z mojego doświadczenia bardziej dla tych co nie uzywali, to zostałem wyśmiany, ze wszystkie genialne auta kolegów potrafią od 40-> 200 przypieszyć bez redukcji (pewnie tak jak w innym watku na 6 biegu turboenzyna, tylko pytam po co i kogo interesuje taka jazda) wiec stad te całe wypociny.

W Stanach często brakowało mi, żeby jeszcze auto pas trzymało i odległość, to można by przejsc w vanie do tyłu po kanapki od czasu do czasu. Ale to chyba w Europie szybciej wejdzie.

Napisano

> Pewnie że tak, ja sie na tempomat nie obrażam w ogóle, opisałem jego zachowanie w zestawie ze

> skrzynią auto, z mojego doświadczenia bardziej dla tych co nie uzywali, to zostałem wyśmiany,

Się dziwisz? To absurdalne co opisujesz. Przynajmniej w zakresie normalnej pracy automatu, a nie trybu sportowego. Zresztą już się z tego rakiem wycofujesz.

> ze wszystkie genialne auta kolegów potrafią od 40-> 200 przypieszyć bez redukcji (pewnie tak jak w innym watku na 6 biegu turboenzyna, tylko pytam po co i kogo interesuje taka jazda) wiec stad te całe wypociny.

Kolego, może trochę konsekwencji? Właśnie Ciebie to interesowało w kontekście zużycia paliwa. Zachowujesz się albo jak troll, albo jak ktoś kto ma tylko luźny kontakt z rzeczywistością. Zastanów się o co Ci właściwie chodzi.

Napisano

> Się dziwisz? To absurdalne co opisujesz. Przynajmniej w zakresie normalnej pracy automatu, a nie

> trybu sportowego. Zresztą już się z tego rakiem wycofujesz.

Głupstwa gadasz i tyle. Tak absurdalne jak dla mnie jesteś doświadczonym ekspertem od stylu jazdy.

> Kolego, może trochę konsekwencji? Właśnie Ciebie to interesowało w kontekście zużycia paliwa.

kolego nie czytasz wątku. A nawet chyba nie znasz tematu hmm.gif

> Zachowujesz się albo jak troll, albo jak ktoś kto ma tylko luźny kontakt z rzeczywistością.

Przyganiał kocioł garnkowi i napisał to najbardziej zrównoważony autor wypowiedzi na AK.

Jeździj Ty na swoim szóstym biegu i mnie zostaw w spokoju.

Napisano

> Głupstwa gadasz i tyle.

Kolego ja napisałem te bzdury - cytat poniżej?

Redukcja przez dwa biegi, obroty maks. i po zekundzie jedziemy z zadaną, tylko że paliwa z rury ulecialo tyle, że choćby człowiek spał przy zmianie biegów w manualu to nie da rady tyle zmarnowac.

> Jeździj Ty na swoim szóstym biegu i mnie zostaw w spokoju.

Kolego w automatach którymi jeździłem utrzymywane są nawet jeszcze niższe obroty. Przyspieszanie od 1300 rpm na szóstym biegu nie jest niczym niezwykłym. Jak rozumiem wg. Ciebie inżynierowie którzy to projektowali to kompletni idioci i debile. Bo Ty sobie akurat wymyśliłeś, że ma być redukcja o dwa biegi i obroty maksymalne.

Żesz kurde zaraz wsiądę do auta i nagram filmik. Każdy sam oceni kto w tym towarzystwie opowiada bajki.

Napisano

> Żesz kurde zaraz wsiądę do auta i nagram filmik. Każdy sam oceni kto w tym towarzystwie opowiada

> bajki.

No i nareszcie coś mądrego napisałeś. No nagraj. Masz tempomat? grinser006.gif

To scenariusz masz napisany . Ustabilizuj i zapisz 200/h, zwolnij do 40, potem kopa do zadanej. Zobaczymy ile masz biegów w automacie hehe.gif

Luuz chłopie, nie czepiaj sie, pomyśl, co ma za sens jazda bez redukcji i po co w takim razie coraz wiecej biegów w skrzyniach , nie po to ,żeby je zmieniac? No to po co? A po co skrzynie bezstopniowe?

Zasiegnij porady u tych inżynierów co ich bronisz ... Bo ja tam prosty robol jestem...

Temat jest prosty kiedy wiecej pali a wszystkie pierdoły wokól nie mają sensu, ale jak zwykle na AK dla Ciebie jest ważniejsze jak sie zaprezentujesz niż to o czym było... Na szczęscie czas mi sie kończy I chyba do poniedziałku nawet tu nie zajrzę, co w penym sensie nie jest szkodliwe... .

Napisano

> No i nareszcie coś mądrego napisałeś. No nagraj. Masz tempomat?

> To scenariusz masz napisany . Ustabilizuj i zapisz 200/h, zwolnij do 40, potem kopa do zadanej.

> Zobaczymy ile masz biegów w automacie

Tak się składa, że nic o 40-200 nie pisałem. Weź to pod uwagę. Aktualnie jeżdżę dieslem i poniżej 74 km/h na szóstym biegu jechać się nie da, bo brakuje już obrotów.

Tempomat oczywiście posiadam i używam na co dzień.

> Luuz chłopie, nie czepiaj sie, pomyśl, co ma za sens jazda bez redukcji

Ma taki sens, że przy normalnym, łagodnym przyspieszaniu nie spala się nadmiernie dużo paliwa, a zdaje się właśnie o tym jest ten wątek?

> i po co w takim razie coraz

> wiecej biegów w skrzyniach , nie po to ,żeby je zmieniac?

Po to by je zmieniać lecz wtedy kiedy to ma sens. Oczywiste jest dla mnie, że w trybie sportowym automat będzie redukował szybciej i o większą ilość biegów (jak to opisywał Marek), będzie też utrzymywał wyższe obroty.

> sie kończy I chyba do poniedziałku nawet tu nie zajrzę, co w penym sensie nie jest

> szkodliwe... .

Może nawet będzie pożyteczne crazy.gif

Napisano

> Tak się składa, że nic o 40-200 nie pisałem. Weź to pod uwagę.

Biorę i wiem że to nie Ty ale chciałes kręcić film, wiec ten scenariusz jest najlepszy...

> Aktualnie jeżdżę dieslem i poniżej

> 74 km/h na szóstym biegu jechać się nie da, bo brakuje już obrotów.

Czyli potwierdzasz co pisze? Cieszę sie.

W benzynie pewnie to będzie 65, a zalecasz przyspieszać od 50-ciu.

> Tempomat oczywiście posiadam i używam na co dzień.

W automatycznej skrzyni? Bo coś mie się zdaje, że masz manual ten 6-biegowy. Wiec piszesz teoretycznie czyli - trollujesz grinser006.gif

> Ma taki sens, że przy normalnym, łagodnym przyspieszaniu nie spala się nadmiernie dużo paliwa, a

> zdaje się właśnie o tym jest ten wątek?

Jak byś poczytał porady doswiadczonych w ekonomicznej jeździe, to bys wiedział, że łagodne przyspieszania na wysokich biegach wcale nie prowadza do oszczędnosci, bo auta przez dłuższy czas jeżdżą w nieoptymalnym zakresie momentu obrotowego, co zawsze powoduje wieksze spalanie. Lepiej szybko rozpedzić w optymalnym zakresie momentu i jechac stabilną prędkością, stosować "wybiegi".

> Po to by je zmieniać lecz wtedy kiedy to ma sens.

Nie kiedy ma sens (to takie konkretne stwierdzenie, podziwiam) lecz po to, żeby dopasować obroty do zakresu w którym silnik ma najlepszą charakterystykę. W trakcie przyspieszania odpowiada to jeździe na niższym biegu, jakbyś obserwował czesciej swój komputer pokładowy, to pewnie byś zauważył, że pzryspieszajac na niższym biegu pod górke (tylko dlatego , że wtedy wyraźniej to widać) spalasz mniej niż przyspieszajac na wyższym.

Nie chce mi sie pisac wiecej tych oczywistości i nie namawiam Cię do zmiany stylu jazdy, zupełnie mnie to nie obchodzi, jestem natomiast pewny, że nie jeździsz tak jak piszesz, bo przy tych przyspieszaniach na szóstce od 50-ciu byle cinquecento (sorry centomania) zostawi Cie w tyle i wtedy co zrobisz - ano zredukujesz i przyspieszysz normalnie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.