Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Filtry cząstek stałych w Dieslach - za czy przeciw?

Featured Replies

Napisano

Ostatnio w krzyżackich gazetkach motoryzacyjnych i również tu na forum panuje spora nagonka na filtry cząstek stałych... Miałem jednak możliwość przez parę miesięcy obserwować pracę 150-konnego dCi w nowej Lagunie i tak oto stałem się zwolennikiem DPF-ów. Nie mam bowiem zamiaru ponosić ryzyka chorób związanych z osadzaniem się sadzy w płuckach tylko dlatego, żeby ktoś mógł sobie oszczędniej pojeździć, zwłaszcza po mieście...

I tak oto zaczynam popierać to co mówią producenci w odpowiedzi na utyskiwania niektórych posiadaczy nowych Diesli - jak ktoś ma problemy z filtrem/zwiększającym się poziomem oleju itd. to znaczy, że źle dobrał sobie auto. A za błędy trzeba płacić... zlosnik.gif

Ciekaw jestem opinii bardziej oświeconych motoryzacyjnie kolegów, może pomijam jakiś istotny czynnik?

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ktoś może czuć się nabity w butelkę, jeśli przed podjęciem decyzji nie zostanie poinformowany o potrzebach silnika z takim filtrem... To jest oczywiście karygodne. No ale trzeba się dokształcać przed wydaniem pieniążków...

Napisano

Ja ciesze się że nie mam DPFa, bo często korzystam z auta na krótkich

dystansach. Ekologię mam w pupie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ja ciesze się że nie mam DPFa, bo często korzystam z auta na krótkich

> dystansach. Ekologię mam w pupie

Po pierwsze nie wiesz co to ekologia, ale tego to już chyba nie da się odkręcić... zlosnik.gif

Napisano

> Po pierwsze nie wiesz co to ekologia, ale tego to już chyba nie da się odkręcić...

Ekologię znam głównie ze strony ekoterrorystów - którzy najpierw

krzyczą, a potem opłaceni - uciszają się... Co do DPFa, to na krótkich

dystansach jego stosowanie może owocować uszkodzeniem, zwłaszcza

jak człowiek oleje fakt że się właśnie wypala. Stąd jego brak mnie cieszy ok.gif

Człowiek już i tak musi mnóstwo rzeczy w życiu pamiętać, więc brak

tego gadżetu odciąża mi głowę smile.gif

Napisano

ja jestem za DPFem. Dzieki temu wynalazkowi powietrze bedziemy mieli czystsze albo przez dzialanie DPFa albo przez to ze pare osob nie kupie diesela "bo ma DPF a to po kieszeni bije jak gaziety napisaly". Same plusy zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ekologię znam głównie ze strony ekoterrorystów

Oni akurat na ekologii na ogół się nie znają. Jeśli ktoś mówi o jakiejś tam matce Ziemii itp. to znaczy, że jest idiotą, a nie ekologiem. wink.gif

- którzy najpierw

> krzyczą, a potem opłaceni - uciszają się... Co do DPFa, to na krótkich

> dystansach jego stosowanie może owocować uszkodzeniem, zwłaszcza

> jak człowiek oleje fakt że się właśnie wypala. Stąd jego brak mnie cieszy

> Człowiek już i tak musi mnóstwo rzeczy w życiu pamiętać, więc brak

> tego gadżetu odciąża mi głowę

Dlatego właśnie cieszę się, że będzie obowiązkowy. zlosnik.gif Choć zanim śmierdziele i sadzomiotacze znikną (znaczy rozlecą się) minie jeszcze sporo czasu...

Napisano

> ja jestem za DPFem. Dzieki temu wynalazkowi powietrze bedziemy mieli czystsze albo przez dzialanie

> DPFa albo przez to ze pare osob nie kupie diesela "bo ma DPF a to po kieszeni bije jak gaziety

> napisaly". Same plusy

Ale jak w centrum miasta 200 pojazdów zasilanych gnojówką nagle

zechce sobie wypalić DPFa, to czyściej tam nie będzie grinser006.gif

Napisano

> Ostatnio w krzyżackich gazetkach motoryzacyjnych i również tu na forum panuje spora nagonka na

> filtry cząstek stałych... Miałem jednak możliwość przez parę miesięcy obserwować pracę

> 150-konnego dCi w nowej Lagunie i tak oto stałem się zwolennikiem DPF-ów. Nie mam bowiem

> zamiaru ponosić ryzyka chorób związanych z osadzaniem się sadzy w płuckach tylko dlatego, żeby

> ktoś mógł sobie oszczędniej pojeździć, zwłaszcza po mieście...

> I tak oto zaczynam popierać to co mówią producenci w odpowiedzi na utyskiwania niektórych

> posiadaczy nowych Diesli - jak ktoś ma problemy z filtrem/zwiększającym się poziomem oleju

> itd. to znaczy, że źle dobrał sobie auto. A za błędy trzeba płacić...

> Ciekaw jestem opinii bardziej oświeconych motoryzacyjnie kolegów, może pomijam jakiś istotny

> czynnik?

Pominołes czynnik ludzki - że są osoby, kóre mają w pupie innych i ich zdrowie, wygode itp. Widzą tylko czubek własnego nosa i wycinaja urzadzenia oczyszczające spaliny.

Napisano

> Pominołes czynnik ludzki - że są osoby, kóre mają w pupie innych i ich zdrowie, wygode itp. Widzą

> tylko czubek własnego nosa i wycinaja urzadzenia oczyszczające spaliny.

No bez przesady - ja nie wyciąłem katalizatora. Ale pewnie dlatego,

że w normalnych warunkach zapomina się że auto jest w niego wyposażone...

A z DPFem to trzeba znów o czymś pamiętać...

Napisano
  • Autor

> Pominołes czynnik ludzki - że są osoby, kóre mają w pupie innych i ich zdrowie, wygode itp. Widzą

> tylko czubek własnego nosa i wycinaja urzadzenia oczyszczające spaliny.

Pominąłem celowo, bo na to nijak wpływu nie mamy...

Pozostaje sprawa kosztów takiego wycięcia - żeby było porządnie trzeba przeprogramować silnik lub robić jakieś emulatory itp. To koszty, niewygoda, utrata gwarancji itp.

Napisano

po 10kkm w aucie z DPFem póki co w ogóle nie zauważyłem jego istnienia. samochód dużo jeździ po mieście (GOP, więc nie Warszawskie stanie w miejscu), ale przynajmniej raz na tydzień jedzie poza miasto. Jeszcze nie włączyło mi się wypalanie DPF, a fajnie jest bo autko nie kopci.

Napisano

A jak ma się do tego np.; stosowanie oleju napędowego typu jakiś ulitimate czy V-pover?

Niby droższe ale zapewne mają jakieś tam dodatki uszlachetniające poprawiające spalanie czy zmniejszające osadzanie się sadzy czy nagaru.

Czy stosując taki lepszy olej napędowy ma to jakiś wpływ na ten filtr?

Napisano

> A jak ma się do tego np.; stosowanie oleju napędowego typu jakiś ulitimate czy V-pover?

> Niby droższe ale zapewne mają jakieś tam dodatki uszlachetniające poprawiające spalanie czy

> zmniejszające osadzanie się sadzy czy nagaru.

> Czy stosując taki lepszy olej napędowy ma to jakiś wpływ na ten filtr?

czytałem już wiele opinii ludzi którzy dużo jeżdżą po mieście - stosując "lepszą" ropę o wiele rzadziej włącza im się wypalanie DPFa w mieście.

Napisano

Passat 2,0 TDI z DPF, rocznik 2006, obecny przebieg 61 tkm, jazda 95% miasto, ok 12 km dziennie - jak do tej pory brak jakiegokolwiek problemu.

Napisano

Z tym DPF jeżdżę już prawie rok - nie zauważam, że istnieje. Sądzę, ze to kwestia nogi.

Ołowianej zlosnik.gif

Napisano

> Nie mam bowiem

> zamiaru ponosić ryzyka chorób związanych z osadzaniem się sadzy w płuckach

Polecam maseczki, takie jak noszą skośnoocy... A tak na poważnie to za produkcję zanieczyszczeń odpowiada przede wszystkim tzw. niska emisja, czyli ogrzewanie domostw węglem, a nie samochody...

Napisano

Z DPF-em jest dokładnie tak samo jak z każdym innym wynalazkiem motoryzacyjnym - musi być stosowany tak, jak przewidział jego konstruktor.

A jak ktoś w Polen kupuje przechodzoną padlinke "ałz dojczląd", za to KONIECZNIE z dyzlem, bo to inaczej wstyd przed Ryśkiem, a potem jeździ na trasie dom-robota, gdzie odległość to 10 km, pokonywana w 0,5 godziny, to siłą rzeczy ma potem problemy i ma je NA WŁASNE ŻYCZENIE.

Kiedyś wystosowałem postulat, że miesięczne koszty posiadania pojazdu są +/- "fix" - zmieniają się w zależności od wybranej klasy wielkościowej pojazdu - kompakt kosztuje X, średnia X+Y, wyższa X+Y+Z*.

Jeśli ktoś uważa, że znalazł cud-środek na to, żeby nagle mieć auto o połowę tańsze w utrzymaniu niż reszta peletonu ("bo inni to frajerzy, a ja cfaniak jestem"), to żyje w krainie ułudy. To co zaoszczędzi na paliwie - odda w zębach w serwisie. NIC w przyrodzie nie ginie...

*dość mocne uproszczenie, bo są też pewne zmienne, np w zależności od klasy mocowej ;-)

Napisano

> Passat 2,0 TDI z DPF, rocznik 2006, obecny przebieg 61 tkm, jazda 95% miasto, ok 12 km dziennie -

> jak do tej pory brak jakiegokolwiek problemu.

Ale po co przy takich przebiegać dopłacać ciężkie pieniądze za TDI zeby.GIF ?

Napisano
  • Autor

> Polecam maseczki, takie jak noszą skośnoocy... A tak na poważnie to za produkcję zanieczyszczeń

> odpowiada przede wszystkim tzw. niska emisja, czyli ogrzewanie domostw węglem, a nie

> samochody...

W ogólnym rozrachunku zapewne tak, ale auta zanieczyszczają punktowo. Matka z małym dzieckiem stojący przy przejściu mogą się nieźle nawąchać, jeśli ktoś da akurat w palnik...

Napisano

> Ostatnio w krzyżackich gazetkach motoryzacyjnych i również tu na forum panuje spora nagonka na

> filtry cząstek stałych...

Może dlatego, że producenci korzystając z eko-mody urządzili sobie żniwa i strzygą klientów na obsłudze tego nie dopracowanego wynalazku.

Nikt nie mnie przekona, że taki nowy filtr musi kosztować 8-10 tyś. PLN, zwłaszcza, że są przykłady że ten sam filtr do tego samego silnika kosztuje w jednym ASO (Skoda) np. 4k PLN a już w innym ASO (Mitsubishi) 8k PLN. Przy takich kwotach trudno się dziwić, że użytkownicy szukają sposobów jak pozbyć się kosztownego ustrojstwa. Gdyby to kosztowało tyle ile jest warte (czyli koło 1000 PLN) to pewnie takich narzekań by nie było.

Napisano

> Passat 2,0 TDI z DPF, rocznik 2006, obecny przebieg 61 tkm, jazda 95% miasto, ok 12 km dziennie -

To jeszcze nie wiesz o wadzie układu smarowania silnika?

Napisano
  • Autor

> Może dlatego, że producenci korzystając z eko-mody urządzili sobie żniwa i strzygą klientów (...)

Akurat to jest ostatni z wysuwanych argumentów. Podstawowy jest taki, że filtry się zapychają i nie nadają do ruchu miejskiego. Zgadzam się, że producent powinien odpowiednio informować o przeznaczeniu pojazdu, jestem też przeciwny niegodziwemu zyskowi...

Ale to nie oznacza, że filtry (nawet w obecnej niedoskonałej postaci) są złe. Po prostu nie są one dla wszystkich...

Napisano

> Ale po co przy takich przebiegać dopłacać ciężkie pieniądze za TDI ?

Bo przecież w PL kupuje się znaczek - ma być VW i TDI. Przylepione do znaczka auto jest bez specjalnego znaczenia.

Napisano

> Gdyby to kosztowało tyle ile jest warte (czyli

> koło 1000 PLN) to pewnie takich narzekań by nie było.

Byłyby. Wiesz dobrze że za darmo to też za drogo.

Napisano
  • Autor

> Bo przecież w PL kupuje się znaczek - ma być VW i TDI. Przylepione do znaczka auto jest bez

> specjalnego znaczenia.

Nie przesadzajmy. Każdy ma prawo tak wydać swoje pieniądze, jak mu się podoba i nic nam do tego. Na tej samej zasadzie pewna firma kupiła stado Lagun z dieslami do jazdy po mieście. Średnio wychodzi 12 tys. rocznie... Mimo tego wolno im. smile.gif

Napisano

> Ale to nie oznacza, że filtry (nawet w obecnej niedoskonałej postaci) są złe. Po prostu nie są one

> dla wszystkich...

Jeżeli wymagają specyficznej, nie standardowej eksploatacji (o czym sprzedawcy nie/nie zawsze informują), to znaczy, że są niedopracowane.

Zgadza się, generalnie diesle nie są dla wszystkich... Na szczęście dużo ludzi już się o tym przekonało o czym świadczą spadki sprzedaży aut z tymi silnikami.

Napisano

> Ostatnio w krzyżackich gazetkach motoryzacyjnych i również tu na forum panuje spora nagonka na

> filtry cząstek stałych...

...prowadzona najczęściej przez osoby mające styczność ze złymi rozwiązaniami w tym zakresie i przez ten pryzmat oceniający całą technologię.

To tak jakby robić nagonkę na auta z karoseriami z kompozytów bo Trabant też miał i był beznadziejny.

> (...)

> Ciekaw jestem opinii bardziej oświeconych motoryzacyjnie kolegów, może pomijam jakiś istotny

> czynnik?

Jestem za. Przede wszystkim dlatego, że dzięki filtrowi auto nie puszcza obrzydliwych bąków przy gwałtownym dodaniu gazu.

> Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ktoś może czuć się nabity w butelkę, jeśli przed podjęciem

> decyzji nie zostanie poinformowany o potrzebach silnika z takim filtrem... To jest oczywiście

> karygodne. No ale trzeba się dokształcać przed wydaniem pieniążków...

Klient który nie jeździ w sposób umożliwiający wypalenie filtra zostaje nabity w butelkę z chwilą zakupu silnika Diesla. Obojętnie czy z filtrem czy bez.

Napisano

Chcesz powiedzieć, że po takim dystansie nie wypalał Ci się DPF? shocked.gif

Oczywiście pytam o wypalanie a nie o jakiś tryb awaryjny związany z zapchaniem DPF. Mi wypala się regularnie co 800-900 km. Objawia się to zwiększonym chwilowym zużyciem paliwa. Przebieg ponad 160kkm i żadnych problemów z DPF.

Napisano

> Chcesz powiedzieć, że po takim dystansie nie wypalał Ci się DPF?

> Oczywiście pytam o wypalanie a nie o jakiś tryb awaryjny związany z zapchaniem DPF. Mi wypala się

> regularnie co 800-900 km. Objawia się to zwiększonym chwilowym zużyciem paliwa. Przebieg ponad

> 160kkm i żadnych problemów z DPF.

A ja nie zauważam wypalania DPFa. Auto w żaden sposób mnie nie informuje, więc nie mam pojęcia czy to robi i jak często. Jakieś dwa razy się zorientowałem że wypalał bo mu przerwałem. Ale ile razy w ogóle wypalał i kiedy to nie wiem.

Grunt że działa i nie muszę o nim myśleć.

Napisano

> Klient który nie jeździ w sposób umożliwiający wypalenie filtra zostaje nabity w butelkę z chwilą

> zakupu silnika Diesla. Obojętnie czy z filtrem czy bez .

coś się tu chyba nie zgadza: skoro nie ma filtra, to jak może być wtedy też nabity w butelkę? niewiem.gif

Napisano

> coś się tu chyba nie zgadza: skoro nie ma filtra, to jak może być wtedy też nabity w butelkę?

Bo jeśli nie jeździ w sposób umożliwiający wypalenie to nie powinien w ogóle kupować diesla.

Napisano

> Chcesz powiedzieć, że po takim dystansie nie wypalał Ci się DPF?

> Oczywiście pytam o wypalanie a nie o jakiś tryb awaryjny związany z zapchaniem DPF. Mi wypala się

> regularnie co 800-900 km. Objawia się to zwiększonym chwilowym zużyciem paliwa. Przebieg ponad

> 160kkm i żadnych problemów z DPF.

nigdy. wypalanie w VW objawia sie tym, że silnik wchodzi na około 1100 obrotów i ma taki dziwny dźwięk silnika (przestawia się wyprzedzenie zapłonu albo cośtam aby zwiększyć temperaturę spalin).

Zauważyłem, że w tym wątku najwięcej biadolą ludzie co nigdy nie stali nawet koło nowoczesnego auta z DPFem, a o samym DPFie to poczytali sobie na forach zlosnik.gif wypalenie DPFa w moim pasku polega na tym, że jak zapchanie filtra osiągnie 25% to się zapala kontrolka (zapala sie ona jak standardowe "wypalanie przez zwiększenie obrotów biegu jałowego" nie wystarczy bo ciągle stoisz w korkach) - po zapaleniu kontrolki należy znaleźc sobie kawałek drogi gdzie przez 5-7km należy jechac ze stałymi obrotami 2.5krpm - i po sprawie.

Więc co to za problem? ile to razy człowiek jedzie na takich obrotach na takim dystansie - przy normalnym używaniu filtr wypala sie co chwile smile.gif

Napisano

> To jeszcze nie wiesz o wadzie układu smarowania silnika?

Jeszcze nie wiem.

Jak narazie żadnych oznak typowych awarii dla tego silnika.

I oby tak dalej grinser006.gifzlosnik.gifgrinser006.gif

Napisano

> Ale po co przy takich przebiegać dopłacać ciężkie pieniądze za TDI ?

Bo tak.

Jeździ tym mój ojciec, i nie przetłumaczysz mu nic innego.

Fakt, że jeździ dieslami od ponad 20 lat chyba ma tu decydujące znaczenie. Lubi charakterystyke diesla i tyle.

Napisano

> Ale po co przy takich przebiegać dopłacać ciężkie pieniądze za TDI ?

A po to, że niektórzy lubią mieć cały czas dostępny pod nogą maksymalny moment obrotowy, nawet z sekundową dziurą jeździ się tym lepiej niż wiertarką pB z 120Nm@7200rpm

Napisano

> Bo przecież w PL kupuje się znaczek - ma być VW i TDI. Przylepione do znaczka auto jest bez

> specjalnego znaczenia.

Generalnie OT.

G..no prawda. Może po prostu ktoś chciał mieć TAKIE auto w TAKIEJ wersji silnikowej BO CHCE i BO LUBI.

Ciężko to pojąć?

Swoją drogą, chcieliśmy auto w tej wersji bez DPF ale praktycznie było nieosiągalne.

Napisano

> A po to, że niektórzy lubią mieć cały czas dostępny pod nogą maksymalny moment obrotowy...

Ale benzyny też robią z turbinami biglaugh.gif

Napisano

> Ale benzyny też robią z turbinami

No to tu kłania się zużycie paliwa.

Napisano

> A po to, że niektórzy lubią mieć cały czas dostępny pod nogą maksymalny moment obrotowy, nawet z

> sekundową dziurą jeździ się tym lepiej niż wiertarką pB z 120Nm@7200rpm

Taki też punkt widzenia ma mój ojciec i skoro to lubi, nie mam go zamiaru przekonywać. No może spróbuję na TSI wink.gif

Napisano

> nigdy. wypalanie w VW objawia sie tym, że silnik wchodzi na około 1100 obrotów i ma taki dziwny

> dźwięk silnika (przestawia się wyprzedzenie zapłonu albo cośtam aby zwiększyć temperaturę

> spalin).

> Zauważyłem, że w tym wątku najwięcej biadolą ludzie co nigdy nie stali nawet koło nowoczesnego auta

> z DPFem, a o samym DPFie to poczytali sobie na forach

A wiesz jaka jest żywotność filtra DPF i ile kosztuje wymiana?? ....

Dodatkowo jeśli jest to tzw. "mokry" DPF to trzeba płyn uzupełniać

Napisano

> A wiesz jaka jest żywotność filtra DPF i ile kosztuje wymiana?? ....

na pewno na tyle długa że dawno auto sprzedam zanim coś się zdązy z nim stac.

A jak ktoś chce kupować auto z nalotem 300kkm to chyba powinien zdawac sobie sprawę że wpędza się w koszty?

> Dodatkowo jeśli jest to tzw. "mokry" DPF to trzeba płyn uzupełniać

moj nie jest.

Napisano

> czytałem już wiele opinii ludzi którzy dużo jeżdżą po mieście - stosując "lepszą" ropę o wiele

> rzadziej włącza im się wypalanie DPFa w mieście.

Czyli jednak coś w tych paliwach jest lepszego.

Zawsze twierdziłem, że te lepsze paliwa nie poprawiają osiągów, może w bardzo znikomym stopniu jednak ciągłe ich użytkowanie ma z pewnością znamienny wpływ na pracę silnika, układu paliwowego, wtryskiwacze, filtry cząstek stałych, katalizatory, zawory, świece czy komory spalania.

Napisano

> Bo jeśli nie jeździ w sposób umożliwiający wypalenie to nie powinien w ogóle kupować diesla.

Właśnie. ok.gif

Napisano

> na pewno na tyle długa że dawno auto sprzedam zanim coś się zdązy z nim stac.

> A jak ktoś chce kupować auto z nalotem 300kkm to chyba powinien zdawac sobie sprawę że wpędza się w

> koszty?

> moj nie jest.

ja wiem ,że w VW jest to w miare dobrze rozwiązane.

Ale np. w oplu DPF to porażka .... kierowca sam nie wie , kiedy się zaczął proces wypalania sadzy , ponieważ nic tego nie sygnalizuje i często wyłącza silnik w trakcie wypalania...

Filtr się ostatecznie zapycha .... wymiana 5tys zł ...

I nie wierze,że w Passacie filtr wytrzyma 300kkm ....

Opierając się na opiniach użytkowników około 120tys km

Napisano
  • Autor

(...)

> I nie wierze,że w Passacie filtr wytrzyma 300kkm ....

> Opierając się na opiniach użytkowników około 120tys km

Podejrzewam, że wraz z powszechnieniem "zjawiska" ceny znormalnieją. Gdzieś tam już widziałem oferty regeneracji filtrów do Citroenów w cenach 500-1500 (poza ASO, mogę poszukać, bo to chyba reklamka była i gdzieś ją w papiery wrzuciłem). To już zaczynają być akceptowalne kwoty.

Napisano

> (...)

> Podejrzewam, że wraz z powszechnieniem "zjawiska" ceny znormalnieją. Gdzieś tam już widziałem

> oferty regeneracji filtrów do Citroenów w cenach 500-1500 (poza ASO, mogę poszukać, bo to

> chyba reklamka była i gdzieś ją w papiery wrzuciłem). To już zaczynają być akceptowalne kwoty.

Pierwsze katalizatory też kosztowały astronomiczne pieniądze. A dziś nowy katalizator jest niewiele droższy od tłumika, nie wspominając o możliwościach regeneracji. DPFy też to czeka.

Napisano

> czytałem już wiele opinii ludzi którzy dużo jeżdżą po mieście - stosując "lepszą" ropę o wiele

> rzadziej włącza im się wypalanie DPFa w mieście.

"lepszy" ON ma nieco wyższą liczbę cetanową i mniejszą zawartość związków siarki . Pierwszy parametr ma duże znaczenie w "jakości" spalania ON i ilości powstającej sadzy .

Skoro mowa o jakości paliw to dodam , że dużo zależy od surowca z jakiego jest wytwarzane - najlepsza ropa pochodzi z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej , najgorsza jest rosyjska , na której głównie bazują polskie rafinerie .

Napisano

> (...)

> Podejrzewam, że wraz z powszechnieniem "zjawiska" ceny znormalnieją. Gdzieś tam już widziałem

> oferty regeneracji filtrów do Citroenów w cenach 500-1500 (poza ASO, mogę poszukać, bo to

Pytanie tylko na ile takie czyszczenie będzie skuteczne ...

Fakt faktem jest to dużo mniej niż wymiana na nowy....

Jak dla mnie .. Im więcej w aucie elektroniki , filtrów , dupereli tym gorzej ! ......

Jeden filtr więcej jeden problem więcej , jedna rzecz do zepsucia więcej .

Napisano
  • Autor

> Pytanie tylko na ile takie czyszczenie będzie skuteczne ...

> Fakt faktem jest to dużo mniej niż wymiana na nowy....

> Jak dla mnie .. Im więcej w aucie elektroniki , filtrów , dupereli tym gorzej ! ......

> Jeden filtr więcej jeden problem więcej , jedna rzecz do zepsucia więcej .

Patrzysz na to jako user auta. Popatrz jeszcze jako organizm, który ma żonę, dzieci, które idą do kina i wdychają "bąki" na skrzyżowaniach. zlosnik.gif

Ja po prostu diesle na razie omijam. Jeżdżę zwykle nie więcej niż 25 tys. rocznie (zwykle raczej bliżej 15) i jakoś na tę benzynę wydolę... wink.gif

Napisano

A jakie korzyści indywidualne ma zwykły Kowalski użytkujący nowoczesnego Diesla z silnikiem wyposażonym w DPF? O ile się nie mylę zagranicą są to ulgi ekologiczne, mniejsze podatki, mniejsze opłaty za przejazd określonymi drogami... A w Polsce?

Kwestia ekologii ... największe kłamstwo zaserwowane człowiekowi w XXI wieku! Zakładając, że DPF nieco poprawia jakość spalin... Jakie są jednak nakłady początkowe wyprodukowania DPFa (używanie dodatkowych części, podzespołów, robocizna...), jakie są koszty pośrednie użytkowania DPFa (droższe oleje, dodatki do paliwa w autach francuskich, wyższe ceny zakupu, wysokie koszty napraw) oraz jakie są koszty końcowe związane z utylizacją tego ustrojstwa?

Wszelkiej maści postulaty ekologiczne muszą mieć przełożenie nie tylko na wartości nieekonomiczne! Co z tego, że zatrzymujemy w naszym DPFie sadzę jak za 500 km musimy wstrzyknąć dodatkową porcję ropy do silnika by tę samą sadzę spalić? Czy spalona sadza jest ekologiczna? Czy powstałe w procesie wypalenia sadzy związki chemiczne różnią się od związków powstających przy spalaniu tych samych związków na bieżąco, bez wstępnej kumulacji? Skoro świat jest taki eko, to czemu wielkie koncerny naftowe nie dopuszczają do zastosowania eko surowców w motoryzacji? Auto benzynowe może jeździć spokojnie na etanolu nieco wzbogaconym benzyną. Oleje roślinne zastępują skutecznie ON. BMW ma auto na wodór. Japończycy mają auto na energię słoneczną. Szwedzi mają silnik na odpady biologiczne.

Kolega Twins ma niestety rację... Żadna obecna technologia nie jest w gruncie rzeczy ekologiczna, a służy jedynie wyciąganiu kasy od ludzi.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.